KOCIEWSKI NR (91) MAGAZYN 4 pa ý 2015 ?· KOCIEWSKI MAGAZYN REGIONALNY NR 4 ... KOCIEWSKI MAGAZYN REGIONALNY…

  • Published on
    28-Feb-2019

  • View
    215

  • Download
    3

Transcript

KOCIEWSKIMAGAZYNREGIONALNY

NR 4(91) pa dziernik listopad grudzie 2015

PL ISSN 0860-1917 CENA 3,00 z

Kwartalnik spo eczno-kulturalny

Przedstawiamy Czytelnikom dawn pie, w ktorej przebieracy skadaj yczenia mieszkacom Paubinek. Pien pochodzi ze zbioru

Pieni z Kociewia, autorstwa Wadysawa Kirsteina, wydanej w 1970 roku.

Nowy RokHyje, wancim dzi Nowyrok, to radosna wie,przywitajmi go jak corok, chwaa Jamu, cze.

Kolandniki mi wandrowne, odwidzmy Was,abi zoi swe iczania, posuchajta nas.

Abi w tam Nowam Roku kwsita mnio, bi nm szczacie da,abi chrni Was od nieszcza, i nicht chorb zna.

Abi zawdi byo soce i pogoda, by dobrobit, chlyb,abi niwa sia udeli, byli urodzaje, dobre ploni z gleb.

Koda krowa niech sia Wm ocieli, duo mlyka da,koda kura niech trzi razy kurczanta w Nowam Roku ma.

Abi byli riby, grzibi i owoce, byo warziw w brd,abi na nkach roli bujne trawi, by w pasiekach mnid.

Abi dzieci sia dobrze choweli, u od modich lat,abi rodzicw, llkw zawdi uszanowa, nasz modziaczy kwsiat.

Niech od gradu los ustrzee, ploni Waszych zb,niech sia oga chat nie ima, ani psioru burz.

Niech sia speni wszistke iczania, icie rado da,niech maj ludzie z was poitek, kraj pociecha swa.

Z okazji zbiajcych si swit Boego Narodzenia Z okazji zbiajcych si swit Boego Narodzenia yczymy Czytelnikom duo radoci i pogody ducha yczymy Czytelnikom duo radoci i pogody ducha

oraz spenienia wszystkich ycze w Nowym Roku 2016 oraz spenienia wszystkich ycze w Nowym Roku 2016 z powyszej pieni z powyszej pieni

RedakcjaRedakcja

1KMR

KOCIEWSKI MAGAZYN REGIONALNYKwartalnik spoeczno-kulturalny

Nr 4 (91) padziernik listopad grudzie 2015 PL ISSN 0860-1917

WYDANO ZE RODKW BUDETU MIASTA TCZEWA

RADA PROGRAMOWAKazimierz Ickiewicz przewodniczcyJerzy Cisewski, Czesaw Glinkowski, Jzef Golicki, Andrzej Grzyb, Jan Kulas, prof. Maria Pajkowska-Kensik, Jzef Zikowski

REDAKCJAHalina Rudko redaktor naczelnaMarcin Kodziski opracowanie grafi czne, amanieHalina Rudko i korekta

WYDAWCAKociewski Kantor EdytorskiSekcja Wydawnicza Miejskiej Biblioteki Publicznejim. Aleksandra Skulteta w Tczewiedyrektor Krzysztof Korda

ADRES REDAKCJI I WYDAWCY83-100 Tczew, ul. J. Dbrowskiego 6, tel. (058) 531 35 50www.mbp.tczew.pl www.facebook.pl/mbptczewe-mail: kke@mbp.tczew.pl

Redakcja zastrzega sobie prawo dokonywania skrtw, zmiany tytuw oraz poprawek stylistyczno-jzykowych w nadesanych tekstach.

Teksty oraz zdjcia zamieszczone w niniejszym numerze zostay przekazane przez autorw nieodpatnie.

NAWIETLENIE, MONTA I DRUK Zakady Graficzne im. Jzefa Czyewskiego Sp. z o.o.ul. Gazety Tczewskiej 183-110 Tczew

Nakad: 600 egz. Objto: 6 ark. druk.

NA OKADCE

Zesp pieni i taca Frantwka fot. Jacek Cherek

2 OD REDAKCJI3 WYDARZYO SI NA KOCIEWIU...4 Halina Rudko HISTORIA PEWNEJ IDEI Kongresy kociewskie w latach 1995-20108 Micha Kargul V KONGRES STA SI FAKTEM

11 Przemysaw Kilian CZY S NAM POTRZEBNE KONGRESY?

13 HYMN KOCIEWSKI 14 TRADYCJE W KOMIKSIE15 Bogdan Winiewski POECI Z KOCIEWIA...16 I KOCIEWSKIE TARGI WYDAWNICZE ZA NAMI17 Przemysaw Zieliski INSPIRACJA SPOD STRZECHY18 Jacek Cherek DWA LATA Z FRANTWK20 Marcin Kodziski PROFESOR JAN STRELAU

GOCI W TCZEWIE22 Tadeusz Sadkowski, Bartosz Stachowiak Sonia Klein-Wroska WDZYDZKIE MUZEUM OSTOJA KULTURY

I SZTUKI LUDOWEJ26 Marcin Kodziski OBYWATEL G.C. INACZEJ27 Jarosaw Wojciechowski AGODNA KRAINA30 Hanna Czarnecka-Kobus

OBCE RZECZY WIEDZIE DOBRZE JEST SWOJE OBOWIZEK

32 Marzena Biernacka-Basek KU FUNDAMENOTOM TOSAMOCI I Kongres uawski34 Grzegorz Piotrowski

KOCIEWSKIE LINIE KOLEJOWE 1945-1990 (cz. I)37 Weronika Podjaska AUTOSTOPEM NA KONIEC WIATA39 Piotr Kajzer

SZKOA, KTRA PRZENIOSA TCZEWNA BRZEGI MORZA

41 Piotr Kajzer, Marcin Kodziski YCIORYS KOMPLETNY. BRONISAW BIAY (cz. II)

44 DZIAALNO PARLAMENTARNEGO ZESPOU KOCIEWSKIEGO45 Paula Brzska, Joanna Wrycza WIRTUALNE KOCIEWIE46 Maria Block BIGUSY WW CZCZEWIE46 Wasza Rozalija DO SIYGO ROKU!47 Adam Szuta

SPACER PO NEKROPOLII W PIECACH47 PRZEPISY BABCI KRYSIWewn. III str. okadki

Marcin KodziskiSMACZNA I MDRA PODR PO KOCIEWIU...Jacek CherekO MUZYCE, KTRA ZADOMOWIA SI W PIASECZNIE

W NUMERZE

2 KMR

Od redakcji

Szanowni Czytelnicy,

Prawie dokadnie 29 lat temu Roman Landowski, jeden z nestorw kociewskich re-gionalistw, w pierwszym numerze Kociewskiego Magazynu Regionalnego wska-zywa: Kociewie, liczcy si na Pomorzu orodek spoeczno-kulturalny, ze wszech miar zasuyo na upowszechnienie swojego dorobku. Niemal w kadej dziedzinie jest si czym pochwali.

Dzi, gwnie dziki obchodzonemu w tym roku V Kongresowi Kociewskiemu, w ostatnim czasie nazwa naszego piknego regionu pojawia si na ustach coraz wikszej liczby osb odmieniana przez wszystkie przypadki. Raz po raz nowe przed-siwzicia, imprezy w swoje nazwy wplataj sowo kociewski. Z niekrytym zado-woleniem obserwujemy, jak nasza maa Ojczyzna coraz bardziej nas otacza, wykraczajc poza ramy sownikowej definicji, jednoczenie widocznie wkraczajc w nasz codzienno. Ogromna w tym zasuga regionalistw, ktrzy przez dziesitki lat pracy, m.in. w ramach organizowanych od 1995 roku Kongresw Kociewskich, nie tylko nie pozwalali zapomnie o naszej tosamoci, ale take podejmowali nie-may trud, aby urozmaica i rozbudowywa formy i sposoby dziaania na rzecz jej upowszechniania, jej wyjcia z wartociami do mieszkacw naszej malowniczej krainy. Jak sami wskazywali w uchwaach powzitych po pierwszym z Kociewskich Kongresw: Cenimy sobie dziedzictwo otrzymane po przodkach. Chcemy je po-mnaa dla dobra Kociewia, Pomorza i Rzeczypospolitej.

Czym jednak jest nasze Kociewie, skoro ju dawno wyrwao si z ram ksikowych schematw? Odpowiedzi na to, wbrew pozorom nieatwe pytanie, bdzie zapewne tak wiele, ile osb, ktre powic troch czasu, aby si nad nim pochyli. Odda-jemy w Pastwa rce najnowszy numer Kociewskiego Magazynu Regionalnego. Wprawdzie nie jest on rozwizaniem wskazanego dylematu, ale poprzez pokazanie tylko czci paszczyzn, na ktrych nasza maa Ojczyzna funkcjonuje, ukazaniem jak niejednoznaczna i trudna bdzie to odpowied. Mamy jednak nadziej, i teksty naszych nieocenionych autorw zbli Pastwa do wasnych refleksji nad tym wa-nym zagadnieniem. Czego serdecznie yczymy.

Redakcja

3KMR

Wydarzyo si na Kociewiu... Kociewie, 5 wrzeniaJu po raz czwarty Kociewiacy brali udzia w Narodowym

Czytaniu. W ramach tegorocznej edycji tej imprezy najdalsze zaktki Kociewia wybrzmieway fragmentami Lalki Bolesawa Prusa. W Pelplinie perypetie Stanisawa Wokulskiego i Izabe-li ckiej przyblia zebranym, m.in. burmistrz miasta Patryk Demski. Nie mniej uroczyste obchody byy w Tczewie, gdzie zgromadzeni mogli wysucha odcztytania tej lektury w wykona-niu m.in. prezydenta miasta Mirosawa Pobockiego i wielu in-nych lektorw. W gminie Zblewo czytajcy przebrali si w stroje z epoki, ku uciesze suchaczy.

Nowe, 5 wrzeniaDzikczynny korowd zoony z mieszkacw gminy Nowe

rozpocz obchody doynek gminnych, ktre odbyy si na sta-dionie miejskim. Uroczystoci zainaugorowaa msza w., w kt-rej celebrujcemu j kapanowi przekazano bochenek chleba. Nastpnie mia miejsce konkurs wiecw doynkowych. wi-tujcym czas umilay wystpy artystyczne, m.in. Piaseckich Kociewiakw i chemiskiej Kundzi. Nie zabrako rwnie uczty dla podniebienia, ktr zapewni jarmark smakw.

wiecie, 16 wrzeniaKolejna edycja Dnia baabuba, czyli kociewskiego wita

ziemniaka licznie zgromadzia wiecian na wspaniaej zabawie. Nie zabrako rozrywek dla nikogo. Wszystkie lczy tytuowy ziemniak, ktry te sta si gwnym skadnikiem serwowanych da. O uczt t zadbay czonkinie dwunastu k gospody wiej-skich z powiatu wieckiego. O straw duchow natomiast zadbay m.in. wieckie Gzuby i chr mski Cecylia z Bukowca.

Gniew, 21-27 wrzeniaNiezwykle hucznie gniewianie obchodzili ju 718. rocznic

urodzin swojego grodu. Wrd licznych imprez, na ktre ska-day si m.in. wystpy artystyczne, spotkania autorskie, a take uroczysty przemarsz na Zamek Gniewski, kady mg znale co dla siebie. Due zainteresowanie wzbudzia zorganizowana, 25 wrzenia, w gniewskiej ksinicy sesja historyczna powie-cona nadaniu praw miejskich oraz sylwetce patrona Bibliote-ki, na ktrej swoje referaty wygosili Krzysztof Korda, Marek Kordowski oraz Bogdan Badziong.

wiecie, 26 wrzenia W ramach Plachandrw samorzdowych z uczb, na za-

proszenie wieckiego Starostwa Powiatowego oraz Zespou Parkw Krajobrazowych Chemiskiego i Nadwilaskiego, w wieciu spotkali si kociewscy samorzdowcy. Obecni na spotkaniu wysuchali referatw Marii Pajkowskiej-Kensik, Michaa Kargula oraz Jarosawa Pajkowskiego, traktujcych o dziedzictwie kulturowym Kociewia i ochronie jego krajobra-zu, a take o znaczeniu kongresw kociewskich. Obradujcym samorzdowcom, ktrym krtk wizyt zoya minister spraw wewntrznych, czas umili wystp zespou szkolnego wieckie Gzuby oraz poczstunek przygotowany przez jeewskie Koo Gospody Wiejskich.

Morzeszczyn, 1 padziernikaW gocinnych murach Gminnej Biblioteki Publicznej odbyo

si spotkanie dotyczce poczucia tosamoci kociewskiej wrd mieszkacw Morzeszczyna. Do oywionej dyskusji zebranych skoniy referaty Przemysawa Kiliana, z Trjmiejskiego Klubu Kociewiakw (Tosamo mieszkacw Morzeszczyna. Raport z bada etnograficznych) oraz Marcina Kodziskiego z tczew-skiej ksinicy (Kociewski Magazyn Regionalny. Niezwyky przewodnik po dziajach i kulturze).

Kociewie, 1-9 padziernikaDziewity raz Kociewiacy mieli okazj uczestniczy w im-

prezach zorganizowanych w ramach Nadwilaskich Spotka Re-gionalnych. Pierwszymi gomi obchodw byli uczniowie tczew-skich Zespou Szk Ekonomicznych i Zespou Szk Katolickich, ktrzy, 1 padziernika, spotkali si z podrnikami Weronik Podjask oraz Radosawem Chromikiem. Natomiast nastpnego

dnia tczewska ksinica gocia Kub Pokojskiego, ktry zebra-nym gociom opowiedzia o swojej najnowszej ksice pt. Tczew 1627, a take przybliy arkany husarskiego kunsztu wojennego. Nie mniejsze zainteresowanie towarzyszyo debacie Zespou Ko-ciewsko-Nadwilaskiego ZKP, na ktr, 3 padziernika, zaprosi-a gniewska Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna.

Subkowy, 3 padziernika Subkowski Dom Kultury wypeni si cudownymi zapacha-

mi kociewskich da, a to za spraw VI Sympozjum Kulinarne-go O Jeciu na Kociewiu. Tematem przewodnim tej imprezy, zorganizowanej w ramach V Kongresu Kociewskiego, byy sery, twarogi i glmzy. Due zainteresowanie wzbudzi wykad Marii Pajkowskiej-Kensik pt. eby nie wyglda jak glm-za... czyli o serach w kulturze regionalnej. Nie mniej emocji przynis rwnie, zorganizowany przez Krzysztofa Jaworskie-go z uawskiego Parku Historycznego, pokaz wytwarzania serw w warunkach domowych. Wszyscy mogli skosztowa przygotowanych przez koa gospody wiejskich kociewskich przysmakw z sera. Wszystko to przy wspaniaych dwikach zespou regionalnego Burczybas, a take wystpu uczniw Szkoy Podstawowej w Subkowach, ktre przedstawiy insceni-zacj wiersza Marii Konopnickiej Stefek Burczymucha.

Skrcz, 11 padziernikaW niedzielne popoudnie w Lesie Zajczek koo Skrcza,

gdzie przed 76 laty Niemcy bestialsko zamordowali w zbioro-wej egzekucji od 100 do 150 mieszkacw miasta i okolicznych wsi, zebrali si chccy odda im cze bliscy i ssiedzi. W apelu pamici udzia wzili m.in. modzie zrzeszona w miejscowej Ochotniczej Stray Poarnej, a take poczty sztandarowe wysta-wione przez straakw z wielkiego Bukowca, Osieka i skrcza-skie koo owieckie o oraz przedstawiciele wadz: Kazimierz Chya, wicestarosta starogardzki, Janusz Kosecki, burmistrz Skrcza, a take Sawomir Czechowski, wjt gminy Skrcz.

Starogard Gdaski, 24 padziernikaWiele emocji uwiadczyli mieszkacy grodu nad Wierzyc,

ktrzy gocili Reprezentacyjny Zesp Artystyczny Wojska Pol-skiego. W wypenionej po brzegi Hali Miejskiej rozbrzmiay pie-ni patriotyczne, uaskie, powstacze i onierskie, wrd ktrych znalaz si m.in. Marsz Pierwszej Brygady. Wojskowi gocie nie poprzestali jednak na prezentowaniu kunsztu wokalnego. Zgroma-dzeni mogli rwnie pozna zdolnoci taneczne artystw.

Tczew, 27 padziernikaMieszkacy grodu Sambora mieli niecodzienn okazj do

zapoznania si z kultur, posiadajcej niezwykle bogat histo-ri, Austrii. Dzie Austrii rozpocz si od zoenia wiecw na cmentarzu austriackim w Tczewie, na ktrym spoczywaj onierze tego kraju, zmarli w 1866 roku. Udzia w tej uroczy-stoci wzili m.in. Adam Urban, zastpca prezydenta miasta, Mirosaw Augustyn, przewodniczcy Rady Miejskiej, Marek Kacprzak, Konsul Honorowy Republiki Austrii, a take Cor-nelia Pieper, Konsul Generalna Niemiec. Nastpnie, na za-proszenie tczewskiej Miejskiej Biblioteki Publicznej, wszyscy chtni wzili udzia w spotkaniu, na ktrym mogli pozna rne aspekty austriackiej kultury. Wrd prelegentw znaleli si: Micha Kargul, Bartosz Dbrowski, a take, wspomniany ju, Marek Kacprzak.

Tczew, 27-28 listopadaZa spraw i na zaproszenie Zrzeszenia Kaszubsko-Pomor-

skiego, Instytutu Filologii Polskiej i Kulturoznawstwa Uniwer-sytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, Instytutu Kaszub-skiego oraz tczewskiej Miejskiej Biblioteki Publicznej odbya si konferencja naukowa Polska Regionalna mowa kultura edukacja. Niewtpliwie bya to okazja dla dialektologw, etnologw, kulturoznawcw, socjologw, pedagogw, regiono-znawcw, a take wszystkich zainteresowanych do dyskusji na temat stanu regionalizmu w Polsce. Relacja z konferencji zosta-nie zamieszczona w nastpnym numerze KMR.

4 KMR

Z PRZESZOCI REGIONU

Rok 2015 zostanie zapewne zapamitany przez lokalnych regionalistw przede wszystkim jako rok V ju Kongresu Kociewskiego. Organizowa-ne licznie w jego ramach imprezy, a take poczynione na nim postanowienia przez dugi czas bd omawiane w prywatnych rozmowach, czy te na amach kociewskiej prasy, jak np. w biecym numerze Kociewskiego Ma-gazynu Regionalnego. Niewykluczone, i wrd wielu gosw pojawi si takie traktujce o zadaniach stoj-cych przed przyszymi kongresami, jak rwnie te poru-szajce temat zasadnoci ich zwoywania. Ta ewentualna dyskusja nie bdzie jednak w adnym razie penowarto-ciowa, jeeli cho jednego z jej wtkw nie powicimy na gbsz refleksj nad genez i rozwojem pewnej idei, dziki ktrej doszlimy do V Kongresu. Przypadajca w tym roku dwudziesta rocznica zorganizowania pierw-szego z nich wydaje si by jak najbardziej odpowiednim momentem do zainicjowania takich rozwaa.

Szukajc genezy Kongresw Kociewskich mu-simy cofn si do 1992 roku. Wwczas to podczas zorganizowanego przez Zarzd Gwny Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego (ZKP) w Gdasku II Kon-gresu Kaszubskiego, w grupie uczestniczcych w nim dziaaczy kociewskich zrodzia si inicjatywa powoa-nia imprezy o podobnym charakterze w ich Maej Oj-czynie. W ksidze pokongresowej oraz uchwaach powzitych przez Walny Zjazd Delegatw Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego znalazo si jak wskazuje Jzef Borzyszkowski zaadresowane wanie do Za-rzdu Gwnego ZKP zobowizanie przygotowania wraz z innymi organizacjami i podmiotami dziaajcy-mi na Kociewiu I Kongresu Kociewskiego, a w dalszej perspektywie Kongresu Pomorskiego. Rol tych wy-darze wiele lat pniej, w 2000 roku, podkrela An-drzej Grzyb, ktry podczas inauguracji II ju Kongre-su Kociewskiego zwraca si do zebranych sowami: chc podzikowa braciom Kaszubom za inspiracj i pomoc w zorganizowaniu I Kongresu Kociewskiego. Droga do jego zwoania bya jednak jeszcze duga.

Komitet Organizacyjny I Kongresu Kociewskiego powsta dziki wsppracy wielu dziaaczy wywodz-cych si z rnych organizacji regionalnych, w tym ZKP, niedugo po zakoczeniu wspomnianej kaszubskiej

HALINA RUDKO

Historia pewnej ideiKongresy Kociewskie w latach 1995-2010

(zarys problematyki)

Dla mnie tego typu spotkanie jak Kongres Kociewski jest chci budowania tego, co jest bardzo silne w nas wszystkich, co jest tosa-moci, tradycj, przywizaniem do swego miejsca, a jednoczenie otwartoci na wiat i umiejtnoci cieszenia si tym, co nasze.

Marszaek Sejmu, Maciej Payski, Starogard Gdaski, 26 listopada 2000 roku

konferencji. Na czele nowo powoanego gremium sta-n Jzef Borzyszkowski, znany historyk i wykadowca akademicki, byy wicewojewoda gdaski. Sam przewod-niczcy Komitetu Organizacyjnego uznawa, i celem kierowanej przez niego inicjatywy jest: mobilizowanie mieszkacw do wspdziaania na rzecz dobra wspl-nego i promocja Kociewia na Pomorzu i w Rzeczypospo-litej. Efektem tej mobilizacji okaza si 1 kwietnia 1995 roku, kiedy to w starogardzkim kociele w. Mateusza, m.in. w obecnoci ks. bpa Jana Bernarda Szlagi, powi-tano uczestnikw I Kongresu Kociewskiego. Nastpnie, w miejscowym Centrum Kultury, odbya si specjalnie zorganizowana konferencja naukowa, podczas ktrej swoje referaty wygosili m.in.: Jzef Borzyszkowski (Kociewie w dziejach wsplnoty pomorskiej), Ry-szard Szwoch (Kociewiacy regionowi i ojczynie), czy te Jzef Milewski (Jubileusz Starogardu miejsce i rola miasta w dziejach Pomorza). Jak wskazywa je-den z prelegentw: [Poprzez Kongres] chcemy dobit-niej uwiadomi sobie wsplnot kociewsk i pomor-sk, wsplnot kultury i trwania, a przede wszystkim wspodpowiedzialno za nasze dzi i jutro, miejsce maej i wielkiej Ojczyzny jednoczcej si w blach i trudach Europie, ale przede wszystkim rol Kociewia-kw i Pomorzan w procesie ksztatowania spoecze-stwa obywatelskiego i demokratycznego naszego pa-stwa i Rzeczypospolitej.

Wydarzenia z tego kwietniowego, sobotniego popo-udnia nie koczyy jednak obchodw tak oczekiwane-go Kongresu. Skadao si na nie bardzo wiele imprez organizowanych na przestrzeni wiosny, lata i jesieni na terenie caego Kociewia. Przykadowo w ramach roku kongresowego odby si 17 wrzenia 1995 roku jak podkrelay Nowiny Gniewskie w setn rocznic mierci Juliusza Kraziewicza, zasuonego dziaacza chopskiego z Tymawy II Przegld Zespow Kociew-skich. Podobnych wydarze byo jednak o wiele wicej. Jak czytamy w pokongresowej ksidze, na I Kongres zoyo si: ogromnie wiele przedsiwzi rnych lu-dzi i podmiotw zaangaowanych na co dzie w dziaal-noci z zakresu kultury i owiaty, gospodarki i polityki lokalnej i regionalnej. Ostatnim z tych przedsiwzi byo specjalne spotkanie, zorganizowane w Tczewie

5KMR

HISTORIA KONGRESW

Uczestnicy konferencji naukowej w Starogardzie Gdaskim.

Od lewej stoj: prof. Marian Kallas (UMK Toru), prof. Zbigniew Grzonka (wtedy rektor UG),

Tadeusz Kubiszewski, prof. Jzef Borzyszkowski (UG)

i Ryszard Szwoch (TMZK)Fot. Stanisaw Zaczyski,

ze zbiorw Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tczewie

21 padziernika 1995 roku, podczas ktrego nastpiy m.in. wystpienia kocowe organizatorw, jak rwnie przyjto uchwa kocow (tre ktrej zostaa w cao-ci przedstawiona w niniejszym artykule).

Cho formalnie ten jesienny dzie koczy przy-gotowywany od lat Kongres, jego efekty staway si coraz bardziej widoczne. Zainicjowane w jego ramach spotkania nauczycieli kociewskich wkrtce day po-cztek Kociewskiemu Towarzystwu Owiatowemu w Tczewie. Za jego owoc moemy rwnie uznawa powstanie Stowarzyszenia Turystycznego Kociewie oraz ukazujcego si nieregularnie (ju nieistniejcego) magazynu Zapiski Kociewskie. Zrodzona przez Kon-gres atmosfera przyczynia si rwnie do powstania, emitowanego przez TVP Gdask, w latach 1995-2005, programu regionalnego Magazyn kociewski, pod re-dakcj Danuty Necel-Lewandowskiej. Jego nastpc zosta program Na Kociewiu, prowadzony w latach 2005-2010 przez Mari Kask. Za jedno z najwik-szych osigni Kongresu uwaa si jednak powstanie Federacji Stowarzysze i Zwizkw Kociewska Wi-ba, organizacji ktra przez nastpne lata stanie si jedn z gwnych organizatorek kolejnych Kongresw.

Zgodnie z ustaleniami, kolejny II Kongres Kociew-ski zosta zorganizowany w 2000 roku. Mia on duo skromniejsz formu od swojego poprzednika, co byo zwizane ze zmian koncepcji jego obchodw, zgodnie z ktr mia si on odbywa w trzech miastach-gospoda-rzach przez trzy kolejne dni, podczas ktrych omawia-no w specjalnie przygotowanych blokach tematycznych istotne dla rozwoju Kociewia zagadnienia. II Kongres Kociewski rozpocza, w pitek 24 listopada 2000 roku, poranna msza wita w tczewskim kociele Najwitszej Marii Panny Matki Kocioa. Zebranych goci powita ks. Stanisaw Cieniewicz, proboszcz tamtejszej parafii. Po naboestwie, w ktrym udzia wzili m.in. przed-stawiciele kociewskich samorzdw oraz organizacji regionalnych, udali si do Tczewskiego Centrum Kul-tury, gdzie uroczycie otwarto Kongres. Nie koczyo to jednak obchodw. Jeszcze tego samego dnia odbyy si dwie sesje programowe (Gospodarka stan obecny i przyszo Kociewia; Szanse i perspektywy rozwoju Ko-ciewia), w ktrych udzia bra m.in. Wojciech Koduba-

ski (wczesny doradca wicepremiera), a take uroczyste otwarcie wystawy plastycznej i promocja ksiki Romana Landowskiego pt. Dawnych obyczajw rok cay. Po-dobnie wyglda program obchodw Kongresu w wie-ciu. Nastpnego dnia, w sobot 25 listopada, odbyy si dwie sesje (Turystyka i ochrona rodowiska na Kociewiu; Walory turystyczne powiatw kociewskich), w ktrych udzia wzio siedmiu prelegentw, a take mia miej-sce m.in. koncert oraz promocja ksiki. Trzeci i ostatni dzie Kongresu zorganizowano w niedziel, 26 listopada, w Starogardzie. Po bloku tematycznym (Edukacja i kul-tura regionalna Kociewia), w trakcie ktrego Wojciech Ksiek, wczesny wiceminister edukacji narodowej, podkreli znaczenie edukacji regionalnej, odby si cay szereg imprez kulturalnych, zwieczonych specjalnym bankietem w Starogardzkim Centrum Kultury, kocz-cym II Kongres Kociewski. Oczywicie, poza oficjal-nym programem uroczystoci, obchodom towarzyszyy inne imprezy okookongresowe. Due zasugi na tym polu odniosa Irena Brucka, ktra od pocztku 2000 roku przygotowywaa projekt pt. Festiwal Kultury Kociew-skiej, ktry mia swoj inauguracj w tczewskiej Pra-cowni Edukacji Regionalnej 10 wrzenia tego roku.

W ramach swojego rodzaju podsumowania II Kon-gresu Kociewskiego moemy przytoczy sowa Romana Landowskiego, ktry na amach Kociewskiego Maga-zynu Regionalnego wskazywa, i: II Kongres Kociewski wykaza jasno interesw wszystkich powiatw: wspl-nie region ma si czym pochwali i w przyszoci w tej spoecznoci Europy regionw nie bdzie si wstydzi. Potrafi zaprezentowa swoje wakie problemy, pochwa-li si dorobkiem, przypomnie o tradycji przodkw i ugoci. I eby nie spocz na laurach, wyznaczono sobie zadania do pracy na nastpne pi lat. Bo prze-cie nigdy nie jest a tak dobrze, eby nie mogo by le-piej. We wsplnym, ale wasnym domu zawsze znajdzie si co co naley naprawi, ulepszy czy udoskonali. Kolejne dwa Kongresy przekonay wszystkich, wane e rwnie przedstawicieli wadz, i cigo dziaa i waciwie rozoone wysiki po latach przynosz efek-ty. Sowa tego wybitnego regionalisty okazay si pro-fetyczne. Zwizani z Kongresem dziaacze postanowili nie spoczywa na laurach.

6 KMR

HISTORIA KONGRESW

Za oficjalny pocztek przygotowa do III Kongresu Kociewskiego moemy uzna, odbyte 30 czerwca 2004 roku w Starogardzie Gdaskim, walne Zgromadze-nie Federacji Stowarzysze i Zwizkw Kociewskiej Wiby, podczas ktrego powzito uchwa o organi-zacji tej imprezy. Nastpnym krokiem byo powoanie, podczas spotkania przedstawicieli samorzdw i orga-nizacji spoeczno-kulturalnych dziaajcych na Kocie-wiu, odbytego w dniach 2-3 listopada 2004 roku w Tle-niu, jej Komitetu Organizacyjnego. Na jego czele stan Jerzy Cisewski, prezes Kociewskiej Wiby. Bardzo szybko organizatorzy uzyskali pomoc samorzdow-cw kociewskich miast i powiatw, ktrzy wczyli si w jego organizacj. Niemaym wsparciem bya rwnie uchwaa Sejmiku Wojewdztwa Pomorskiego, ktra ustanawiaa rok 2005 Rokiem Kociewskim. Orga-nizatorzy postanowili powtrzy formu Kongresu z poprzedniej edycji, wedle ktrej mia on si odbywa w trzech miastach-gospodarzach przez trzy kolejne dni. Jak na amach prasy wskazywa Stanisaw Kar-bowski, wczesny prezydent Starogardu: Organizujc ten Kongres, podzielilimy role i zadania, aby kade z miast mogo si pokaza i wypromowa. Tczew otrzy-ma temat turystyka i ochrona rodowiska, w wieciu omawiana bdzie kultura i edukacja, za w Starogar-dzie Gdaskim gospodarka regionu. Z tych rozmw, dyskusji, wytyczone zostan nastpnie zadania, ktre bdziemy realizowa w cigu kolejnych piciu lat. Pi lat to dobry okres czasum aby pokaza przemiany, jakie zaszy na terenie caego Kociewia i na terenie naszych miast. Cho jego rozpoczcie planowano dopiero na jesie, ju pn wiosn 2005 roku zaczto organizo-wa imprezy okookongresowe, w skad ktrych wcho-dziy m.in.: Jarmark Kociewski w Gdasku, Konkurs Gwary Kociewskiej w Pelplinie oraz Dzie Kociewski na molo w Sopocie. Ich kalendarz by jednak o wiele duszy. Ich zwieczeniem byo rozpoczcie Kongresu w Starogardzie Gdaskim, 20 padziernika 2005 roku, uroczyst inauguracj, w ktrej udzia wzili: Karolina Gozdawa-Noco, wicewojewoda pomorska, Sawomir Neumann, wczesny starosta starogardzki oraz Jerzy Cisewski, prezes Kociewskiej Wiby. Po oficjal-nych uroczystociach nastpia konferencja pt. Go-spodarka stan obecny, szanse i perspektywy rozwoju Kociewia w Europie. Nastpnego dnia, 21 padziernika, w wieciu zebrani gocie prezentowali swoje referaty nt. Edukacja i kultura regionalna Kociewia. Przyka-dowo zabierajcy w jej trakcie gos Magorzata Po-omska i Wadysaw Andrys, wskazywali, i: Niezwy-kle istotne znaczenie w ksztaceniu, wiadomych swej tosamoci, modych ludzi, posiada gromadzenie zbio-rw literatury regionalnej. W placwkach owiatowych mona znale przewodniki, informatory, sowniki, be-dekery, albumy, publikacje dydaktyczne, banie, legen-dy, gadki oraz powieci. Doczony wykaz ukazuje wic z jednej strony bogato wyposaone biblioteki szkolne, z drugiej za strony w niektrych jednostkach mona zauway brak podstawowych opracowa pomagaj-cych w poznawaniu naszej >>Maej Ojczyznyich

7KMR

HISTORIA KONGRESW

ej Ojczyzny?, w ramach ktrego referat wygosi m.in. Jzef Borzyszkowski (Kaszubsko-kociewska wsplnota dziejw i kultury oraz odpowiedzialno za przyszo nie tylko Pomorza). Tematem przewodnim drugiego dnia kongresowego, odbytego w Starogardzie Gda-skim 3 lipca (w auli Pastwowej Szkoy Muzycznej I Stopnia im. Witolda Lutosawskiego), bya natomiast Kultura Kociewia. Uczestnicy konferencji nie byli zda-ni jednak wycznie na debatowanie o kociewskiej kulturze. Po zakoczeniu obrad mogli si uda na sta-

rogardzki rynek miejski, gdzie mia miejsce Wielki Jar-mark Kociewski, w ramach ktrego m.in. odbywa si przegld wielu lokalnych zespow folklorystycznych. IV Kongres zorganizowany w wieciu, 9 padziernika 2010 roku, zakoczya sesja pt. Edukacja regionalna na Kociewiu. Zabierajca gos, Maria Pajkowska-Ken-sik, stwierdzia: Skoczy si Rok Kongresowy 2010. S wrd nas regionalistw tacy, ktrzy ju po raz czwarty przeyli szczyt spotka, obrad. W yciorysie 15 lat dzia-a to ju sporo. Duo nadziei, troch rozczarowa.

Uchwaa I Kongresu Kociewskiego

Kociewie jest nasz ma, pomorsk Ojczyzn. wiadomi jego walorw kulturalnych i dorobku cywilizacyjnego, w czasie trwania I Kongresu Kociew-skiego podjlimy zadanie okrelenia jego przyszoci i naszej zbiorowej za ni odpowiedzialnoci. Cenimy sobie dziedzictwo otrzymane po naszych przodkach. Chcemy je pomnaa dla dobra Kociewia, Pomorza i Rzeczypospolitej.

I Kongres Kociewski jest wiadectwem kociewskiej, pomorskiej tosamoci regionalnej, jest naszym szczeglnym zadaniem upowszechnianie wia-domoci budowania przyszego losu caej wsplnoty zamieszkujcej ten region. Pomorze, Rzeczypospolita to nasz zbiorowy obowizek.

1. Samorzdno na PomorzuRewolucja wolnoci zaowocowaa przede wszystkim sukcesem samorzdw. Wywoay one ogromn ludzk, spoeczn aktywno. Uwiadomiy

mieszkacom gmin i miast ich zwizek oraz odpowiedzialno za najblisze otoczenie. Nauczyy wielu, jak by aktywnym obywatelem. Dzi konieczna jest kontynuacja reform samorzdowych. Nowy ustrj terytorialny pastwa musi przynie wzmocnienie i rozbudowanie samorzdu lokalnego oraz utworzenie samorzdnych regionw. Uwaamy za konieczne powstanie regionu Pomorza Nadwilaskiego czcego wszystkich mieszkacw znad Dolnej Wisy: z Kociewia, Kaszub i Borw Tucholskich, Powila i uaw, Ziemi Chemiskiej i Lubawskiej.

Tradycje samorzdowe na Kociewiu s bardzo bogate. Naszym zadaniem jest ich upowszechnienie i twrcze rozwinicie. Przede wszystkim trzeba podkrela wan rol gmin, stanowicych podstaw samorzdnoci terytorialnej. Szczeglna powinno spoczywa tu na dziaaczach regionalnych i samorzdowych, ktrzy odpowiedzialni s za publiczny wizerunek samorzdu i wadzy lokalnej. Winnimy dba o etyk ycia publicznego.

2. Gospodarczy regionKociewie stoi obecnie przed duymi problemami gospodarczymi i spoecznymi. Bez aktywnoci, mobilizacji rnych rodowisk oraz operatywnoci

samorzdw pokonanie tych problemw jest niemoliwe. Tym pilniejsz jest potrzeba dalszych ustrojowych reform oraz mobilizowania caej spoecznoci regionalnej tak, aby sprosta wyzwaniom przyszoci.

Kociewie ma ogromne tradycje pracy organicznej. Etos gospodarnoci i pracowitoci jest nadal silnie obecny w systemie wartoci Kociewiakw. To ogromna szansa i kapita. Naszym zadaniem jest jego uruchomienie i pomnaanie.

Szczegln szans widzimy w ubogaceniu walorw turystycznych regionu i ich promocji. Jednoczenie musimy zadba, aby rozwj turystyki, restruk-turyzacja przemysu i dwignicie do dawnej wietnoci rolnictwa nie przynioso ze sob zniszczenia rodowiska naturalnego. Pozostawienie przyszym pokoleniom nienaruszonego skarbu w postaci czystego rodowiska naturalnego winno by zasad, ktr kierowa si musz wszyscy samorzdy, rolnicy, przedsibiorcy, wreszcie politycy.

Dorobek Kociewia jest znaczcy. wiadczy on o zapobiegliwoci naszych przodkw, ich rozsdku i wytrwaoci. Jestemy zobowizani wobec prze-szych i przyszych pokole ten dorobek pomnaa i rozpropagowa.

3. Edukacja szans przyszociProblemy gospodarcze i spoeczne, w tym szczeglnie bezrobocie, mog by skutecznie rozwizywane tylko w spoecznoci silnie zakorzenionej

we wasnym wiecie wartoci, wiadomej swej tosamoci, a jednoczenie szeroko otwartej na procesy zachodzce w otaczajcym wiecie. Naszym wychowawczym ideaem winien by wiaty i aktywny obywatel, znajcy tradycje regionu oraz czerpicy z dorobku wspczesnej cywilizacji. Dlatego po-trzeby jest szeroki program rozbudzania aspiracji edukacyjnych. Konieczna jest wsppraca wadz owiatowych i nauczycieli, samorzdw, Kocioa oraz organizacji regionalnych, tak aby stworzy wzorcowy model ksztacenia, odpowiadajcy wymogom, ktre niesie przyszo. W nim wielk rol przypisuje-my regionalizacji nauczania, tj. wprowadzeniu w sposb maksymalnie szeroki wszelkich form upowszechniania wiedzy o naszym regionie w cay proces dydaktyczny i wychowawczy. Silny, emocjonalny zwizek z Ma Ojczyzn, oparty na rzetelnej wiedzy, moe by podstaw autentycznego patriotyzmu i umiowania Wielkiej Ojczyzny.

Uznajc, e jako ycia oraz przyszo regionu zale od poziomu wyksztacenia jej mieszkacw, winnimy zmierza ku zbudowaniu systemu po-mocy materialnej, ktry zapewniby wszystkim zdolnym dzieciom odebranie odpowiedniego wyksztacenia, bez wzgldu na sytuacj materialn rodzicw.

Jako spoeczno silnie zwizana z etosem kulturowym Pomorza uznajemy za konieczne odparcie systemu edukacyjnego oraz wszelkiej aktywnoci publicznej o uniwersalne wartoci kultury europejskiej, ktrej zasadniczymi elementami s dziedzictwo chrzecijastwa i cywilizacji rdziemnomorskiej.

4. Ruch regionalny w rozwijaniu kultury KociewiaPomorski ruch regionalny na trwae wpisa si w krajobraz kulturowy Kociewia. Dzi stoj przed nim nowe zadania. Prcz pielgnacji i rozwijania tra-

dycyjnej kultury kociewskiej, dbaoci o zachowanie gwary, rozwj pimiennictwa i wydawania nowych pozycji ksikowych, celem regionalistw winno by pobudzenie wszelkiej aktywnoci publicznej rwnie w sferze gospodarczej i politycznej. Ruch regionalny musi by partnerem i oparciem dla samorzdw. Moemy i powinnimy czerpa z tradycji wczeniejszych pokole regionalistw kociewskich, ale take siga do osigni bliszych i dalszych ssiadw, czerpa wzory sprawdzone gdzie indziej, szuka nowych pomysw. Jako dziaacze regionalni Kociewia zobowizani jestemy wczy si w budowanie nowoczesnego programu regionalizmu pomorskiego. Podejmujc inicjatyw zgoszon podczas II Kongresu Kaszubskiego, uznajemy za konieczne, aby po Kongresie Kaszubskim i Kongresie Kociewskim odby si w 1997 roku, roku 1000-lecia Gdaska i 700-lecia Gniewa, Kongres Pomorski, ktry winien sta si manifestacj pomorskiej tosamoci i solidarnoci, a zarazem okazj do umacniania wizi czcych wszystkich mieszkacw caego Pomorza od Szczecina po Elblg i od Gdaska po Toru.

Wzywamy wszystkich pomorskich regionalistw do wsplnego przygotowania wielkiego Kongresu Pomorskiego i wikszego zaangaowania na rzecz przebudowy naszego wsplnego mieszkania w europejskim domu Rzeczy pospolitej!

Naszym obowizkiem, jako Pomorzan, Kociewiakw, winno by pomnaanie zasobnoci naszej Maej Ojczyzny. Oszczdni, dobrze zorganizowani, pracowici, codziennie rbmy to, co do nas naley, pamitajc, e przyszo tworzy si kadego dnia.

8 KMR

Gdy jesieni 2010 roku zakoczy si IV Kon-gres Kociewski wielu dziaaczy regionalnych gono zastanawiao si, czy aby czas kociew-skich kongresw nie dobiega koca. Ewentualnie, czy aby ich dotychczasowa formua si ju cakiem nie zuya. Za najwiksz sabo IV Kongresu uzna-no brak gbszej myli przewodniej, ktra przeoya si na mocn niespjno poszczeglnych wydarze kongresowych. Niezwykle charakterystyczny dla tego nastroju by gos Lokalnej Organizacji Turystycznej Kociewie, ktra penia rol sekretariatu kongresu, nawoujcy do wikszej koncentracji na olimpiadzie, czyli na dziaaniach midzy kongresami, ni jedynie na samych igrzyskach wydarzeniach kongresowych. Wsuchujc si w te gosy, zesp przygotowujcy cz tczewsk kongresu postanowi zorganizowa spotkanie, ktre podsumuje te wszystkie opinie rok pniej. W padzierniku 2011 roku, w ramach V Nad-wilaskich Spotka Regionalnych, odbya si debata na temat oceny i przyszoci kongresw kociewskich,

MICHA KARGUL

V Kongres Kociewski sta si faktem

ktra zebraa praktycznie wszystkich, majcych swj wkad w organizacj ostatniego kongresu.

Zwaywszy na wspomniane wyej nastroje, do zaskakujca bya konkluzja tego spotkania. Bowiem praktycznie wszyscy zebrani w peni zgodzili si, e jest potrzeba dalszego utrzymania picioletnich cyklw kongresowych. Z kolei same kongresy oce-niono jako jedne z najwaniejszych dziaa kszta-tujcych wspczesn tosamo Kociewia. Osi dyskusji staa si sprawa pomysu na organizacj kolejnych edycji kongresu. Pojawio si tutaj kilka koncepcji, z ktrych najbardziej wyraziste uzna-way albo konieczno powoania osobnego bytu, np. stowarzyszenia, ktrego gwnym celem bdzie organizacja kolejnego kongresu, albo mocnego zaan-gaowania samorzdw kociewskich, zapewniajce-go jego przeprowadzenie od A do Z. Za swoiste minimum uznano, o wiele wczeniejsze ni to miao miejsce w 2009 roku, wypracowanie formuy oraz celw kongresu.

Spotkanie Komitetu Organizacyjnego V Kongresu Kociewskiego w Pelplinie 10 lutego 2015 roku.Od lewej: dr Micha Kargul, senator RP Andrzej Grzyb, pose Jan Kulas, starosta tczewski Tadeusz Dzwonkowski,

wicestarosta starogardzki Kazimierz Chya, prezydent Starogardu Gd. Janusz Stankowiakoraz z-ca burmistrza wiecia Krzysztof Kuakowski

Fot. Jacek Cherek

9KMR

W oparciu o te ustalenia czonkowie tczewskiego zespou kongresowego z 2010 roku, wywodzcy si gwnie z Towarzystwa Mionikw Ziemi Tczewskiej oraz Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, zapropono-wali, by ju w styczniu 2014 roku rozpocz dysku-sj nad przygotowaniami do kolejnego, V Kongresu Kociewskiego. O tym przedkongresowym spotkaniu i jego skutkach szeroko pisalimy w zeszorocznych numerach Kociewskiego Magazynu Regionalnego, wic tutaj, jedynie tytuem pewnego podsumowania, warto zaznaczy, e odbyy si cztery spotkania przed-kongresowe (w Tczewie, Pelplinie, Nowem i Opale-niu), w wyniku ktrych wypracowano formu i cele V Kongresu. Warto wspomnie, e inicjatorami tych spotka byli spoecznicy. Namacalnym efektem ich aktywnoci jest obecno w programie szeregu wa-nych wydarze, organizowanych wanie przez orga-nizacje spoeczne z terenu caego Kociewia. W wyniku tych dyskusji za gwny cel V Kongresu uznano ziden-tyfikowanie, przedyskutowanie i okrelenie wyzwa, jakie stoj przed naszym regionem w XXI wieku. Kon-gres powinien take wytyczy najistotniejsze kierunki dziaa na rzecz Kociewia oraz wprowadzi w nich now jako, opart na tradycji i dotychczasowych do-wiadczeniach kongresowych.

Spoecznicy swoje kongresowe przygotowania zakoczyli na pocztku padziernika w Opaleniu, gdzie ostatecznie przyjto cele oraz formu nadcho-dzcego kongresu. Gotowa take bya lista kongre-sowych wydarze. Jednak uznano, e wane bdzie take zaangaowanie si samorzdw. W tamtym czasie jedynie wodarze Nowego mocno zadeklaro-wali wczenie si w organizacj V Kongresu. Pozo-stali woleli poczeka na wynik wyborw samorz-dowych, ktre odbyway si jesieni ubiegego roku. W zwizku z tym finalizacja przygotowa kongre-

sowych przecigna si do pocztkw 2015 roku. Ostatecznie, w dniu wita Kociewia, 10 lutego, na zaproszenie burmistrza Pelplina Patryka Demskiego, odbyo si uroczyste spotkanie, w pewnym sensie koczce przygotowania i jednoczenie inaugurujce rok V Kongresu Kociewskiego. Samorzdowcy zor-ganizowali si w komitet, na czele ktrego stan sta-rosta tczewski Tadeusz Dzwonkowski. Uzupeniono rwnie ostateczn list kongresowych wydarze. Przez kilkanacie kolejnych tygodni kierowany przez tczewskiego starost roboczy zesp organizacyj-ny dopina jeszcze szczegy techniczne, co jednak w niczym nie przeszkadzao realizacji dziaa plano-wanych ju w poprzednim roku.

Nawizujc do I Kongresu Kociewskiego przyjto szerok formu organizacyjn, obejmujc rnorod-ne wydarzenia i imprezy kongresowe. Przede wszyst-kim charakter kongresowy przybra miay najwaniej-sze, cykliczne imprezy regionalne, jak np. Festiwal Smaku w Grucznie, sesja Jecie na Kociewiu w Subkowach, czy Festiwal Twrczoci Kociew-skiej im. Romana Landowskiego w Tczewie.

W program Kongresu wpisano take szereg cie-kawych wydarze towarzyszcych, jak urzdzenie Pucharu Kociewia w imprezach na orientacj (InO), Kociewski Maraton Rowerowy MTB, czy wystawy w tczewskiej Fabryce Sztuk i starogardzkim Muzeum Ziemi Kociewskiej. Natomiast prawdziw wartoci dodan s wydarzenia zorganizowane specjalnie z tej okazji. Co istotne, znaczna cz z nich ma charakter naukowo-kulturalny i ma szanse odegra wan rol w rozwoju regionalizmu na Kociewiu. Z przyczyny ich wieloci i rnorodnoci trudno je tutaj wszystkie wystarczajco szeroko omwi, czy wrcz wymieni. Bdzie ku temu na pewno jeszcze nie jedna okazja. Warto jednak przytoczy gar kronikarskich infor-

WOK KONGRESU

Spotkanie uatrakcyjni wystp zespou folklorystycznego Modraki z PelplinaFot. Jacek Cherek

10 KMR

macji na temat najbardziej charakterystycznych dzia-a w ramach V Kongresu Kociewskiego.

Zainaugurowa go kwietniowy Festiwal Kultu-ry Kociewskiej w Pelplinie. Take wiosn odbya si cz imprez towarzyszcych kongresowi, jak wspomniane wystawy, czy Puchar Kociewia w InO. Natomiast pierwszym mocnym, naukowym akcentem byo spotkanie pt. Wspczesna tosamo Kocie-wia, zorganizowane przez senatora Andrzeja Grzyba w Muzeum Ziemi Kociewskiej, ktre odbyo si 10 lipca. W jego trakcie, na kanwie bada nad tosamo-ci modych naukowcw z Uniwersytetu Gdaskiego, dyskutowano nad tym czym dzisiaj jest kociewsko i jakie czekaj j perspektywy.

Okres wakacyjny to kolejne wydarzenia towarzy-szce, jak III Midzynarodowy Plener Nadwilaski w Nowem, Festiwal Krzyacy kontra Kociewiacy w Gniewie, czy III Kociewski Festyn Leny w Staro-gardzie. W tym okresie swoje kongresowe edycje mia-y take Przegld Zespow Folklorystycznych w Pia-secznie i Festiwal Smaku w Grucznie. Za swoistym ukoronowaniem tego wakacyjnego etapu byy nasyco-ne kociewskoci doynki w Pelplinie.

Ju tydzie pniej w dniach 11-13 wrzenia w Sta-rogardzie Gdaskim odbya si impreza, ktra, miej-my nadziej, na trwale zmieni obraz kociewskiej kul-tury. Mowa o Kociewskich Targach Wydawniczych, zorganizowanych przez tamtejsz Miejsk Bibliotek Publiczn im. Bernarda Sychty. Z bogatego progra-mu tej imprezy warto odnotowa pitkowe warsztaty dla bibliotekarzy oraz sobotnie spotkanie z modymi kociewskimi pisarzami. Sednem by jednak kiermasz wydawnictw regionalnych, w ktrych udzia wzio okoo dwudziestu instytucji z caego Pomorza. Targi byy bardzo udanym przedsiwziciem i wypada mie nadziej, e bd kontynuowane i stan si pierworod-nym dzieckiem V Kongresu Kociewskiego.

Take we wrzeniu, 26, odbyy si plachandry samorzdowe w Grucznie. Okrelono je samorzdo-wymi, gdy zaadresowane byy do naszych samorz-dowcw, ktrzy nie zawsze do koca orientuj si w kociewskich tematach. Pochwali przy tym trzeba gminnych i miejskich wodarzy z ziemi wieckiej, ktrzy w Grucznie zjawili si praktycznie w komple-cie. Plachandry otworzya cz edukacyjna, gdzie tematyk kociewsk przybliali: profesor Maria Pa-jkowska-Kensik oraz doktorzy Jarosaw Pajkow-ski i Micha Kargul. Po tej uczbie przyszed czas na rozrywk, ktr zapewniy wieckie Gzuby ze Szkoy Podstawowej nr 7 w wieciu. Dzieci day bardzo ciekawy i stojcy na wysokim poziomie kon-cert piosenek i tacw regionalnych. Po wystpach odbyy si zajcia warsztatowe, podczas ktrych mona byo zapozna si z tradycj wdzenia ryb, wypiekania chleba oraz smaenia tradycyjnych nad-wilaskich powide. Chtni pojechali na zwiedzanie olderskiej chaupy w Chrystkowie z koca XVIII w. Miym akcentem bya niezapowiedziana obecno Minister Spraw Wewntrznych Teresy Piotrowskiej, pochodzcej z Tczewa posanki z poudniowego Ko-ciewia i pnocnych Kujaw.

Kilka dni pniej, 30 wrzenia, odbya si pierwsza cz poetyckich spotka z Kociewiem, organizowa-

nych w Pelplinie przez tamtejszy oddzia Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego oraz Bibliotek Diecezjaln. Elbieta Goetel i Florian Staniewski wzruszajco pre-zentowali poezj Magorzaty Hillar, Jana Majewskiego i ksidza Franciszka Kameckiego. Opraw muzyczn zapewnio Trio Pelplinensis. Druga cz tego wyda-rzenia planowana jest na 25 listopada.

Padziernik rozpocza edycja subkowskiego sympozjum O jeciu dla Kociewia, organizo-wanego przez Stowarzyszenie Kociewskie Forum Kobiet we wsppracy z Gmin Subkowy i Powia-tem Tczewskim. Kilka dni pniej, w pitek 9 pa-dziernika, w wieckim Gimnazjum nr 2 odbyy si Plachandry edukacyjne konferencja powicona edukacji regionalnej organizowana przez samorzd wiecia. Towarzyszyy im tradycyjne wystpy dzie-ci i modziey oraz prezentacje dziaa regionalnych w poszczeglnych placwkach edukacyjnych powia-tu wieckiego, po ktrych odbya si ciekawa dysku-sja na temat stanu i przyszoci edukacji regionalnej na Kociewiu.

Fina V Kongresu Kociewskiego odbdzie si w listopadzie i na pocztku grudnia. Kongresow opraw bdzie mia Festiwal Twrczoci Kociew-skiej im. Romana Landowskiego. Mocnym uderze-niem bd dwie konferencje naukowe. W Pomorskiej Szkole Wyszej, 24 listopada, odbdzie si dyskusja o kulturze fizycznej na Kociewiu. Za w Tczewie 27 i 28 listopada naukowcy z caej Polski wezm udzia w konferencji na temat edukacji, jzyka i kul-tury regionalnej pt. Polska Regionalna. Natomiast 4 grudnia w Nowem odbdzie si uroczyste pod-sumowanie caego Kongresu, ktrego owoce bd pewnie jeszcze tematem niejednego spotkania ko-ciewskich regionalistw.

Zatem V Kongres Kociewski trwa. Rni si on od poprzednich, za jego organizacja i przebieg na pewno mog by tematem do kolejnych dyskusji nad przyszoci tej inicjatywy. Bez wtpienia wida ju dzi, e spoeczny ruch regionalny na Kociewiu jest na tyle silny, e moe odgrywa istotn rol w tego typu przedsiwziciach. I to nie tylko pod wzgldem ide-owo-merytorycznym, ale take finansowo-organiza-cyjnym. Take spora cz kociewskich samorzdw, bezporednio bd przez swoje instytucje, dopenia kalendarza kongresowych dziaa. Przekada si to na du rnorodno towarzyszcych mu wydarze oraz spory rozmach duej czci z nich. Wypada mie nadziej, e uda si te kongresowe dowiadczenia za-gospodarowa o wiele lepiej ni te z ostatnich dwch edycji. A i zakadane na wstpie cele bdzie mona uzna za zrealizowane.

***Na koniec piszcy te sowa, jako osoba zaanga-

owana w prace nad tegorocznym Kongresem od ich samego pocztku, chciaby podzikowa tym wszyst-kim, ktrzy wczyli si w jego przygotowania i orga-nizacj. Jedyn nagrod, jak dla nich moemy mie, to stwierdzenie, e mocno przysuyli si naszemu ko-ciewskiemu regionalizmowi. Cho poczucie wasnego wkadu w rozwj maej ojczyzny nie jest wcale nagro-d tak ma.

WOK KONGRESU

11KMR

Z PRZESZOCI REGIONU

PRZEMYSAW KILIAN

Czy s nam potrzebne kongresy?

Na wstpie musz poinformowa czytelnika ni-niejszego artykuu, e jest on napisany z punktu widzenia osoby zaangaowanej w dziaalno regionaln i wsporganizator trwajcego V Kongresu Kociewskiego, co nie jest bez znaczenia dla obiektyw-nej oceny opisywanego zagadnienia.

Chcc odpowiedzie na powysze pytanie musimy wpierw zastanowi si nad kilkoma innymi: Jaka idea przywiecaa zaoycielom I Kongresu Kociewskiego i czy zostaa zrealizowana?, Jakie wymierne i nie-wymierne rezultaty osignlimy dziki czterem Kon-gresom?, i w kocu Czy w dalszym cigu powinni-my je organizowa?

Ide Kongresu, jak czytamy w Ksidze Pamit-kowej z I Kongresu Kociewskiego: byo i jest mobi-lizowanie mieszkacw do wspdziaania na rzecz dobra wsplnego i promocja Kociewia na Pomorzu i w Rzeczpospolitej (...). Chodzio wic o przypomnienie, czym jest Kociewie, o ukazanie dziedzictwa kulturowe-go tej ziemi i pogbienie tosamoci jej mieszkacw, o umocnienie tradycji, utrwalanie pamici o ludziach-bohaterach z przeszoci, o umacnianie wiadomoci naszego zobowizania do kontynuacji ich dzie i pracy na rzecz zachowania i pomnaania dorobku wiekw, na rzecz wszechstronnego rozwoju1. A wic, ju od poczt-ku kongresy miay stanowi o przyszoci tosamoci kociewskiej. Mona powiedzie, i waciwie idea kongresowa zmobilizowaa spoeczno kociewsk do dziaania. Z perspektywy czasu obserwujemy aktyw-no rodowiska pomorskiego (w tym kociewskiego i kaszubskiego) do idei samoorganizacji grupowej, jak i wsplnej idei pracy na rzecz regionu Pomorza, swo-ich maych ojczyzn Kociewia i Kaszub.

Analizujc cztery dotychczas zrealizowane kon-gresy mona dostrzec pewn tendencj do zmiany ich kierunku ich przeznaczenia wrd ich organizatorw. Nie jest moim zamiarem ocenia ani samych poszcze-glnych kongresw, czy byy dobre czy ze, ani wysi-kw ich organizatorw, ale aby zwrci uwag na pew-n ju wyej wspomnian ewolucj, ktra zmusza do refleksji, czy takowa suy rozwojowi dzisiejszej to-samoci regionalnej. Powoujc si znowu na Micha-a Kargula mona hipotetycznie skonstatowa, e: (...) kongresy nie s ju elementem budowy tosamoci re-gionalnej i sposobnoci do krytycznego podsumowa-nia wasnego dorobku i wytyczenia nowych celw, ale przede wszystkim wielk akcj promocyjn, budujc atrakcyjn mark regionu i pokazujc ttnic yciem kultur regionu, ktra ma przyciga turystw2.

Patrzc w przeszo, chcc odpowiedzie na py-tanie, czy dzisiaj i w przyszoci s i bd nam po-trzebne kolejne kongresy, trzeba zda sobie spraw z tego, co ju udao nam si osign dziki odby-tym kongresom, niezalenie od tego jakie tendencje i kierunki w nich przodoway. A jest co wymienia. Z rzeczy formalnych, jakie osignlimy, to przede wszystkim: stworzenie Federacji Towarzystw i Zwiz-kw Kociewska Wiba (dzisiaj ju nieistniejcej), powstanie Kociewskiego Towarzystwa Owiatowego, przyjcie herbu i hymnu kociewskiego. Te trzy inicja-tywy dziaania byy bardzo brzemienne w skutki dla przyszoci regionalizmu kociewskiego.

Powstanie Wiby Kociewskiej po I Kongre-sie Kociewskim byo zrealizowanym postulatem z I Kongresu o utworzeniu organizacji bdcej gw-nym podmiotem do realizacji kolejnych kongresw w przyszoci. Co nastpio w 1999 roku kiedy zareje-strowano now organizacj bdc: zrzeszeniem dziaa-jcym na caym Kociewiu, penicym rol reprezentanta interesw wszystkich zrzeszonych w niej stowarzysze i zwizkw oraz tych, ktre upowani wadze federacji do wystpowania w ich imieniu. Kociewska Wiba w swej roli integracyjnej jest tym dla Kociewia, czym dla Kaszub jest Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie3. Nie-stety, w trakcie przygotowa do IV Kongresu Wiba Kociewska ju nie funkcjonowaa4.

Powoanie Kociewskiego Towarzystwa Owiato-wego zapocztkowao zjednoczenie rodowiska przede wszystkim nauczycielskiego w kwestii doskonalenia

12 KMR

regionalizacji w nauczaniu oraz przeamania barier ad-ministracyjnych utrudniajcych realizacj tej idei5.

Opracowanie i przyjcie herbu i hymnu kociewskie-go nastpio 7 marca 2003 roku na Walnym Zgromadze-niu Federacji Stowarzysze i Zwizkw Kociewska Wiba. W tym miejscu nie musz przedstawia argu-mentacji przemawiajcej za tym, jak istotnym elemen-tem grupy etniczno-regionalnej jest jego symbolika. Tym niemniej trzeba podkreli, e to symbole regional-ne s wizytwk wspczesnej etnicznoci (np. popular-ne wzory haftu wykorzystywane na rnych gadetach: breloczki, dugopisy itp.) Symbolika regionalna wkra-cza w obszar kultury popularnej, tworzc swoisty etno-design kociewski. Zaoeniem twrcw owych symboli byo stworzenie przede wszystkim mitu zaoyciel-skiego6. Bo przecie kada grupa etniczna powinna, czy wrcz musi posiada symbole, wok ktrych si jednoczy (podobnie jak kady nard).

Tych dokona jest oczywicie znacznie wicej. Skupiem si tylko na trzech, ktre wedug mnie ode-gray istotn rol w rozwoju regionalizmu kociewskie-go i kultury kociewskiej. Warto jednak rwnie wspo-mnie o innych rezultatach pokongresowych m.in.: wydaniu rnorodnych publikacji, gwnie popular-nonaukowych jak np.: May sownik kociewski7, Dawnych obyczajw rok cay8 i wielu innych. Cho publikacje nie s tworzone ze wzgldu na odbywajcy si kongres kociewski, to trzeba podkreli, e takowe powstaj i jest ich z roku na rok coraz wicej. Jeli chodzi o publikacje to najbardziej okazaym dzieem, bdcym owocem pokongresowym, s ksigi pamit-kowe. Dotychczas ukazay si cztery, a zapewne za kilka lat doczekamy si i pitej9.

Tyle z dokona nazwijmy to formalnych (wy-miernych). A co z innymi nieformalnymi (niewy-miernymi)? Pamita trzeba o pewnej dychotomii w dziaalnoci kongresowej. Ot to, co dziaacze ro-bi z okazji kolejnego kongresu, jest adresowane do szerszego grona odbiorcw, mieszkacw Kociewia i nie tylko. Natomiast w caej tej pracy, zwizanej z or-ganizacj kongresu, uzyskujemy rwnie niewymier-ne korzyci dla siebie dziaaczy. I tutaj mam na myli przede wszystkim wiczenie umiejtnoci wsppracy nad wsplnym zadaniem, jakim jest kady kolejny kongres. Poza tym osoby zaangaowane wypracowuj co pi lat now (bd przyjmuj poprzedni i j udo-skonalaj) formu kongresu. Po kadym kongresie nastpuje czas na refleksje i wypracowanie wnioskw na przyszo10. Z kadej takiej refleksji dostajemy rwnie informacj zwrotn, w pewnym sensie o nas samych. Odkrywamy swoje saboci i zalety. Zdoby-wamy cenne dowiadczenie, ktre moemy wykorzy-sta w przyszoci i by tym samym bardziej pewni, e nie popenimy tych samych bdw.

Ponadto rozwijamy regionalizm kociewski. Kady kongres jest czasem, w ktrym spotykamy si, rozma-wiamy, debatujemy nad przyszoci naszego regionu. My (osoby zaangaowane) uczymy si, dowiadujc si, jakie s potrzeby i zadania do zrealizowania na przyszo, a kady mieszkaniec Kociewia ma okazj pozna region, w ktrym mieszka od strony jego dzie-dzictwa historyczno-kulturowego i nie tylko. Chciao-by si powiedzie dla kadego co miego.

Na pocztku organizacji kadego kongresu dzia-acze (potencjalni organizatorzy) spotykaj si, deba-tujc nad jego potrzeb, zadajc sobie to podstawowe pytanie: Czy powinnimy organizowa kongres i dla kogo go robimy? Czsto bowiem, a w czasie orga-nizacji obecnego V Kongresu szczeglnie, byo to zauwaalne. Popadlimy w wtpliwoci, czy kongres powinien by wydarzeniem spoecznym dla szerokie-go grona odbiorcw, mieszkacw tego regionu, czy tylko i wycznie dla osb go organizujcych. Takie a nie inne wtpliwoci wynikaj z dowiadcze, jakie uzyskalimy w poprzednich kongresach. Chodzi tutaj gwnie o formu kongresu, jak i o same wydarzenia, ktre w duej mierze s konferencjami lub sympozja-mi, ktre odbywaj si w zamknitym pomieszczeniu, czsto zniechcajc swoj otoczk postronnych Ko-ciewiakw do uczestnictwa.

Tego rodzaju wtpliwoci zreszt suszne zmu-siy dziaaczy do pewnego rozgraniczenia wydarze kongresowych na te, ktre s przede wszystkim ad-resowane do osb zaangaowanych w regionalizm kociewski, jak i na te, ktre swoj form s otwarte dla kadego. W konsekwencji podzielilimy wydarzenia na: gwne i na okookongresowe. W zwizku z po-wyszym zarzutem, wykreowalimy take inicjatywy bardziej plenerowe, jak choby odbyte I Kociewskie Targi Wydawnicze w Starogardzie Gdaskim11.

Przechodzc do ostatniego z wyej postawionych pyta: Czy powinnimy organizowa kongres? Z punktu widzenia mojej skromnej osoby (jak wspo-mniaem zaangaowanej) odpowied jest oczywista powinnimy je dalej organizowa! Nie patrzc je-dynie na (nie)wymierne korzyci dla organizatorw i osb zaangaowanych, ale przede wszystkim dla od-biorcw owych dziaa kongresowych, postronnych Kociewiakw.

I tutaj wypada rwnie niejako oceni dziaania kongresowe, pod wzgldem tworzenia tosamoci ko-ciewskiej. yjemy w czasach globalizacji i instytucjona-lizacji kultury oraz etnicznoci. Obecny V Kongres Ko-ciewski, organizowany jest pod hasem wspczesnej tosamoci w XXI wieku. I cho od strony naukowej, w dalszym cigu nie moemy powiedzie na czym ta tosamo kociewska si opiera (z braku owych bada), musimy zda sobie spraw z tego, co si dzieje dookoa, i czy to co robimy ma wpyw na innych. Odpowied na to pytanie wydaje si rwnie oczywista. Kada akcja wywouje reakcj, adne nasze dziaanie nie pozostaje bez odzwierciedlenia w rzeczywistoci.

Tym niemniej, cho nie mamy informacji zwrotnej jak nasze dziaania wpywaj na ow tosamo (jakie jej elementy), wanie z braku wyej wspomnianych bada naukowych dotyczcych wspczesnej tosa-moci mieszkacw Kociewia (jestemy dopiero na etapie pocztkw takowych bada12), moemy zaob-serwowa, oglnie rzecz biorc, wiksz identyfika-cj, czy chociaby bardziej przychylny stosunek do regionu wrd jego mieszkacw. Objawia si to nie tylko wiksz frekwencj na wydarzeniach kongreso-wych, ale przede wszystkim w subiektywnym poczu-ciu, e ja i my mieszkamy w takim regionie, ktry nazywa si Kociewie, majce takie a nie inne walory kulturowo-historyczno-turystyczno-krajobrazowe.

WOK KONGRESU

13KMR

Bowiem tosamo budowana jest zwaszcza na bazie wiadomoci. Uwiadamiajc sobie i mieszka-com Kociewia, e mieszkaj w takim regionie, dajc do wiadomoci, e jestemy dziedzicami takiej a nie innej spucizny historyczno-kulturowej po naszych przodkach i nie tylko, umoliwiamy... czy bardziej ua-twiamy mieszkacom ten proces zakorzenienia, utosa-mienia si z tym regionem, z jego dorobkiem i ludmi, tworzc w ten sposb wsplnot regionaln. Dariusz Bujakowski w Ksidze Pamitkowej z II Kongresu Ko-ciewskiego, w krtkiej refleksji pod tytuem By Ko-ciewiakiem, napisa: Upowszechnianie oglnej o tym wiadomoci, e Kociewiakami s wszyscy, ktrzy si nimi czuj jest podstawowym, wielkim zadaniem, kt-re stoi przed caym ruchem skupionym wok Federacji Stowarzysze i Zwizkw Kociewska Wiba13.

I cho Kociewska Wieba ju nie istnieje (co nie znaczy, e kiedy si nie odrodzi) to wielkie zadanie, jakim jest owo upowszechnianie i uwiadamianie, e Kociewiakami s wszyscy, ktrzy si nimi czuj jest jak najbardziej aktualne dzi i cigle bdzie w nawet odlegej przyszoci, poniewa musimy pamita, e tosamo jest zarwno stanem jak i procesem, ktry si nieustannie tworzy na nowo.

A wic, chcc odpowiedzie na tytuowe pytanie musimy o tym pamita. wczesny stan wiadomo-ci i utosamienia si z Kociewiem, moemy z ca pewnoci, jednake nie tylko, przypisa czterem ju odbytym kongresom, jak i obecnemu, trwajcemu V Kongresowi Kociewskiemu. Nie moemy take przez wzgld na owy stan spocz na laurach. Bo nie mamy wtpliwoci co do tego, e chcc uzyska nie-jako lepszy rezultat w tej kwestii, czeka nas jeszcze wiele pracy i rzecz jasna kolejne kongresy.

Przypisy:1 J. Borzyszkowski, Wstp, [w:] Ksiga Pamitkowa Kongresu

Kociewskiego, red. J. Borzyszkowski, J. Cherek, E. Falkow-ski, J. Golicki, C. Obracht-Prondzyski, Starogard Gdaski 1997, s. 11.

2 M. Kargul, Regionalizm na Kociewiu w kontekcie kongresw kociewskich, Rydwan nr 6 (2011), s. 162.

3 R. Landowski, Nowy bedeker kociewski, Gdask 2002, s. 193. 4 M. Kargul, K. Korda, IV Kongres Kociewski, czyli..., Teki Ko-

ciewskie, z. 3 (2009), s. 7-8. 5 R. Landowski, dz. cyt., s. 199. 6 M. Kargul, dz. cyt., s. 150. 7 M. Pajkowska-Kensik, May sownik kociewski, Tczew 2000.8 R. Landowski, Dawnych obyczajw rok cay. Midzy wiar,

tradycj i obrzdem, Pelplin 2000. 9 Zob. Ksiga pamitkowa Kongresu Kociewskiego...; Ksiga

pamitkowa II Kongresu Kociewskiego, red. J. Cherek i in., Starogard Gdaski 2002; Ksiga pamitkowa III Kongresu Kociewskiego, pod red. M. Kalkowskiego, Starogard Gdaski 2010; Ksiga pamitkowa IV Kongresu Kociewskiego, red. M. Kalkowski, Starogard Gdaski 2013.

10 Zob. W rok po IV Kongresie Kociewskim. Podsumowania oceny wnioski na przyszo. Debata w ramach V Nadwi-laskich Spotka Regionalnych z 7 padziernika 2011 roku, Teki Kociewskie, z. 5 (2011), s. 8-50.

11 Zob. http://ktw.mbpstarogard.pl/aktualnosci/czytaj/I-Kociew-skie-Targi-Wydawnicze---podsumowanie/17 (dostp: 25.09.15)

12 Zob. http://orcam.vizz.pl/i-sesja-popularnonaukowa-regionali-stow-w-starogardzie-gdanskim/ (dostp: 25.09.15)

13 D. Bujakowski, By Kociewiakiem, [w:] Ksiga Pamitkowa II Kongresu Kociewskiego, red. J. Cherek i in., Starogard Gdaski 2002, s. 271.

Hymn kociewskiHymn kociewskisowa: ks. Bernard Sychta

Pytasz sia, gdzie KociewiakiMaj swoje dmi,Swe pachnce chlebam pola,Swoje sochy, broni?

ref. 2 xGdzie Wierzyca, WdaPrzy rebnym fal psiwieNies woda w dal,Tam nasze KociewieCzy to my tu na Kociewiu,Czy Borusy w borach,Czy Lasaki, czy KaszubyNa morzu, jeziorach

ref. 2 xJedna Matka nas,Wszytkich kolybaa,Pokma sie w pas:Tobie, Polsko, chwaa

WOK KONGRESU

14 KMR

OFIARA KULTURKAMPFU

Pikno Kociewia mona pokazywa na bardzo wiele sposobw. Zapewne sama prba wymienienia cho-ciaby najwaniejszych z nich byaby zadaniem przypominajcym prace mitycznego Syzyfa. Na jeden z bardziej oryginalnych i twrczych wpada Anna ucarz, polonistka z Gimnazjum nr 3 im. Polskich Noblistw w wieciu. To wanie z jej inicjatywy, przy okazji wieckich Plachandrw edukacyjnych z uczb, zorganizowanych (9 padziernika 2015 roku) w ramach V Kongresu Kociewskiego przez tamtejsze Gimnazjum nr 2 w celu omwienia znaczenia edukacji regionalnej, odby si, skierowany do najmodszych mieszkacw Kociewia, konkurs plastyczn-jzykowy pt. Dzie z ycia Kociewiaka, w ktrym udzia wzili uczniowie gim-nazjw z gminy wiecie. Ci wyzwanie to potraktowali jak najbardziej powanie. Uczniowie wykazali si nie tyl-ko znajomoci gwary oraz haftu kociewskiego, ale rwnie pokazali swoje umiejtnoci plastyczne w nieatwej formie, jak jest komiks. Ich prace wyrniay si take du pomysowoci, przez co Dzie Kociewiaka w ich ujciu nie razi sztampowoci. Od zwyciskiej babci ratujcej wiat, sztrykujcej na konsoli po przenoszenie si w czasie. Ide konkursu byo przede wszystkim zasianie w modych mieszkacach regionu mioci do maej ojczyzny, w myl zasady: z tradycji w nowoczesno.

Wrd laureatw znaleli si (wszystkie wymienione osoby s uczniami Gimnazjum nr 3):I miejsce Kamila Krzemiska, klasa II b; II miejsce Nicole Rasmus, klasa II b; III miejsce Julia Zacharska,

klasa III c, ktrej komiks prezentujemy poniej.

Tradycje w komiksie

15KMR

KU CYWILIZACJI WIEDZY

Oddzia Kociewski Zrzeszenia Kaszubsko-Pomor-skiego w Pelplinie oraz Biblioteka Diecezjalna im. Bpa Jana Bernarda Szlagi od kilku lat cile wsppracuj przy realizacji projektw z zakresu kultury. Dua w tym zasuga ks. dyrektora dra Krzysztofa Kocha. Zarwno on, jak i jego wsppracownicy z ochot podej-muj inicjatywy pelpliskich zrzeszecw. I tak dwa lata temu zapocztkowano cykle koncertw poetycko-mu-zycznych w doskonale do tego przygotowanej auli Biblio-teki Diecezjalnej. Zyskuj one coraz wiksz popularno i uznanie.

W latach ubiegych zaprezentowano twrczo Janusza St. Pasierba (Cztery pory roku z poezj ks. Janusza St. Pasierba, 2013) i Karola Wojtyy (Bu-dujcie na skale, 2014). W roku Kongresu Kociew-skiego organizatorzy przygotowali dwa spotkania pod wsplnym tytuem Poeci z Kociewia, o Kocie-wiu, na Kociewiu. Zdobyto niezbdne rodki fi-nansowe (gwnie z pelpliskiego Urzdu Miasta i Gminy), pozyskano yczliwo i wsparcie wielu part-nerw (m.in. Fundacji Pelpliska Biblia Gutenberga, Pomorskiego Przeoratu Orderu w. Stanisawa), do wsppracy zaproszono znakomitych wykonawcw. Zadbano take i o to, aby po koncertach byo zawsze miejsce na rozmowy przy kawie. Koncerty pelpliskie takie byo zaoenie organizatorw musz repre-

BOGDAN WINIEWSKI

Poeci z Kociewia, o Kociewiu, na Kociewiu

zentowa wysoki poziom i by okazj do artystycz-nych przey.

30 wrzenia 2015 roku w wypenionej po brzegi sali zebrani usyszeli wiersze Magorzaty Hillar, Jana Ma-jewskiego oraz ks. Franciszka Kameckiego, ktry swoj obecnoci uwietni to spotkanie. Teksty czytali gda-scy aktorzy Elbieta Goetel i Florian Staniewski. To-warzyszyo im znakomite Trio Pelplinensis (Jolanta Grzona sopran, Micha Rakowski organy, Klaudiusz Ros skrzypce). Drugi koncert odby si 25 listopa-da 2015 roku. Halina Winiarska i Jerzy Kiszkis czyta-li wiersze Romana Landowskiego, Andrzeja Grzyba, Zygmunta Bukowskiego i ks. Tomasza Czapiewskiego. Jako autor scenariuszy staraem si dokona takiego wyboru tekstw, aby byy one rnorodne, a jedno-czenie wskazyway na specyfik kadego z twrcw. Pelpliskiej publicznoci zaprezentowano wic m.in. wiersze religijne (np. niezwyke modlitwy poetyckie Magorzaty Hillar), egzystencjalno-filozoficzne (teksty Jana Majewskiego), czy stylizowane na gwar (utwory ks. Franciszka Kameckiego).

Cieszy fakt, e spotkania z poezj i muzyk maj ju sta publiczno, ktra przybywa do Pelplina z rnych stron Kociewia (gwnie z Tczewa, Gniewu i Starogardu Gd.). Na mapie kulturalnej biskupiego miasta pojawio si nowe miejsce, nowe wydarzenie.

Gdascy aktorzy Elbieta Goetel i Florian Staniewski

W towarzystwie aktorw od prawej stoj: Bogdan Winiewski, Teresa Thiel-Ornass, ks. Franciszek Kamecki, Stefan Kukowski,

Andrzej ZblewskiObie fot. Jacek Cherek

16 KMR

KU CYWILIZACJI WIEDZY

Lokalny kalen-darz imprez peen jest wydarze, podczas ktrych kociewscy wydawcy maj szan-s zaprezentowa swoje dziea. Wy-starczy tu wymieni Kocierskie Targi Ksiki Pomorskiej i Kaszubskiej, ktre w tym roku odbyy si po raz szesnasty. Jed-nake na wszystkich tych kaszubskich i pomorskich tar-gach Kociewiacy byli tylko gomi. Za spraw Radosa-wa Spychalskiego, dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicz-nej im. Ks. Bernarda Sychty to si zmieni-o. Organizowane w tym roku po raz pierwszy przez starogardzk ksinic Kociewskie Targi Wydawni-cze sprawiy, i Kociewiacy stali si w kocu gospo-darzami tego typu imprezy.

Targi rozpoczy si w pitek 11 wrzenia b.r. Ich pierwszymi gomi byli uczestnicy sympozjum bibliote-karzy Kociewia zatytuowanego Biblioteka miejsce ksztatowania tosamoci regionalnej. Udzia w sym-pozjum wzio okoo czterdzieci osb bibliotekarze z prawie dwudziestu bibliotek, regionalici, pisarze i wy-dawcy, ktrzy wysuchali szeciu referatw, przygotowa-nych przez przedstawicieli ksinic z Gdaska, Gniewa, Morzeszczyna, Skarszew oraz Tczewa.

Nastpnego dnia, 12 wrzenia, na placu starogardz-kiego Zespou Szk Zawodowych im. mjr. Henryka Dobrzaskiego HUBALA swoje stoiska rozoyo ponad trzydziestu wystawcw, reprezentujcych r-nego rodzaju wydawnictwa, organizacje, instytucje oraz autorw. Wrd prezentujcych swoje prace nie zabrako rwnie przedstawicieli tczewskiej Miejskiej Biblioteki Publicznej. Warto przy tym wspomnie, i Targi, pomimo swojej nazwy kociewskie, skupiay wystawcw rwnie z innych regionw. Niewtpliwie poszerzyo to wybr dla odwiedzajcych starogardzk imprez goci, ktrzy pomimo deszczowej aury nie zawiedli.

I Kociewskie Targi Wydawnicze za nami

Podczas targw rozstrzygnito rwnie konkurs o Grand Prix targw, do ktrego zgoszono 42 pozy-cje. Jego laureatem zosta Wiesaw Gogan, za 2 Puk Szwoleerw Rokitniaskich. Pozostae nagrody trafi-y do: Jzefa Golickiego, za seri Albumy Tczewskie (w kategorii Obrazy Kociewia); periodyku Ry-dwan (w kategorii ycie naszych przodkw); Anny Koprowskiej-Gowackiej, za Legendy z Kociewia i Bo-rw Tucholskich (w kategorii Pikne sowo). Przy-znano rwnie wyrnienia oraz nagrody publiczno-ci. Te ostatnie otrzymali znany poeta Stanisaw Sierko oraz moda, utalentowana pisarka Sara Bk.

Ostatniego dnia Kociewskich Targw Wydawni-czych w starogardzkiej bibliotece zorganizowano fo-torelacj z przebiegu targw oraz wystaw pozycji zgoszonych do Grand Prix. Ci, ktrzy chcieli aktyw-niej spdzi czas, mogli wzi udzia w przygotowa-nej przez LOT Kociewie grze miejskiej, ktrej jeden z punktw znajdowa si wanie w gmachu Biblioteki.

W ten oto sposb I Kociewskie Targi Wydawnicze przeszy do historii. Pozostaje mie nadziej, i impre-za ta na stae zadomowi si w kalendarzu lokalnych imprez.

Oprac. na podstawie materiaw nadesanych przez MBP w Starogardzie Gdaskim

Stanisaw Sierko wraz z wnuczk Marysi i crk Dorot Piechowsk Fot. Rafa Gardyna, ze zbiorw Miejskiej Biblioteki Publicznej w Starogardzie Gdaskim

17KMR

KU CYWILIZACJI WIEDZY

Etno design, czy te, bardziej swojsko, etnodi-zajn jak proponuje Muzeum Etnograficz-ne w Krakowie to w duym skrcie nurt we wzornictwie, ktry penymi garciami czerpie ze sty-listyki rodem z kultury ludowej. Co, co dla naszych bab powstawao w celu zaspokajania konkretnych potrzeb, dzisiaj ma zaspokoi estetyczne oczekiwania klientw. Motywy owickie, podhalaskie, czy ka-szubskie s popularne od lat. Teraz przyszed czas na renesans wzornictwa rodem z Kociewia.

Bo etno jest bliskoZ bogactwa haftu kociewskiego korzysta Katarzy-

na Sulta-Cierzniewska z Wejherowa, zaoycielka Stylowej Manufaktury Brandia, z wyksztacenia hi-storyczka.

W rcznym hafcie pokochaam kady supeek, sposb uoenia nici, delikatne niedoskonaoci bdce odbiciem pracy ludzkich rk wspomina pani Ka-tarzyna. Chc go pokazywa piknym i ponadcza-sowym w swoim tradycyjnym ksztacie, precyzyjnie wykonanym w poczeniu z najwyszej jakoci ma-teriaami, czyli surowym naturalnym lnem i delikatn skr licow.

Brandia na pocztku oferowaa torby i torebki. Dzisiaj klienci mog zamwi bransoletki, etui, ko-smetyczki, a nawet elementy dekoracyjne, wystroju wntrz, pamitkowe. Wikszo z nich robiona jest w oparciu o indywidualne zamwienia, czsto posiadaj-ce elementy personalizacji.

Patrzc na reakcje, z jakimi si spotykaj, widz, e ten kierunek rozwoju warty jest kontynuacji pod-krela nasza rozmwczyni.

Kociewie jest take inspiracj dla Magdaleny Tka-czyk, na co dzie urzdniczki w Urzdzie Gminy w Morzeszczynie. Jej strona internetowa (tkaczykowa.pl) pena jest wyjtkowych kociewskich kalendarzy, toreb z filcu, haftowanych koszul, krawatw i chust, a nawet obrazw, szkatuek, emaliowanych kubkw i magnesw na lodwk. Dlaczego etno design?

Bo jest blisko odpowiada Magdalena Tka-czyk. Kady mieszka w jakim regionie, a niemal kady region ma swoje specyficzne/regionalne etno. Wystarczy po nie sign. Poza tym etno design jest w modzie. I tu mam na myli nie tylko mod na etno mod. Z elementw etnicznych korzystaj te urbani-

PRZEMYSAW ZIELISKI (Dziennik Batycki)

Inspiracja spod strzechy

ci tworzc przestrze publiczn, a take projektanci wntrz aranujc wystrj pomieszcze mieszkalnych czy uytkowych.

Co oryginalnego, co innegoKatarzyn Sult-Cierzniewsk w kulturze ludowej

inspiruje... wszystko. Jednak w najwikszej mierze fascynuje mnie lu-

dowo ukazana w yciu codziennym i tutaj nie ma ogranicze co do zasigu regionalnego zaznacza pani Katarzyna.

W podobnym duchu wypowiada si Magdalena Tkaczyk:

Etniczne elementy mona przenosi na wiele r-nych przedmiotw, w najrniejszych konfiguracjach, i za pomoc rnych technik malowania, wyszywa-nia, filcowania, rzebienia itp. Chodzi o to, by zapro-ponowa odbiorcy co innego i oryginalnego. Tego najczciej si teraz poszukuje. Nie wszyscy musz lubi etno, ale jeeli przedmiot jest inny ni wszystkie, to spodoba si i takim osobom. Oczywicie s te oso-by, ktre poszukuj autentycznego folkloru, np. trady-cyjnej haftowanej serwety i takie te powinny by do-stpne. Ja jednak najbardziej lubi eksperymentowa przenoszc haft kociewski niedosownie.

Pikno rcznego haftuCzerpanie z kultury ludowej nie byoby jednak

moliwe bez podstaw teoretycznych, zaczerpnitych od artystek ludowych. Dla Brandi hafty wykonuje Mirosawa Dargacz z wejherowskiego oddziau Zrze-szenia Kaszubsko-Pomorskiego.

To dziki jej cierpliwoci, umiejtnoci i pasji, ktr wkada w to, co robi, moemy pokaza istot pikna rcznego haftu podkrela Katarzyna Sul-ta-Cierzniewska. Niejednokrotnie nasi klienci pod-krelaj, i nasze hafty wygldaj, jakby byy nama-lowane. Zachwycaj si sposobem prowadzenia nici, kolorystyk. Mamy satysfakcj, i to, co tradycyjne i niezmienne urzeka kolejne pokolenia.

Magdalena Tkaczyk ze wzorw kociewskich za-cza korzysta... bez specjalnego przygotowania.

A nawet troch z przekory umiecha si. Pa-mitam, e w dziecistwie wok mnie byo peno przedmiotw z wzorami kaszubskimi wazony, na-czynia, chusty. Te charakterystyczne niebieskie kwiaty

Sztuka ludowa, dotd negatywnie kojarzona z cepeli, coraz bardziej zde-cydowanie przenika do kultury masowej. Dua w tym rola rkodzielnikw, dla ktrych tradycyjne wzory s nie tylko kopalni inspiracji, ale take pomysem na wasny biznes.

18 KMR

Ju od dwch lat w grodzie Sambora dziaa ze-sp pieni i taca Frantwka. Jego nazwa nawizuje do wieckich pieni o charakterze artobliwym, jakie funkcjonoway na Kaszubach i Kociewiu. Zaoycielami zespou s Radosaw Kor-nas, wsptwrca i lider Kociewsko-Kaszubskiej Orkiestry Dtej Torpeda, oraz jego ona Karolina, prowadzca chr Nieboskonni przy parafii pw. w. Maksymiliana Kolbego, laureatka Kociewskiego Pira. Pomys stworzenia zespou ludowego zrodzi si ju w 2010 roku, kiedy to Zrzeszenie Kaszub-sko-Pomorskie obchodzio rok Jana Karnowskiego, znanego na Kaszubach poety. W ramach jego obcho-dw czonkowie Torpedy uczestniczyli w projekcie Karnowski na kociewsko-kaszubsk nut, czego owocem by wsplny koncert Kociewsko-Kaszub-skiej Orkiestry Dtej Torpeda oraz chru Niebo-skonni w tczewskiej Fabryce Sztuk, a take piew-nik na kociewsko-kaszubsk nut, ktry ukaza si na amach czwartego tomu Tek Kociewskich.

Prace nad powstaniem Frantwki nabray tem-pa w 2013 roku. Wtedy to modzi ludzie dziaajcy w rnych grupach muzycznych, m.in. z chru Niebo-skonni, wzili udzia w projekcie Modzie w Kul-turze Kociewia, ktry, w ramach programu Modzie w dziaaniu, uzyska dofinansowanie Komisji Euro-pejskiej. Dziki pozyskanym rodkom udao si zor-ganizowa warsztaty dotyczce regionu kociewskie-go dla uczestnikw projektu oraz zakupi niezbdny sprzt, instrumenty i stroje kociewskie.

Zwieczeniem projektu Modzie w Kulturze Ko-ciewia by debiutancki koncert Kociewie po naszamu, ktry odby si na dziedzicu Fabryki Sztuk w Tczewie 16 czerwca 2013 roku. Podczas tego wystpu czonko-wie Frantwki zaprezentowali znane i popularne utwo-ry muzyczno-taneczne, takie jak: A u naszy Anki, Od snczka do snczka, Chatki oberek, Baba, Kor-karz, a take pieni Tylko tego bym chcia, Unsere Sprache i Muzyka Hanczi z repertuaru wierszy Jana Karnowskiego. Warto wspomnie, i nad przygotowa-niem choreografii do koncertu czuwaa znana i ceniona na Kociewiu regionalistka Mirosawa Mller.

Zesp Pieni i Taca Frantwka skada si z grupy wokalno-tanecznej i akompaniujcej jej kapeli Kociewsko-Kaszubskiej Orkiestry Dtej Torpeda. Grup wokalno-taneczn stanowi: Alicja Ciepielew-ska, Karolina Grugiel, Karolina Kornas, Julia Miel-czarek, Katarzyna Mielczarek, Agnieszka Majewska, AnnStella Nkatha, Anna Pezaa, Boena Pezaa, Julia

JACEK CHEREK

Dwa lata z Frantwk

byy wszdzie. I kiedy sobie to kilka lat temu uzmy-sowiam, natychmiast zapragnam mie filiank do kawy z wzorem kociewskim. I c? Nie znalazam. Wic sprbowaam j zrobi sama. Powstaa jedna, potem nastpne. A pniej znalazy si inne osoby, ktre rwnie chciay takie posiada.

Renoma polskiego wzornictwaEtno design ma przyszo, czy to tylko chwilowa

moda? Nasze rozmwczynie nie maj wtpliwoci, e tego typu hand-made popularnoci szybko nie straci. Co wicej, klientw na swoje wyroby znajduj nie tyl-ko w kraju, ale take poza jego granicami. Katarzyna Sulta-Cierzniewska sprzedaje je do Niemiec, Rosji, a nawet Japonii.

Wiele osb mwic o etno designie posuguje si prostymi skojarzeniami, np. kaszubski wzr zaintere-suje tylko prawdziw Kaszubk tumaczy. Jak po-kazuje nasze dowiadczenie rzeczywisto jest troszk inna. Po moje wyroby sigaj zarwno osoby zaszcze-pione folkiem w jego tradycyjnym wymiarze, jak i te, ktre fascynuje sam motyw i jego wykorzystanie w no-woczesnym wzornictwie, bez wzgldu na to, z ktre-go krgu kulturowego pochodz. Polskie wzornictwo zyskuje na wiecie coraz wiksz renom i projekty z wykorzystaniem etno motyww (tak tradycyjne, jak i mocno przetworzone) s cenione i chwalone, a zapo-trzebowanie na nie nie maleje.

Magdalenie Tkaczyk marzy si, aby kociewskie maki i modraczki stay si tak sawne, jak np. owickie wycinanki.

Na caym wiecie ludzie szukaj adnych przed-miotw, a turyci autentycznych, niesztampowych i oryginalnych pamitek uwaa. Kady region stara si wykorzystywa ten trend na rne sposoby.

Wyrb autentyczny obroni si samSprawienie, e wyrb wykonany z zastosowaniem tra-

dycyjnego wzornictwa bdzie atrakcyjny dla wspcze-snego, wymagajcego klienta, jest sporym wyzwaniem.

Na pocztku dziaalnoci miaam przez moment wtpliwo czy tradycyjny rczny haft przebije si przez setki filcowych wyrobw ozdobionych haftami komputerowymi wspomina pani Katarzyna. Nikt nie mg da mi gwarancji, e moje sentymentalne podejcie do rcznego wykonania spotka si z pozy-tywnym odbiorem. Jednak pierwsze reakcje i kontakty z klientami przekonay mnie o susznoci dokonanego wyboru. Pracochonno, indywidualno i estetyka wykonania okazay si atutami wyrobw, a wkompo-nowanie motyww w przedmiot uyteczny w yciu codziennym torebk, etui, elementy biurowe za-gwarantowao stale rosnce zainteresowanie.

Zdaniem Magdaleny Tkaczyk klienci szukaj przede wszystkim produktw oryginalnych i jedynych w swoim rodzaju.

Trzeba im zatem zaproponowa co, czego jesz-cze nie widzieli albo co, czego jeszcze nie maj tu-maczy. Najlepiej by by to produkt pod ich konkretne zamwienie. Wiele przedmiotw, ktre tworz, to ta-kie wanie rzeczy. Jednostkowe, dla konkretnej oso-by. Szukaj te przedmiotw autentycznych, a wic ta-kich, ktre nie s stworzone sztucznie, ktre powstay na bazie kultury danego regionu. Myl, e taki przed-miot sam si obroni.

BADANIE TOSAMOCI REGIONALNEJ

19KMR

NA LUDOW NUT

Piorun, Filip Poom, Weronika Pruszak, Anna Socha, Pawe Szczeblewski, Jagoda Winiarska, Natalia Wi-niewska. Natomiast w skad kapeli wchodz: Piotr Freitag (tuba), Sawomir Freitag (puzon), Mariusz Furmaski (diabelskie skrzypce), Pawe Jadczak (sa-xhorn tenorowy), Przemysaw Jendrych (tuba), Lech Kluge (akordeon), Radosaw Kornas (trbka, saxhorn tenorowy), Rafa Krya (werbel), Alan Lachowicz-Stefaniak (tuba), Wojciech Lipka (bben), Piotr Ma-tej (trbka), Micha Mocarski (saksofon), Karol Za-krzewski (trbka).

Mimo e Frantwka istnieje dopiero od dwch lat, moe ju si poszczyci niemaymi sukcesami. W sierpniu 2013 roku, podczas XX Przegldu Kociew-skich Zespow Folklorystycznych ku Wadczyni Ko-ciewia w Piasecznie, zesp zaj I miejsce w kategorii pieni i taca, prezentujc wysoki poziom artystyczny. Kolejnym sukcesem byo nagranie i wydanie, dziki wsparciu Zarzdu Gwnego Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego i Akademii Ksztacenia Zawodowego w Gdasku, debiutanckiej pyty pt. Frantwka. Zna-lazy si na niej nie tylko znane pieni kociewskie, ale take utwory kaszubskie, hymny obu regionw oraz melodie do sw Jana Karnowskiego. Warto wspo-mnie, i w 2014 roku zesp otrzyma Nagrod Fan-klubu Republika Marze na XIII Festiwalu Grzego-rza Ciechowskiego w Tczewie.

Czonkowie zespou Frantwka od pocztku swojej dziaalnoci swoimi wystpami uwietnia-

j przerne gale, imprezy i uroczystoci, promujc zarazem folklor i kultur Kociewia i Kaszub. Zesp wystpowa m.in.: na Jarmarku Dominikaskim (w ramach imprezy Unikaty z Kociewia), w trakcie gali finaowej VI Festiwalu Twrczoci Kociewskiej im. Romana Landowskiego, z okazji obchodw Dnia Tczewa, na zjedzie Kaszubw w Pruszczu Gda-skim, na Pomorskiej Gali eglarstwa oraz w ramach Nocy Muzew w tczewskiej Fabryce Sztuk.

Po zaprzestaniu dziaalnoci grupy Pieni i Taca Kolejarz, ktry funkcjonowa przy dawnym Domu Kultury Kolejarza, brakowao zespou, ktry by pro-mowa muzyk i taniec ludowy wrd mieszkacw Tczewa. Tczewska Frantwka skadajca z wik-szoci z modych ludzi ma potencja i szans propa-gowania folkloru kociewskiego w szerszym gronie odbiorcw.

Warto podkreli, i zesp Frantwka jest od-doln i niezalen inicjatyw mieszkacw Kociewia. Frantwka nie dziaa przy adnym domu kultury czy szkole, jak wikszo zespow funkcjonujcych na Kociewiu. Niesie to, niestety, ze sob zagroenie, e czonkw zespou nie bdzie sta na wiksz dzia-alno. Dlatego tak wane jest wsparcie samorz-du na kadym szczeblu, rnych fundacji, instytucji i prywatnych sponsorw. Wsparcie te Frantwka od pocztku swojego istnienia otrzymuje m.in. ze strony Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego i Fabryki Sztuk w Tczewie.

Fot. Jacek Cherek

20 KMR

SPOTKANIE KOCIEWIAKW

MARCIN KODZISKI

Profesor Jan Strelau goci w Tczewie

Zgromadzeni w bibliotecznej sali, bardzo licz-nie przybyli pomimo deszczowej aury, gocie bardzo szybko przekonali si, i nie s uczest-nikami zwyczajnego wieczorku autorskiego, tylko sentymentalnej podry, ktrej przewodnikiem sta si prof. Strelau. T szczegln wypraw rozpocza historia dziecistwa Profesora, ktre nasz znamienity go spdzi w Tczewie. To wanie w grodzie Sambora stawia on swoje pierwsze kroki, nawizywa pierwsze znajomoci, rozpocz nauk, jak rwnie przyszo mu tu spdzi straszliwy okres II wojny wiatowej. Zebra-ni z ogromnym zainteresowaniem suchali opowieci o troskach dziecka, zarwno tych sprowadzonych przez problemy dnia powszedniego, jak i tych bd-cych skutkiem bezlitosnej, wielkiej historii.

Kolejnym etapem tej niezwykej podry byy losy powojenne Profesora. Wymuszona, przez ch poprawienia warunkw bytowych, potrzeba opuszcze-nia penego wspomnie z przerwanego przez wojn dziecistwa Tczewa. Prba odnalezienia si w nowym domu Bytowie. Problemy modego czowieka, prbujcego odnale si w nowej, komunistycznej rzeczywistoci. Wiele miejsca prof. Strelau powici opowieci o swoich bytowskich pasjach harcer-stwie, stray poarnej oraz sporcie. Go Biblioteki opowiedzia rwnie zebranym o swoim wchodzeniu w dorosy wiat, zjawisku tak ponadczasowym, mo-goby si wydawa, niezmiennym od wiekw. Szkole, mioci, pocztkach pracy zawodowej, a take zwiza-nymi z tym radociami i smutkami. Profesor nie ukry-wa przed zgromadzonymi rwnie tragicznych ele-

ycie czowieka rozwija si w czasie ale pasja, ch poznania i dociekliwo badacza pozostaj poza czasem

mentw tej opowieci, jak na przykad jego uwizienia przez bezwzgldny aparat represji komunistycznego pastwa.

Dalsza cz prowadzonej przez prof. Jana Stre-laua sentymentalnej podry oscylowaa wok jego bardzo bogatej kariery naukowej. Gocie tczewskiej ksinicy usyszeli histori powstawania kolejnych dzie oraz wyjazdw na trudne do zliczenia konfe-rencje i stae naukowe. Przeplatana anegdotami opo-wie, pomimo jak mogoby si wydawa do po-wanego tematu, wielokrotnie wywoywaa umiech na twarzach zebranych.

Osobny przystanek podry przedstawionej przez Profesora stanowiy jego perypetie zwizane z kwesti przynalenoci narodowej. Ot po wojnie, majc moliwo z racji posiadanej w Niemczech du-ej rodziny, mg wyjecha do niej i zamieszka na stae. Jak jednak zaznacza, wiadomie wybra bycie Polakiem. Pomimo, i pozostanie w kraju, ktry bdc za tzw. elazn kurtyn, znacznie utrudnio mu do-stp do najnowszych osigni nauki, z powodu swo-jej zawzitoci nie przeszkodzio mu to zosta jednym z najbardziej cenionych psychologw na wiecie.

Zapewne, gdyby nieubagane ramy czasowe i co-raz pniejsza godzina, spotkanie z Profesorem mo-goby trwa w nieskoczono, ku radoci zebranych w bibliotecznym gmachu goci. Mieli oni jednak oka-zj zadawania mu pyta, z czego skrztnie korzystali. Liczb chtnych do tego przewyszaa tylko nieko-czca si kolejka chccych uzyska dedykacje Profe-sora pod jego najnowsz ksik.

Wydane ostatnio Poza czasem wywiad rzeka prof. Jana Strelaua, nesto-ra polskiej psychologii i wiatowej rangi badacza temperamentu, ale rwnie zapalonego narciarza i niestrudzonego podrnika to niewtpliwie pozycja wyjtkowa i godna polecenia. Fascynujca opowie o yciu, pracy, rodzinie i podrach, a take o wypeniajcych ywoty nas wszystkich trudnociach i chwilach radoci i smutku, nie tylko w badaniach, ale te w codziennoci. Praca o niezwykych losach zwykego czowieka. Za spraw tczewskiej Miej-skiej Biblioteki Publicznej mieszkacy grodu Sambora mieli okazj, 4 wrze-nia 2015 roku, spotka si z autorem tych interesujcych wspomnie.

21KMR

Wsz

ystk

ie fo

t. Ja

cek

Che

rek

Na spotkanie z prof. Janem Strelauem licznie przybyli mieszkacy Tczewa

Wystpienie zastepcy prezydenta miasta Tczewa Adama Urbana

Dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej, dr Krzysztof Korda, wrcza Profesorowi pamitkowy album ze zdjciami Tczewa

Profesor dugo wpisywa suchaczom dedykacje w swojej ksice

22 KMR

ZOTY JUBILEUSZ

Muzeum we Wdzydzach powstao w 1906 roku jako pierwsze na ziemiach polskich muzeum na wolnym powietrzu. Jego za-oyciele Teodora i Izydor Gulgowscy realizu-jcy we Wdzydzach swoje spoeczne i artystyczne pasje, zakupili od miejscowego gospodarza, Michaa Hinza, XVIII-wieczn chat podcieniow i urzdzili w niej ekspozycj typowych dla tego czasu sprztw domowych i gospodarskich wraz z cenn kolekcj zotem haftowanych czepcw, obrazw malowa-nych na szkle i ceramiki. Zorganizowali oni rwnie warsztaty rkodzielnicze gwnie z zakresu haftu i plecionkarstwa, ktre angaoway biedn miejscow ludno dajc jej zarobek, rozwijajc wiele talentw, a take budzc i wzmacniajc poczucie wasnej od-rbnoci kulturowej. Z czasem powstaa osobna kate-goria miejscowego przemysu ludowego, znana jako wdzydzkie rkodzieo artystyczne, firmowane przez twrczo jego projektantki Teodory Gulgowskiej. To ona daa pocztek tzw. haftowi kaszubskiemu, znane-mu nam we wspczesnej, ju nieco zmodyfikowanej formie, uznanemu za symbol regionu. Plany rozwoju przerwaa przedwczesna mier Izydora Gulgowskie-go w 1925 roku. Jednak cz z nich zostaa zrealizo-wana wspczenie jak np. przeniesienie i odbudo-wa kocioa ze wsi Swornegacie.

Obecnie Muzeum Kaszubskiego Parku Etnogra-ficznego zajmuje obszar 22 ha, na ktrym odbudowano ponad 50 zabytkowych obiektw dawnej architektury. Zabudowa ta podzielona zostaa na sektory grupujce tradycyjne budownictwo z Kaszub poudniowych, za-chodnich, rodkowych, pnocnych, a take Kociewia, Borw Tucholskich. Zagrody chopskie i szlacheckie, dworki i chaupy, wiejska szkoa, kocioy, wiatra-ki, trak, warsztaty rzemielnicze i karczmy wiadcz o rnorodnoci budownictwa wiejskiego z okresu od XVII do XX wieku. Wiernie odtworzone wn-trza wraz z autentycznym wyposaeniem, czasowo uruchamiane urzdzenia gospodarcze i przemysowe przedstawiaj realistyczny obraz dawnej wsi pomor-skiej i nadaj temu miejscu niezwyky klimat.

Pikne pooenie Muzeum i legenda zaoycieli przycigaj do Wdzydz corocznie tysice, spragnio-nych panujcej tu niepiesznej atmosfery minionych lat, turystw z caego wiata. Bogaty kalendarz wyda-rze, inspirowany regionaln tradycj, sprowadza tu-taj rkodzielnikw, artystw ludowych, mionikw dawnej techniki i rzemios oraz folkloru. Szczegln imprez jest doroczny Jarmark Wdzydzki najwik-

TADEUSZ SADKOWSKI, BARTOSZ STACHOWIAK, SONIA KLEIN-WRSKA

Wdzydzkie muzeum ostoja kultury i sztuki ludowej

szy kiermasz sztuki ludowej i rkodziea artystyczne-go na Pomorzu, ktry odbywa si w trzeci weekend lipca. Muzeum posiada rwnie w ofercie atrakcyjny program edukacyjny: pokazy dawnych rzemios i za-wodw, lekcje i warsztaty muzealne oraz widowiska obrzdowe.

Warto wspomnie o znajdujcych si w zbiorach Muzeum we Wdzydzach zabytkach architektury lu-dowej Kociewia, na ktre skadaj si:

Szkoa z Wickw wybudowana zostaa na zle-cenie pruskich wadz owiatowych z dziekanem sta-rogardzkim jako inspektorem na czele (jeszcze w tym czasie Koci mia zwierzchnictwo nad szkolnic-twem powszechnym). Szkoy budowane byy ww-czas na podstawie projektw architektonicznych, uwzgldniajcych funkcje dydaktyczne i mieszkalne. Pomieszczenia szkolne to zazwyczaj jedna, dua izba lekcyjna, rzadziej dwie oraz korytarz-sie. Mieszka-nie dla nauczyciela stanowiy zwykle: duy pokj, kuchnia i spiarnia. Przy czci mieszkalnej by may przedsionek i sie.

Nieznany jest budowniczy i dokadna data bu-dowy wickowskiej szkoy. Najprawdopodobniej wybudowano j po 1863 roku, kiedy to wielki poar zniszczy czwart cz zabudowa w Wickowach. Funkcje szkoy i mieszkania dla nauczyciela budynek spenia do 1887 roku, kiedy to szko przeniesiono do nowego gmachu wymurowanego z cegie, rozbu-dowanego w pniejszym czasie. Star siedzib wraz z dziak odsprzedano w prywatne rce. Nabywc by Ciarkowski, rymarz i siodlarz. Kolejnym wacicie-lem, od okoo 1914 roku, by Antoni Gdaniec, kt-ry wydzierawia lokatorom mieszkania urzdzone w dawnym budynku szkolnym.

Chaupa z Klonwki wybudowana okoo 1830 roku z polecenia Stanisawa Kalksteina, waciciela majtku w Klonwce, ktry przeznaczy go dla ro-dziny robotnika folwarcznego. Uytkowanie sie-dliska, tj. zabudowa (chaupy i maego chlewika) oraz niewielkiego ogrodu wczone byo do uposa-enia robotnika, ktry ponadto otrzymywa za swoj prac wynagrodzenie pienine oraz dwa centnary yta. Gwnym materiaem budowlanym, uytym do wzniesienia cian chaupy, byy bloczki z gliny prze-mieszanej z pocit som. Budynek wzbogacony zo-sta dwuprzsowym podcieniem penoszczytowym, a take by przykryty somianym dwuspadowym dachem z naczkami. Podobnie zbudowane byy

23KMR

ZATRZYMANE W CZASIE

c24-26

i inne domy robotnikw folwarcznych. Powszech-no budynkw glinianych we wsi uzasadniona bya dostpnoci tego surowca, dlatego te w przeszoci w majtku Kalksteinw funkcjonoway dwie cegiel-nie, w Klonwce i w Marywilu.

Wedug tradycji chaupa zwizana jest z przygo-towywanym w Klonwce wymarszem chopskich powstacw w kierunku Starogardu. Zbiera si w niej mieli mieszkacy wsi, robotnicy rolni z majt-ku Kalksteina, zaagitowani do udziau w powstaniu przez Michaa Bdzkiego, sucego ks. Jzefa o-bodzkiego. Poniewa przywdca spisku, Florian Cey-nowa, spotyka si ze spiskowcami w celu omwienia szczegw zwizanych z planowanymi dziaaniami, prawdopodobnie jedno z takich spotka mogo si odby w tej chaupie.

Chaupa ze Szczodrowa ufundowana przez waciciela szczodrowskiego folwarku w II po. XIX wieku. Od momentu wybudowania miaa swojego formalnego waciciela, ktry zwiza swj byt z wa-cicielem folwarku w Szczodrowie. W zwizku z za-planowan funkcj wntrze chaupy jest konsekwent-nie, cznie z wntrzem komina, przedzielone na dwa odpowiadajce sobie wielkoci mieszkania. Budy-nek konstrukcji szkieletowej z murem wypeniajcym z gliny. Elementy konstrukcyjne szkieletu cian, stro-pu i wiby dachowej wykonane s z drewna sosno-wego ociosanego toporami, lecz take przecieranego przez traczy piami. Liczne s elementy wykonane z drewna wtrnie uytego, pochodzcego z rozebrane-go budynku. Waciciel chaupy zajmowa jej praw cz, w drugiej mieszkaa inna rodzina robotnicza, zatrudniona w szczodrowskim folwarku. Za wyna-jem mieszkania pobierana bya opata. Przykadowo w latach 50. XX wieku mieszkacy regulowali swoje nalenoci drewnem opaowym. W ksidze wieczy-stej (wpis z 1874 r.) jako pierwszy waciciel, okre-lony jako wolny posiadacz (freibezitzer), figuruje Bernard Jasnoch. Kolejni waciciele o tym samym nazwisku rwnie byli robotnikami. Ostatni Da-wid Jasnoch, umar w 1962 roku. Kolejnym waci-cielem by Kazimierz Piankowski, ktrego teciowie (Teofil i Salomea Fredowie) dzierawili od Jasnocha jedn cz omawianej chaupy, po poarze swojego gospodarstwa. W styczniu 1990 roku jego syn Ma-rian sprzeda budynek Kaszubskiemu Parkowi Etno-graficznemu. Chaupa jest czci zagrody suebnej przy zagrodzie gburskiej z Pogdek odtworzonej w Muzeum.

Chaupa z Pogdek zagroda, z ktrej prze-niesiono do Muzeum budynek mieszkalny, zostaa uwzgldniona na mapie wykonanej przez pruskich kartografw w XVIII/XIX wieku. Od dawna jej wa-ciciel by jednoczenie kocielnym. Przeniesiona do Muzeum chaupa bya jednym z ostatnich drewnia-nych budynkw w Pogdkach w latach 70. XX wie-ku. Jest konstrukcji sumikowo-tkowej. To jedyny przykad budynku tej konstrukcji wrd zgromadzo-nych w Muzeum. Uzasadnieniem dla zastosowania przez budowniczego tej techniki jest to, e w caoci

budynek wzniesiony zosta z drewna porozbirkowe-go. Fundatorem chaupy by prawdopodobnie Pawe Gdaniec, przodek ostatniego waciciela. Nieznany jest budowniczy, a przypuszczalna data budowy to lata 70. XIX wieku. Ostatnim wacicielem by Ka-zimierz Gdaniec, od ktrego Muzeum kupio chaup w 1972 roku. W jej ssiedztwie ustawiona zostaa ko-pia krzya z zagrody w Pogdkach, z ludow pasyjk, z 1889 roku.

W 2008 roku Muzeum wzbogacio si o blisko 100 eksponatw po rodzinie Gdacw. Zostay one przekazane przez Andrzeja Gdaca z Tomaszewa. W 2015 roku Muzeum otrzymao dwa kartoniki eks-ponatw, pamitajcych czasy wietnoci chaupy z Pogdek.

Chaupa gburska z Bobowa fundowana oko-o poowy XVIII wieku. Jej uytkownikami byy rodziny gburskie. Pierwszym znanym wacicielem by niejaki Pitek, ktry otrzyma zagrod w nastp-stwie procesw uwaszczeniowych i separacyjnych. Przenis on z niej stodo i chlew na nowe siedlisko, natomiast w pozostawionej we wsi chaupie zamiesz-kaa zwizana z nim rodzina robotnika rolnego Neu-mana. Z czasem stali si oni wacicielami zagrody i chaupy.

Jest to budynek konstrukcji zrbowej, z penosz-czytowym podcieniem, naron sieni, dwiema izba-mi i komor wydzielon z obszaru wielkiej izby. Na pocztku XX wieku zabudowany zosta podcie, w ktrym urzdzono pomieszczenia dla inwentarza. W 1975 roku wacicielami chaupy stali si maon-kowie Hebda. W tym samym roku Bogumi Hebda sprzeda budynek Kaszubskiemu Parkowi Etnogra-ficznemu.

Chlew z Bytoni wybudowany w II po. XIX wieku. Budynek jest konstrukcji zrbowej z drewna sosnowego, ociosanego toporem.

Stodoa z Bytoni wybudowana zostaa w XVIII wieku, na co wskazuj zastosowane przy jej budowie techniki ciesielskie oraz lady pierwotnie bieguno-wych wrt chronicych wjazd na klepisko. Stodoa wraz z chlewem zostay kupione przez Muzeum od Kazimierza Czapiewskiego w 1976 roku.

Chaupa z Kleszczewa zbudowana w 1744 roku, utrwalona zostaa przez nieznanego budowni-czego na nadprou drzwi. Fundatorem chaupy by prawdopodobnie waciciel folwarku w pobliskim Wadwku. W rdach kartograficznych z drugiej poowy XIX wieku jako jej waciciel widnieje Mi-cha Pestka. Od waciciela folwarku wykupi j jego ojciec. Natomiast jego prawnuczki, Irena Cherek i Gabriela Wysmuek, sprzeday chaup Kaszubskie-mu Parkowi Etnograficznemu w 1992 roku. W swojej pierwotnej formie budynek posiada pytki, dwuprz-sowy podcie penoszczytowy, osaniajcy jedne z dwch drzwi wejciowych do naronej sieni. cia-ny wykonane zostay w technice szkieletowej, z mu-rem wypeniajcym z gliny. Przejcie budynku przez

24 KMR

Chaupa robotnicza z Klonwki z lat 30. XIX wieku, przy ktrej wedug legendy zebrali si powstacy starogardzcy

Fot. Mateusz Somiski

Szkoa ze wsi Wickowy, zbudowana

w poowie XIX wiekuFot. Sonia Klein-Wroska

Wystawa Florian Ceynowa i Powstanie Starogardzkie 1846. Wntrze powyej prezentowanej

chaupy robotniczej Fot. Bartosz Stachowiak

25KMR

Zagroda chaupnika z Zazdoci z pocz. XIX wieku Fot. Mateusz Somiski

Chaupa ze Szczodrowa z II po. XIX wiekuoraz jej dwa pomieszczenia

Fot. Mateusz Somiski

26 KMR

PALENISKO NIE WYGANIE

Muzeum czyo si z pozy-skaniem do zbiorw ponad 150 muzealiw. Dua ich cz na-leaa do gospodarstwa domo-wego, w tym np. trjng pod garnki, co wskazuje na dawny sposb przygotowania ciepych posikw nad ogniskiem po-ncym we wnce wymurowa-nej w cianie komina. Naley rwnie wspomnie o licznych narzdziach pomocnych przy obrbce drewna, informujce o istniejcym kiedy warsz-tacie koodziejskim, a take narzdziach wskazujcych, e waciciel zagrody trudni si take bednarstwem i innymi rzemiosami, w ktrych wyko-rzystuje si drewno.

Dworek z Mirotek jego fundatorem by, w 1869 roku, Jakub Kitowski. Wybudowa go dla jednej ze swoich dwch crek Zuzanny. W 1884 roku samodzieln wacicielk oma-wianej zagrody i gospodar-stwa bya Zuzanna Kitowska, a od 1894 roku wsplnie z m-em Pawem Krzyanowskim. W 1925 roku wacicielem zo-staje ich syn Franciszek Krzy-anowski, (onaty z Mariann z d. Holz), w modoci pracow-nik poczty w Berlinie. Przeka-za on gospodarstwo, w latach siedemdziesitych XX wieku, synowi Jzefowi, z zastrzee-niem doywotniego deputatu, w wymiarze ktrego byo m.in. uytkowanie przez nich jednej z izb w dworku.

Budynek zaplanowany by jako dom szerokofrontowy z wnk z kolumienkami. W ufundowanej przez Kitow-skich zagrodzie, poza budyn-kiem mieszkalnym, znajdowaa si rwnie stodoa szkieletowej konstrukcji, dwa budynki in-wentarskie (konstrukcji zrbo-wej oraz trjwntrzny), a take budynki speniajce funkcje wo-zowni i drewutni. W 1985 roku Jzef Krzyanowski sprzeda budynek Kaszubskiemu Parko-wi Etnograficznemu.

Zagroda gburska z Bytoni, chaupa z Bobowa i Kleszczewa oraz zagroda drobnoszlachecka z Mirotek czekaj na odtworze-nie na terenie Muzeum.

MARCIN KODZISKI

Obywatel G.C. inaczej

Podejmowane licznie co roku prby upamitnienia Grzegorza Cie-chowskiego, jednego z najpopularniejszych artystw pochodzcych z Kociewia, mog skania do przewiadczenia, i nic nowego o Obywatelu G.C. nie mona ju powiedzie, zaprezentowa fanom jego twrczoci. Organizatorzy przernych koncertw, wystaw, happeningw jednak niestrudzenie, z duymi sukcesami, prbuj urozmaici obraz lidera legendarnego zespou Republika. W tym roku, w ramach XIV Festiwalu Grzegorza Ciechowskiego In Memoriam, w dziaania te wczya si take Miejska Biblioteka Publiczna w Tczewie.

W pogodne pitkowe popoudnie 21 sierpnia 2015 roku tczewska Bibliote-ka zaprosia wszystkich chtnych do Ogrodu Ranego (u zbiegu ulic Jarosa-wa Dbrowskiego, Mickiewicza i Krtkiej) na wsplne czytanie poezji Grze-gorza Ciechowskiego. Zebranym nie zaprezentowano jednak, jak to zwykle bywa przy okazji takich spotka, utworw wykonywanych przez Republi-k, czy te w ramach solowych projektw synnego tczewianina, ale teksty napisane przez niego dla innych wykonawcw, m.in.: Justyny Steczkowskiej, Kayah czy Katarzyny Groniec, ktrym wsppraca z Obywatelem G.C. utorowaa drog do dalszej kariery. Tczewska ksinica zadbaa rwnie o ich niezwyk aranacj wybran poezj i teksty piosenek zaprezentowa-li miejscowi artyci: Barbara Jackiewicz, Tomasz Hildebrandt, Magorzata Kornas, Wiesawa Dolina-Niyska i Katarzyna Mielczarek. Oczywicie, jak przystao na spotkanie powicone pamici czonka legendarnego zespou, nie mogo zabrakn muzyki. Ta bya obecna dziki Bartoszowi Paprotowi, ktry poprzez swoj gr na gitarze wprowadzi goci w poetycki klimat, roz-chodzcy si po ulicach grodu Sambora. Tych samych, po ktrych niegdy przechadza si Obywatel G.C..

W poetyck aur mionikw poezji wprowadzili Jolanta Stachowicz i Piotr Kajzer pracownicy Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tczewie

Fot. Jacek Cherek

27KMR

WOK REGIONALIZMU

Nasza maa Ojczyzna to jeden z regionw etnicz-no-kulturowych Pomorza. yjemy szczliwie i czekamy na goci-turystw nad wijcymi si po tej ziemi wstgami rzek: Wierzyc, Wd i okalajc Kociewie do wschodniej strony Wis. Wypatrujemy ich z przystani i dziewiczych brzegw licznych jezior, a take z usianych w rozlicznych wzgrz i pagrkw. Czekamy na nich pord ogromnych poaci sosnowych borw, pord gstwin lenych, bukowych ostpw. Oprcz nas przywita ich nieskaona dotykiem XXI wieku fauna i flora oraz agodny, przyjazny odwiedzi-nom o kadej porze roku, klimat.

Nadwilaska kraina, ukryta teraz w sowach i zda-niach, a otwarta wraz ze wszystkimi swymi mieszka-cami na prawdziwe i pene odkrycie, posiada wielowie-kow tradycj, ktrej wiadectwem s liczne zabytki architektury, a take twrczo ludowa, gwara i regio-nalna kuchnia. Drogowskazem dla przybywajcych na Kociewie niech bdzie wabicy blask ognia, rozpalane-go noc na szczytach wie redniowiecznych zamkw, owietlone kandelabrami sale balowe rozlicznych paa-cw, dworw, dworkw i paacykw. Szczliw podro niech zwiastuj im pielgnowane w kociewskiej tradycji niezwyke miejsca kultu, refleksji i zadumy.

Cho Kociewie mona przemierzy podczas dwch godzin turystycznej jazdy autem, to rysujemy podzia, ktry uatwia wybr otoczenia, w jakim mona poczu si najlepiej. Kady ma swoje preferencje, hobby, po-trzeby ducha i ciaa...

Jako pierwsze odwiedzimy krlewskie miasto nad Wierzyc Starogard Gdaski. Gstwina dat, wyda-rze, postaci. Wojowie Bolesawa Krzywoustego, kro-nika Jana Dugosza, wodocigi Mikoaja Kopernika, wizytacje Jana III Sobieskiego i pierwszy rogal Kazi-ka Deyny. Wszystko to wrd niezwykej architektury sakralnej i wieckiej, wrd kamieniczek, kociow, paacw, nad kanaami i w parkach. Najwaciwszym sposobem poczenia przyjemnoci turystycznych jest przechadzka po trasie spacerowej Korona i Krzy oraz wizyty nad kajakow Wierzyc oraz w Muzeum Ziemi Kociewskiej. Warto wybra Starogard i jego najciekawsze zaktki a take najblisze okolice... w tym grodzisko w Owidzu.

Miejsce to jest skarbnic wiedzy o czasach pierw-szych Polan oraz poczeniem wiekw XI z XXI. Naj-wikszy tego typu obiekt na Kociewiu. Rekonstrukcja przeszoci to ciekawa lekcja, ktr mona przey w interesujcej formie i niezapomnianym miejscu.

Nasza dalsza wdrwka moe zaprowadzi nas do nadwilaskiego Tczewa. Wita nas tam nowoczesno urbanistyczna z rewitalizowan przeszoci. Bezcenny zabytek inynieryjnej techniki, multimedialna Fabryka Sztuk, przysta wilana, a do tego przestrze miasta kolejarzy z wzem komunikacyjnym na miar XXI wieku. Drapieno, bohaterska drapieno sowo,

sowa najlepiej chyba charakteryzujce to kociewskie miasto nad Wis. Sia i moc, z jak gryf zaatakowa krogulca, ratujc w ten sposb tczewskie dzieci. Sia i moc polskich onierzy, ktrzy pierwsi wystpili przeciw hitlerowskiej agresji rozpoczynajcej II wojn wiatow. Drapieno zaklta w zabytkach: mosto-wa kratownica take brzmi i wyglda wojowniczo. To miasto gotowe stan do konkursowych potyczek: o pierwsze prymitywne domostwo ludzkie, o pierwszy przejaw samorzdnoci lokalnej. Najwiksze miasto Kociewia wita od ponad 750 lat!

Nie mniej wrae przyniesie nam Gniew naj-silniejszy punkt obrony Kociewia. Gniew to nauka redniowiecznej historii krzyackiej, to prawdziwe przeycie rycerskoci. W miecie jest prawie 300 za-bytkw, ale nad nimi wszystkimi gruje najpotniej-szy na Pomorzu, po malborskim, zamek pokrzyacki z przeomu XIII i XIV wieku. Trzy potne wiee i jeszcze wspomnienie donona wiey ostatecznej obrony ju zapiera dech w piersiach. Warto pozna przeszo nie z ekranu TV, lecz przeywajc prawdzi-we emocje w Gniewie.

Sporo ich dostarczy nam rwnie Miasto z Du-sz, czyli Pelplin duchowa stolica regionu. Pel-plin to wielowiekowe zasady ycia i wysoka kultura spleciona z najwysz duchowoci, przyodziane w cysterski habit. Pelplin i dziedzictwo cysterskich zakonnikw... Dwa tuziny otarzy, tembr masyw-nych organw oraz bezcenne precjoza, eksponowane w perle sakralnego gotyku. Sowo Boe wytoczone w pierwszej drukarni oraz zapach wirydarza i bisku-piego parku. Dawny grd cysterski, a dzi siedziba diecezji, wraca do najpikniejszych wspomnie i tra-dycji, podczas ktrych atwo zanurzy si pod szorst-kim kapturem brzowego habitu i dowiadczy miste-rium biskupiego miasta.

wiadkiem nie mniejszej liczby wydarze, odle-gej przeszoci jest posiadajcy staroytne korzenie Skrcz. Antyczne wspomnienia znad Szorycy i W-giermucy. Niegdy na brzegu Szlaku Bursztynowego, lecz co waniejsze, prawdopodobnie najstarsza wspo-mniana przez histori miejscowo Kociewia na ma-pach. Kartograficzne ryciny rozpieraj dum miesz-kacw, a herbowe podanie dodaje im mstwa. Walka szpaka z gryfem o porwane dziecko, to legendarna opowie. Wspczesne miasto z ukadem przestrzen-nym wsi lokowanej w XIV stuleciu.

Na naszym szlaku nie moe zabrakn modelowego wrcz przykadu tradycyjnego miasta Skarszew. Sien-kiewiczowska powie synie dwoma nagimi mie-czami, gdy pojoannickie skarszewskie dziedzictwo zostao naznaczone przez Zakonnikw Szpitala Naj-witszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozo-limie wmurowaniem dwch polnych kamieni. Oprcz nich miasteczko znaczy baszta o pospnej nazwie, lecz

JAROSAW WOJCIECHOWSKI

agodna kraina

c28-29

28 KMR

Na tczewsk przysta zawiny odzie z rnych regionw Polski Fot. Jarosaw Wojciechowski

Rzeba legendarnego pikarza Kazimierza Deyny na trybunach stadionu

w Starogardzie GdaskimFot. Jarosaw Wojciechowski

Inscenizacje walk na dziedzicu zamku w Gniewie Fot. Jarosaw Wojciechowski

Husaria w kociewskim Pelplinie Fot. Jarosaw Wojciechowski

Na Kociewskiej Trasie RowerowejFot. Emilia Laskowska

29KMR

c w tym dziwnego, skoro sam herb ju moe budzi przeraenie przyjezdnych cit gow proroka.

Niepowtarzalnych widokw dostarczy nam roz-pocierajca si Dolina Dolnej Wisy, a zwaszcza rozlegy park krajobrazowy rozcigajcy si po obu stronach rzeki od Nowego do Gruczna w kociewskiej jego czci. W ich zakolach i pobliu meandrw wiele rezerwatw przyrody. Zesp Parkw Krajobrazowych Chemiskiego i Nadwilaskiego, to miejsca dzie-wicze i obszary chronionego krajobrazu. Piaszczyste wyspy, lasy gowe, a tu ponad nurtem osuwiska, parowy, zbocza wszystko niezwyke. Nietuzinko-we atrakcje i walory naturalne, zrnicowana rzeba terenu, gleb, klimatu oraz wd owocuje bogactwem miejscowej flory i fauny. Naturalne pikno podkrela-j chronione obszary natury, a dopenieniem s dwa kociewskie zamki pokrzyackie.

W dalsz podr ruszamy do Nowego. Dostrzeecie tu bogat przeszo ksic, zakonn, innowiercz. Moe te ujrzycie minione bogactwo handlowe dawn flot transportow, zapach browarnego sodu, korzenno piernikw... Fragment wityni jak ywy przeniesiony z jerozolimskiej Ziemi witej, dziwaczny kult ukrzy-owanej kobiety o rwnie dziwnym imieniu Wilgefortis. Niech nie zmyli was nazwa. Czytacie o miecie-miejscu, w ktrym inni byli przed wami tysice lat temu!

Opuszczamy Nowe, a przed nami wiecie for-teczny atol. Oto najpikniejszy widok na ! mwi artobliwie mieszkacy pobliskiego Chem-na, patrzc w dal ze swej gry. W zasigu ich wzroku miasto, ktre byszczy: ochronnym blaskiem pustel-niczego domostwa, rozjanionym herbem, insygniami wielu wadcw dawnej Europy. Miasto, ktre przyciga uwag powiat swej nazwy. Jego jasnoci nie przy-gasi nawet smolista to jednej z pyncych tu rzek. W spojeniu obu rzek, zawiadczeniem o bogatej prze-szoci i nadziej na niewzruszon przyszo jest krzy-acka budowla, taka jak tylko tu mona zwiedzi.

Zataczamy koo, by znale si w nieskaonych przestrzeniach lenych i akwenach wodnych, przezna-czonych dla wielbicieli aktywnego wypoczynku, czyli w Borach Tucholskich. Wyjtkowe poacie drzewostanu, a wrd nich malowniczo pooone jeziora. Liczne orodki wczasowe, ktre z ochot przyjm goci. Wiel-bicieli wiata zwierzcego przycignie urozmaicona fau-na czaple, urawie, jelenie, sarny, dziki, bobry. Jedno z jezior jest najwikszym w naszym regionie i bywa na-zywane Kociewskim Morzem. Inne za szczyci si pik-n i najdusz pla nadjeziorn na caym Kociewiu. Naturalne Kociewie przywrci w zmczone cywilizacj puca wiey i zdrowy oddech, wzmacniany sosnowo-bukowym aromatem, a cisza i spokj ukoj nawet naj-bardziej skoatane nerwy. Gdy potrzeba jeszcze wi-cej spokoju, wtedy przydadz si tutejsze trasy Nordic Walking, lub gdy brakuje adrenaliny, czeka park linowy w Rulewie. Dla mionikw windsurfingu proponujemy jezioro Kabie w Osieku, za tym ktrzy pragn zaprzy-jani si z przyrod bezcenne rezerwaty: Krzywe Koo w ptli Wdy, Zdrjno i Czapli Wierch. Za pasjonatw rowerowych wycieczek zapraszamy na Kociewskie Tra-sy Rowerowe, ktre biegn we wszystkich kierunkach najpikniejszymi przyrodniczo i kulturowo obszarami naszego regionu.

Gociom-turystom polecamy dwie najwaniejsze na-sze rzeki Wd i Wierzyc, ktre okalaj i przemierzaj cay

region w drodze do Wisy. Trzy nurty i sze brzegw, to mnstwo atrakcji podczas wypoczynku. Wda, to centrum aktywnej turystyki spywy kajakowe wrd nieskaonej natury. Wierzyca, to szlak wodny, czyli podr przez wiele i obok wielu najwaniejszych kulturowo oraz cywili-zacyjnie miejsc Kociewia od Starej Kiszewy, przez Pogdki, Skarszewy, Starogard Gdaski, Pelplin, a po Gniew.

Staropolskim zwyczajem Kociewie zaprasza goci-turystw do karczem, a ta u nas niejedna: Nowa Karcz-ma, Kamienna Karczma, Maa Karczma, Lipska Karczma. Poza wieckimi powidami, regionalna kuch-nia kociewska zasmakuje smakoszom wieloma innymi przysmakami. Na dzie powszedni chleb rany i zacier-ka, a take szturane baabuny i ganste mleko. Po ci-kiej pracy parzybroda i kartofle kraszone zasmak oraz szpyrkami. Na niedziel karbnada. Jeli to czas postu, to tylko ledzik i chudy ur, lecz jeli pora karnawau, nie moe zabrakn purcli, ruchankw i chrcikw!

Zreszt okazji do ucztowania na Kociewiu nie bra-kuje boonarodzeniowe koldowanie z gwizdorami, wielkanocne witowanie z kraszankami i smagustem, sobtkowe ognie, doynkowe snopy, czy wesele po ko-ciewsku. Przy kadej okazji za stoem zasidzie caa, kociewska rodzina: z Tucholskich Borw wyjd Lasa-cy, z pnocnych stron ze swoich wzgrz zejd Gra-le, na chwile spotkania swe domy opuszcz Piaskarze ze liwic, z nadwilaskich nizin przybd Oldracy, z ziem pelpliskich Feteracy, a z Tczewa zawitaj Sam-burczycy. Cae Kociewie bdzie kwito kolorowymi, lu-dowymi strojami: Kociewianki w biaych, zdobionych koronkami bluzkach, czerwono-zielonych spdnicach, bursztynowych koralach; Kociewiacy w bielonych, p-ciennych koszulach przyozdobionych czarn tasiemk, w granatowych portkach, czarnej kamizelce, a na to zie-lona sukmana z czerwonym konierzem.

Po sutym posiku czas zacz zabaw. Skoczna muzyka popynie z rzpieli, gajgw i burczybasa, by po krtkiej chwili przerodzi si z ust pynce wartko frantwki i poruszajce caym ciaem kociewskie tany: bab, groonego, lewand, ryczyka, korkarza, tupa-nego Gdy nad ranem umilkn muzykanci i piewa-cy, przyjdzie czas na rozmow. Moe o naszych ba-niach (zapadych kocioach, zakopanych skarbach, zatopionych dzwonach, szataskich gazach) cho nad ranem nie straszne nam ju bd czarochy, jen-dzne baby, farmazoni i diachy ani adne inne zmo-ry. Pogadamy o herbach naszych miast, w ktrych wiece, gwiazdy, korony i symbol Kociewia gryf. A samo Kociewie z pewnoci te zrodzi dyskusj. Skd tak zwiemy nasz ma ojczyzn? Moe od Got-seve (Gotw), jednych z pierwszych mieszkacw tej krainy? Moe od kociokw, bo tak dawni miesz-kacy nazywali te mae, polodowcowe zagbienia, jak makiem usiane po caym Kociewiu? Moe od so-wa kocewine, oznaczajcego pustkowie? A moe od koczowa, majcego sugerowa wdrowny tryb ycia mieszkacw?

Czy znajdziemy t jedn, waciw odpowied? Niewane. Wane, e bdziemy mieli o czym ze sob rozma-

wia. Najwaniejsze, e bdziemy ze sob rozmawia. agodnie. Kociewie agodna Kraina zaprasza

UROKLIWA KRAINA ZAPRASZA

30 KMR

HANNA CZARNECKA-KOBUS

Obce rzeczy wiedzie dobrze jest swoje obowizek

czyli o realizacji zagadnie edukacji regionalnej

Oficjalnie wychowanie regionalne funkcjo-nuje w polskich szkoach dopiero od ponad pitnastu lat, cho wielu pedagogw ju od dawna wczao treci regionalne w proces ksztacenia i wychowania, rozumiejc, e zwizek dziecka ze ro-dowiskiem, w ktrym dorasta jest bardzo wany. Do-kumentem, ktry wprowadzi do szk obowizek re-alizacji zagadnie edukacji regionalnej, byo wydane 15 lutego 1999 roku przez ministra edukacji narodo-wej Rozporzdzenie w sprawie podstawy programowej wychowania przedszkolnego i ksztacenia oglnego. Zgodnie z nim cele i treci edukacji regionalnej zosta-y ujte w podstawie programowej wychowania przed-szkolnego, a take wczone w zestaw zintegrowanych treci nauczania klas I-III. W klasach starszych szkoy podstawowej zagadnienia te ujto jako osobny modu cieki midzyprzedmiotowej Wychowanie do ycia w spoeczestwie, w gimnazjum natomiast stanowiy odrbn ciek midzyprzedmiotow Edukacja re-gionalna dziedzictwo kulturowe w regionie. Wymie-nione rozporzdzenie zobligowao wszystkie szkoy szczebla podstawowego i gimnazjalnego do wprowa-dzenia do treci nauczania zagadnie regionalnych, byo te bodcem do wasnych poszukiwa nowator-skich sposobw ich realizacji. Zachcao do tworzenia autorskich programw wychowania regionalnego dla wasnego rodowiska lokalnego, a take takich o cha-rakterze uniwersalnym. Powstay w zwizku z tym programy dla poszczeglnych szczebli nauczania. Du-ym dorobkiem w tej dziedzinie mog si pochwali nauczyciele i wychowawcy pracujcy na Kociewiu, np. w Szkole Podstawowej im. dra Floriana Ceynowy w Przysiersku. Opracowali oni, zatwierdzony do uyt-ku szkolnego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu, program Edukacja regionalna dziedzictwo kulturowe w regionie dla trzech etapw ksztacenia.

Od 2012 roku w klasach IV-VI szkoy podstawowej obowizuje nowa podstawa programowa. Zniosa ona cieki midzyprzedmiotowe, ale i warto to szcze-glnie podkreli nie zniosa realizacji zagadnie edukacji regionalnej. Treci te funkcjonuj w ramach wymaga szczegowych poszczeglnych przedmio-tw, takich jak: jzyk polski, historia, przyroda. Wy-mienia si je rwnie w zalecanych warunkach i spo-sobie realizacji, gdzie np. wskazuje si, e zadaniem szkoy jest ksztatowanie u uczniw postawy poczucia wizi () ze wsplnot lokaln (Podstawa programo-wa przedmiotu historia i spoeczestwo).

W szkole w Przysiersku zagadnienia zwizane z Ma Ojczyzn s wanym elementem edukacji, realizowanym w ramach przedmiotw, a take dzi-ki przychylnoci wadz samorzdowych jako dodat-kowy przedmiot wychowanie regionalne w klasach IV-VI (w wymiarze jednej godziny tygodniowo). W ramach tych zaj uczniowie poznaj przeszo, przyrod i szeroko rozumian kultur Kociewia, m.in. zwyczaje, gwar, pieni, stroje, haft, kuchni oraz budownictwo. Prowadzcy staraj si nada lek-cjom atrakcyjn form i angaowa uczniw do r-norakich dziaa, jak np. projektowania pocztwek z najbliszej okolicy; pieczenia wafli, piernikw czy chleba; wykonywania albumw, zielnikw, prezenta-cji multimedialnych, a take przygotowywania insce-nizacji, konkursw.

Najwaniejszym jednak wydarzeniem, podsu-mowujcym prac wszystkich, jest konkurs wiedzy o regionie. Najpierw uczniowie uczestnicz w jego etapie szkolnym, a nastpnie midzyszkolnym, pod-czas ktrego rywalizuj ze swoimi rwienikami ze szk podstawowych poudniowego Kociewia, m.in. z: Bukowca Pomorskiego, Ran, Lipinek, Gruczna, wiecia, Jeewa. W tym roku szkolnym odby si ju dwudziesty pierwszy Konkurs Wiedzy o Kociewiu pt. Mj Region moj Ma Ojczyzn.

Biorcy udzia w tegorocznej edycji zmaga uczniowie musieli wykaza si rozleg wiedz z wie-lu dziedzin, m.in. z geografii, przyrody, gwary, trady-cji i kultury regionu. Druyny dobrze poradziy sobie z zadaniami testowymi. Wikszych kopotw nie spra-wio im take poprawienie zawierajcego bdy tekstu na temat obszaru i pooenia Kociewia oraz rozpozna-wanie herbw miast regionu. Wysoko te zostay oce-nione prezentacje multimedialne pt. Moje miejsce na ziemi przyroda najbliszej okolicy.

Rywalizacj druyn oceniao jury w skadzie: Grzegorz Gwizdaa kierownik Zespou Obsugi Owiaty w Urzdzie Gminy Bukowiec, Karol Mrozik pracownik naukowy Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, Katarzyna Gwizdaa pracownik Biblio-teki Publicznej w Przysiersku, Waldemar Kawecki czonek Koa owieckiego 94 Cis, Ewa Sutkowska nauczyciel przyrody SP w Przysiersku.

Zmagania trzyosobowych zespow byy bardzo wyrwnane, a o zdobyciu kolejnych miejsc zadecydo-waa niewielka rnica punktw. Wysokiego poziomu wiedzy pogratulowaa uczniom i ich opiekunom, wr-

31KMR

czajca nagrody Stanisawa Kuffel, dyrektor szkoy. Pierwsze miejsce zdobya druyna ze Szkoy Podsta-wowej im. Przyjaci Borw Tucholskich w Lipin-kach w skadzie: Patrycja Guzman, Weronika Tissler, Natalia Kwaniewska. Drugie miejsce zajli gospo-darze ze szkoy w Przysiersku: Oliwia Kruczkowska, Marta Kruczyska, Zofia Pierg, a trzecie uczniowie ze Szkoy Podstawowej im. 16. Puku Uanw Wiel-kopolskich z Bukowca: Marta Glamowska, Sylwia Freter, Sebastian Krawczyk.

Konkurs odbywa si pod patronatem Piotra Ca-backiego, Marszaka Wojewdztwa Kujawsko-Pomor-skiego, a take Adama Licznerskiego, wjta gminy Bukowiec. Przygotowany zosta przez Hann Czar-neck-Kobus i Ew Sutkowsk. Obserwujcy turniej Franciszek Koszowski, starosta powiatu wieckie-go, zwracajc si do zebranych goci i pracownikw szkoy, podkreli, e warto popularyzowa wiedz na

temat Maej Ojczyzny, ktre to dziaania kierowany przez niego urzd bdzie chtnie wspiera.

Niewtpliwie pozytywnie naley oceni fakt, e przedstawiciele rwnych rodowisk rozumiej jak wane jest podtrzymywanie tradycji, kultywowanie zwyczajw, poznawanie przeszoci oraz teraniejszo-ci wasnego regionu jego walorw i zagroe, jak rwnie integracja rodowiska we wsplnych przed-siwziciach. Dobra atmosfera i zaangaowanie mog przyczyni si nie tylko do rozwoju lokalnych obycza-jw, ale rwnie do wskazania wzorcw waciwych postaw modemu pokoleniu. Miejmy nadziej, e dziki takim przykadom wyronie ono na zaangao-wanych chtnych do pracy mieszkacw swojej Maej Ojczyzny, a nie tylko roszczcych pretensje o takie po-stawy do innych. Szczeglne jednak zadanie maj do spenienia w tym zakresie szkoy i pracujcy w nich nauczyciele.

Konkursowa prezentacja multimedialna uczniw z Przysierska

Wystp poprzedzajcy konkurs w wykonaniu dzieci

z PrzysierskaZdjcia Krzysztof Pardo

WOK REGIONALIZMU

32 KMR

uawy Delty Wisy to wyjtkowa kraina. Nie dlatego, e jest pikna (cho jest), nie dlate-go, e niepowtarzalna (cho to te prawda). Jej wyjtkowo polega na niezwykym procesie wyku-wania si tosamoci mieszkacw.

Wiele spoecznoci na wiecie chwali si opo-wieci o tym, jak to Bg stwarzajc wiat, zostawi w worku najcenniejsze kruszywa i ostatecznie ich kraj uformowa z tego, co mia najpikniejszego. Wystar-czy poczyta legendy kaszubskie, istryjskie, czarno-grskie. Ma to wiadczy o szczeglnej boskiej opiece i trosce; o wyjtkowoci ich ziemi.

O uawach mona by powiedzie co zupenie odwrotnego: kraina zapomniana przez Boga. Cho dawniej dosownie mlekiem i miodem pynca, wy-darta morzu i rzekom, niezwykle urodzajna, zawsze wdziczna swym mdrym i troskliwym zarzdcom, w roku 1945 przeya kataklizm. Znikna std rodzi-ma kultura, ktra wczeniej, pomimo przeciwnoci takich jak: powodzie, wojny, zarazy trwaa. Przede wszystkim dlatego, e miaa swoich kontynuatorw. Po II wojnie wiatowej to si zmienio. Praktycznie caa spoeczno, ktra czua przywizanie do tej zie-mi, kultywowaa zwyczaje zwizane z wroniciem w uawskie mady, odesza, a ich maa ojczyzna zo-staa zalana wod. Wanie t wod wspominaj naj-czciej pierwsi osadnicy, ktrzy ju od roku 1945 zaczli przybywa na uawy. Wod i wszechobecn trzcin; a take boto. Rozmwcy, z ktrymi Klub Nowodworski przeprowadza wywiady, s zgodni: chciao si std ucieka. Przeraa obraz zniszcze-nia, ogrom pracy, ktry trzeba woy, by przywr-ci ten kawaek ziemi do ycia. Mczyni widzieli w zastanym obrazie potencja, kobiety byy przerao-ne rajem, ktry wybrali mowie na ich wsplne, nowe, powojenne ycie. Jak zauwaa w swoim refe-racie, wygoszonym podczas I Kongresu uawskiego dr Marcin Owsiski wikszo pierwotnie osadza-nych w powojennym wojewdztwie gdaskim Pola-kw ostatecznie std wyjechao. Zostali najbardziej twardzi i zdeterminowani. Mimo wielu poraek, ka-prysw pogody, klsk nieurodzaju, powodzi, braku podstawowych materiaw zostali na tej ziemi i za-czli si jej uczy. Pozostanie na uawach oznaczao wyrwanie z dotychczasowej maej ojczyzny, ze wiata znanego i oswojonego i odnalezienie wasnego kta w nowym, trudnym, niezrozumiaym, wielokulturo-wym domu. Czy tsknili? Bardzo i zawsze, do mierci. Najbardziej chyba na staro. Gdy mj dziadek mia ju 80 lat i gow zaprztnit Alzhaimerem, kiedy gubi si w codziennoci zwykych czynnoci, mona go byo odnale za drewnian chat tucholsk, ukrytego

mylami pod len sosn. Cho ca swoj modo, dojrzao i staro mieszka i pracowa na uawach, nie czu, e tu przynaley. Co innego jego dzieci. Uro-dzone i wychowane pord uawskich wierzb i pl, opatrzone z gotyckimi wieami kociow i podcie-niami wielkich drewnianych domw, nie znay innej ojczyzny. A przecie ojczyzna jest najpierw bardzo maa i dopiero w cigu naszego ycia si rozrasta.

Sytuacja tosamoci dzieci osadnikw wci jed-nak nie bya jasna. Jak kocha ziemi, o ktrej rodzice nie opowiadaj ciekawych historii, ktr traktuj jako tymczasowe rozwizanie, jak czu wi z miejscem, gdzie brak legend, stroju, jzyka, pieni, bohaterw? Kocha ziemi nijak, bez wyrazu, czsto niezrozu-mia, chociaby poprzez odziedziczon kultur ma-terialn, w tym mennonickie cmentarze? Ale przecie nikt nie chce by znikd. Wszyscy czujemy potrzeb bycia dumnymi z rodziny, ojczyzny, domu. Ziemia zalana, spldrowana, ogoocona z dziedzictwa mate-rialnego i zraniona unicestwieniem kultury duchowej, znw poczua pierwsze oznaki mioci i troski. Poko-lenie wnukw pierwszych powojennych osadnikw uawskich ju gremialnie zakasao rkawy do pracy. Po co? W imi czego?

Powysze pytania mona by skierowa do czon-kw Stowarzyszenia Mionikw Nowego Dwo-ru Gdaskiego Klubu Nowodworskiego, organi-zatorw I Kongresu uawskiego, ktry odby si dnia 3 padziernika 2015 roku. Potrzeba przygoto-wania takiego wydarzenia kiekowaa ju od pew-nego czasu. W ramach kongresu poczono kilka wydarze. Jednym z elementw bya konferencja, na ktr zaproszono autorytety z dziedziny uaw i tosamoci. Zaproszenie przyj profesor dr hab. Ce-zary Obracht-Prondzyski, ktry wygosi referat za-tytuowany Wspczesna tosamo uawska. Okreli w nim m.in. czynniki wpywajce na wspczesn to-samo i dokreli elementy procesu wykuwania si uawskiej tosamoci regionalnej. Ponadto okreli to zjawisko stanem aktywnym, poniewa jak pisze: Tosamo jest (...) spoeczn konstrukcj i jako taka jest ona wypadkow postaw i dziaa konkretnych lu-dzi, organizujcych si, budujcych wizi spoeczne, tworzcych instytucje To efekt dokonywanych przez nich wyborw lub zaniecha Goszczono rwnie dra Marcina Owsiskiego, ktrego wykad na temat uaw w roku 1945 spotka si z ywym zainteresowaniem obecnych mieszkacw i przyjaci uaw. Wiele m-wicy podtytu prelekcji, Chaos koca i niepewno pocztku, wskazywa na trudn sytuacj pierwszych polskich osadnikw powojennych na tym terenie. By jednoczenie doskona podbudow teoretyczn pod

MARZENA BERNACKA-BASEK

Ku fundamentom tosamociI Kongres uawski

33KMR

organizowany w ramach kongresu Dzie Osadnika. Zwraca bowiem uwag na heroiczn prac przod-kw wspczesnych mieszkacw. Nie mniejszym zainteresowaniem cieszy si wykad mgra ukasza Kpskiego, historyka pracujcego w uawskim Par-ku Historycznym, na temat zmian w wygldzie nowo-dworskiego herbu. Prelegent nawietli zebranym na sali suchaczom rol, jak peni osadzone w historii symbole.

Temat konferencji by oczywisty: uawiacy. Kim jestemy? Odpowied na to pytanie jest podwjnie wana. Pozwala odda naleny hod naszym dziad-kom, ktrzy odwanie, z trudem i uporem oswajali dla nas ten kawaek ziemi oraz pokazuje ich prawnu-kom a naszym dzieciom, e naley i mona by dum-nym z uawskiego pochodzenia. Zostali najbardziej twardzi i zdeterminowani i to uawianie s ich po-tomkami. Tak jak dawniej tak i dzi ich dziedzictwem

jest praca i sia. Z tego ulepia ich uawska ziemia jakkolwiek by to grnolotnie nie zabrzmiao. Nie bardzo bronili si przed patosem, wrcz przeciwnie. Dzie Osadnika, ktry towarzyszy konferencji z za-oenia mia oddziaywa na emocje, angaowa do wsplnej pracy i witowania jak najwiksz licz-b uawiakw. Dziki pracy wielu wolontariuszy i czonkw Klubu Nowodworskiego oraz przy wspar-ciu zaprzyjanionych instytucji udao si zorganizo-wa przemarsz osadnikw (potomkw przebranych w stroje z tamtej epoki); poczstunek uawskich go-spody (i tu rwnie zaangaoway si crki i wnucz-ki pionierw); powoa do istnienia wito, ktre nie dzieli lecz czy i wzbudza dum.

Dzie Osadnika bdzie organizowany corocznie. Ju teraz sycha gosy, e jest potrzebne i wane. Spo-tkania kongresowe odbywa si bd co kilka lat, gdy urosn tematy, gdy zajdzie taka potrzeba.

Inscenizacja przybycia osadnikw po II wojnie wiatowej

do Nowego Dworu Gdaskiego Fot. Marzena Szewczyk

Rozpoczcie I Kongresu uawskiego. Na zdjciu od lewej:

burmistrz Nowego Dworu Gdaskiego Jacek Michalski i prezes

Klubu Nowodworskiego Marek Opitz Fot. Mariola Mika

uawskie gospodynie czstuj tradycyjnymi, prostymi potrawami kuchni pierwszych osadnikw

Fot. Marzena Szewczyk

O UAWSKIEJ TOSAMOCI REGIONALNEJ

34 KMR

WOK IV KONGRESU KOCIEWSKIEGO

W okresie Polski Ludowej na terenie dzisiej-szych kociewskich powiatw (starogardz-kiego, wieckiego i tczewskiego) funkcjo-nowao kilkanacie linii kolejowych. W tym miejscu wypada zaznaczy, e autor tekstu nie zamierza stoso-wa cile kolejowego oznaczenia szlakw transpor-towych, poniewa ich nazwy odnosz si do caych przebiegw linii, a na potrzeby niniejszego artykuu zostan one podzielone na mniejsze czci. Naley nadmieni, e punktami granicznymi s stacje wzo-we (jak np. Tczew, Starogard, Smtowo, Skrcz) lub kocowe (jak np. Gniew, Nowe, wiecie).

W drugiej poowie XX wieku w caoci mieci-y si na terenie regionu odcinki: Starogard Tczew (24 km), Skrcz Starogard (24 km), Starogard Skarszewy (19 km), Skrcz Smtowo (15 km), Smtowo Opalenie (10 km), Skrcz Szlachta (34 km), Morzeszczyn Gniew (12 km), Twarda Gra Nowe (7 km). Razem dugo tych tras wynosia 145 kilometrw.

Za czciowo kociewskie mona uzna linie: Smtowo Gdynia (41 km do Tczewa lub 51 km do Pszczek), Smtowo Bydgoszcz (47 km na odcin-ku mniej wicej do Terespola Pomorskiego), wie-cie Zotw (26 km do wiekatowa), Kocierzyna Pszczki (ok. 30 km w okolicach Skarszew), Staro-gard Chojnice (33 km do Czarnej Wody i Wdy), La-skowice Pomorskie Osie Szlachta (45 km), Lasko-wice Wierzchucin (27 km na pograniczu z regionem borowiackim) oraz Grudzidz Laskowice (22 km w poudnikowym pasie Wisa Bory Tucholskie). Mona ewentualnie doda do tego zestawienia take biegnc wzdu pogranicza borowiacko-kociewskie-go tras przedwojennej magistrali wglowej Byd-goszcz Kocierzyna Gdynia (odcinek wiekatowo Lipowa Tucholska, tj. 37 km). Razem daje to 318 kilometrw, a z caego wyliczenia wynika, e czna dugo linii kolejowych, funkcjonujcych na Kocie-wiu i jego pograniczach wynosi (jeli policzy w wer-sji maksimum) nieco ponad 630 kilometrw.

Interesujcy nas obszar w latach 1945-1989 nalea do Pnocnej Dyrekcji Okrgowej Kolei Pastwowej w Gdasku. W sieciowym rozkadzie jazdy pocigw omawiane linie oznaczano numerami: 427 (Twar-da Gra Nowe), 428 (Morzeszczyn Gniew), 432 (Skrcz Starogard Skarszewy. Tylko te trzy szlaki kolejowe przebiegay wycznie przez ziemie regionu. Czciowo przez Kociewie prowadziy wedug urz-dowej nomenklatury, linie nr: 426 (Tczew Starogard Chojnice Pia), 433 (Kwidzyn Opalenie Smto-wo Skrcz Szlachta Lipowa Tucholska), 429 (Bk

GRZEGORZ PIOTROWSKI

Kociewskie linie kolejowe 1945-1990(c z p i e r w s z a)

Szlachta Osie Laskowice), 430 (Gdynia Tczew Smtowo Bydgoszcz Pozna), 431 (Chojnice Laskowice Grudzidz), 435 (Pszczki Kocierzy-na), 436 (Zotw Terespol Pomorski wiecie).

Badacze historii kolei w Polsce dugo musieli oby-wa si bez syntetycznych opracowa, mimo e poci-gi ju od ponad ptora wieku tworz cz krajobrazu kulturowego naszego kraju. Zwaszcza osoby zainte-resowane losami kolei na Pomorzu nie mogy by usa-tysfakcjonowane pojedynczymi wzmiankami o histo-rii poszczeglnych stacji lub linii. Rol informacyjn o pocztkach kolei na Kociewiu peniy oczywicie ju w latach 80. artykuy Ryszarda Hardta, Romana Lan-dowskiego czy Adama Murawskiego rozsiane w po-szczeglnych numerach KMR, a pniej take now-sze publikacje. Myl tu przede wszystkim o pracach Andrzeja Pitkowskiego o Kolei Wschodniej, szkicu Stanisawa M. Koziarskiego Sie kolejowa Polski, pra-cy Wiesawa Gogana z Rydwanu o pierwszym pi-dziesicioleciu kolei na Kociewiu, ksice Kazimierza Ickiewicza i Adama Murawskiego Tczew miastem ko-lejarzy, czy wreszcie syntezie Dzieje kolei w Polsce pod redakcj Dawida Kellera. Wikszo wymienio-nych tu publikacji akcentowaa przede wszystkim ko-munikacyjn rol wza tczewskiego i ukazywaa roz-wj miasta kolejarzy. Mona powiedzie, e Tczew zapisa si zotymi zgoskami w wielkiej historii pol-skiego kolejnictwa.

Zamiarem autora niniejszego tekstu jest powi-cenie uwagi wszystkim kociewskim i pogranicznym liniom. W ten sposb by moe uda si zachowa na lokalny uytek take okruchy maej historii tej fa-scynujcej dziedziny kultury, jak jest kolej.

Sieciowy Rozkad Jazdy PKP 1988-1989

35KMR

KOLEJOWE REMINISCENCJE

W latach 1945-1990 na wikszoci kociewskich li-nii kolejowych odbywa si intensywny ruch towarowy i osobowy. Najwiksze znaczenie w przewozach towa-rowych miay oczywicie szlak Bydgoszcz Smtowo Tczew (transport z poudnia Polski do trjmiejskich portw i aglomeracji), zdominowana przez pocigi to-warowe linia Bydgoszcz Wierzchucin Kocierzyna, a take trasa z Piy przez Chojnice do Tczewa.

Linia Chojnice Starogard Tczew, stanowic cz dawnego Ostbahnu (Kolei Wschodniej), czce-go Berlin z Krlewcem, do dzisiaj cieszy si uznaniem kolejowych turystw, zwaszcza z Niemiec i innych kra-jw zachodnioeuropejskich. Warto odnotowa, e mimo surowo przestrzeganego w PRL-u zakazu fotografowa-nia dworcw i pocigw (bya to zapewne ch ochrony tajemnicy wojskowej), czsto udawao si podruj-cym zrobi wiele zdj i filmw, dzisiaj bdcych cen-nym rdem historycznym. Co prawda w okresie tzw. Polski Ludowej rola szlaku tego nie bya tak znacz-ca, jak w pierwszym okresie jego istnienia, ale Tczew sta si wwczas jednym z najwikszych wzw kole-jowych w Polsce pnocnej.

Pocztkowo ruch by tu utrudniony przez rozebranie drugiego toru na dugich odcinkach szlaku (uczyniy to jako pierwsze sowieckie brygady trofiejne) i znisz-czony most tczewski (odbudowany w 1948 roku). P-niej przez Starogard w obie strony kursoway pocigi towarowe cignite przez lokomotywy spalinowe ST44 (obsugujce m.in. zakady pyt pilniowych w Czar-nej Wodzie), parowozy i lokomotywy spalinowe, uda-jce si do zakadw naprawczych taboru kolejowego w Chojnicach bd Zajczkowie, a take skady oso-bowe z charakterystycznymi wagonami pitrowymi, zwanymi potocznie bipami. Kursoway one tylko po dwch bokach kociewskiego trjkta kolejowego, tzn. po liniach Tczew Chojnice i Wierzchucin Szlachta.

Ze Starogardu do Chojnic wczeni (tzn. w poowie lat 80.) pasaerowie mogli wyruszy a jedenacie razy na dob, przy czym pierwsze i szste poczenie wy-magay przesiadki w Czersku, a trzecie wiodo przez Skrcz i Czersk. W drug stron, czyli do Tczewa, po-drni ze Starogardu mogli wyjeda nawet nieco cz-ciej, bo 13 razy.

Regionalne pocigi kursoway wwczas take pnymi wieczorami i w porze nocnej, a bardziej wnikliwa lektura rozkadw jazdy uzmysowi nam fakt, e wczeni kolejarze potrafili dokona trud-nej sztuki skomunikowania wielu pocigw z r-nych kierunkw nie posiadajc komputerw. Jest to niewtpliwie take wiadectwo funkcjonowania in-nej mentalnoci pracownikw kolei, ktr wwczas traktowano jako sie, a nie grup rywalizujcych spek.

Na koniec warto jeszcze odnotowa pewn cieka-wostk, dotyczc linii czcej dwa najwiksze mia-sta Kociewia. Ot pod koniec lat 80. nakrcono, dzi-siaj nieco zapomniany, serial sensacyjno-historyczny pt. Pogranicze w ogniu. Dziki 17. odcinkowi trasa pomidzy Starogardem a Tczewem zaistniaa w ma-sowej wyobrani Polakw jako wane historycznie miejsce szpiegowskiej akcji Wzek.

Linia, prowadzca ze Starogardu do Skarszew, w kolejowym rozkadzie stanowia kocow cz szlaku nr 432. Obsugiwaa przede wszystkim ruch pasaerski. Jadcy tym szlakiem na pewno zachowa-li w pamici zakady monopolowe na starogardzkim przejedzie drogowym, meandrujc Wierzyc, im-ponujco wysoko zawieszony most za abnem, mae

Budynek dworca kolejowego w Skrczu, 1968 rokKolejarze na czele pochodu 1-Majowego

w Skrczu, 1966 rok

Pocig przejedajcy przez Mirotki

36 KMR

stacyjki, na ktrych tu i wdzie spod kryzysowych warstw farby przebijay dawne niemieckie nazwy, czy te ciekawe kwietniki, zrobione z zuytych opon traktorw. Niewtpliwie znakiem charakterystycznym tej linii bya take pikna panorama miasta i dworzec w Skarszewach. Docieray tu pocigi z wagonami (za-zwyczaj jednym, rzadziej dwoma) przedziaowymi typu bonanza. Ich obite derm (wwczas przewanie jasnobrzow, obecnie czerwon) siedzenia zna wielu Polakw, bo do dzisiaj kursuj na lokalnych liniach w caym kraju. Trasa Starogard Skarszewy to jedna z pierwszych w Polsce linii, ktra zamara po transfor-macji ustrojowej, gdy zamknito j ju w 1989 roku (pierwotnie stosowano eufemizm zawieszenie ru-chu). Pod koniec lat 80. XX wieku pocigi kursoway tdy dziesi razy na dob, piciokrotnie do Skarszew i piciokrotnie do Starogardu.

Przez miasto nad Wietcis przechodzia rwnie li-nia Kocierzyna Skarszewy Pszczki. Niekiedy na tym kaszubsko-kociewskim szlaku pojawiay si wagony z zamykanymi przedziaami, jednak nie ozna-cza to, i PKP traktowao tras codziennych dojazdw pracownikw i uczniw do Trjmiasta priorytetowo. W kierunku Kocierzyny skarszewianie mogli co praw-da wyprawi si sze razy dziennie, a w drug stron a siedmiokrotnie w cigu dnia, ale po transformacji ustrojowej poczenie to do szybko zlikwidowano. Podobno ostatniego pocigu przed atakami rozgory-czonych mieszkacw musiay strzec wzmocnione i uzbrojone patrole policji i SOK-istw.

Na poudnie prowadzi szlak Starogard Skrcz. Kolejarze pgbkiem przyznawali, e linia ta ma cha-rakter wojskowy, ale wwczas nie mona tego byo oficjalnie potwierdzi. Na co dzie za utrzymanie tego szlaku odpowiadaa brygada remontowa, oficjalnie zwana Odcinkiem Drogowym. Miaa ona do dyspozy-cji posterunek na poudniowym szczycie dworca oraz dwie drezyny najpierw rczne, potem spalinowe. Miejscowi kolejarze do dzi pamitaj zwaszcza t ekspresow, wyposaon w silnik motocykla WSK.

Jeden z byych pracownikw odcinka wspomina: Zajmowalimy si tym we trzech. Do utrzymania mie-limy te nieczynn, ale posiadajc semafory stacj wojskow w Bobowie. A jeszcze i w Skrczu mielimy potne magazyny wojskowe, ktre byy na Sekcji 1, przy dyurnym ruchu. Znajdoway si tam urzdze-nia przygotowane na wypadek wojny i jakich kolizji. Krtko przed zamkniciem stacji zlikwidowana zosta-a te czynna obrotnica, na ktrej przetaczano pocigi i drezyny.

Stan torw pozwala na bezpieczne prowadzenie pocigw tym szlakiem z umiarkowan prdkoci 60 km/h. Tylko w czasie zimy stulecia zawieszono na nim ruch. W PKP obowizywa wwczas system pracy zmianowej 12/24 godziny. Ostatni skad ze Starogar-du koczy bieg w Skrczu i druyny konduktorskie musiay czeka do rana, aby ruszy w drog powrotn (wedug pniejszego rozkadu do Szlachty i Czer-ska), dlatego na pitrze dworca w Skrczu urzdzono noclegowni.

Pocigi osobowe ze Starogardu do Skrcza wyru-szay o godz. 5.45, 6.42 (okrn drog przez Tczew i Smtowo), potem dopiero o 13.30, 14.25, 15.54,

17.25 (rwnie przez Tczew), 17.40, 20.15 i 23.43. W obie strony skady kursoway wwczas mniej wi-cej co dwie trzy godziny z dusz przerw w rodku dnia, gdy wikszo potencjalnych pasaerw znajdo-waa si w pracy lub szkole. Linia Skrcz Starogard bya bowiem szlakiem codziennych dojazdw dla setek uczniw szk rednich oraz pracownikw. Jechali oni nie tylko do stolicy pniejszego powiatu (Starogard by miastem przemysowym, nazywanym niekiedy odzi Pnocy), ale take do pracy w stoczniach Trjmiasta.

Na linii tej intensywnie kryy take skady towa-rowe. Miejscowi kolejarze wspominaj, e w latach 60. i 70. na stacji w Skrczu panowa wielki ruch. Przyj-mowano tu okoo 200 wagonw towarowych mie-sicznie (jednorazowa pojemno stacji wynosia 42 wagony). Pod koniec lat 80. przez stacj przechodzio ju tylko okoo 200 wagonw rocznie. adowano do nich gwnie wgiel, nawozy, zboe, pasze, materiay budowlane, tarcic, som, supy teletechniczne, pali-ki, faszyn, ywic, ziemniaki, warzywa, grzyby i ja-gody, przetwory owocowe i warzywne, a nawet inwen-tarz ywy. Kilkukrotnie na miejscowej rampie wojsko, jadce na poligon w Drawsku, zestawiao 60-tonowe platformy czogowe.

Jedziy tdy m.in. parowozy Ty-2, cignce wa-gony z wglem do Rolniczej Spdzielni Produkcyj-nej w Czarnymlesie, a jesieni z magazynu na stacji Pczewo odbierajce buraki do pelpliskiej cukrowni, co mona zobaczy na archiwalnych zdjciach. Do-wiody swojej przydatnoci jeszcze w czasie zimy stulecia w styczniu 1979 roku, kiedy musiano za-mkn szlak dla lokomotyw spalinowych i pniej, w kryzysowych latach stanu wojennego.

Emerytowani pracownicy wskazuj te na wan rol spoeczn tutejszego wza kolejowego, dziki ktremu moliwe byo zasiedlenie poniemieckich go-spodarstw rolnych w okolicy przez polskie rodziny z Rzeszowszczyzny i Lubelszczyzny w latach 60. ubiegego wieku.

Ze Starogardu na poudnie do dzisiaj kursuj rw-nie wagony z wglem i cysterny z kwasem do zaka-dw farmaceutycznych oraz gruszki do elewatorw w Jabowie.

Dokoczenie w nastpnym numerze

Pczewo, ok.1965 r.Wszystkie fot. ze zbiorw autora

KOLEJOWE REMINISCENCJE

37KMR

MIODEM PYNCE

Dalekie podre kojarz si przede wszystkim z duymi wydatkami, jednak nic bardziej myl-nego. Co prawda nie robilimy adnego finan-sowego podsumowania naszej dziesiciomiesicznej eskapady, jednak z ca pewnoci moemy stwier-dzi, e w trakcie caej wyprawy wydalimy mniej pienidzy, ni przez ten czas wydalibymy w Polsce. Kto mgby zapyta: Jak to moliwe?. Ano mo-liwe i w dodatku niezwykle atwe. Bardzo motywuj-cym czynnikiem byo dla nas przewiadczenie, e im mniej wydajemy, tym duej bdziemy mogli jedzi. Dlatego te niemal zawsze przed zakupem czegokol-wiek padao pytanie: Czy jest nam to naprawd po-trzebne?.

Podrujc autostopem za transport si nie paci. Prawd jest, e gdy trzeba byo, to pieszo pokonywali-my tak dugie dystanse, jak tylko si dao. Nie oszukuj-my si jednak czasem trzeba byo wsi w autobus, by zaoszczdzi siy podczas zwiedzania lub wydosta-wania si z miasta na obrzea. Co do pocigw, czy promw, to korzystalimy z nich tylko w tak ekstremal-nych sytuacjach, jak np. dobiegajcy koniec wanoci wiz. Ca reszt kilometrw przebylimy za darmo!

Co do noclegw, to oczywicie namiot by podsta-w. Bardzo czsto korzystalimy te z Couchsurfingu (portal internetowy dla podrnikw), tudzie gocin-noci dobrych ludzi, ktrzy podwoc nas, propono-wali pobyt u siebie, w wyniku czego w trakcie caej naszej podry za noclegi pacilimy nieco ponad 10 razy. Zdarzao si rwnie tak, e nie byo miejsca na rozbicie namiotu, ani adnego gospodarza, ktry mgby nas przygarn w takich sytuacjach pozosta-way caodobowe stacje benzynowe, restauracje, bd po prostu awki.

WERONIKA PODJASKA

Autostopem na koniec wiata Cz I. Antypody

Wszystko zaczo si od 10-dniowej podry autostopem do Kopenhagi w 2013 roku. Rok pniej ruszylimy w miesiczn podr przez Belgi, Francj i Hiszpani do Portugalii. Jednak, jak powszechnie wiadomo, apetyt ronie w miar jedzenia i kolejne plany miesicznego urlopu, tym razem w Azji, okazay si tylko planami. Miesic wolnego, to dla jednych spenienie marze. Nasze marzenia jednak znacz-nie wykraczay poza granice 30-dniowego odpoczynku od codziennoci, dlatego te postanowilimy zaoszczdzi ile si da, zrezygnowa z pracy i z biletami w jedn stron ruszy naprzeciw naszym marzeniom. W drog!

Rwnie kwestia jedzenia nie zrujnowaa naszego budetu. Nie godowalimy, jednak restauratorzy rw-nie na nas nie zarobili. Australia jest dla podrni-kw drogim krajem, dlatego te przez pierwsze dwa miesice pobytu nasze menu opierao si na tuczyku z ryem (na zmian z makaronem), do tego oliwki, fasolka, tudzie co innego, co akurat znajdowao si w promocji. Jako przekska natomiast najtasze ba-toniki musli, rodzynki, bd jabka. Ostatni miesic przynis kulinarn ulg kapitan jachtu, na ktrym mieszkalimy i pracowalimy, w zamian za nasz pra-c raczy nas naprawd przepysznym jedzeniem. Azja z kolei przyniosa ulg dla portfela i zarazem rozkosz dla podniebienia jedzenie jest tam bardzo tanie i na-prawd smaczne.

Tak wic jak wida, wielomiesiczna podr nie musi wiza si z nie wiadomo jak zasobnym portfe-lem. Mona podrowa tanio, jednak trzeba zrezy-gnowa z wygd i pjcia na atwizn.

AustraliaNajmniejszy kontynent wiata. Kraj Aborygenw,

kangurw i wy-gigantw. Czy by strach? By, jed-nak nie tyle ze wzgldu na niezbyt przyjazn faun, ile na opowieci miejscowych o psychopatach morduj-cych bezbronnych autostopowiczw. Koniec kocw, po trzymiesicznym pobycie w Australii wyjechalimy cali i zdrowi. Nikt nas nie napad, aden krokodyl nie chcia zje nas na obiad, ani te specjalnie si nami nie zainteresowa aden napotkany w. Widzielimy za to niezliczon ilo kangurw, stada dzikich papug i psy dingo. Pywalimy w towarzystwie rekina, a pod-czas 30-kilometrowego bushwalku wyrastay nam na drodze dzikie winie, w zarolach czai si sporych

Autostopowa podr naszych bohaterw, pochodzcych z Kociewia, Weroniki i Radka, z otoczonej oceanem Australii do zasypanego niegiem Kirgistanu, trwaa ponad dziesi miesicy. By to czas wypeniony wieloma, zapadajcymi w pami przygodami. Nasi niestrudzeni podrnicy postanowili si podzieli swoimi przeyciami z Czytelnikami Kociewskiego Magazynu Regionalnego. Prezentujemy Pastwu pierwszy z serii artykuw, dziki ktrym kady bdzie mg wyruszy w wypraw po tak odlegych dla wikszoci z nas miejsc.

38 KMR

NA DALEKICH ANTYPODACH

rozmiarw jaszczur, w toalecie czeka pajk wielkoci mskiej doni, a pod kamieniem, ktry posuy mia za podstawk pod kuchenk mieszka may skorpion. Australijska natura jest zdecydowanie bardziej niebez-pieczna ni ta, ktra jest w naszej strefie klimatycznej, jednak to czy i na ile jestemy bezpieczni zaley w du-ej mierze od nas samych.

Pocztkowo wszystko wydawao si takie due, ta-kie niesamowite, inne i nieznane. Australia! Z kadym kolejnym przejechanym kilometrem jednak coraz ciej byo wyzby si nam wraenia, e wschodnie wybrze-e Australii niewiele rni si od tego, co powszech-nie znamy. Due i mniejsze miasta zamieszkae przez ludzi mwicych prawie po angielsku (Australijczycy mawiaj, e ich jzykiem jest australijski), ktrych styl ycia niczym nie rni si od naszego. Do tego skle-py, ktrych szyldy doskonale s nam znane z naszych galerii oraz uczucie, e owszem, jestemy w Australii, ale wszystko dookoa wyglda jak taka Troch-Euro-pa. Zimnym prysznicem, ktry uwiadomi nam, e naprawd jestemy na drugim kocu wiata, tysice kilometrw od domu, byo przywitanie z australijskim outbackiem, czyli centraln czci kontynentu. Bez-kres poronity wyschnit traw, czerwona ziemia z utsknieniem czekajca na deszcz, ktry wcale si nie spieszy, by tu dotrze, a take miasta oddalone od siebie o setki kilometrw. Do tego wszechobecna nico. Ni-co a po horyzont, od ktrej ciko oderwa wzrok. Jedno jest pewne tak piknych zachodw soca jak tam nie widzielimy nigdzie indziej.

Autostopem dotarlimy z Sydney do Darwin, po drodze odwiedzajc m.in. Niebieskie Gry, gdzie dziel-nie walczyam ze swym lkiem wysokoci; Pwysep Inskip oraz Rainbow Beach, gdzie mielimy okazj zo-baczy przepikny Carlo Sandblow i plae, po ktrych mona jedzi autem. To tam przekonalimy si, czym s piaskowe muszki i jak bardzo potrafi uprzykrzy ycie. Odwiedzilimy te Airlie Beach, jednak zamiast niezwykle popularnych rejsw na rajskie wyspy posta-nowilimy wybra si na spotkanie dzikiej przyrodzie w postaci dwudniowego bushwalku. Natomiast pikno podwodnego wiata podziwialimy w Cairns na Wiel-kiej Rafie Koralowej. Chodzilimy po Devils Marbles, po czym dotarlimy do Uluru witej skay Abory-

genw, by zaraz potem poczu moc wiatru w Dolinie Wiatrw w Kata Tjucie. W naszej outbackowej podr-y nieustannie towarzyszyy nam wszechobecne i nie-zwykle perfidne muchy. Kpalimy si te w gorcych i niezwykle czystych rdach w Matarance. Cignici przez motorwk pywalimy na deskach na jeziorze, w ktrym, jak si pniej okazao, bywaj krokodyle. Spotkalimy take, a moe nawet przede wszystkim, zwykych-niezwykych ludzi, ktrzy sw otwartoci i gocinnoci niejednokrotnie nas zaskakiwali.

Australi wspominamy naprawd bardzo mio. Po-nad 4 tysice kilometrw, ktre przebylimy w trakcie naszego pobytu, pozwoliy na poznanie jedynie czci tego wspaniaego kontynentu. Do odkrycia pozostay nam jeszcze trzy, z szeciu stanw: Wiktoria, Australia Poudniowa oraz Australia Wschodnia. Jest wic po co wraca!

Jak za darmo wydosta si z kraju otoczonego oce-anem? Jachtostopem! Po 81 dniach spdzonych w Au-stralii jachtem popynlimy do Indonezji.

Niezwyka osobliwo Australii Devils MarblesKangury o zachodzie soca

Nasi podrnicy w Alice SpringsZdjcia ze zbiorw autorki

39KMR

KONTERFEKTY

Historia Szkoy Morskiej w Tczewie moe wydawa si maym i krtkim, bo zaledwie dziesicioletnim, rozdziaem dziejw gro-du Sambora. Zdya si ona jednak zapisa zotymi zgoskami w nich, jak rwnie w annaach polskiej marynistyki. Trudno bowiem wyobrazi sobie dzieje naszej marynarki handlowej bez zwizanych z tczew-sk Szko Morsk wybitnych postaci polskiego mo-rza, jak np. Antoni Garnuszewski, Gustaw Kaski, Kazimierz Bielski, Antoni Ledchowski, Tadeusz Zikowski, Mamert Stankiewicz, Konstanty Macie-jewicz-Matyjewicz, Karol Olgierd Borchardt, Micha Hasko i Stanisaw Kosko. Droga do jej powstania nie bya jednak atwa i oczywista, jak mogoby si nam dzi wydawa.

Ju 3 marca 1920 roku, krtko po powrocie Polski nad morze, Antoni Garnuszewski, wwczas pracownik Sekcji Ekonomicznej Departamentu dla Spraw Morskich, otrzyma polecenie zorganizowania szkoy morskiej. Naczelnym zadaniem przed nim sto-jcym, obok kwestii organizacyjnych, programowych i finansowych, stao si pozyskanie odpowiedniej siedziby dla formowanej placwki. Spord wielu lokalizacji, wrd ktrych brano pod uwag budyn-ki zlokalizowane w Grudzidzu, Pucku, Gniewie i Tczewie, wybrano okazay gmach byego tczewskie-go, eskiego liceum oglnoksztaccego, uytkowa-ny wwczas przez jednostk wojskow. O wyborze tym zadecydoway przede wszystkim przychylne stanowisko wczesnego burmistrza grodu Sambora Wadysawa Orcholskiego, pozytywna ocena komisji weryfikujcej stan techniczny zabudowa oraz mo-liwo korzystania z warsztatw kolejowych, ktre miay posuy do zaj praktycznych dla suchaczy Wydziau Mechanicznego.

Powoanie do ycia Szkoy Morskiej nastpio 17 czerwca 1920 roku. To wwczas dokonano wyboru kierownictwa oraz Rady Pedagogicznej przyszej ku-ni kadr morskich, a take zatwierdzono jej przepisy organizacyjne, program nauczania, budetu, etatw, regulaminu internatu. Jeszcze w tym samym miesicu ukazay si w prasie ogoszenia informujce o maj-cych si odby wstpnych egzaminach do tej pionier-skiej placwki marynarki cywilnej. W tym te okre-sie rozpoczto starania o pozyskanie szkoleniowego statku aglowego. Zadanie to powierzono przyszemu kierownikowi Wydziau Nawigacyjnego Szkoy, Gu-stawowi Kaskiemu, ktry, biorc pod uwag skrom-ne rodki jakimi dysponowa na ten cel, wywiza si z niego wzorowo. Wybr pad na trjmasztowiec, ktry

PIOTR KAJZER

Szkoa, ktra przeniosa Tczew na brzegi morza

w niedalekiej przy-szoci ochrzczono uroczycie imie-niem Lww. War-to tu nadmieni, e to mieszkacy kr-lewskiego Lwowa ufundowali sztan-dar, ktry zosta wrczony przez jego wadze w trakcie tyche uroczystoci. Sam statek wkrtce zapracowa na mia-no kolebki nawiga-torw, jak okreli go Karol Borchardt, jedna z pierwszo-planowych polskich postaci morza. Nie koczyo to jednak problemw nowo powstajcej placwki.

Znaczcym problemem, ktry utrudnia rozpo-czcie pracy dydaktycznej w tczewskiej Szkole Mor-skiej bya toczca si wwczas wojna polsko-bol-szewicka. Wymusia ona, pomimo przeprowadzenia stosownego naboru przez komisj egzaminacyjn i lekarsk, tymczasowe przeniesienie przyszych uczniw w szeregi stray granicznej w rejonie Puc-ka, co spowodowao przesunicie inauguracji roku szkolnego.

Upragnione, wyczekiwane przez kadr nauczy-cielsk, uczniw, a take entuzjastw morza, otwar-cie szkoy przesuno si a na 8 grudnia 1920 roku. Wwczas to w obecnoci wielu zaproszonych goci, w tym kontradmiraa Kazimierza Porbskiego, do-konano uroczystego podniesienia bandery Polskiej Marynarki Handlowej na gmachu szkolnym. Nauk podjy wwczas 82 osoby, w tym 49 na Wydziale Nawigacyjnym i 33 na Mechanicznym. Tczewska kunia kadr morskich rozpoczynaa tym samym swoj misj.

Zadaniem szkoy byo ksztacenie oficerw na potrzeby Polskiej Marynarki Handlowej. Ju na pocztku natrafiono na wiele trudnoci, takich jak np. brak specjalistycznej polskiej terminologii czy podrcznikw. Wszystkie te problemy byy z czasem likwidowane dziki uporowi, wiedzy i dowiadcze-niu kadry pedagogicznej. Ta natomiast wyznaczaa

Kpt. .w. prof. Daniel Duda

Fot. Jacek Cherek

40 KMR

NIEZAPOMNIANA SZKOA

przed sob coraz to nowe cele. Jednym z nich bya podr Lwowem do portw brazylijskich, do ktrej doszo w 1923 roku.

Nie wszystkie rozwizania napotykanych przeciw-noci byy jednak w zakresie samej szkoy. Stanowiy one barier najtrudniejsz do przezwycienia. Ab-solwenci Szkoy Morskiej po opuszczeniu jej murw, wskutek braku funkcjonowania polskiej floty handlo-wej, zasilali pocztkowo liczne grono bezrobotnych, bd te zacigali si pod obc bander. Czsto te imali si zawodw nie zwizanych z wyuczonym z takim uporem fachem. Sytuacja taka sprawiaa, e opinia publiczna, napdzana przez pras, zacza ne-gowa zasadno funkcjonowania Szkoy Morskiej w Tczewie. Diametraln popraw przynioso dopiero powoanie w roku 1926, przez wczesnego Ministra Przemysu i Handlu Eugeniusza Kwiatkowskiego, przedsibiorstwa egluga Polska.

Dziesicioletni okres funkcjonowania Szkoy Morskiej pooy podstawy pod funkcjonowanie pol-skiej marynarki handlowej. Z roku na rok szkolono nowe kadry wilkw morskich. W tym czasie status absolwenta nabyo przeszo 150 marynarzy. Przea-mywano rwnie wiele trudnoci, m.in. finansowych (samofinansowano wyprawy statku Lww), czy te wykonywano dziaania promocyjne (utworzono wa-sne wydawnictwo). Trud ten zosta naleycie docenio-ny przez wadze pastwowe, ktre przyznay Szkole Morskiej, dokadnie w dziesit rocznic jej funkcjo-nowania, Zoty Krzy Zasugi. W tamtym okresie za-czynaa si ju jednak nowa historia Szkoy, zwiza-na z modym podwczas miastem portowym Gdyni i nowym okrtem szkoleniowym Darem Pomorza,

o zakupie ktrego decyzja zostaa podjta jeszcze w Tczewie.

Pomimo, i od utraty przez grd Sambora tej wa-nej dla jego historii placwki mino ju ponad 85 lat, pami o niej, jak rwnie o jej tradycjach jest w tczewianach nadal ywa. Moe o tym wiadczy chociaby bardzo due zainteresowanie, jakim cieszyo si zorganizowane przez tczewsk ksinic, 8 czerwca 2015 roku, spotkanie z kpt. . w. prof. Danielem Dud (rektorem Wyszej Szkoy Morskiej w Gdyni w latach 1972-1981), ktry wygosi wykad z okazji 95. roczni-cy powoania Szkoy Morskiej w Tczewie.

Go Biblioteki opowiedzia zgromadzonym uczniom Zespou Szk Technicznych w Tczewie im. Komandora Antoniego Garnuszewskiego o yciu ich patrona, a take innych postaciach zwizanych z prowadzon niegdy przez legendarnego komando-ra placwk. W swoim wykadzie zawar on nie tylko kwestie ju zbadane i opracowane przez historykw zajmujcych si tematyk szkolnictwa morskiego, ale rwnie zwrci uwag na fakt wystpowania wielu zagadnie wci jeszcze niezbadanych, takich jak np. zaginicie czci akt tczewskiej Szkoy Morskiej, czy te jej sztandaru.

Na zakoczenie spotkania Kapitan Duda odpo-wiada na liczne pytania zgromadzonych, dzielc si przy tym swoimi przemyleniami na temat potrzeby ksztacenia kadr morskich, zwaszcza dla marynarki cywilnej, handlowej. Profesor odda rwnie hod osobom zwizanym z histori szkoy, ktrzy spoczy-waj na cmentarzu obok dawnej Szkoy Morskiej. Placwki, ktra niewtpliwie nie zniknie z kart histo-rii i pamici mieszkacw Tczewa.

Wielkie zainteresowanie suchaczy wzbudzi wykad kpt. . w. prof. Daniela DudyFot. Jacek Cherek

41KMR

KONTERFEKTY

Niedawny starosta chemiski przyby do Tcze-wa, jak na swoich amach podawaa Gazeta Gdaska, 10 czerwca 1937 roku. Natomiast rzdy w powiecie przej dopiero nastpnego dnia. Co ciekawe, w dotychczasowej historiografii, gwnie za spraw Adama Samulewicza, dat t bdnie przesuni-to na stycze 1938 roku. Bez wzgldu jednak na spr o chronologi tych wydarze, bezsprzecznym jest fakt, e Bronisaw Biay obejmowa swoje nowe stanowisko w bardzo trudnej sytuacji, zarwno dla kierowanego przez niego urzdu, jak i dla caej ziemi tczewskiej. Jego poprzednik, starosta Zygmunt Muchniewski (rzdzi w latach 1932-1937), wyjeda z Tczewa w atmosfe-rze skandalu. Zarzucano mu m.in. bezprawne usuwa-nie z pracy urzdnikw Starostwa Powiatowego, za-kup nowego samochodu subowego wobec sprzeciwu przeoonych (czym mia powikszy jeszcze bardziej zaduenie powiatu), a take co szczeglnie pod-nosia opozycja dyskryminowanie niechtnych mu rodowisk politycznych. Podsumowujc rzdy Much-niewskiego Sowo Pomorskie stwierdzio nawet, i: metody dziaania p. starosty byy bardzo zblione do metod wschodnich, nieznanym ludziom zachodu. Warto przy tym jednak wspomnie, i wydwik tych oskar-e by rwnie zwizany z trudn sytuacj polityczn byego starosty, w ktrej znalaz si take, jako repre-zentant wadz sanacyjnych, i Bronisaw Biay. Powiat tczewski, jak i m.in. cae Pomorze, by bowiem ww-czas jednym z najsilniejszych orodkw dziaalnoci ruchu narodowego, niezwykle krytycznego wobec rz-dw po majowych. Bardzo poczytna prasa endecka bezlitonie krytykowaa wszelkie potknicia Biaego i podlegych mu urzdnikw. W lutym 1938 roku na jej amach ukaza si nawet obszerny apel, w ktrym domagano si zwikszenia udziau w obsadzaniu kie-rowniczych stanowisk w regionie osb pochodzcych z Pomorza, a nie przysanych przez wadze centralne. Jak wskazywano, w caym wojewdztwie byo w tym czasie tylko dwch miejscowych starostw i piciu wicestarostw (na szesnastu starostw i wicestarostw w ogle), co konkludowano w nastpujcy sposb: jest dostatecznie wielka liczba rodowitych Pomorzan, po-siadajcych pene kwalifikacje naukowe i zawodowe do penienia suby publicznej, ktrzy zdolni s w y-ciu naszym zaj przodujce stanowiska. Apel ten nie-wtpliwie utrudnia i tak mao komfortow sytuacj, w ktrej znajdowa si Biay. Problemy nowego tczew-

PIOTR KAJZER, MARCIN KODZISKI

yciorys kompletnyBronisaw Biay oficer, samorzdowiec,

powstaniec warszawski(c z d r u g a)

skiego starosty nie ograniczay si jednak do kwestii stricte politycznych.

Jedn z najwikszych bolczek, z ktr boryka si powiat, w omawianym przez nas okresie, bya jego trudna sytuacja gospodarcza, a w szczeglnoci bardzo wysokie bezrobocie. Ju w grudniu 1937 roku Bronisaw Biay informowa swoich przeoonych, i kwestia ta wysuna si na czoo wszystkich zagadnie bdcych w zainteresowaniu Starostwa Powiatowego. Jak wskazywa dalej, tylko w listopadzie 1937 tego roku liczba zarejestrowanych bezrobotnych wzrosa o 250 osb, osigajc liczb 750. Problem ten stara-no si ograniczy za spraw prac interwencyjnych. Jednake, organizowane m.in. wanie przez Biaego, roboty publiczne nie byy w stanie zlikwidowa bez-robocia. Te bardzo szybko roso, osigajc w marcu 1938 roku okoo 2000 osb (jest to najprawdopodob-niej liczba orientacyjna, ktra zawiera w sobie osoby zarejestrowane i niezarejestrowane). Problem narasta do tego stopnia, i w maju tego roku tczewscy bez-robotni rozpoczli przygotowania do zorganizowania demonstracji i godwek, ktre jednak nie doszy do skutku ze wzgldu na porozumienie si z wadzami powiatowymi. Jak si wydaje, skonfliktowany z umac-niajcymi si w strukturach aparatu wadzy politycznej narodowcami starosta dysponowa do ograniczony-mi rodkami w walce z nadal widocznym zuboeniem czci lokalnego spoeczestwa. Nie oznacza to jed-nak, i w ogle nie przejawia aktywnoci na tym polu. Najprawdopodobniej mia on swj wkad w powstaniu pierwszych murowanych budynkw na osiedlach dla najuboszych, tczewskich Abisynii oraz Ameryce. Sam starosta w wywiadzie dla Gazety Gdaskiej, widocznie wzruszony jak zaznaczy rozmawiajcy z nim dziennikarz podkrela, i: Te budynki posta-wili przy pomocy rk wasnych i swoich krewnych bez-robotni, zarabiajcy na >>doraniaku

42 KMR

glnie niepopularnego na tych terenach reimu poli-tycznego (nota bene Biay w swoich sprawozdaniach rwnie postrzega opozycyjnych mu narodowcw w kategoriach wrogw). Naley jednak przy tym wspomnie, i sam starosta czsto dawa argumenty swoim przeciwnikom. Wielokrotnie, realizujc pole-cenia swoich przeoonych, wydawa on zarzdzenia o konfiskacie poszczeglnych numerw gazet zwi-zanych z nurtem narodowym, gwnie Sowa Po-morskiego i Pielgrzyma, w ktrych znajdoway si krytykujce rzd artykuy. Podejmowa on rwnie duo dalej idce decyzje. Na przykad w styczniu 1939 roku, po wygranych przez Stronnictwo Naro-dowe wyborach samorzdowych, tczewski Wydzia Powiatowy pod przewodnictwem Bronisawa Biae-go, na wniosek pelpliskich struktur prorzdowego Obozu Zjednoczenia Narodowego, uniewani wyniki gosowania do Rady Miejskiej w Pelplinie, gdzie en-decy uzyskali dziewi z dwunastu miejsc. Dziaania takie zaostrzay jeszcze bardziej i tak nieatwy dys-kurs polityczny. Coraz bardziej odczuwalne napicie na arenie midzynarodowej, bdce zwiastunem kata-strofy roku 1939, powodowao, i ten schodzi powoli na dalszy plan.

Czytajc sprawozdania tczewskiego Starostwa Po-wiatowego z ostatnich miesicy przed wybuchem dru-giej wojny wiatowej moemy dostrzec, e widocznie wzroso zainteresowanie dziaalnoci rnego rodza-ju organizacji skupiajcych mniejszo niemieck, a take sprawami tak nieodlegej granicy. Coraz bar-dziej powszechna, jak si wydaje, stawaa si atmos-fera oczekiwania na dalszy rozwj sytuacji. Bronisaw Biay mia jednak nie doczeka jego tragicznego fina-u. Tczewski okres jego kariery dobiega koca. Naj-prawdopodobniej wczesnym latem zosta on odwoany ze stanowiska starosty powiatowego w Tczewie. Nie znamy, niestety, okolicznoci tego wydarzenia. Nie-wykluczone, i wadze centralne wobec rosncego zagroenia wojn wolay przenie tak dowiadczone-go urzdnika na inne stanowisko, dalej od prawdopo-dobnej linii frontu. Chaos decyzyjny ostatnich tygo-dni pokoju, spotgowany jeszcze rozpoczynajc si we wrzeniu zawieruch wojenn, uniemoliwia nam zweryfikowanie tej hipotezy.

W miar dokadne odtworzenie losw Bronisawa Biaego po opuszczeniu Tczewa nastrcza nam wiele trudnoci. We wrzeniu 1939 roku zosta on ewaku-owany do Lwowa, a nastpnie Kostopola na Woyniu.

YCIORYS NIEZWYKY

Gmach przedwojennej siedziby Starostwa

w Tczewie

Gabinet starostyZdjcia ze zbiorw Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tczewie

43KMR

Wedug ustale poczynionych przez jego crk, Mari Bia-winis, byy starosta tczewski mg w tym okre-sie przystpi do pracy konspiracyjnej skierowanej przeciwko okupacji sowieckiej. Naley jednak przy tym wspomnie, i inni badacze yciorysu Bronisawa Biaego, Waldemar Grabowski i Maciej uczkowski, zupenie pomijaj t hipotez. Jakkolwiek wygldaa dziaalno naszego bohatera pod okupacj sowieck, to przerwa j niewtpliwie atak hitlerowskich Nie-miec na ZSRS, w czerwcu 1941 roku. Ju kilka mie-sicy pniej, w listopadzie, Bronisaw Biay przenis si do Warszawy, gdzie rozpocz zupenie nowy etap swojej wojennej dziaalnoci.

W stolicy okupowanej Polski stosunkowo szybko nawizuje kontakty ze strukturami Armii Krajowej. Pod przybranym nazwiskiem Kazimierz Staniszkis rozpoczyna prac w Gwnym Inspektoracie Polskie-go Korpusu Bezpieczestwa, konspiracyjnej formacji policyjnej dziaajcej w ramach Polskiego Pastwa Podziemnego. Zostaje oddelegowany do Wydziau V, gdzie pod pseudonimami Zygmunt, Zygmun-towicz, Bronicz, Miosz pomaga Stanisawowi Tabiszowi w organizowaniu Stray Samorzdowych (byy to organizacje bezpieczestwa stopnia terytorial-nego, odpowiedzialne za utrzymanie bezpieczestwa i porzdku w gminach i miastach). Bardzo szybko przy tym awansuje. Ju najprawdopodobniej w drugiej po-owie 1943 roku obejmuje po Tabiszu stanowisko kie-rownika tego wydziau. To wanie t funkcj spra-wowa w pamitnym dniu 1 sierpnia 1944 roku, kiedy Warszawa stana do walki z okupantem niemieckim.

Bronisaw Biay, uprzedzony o wybuchu powsta-nia, przenis si z Saskiej Kpy, gdzie mieszka, na Wol, a nastpnie Stare Miasto, miejsca koncentra-cji struktur PKB. Jej Gwny Inspektorat mieci si wwczas w budynku przy ul. Kredytowej 9, ktry w dniach 4-5 sierpnia 1944 roku zosta zbombardowa-ny przez Niemcw. Wedug ustale Waldemara Gra-bowskiego byy tczewski starosta mia zosta ciko ranny w wyniku tego wydarzenia. Odmiennego zdania bya Maria Biaa-winis, ktra twierdzia, i jej ojca nie byo w czasie bombardowania w budynku przy ul. Kredytowej. Niemniej jednak oboje byli zgodni, i wydarzenie to nie przerwao powstaczej dziaalnoci Kazimierza Staniszkisa. Wraz z pozostaymi czon-kami kierownictwa PKB zosta najprawdopodob-niej przydzielony do I rzutu Komendy Gwnej AK, w ramach ktrego dziaay najwysze wadze cywil-ne i wojskowe Polskiego Pastwa Podziemnego. Jego dziaalno nie ograniczaa si jednak do kierowania Straami Samorzdowymi. Jako prawnik z wykszta-cenia bra rwnie udzia w pracach powstaczego wymiaru sprawiedliwoci. Wedug jednej z hipotez Bronisaw Biay dziaa w ramach Sdw Specjalnych (najprawdopodobniej ich cywilnego pionu). Jego rozprawy odbyway si m.in. w budynku PKO przy ul. witojaskiej, ktry 31 sierpnia 1944 roku zosta powanie uszkodzony przez niemieckie bombardo-wanie. Bronisaw Biay jak wspominaa jego crka cudem wwczas unikn mierci, gdy w miejsce gdzie bya umiejscowiona jego leanka, na ktrej jeszcze przed chwil spa, spad pocisk. Nie byo to jednak pierwsze cudowne ocalenie w powsta-

czych losach Zygmunta. Ponad tydzie wczeniej, 19 sierpnia, udao mu si wyj bez wikszego szwan-ku z bombardowania budynku Ministerstwa Sprawie-dliwoci przy ul. Dugiej (paac Raczyskich). Po-mimo nie modego wieku (w czasie powstania mia 56 lat) udao mu si rwnie przej kanaami ze Sta-rego Miasta na rdmiecie.

Po upadku powstania warszawskiego Bronisaw Biay wyszed z miasta wraz ludnoci cywiln. Zosta wywieziony do obozu przejciowego w Pruszkowie, z ktrego, dziki pomocy personelu tamtejszego od-dziau Rady Gwnej Opiekuczej, udao mu si bardzo szybko wydosta. Uda si do Czstochowy, a nastp-nie Krakowa, w ktrych to miastach krtko mieszka. Wedug Marii Biaej-winis wybr tych miejsc nie by przypadkowy. Wskazujc, i miasta te byy miejscami postoju popowstaczej Komendy Gwnej AK, kon-statowaa, e mg on podj prb powrotu do pracy na rzecz Polskiego Pastwa Podziemnego. Niestety, nie jestemy w stanie zweryfikowa tej hipotezy. Po-byt w Czstochowie i Krakowie nie nalea jednak do dugich. Ju w listopadzie 1944 roku uda si on do Iy, w ktrej przebywaa wwczas jego rodzina.

Po wojnie Bronisaw Biay osiedli si w Warsza-wie. W nowych realiach politycznych nie mg jednak powrci do pracy w administracji terenowej. Kolejno zajmowa stanowiska inspektora i zastpcy dyrektora Biura Kontroli Ministerstwa Odbudowy, a nastpnie starszego inspektora w warszawskim Zarzdzie Bu-dowlanych Przedsibiorstw Powiatowych. Na eme-rytur odszed w 1958 roku. Zmar 14 kwietnia 1963 roku, w wieku 75 lat.

* * *Niniejszy artyku jest wynikiem prowadzonych

przez autorw szerokich kwerend, zarwno literatu-ry przedmiotu jak i podmiotu. Niezwykle pomocne okazay si m.in. publikacje traktujce o historii ziem rzeszowskiej, kieleckiej, jdrzejowskiej, chemiskiej, tczewskiej, a take prace opisujce dzieje Gdyni. Wie-le wniosy rwnie teksty kronikarzy wojennych lo-sw Bronisawa Biaego Waldemara Grabowskiego, Macieja uczkowskiego oraz oczywicie Marii Bia-ej-winis. Autorzy powyszego tekstu posuyli si przy jego pisaniu rwnie materiaami archiwalnymi, w tym m.in.: sprawozdaniami I i II Liceum w Rzeszo-wie; dziennikami urzdowymi wojewdztw kieleckie-go i pomorskiego; aktami Starostwa Tczewskiego. Nie sposb rwnie nie wspomnie o bogatej w informa-cje o dziaalnoci Bronisawa Biaego midzywojennej prasie, jak np. Gazecie Gdaskiej, Kurierze Byd-goskim, Sowie Pomorskim, czy te chemiskim Nadwilaninie.

Prezentowany czytelnikom artyku w adnym ra-zie nie roci sobie prawa do bycia ostatnim sowem historii w sprawie yciorysu ostatniego tczewskiego starosty przed II wojn wiatow. W zamyle autorw mia on spenia wycznie charakter sygnalizacyjny. Mia wskazywa potrzeb realizacji duo szerszego postulatu badawczego, jakim s pogbione i empi-ryczne badania naukowe na temat dziaalnoci wadz miejskich i powiatowych ziemi tczewskiej, a take ich przedstawicieli.

YCIORYS NIEZWYKY

44 KMR

BIESIADA LITERACKA

Zesp zosta utworzony 7 lutego 2008 roku, w celu inicjowania dziaa Sejmu i Senatu na rzecz poprawy jakoci aktw normatywnych dotyczcych problematyki regionalnej Pomorza, w szczeglnoci Kociewia, a take wszechstronnego rozwoju gospodarczego, kulturowe go i spoecznego Kociewia i regionw ociennych. Zesp liczy 11 po-sw i 6 senatorw, jego przewodniczcym zosta se-nator Andrzej Grzyb.

Zesp zainicjowa, we wsppracy z Politechni-k Gdask, kon kurs na projekty domw indywidu-alnych, ktre nawizuj do tradycyj nej zabudowy na Kociewiu. Obejmowa patronatem wszystkie godne uwagi i wane dla regionu projekty i konkursy, takie jak Konkurs im. Romana Landowskiego oraz Zadusz-ki Kociewskie.

W Gmachu Senatu, z inicjatywy Zespou zostaa zorganizo wana w dniach 24 wrzenia 3 padziernika 2008 roku wystawa zdj Tomasza Babinka Kociewie nieznane, na ktr skaday si 22 fotogramy przed-stawiajce krajobrazy ziemi kociewskiej. Rozpocz-to prace nad Encyklopedi Kociewsk, wydano przy wsparciu zespou elementarz Gadmy po naszam. Zesp ufundo wa marmurow tablic pamitkow powicon postaci senato ra z okresu Dwudziestolecia Midzywojennego Ksidza Feliksa Bolta, odsonit 11 listopada 2009 roku, w dwunast rocznic nada-nia imienia ksidza Senatora Feliksa Bolta Publicznej Szkole Podstawowej w Baronie.

15 grudnia 2009 roku Parlamentarny Zesp Ko-ciewski i Parla mentarny Zesp ds. Drg Wodnych i Turystyki Wodnej zorgani zoway konferencj na te-mat samorzdw lokalnych na uawach Wilanych w III RP (por. zeszyt zespow senackich nr 5). Nato-miast 5 marca 2011 roku z inicjatywy Zespou od-bya si w Tymawie uroczysto w rocznic urodzin ksidza senatora Alfonsa Schulza, postaci zasuonej dla polskoci Pomorza. Z tej okazji odsonito tablic pamitkow ku czci mieszkacw gminy ofiar dzia-a wo jennych II wojny wiatowej oraz niemieckich represji po 1 wrzenia 1939 roku.

Zesp wspiera lokalne inicjatywy kulturalne i artystyczne, ta kie jak wyjazd grupy folklorystycznej Kociewia na konkurs folkowy w Helsinkach, wydanie albumu poetycko-fotograficznego Pejza serdeczny Kociewia, 50. obchody istnienia zespou artystyczne-go Piaseckie Kociewiaki i 10. rocznic wizyty Ojca witego Jana Pawa II na Kociewiu.

Zesp Kociewski sprawowa patronat nad Ko-ciewskimi Warsz tatami Regionalnymi w Osieku, przeprowadzi konkurs pod hasem Modzi dla Ko-ciewia i obj patronatem III Konkurs Marynistyczny

w tczewskim LO oraz konkurs Poszukiwanie zagi-nionych sw gwary kociewskiej.

Parlamentarny Zesp Kociewski w VIII kadencji zosta reakty wowany 21 grudnia 2011 roku. Zesp li-czy 5 senatorw i 12 posw, jego przewodniczcym zosta ponownie senator Andrzej Grzyb.

Zesp wspuczestniczy w przygotowaniu kon-ferencji pt. Czy jest miejsce dla regionalizmw w kontekcie integracji europejskiej?, ktra odbya si 19 lutego 2013 roku. Owocem konferencji byo przygoto wanie pism do Ministerstwa Kultury i Dzie-dzictwa Narodowego oraz Ministerstwa Edukacji Na-rodowej, w ktrych uzasadniono potrzeb nowelizacji ustawy o jzyku polskim. W czerwcu br. Senat wyst-pi z inicjatyw ustawodawcz dotyczc projektu usta-wy o zmianie ustawy o jzyku polskim oraz o zmianie niektrych innych ustaw.

Z kolei dnia 19 czerwca 2013 roku odbyo si po-siedzenie Parlamen tarnego Zespou Kociewskiego powicone 25-leciu wydawanego na Kociewiu kwar-talnika Kociewski Magazyn Regionalny. Poza tym Ze sp obj patronatem oraz udzieli pomocy w wy-daniu ksiki Kata rzyny Sturmowskiej, przedstawiaj-cej sylwetk i twrczo kociewskiej poetki ludowej Franciszki Powalskiej z Pinczyna.

W ostatnim czasie, 10 lipca 2015 roku, w imieniu Zespou zorgani zowano w Starogardzie Gdaskim se-sj popularnonaukow regionali stw na temat wsp-czesnej tosamoci Kociewiakw. Jej inicjatorem by senator RP Andrzej Grzyb. Podczas spotkania zapo-znano si m.in. z wynikami najnowszych bada etno-graficznych dotyczcych przed miotowej problematy-ki, ktre zaprezentowali modzi regionalici.

W dziedzinie sportu parlamentarzyci wspierali organizacj XXIV Midzynarodowego Turnieju Piki Siatkowej w Starogardzie Gdaskim.

Wrd inicjatyw Zespou znajduje si rwnie zbirka i przekazy wanie ksiek do miejskich bi-bliotek publicznych z terenu Kociewia, w celu wzbo-gacania ich zbiorw oraz propagowania czytelnictwa nie zwykle wanego w kontekcie edukacji kultu-ralnej i oglnej. Podczas VIII kadencji Senatu RP przekazano ksiki do bibliotek w Tczewie, Pruszczu Gdaskim, wieciu, Gniewie, Starogardzie Gda-skim oraz Morzeszczynie. Zesp zaangaowa si rwnie w zbirk ok. 30 ksiek o Kociewiu, Po-morzu i Polsce w wersji anglojzycznej, kt re prze-kazano w darze dla zaogi jednostki Polskiej eglugi Morskiej Kociewie.

rdo: Kancelaria Senatu, Zespoy parlamentarne i senac-kie w VIII kadencji Senatu, Zeszyt 28/2015, s. 33, 34, 36.

Dziaalno Parlamentarnego Zespou Kociewskiego

45KMR

BIESIADA LITERACKA

Internet jest to skarbnica ogromu informacji, do kt-rej moemy si zwrci z niejednym pytaniem. Nie zawsze s to w peni sprawdzone informacje, dla-tego te nie powinnimy ufa kademu przeczytanemu tekstowi. S jednak strony prowadzone przez eksper-tw, powicone okrelonej dziedzinie, ktre zawiera-j wiarygodne i rzetelne wiadomoci.

W tym artykule chcemy szczeglnie zwrci uwag na strony powicone Kociewiu, dlatego te zajrzaymy do sieci, aby okreli baz zawartych w nich informacji.

Kada ze stron, do ktrej zajrzaymy zawieraa podstawowe informacje dotyczce tak bliskiego nam regionu, jakim jest Kociewie. Jednak nie jest to, to cze-go oczekiwaymy od dzisiejszych internautw, brak zachcajcych ilustracji, czy mapek zwizanych z ota-czajcym nas terenem nie zachca, a wrcz odpycha odwiedzajcych poszczeglne portale. Liczne ksiki, na ktre natknymy si piszc ten artyku, zawiera-y niezliczone informacje, ktre naszym zdaniem s niezwykle istotne, a niestety ktrych zabrako w wielu stronach internetowych. Szczeglnie polecamy ksi-k Zabytki Kociewia autorstwa Romana Klima, z kt-rej moemy dowiedzie si wiele o Wile, bez ktrej nie byoby ycia, ale i niezwykle barwnym Kociewiu.

Pierwszym aspektem, jaki chciaybymy poruszy, jest etymologia sowa Kociewie, na ktre kada ze stron powicia zaskakujc ilo informacji. Z tradycyjnych rde dowiadujemy si o rnorodnoci znaczenia tego wyrazu. Wszystkie okrelenia maj swj odpowiednik w przeszoci ycia Kociewiakw, co daje kademu z nich wiarygodne wytumaczenie. Zauwayymy jed-nak, e wikszo autorw internetowych artykuw wybraa najbardziej prawdopodobn wedug siebie wersj. Odwiedzajc kad ze stron odnalazymy od-powied na pytanie czym jest Kociewie, ale czy jest to wystarczajce dla spragnionego wiedzy czytelnika? Zdecydowanie nie. Wikszo informacji zostaa uogl-niona, a niektre aspekty kompletnie pominite.

Najwaniejsza jest wprawdzie historia Kociewia, ktr jednak naszym zdaniem Internet lekko zanie-dba. Na wielu stronach poruszane s wspomnienia, przeszo oraz tysice lat podry, ktre tak naprawd zapocztkoway istnienie naszego regionu. Wpisujc w przegldark termin historia Kociewia, otrzymuje-my pewn baz informacji, ktre zapewne nie usatys-fakcjonuj kadego, a w szczeglnoci osoby poszuku-jce szczegowej charakterystyki, czy jakichkolwiek ciekawostek dotyczcych Kociewia. Dla spragnionych gbszej wiedzy polecamy czerpanie informacji o jego dziejach z przepenionych wiedz ksiek.

PAULA BRZSKA, JOANNA WRYCZA

Wirtualne KociewieRwnie wan informacj, jaka powinna znale

si w kadym artykule, s pooenie geograficzne oraz struktura zamieszkania terenu Kociewia. Same dane o powierzchni oraz liczebnoci mieszkacw nie wzbudzaj wtpliwoci, jednak moemy zauway, e niektre z nich pochodz sprzed kilkunastu lat i mogy ulec zmianie. S to informacje, ktre ze wzgldu na ich powszechno atwo byoby zaktualizowa.

Kolejn niezwykle wan i wart poruszenia dzie-dzin jest charakterystyka fauny i flory Kociewia. Z pewnoci kady z nas zauway pikn otaczajcej nas natury. Odwiedzone przez nas strony internetowe nie do koca odday niezwyko i urok naszego regio-nu. Moemy wprawdzie dotrze do najwaniejszych faktw dotyczcych rzeby terenu. Czsto jednak brak odpowiednich obrazw ilustrujcych urod kociew-skiej przyrody. Niestety jest to kolejny aspekt, ktry prowadzcy liczne fora internetowe silnie zaniedbay. Tylko to co zobaczymy na wasne oczy, na zawsze po-zostanie w naszej pamici. Tylko i wycznie od nas zaley, w jaki sposb bdziemy j postrzega.

Warto wspomnie rwnie na kwesti, na ktr uwa-g zwracaj niektre portale, a co wpisane jest w nasz niezwykle barwn tradycj kuchni, gwar, rzeb ludow oraz haft. Internet pozwala doceni nam zani-kajce ju zwyczaje. Na wielu ze stron moemy znale opisy atrakcyjnej codziennoci Kociewiakw, dziki czemu moemy wyobrazi sobie, jak kiedy wygldao ycie na zamieszkaym przez nas terenie. Niestety od-wiedzajc niektre portale moemy zauway, i bra-kuje tam czsto fotografii, ktre pozwoliyby na lepsze wyobraenie sobie codziennoci Kociewiakw.

W sieci moemy odnale rwnie lokalne serwi-sy informacyjne, z ktrym moemy czerpa najnow-sze wiadomoci. Jest to udogodnienie, pozwalajce na atwy i szybki dostp do wydarze, ofert, czy te licznych forw jednoczcych mieszkacw Kocie-wia. Uwaamy, e jest to ciekawy oraz wygodny sposb na lepsz komunikacj wrd ludzi zamiesz-kujcych dany teren w tym przypadku Kociewia, a take rozwizanie na szybsze oraz efektywniejsze poruszanie pewnych aspektw dotyczcych codzien-nego ycia.

Podsumowujc, z Internetu moemy czerpa wiedz w przernych dziedzinach. Jeeli jednak chodzi o Ko-ciewie, to w naszej opinii moemy zaczerpn tylko na-miastk informacji, ktre nie zawsze potrafi sprosta naszym oczekiwaniom. Nie oznacza to jednak, e nie powinnimy siga do Internetu. Wiksz i dokadniej-sz wiedz moemy odnale jednak w ksikach.

Trudno jest sobie wyobrazi obecne czasy bez Internetu. Bez wtpienia wszechobecna globalna sie na stae wesza w nasze ycie, stajc si jego nieodzown, nie zawsze odgadnion czci. Jak jednak w tej spitrzonej masie informacji odnajduje si samo Kociewie? Czy stajca niekiedy w szranki z codziennoci wirtualna rzeczywisto moe sta si platform do promowania naszej regionalnej tosamoci? Z tymi pytaniami zgosilimy si do osb chyba najlepiej poruszajcych si w wiecie Internetu modziey szkolnej. W odpowiedzi na prob Redakcji wpyno ponad dwadziecia prac uczniw tczewskiego Katolickiego Liceum Oglnoksztaccego, z ktrych prezentujemy poniej najwyej ocenion.

46 KMR

BIESIADA LITERACKA

MARIA BLOCK

Bigusy ww Czczewie

Mniasinc tamu am sia napatolia na fejn biba ww Czczewie. Byli to zawody na biegusw, co mniali ga dziesia kilosw bez cay Czczew. Ju na zaczntku am sia lampsia na tych narwacw, bo to srodze interesantny teatr b. Jedne faksowali, napuszone, e niby jim to piantnacie minut wenie. Insze fajtali kulasami, bo tak sia rychtowali na to haranie. Eszcze insze ucupy robili i hastycznie frysztik szadrali, same zdrowe co by sia mnie. Jedan taki ochdony, ancug jak na winto, mwja wm, take droge buksy na dupsi mnia i szlory wiecnce, e a po gaach dawali. Ze dwa stwy to za to pewnie da ww Galeryji Kociewskij a wim, bo am take wji-dziaa jak za now westk czapaam p dnia.

Znwki inszy knabas sia jey i na wszytkich gapsi jak na wszarzw, a kadun to mnia taki, e co czuja, e daleko to on nie dolejcia.

Jak tamoj odrachowali od dziesiaciu do zra, to caa ta cacha posza, e a zaunio, jedne letko jak jelnki, a druge jakby siy oszczandzali, sia wlekli jak liszki, po swojamu. Ja zz mojimi bajtlami (a mam take dwa malul-ke, knabaska i dziewuszka) tych biegusw wylukiwaam za chaupami i skadami, bo tych mojich rojberkw llek (to je mj ociec) tamoj ga i mnia taka czerwona jopa ale i tak licho kej go szo wypacze. Ale lejbowaty to n ni b, o ni! Dwa smsiady zz nim startowali i sia ku-lali to tan b od nich psirszy i zawdy b na rdku.

Bli take, co za swojimi fumflami na koach jechali i jim woda ww halbach na poszyku halali i fodegraf-ki machali. Mnia to sia wjidzia chop co normalnie tamoj mae dzieszczko ww wzku mnia. Caa droga tan wzek pcha i biegn rwno, nic dygania tamoj ni bo jano gagan wli mnie jak taki gerlak sia krygo-wa. Psiankne to bo, no!

Ja am kawa ni zdnya wypsi, a te moje lelki sodkgo napapusia, bo psirsze wywijasy na mecie beli ruk-cug ww p godziny, a na zadku zara nastampni-ki zgrzane sia zczajili. Zamanwszy dalji sia pojawjali. Wyjrzeli jakby zara ww zarki mniali sia wkarowa ale dogali do samego koca! A tamoj ju wikt na nich cze-ka to eszcze sia dotrampali do tych budw dzie dawali jaka poprda (gadali e dobra) a te to frygali.

I tak to bo. A ja tera wiem, e te ludzie ni s jake felowne miantkewy i mgleje bo jak kto tak dycha ga, to je pewne, e to s istne langiewicze, jak nie ciaam i chocia ducham. A am sia poknychaa zz zruszenia e take dzielne baby i chopy ww tym Czczewie sia obzorgowali sportowce!

No a mj tatu, co ju llkam je, to po wszytkim jakby nigdy nic do samochodu z nami szed i dma je-cha. A zz dma bez internet ju na nastampne biga-nie sia zapsisa i sia rychtuje!

Do siygo roku!

Cicha noc, anta nc!

Narodziy sia Jezus Christus, badzma weseli! Chwaa mu na wysokociach

nuc Amnioi!!!Bo wczora zez wieczora, zez Niebjeskygo Dwora,

pszisza nm wowjina, pszisza nn nowjina, Panna rodzi Sina! Boga prawdziwygo,

dzisiaj nm zesanygo!Pastyrze psiywaj, pastyrze psiywaj

cuda cuda ogaszaj:Malaka mniyo zbawji at, malaka mniyo zbawji at!!!

Malak mniyo chrma zez lakam! ot ti malaki mniyoi ziamia dri,

Malaka mniyo zbawji at!

Tedi sia cieszma zez pasterzami, do szopi spjeszma!Pokn Panu dejma Chwaa mu na wysokociach,

A Pokj na ziamni! Glorija, gloria...Malaka mniyo zbawji at...

Glorija, gloria In echselsis deo!

Tedi jano paczma Nowygo Roku!

iczim Wm mode! iczim Wm starzi, niech Was Rok Nowi wszitkim szczyrze darzi!

Niech bandzie pogodni, siti, a niy godni, wesoi ji zgodni, wew urodzaj dorodni!Dzisia je Zylwester, ja cicho niy banda.

Banda tak garowa, pisk mnie sia umniycha a chto chce bi marudni, niech zara uciyka!

Disia je wesoo, jutro bandzie smutno, jak wew naszych workach nandzim jano ptno!

A co tam sia smuci, pdzim choc na prachri,

a bodaj to icie same smantki trzali!

P.S. Trocha ja tu mca, ale je Zilwester, ji mm zdeczko wigolne ti rozmowni wodi, tedi mnie sia na-lei taryfa ulgowa. Zara puda ziuka, ji bandzie po kaczaku! Bajduy to ja potrafja, jako wjida na za-cznim obrasku! Drug razu ja sia poprawja.

Badzta zdowe ji tszymajta sia ciepo!

WASZA ROZALIJA (Zyta Wejer)

47KMR

Bardzo lubi spacerowa, a moje wdrwki cz-sto prowadziy mnie na cmentarz w mojej ro-dzinnej miejscowoci. Kiedy byem uczniem szkoy podstawowej, wracaem z lekcji wanie t drog. Myl, e chodzenie na cmentarz zaszczepia we mnie moja mama. Odwiedzajc grb mojego brata, zabieraa mnie zawsze ze sob. Miejsce to jest piknie pooone. Ma w sobie jak szczegln magi, ktra sprawia, e mog tu uspokoi si i wyciszy.

Cmentarz w Piecach jest stary, bo powsta przy pa-rafii pw. Najwitszego Serca Pana Jezusa w sierpniu 1913 roku. Pooony jest na stoku wzgrza zwanego Czubnica. Ma ono wysoko 148 m n.p.m. i znaj-duje si jakby w rodku wsi, ktr wida u jego stp. Brama wjazdowa, wysokoci czterech metrw, zosta-a zbudowana z ciosanego kamienia. Grne trzy rz-dy s wsze, a na rodku wyryty jest rok powstania tego oryginalnego ukowatego wejcia 1913. W nim osadzona jest metalowa brama. W centrum cmentarza postawiono piciometrowy, modrzewiowy krzy, na ktrym znajduje si figura ukrzyowanego Chrystusa. Przywieziono j a z Salzburga. W tamtym czasie byy to tereny znajdujce si pod zaborem pruskim. Nadzr nad budow kocioa sprawowa architekt Franz Kunst. Cae wyposaenie kocioa (otarz, dzwony itp.) spro-wadzono z Prus. By moe, wanie na jego polecenie, sprowadzono z tak daleka rwnie bram cmentarn.

Nekropolia o powierzchni jednego hektara to miej-sce pochwku wielu pokole. Spoczywaj tu moi przodkowie i krewni: prapradziadkowie, dziadek i mj may braciszek Janek. Ponadto przez dziesiciolecia chowano tu ludzi z caej okolicy, nawet z Kalisk.

Niektrych grobw, ktre powstay na pocztku, ju nie ma. Zastpiy je inne lub po prostu nie ma ju nikogo z rodziny, aby si nimi opiekowa. Jed-ne nie maj tabliczek, a jeeli jednak jakie istnie-j, s nie do odczytania, stoi tylko krzy i drewnia-ne lub betonowe obramowanie poronite mchem. Najstarszymi grobami na cmentarzu w Piecach, kt-re posiadaj tablice, s trzy mogiy: Anny Jeschke z 1917 roku i prawdopodobnie jej ma Franza Je-schke z 1918 roku. Tabliczki s metalowe, a obramo-wanie grobw odlane z cementu i porose mchem. W trzecim grobie spoczywa Franciszek Lessnau, po-chowany w 1918 roku. Zmar w wieku 44 lat. Pomnik wykonano te z cementu, ale tablica jest z czarnego marmuru i ma piknie rzebiony ornament i napis in-formujcy, e by nauczycielem z Iwiczna.

Pierwsza szkoa w Iwicznie powstaa prawdopo-dobnie w 1819 roku. Uczszczao do niej pidziesi-cioro omioro uczniw. Nowy budynek szkolny, kt-ry zachowa si do dzi, zosta wybudowany w 1878 roku. Wszyscy wiemy, e na terenach zaboru pruskiego cz mieszkacw naszych kociewskich wsi stanowili Niemcy, a dzieci w szkoach uczyy si po niemiecku. W zwizku z tym nauczycielami byli czsto wanie Niemcy. W 2001 roku uroczycie otwarto w budynku szkoy Izb Pamici Izydora Gulgowskiego nauczy-ciela, etnografa i propagatora kultury kaszubskiej, ktry wanie tam si urodzi. Na cmentarzu spoczywa wielu nauczycieli zwizanych ze szko w Piecach. Pocho-wana zostaa tu nauczycielka i poetka ludowa Monika Waaszewska, ktra w 1948 roku zacza pisa wier-szem Histori Piecw. Utwr liczy prawdopodobnie 54 zwrotki, napisane 13-zgoskowcem. Jest te grb wieloletniej kierowniczki szkoy Edyty Somiskiej, a take jej nastpcy Stefana Czarnowskiego.

Do najstarszych i na pewno najpikniejszych mo-na zaliczy grobowiec rodziny Prabuckich z Iwiczna. Duy i okazay, przedstawia Zmartwychwstanie Pana Jezusa. Zaprojektowa go prawdopodobnie jeden z braci Prabuckich, a wykona w 1933 roku budowniczy Klein z Pelplina. Spoczywa w nim sdzia Sdu Okrgowego w Gdyni z rodzicami. Jest te grb picioletniej dziew-czynki o imieniu Gertruda z 1947 roku, ktra zmara na zapalenie opon mzgowych. Nad tabliczk z biaego marmuru widniej dwie postacie, klczca dziewczynka i may Pan Jezus trzymajcy sw do na jej gowie. To smutne, e nie mona jej byo uratowa. Wtedy, po woj-nie, brakowao lekarzy specjalistw i nie byo lekarstw na t chorob. Odesza w cigu kilku dni, pozostawiajc swoich rodzicw w smutku i rozpaczy. Zachowao si kilka podobnych pomnikw, ktre posiadaj due figu-ry, np: grb z 1951 roku, za tablic znajduje si duy wi-zerunek Pana Jezusa Zmartwychwstaego na tle krzya,

ADAM SZUTA

Spacer po nekropolii w Piecach

Brama wjazdowa na cmentarz w PiecachFot. autora

Zgodnie z zapowiedzi w poprzednim numerze KMR drukujemy prac, ktra zaja I miejsce w XVII Konkursie Publicystycznym im. Edmunda Falkowskiego w Starogardzie Gdaskim.

48 KMR

LITERACKIE AMY

przy innym stoi Anio Str. Schodzc w d cmentarza mona zauway pomnik z 1944 roku. Tablica z biaego marmuru, napis wykonany w jzyku niemieckim, przy tablicy figura duych rozmiarw, przedstawiajca Anio-a z rozpostartymi skrzydami.

Moj uwag zwrci grb maestwa. Ona urodzo-na w 1869 roku, on w 1863 roku. Zmarli w 1942 roku. Najpierw ona, a on trzy tygodnie pniej. Zachoway si poke fotografie, jego zamazana, ale jej wyrana. Przedstawia kobiet, staruszk, ubran jak w dawnej epoce, z czepkiem na gowie.

Znajduj si tu te nagrobki pomordowanych w cza-sie II wojny wiatowej. Do takich naley grb rodziny Donarskich, w ktrym spoczywa leniczy Jan, jego ona Helena i pitnastoletnia crka Gabriela. Rodzina ta po-magaa tzw. bunkrarzom, czyli mczyznom, ktrzy nie chcieli i do niemieckiego wojska i ukrywali si w lesie. Leniczy wraz z on zostali aresztowani przez niemieck policj z Osiecznej i zamordowani w lesie. Ich crk, Gabrysi zabrali nastpnego dnia podzielia los rodzicw. Mwiono, e sama musiaa wykopa sobie grb. Na cmentarzu znajduje si rwnie mogia Jze-fa Rekowskiego, urodzonego 29 maja 1895 roku. By rolnikiem z Czarnego. Aresztowany za pomoc udzielon polskiemu lotnikowi, ktry zbieg z obozu jenieckiego w Maym Bukowcu. Konwojowany do pocigu w Kali-skach, zosta zastrzelony przez niemieckich policjantw z Piecw w lasku na zachd od stacji kolejowej w 1944 roku. Zamordowa go jego przyjaciel. W miejscu mor-derstwa stoi pomnik.

Cmentarz w Piecach to rwnie miejsce spoczynku ksiy zwizanych z t parafi. Jest grobowiec ksidza Bogdana Biliskiego, zakonnika i misjonarza z 1976 roku. Kolejny naley do ksidza Maksymiliana Ma-chajewskiego, pierwszego administratora, a pniej proboszcza parafii (Piece do 1975 roku). Jako emeryt mieszka w Piecach, a zmar w 1985 roku.

Pomniki z kamienia zaczy pojawia si na cmen-tarzu okoo 1993 roku. Do najadniejszych naley na pewno grobowiec rodziny Trawickich. Powsta na miejscu pierwszego pomnika, w ktrym spoczywa Edmund Trawicki organista z Piecw, czowiek bar-dzo lubiany, peen pogody, wesoy, szanowany przez mieszkacw miejscowoci. Zmar w wieku 53 lat. Kiedy niespodziewanie w wieku 50 lat zmar jego syn Sawomir Trawicki, waciciel zakadu kamieniar-skiego, na miejscu poprzedniego pomnika postawio-no nowy z czarnego kamienia, biaymi rzebieniami i figur anioa nad tablic gwn. Spoczywaj tu Ed-mund ojciec, a take Piotr i Sawomir jego syno-wie. Grobowiec ten znajduje si w nowej czci cmen-tarza, powstaej w 1983 roku, ktra bardzo rni si od starej czci. Wikszo znajdujcych si tu grobw wykonano z kamienia, z granitu lub marmuru. Teren jest rwny, a nagrobki nowe i zadbane. Lecz to wanie stara cz cmentarza ze starymi pomnikami nadaje temu miejscu charakter i zmusza do zastanowienia.

Kiedy chodziem od jednego grobu do drugiego, robic notatki, czytajc napisy na pytach nagrobnych, robic zdjcia, zrozumiaem, e to miejsce ma pewn atmosfer, ktra sprawia, e myli si o tych ludziach, jak yli, pracowali. Jedynym ladem po nich s te mo-giy i tak dugo jak dba si o nie, to tak dugo mog jeszcze y, chocia w naszej pamici.

Cze ich pamici !

Serowe bawanki Dirksenw

2 kostki twarogu 3 yki mietany 1 marchew (ugotowana) 30 ziarenek pieprzu 4 gazki tymianku

Twarg zmieli, doda mietan i 1/2 yeczki soli. Dokadnie wymiesza i formowa kulki w trzech wielkociach. Z kulek wy-kona bawanki i ustawi je na telarzu lub desce. Z ziarenek pieprzu zrobi oczy i guziki, a z marchewki wyci nosy i kape-lusze. Gazki tymianku woy z boku kadego bawanka tak, aby tworzyy miot.

Deser krla Jana kogel mogel

1 jajo 1 yka cukru listek wieej mity

Jajo umy i zala wrztkiem. Po chwili tko oddzieli od biaka i woy do kubka. Do tka wsypa cukier i uciera a si roz-puci i powstanie delikatna, puszysta masa. Deser krla Jana podawa w szklanym pucharku. Udekorowa listkiem wieej mity.

Chcc udowodni naszym najmodszym czytel-nikom, jak ciekawa moe by to podr po smakach Kociewia, pozwolilimy sobie na przedruk dwch przepisw Babci Krysi z ksiki pt. Karolinka i ko-ciewska grapa. yczymy smacznego.

fot. Krzysztof Mania

49KMR

Karolinka i kociewska grapa. Ksika kucharska dla dzieci, praca zbiorowa pod red. Krystyny Gierszewskiej, Wydawnic-two Bernardinum Sp. z o.o., 2015, form. 17 x 24 cm, s. 72, il., opr. twarda.

Jan Ejankowski, Dwudziestolecie Przegldu Kociewskich Zespow Folklorystycznych ku czci Wadczyni Kociewia w Piasecznie (1994-2013), Drukarnia RED ME, 2015, form. 17 x 24 cm, s. 160, il., opr. twarda.

KATARZYNA JDRASZKA

Smaczna i mdra podr Smaczna i mdra podr po Kociewiu dla najmodszychpo Kociewiu dla najmodszych

Wszyscy milusiscy, ktrzy zechc pichci z Karolink, musz przygotowa si, na zaproszenie m.in. Anny Czer-wiskiej-Rydel i Krystyny Gierszewskiej, na niezwyk podr. Wbrew tytuowi nie jest to tylko wyprawa po smakach Ko-ciewia, cho te oczywicie wiod, w tej skierowanej do najmodszych pozycji, prym. Autorki Karolinki i kociewskiej grapy postanowiy wy-korzysta bardzo interesujc i oryginaln receptur na ksik. W dwunastu listach Babcia Krysia opisuje swojej wnuczce, tytuowej Karolince, poszczeglne miejscowoci powiatu tczewskiego, podajc przy tym przepyszne przepisy na charakterystyczne dla danego regio-nu potrawy kuchni kociewskiej. Na tym jednak nie poprzestaje. Przy okazji lektury kolejnych receptur czytelnik poznaje pokrtce histori miejsc, z ktrych pochodz, a take wiele z nimi zwizanych cieka-wostek. Nie odwracaj one jednak uwagi od sprawy najwaniejszej w kadej ksice kucharskiej przepisw. O tych mona by opowiada bez koca. Wystarczy wspomnie, i z Babci Krysi najmodsi czy-telnicy bd mogli sprawdzi si w pieczeniu babeczek z mirabelek, krciokw wilanych, smaeniu kromeczki po lignowsku, bmbnw z dekla, czy te przygotowaniu lemoniady z lipy. Dla komfor-tu najmodszych czytelnikw wszystko zostao opisane w prosty i przystpny sposb. Obrazu tej wspaniaej podry po smakach Kocie-wia dopeniaj ilustracje wykonane przez Macieja Kumora oraz zdjcia Krzysztofa Mani.

Na zakoczenie naley yczy udanej i smacznej podry wszystkim, ktrzy bd chcieli pody ladem Karolinki.

JACEK CHEREK

O muzyce, ktra zadomowia si O muzyce, ktra zadomowia si w Piaseczniew Piasecznie

Czy mona sobie wyobrazi co trudniejszego ni pisanie o mu-zyce, nawet skupiajc si wycznie na wrcz kronikarskim opisaniu historii jednego z Przegldw? Wprowadza do wia-ta zarezerwowanego dla dwikw sowa. Spogldajc na najnowsz prac autorstwa Jana Ejankowskiego zatytuowan Dwudziestolecie Przegldu Kociewskich Zespow Folklorystycznych ku czci Wadczy-ni Kociewia w Piasecznie (1994-2013), naley uzna, e jest to jak najbardziej moliwe. Ten wybitny i niezwykle zasuony kociewski regionalista po raz kolejny udowodni, i w peni zasuy na sowa prof. Marii Pajkowskiej-Kensik, ktra na wstpie tej pracy okrelia go mianem czowieka, obdarowanego Bo iskr, dziki ktrej spe-nia wielokrotnie swoje fascynacje w dziaalnoci na rzecz Kociewia. Tak jest i w przypadku tej pozycji. Jan Ejankowski na stronach sze-ciu kolejnych rozdziaw przedstawia histori powstania Przegldu Kociewskich Zespow Folklorystycznych, a take kolejnych jego edycji. Nie pozostawia on czytelnika tylko z tym. W bardzo bogatej czci, powieconej na rnego rodzaju aneksy znajdujemy m.in. wy-kaz osb, ktre przyczyniy si w organizacji piaseckiego przegldu, jak rwnie list zespow uwietniajcych je przez te wszystkie lata. Oczywicie nie zabrako rwnie zdj, ktre bardzo bogato ilustruj dzieje tego wspaniaego przedsiwzicia. Autor, poprzez zamieszcze-nie tekstu piosenki Piasecka Pani stale umiechnita, zadba rwnie o tych, ktrzy chcieliby wczu si w rol biorcego udzia w przegl-dzie wykonawcy. Alicja Samulewska podczas gniewskiej promocji tej ksiki stwierdzia, i mwi ona o wytrwaoci, powoaniu i zapusz-czaniu korzeni. Trudno si z tym nie zgodzi.

W nastpnym numerzemidzy innymi:

Relacja z konferencjiPolska Regionalna mowa kultura edukacja

Ojczyzna i Patriotyzm w kontek cie innych warto ci (doko czenie)Kazimierza Denka

Kociewskie linie kolejowe 1945-1990 (doko czenie)Grzegorza Piotrowskiego

Kiedy szko a by a marzeniem Micha a Kot owskiego

Relacja z VIII Festiwalu Twrczo ci Kociewskiej im. Romana Landowskiego

Fot. Jacek Cherek

KOCIEWSKIEMIASTA I GMINY

CZARNA WODAGNIEWNOWEPELPLINSKARSZEWYSKRCZSTAROGARD GD.WIECIETCZEW

BOBOWODRAGACZDRZYCIMJE EWOKALISKALUBICHOWOMORZESZCZYNOSIEOSIECZNAOSIEKSMTOWOSUBKOWYWARLUBIEZBLEWO

GMINY POGRANICZNE

BUKOWIECCZERSKLINIEWOLNIANOSTARA KISZEWALIWICETR BKI WIELKIE

91-1.pdfrozklad.pdfzima_91_2015.pdf91-2.pdf