Kociewski Magazyn Regionalny nr 59

  • Published on
    29-Nov-2015

  • View
    262

  • Download
    1

DESCRIPTION

Kociewski Magazyn Regionalny - do numeru 10 bya to publikacja seryjna Towarzystwa Mionikw Ziemi Kociewskiej w Starogardzie Gdaskim i Towarzystwa Mionikw Ziemi Tczewskiej. W roku 1994 nie ukazywa si, a od 1995 r. wydawca, Kociewski Kantor Edytorski, jest sekcj wydawnicz MBP w Tczewie.

Transcript

  • Kwartalnik spoeczno-kulturalny

    padziernik listopad - grudzie 2007 Rok XXII

    PL ISSN 0860-1917 CENA 3,00 z

  • Nr 4 (59) padziernik listopad grudzie 2007 PL ISSN 0860-1917

    WYDANO ZE RODKW BUDETU MIASTA TCZEWA

    RADA PROGRAMOWA

    Kazimierz Ickiewicz - przewodniczcy oraz Irena Bracka, Czesaw Glinkowski, Jzef Golicki, Andrzej Grzyb, Krzysztof Korda, prof. Maria Pajkowska-Kensik, Jzef Zikowski.

    REDAKCJA Halina Rudko redaktor naczelna Wanda Koucka sekretarz Kociewski Kantor Edytorski opracowanie graficzne i amanie

    WYDAWCA Kociewski Kantor Edytorski Sekcja Wydawnicza Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Aleksandra Skulteta w Tczewie dyrektor Urszula Wierycho

    ADRES REDAKCJI I WYDAWCY 83-100 Tczew, ul. J. Dbrowskiego 6, tel. (058) 531 35 50 e-mail: kketczew@tlen.pl

    Redakcja zastrzega sobie prawo dokonywania skrtw, zmiany tytuw oraz poprawek stylistyczno-jzykowych w nadesanych tekstach.

    Teksty oraz zdjcia zamieszczone w niniejszym numerze zostay przekazane przez autorw nieodpatnie.

    NAWIETLENIE, MONTA I DRUK Zakady Graficzne im. J. Czyewskiego Tczew, ul. Kwiatowa 11

    Nakad: 1000 egz. Objto: 6 ark. drak.

    NA OKADCE

    Plac Jzefa Pisudskiego w Tczewie z i m fot. Edmund Mrozek

    KMR

    2 OD REDAKTORA 3 Kazimierz Denek

    DOBRA SZKOA I JEJ NAUCZYCIEL (cz. I) 7 Kazimierz Ickiewicz

    OBRONA TCZEWA I HISTORYCZNYCH MOSTW NA WILE

    9 Krzysztof Kowalkowski ZMIANA NAZW WSI W POWIECIE TCZEWSKIM

    10 Grzegorz Walkowski GRYF - HERB KOCIEWIA 12 KOCIEWSKIE PIRA WRCZONO

    PO RAZ TRZECI 14 Zdzisaw Bergiel

    JAK POWSTAA SOLIDARNO" 15 Kamila Gillmeister

    HISTORIA I FUNKCJE KRZYY I KAPLICZEK PRZYDRONYCH (dokoczenie)

    18 Magorzata Kruk NADWILASKIE SPOTKANIA REGIONALNE

    20 Adam Murawski PASJA FOTOGRAFOWANIA 22 WIERNY ZIEMI KOCIEWSKIEJ

    Pamici Romana Landowskiego 26 Zygmunt Bukowski

    GASNCE SOCE (wiersz) 27 Andrzej Wdzik

    12. OSADA ROLNIKW Pradzieje Kociewia

    32 Magorzata Kruk W TCZEWIE WITOWANO 150 LAT HISTORYCZNEGO MOSTU PRZEZ WIS

    34 NOWA HUTA, WIECIE, A TERAZ GNIEW 36 Zenon Gurbada

    RODZINNY OGRD DZIAKOWY W NOWEM 38 Zbigniew Dbrowski

    DZIAALNO JZEFA DEMBIESKIEGO W LATACH (1906-1907) Konterfekty

    41 Roman Leny REGIONALIZM W SUBIE NARODU I PASTWA

    42 Regina Kotowska HISTORIE PRAWDZIWE I NIEPRAWDZIWE

    45 REGULAMIN XII EDYCJI MIDZYGMINNEGO KONKURSU RECYTATORSKIEGO IPLASTYCZNO-FOTOGRAFICZNEGO PT. NA KOCIEWSKIMSZLAKU

    46 Dorota Bergiel-Bursztyska NIEZNAJOMY 47 Ks. Jzef Pick

    WSTP DO KSIKI PT. OKRUCHY Z HISTORI IKOCIOA...

    48 Jzef Borzyszkowski FRAGMENTY WSTPU DO KSIKI PT. PRO MEMORIA. KS. BERNARD SYCHTA (1907-1982)

    Z przyczyn niezalenych od redakcji nie ukae si zapowiedziany artyku Jarosawa Szuty pt. Diabe i ze moce w nazwach pomorskich.

    Przepraszamy

    W NUMERZE

    KOCIEWSKI MAGAZYN REGIONALNY Kwartalnik spoeczno-kulturalny

  • Od redaktora

    Drodzy Czytelnicy

    Przypada mi rola penienia obowizkw redaktora naczelnego po tak wspaniaym, wszechstronnym czowieku, jakim by mj wieloletni szef - Roman Landowski.

    Nauczyam si od niego wiele, ale jednak nie na tyle duo, aby pisa felietony wstpne ukazujce si w cyklu - najpierw Z redakcyjnego biurka", a od 2000 roku Od redaktora", w ktrych ywo reagowano na biece zjawiska spoeczno-polityczne kraju. Nie potrafi dzieli si wiedz na temat polityki w taki sposb, jak to czyni mj poprzednik. Na tym trzeba si zna. Roman Landowski by w tej kwestii perfekcjonist - potrafi uszczypliwie, a zarazem subtelnie skrytykowa polityczne dziaania rzdzcych.

    Z powyszych wzgldw odejd od tematu biecej polityki. Mam nadziej, e Czytelnicy to zrozumiej.

    Redakcja chciaaby otworzy amy naszego kwartalnika wszystkim mionikom regionu Kociewia - szczeglnie ludziom modym, gotowym do podjcia prb w dziedzinie poezji, jak rwnie reportau i publicystyki.

    Zainteresowani jestemy wspprac ze staymi korespondentami, chtnymi do opisywania aktualnych wydarze kulturalnych - i nie tylko -dziejcych si na Kociewiu. Gorco zachcamy.

    2 KMR

  • KAZIMIERZ DENEK

    Dobra szkoa i jej nauczyciel Cz pierwsza

    okresie gwatownych procesw: globalizacji, demokratyzacji spoeczestw, integracji pastw Europy, dokonujcej si w Polsce transformacji

    systemowej, reformowania jej systemu owiaty, zgodnie z wyzwaniami i zmiennymi wymaganiami wewntrznego i zewntrznego rynku pracy edukacja moe by czynnikiem je wspksztatujcym, a take remedium minimalizujcym niepodane negatywne ich skutki. Sprawne funkcjonowanie spoeczestwa zaley od tego czy edukacja wytworzy w nim waciwe, podane postawy i umiejtnoci (aktywnoci, inicjatywy, przedsibiorczoci, podejmowania ryzyka, postawy proekologiczne), wyposay w wiedz i wartoci (zaufanie, solidno, odpowiedzialno1. Std do najwaniejszych wyzwa, przed ktrymi staje nasz kraj zalicza si edukacj. Traktuje jjako gwny czynnik sprawczy rozwoju Polski i gbokich przemian w niej. Ze wzgldu na rol edukacji w tych procesach w skali globalnej okrela si stuleciem lub spoeczestwem wiedzy.

    Prognozowanie edukacji

    Co w najwyszym stopniu determinuje poszczeglne dziedziny ycia? Sprawiaj to okrelone cywilizacje ludzkoci. Edukacja nie stanowi tu wyjtku. Jej organizacja, cele, treci, metody i formy ksztacenia zale od takich czynnikw, jak: epoka historyczna, aprobowane pogldy w filozofii, psychologii, pedagogice, ekonomii, socjologii. Dowodzi tego ksztacenie w tradycji: idealizmu, realizmu, behawioryzmu czy kognitywizmu. W ostatniej z nich ucze staje si poszukiwaczem i twrc wiedzy. Stawia cele i uzyskuje dane, tworzy informacje, rozwija struktury poznawcze. Dziki nim uzyskuje wiedz i zdobywa mdro2.

    Staa obserwacja zmian cywilizacji oraz znajomo tendencji i trendw nale do podstawowych warunkw osignicia sukcesw w ksztaceniu i wychowaniu dzieci, modziey i dorosych. Tendencji i trendw nie naley utosamia z mod. Tendencja jest ewolucj procesem spoecznym, ktrego przebieg jest znany. O trendzie mwimy wtedy, gdy jego oznaki - o tym samym lub zwikszajcym tempie - wystpuj przez duszy czas. Prowadzenie racjonalnej polityki spoecznej w zakresie edukacji wymaga prognozowania. Trudno nie podzieli opinii C. Banacha, e trudnoci i bdy studiw nad przeszoci i formuowania prognoz s znacznie mniejsze od strat wynikajcych z braku mylenia o przyszo?.

    Podstaw prognozowania edukacji jest poprawna jej diagnoza. Wane jest istnienie w niej wspzalenoci i sprze zwrotnych, kierunkw i siy oddziaywania wewntrznych i zewntrznych czynnikw edukacji, istniejcych ogranicze i rezerw.

    Rozrnia si prognozowanie rozpoznawcze, heurystyczne, normatywne i zintegrowane. Pierwsze z nich koncentruje si na ekstrapolacji trendw i poszukiwaniu uzasadnionego logicznie rozwoju ze zbioru alternatywnych moliwoci w skali: od przeszoci, poprzez teraniejszo, do przyszoci. W prognozowaniu heurystycznym bazuje si na kombinacji intuicji, ekspertyz i powszechnie uznanych zaoe. czy ono wiedz i dowiadczenie ekspertw. Natomiast w prognozowaniu normatywnym zasadnicz rol odgrywa jasne, jednoznaczne przyjcie wartoci i norm, ktre maj obowizywa w przyszoci. Na tej podstawie konstruuje si spjne obrazy przyszoci i kolejno ledzi si drog ich realizacji. Prognozowanie zintegrowane opiera si na porwnywaniu charakterystycznych cech, otrzymanych w trzech poprzednio przedstawionych wizjach przyszoci edukacji, w celu ich zweryfikowania i uwiarygodnienia. Najbardziej przydatne s tu metody ekstrapolacyjne, intuicyjne i infe-rencyjne. W kadej z nich wystpuj liczne techniki prognozowania. Maj one rn warto i moliwoci poznawcze4.

    Prognozowanie edukacji naley do najbardziej zaniedbanych elementw racjonalnego ksztatowania jej polityki w pierwszym wierwieczu XXI stulecia5. Std cigle brakuje nam ostrego obrazu przyszoci edukacji czyli jej jutra. W perspektywie tej edukacja dalece wykracza poza wspczesne funkcje szkoy, drastycznie rnego od prostego przekazywania wiedzy. To przede wszystkim formowanie czowieka zgodnie z oczekiwaniami spoeczestwa cywilizacji wiedzy. Miejscem przygotowania do mylenia o przyszoci jest edukacja. Dobrze temu su lekcje: wolnoci, fantazji i twrczoci. Edukacja stanie si istotnym elementem mylenia o przyszoci wwczas, gdy stworzy nieograniczone moliwoci rozwijania twrczoci swych uczniw. Problemy te zbyt czsto pomija si milczeniem, o ile nie zatraca si ich w miej dla ucha retoryce.

    Edukacja jutra

    Podstaw wieku wiedzy jest dobra edukacja. Niestety, jeszcze nie dysponujemy ni. Ze wzgldu na perspektyw jej osignicia okrelamy j edukacj jutra. Jest ona zjawiskiem amorficznym, ktre nie daje si jednoznacznie okreli. Stanowi podane i perspektywiczne zarazem widzenie owiaty i wychowania oraz szkolnictwa wyszego z pozycji nauk tworzcych wiedz. Trzeba dokonywa tego ponad opcjami politycznymi, w kontekcie wielopaszczyznowych uwarunkowa spoeczno-ekonomicznych, kulturowych, postpu technicznego i spoeczestwa wiedzy.

    Ksztatowaniu oblicza edukacji jutra su m.in. corocznie organizowane od 1994 roku, z inicjatywy i pod kierownictwem autora tego tekstu, Tatrzaskie Seminaria Naukowe Edukacja jutra". Uczestnicy ich wykrelaj mylowy ho-

    KMR 3

  • ryzont w najwaniejszych kwestiach dotyczcych kondycji edukacji i nauk o niej. Bez tych znakw orientacyjnych na widnokrgu nie wiedzielibymy do jakiego wzorca dymy. Szukaj oni nowych, konkretnych rozwiza problemw stojcych przed edukacj i naukami o niej. Staraj si spojrze na nie rozlegle, gboko, wielopaszczyznowo i wieloaspektowo. Zastanawiaj si, co trzeba poprawi w polskim systemie edukacji, co rozwija, a z czego zrezygnowa.

    Plon Tatrzaskich Seminariw Naukowych Edukacja jutra" znalaz odzwierciedlenie w postaci 15 obszernych tomw. Stanowi one mozaik problemw, zagadnie i tematw ksztacenia i wychowania. Nie pretenduj do rangi kompendium podrcznikowego edukacji i nauk o niej. W sumie daj zarys teorii i praktyki ksztacenia i wychowania, jakie chcielibymy mie w naszym kraju. Nie znajdzie si w nich konkretnego modelu edukacji. Jest to konstrukcja aurowa, z wieloma miejscami dopiero do wypenienia. Jednak tak niepeny ksztat, fragmentaryczny rys koncepcji ksztacenia i wychowania, moe inspirowa i ukierunkowa dziaania w dobrej szkole.

    Pytania o dobr szko i prby odpowiedzi na nie

    Edukacja jutra bazuje na dobrej szkole i jej nauczycielu? Wyczerpujca odpowied na pytanie, co to jest dobra szkoa wymagaaby duszej wypowiedzi. Ograniczone ramy artykuu pozwalaj na tezowe, a nawet zasygnalizowane tylko ujcie niektrych kwestii wynikajcych z tego rdtytuu i odwoanie si do publikacji, w ktrych znale mona rozwinicie podjtych tu wtkw6. Propozycje z tego zakresu przypominaj suto zastawiony st dla smakoszy nieco ju obeznanych z rnorodnoci da, a jednoczenie lubi by zaskakiwani i nie wahaj si eksperymentowa. Dla gotowych na to, co nowe, czeka kolejne wyzwanie.

    Czy dobra szkoa jest t, ktra koncentruje si na ksztaceniu najlepszych, czy kadzie nacisk na podnoszenie poziomu uczniw rednich? Czy ma ona przekazywa abstrakcyjn wiedz czy te konkretne umiejtnoci, przydatne w codziennym yciu? Wato te pyta, czy lepsza" szkoa to taka, ktra doskonale trafia w zamwienie rynkowe i produkcj podanych specjalistw, a nie bezrobotnych. Moe jest ni szkoa, ktra sw misj widzi w przekazywaniu uczniom pewnego kodu kulturowego? Warto te rozstrzygn, czy dobra szkoa to ta, ktra redukuje stres i czyni wszystko, eby ucze widzia w niej instytucj przyjazn i sympatyczn?

    Aby odpowiedzie na te i podobne pytania trzeba porozumie si co do tego, czego oczekuje si od szkoy i jakie stawia si jej cele? Twrcy reformy systemu edukacji widz lepsz szko jako instytucj publiczn. Ma ona przygotowa uczniw do roli obywateli pastwa demokratycznego, ktrego gospodarka opiera si o prawa wolnego rynku. W tym kontekcie podstawowego znaczenia nabiera rozwijanie u uczniw umiejtnoci praktycznych. Nieporozumieniem jest zakadanie, e to moe odbywa si kosztem rzetelnej, pogbionej wiedzy. Ksztatowanie umiejtnoci poza wiedzjest iluzj.

    Szkoa pretendujca do miana dobrej jest miejscem, w ktrym zdobywa si wiedz i dowiadczenie yciowe, stawia pewne kroki w doroso, nawizuje pierwsze przyja

    nie i mioci, dokonuje konfrontacji ze wiatem, weryfikacji swoich pogldw. Nie moe w niej by miejsca na ogupianie i gbrowiczowskie upupianie" uczniw. Szkoa ta jest placwk: edukacji twrczej, poszukujcej, aktywnej i wielostronnej pracy uczniw; wprowadzajc podopiecznych w ycie zbiorowe i spoeczne; sprzyjajc moliwoci czynnego uczestniczenia wychowankw w caoksztacie rnorodnej dziaalnoci oraz zapewniajc im w niej miejsce nalene na indywidualne traktowanie kadego z nich. Jest szko otwart, aktywnie funkcjonujc w wirtualnie poczonych spoecznociach ekosystemu edukacyjnego regionu, kraju, wiata. Zachca nauczyciela do analizowania i ewaluacji7 wasnej pracy w kontekcie jej optymalizacji8.

    Z dobr szko wi si tradycje, obrzdy, zwyczaje, ktre dowartociowuj i wyrniaj modzie. Skadaj si one na dum lokaln szkoy i jej histori stworzon przez dokonania, opowieci, wspomnienia, pami absolwentw, ich rodzicw i nauczycieli oraz legend. Nie moe ona nie uczy modziey sztuki suchania innych, prowadzenia rozmw, dyskusji, podejmowania odpowiedzialnych decyzji, motywowa j do inicjatyw, pomysw i dziaania. Panuje w niej mia atmosfera, szacunek, sympatia, umiech, yczliwo, poczucie humoru w relacjach grona pedagogicznego, uczniowie - ich rwienicy, uczniowie - nauczyciele9. Wyposaa ona uczniw w kompetencje kluczowe. Skadaj si na nie: umiejtnoci i postawy. Maj one zagwarantowa rozwj uzdolnie, uczestnictwo w postpie, przyczyni si do podnoszenia jakoci ycia, podejmowania wiadomych decyzji i przygotowa do ustawicznego ksztacenia si. Problematyka kompetencji kluczowych uczniw jest przedmiotem dyskursw w Unii Europejskiej i jej poszczeglnych czonkw. Obejmuj one umiejtnoci niezbdne, stanowice podstaw dalszej nauki (czytanie, pisanie i rachowanie); kompetencje midzyprzedmiotowe, w skad ktrych wchodz umiejtnoci istotne dla funkcjonowania we wspczesnym wiecie (czytanie ze zrozumieniem i mylenie matematyczne); kompetencje przekrojowe, niezalene od przedmiotu nauczania. Zalicza si do nich umiejtnoci: komunikacji, motywacji i pracy w zespole, uczenia si; postawy (zwizane s one z kompetencjami osobistymi w postaci ciekawoci poznawczej, motywacji, kreatywnoci, uczciwoci, entuzjazmu, poczucia wasnej wartoci, odpowiedzialnoci, wytrwaoci); umiejtnoci posugiwania si nowoczesnymi technologiami informacji, komunikacji (ICT), z komputerem i Internetem na czele w zakresie wyszukiwania, selekcjonowania i wykorzystywania danych10.

    Dobra szkoa to ta, ktra chce mie dusz11. Panuj w niej yczliwe stosunki interpersonalne. Dobre samopoczucie uczniw, rado bycia w szkole, umiejtno wspdziaania, decyduje bowiem o wszystkim innym. Ma wpyw na zdrowie uczniw, ich aktywno, pomysowo, wyniki i rozwj oglny na miar wasnych moliwoci indywidualnych. Dobra szkoa nie ogranicza swej aktywnoci do ksztacenia, lecz take we wsppracy z rodzicami i samorzdem lokalnym ksztatuje modych ludzi na odpowiedzialnych za siebie, innych, kraj, poczucie misji i mdrych obywateli.

    Szkoa jutra w swym codziennym, trudnym siewie stara si by placwk dynamiczn i nowoczesn, szybko reagujc na zmieniajc si rzeczywisto, zwracajc uwag na wybitnych uczniw, wspierajc tych, ktrzy ucz si najsabiej. Ma to by szkoa odpowiedzialna za: wielostronny rozwj osobowoci swych uczniw; zaszczepiajca w ich

    4 KMR

  • umysach i sercach odpowiedzialno za: poziom wiadomoci, ktry wnosz do swojego dziaania; swoje wybory, decyzje i czyny; realizacj swoich pragnie; swoje przekonania, wartoci, ktrymi si kieruj w yciu; to, jak organizuj i spdzaj swj czas wolny; dobr przyjaci i znajomych; sposb, w jaki postpuj z innymi ludmi; to, co robi ze swoimi emocjami i uczuciami; swoje szczcie; swoje ycie i pomylno11.

    Stwarza ona swoim wychowankom sytuacje dydaktyczne sprzyjajce rozwijaniu mylenia i inteligencji. Chodzi o mylenie analityczne, twrcze i praktyczne. Pierwsze z nich zwizane jest z analiz, osdem, porwnywaniem i opiniowaniem, badaniem ewaluacj. Mylenie twrcze wie si z odkrywaniem, produkowaniem, tworzeniem, wyobrani, dostrzeganiem, formuowaniem i rozwizywaniem problemw. Z kolei mylenie praktyczne polega na zastosowaniu, uywaniu i wprowadzaniu w ycie pomysw. Umiejtno uruchamiania ich w zalenoci od charakteru treci dydaktycznej zwiksza efektywno ksztacenia13. Natomiast inteligencja oznacza popraw mylenia na analityczny, twrczy i praktyczny sposb. Tymczasem aden z nich nie jest lepszy od pozostaych.

    Dobra szkoa traktuje wychowanie jako wyzwalanie w uczniu - przez inspiracj i zacht - wszystkiego co w nim najlepsze oraz pomoc w przezwycianiu jego wad i saboci. Panuje w niej atmosfera przyjani i zrozumienia oraz serdecznoci i zaufania midzy uczestnikami procesu ksztacenia14.

    Jakimi cechami charakteryzuje si szkoa oczekiwana przez nauczycieli, uczniw, ich rodzicw i spoeczestwo? Ma to by dobra szkoa. Jest ni ta, ktra: stymuluje rozwj dzieci i modziey, aktywizuje mode pokolenie, przygotowuje je do funkcjonowania w realiach gospodarki rynkowej; uczy wsppracy i porozumienia, bo to one zapobiegaj powstawaniu frustracji, agresji, ucieczkom w uzalenienia; wprowadza dzieci i modzie w trudny wiat przey, pomaga zrozumie i ulepsza relacje z rodzicami, przyjacimi i partnerami; buduje u modych harmoni, kultur i wraliwo na prawd, dobro, mio; uczy jak piknie y; zapoznaje z technikami kierowania sob; wdraa do skutecznego uczenia si i zapamitywania, efektywnego czytania, notowania i radzenia sobie ze stresem; podpowiada jak naley si uczy, doskonali, dokonywa samokontroli; samooceny i samodzielnoci; postpowa w yciu.

    Interesujca nas tu szkoa to najbardziej korzystne rodowisko spoeczne rozwoju dzieci i osb wok niej skupionych. Przygotowuje ona uczniw do wspuczestnictwa obywatelskiego w yciu spoecznoci, aby rozbudzi w nich wiadomo, na czym polega istota demokratycznego rzdzenia gmin, powiatem, wojewdztwem, krajem. W szkole tej uczniowie maj prawo do wyraania swoich opinii i wspdecydowania o jej losach, s sob (kim), a odwieczne ucz si, bo musz" ustpuje miejsca ucz si, bo chc". Natomiast zachodzce w niej relacje: uczniowie-nauczyciel oparte s na szacunku, a hierarchi zastpuje demokracja i partnerstwo. Dostosowuje ona strategie nauczania do stylw uczenia si i tworzy okazje do rozwijania wszystkich typw inteligencji15.

    Spotykana na co dzie konkurencyjno, nieustanne konfrontowanie z innymi, potrzeba udowadniania wasnej wartoci na kadym kroku zmusza do pokonywania nie- -

    miaoci, stresu, uzbrajania si w odporno na przeciwnoci, mierzenia si z wyzwaniami, wskazuje na konieczno zwracania wikszej uwagi na ksztatowanie u uczniw takich waciwoci, jak: pewno siebie, przedsibiorczo, przebojowo, umiejtno byskotliwego prezentowania swoich zalet.

    Aktywno dydaktyczno-wychowawcza szkoy jutra orientuje si na realizacji listy europejskich celw strategicznych i podporzdkowanych im zada. eby je w ramach wsplnej polityki edukacyjnej UE zrealizowa sformuowano 42 kluczowe zagadnienia i szereg rodkw sucych stymulowaniu i monitorowaniu postpu w postaci licznych wskanikw ilociowych i jakociowych (obszarw wymiany dowiadcze16).

    Dobra szkoa ksztatuje wrd uczniw patriotyzm. Mona o niej powiedzie, e jest mdra, rozwinita cywilizacyjnie i charakteryzuje si przyjaznym obliczem wobec uczestnikw procesu ksztacenia. Nie sprzyjaj temu coraz powszechniejsze w spoeczestwie wzorce konsumpcjonizmu i traktowanie tego co polskie, jako oznaki prowincjo-nalizmu, nieomal zaciankowoci i zacofania. Pikne wzory i wzorce wychowania patriotycznego zawiera edukacj a i nauki o niej w Drugiej Rzeczypospolitej. W oparciu o patriotyzm atwiej bdzie: wprowadza w naszym kraju edukacj europejsk; ukazywa szanse wynikajce z integracji w Unii Europejskiej; zaszczepia idee tolerancji i poszanowania odmiennoci ludzi i narodw w przeszoci i teraniejszoci; przeciwstawia si wszelkim objawom fundamentalizmu, ksenofobii, nacjonalizmu i rasizmu. Szkoa o przyjaznym obliczu wobec uczniw, rodzicw, nauczycieli, rodowiska lokalnego, to taka, ktra opiera sw dziaalno na podmiotowym, demokratycznym i partnerskim traktowaniu uczestnikw procesu ksztacenia. Panuje w niej klimat bezpieczestwa17, yczliwoci, zaufania, wsppracy i wspdziaania. Nie jest to atwe do osignicia, gdy narasta poza szko i w niej fala przemocy, kiedy agresja uczniw, niekiedy take ich rodzicw, zakca rytm jej pracy. O szkole mdrej mwimy wwczas, gdy opiera sw aktywno na zdobyczach nauk o edukacji, a jej nauczyciele przejawiaj innowacyjne i refleksyjne podejcie do procesu dydaktyczno-wychowawczego i ustawicznie go doskonal. Natomiast szkoa rozwinita cywilizacyjnie to ta, ktra: nada za rozwojem mediw, komputeryzacj i internetyzacj ksztacenia; przygotowuje uczniw do zdobywania informacji z rnych rde, racjonalnego korzystania z nich oraz przeksztacania w wiedz i mdro; przeciwdziaa zagroeniom ze strony technologii informacyjnej, obnianiu si poziomu intelektualnemu spoeczestwa, ekonomicznemu encyklopedyzmowi" i rosncemu stresowi, wynikajcemu z nadmiaru bodcw18.

    Nastawienie na bierny odbir treci eksponowanych przez rne ich rda nie spenia norm i warunkw ksztacenia. Std obok tego w dobrej szkole szeroko rozwija si dziaania twrcze w postaci: teatru uczniowskiego, redagowania gazety szkolnej, konkursw, turniejw, uizw, wystaw szkolnych, sesji popularnonaukowych, aktywnoci krajoznawczo-turystycznej, sportowej, rekreacyjnej, muzycznej, k zainteresowa. Ma ona charakter placwki obywatelskiej. Mianem tym okrela si szko: ktr prowadz bezporednio obywatele ni zainteresowani (uczniowie, ich rodzice, nauczyciele, wadze lokalne); uspoecznion, tzn. e gro spoecznoci lokalnej decyduje o kierunkach jej dziaania; stanowic centrum aktywnoci lokalnej; autono-

    KMR

  • miczn i woln, o znaczcej samodzielnoci programowej i organizacyjnej, ktra zna potrzeby lokalnego rodowiska i potrafi je zaspokoi; charakteryzujc si wysok jakoci ksztacenia; wspierana przez samorzd terytorialny.

    W dobrej szkole uczniowie, poza ksztaceniem oglnym w ramach edukacji do bezpieczestwa, przygotowuj si do roli wiadomych obywateli pastwa, jego ywotnych interesw narodowych, wraliwych na (wyzwania wynikajce z przynalenoci Polski do NATO i Unii Europejskiej oraz procesw globalizacji) i zagroenia oraz umiejcych przeciwdziaa im (np. dziki ksztatowaniu postaw antyterrorystycznych). Zwraca si w niej uwag modziey na to, jak wiele jest rzeczy fascynujcych i niezwykych w pozornie szarej codziennoci. Aby dostrzec je, wystarczy patrze na otaczajcy wiat uwanie i z mioci. Prowadzi to do bycia w nieustannym zachwycie. Uczy si modzie wraliwoci na to, co subtelne i pikne. Dba eby jej uczniowie byli asertywni. Zachowanie asertywne to bezporednie, uczciwe i stanowcze wyraanie wobec drugiej osoby swoich uczu, opinii lub pragnie. Trzeba to czyni tak, eby respektowa uczucia, postawy, opinie i pragnienia innej osoby19. Oprcz tego szkoa taka dba o to, eby uczniowie ambitni, zdolni, pracowici mieli szans szybkiego rozwoju, nie hamowanego przez rwienikw przecitnych, ktrym si nic nie chce. Najbardziej zdolnym i mdrym stwarza warunki powstawania uczniowskich elit intelektualnych. Bd one w przyszoci tworzy wzorce postpowania spoeczestwa.

    Dobra szkoa ksztaci dzieci i modzie w nielicznych klasach; pozwala dostrzec indywidualnego ucznia, rozwija talenty lub w por usuwa deficyty; uczy podopiecznych komunikowania swoich myli (pisania); rozumienia cudzego przekazu (czytania); ksztatuje umiejtno wykorzystywania wiedzy szkolnej do zdobywania innej (pozaszkolnej); zapewnia zdobycie sztuki mudnej perswazji, cierpliwego dialogu i negocjacji spoecznej oraz sposobw podejmowania racjonalnych decyzji. Chodzi te o rozstrzyganie w niej niepowodze szkolnych (...) na innej drodze zabiegw pedagogicznych, anieli drugoroczno. Zatem dobra szkoa jest zorientowana na wspczesno i przyszo, uczy jej oraz poznawania wartoci, sensu ycia i istoty szczcia. Ucz-

    Przypisy: 1 A. wikliski: Zmiany w polskiej edukacji w okresie globalizacji,

    integracji i transformacji systemowej, Pozna 2005; W krgu edukacji, nauk pedagogicznych i krajoznawstwa, red. E. Kamedua, I. Kunniak, E. Piotrowski, Pozna 2003; W. Zacher: Spr o globalizacj. Eseje o przyszoci, Warszawa 2003.

    2 A. Bogdaj: Ksztacenie oglne. Midzy tradycj a ponowoczesno-

    ci, Warszawa 2000; A. Bogaj: S. M. Kwiatkowski: Education in Poland in the Process ofSocial Changes, Warszawa 1999; K. Denek: O nowy ksztat edukacji, Toru 1998; R. Pachociski: Owiata XXI wieku. Kierunki przeobrae, Warszawa 1999; M. J. Szymaski: Kryzys i zmiana, Krakw 2001.

    3 C. Banach: Polska w XXI wieku, (w:) Szkoa w rozwoju, red. J. Kro-

    piwnicki, Jelenia Gra, s. 34. 4 J. Penc: Strategie zarzdzania. Perspektywiczne mylenie, systemo

    we dziaania, Warszawa 1997. 5 K. Denek: Edukacja. Dzi -jutro, Leszno - Pozna - ary 2006,

    s. 55-59. 6 C. Banach,: Szkoa naszych oczekiwa i marze, potrzeb, pro

    jekcji i dziaa od A do Z, Pozna 2005; K. Denek: Ku dobrej edukacji, Toru - Leszno 2005; K. Denek: O nowy ksztat edukacji, Toru 1998; C. Kupisiewicz: Szkoa w XX wieku, Warszawa 2006.

    niw tej szkoy wyrnia: wsplne zainteresowanie i otwarto na rne style i modele ycia; ch poznania odrbnych wzorcw kulturowych i ludzi je reprezentujcych; wybitne zdolnoci; zaangaowanie w sprawy spoeczne; mobilno; elastyczno; kreatywno; samodzielno i zdolno do kooperatywnego dziaania; pozytywne nastawienie i optymizm w stosunku do trudnoci jakie nastrcza na co dzie egzystencja.

    Nauczyciele i uczniowie dobrej szkoy odznaczaj si du wiadomoci ekologiczn. W swej aktywnoci nie zapominaj, e wok nas jest wiat. Ttni on yciem. Tkwi w nim nasze korzenie, dom, Ojczyzna. Czyjest co pikniejszego w zawodzie nauczycielskim jak prowadzi modzie do jej korzeni i uczenia mioci Ojczyzny. Ksztatujc zachowania prorodowiskowe, stale pogbiaj kontakt uczniw z przyrod w formie organizacji spacerw, wycieczek na ono natury. Poczenie ich z zabaw pozwala pozna i zrozumie fakty, zjawiska, zagroenia i problemy otaczajcej ich rzeczywistoci W ujciu strukturalnym wiadomo ekologiczna skada si z systemu wiedzy (o procesach zachodzcych w rodowisku przyrodniczym, zagroeniach, dziaalnoci czowieka i jego negatywnych skutkach), wartoci i regu dziaania. System wartoci urzeczywistnia si w kontakcie czowieka z natur, do ktrych nale: ycie, zdrowie, odpowiedzialno, praca, pikno, harmonia. Reguy dziaa to zasady i powinnoci, ktrymi kierujemy si w swoich kontaktach ze rodowiskiem. Czowiek powinien zachowa swj ogrd Eden (raj) bdc jego stranikiem.

    Szkoa jutra realizuje rozwijanw Unii Europejskiej ide spoeczestwa opartego na wiedzy, dialogu, kompromisie w porozumieniu i wsppracy, a zwaszcza megaprojektu, ktrego celem jest utworzenie do 2015 roku Europy wiedzy" (A Europ of knowledge). Uwaa si ni za niezastpiony czynnik rozwoju ekonomicznego i niezbdny element konsolidacji i wzbogacania tosamoci europejskiej, dajcej mieszkacom tego kontynentu umiejtnoci do stawiania czoa wyzwaniom XXI wieku z wiadomoci wsplnych wartoci przynalenoci do tej samej przestrzeni spoeczno-kulturalnej.

    Cig dalszy w nastpnym numerze

    7 J. Grzesiak: Pewno wiedzy i samodzielno dziaania u podstaw

    ewaluacji kompetencji studenta, (w:) Ewaluacja i innowacje w edukacji, red. J. Grzesiak, Konin 2006.

    8 K. Denek: Edukacja. Dzi -jutro, Leszno - Pozna - ary 2006.

    5 A. Ziba: Moja szkoa forever, Nowa Szkoa" 2005, nr 8.

    10 E. Jurkiewicz: Rne moliwoci osigania kompetencji kluczo

    wych, Gazeta Szkolna" 2005, nr 27-28. " D. Touhy: Dusza szkoy, Warszawa 2002. 12

    T Kozicka: Dekalog odpowiedzialnoci, Nowa Szkoa" 2004, nr 10, s. 36.

    13 J. Slemberg, L. Spear-Swerling: Jak uczy dzieci mylenia, Gdask

    2004. 14

    M. obocki: Wybrane problemy wychowania, Krakw 2004. 15

    A. Karpiska: Neurodydaktyczne implikacje dla dobrej edukacji, Gazeta Szkolna" 2005, nr 31-32, s. 30-31.

    16 Education and training in Europ: diverse systems. shared gools for 2010, Luksemburg 2002.

    17 Edukacja w spoeczestwie ryzyka. Bezpieczestwo jako warto,

    red. M. Gwodzicka-Piotrowska, A. Zduniak, Pozna 2006, t. 1-3. 18

    S. Rzsikowski: Czego potrzeba naszej owiacie? (w:) Ku lepszej szkole, red. S. Rzsikowski, Krakw 2001.

    19 M. Krl-Fijewska: Stanowczo, agodnie, bez lku, Warszawa 2003.

    6 KMR

  • Tczewskie mosty zostay zniszczone Fot. z archiwum KKE

    Niemcy zaatakowali Tczew take od strony Kolin. Wojska nieprzyjaciela w sile jednej kompanii i piciu wozw pancernych zmuszono do odwrotu. Jeden wz pancerny zniszczono.

    Wiksze zagroenie przedstawi odcinek pnocny. Od strony Pszczek na Tczew ruszyy oddziay SS-Heimwehr Danzig w sile okoo dwch batalionw piechoty, dywizjonu artylerii, modzierzy, dziaek ppanc. itp., wchodzce w skad si gen. Eberhadta. Natarcie niemieckie zostao jednak zatrzymane. Okoo godziny 15:00 Niemcy ponowili atak, wsparty udziaem lotnictwa. Druga kompania strzelecka bronica zachodniej czci miasta, dowodzona przez kpt. Bolesawa Klejmenta, nie wytrzymaa natarcia i wycofaa si w rejon placu wicze 2 Batalionu Strzelcw. W wyniku kontrnatarcia tylko czciowo odzyskano poprzednie stanowiska. W godzinach wieczornych dowdca 2 Batalionu Strzelcw, ppk Janik, wyda rozkaz opuszczenia miasta. Nastpio to pod oson nocy.

    Trudno dokadnie okreli, jakie straty ponis w walce o mosty i w obronie Tczewa 2 Batalion Strzelcw. Ocenia si, e zgino okoo dwudziestu onierzy. Wedug ppka Stanisawa Janika w obronie Tczewa poleg midzy innymi por. Tadeusz Bohlem. Ranni zostali midzy innymi kpt. Tadeusz Graczyk, ppor. Brunon Netzel i ppor. Jan Cybula. Na osiedlu Prtnica zgin sier. Waldman, a na Suchostrzygach st. sier. Franciszek Prusiecki.

    Rozpoczcie wojny, wysadzenie mostw na Wile i szybko przekazywane wiadomoci o mordach w Szymankowie, miay wpyw na decyzj ewakuacji wielu tczewian. Kierowali si oni na poudnie, w stron Pelplina, Skrcza, Nowego i wiecia. Najwiksze nasilenie ewakuacji przypado na 1 i 2 wrzenia, przybierajc niekiedy charakter masowej ucieczki.

    Okoo godziny 22:00 wkroczyy do Tczewa z kierunku Pszczek pierwsze oddziay SS-Heimwehr Danzig. Dotary one do koszar i rankiem 2 wrzenia przystpiy do zajmowa

    nia miasta. W poudnie 2 wrzenia przyby do Tczewa dowdca zgrupowania wojskowego Wolnego Miasta Gdaska, gen. Eberhardt.

    W godzinach wieczornych 1 wrzenia 1939 roku 2 Batalion Strzelcw zacz opuszcza miasto. Kierowa si na poudnie w kierunku Skrcza, Osia i wiecia, gdzie 3 wrzenia wikszo onierzy batalionu dostaa si do niewoli niemieckiej. onierzy zamknito przejciowo w kociele. Pniej znaleli si oni w obozach jenieckich.

    Jeszcze 6 i 7 wrzenia okoo 70 onierzy z 2 Batalionu Strzelcw znajdowao si w okolicach Warlubia i Jeewa. Wiadomo te, e niektrzy wydostali si z Pomorza i walczyli nad Bzur i w obronie Warszawy.

    Czterdzieci dni potrzebowali Niemcy, aby przy nakadzie duych si i rodkw zbudowa prowizoryczny most na Wile. Po zakoczeniu kampanii wrzeniowej Niemcy przystpili do odbudowy zniszczonych mostw. Przy pracach tych zatrudniono winiw z obozu przejciowego utworzonego na obszarze tczewskich koszar. Mostu drogowego hitlerowcy nie obudowali w caoci przez cay okres okupacji. Ograniczono si jedynie do uoenia wskiego poczenia nad terenem zniszczonym.

    Podsumowujc jednodniowe dziaania wojenne w Tczewie, warto nadmieni, e siy polskie wypeniy stawiane im zadania. Sama obrona miasta i mostw ukazaa bohaterstwo polskiego onierza, ktry nie uleg w walce z wielokrotnie przewaajcymi siami niemieckimi. onierz polski udaremni osignicie przez wroga jednego z wanych zada strategicznych, mianowicie opanowania w stanie nieuszkodzonym mostw na Wile. Chocia historycy uwaaj, e druga wojna wiatowa rozpocza si o godz. 4:45 na Westerplatte, to naley przypomnie, i dziaania bojowe w Tczewie rozpoczy si o godz. 4:34, czyli kilkanacie minut przed planowanym generalnym natarciem na Polsk. Moemy wic twierdzi, e druga wojna wiatowa rozpocza si w Tczewie, a onierzom 2 Batalionu Strzelcw jako pierwszym przyszo broni Ojczyzny.

    8 KMR

  • KRZYSZTOF KOWALKOWSKI

    Zmiana nazw wsi w powiecie tczewskim

    swobodzenie Pomorza z okupacji niemieckiej wymagao wprowadzenia wielu uregulowa prawnych, regulujcych ycie w Polsce, a szczeglnie na terenach Po

    morza, Wielkopolski i lska, ktre w latach okupacji zostay wczone do III Rzeszy. Naleao w pierwszym rzdzie uporzdkowa podzia administracji kraju w zwizku ze zmian granic Polski. Naleao utworzy nowe wojewdztwa, wrd ktrych powstao m.in. wojewdztwo gdaskie. Zostao ono utworzone Dekretem z dnia 30 marca 1945 roku. W jego skad weszy tereny byego Wolnego Miasta Gdaska oraz dawne powiaty: gdyski - grodzki, kartuski, morski, starogardzki, kocierski i tczewski'. Wspomniany tu powiat morski to w oglnym zarysie tereny dzisiejszych powiatw puckiego i wejherowskiego.

    Jednoczenie Dekretem z dnia 28 lutego 1945 roku o wyczeniu ze spoeczestwa polskiego wrogich elementw, rozstrzygnito problem Polakw wpisanych do III i IV grupy niemieckiej listy narodowej (Deutsche Volksliste) na terenach wcielonych do Rzeszy Niemieckiej oraz na obszarze Wolnego Miasta Gdaska2. Dekret ten zosta potwierdzony ustaw z dnia 6 maju 1945 roku o wyczeniu ze spoeczestwa polskiego wrogich elementw. Polacy wpisani na tak list po zoeniu deklaracji wiernoci Narodowi Polskiemu i Pastwu Polskiemu otrzymywali zawiadczenie potwierdzajce obywatelstwo i narodowo polsk, co pozwalao im na normalne funkcjonowanie w spoeczestwie polskim. Zawiadczenie to suyo take jako dowd osobisty. Moliwa bya te rehabilitacja osb wpisanych do II grupy3.

    Nastpnie przyszed czas na wyrugowanie wszystkiego, co przypomina czasy niemieckiej okupacji. Pierwszym posuniciem rzdu polonizujcym" mieszkacw Pomorza (take lska i Wielkopolski) byo wydanie Dekretu o zmianie i ustaleniu nazwisk. Jak zapisano w artykule 3 Waciwa wadza orzeknie o zmianie nazwiska zgodnie z wnioskiem strony jeli zachodzi ku temu wana przyczyna. W szczeglnoci wana przyczyna zachodzi, gdy ubiegajcy si o zmian: (...) nosi nazwisko o brzmieniu niepolskim*. Brzmienie niepolskie to po prostu nazwisko niemieckie, lub zapisane w formie niemiecko brzmicej. I cho Dekret mwi o dokonywaniu zmiany nazwiska na wniosek osoby noszcej takie nazwisko, to de facto przy kadej okazji, np. urodzin dziecka, do takiej zmiany zmuszano noszcego niepolskie nazwisko ojca i ca rodzin.

    Nastpnie przystpiono do zmian nazw wsi i osad, ktre w swej nazwie miay choby element jzyka niemieckiego. Dochodzio jednak przy tym do absurdw, gdy zmieniajc nazwy wsi obowizujce w okresie okupacji czsto nie powracano do nazw wsi obowizujcych w Polsce w okresie midzywojennym, ale proponowano nowe polskie" nazwy. Tak byo m.in. w powiecie tczewskim i zmiany te dotyczyy kilkunastu wsi w gminach: Tczew - wie, Pelplin - wie, Gniew - wie, Zub-kowy, Borzeszczyn, Janowo, Mae Walichnowy5. Wymieniane tu Zubkowy to Subkowy, a Borzeszczyn to Morzeszczyn. Trudno powiedzie skd powstay bdy w nazwie gmin. I jeszcze jedno wyjanienie. Gmina Janowo to obszar pooony na prawym brzegu Wisy, ktry we wspomnianym tu okresie nalea do powiatu tczewskiego i by wymieniany jako gmina w tym powiecie jeszcze w 1951 roku. Wanie w skad tej gminy wchodziy gromady Bursztych, Janowo i Mae Plko, z wybudowaniem Kramrowo i wsiami Mae Plko i Nowe Lignowy6. Jednak ju w 1954 roku gmina ta przeksztacona w gromad naleaa ju do powiatu kwi

    dzyskiego7. Tu dla porzdku naley doda, e zmiany w tej gminie dotyczyy wsi noszcych przed wojn nazwy Bursztych i Kramrowo. Dla tej pierwszej w czasie wojny noszcej nazw Aussendorf proponowano w 1946 roku nazw Bursztyn. Dla tej drugiej noszcej w czasie okupacji nazw Kramersdorf zaproponowano nazw Wierna. Jednake obie nazwy pozostay bez zmian8.

    W gminie Tczew wie, dla osady Groningen, nie majcej swej nazwy w Polsce okresu midzywojennego zaproponowano nazw Miecin wybudowanie. W gminie Pelplin - wie, zmiany dotyczyy czterech wsi. Przedwojenna wie Pomyje w latach okupacji stanowia dwie odrbne jednostki o nazwach Pommey i Pommeyerhho. Wnioskodawca zaproponowa, aby wie i osada nazywaa si odpowiednio Pomin i Pomin - wybudowania. Dla wsi Roental noszcej w latach okupacji nazw Rosenthal zaproponowano po wojnie now nazw Ranw, za dla wsi Rombarg, w czasie okupacji Romberg proponowano nazw Kapitulne9.

    W gminie Gniew - wie, dla wsi Kursztyn, noszcej w czasie wojny nazw Kurstein, zaproponowano po wojnie nazw Rolin, a dla wsi Szprudowo, w czasie wojny Spruden, zaproponowano Parcelin.

    W gminie Subkowy zmiany w stosunku nazw przedwojennych byy nieznaczne. Dla wsi Maa Soca, w czasie wojny Kleinschlanz zaproponowano Mae Soce, dla wsi Wielka Soca Gr. Schlanz, Wielkie Soce, a dla nie nazwanej przed wojn osady noszcej w czasie wojny nazw Lui-senhof, zaproponowano nazw Subkowy Wybudowania.

    W gminie Morzeszczyn proponowana zmiana dotyczya wsi Kierwad w czasie wojny noszcej nazw Kehrwalde, dla ktrej w 1946 roku zaproponowano nazw Lenymyn.

    W gminie Mae Walichnowy wie Rozgarty w czasie okupacji stanowia dwie niezalene wsie Eintracht i Ros-garten. W 1946 roku zaproponowano dla nich odpowiednio nazwy Midzy wybudowanie i Okole10.

    Analiza kolejnych Dziennikw Wojewdzkich wykazaa, e powysze propozycje nie znalazy poparcia, gdy kolejne publikacje Dziennika nie zawieraj jakichkolwiek informacji o ewentualnych zmianach nazw wymienionych powyej wsi. Take analiza dzisiejszych nazw pokazuje, e zwyciya tradycja i pozostawiono przedwojenne nazwy. Jedynym wyjtkiem jest Midzy. Nie ma osady Midzy - wybudowanie i osady Okol, natomiast do wsi Midzy nale osady Stary Midzy i Nowy Midzy. No i jeszcze jedna uwaga. Midzy administracyjnie naley obecnie do gminy Pelplin, a nie, jak w 1946 roku, do wczesnej gminy Mae Walichnowy, obecnie wchodzcej w skad gminy Gniew.

    Przypisy 1 Dziennik Ustaw R.P nr 11 z dnia 7 kwietnia 1945, poz. 57.

    2 Dziennik Ustaw R.P nr 7 z dnia 10 marca 1945, poz. 30.

    3 Dziennik Ustaw R.P nr 17 z dnia 7 maja 1945, poz. 96.

    4 Dziennik Ustaw R.P nr 56 z dnia 16 grudnia 1945, poz. 310.

    5 Gdaski Dziennik Wojewdzki nr 8 z dnia 10 padziernika 1946, poz. 177.

    6 Dziennik Urzdowy Wojewdzkiej Rady Narodowej w Gdasku

    nr 15 z dnia 10.10.1951, poz. 82. 7 Dziennik Urzdowy Wojewdzkiej Rady Narodowej w Gdasku

    nr 16 z dnia 30 listopada 1954, poz. 91. 8 Gdaski Dziennik Wojewdzki nr 8 z dnia 10 padziernika 1946, poz. 177.

    9 Tame.

    10 Tame.

    KMR 9

  • GRZEGORZ WALKOWSKI

    Gryf - herb Kociewia Godo ustanowione zostao 7 marca 2003 roku w Rokocinie na Walnym Zgromadzeniu Federacji

    Stowarzysze i Zwizkw Wiba Kociewska". Komisja w skadzie, m.in.: Maria Pajkowska-Ken-sik, Irena Brucka, Alicja Syszewska, Andrzej Grzyb, Piotr Koczewski, Roman Landowski i Jerzy Cisewski wybraa jedn z trzech propozycji.

    Po mierci w 1220 roku Bogusawa II, ksistwem rzdzia w imieniu maoletniego syna Barmina, spadkobiercy ksicego tronu (mia on w chwili mierci tylko 10 lat), matka Mirosawa, crka Mciwoja I, ojca witopeka i Sambora. Po dojciu lat sprawnych (po osigniciu 20 lat) syn jako Barmin I rzdzi wesp z matk. Bar-min i Sambor byli rwienikami, w podobnym wieku yli i zmarli. Barmin w 1278 roku, Sambor okoo 1276 lub 1278 roku (data mierci nieustalona ze wzgldu na niepewne rda). To za jego czasw ksistwo zachodnio-pomorskie cieszyo si dugim okresem pokoju, owocujcym w szeroko zakrojon akcj kolonizacji wsi i miast pomorskich, osiedlaniem w nich osadnikw przybyszw z zachodu. 30 miast i osad otrzymuje od Barmina I immunitety lokacyjne, w tym najwaniejszy Szczecin, uzyska je w 1243 roku ostatecznie, a wczeniej w 1237 roku, zamienione z prawa sowiaskiego na niemieckie. Wiele z nich otrzymao od swojego ksicia take czerwone gryfy do herbw.

    Prawdopodobnie Barmin, zwany przez swoich poddanych Dobrym, sta si dobrym duchem i wzorem dla dziaa Sambora, w pniejszym czasie samodzielnych i owocnych wjego ksistwie lubiszewsko-tczewskim. PodobniejakBar-min I, Dobry fundowa wiele klasztorw i rozszerza przywileje biskupom kamienieckim. Sambor II sprowadzi na swoje ziemie Cystersw z Doderanu do kociewskich Pogdek i zgodzi si pniej na przywilej Mciwoja II o przeniesienie ich do Pelplina w latach 1274-1275 oraz prowadzi te dziaania zmierzajce do osadzenia w Tczewie drugiego zakonu eskiego - Cystersek z Chemna. Fundacja nie dosza do skutku ze wzgldu na wygnanie Sambora przez Mciwoja II, mimo e modszego ale seniora (Mciwoj by dla Sambora bratankiem). ladem pocztku fundacji jest gotycka kaplica w pnocnej czci kocioa farnego - Podwyszenia Krzya witego, ze wczesnoredniowiecznymi malowidami gotyckimi z przedstawieniami witych Niewiast Kocioa tzn. w. Katarzyny, w. Anny itd. w strojach cystersek.

    Podobnie jak Barmin nada przywileje miejskie swoim mieszczanom szczeciskim i innym, Sambor nada przywilej lokacyjny, prawo lubeckie swoim mieszczanom tczewskim w latach 1253-1260, wczeniej o kilka lat ni senior witopek swojemu stoecznemu Gdaskowi (prawdopodobnie ok. 1263-1264 roku i rnie o niej historycy si wypowiadaj). Faktem bezspornym jest to, e w Archiwum Pastwowym w Gdasku znajduje si orygina dokumentu

    10 KMR

    Posta gryfa

    ryf czerwony stojcy pionowo, wsparty na dwch lwich apach z pazurami, z orlim skrzydem o piciu pirach i orlimi apami, zakoczonymi ostrymi

    pazurami. Szyja z pirami zakoczona gow z ostrym dziobem z jzykiem i sterczcymi uszami. Cao uzupeniona pionowo stojcym ogonem lekko zakrconym, zakoczonym ostrym kolcem.

    Gryf stoi wpisany w tarcz herbow prostokta zakoczonego pokrgiem, nawizujcego do redniowiecznych, wczesnogotyckich tarcz rycerskich, zasaniajcych rycerzy przed ciosami. Herb nawizuje heraldycznie do ksztatu tarcz z XII i XIII wieku, prostych w podziale pionowym, o dwch polach barwnych: tym i zielonym, u dou pole trjktne o barwie niebieskiej. Ukad kolorw i forma goda podobna do tej na fladze Czech (dawna Czechosowacja), jest wic take heraldycznie uzasadniony.

    W rodku goda umieszczony jest czerwony gryf.

    Tlo historyczne - uzasadniajce ksztat i form goda

    irwno postaci jak i ksztatem proponowany lerb Kociewia z czerwonym gryfem nawizuje do starego herbu Tczewa z dokumentu lokacyjnego

    z 1260 roku z pieczci ksicia Samburii, Sambora II. Wadcy ksistwa lubiszewsko-tczewskiego z XIII wieku z lat 1230-1278, samodzielnego ksistwa dux Samborii", czci ksistwa gdasko-pomorskiego. Jego seniorem i wadczwierzchnim by witopek Wielki, ksi Pomorza Nadwilaskiego (Gdaskiego), w jego najwikszym zasigu terytorialnym. Sambor II i witopek byli rodzonymi brami, jednake nie zawsze yli ze sob w zgodzie i wiele lat spdzili na wzajemnej walce i rywalizacji. By to szczytrozbiciadzielnicowegoiwieluksitdzielnicowych w Polsce walczyo ze sob. Rywalizacja ta bya powodem wygnania Sambora II przez seniora. Modszy brat uda si na wygnanie do siostry Mirosawy na Pomorze Nad-odrzaskie (Szczeciskie) pod opiekucze skrzyda ksinej siostry i jej ma, ksicia seniora Pomorza Zachodniego, Bogusawa II, wnuka Warcisawa I, zaoyciela i pierwszego wadcy z prastarej dynastii Gryfitw Pomorskich, znanego z lat 1147 (data mierci), zakoczonej na zmarym w 1637 roku ostatnim Gryficie ksiciu Bogusawie XIV.

  • lokacyjnego z 1260 roku dla Tczewa, natomiast taki sam dokument dla Gdaska nie zachowa si i nikt go nie znalaz.

    Ukoronowaniem fundacji dla miasta Tczewa byo nadanie herbu miastu - Zotego Gryfa na niebieskim polu (wody lub nieba). Pochodzenie tego prastarego ptaka, goda samboro-wego grodu ma zwizek z tzw. Pomorzem Przednim (dzisiejsze ziemie pnocnej czci dawnej Niemieckiej Republiki Demokratycznej do upadku muru berliskiego w 1990 roku, obecnie cz Niemiec naprzeciw Szczecina) oraz miastem Lubek (stamtd ksi i jego umiowani mieszczanie otrzymali wzr kodeksu prawa z 1264 r.). Prawdopodobnie wielki wpyw na decyzj Sambora, take o herbie miaa jego ona Matylda, pochodzca wanie z lubeckich okolic. Jej ojciec i dziad byli wadcami tych sowiaskich krain zanim niemieccy ksita i sascy biskupi podbili i zniemczyli, przy okazji akcji chrystianizacji tych stron, ich prawowitych mieszkacw Sowian Polabskich.

    Podobny wzr herbu i gryfa widnieje na tarczy i pieczci ksicia wyspy Rugii, Wiesawa III, a take innych ksit zachodniopomorskich.

    Biorc pod uwag powysze racje, ksztat zaprojektowanego Goda Kociewia ma swoje historyczne i heraldyczne proweniencje i zwizki z prastar pomorsk dynasti Gryfitw. Jest heraldycznie uzasadniony i umotywowany.

    Rysujc go i projektujc uwzgldniem kilka wanych cech wystpujcych w gryfach: Sambora II z pieczci ksicia, z przywileju lokacyjnego z 1260 roku; z herbu na pieczci Wisawa III, czy te gryfa w herbie Supska oraz czerwonego gryfa z Banderii Grunwaldzkich Dugosza, goda ksicia Kazimierza V - uczestnika bitwy grunwaldzkiej.

    Z nich pochodz - ustawienie gowy, ap i ng gryfa, pionowy ukad postaci, a take charakterystyczne, wystpujce w najstarszej czci gryfa samborowego, piciopire skrzydo orle i pionowo stojcy ogon z ostrym, bojowo ustawionym kolcem.

    Ksztat gowy gryfa odwzorowany zosta natomiast z herbu, wizerunku miasta Tczewa, zotego na niebieskim polu, widniejcego na cianach Sukiennic na rynku prastarej stolicy polskiej, Krakowa, wrd innych herbw miast pomorskich, Malborka, Elblga, Gdaska, Grudzidza.

    Czerwony kolor naszego wspczesnego gryfa wynika ze zmian, jakim ulega ziemia kociewska w historycznym toku swoich dziejw.

    Od 1260 do 1938 roku herbem Tczewa by zoty gryf na niebieskim tle, dopiero w 1938 roku zmieniono go na czerwony i to na krtki czas.

    Czerwony gryf by znakiem Wojewdztwa Pomorskiego, cz Prus Krlewskich utworzonych w dobie wojny trzynastoletniej i pokoju toruskiego. By godem wojewdztwa w latach 1464-1772, do I rozbioru Rzeczypospolitej, a take po utworzeniu odnowionego wojewdztwa pomorskiego w latach 1920-1939.

    Ziemia Kociewska, ktrej gwara i obszar uksztatoway si ostatecznie w XVIII i XIX wieku, stanowia znaczn cz tego wojewdztwa.

    Znak czerwonego gryfa istnieje na dworcu w Pszczkach, stanowicych w latach 1920-1939 granic pomidzy Wolnym Miastem Gdaskiem a Kociewiem i Pomorzem Zachodnim, gdzie Pszczki, obok Trbek Wielkich, sta

    nowi pnocn granic i rubie kociewska.

    Wodradzajcymsi modym pastwie polskim, region Pomorza stanowi wan cz odrodzonej Ojczyzny. Przyjo si wrd dziaaczy pomorskich i w spoecznoci kaszub-sko-kociewskiej, e gryf jest znakiem Pomorza, nawizujcym take do utraconego wwczas dla Polski Pomorza Zachodniego, e czarny gryf jest godem Kaszubw, czerwony za przynaley do Kociewia.

    Tak ustanowiony herb naszego regionu ma wic swoje he

    raldyczne, historyczne i regionalne uzasadnie

    nie odpowiadajce naszej prastarej historii, nawizujce

    do redniowiecznych, wymarych w XVI wieku Gryfitw oraz ich dale

    kich kuzynw z dynastii gdaskiej. Odpowiada to te nowoczesnej idei regionalizmu po

    morskiego z naszych czasw. Miejmy nadziej, e bdzie dumnie i godnie reprezentowa nasz ma ojczyzn wrd innych znakw ziem polskich na zjednoczonej drodze do wsplnej Europy.

    Naley doda, e herb powstawa etapami. Jego pierwszy projekt powsta podczas konkursu na herb Ko-ciewia ogoszonego na amach Dziennika Batyckiego i rozstrzygnitego w Skrczu podczas wita Kociewia". Autorem pierwszego wzoru jest mody tczewia-nin, Stanisaw Buczkowski, student Uniwersytetu Gdaskiego. Barwy pl heraldycznych i ich ukad wybrano podczas spotkania Wiby Kociewskiej" w Karczmie Kociewskiej w Szpgawsku, gdzie projekt, na prob starosty Andrzeja Grzyba, stworzy plastyk i akwarelista starogardzki, Jzef Olszynka. Ostateczny szlif i posta gryfa nada, z wielk przyjemnoci nad nim pracujc, Grzegorz Walkowski, majc nadziej, e godnie bdzie reprezentowa nasz ma i wielk zarazem w sercach Kociewiakw, nadwilask ojczyzn.

    KMR 11

  • Kociewskie Pira wrczono po raz trzeci

    dniu 16 listopada br. w Gminnym Orodku Kultury w Zblewie odbya si uroczysto wrczenia nagrd w dziedzinie kultury i pimienni

    ctwa na Kociewiu pn. Kociewskie Piro. Pomysodawc i realizatorem byo i jest Towarzystwo

    Spoeczno-Kulturalne im. Magorzaty Hillar, a niestrudzonym moderatorem tej inicjatywy jest Micha Spankowski.

    Kapitua pod przewodnictwem prof. dra hab. Tadeusza Linknera postanowia w tym roku statuetk t wyrni nastpujce osoby i instytucje: w dziedzinie literatury: prof. dra Tadeusza Linknera,

    ks. Franciszka Kameckiego, Tadeusza Majewskiego i Czesawa Glinkowskiego z Tczewa.

    W dziedzinie publicystyki Kociewskie Pira uzyskali: Katarzyna Korczak i Magorzata Mykowska, wieloletnia redaktor naczelna biuletynu informacyjnego samorzdu miasta Tczewa Panorama Miasta".

    W kategorii animacji kultury wyrnienie to przypado ks. Piotrowi Wysdze, Danucie Guziskiej -Zarembie, Zbigniewowi Domachowskiemu i Andrzejowi Konieczce.

    Czonkowie towarzystwa im. Magorzaty Hillar, wrd ktrych s midzy innymi, syn poetki Dawid Biekowski z Warszawy, biograf poetki prof. Tadeusz Linkner z Uniwersytetu Gdaskiego, Andrzej Grzyb (prozaik, poeta i senator) oraz Andrzej Krzysztof Wakiewicz, naczelny redaktor pisma Autograf z Gdaska ju planuj organizacj kolejnej edycji Wiosny Poetw" w 2008 roku.

    Dotychczasowi Laureaci Kociewskiego Pira" Literatura: Roman Landowski, Ewa Krzyyska, Andrzej Grzyb, Jan

    Majewski, Kazimierz Ickiewicz i Zygmunt Bukowski. Dziaalno wydawnicza: Wydawnictwo Bernardinum" wydawnictwo

    Mirex", Wydawnictwo Pomorskie z Tczewa, Kociewski Kantor Edytorski oraz Krzysztof Frydel i Lech Zdrojewski.

    Publicystyka: Jzef Zikowski, Stanisaw Tomasz Pestka, Ryszard Szwoch.

    Animacja kultury: Mirosaw Kalkowski, Tadeusz Kubiszewski, Teatr Kunia Bracka", Janusz Kortas i Krzysztof Trawicki.

    Podczas uroczystoci zaprezentowano film biograficzny w reyserii i scenografii Joanny Cichockiej-Guli pt. Sowa jak ciany - Magorzata Hillar".

    12

    Laureaci Kociewskiego Pira 2007

    KMR

  • YTNE WYRNIENIE Prof. Tadeusz Linkner dzikuje za przyznane wyrnienie

    Magorzata Mykowska po odebraniu wyrnienia krtko przedstawia prac zwizan z redagowaniem Panoramy Miasta"

    Gratulacje przyjmuje Czesaw Glinkowski KMR

    Jzef Golicki omawia najnowszy album pt. Tczewskie mosty przez Wis"

    Wszystkie fot. Halina Rudko

    13

    Kociewskie Pira

  • ZDZISAW BERGIEL

    Jak powstawaa Solidarno"

    Specyfika pracy w stray poarnej, czyli suby 24-go-dzinnej powoduje, e ludzie przebywaj ze sob duej ni normalnie. Wicej czasu maj na omwienie tego, co dzieje si dookoa nich. Lepiej poznaj siebie i swoje pogldy. Tak te byo w latach osiemdziesitych w Terenowej Zawodowej Stray Poarnej w Tczewie przy ul. Lecha, zatrudniajcej wwczas okoo 40 pracownikw w systemie zmianowym i codziennym. Tak jak wszyscy tczewianie co tam", czyli niewiele wiedzielimy o strajku lipcowym w Fabryce Przekadni Samochodowych Polmo" (dzisiaj EATON), chocia adne oficjalne rda o tym nie informoway. Dopiero, kiedy w drugiej poowie sierpnia 1980 roku w solidarnoci ze stoczni gdask i trjmiejsk komunikacj stany tczewskie autobusy - niedogodnoci zwizane z dotarciem do pracy dotkny kadego z nas. Jednake ludzie si nie zocili, e musz wczeniej wstawa, e musz kilometrami i piechot. Kady chcia mie swoj czstk udziau w tym czym wielkim, co rodzio si przeciwko nie lubianej wadzy.

    Komendant P.S.P., Marek Siero, stwierdzi wwczas, e dla niego strajk komunikacji miejskiej moe trwa wiecznie, bo przecie on mieszka w miejscu pracy, a po miecie i okolicach i tak wozi go samochd subowy - i nie tolerowa adnych spnie do pracy.

    W jake ogromnym napiciu wszyscy straacy, ktrzy mieli sub w niedziel 31 sierpnia 1980 roku w wietlicy zakadowej ogldali w telewizji moment podpisania przez Lecha Was ogromnym dugopisem porozumienia z Mieczysawem Jagielskim. Dopiero wtedy wszyscy odsapnli i postanowili, e teraz majc wasne, wolne zwizki zawodowe, razem, wsplnie wemiemy si do pracy na rzecz dobra Ojczyzny. Wkrtce okazao si, e nie tak od razu, nie wszyscy razem i nie w jednym celu bdziemy poda. Rozpoczy si trudnoci zwizane z rejestracj nowego zwizku, ktry zacz cieszy si poparciem coraz wikszej liczby pracownikw w Polsce.

    Komendant wojewdzki P. S .P., Zbigniew Polisiakiewicz, wysa do wszystkich podlegych sobie jednostek informacj, e straacy musz pamita o tym, e podlegaj Ministerstwu Spraw Wewntrznych i jako tacy nie maj prawa do zrzeszania si zwizkowego, e konieczno zachowania hierarchii zawodowej nie toleruje przynalenoci zwizkowej. Ale jak si wkrtce okazao karnawa solidarnoci rozpocz si na dobre i nic nie byo w stanie go powstrzyma. Wobec tego poarnicze wadze krajowe i wojewdzkie sprboway skanalizowania i rozmikczania napywajcych do nich postulatw (jak wtedy artowano: susznych da klasy robotniczej, ktre speniane bd po stu latach).

    Wreszcie, w poowie listopada 1980 roku uzyskalimy zgod wadz na utworzenie solidarnoci w naszym miejscu zatrudnienia i przeszkd bya caa moc. Na zebraniu zaoycielskim wybrano pierwszego przewodniczcego. Zosta

    nim kierowca Wacaw Horbaczewski, zastpc te kierowca Andrzej Kasicki.

    Solidarno straacka przyja zasad otwartoci wszystkich zebra, w ktrych kady pracownik mg wzi udzia. Nie miaa przed nikim nic do ukrycia. Mimo tego dochodzi do przypadkw podsuchiwania, niesprawiedliwych oskare, pomwie, obaw przed zapisywaniem si do Solidarnoci". Narasta wzajemna nieufno. Bardzo szybko i bez przeszkd powstaje Niezaleny, Samorzdny Zwizek Zawodowy Pracownikw Ochrony Przeciwpoarowej, do ktrego za namow komendanta wstpuje cz zaogi. Jego przewodniczcym zostaje Bogdan Minuth. Zaoga dzieli si i obie grupy radykalizujsi, zaczynaj walk o czonkw, o coraz wysze wiadczenia socjalne, o podwyk pac, o lepsze warunki pracy i to czsto nie zawsze godnymi sposobami. Na czele Solidarnoci" od wiosny 1981 roku staje autor tego artykuu.

    Solidarno" pieszy si, podwiadomie jej czonkowie czuj e maj niewiele czasu, a tak duo do zrobienia. Zajmujemy si wszystkim: popieraniem uchwa Komisji Krajowej, pomoc najuboszym, naduyciami w Komendzie, akcjami protestacyjnymi, walk o lepszy sprzt bojowy itp. Po naszych sygnaach w Komendzie pojawia si Komisja Wojewdzka d/s zbadania postpowania komendanta. Atmosfera staje si fatalna, rozpoczynaj si indywidualne przesuchania kadego pracownika, nikt do nikogo nie moe mie zaufania.

    Komisja nie ogasza wynikw swojej pracy, ale wkrtce komendant zostaje odwoany i awansowany do pracy w Komendzie Wojewdzkiej Stray Poarnej w Gdasku. Nowym komendantem zostaje podporucznik Piotr wiecz-kowski. Sytuacja normalizuje si, a ycie toczy si dalej, tzn. galopuje. Nie moemy skoncentrowa si na naprawie sytuacji w naszej komendzie, bo cigle jestemy wcigani w sprawy biece: to prowokacja bydgoska, polegajca na pobiciu dziaaczy Solidarnoci", to ogoszenie gotowoci strajkowej, przeprowadzenie strajkw ostrzegawczych (a przecie stra nie moga odmwi wyjazdw interwencyjnych, trzeba byo wymyla nowe formy zastpcze) no i realizacja tego, czego domagay si tzw. doy zwizkowe. O ile mnie pami nie myli domagalimy si wtedy: 1) zakazu uywania straackich wozw i zag do rozp

    dzania manifestacji ulicznych, 2) zakupu nowszego sprztu bojowego - wozy, ktrymi

    dysponowalimy liczyy sobie po 20-30 lat, 3) nowych akumulatorw, eby cigle nie adowa starych, 4) takich samych pienidzy na sprzt i umundurowanie, ja

    kie otrzymywali milicjanci, 5) moliwoci wysuszenia si po akcjach ganiczych szcze

    glnie zim, 6) nowych wy poarniczych, aby nie byo potrzeby dru

    towania starych, 7) lepszych warunkw bytowo-socjalnych.

    14 KMR

  • Latem 1981 roku poparlimy inicjatyw utworzenia Solidarnoci w Milicji Obywatelskiej w Tczewie i wkrtce dowiedzielimy si o szybkim wyrzuceniu inicjatorw z pracy.

    Jesieni 1981 roku, takjak w wikszoci zakadw pracy, pojawiaj si oficerowie z Wojskowych Grup Operacyjnych, ktre ju miay opracowane plany wprowadzenia stanu wojennego w Polsce, a teraz robiy tylko rozpoznanie w terenie. Co zasta taki komisarz w Pastwowej Stray Poarnej w Tczewie? Zaoga bya rozbita. Jedn jej cz stanowia Solidarno". Naleeli do niej: Wacaw Horbaczewski, Andrzej Kasicki, Zdzisaw Bergiel, Teodor Makowski, Franciszek liwiski, Franciszek Stawikowski, pan Rafa (jest to nazwisko - imienia nie pamitam). Czonkami konkurencyjnego zwizku byli: Bogdan Minuth, Gerard Bucholc, Pawe Baza, Zygmunt Mussalewski, Eugeniusz Gruca, Franciszek Gurzyski, Zdzisaw Topr, Lech Job, Henryk Sobczak, Franciszek Lubiski. Bya te grupa osb nie nalecych do adnego zwizku z rnymi sympatiami: Anna Okapiec, Helena Kubiszewska, Henryk Orowski, Adam Grzekowiak, Piotr wieczkowski, Tadeusz Chilicki, Wanda Grunwald, Urszula Nakielska, Nikodem Puchowski, Stanisaw Mucha. Na pocztku grudnia 1981 roku bylimy wstrznici wydarzeniami, jakie rozegray si w Wyszej Oficerskiej Szkole Poarniczej w Warszawie. Pniej, dopiero w stanie wojennym dowiedzielimy si od Jzka Madeja, ktry by wtedy studentem teje szkoy - prawdziwej wersji wydarze. Faktem byo, e zomowcy w sposb bardzo brutalny, przy pomocy helikopterw zdobyli i spacyfikowali bezbronnych studentw. Nie pamitam ju, czy zdylimy wysa do Warszawy jakikolwiek protest, gdy 13 grudnia 1981 roku wprowadzono w caym kraju stan wojenny.

    Po przyjciu do pracy w poniedziaek 14 grudnia zamknito za nami wszystkie bramy. Zostalimy zmilitaryzowani. Kazano odda ca dokumentacj zwizkow piecztki, pienidze, upowanienia itp. Poinformowano nas, e w razie rozpoczcia akcji strajkowej zostaniemy natychmiast aresztowani i wywiezieni w nieznanym kierunku (w domyle wschodnim).

    czno telefoniczna zostaa zerwana. Przez kilka dni nikt w powiecie tczewskim nie mg liczy na pomoc straakw z powodu blokady telefonicznej.

    Po kilku dniach dowiedziaem si, e zostaj przeniesiony chwilowo do pracy w Komendzie Wojewdzkiej Stray Poarnych w Gdasku. Tam nie bawiono si ju w adne pozory i wrczono mi zwolnienie z pracy. Rozpocz si okres bezrobocia, o ile bardziej uciliwego ni w dzisiejszym znaczeniu, bo bez adnych zasikw, ale take bez kartek ywnociowych. Po prostu wadze uwaay, e kto nie pracuje, ten nie ma prawa do ycia.

    Dalsze losy wyrzuconych z pracy w 1981 roku z powodw legalnej dziaalnoci zwizkowej: 1) Andrzej Kasicki - zosta takswkarzem, ktrym jest do dzi, mieszka i pracuje w Gdasku, 2) Wacaw Horbaczewski -przeszed na emerytur, 3) Zdzisaw Bergiel - zosta nauczycielem, pracowa w Szkole Podstawowej nr 3, pniej w Szkole Podstawowej nr 7.

    Pozostali czonkowie Solidarnoci doczekali lat 90-tych i powstania w P.S.P. tzw. drugiej Solidarnoci", ktra ju nie budzia tyle emocji co pierwsza.

    PS. Przepraszam byych wsppracownikw za to, e po wier wieku nie pamitam niektrych ich imion i nazwisk, ale pisaem ten tekst wycznie opierajc si na wasnej pamici.

    KAMILA GILLMEISTER

    Historia i funkcje krzyy i kapliczek

    przydronych (dokoczenie)

    5. Funkcje krzyy i kapliczek w przeszoci

    Krzye i kapliczki peniy wane funkcje we wsi. Ich rola nie ograniczaa si tylko do form kultowych cile zwizanych z katolicyzmem. Wbrew powszechnej opinii maa architektura sakralna bya ogniskiem rnorodnych zwyczajw i obyczajw, w tym rwnie majcych charakter magiczny.

    Jeeli we wsi i w najbliszej okolicy nie byo kocioa, wtedy wanie krzye i kapliczki przejmoway jego funkcje. Wokoo nich koncentroway si najwaniejsze obrzdy religijne. Pod krzyem i kapliczk mieszkacy wiosek spotykali si na naboestwach majowych, czerwcowych, racowych, zbierali si na modlitwy wotywne do patrona kapliczki. Wok tych obiektw sakralnych gromadzono si w Dni Krzyowe, tu wicio si pokarmy w Wielk Sobot, odprawiano jeszcze inne naboestwa, jak np. msz w. z okazji doynek. Przy nich lokowano otarze na Boe Ciao. Od krzyy i kapliczek przydronych rozpoczynano procesje na wicenie pl. Data procesji zostaa ustalona ju w XV wieku: w tygodniu przed Wniebowstpieniem, przed lub w dniu w. Marka (25.04.). Procesje wywodz si ze redniowiecznych procesji tzw. krzy-ownikw, ktrzy obchodzili pola niosc krzye, chorgwie i piewajc pieni, aby wyprosi dobre plony27.

    Piotr Kowalski pisa, e: centrum i granica, znakowane wotywnymi kapliczkami i krzyami, s tymi miejscami, gdzie wszystko musi si rozpoczyna i koczy291. Dlatego do krzya, kapliczki mieszkacy wsi odprowadzali ptnikw, emigrantw. Tu caa wiejska spoeczno egnaa idcych do wojska, a rodzice dawali rekrutom swoje bogosawiestwo29. Przy tych poegnaniach modlono si o opiek nad wyruszajcymi w drog i nad tymi, ktrzy zostali we wsi30.

    Przy krzyach i kapliczkach zatrzymywa si kondukt pogrzebowy i przez to egnano zmarego z jego wsi.

    W Karpatach kapliczki z dzwonkami peniy funkcje ochronn przeciw panetnikom, ktre cigny chmury burzowe. Pdemony mogo odpdzi tylko bicie dzwonw31. Dzwoniono take, aby zwoa na modlitw, gdy ksidz jecha do chorego oraz gdy umiera kto ze wsi32.

    Krzye i kapliczki peniy funkcje znakw granicznych. Wyznaczay granic midzy miejscowociami, potwierdzay take podzia gruntw kocielnych i sieci drg polnych. Postawiona Boa Mka miaa by gwarantem tej decyzji na wieki (...). Od niepamitnych bowiem czasw przy drodze prowadzcej do gruntw kocielnych sta krzy12. Kapliczki i krzye przydrone stawiano te na miejscu dawnych kul-

    KMR 15

  • MAE OBIEKTY KULTU

    Kapliczka w Czarlinie Fot. Andrzej Minta

    Zygmunt Gloger opisuje pragmatyczn funkcj maej przydronej architektury sakralnej: Przy kapliczkach odpoczywa rwnie podrny i wdrowny ebrak. Na gocicach i drogach uczszczanych dziady i baby ebrzce pod Bo mk siadyway, piewajc pieni kantyczkowe i wzywajc przechodniw do udzielenia im wspomoenia "4 5.

    Krzye i kapliczki oznaczay rwnie miejsca pamici polegych na wojnie, powstaniach, wojnach napoleoskich, szwedzkim potopie. Figury witych patronw peniy funkcje zabezpieczajce i opiekucze nad spoecznoci lokaln, obejciem. I tak w. Hubert stawiany jest przez koo owieckie, w. Jan Nepomucen nad wod. Takie, a nie inne lokalizacje witych byy cile zwizane z sensualizmem religijnym mieszkacw wsi. Wizerunki witych byy dosownie traktowane, jako realne istoty obdarzone zmysami. Jeli wity mia si opiekowa konkretn stref rzeczywistoci, to musia by z ni w bezporednim kontakcie46. Na Kociewiu popularnymi przedstawieniami ikonograficznymi, obok tematw chrystologicznych i mariologicznych, by w. Roch, w. Rozalia, w. Jan Nepomucen47. Obiekty maej architektury sakralnej byy znakami dzielcymi mieszkacw na swj - obcy": (...) kiedy ludzie wiedzieli, e u Niemcw nie byo krzyy - bo protestant (...)48. Tym samym stay si symbolem polskoci, ktry w czasie ostatniej wojny niszczono.

    Wyej wymienione funkcje krzyy i kapliczek w mniejszym lub wikszym stopniu wi si z kultem religijnym. Jednak przy krzyach i kapliczkach miay miejsce czynnoci ze sfery profanum. Przed nimi skceni ssiedzi godzili si, tu przysigano w czasie dawnych sdw wioskowych. Przed kapliczkami spuszczano baty", aby kara nabraa wikszego znaczenia49. Kapliczki byy take miejscem, gdzie zostawiano zguby i tam zgasza si po nie poszkodowany. W czasie powsta i wojny kapliczki byy schowkami na bro (np. kapliczka w Radostowie, O nr 29) oraz na pienidze i skarby. Przed kapliczkami i krzyami zmawiay si mode pary, jeszcze przed oficjalnymi zarczynami50.

    wity Marek z kapliczki w Stanisawiu Fot. Andrzej Minta

    Kapliczki i krzye byy wiadkami, a take gwnymi bohaterami obyczajw i zwyczajw jednoczenie kojarzcych si z czynnociami magicznymi. Kapliczki byy traktowane jako antidotum na zo. Przy nich wyrzucano czary", czyli przedmioty magiczne mogce zaszkodzi gospodarzowi. Za moc przez ssiedztwo witego obiektu nie moga ju zaszkodzi51. W 1681 roku w Paszowie koo Krakowa kobieta zakopaa pod krzyem krzta albo gardziel jakiego bydlcia, take chusty trzy pokrwawione, i zielonoci jak ufarbowane52.

    Krzye i kapliczki przydrone odgryway te wan rol w uzdrawianiu i praktykach leczniczych. Na krzyach przydronych na Podlasiu, w Beskidach ludno wieszaa rnorodne chusteczki, rczniki, w celu pozbycia si wraz z odzie choroby. Aby choroba odesza naleao zachowa okrelone czynnoci. Wedle wskaza zaegnywaczki w ywieckim, gdy dziecko dostanie konwulsji, naley zdj ze koszulk, biec do krzya, odmawia po drodze trzy Ojcze nasz" trzy Zdrowa Maryja" i trzy Wieczne Odpoczywanie ", przed krzyem rozerwa koszulk, powk zawiesi, potem pomodli jako poprzednio, a wreszcie zawiesi drug powk i wtedy dopiero konwulsje maj ustpi". Pniej owe zawiski, jak nazywali szmatki na krzyu Poleszucy, stay si ofiarami, ktre skadano Bogu w celu odwrcenia nieszczcia, jako pomoc w chorobie dziecka54. Czyniono to, aby choroby z czowieka przechodziy na ubrania, a pniej na krzy. Tym samym choroba jako znak nieczystoci i rdo cierpienia zostaa odesana poza granic wsi55.

    Krzye i kapliczki stay si take symbolem rodzcej si dumy wrd chopstwa. Obiekty kultu religijnego, na ktrych czsto byy wyryte nazwiska fundatorw, peniy take rol pomnika rodzinnego, ktry przekazywa pami o fundatorze56.

    Jak wynika z powyszego opisu krzye i kapliczki przydrone peniy rnorodne funkcje w spoecznoci lokalnej. Byy one wanym elementem tworzcym ludow wiadomo, obyczaje, zwyczaje i tradycje. Piknie te komponoway si z miejscowym krajobrazem. Fundatorzy

    KMR

  • MAE OBIE

    i mieszkacy wsi doskonale wiedzieli po co i dlaczego akurat w danym miejscu wybudowano ten obiekt sakralny.

    6. Wspczesne funkcje kapliczek i krzyy

    Rwnoczenie z zanikiem kultury ludowej zacza si zmniejsza liczba funkcji krzyy i kapliczek przydronych. Wspczenie zostay one ograniczone w zasadzie tylko do praktyk religijnych. Tak jak kiedy, tak i dzi przy obiektach maej architektury sakralnej odbywaj si rnorodne naboestwa. W maju s to majwki, w czerwcu litania do Serca Jezusowego, a w padzierniku odmawia si raniec. Najpopularniejsze s naboestwa majowe, odmawiane w kadej miejscowoci, w ktrej stoi krzy, kapliczka, a nie ma kocioa. Do kocioa mamy daleko, wic w maju i padzierniku spotykamy si tutaj [przy kapliczce K.G] - mwi mieszkanka wsi May Grac57. We wsi Stanisawie do kapliczki z wizerunkiem w. Marka, w dniu patrona odbywaj si procesje z kocioa parafialnego w Lubiszewie58.

    Przy niektrych krzyach i kapliczkach robione s otarze na Boe Ciao (np. przy krzyu w Miobdzu). Na terenie dekanatu tczewskiego, w kadej wsi nalecej do parafii p.w. w. Stanisawa Biskupa i Mczennika w Subkowach, pod krzyem czy kapliczk odbywa si wicenie potraw w Wielk Sobot.

    W Brzucach przy kapliczce stojcej na skraju wsi, przy wylocie na Tczew, ksidz proboszcz i mieszkacy wsi witaj idcych pielgrzymw.

    Jak wida funkcje cile zwizane z obrzdkiem religijnym nie zamary, nie ulegy take wielkim zmianom. Ale na innych paszczyznach wyglda to cakowicie inaczej. Praktycznie zanik zwyczaj odprowadzania zmarego do krzya lub kapliczki. Ma to zwizek z faktem, e obecnie wikszo osb umiera w szpitalach. Jeszcze na pocztku lat 90. XX wieku kondukt pogrzebowy w Zdunach szed do krzya59. Teraz niekiedy karawan zwolni przy krzyu, kapliczce, ewentualnie przystanie na chwil60.

    Zdecydowana wikszo figur z kapliczek na terenie dekanatu tczewskiego przedstawia Matk Bo. Nawet jeli wiadomo, e kiedy patronem danego obiektu by inny wity, to po zniszczeniu figurki nie stawiano do kapliczki takiego samego wizerunku ikonograficznego, tylko wymieniano na Maryj. Tak byo m.in. w Radostowie, gdzie patro

    nem kapliczki by w. Franciszek, czy w Subkowach, gdzie wsi strzeg w. Roch. Zapewne ma to zwizek z dominujc w Polsce pobonoci maryjn. Czowiek potrafi lepiej si broni przed poarem, powodzi, nie ma ju epidemii, dlatego wstawiennictwo witych patronw nie wydaje si ju takie konieczne. Rozmawiajc z proboszczami z dekanatu tczewskiego zadaam im pytanie, czy namawiali mieszkacw wsi, aby do kapliczki wstawi figur starego" patrona, a nie Maryi. Odpowied ksiy bya zawsze taka sama - e nie wpywali na wybr patrona kapliczki przez mieszkacw. Moe to szkoda, bo obecnie coraz mniej osb wie (szczeglnie modzie) od czego chroni w. Rozalia, w. Agata czy w. Roch.

    Dzisiaj, tak jak kiedy, krzy lub kapliczka ma upamitnia wane wydarzenie dla wsi, parafii czy caego kraju. Na terenie dekanatu tczewskiego bardzo czsto mieszkacy poprzez postawienie tego obiektu chc wyrazi swojwdzicz-no Bogu za papiea - Polaka, Jana Pawa II (np. krzy w Swaroynie, kapliczka w Wamierzu).

    Krzye upamitniaj miejsca nagej mierci, gwnie osb, ktre zginy w wypadkach drogowych. S to tzw. krzye powypadkowe. Stoj przy drogach bd wisz na drzewach. Nie s okazae jak kiedy. Jednak tych krzyy z powodu wieloci nie uwzgldniam we wczeniejszej klasyfikacji.

    Powstaj take nowe krzye i figury majce upamitni miejsca zbrodnii hitlerowskich, czego przykadem moe by pikna scena Ukrzyowania w Lesie Szpgawskim, wyrzebiona przez Michaa Ostoj - Lniskiego.

    Krzye i kapliczki, szczeglnie te starsze, staj si pewn atrakcj turystyczn", ale i wizytwk wsi. Wanie obiekty maej architektury sakralnej s chtnie fotografowane przez obcokrajowcw61 i innych turystw. Take mode pary wybieraj je jako idealne to" do fotografii lubnej62.

    Maa architektura sakralna nadal peni rol znakw orientacyjnych w terenie. Szczeglnie wida to w przewodnikach, ale pisanych przez osoby zwizane emocjonalnie z dan krain, czego dobrym przykadem s Notatki z ko-ciewskich wdrwek Romana Klima63.

    Krzye i kapliczki nadal peni funkcj integrujc spoeczno lokaln. W wikszoci miejscowoci, w ktrych prowadziam badania, krzyem czy kapliczk opiekuje si wiksza liczba osb, a nawet caa wie. Niektre obiekty, np. kapliczka w Wamierzu, zostay wybudowane ze skadek

    Kapliczka w Subkowach Fot Andrzej Minta KMR

    17

  • MAE OBIEKTY KULTU

    caej wsi64, a inne byy remontowane przy pomocy mieszkacw, np. kapliczka w Malej Socy65.

    Zanika pami i wiedza o funkcjach granicznych" krzyy i kapliczek oraz zabezpieczajcych wie przed wtargniciem za. W trakcie wywiadw niewiele osb powiedziao mi, e kapliczki i krzye powinny by stawiane na skrzyowaniach i granicach wsi, ale ju nie potrafiy wyjani dlaczego66.

    Cakowicie zaniky funkcje magiczne krzyy i kapliczek na terenie dekanatu tczewskiego. aden z informatorw nawet o nich nie wspomnia. Nie s ju znane legendy i opowieci zwizane z tymi obiektami sakralnymi. Podobnie z pamici ludzkiej wymazuj si motywy fundacji i nazwiska fundatorw. Jak susznie zauwaa Tadeusz M. Trajdos, szacunek wobec przydronych figur witych towarzyszy wic czsto kompletnej niewiadomoci programu fundacyjnego61.

    Wspczesne krzye i kapliczki przydrone peni o wiele mniej funkcji w lokalnej spoecznoci. Dzi wszystkie zadania, w wikszym czy mniejszym stopniu, s zwizane z kultem religijnym. Wraz ze mierci najstarszych bezpowrotnie zanikaj fascynujce zwyczaje, obrzdy i wierzenia zwizane z ma architektur sakraln, ktre czsto byy - i s - traktowane jako nic niewarte zabobony.

    Przypisy: 27

    Edaem, Rzeba..., s. 179. 28

    P. Kowalski, Proba do Pana Boga..., s. 85-86. 29

    A. Chtnik, op. cit, s. 47. 30

    U. Janicka-Krzywda, op. cit., s. 68. 31

    Ibidem, s. 12. 32

    T. Seweryn, op. cit. s. 36; J. Grecki, op. cit., s. 67. 33

    J. Grecki, op. cit., s. 41. 34

    W. Krasuski, op. cit., s. 226. 35

    J. Adamowski, Sakralizacja przestrzeni..., s. 23. 36

    T. Seweryn, op. cit., s. 59. 37

    P. Kowalski, Proba do Pana Boga..., s. 79. 38

    Ibidem, s. 99. 39

    Z. Gloger, op. cit, s. 101. 40

    T. Seweryn, op. cit., s. 30. 41

    Ibidem, s. 36; A. Chtnik, op. cit., s. 47. 42

    P. Kowalski, Proba do Pana Boga..., s. 101 43

    Przykadem pieni piewanych przed kapliczkami, patrz: T. Seweryn, op. cit., s. 33-34.

    44 J. Grecki, op. cit., s. 92.

    45 Z. Gloger, op. cit, s. 190.

    46 R. Tomicki, op. cit., s. 45.

    47 T. Przaa, Kultura ludowa Pomorza Gdaskiego, Gdask 1988, s. 52.

    48 Cyt. za: Przestrze kultowa w Wielkopolsce. Tradycja i wsp

    czesno. Projekt badawczy lHOlH 02519. Raport kocowy 2000-2002 r. Projekt badawczy zrealizowany przez Muzeum Etnograficzne w Poznaniu. Kierownik projektu: A. Brencz, gwny wykonawca: W. Przewony.

    49 M. Ggaa, op. cit., s. 105.

    50 A. Chtnik, op. cit., s. 47, 50.

    51 U. Janicka-Krzywda, op. cit., 69.

    52 Cyt. Za: T. Wilicz, Zarobi na duszne zbawienie. Religijno

    chopw maopolskich od poowy XVI do koca XVII wieku, Warszawa 2001, s. 170-171.

    53 T. Seweryn, op. cit., s. 28.

    54 S. Poniatowski, op. cit., s. 227.

    55 P. Kowalski, Proba do Pana Boga..., s. 100.

    56 A. Jackowski, Sztuka ludowa..., s. 200.

    57 J. Zikowski, Kociewskieprzystanki modlitwy, Kociewski Ma

    gazyn Regionalny" 1997, nr 4 (17), s. 21. 58

    [kobieta, 1934, Stanisawie]; [ks. Roman Misik, proboszcz parafii w Lubiszewie]

    59 [ks. E. Kullas, proboszcz parafii w Swaroynie].

    60 [kobieta, 1942, Wielgowy].

    61 [kobieta, Gniszewo]

    62 [mczyzna, 1949, Subkowy]

    63 R. Klim, op. cit.

    64 [kobieta, Wamierz].

    65 [kobieta, 1961, Maa Soca]; [mczyzna, 1920, Maa Soca].

    66 [mczyzna, 1949, Subkowy]; [kobieta, Swaroyn]; [kobieta,

    1934, Czatkowy]. 67

    T. M. Trajdos, op. cit, s. 111.

    MAGORZATA KRUK

    Nadwilaskie Spotkanie

    Regionalne

    1983 roku po raz pierwszy zorganizowano Spotkania Nadwilaskie. Po wielu latach Oddzia Kociewski Zrzeszenia Kaszubsko-

    Pomorskiego w Tczewie wrci do idei swoich poprzednikw. 19 padziernika 2007 roku wykad Michaa Kargula Ruch regionalny na Kociewiu" otworzy Nadwilaskie Spotkanie Regionalne. Celem kongresu bya wymiana dowiadcze pomidzy dziaaczami regionalnymi z terenw nadwilaskich. Organizatorom chodzio rwnie o przyblienie dziejw, kultury i dorobku gospodarczego Pomorza Nadwilaskiego. W drugim dniu obrad dyskusja toczya si w czterech sesjach tematycznych powiconych turystyce, samorzdowi, historii i gospodarce.

    W panelu Turystyka" Tadeusz Magdziarz - prezes klubu Trsow" mwi o pieszych szlakach turystycznych na terenie Kociewia i uaw. Przedstawiciele Pastwowej Stray owieckiej z komendantem wojewdzkim Piotrem Dziadulem przedstawili problematyk kusownictwa i zadania stray owieckiej na terenie wojewdztwa pomorskiego. Piotr Koczewski - prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej Kociewie" omwi perspektywy ruchu turystycznego na terenie Kociewia, a Grzegorz Jurek przedstawi kwesti rekultywacji przeciwpowodziowych waw wilanych. Mirosaw Pobocki - Zastpca Prezydenta Miasta Tczewa poruszy kwesti powrotu Tczewa nad Wis. Wszystkie referaty cieszyy si sporym zainteresowaniem zgromadzonych, czego dowodem bya oywiona dyskusja. Rozmawiano o roli gospodarki owieckiej na Kociewiu, rozwoju turystyki w naszym regionie, rewitalizacji Starego Miasta, pytano prelegentw o ciekawostki na szlakach turystycznych Kociewia. Prowadzcym i moderatorem dyskusji by Damian Kullas.

    W panelu Samorzd" obradowali: Stanisaw Ackerman - Zastpca Przewodniczcego Rady Powiatu Tczewskiego, Aleksandra Turska - Przewodniczca Modzieowej Rady Miasta Tczewa, Bartomiej Kargul - student politologii na Uniwersytecie Gdaskim oraz prowadzcy Krzysztof Korda. Referat o lokalnym czasopimiennictwie przygotowa rwnie Kazimierz Ickiewicz - Wiceprzewodniczcy Rady Miejskiej w Tczewie. Przedstawiono genez samorzdu w Polsce, funkcjonowanie Modzieowej Rady Miasta. Dyskutowano o konsekwencjach upolitycznienia samorzdu, podkrelono rol miejscowej prasy w umacnianiu demokracji lokalnej, zastanawiano si nad sensownoci istnienia powiatw. Uczestnicy panelu jednomylnie stwierdzili, e naley ustawicznie pracowa nad pogbianiem wrd spoecze-

    18 KMR

  • stwa idei samorzdu oraz poczucia, e kady obywatel ma wpyw na polityk i nawet jeden gos w wyborach decyduje o kierunku rozwoju miasta i regionu przez kolejnych kilka lat.

    Panel Historia" by jakby kontynuacj sesji popularnonaukowych organizowanych w poprzednich latach przez Zrzeszenie Kaszubsko-Pomor-skie Oddzia Kociewski w Tczewie, a powiconych nieznanym dziaaczom spoeczno-kulturalnym Kocie-wia. Tym razem skupiono si na przedstawieniu sylwetek postaci, ktrych losy powizane s z II wojn wiatow. Seweryn Pauch przedstawi sylwetk Jana Nierzwickiego, Jakub Borkowicz omwi dziaalno ostatniego przedwojennego burmistrza Tczewa - Wiktora Jagalskiego, za Krzysztof Korda przybliy posta ks. Pawa Czaplew-skiego. Ostatni referat wygosi Leszek Muszczyski, ktry stara si odpowiedzie na pytanie, czy zdobycie Tczewa przez wojska radzieckie w 1945 roku mona nazwa wyzwoleniem? Rwnie dyskusja, w ktrej uczestniczy dr Dusan Pazdjerski dotyczya gwnie tego zagadnienia. W panelu Historia", nawizujc do nadwilaskich tradycji Tczewa, zaprezentowano take sylwetk Teodozego Nosowicza - aktywnego dziaacza towarzystwa egluga Wisa-Batyk".

    Kolejny panel - Gospodarka" zosta poprowadzony przez Mirosawa Pobockiego. Jako pierwszy wystpi Pawe Skoworotko, ktry przedstawi funkcjonowanie Agencji Rozwoju Pomorza, a nastpnie Mirosaw Pobocki mwi o kierunkach rozwoju Tczewa. Rozgorzaa gorca dyskusja dotyczca atrakcyjnoci Tczewa, zarwno dla inwestorw jak i zwykych mieszkacw.

    Do wzicia udziau w Nadwilaskim Spotkaniu Regionalnym zaproszono Grzegorza Szyszkowskiego znanego

    Dusan Pazdjerski Fot. Leopold Kulikowski

    Grzegorz Szyszkowski

    podrnika, laureata nagrody Kolos 2006 w kategorii Wyczyn Roku", ktry w barwny sposb opowiedzia o swojej wyprawie do Ameryki Poudniowej. Rok temu samotnie pokona rowerem 2033 km po Andach i pustyni Atacama. Wczeniej uczestniczy w jednoosobowych wyprawach rowerowych: na przyldek Nordkapp i dookoa Islandii. Drugim gociem specjalnym by slawista dr Dusan Pazdjerski - autor projektu Biblioteka Internetowa Rastko-Ka-szuby". Mwi on o swojej fascynacji kultur kaszubsk, tworzeniu i funkcjonowaniu biblioteki cyfrowej Rastko". Warto zaznaczy, e Projekt Rastko stanowi dzi najwiksz slawistyczn bibliotek internetow w Europie oraz jedn z dziesiciu najwikszych e-bibliotek na kontynencie. Jego celem jest przyczynienie si do tworzenia nowych zwizkw pomidzy narodami sowiaskimi, zwaszcza pomidzy Serbami i osobami nalecymi do kaszubskiego krgu kulturowego, proponowanie zarwno nowych informacji

    o Kaszubach oraz przedstawianie tych dotychczas nieznanych.

    N a d w i l a s k i e Spotkanie Regionalne byo wietn okazj do promocji I zeszytu Tek kociewskich" - cyfrowego czasopisma Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego Oddziau Kociewskiego w Tczewie, ktre jest dostpne w Kociewskiej Bibliotece Internetowej (www.kbi.tczew.pl).

    Zrzeszenie Kaszub-sko-Pomorskie Oddzia Kociewski w Tczewie dzikuje za udzia w Nadwilaskim Spotkaniu Regionalnym i wniesienie wielu cennych uwag w dysku-

    Fot. Damian Kullas sjach tematycznych.

    KMR 19

  • ADAM MURAWSKI

    Pasja fotografowania EDMUND MROZEK cae swoje ycie zwiza z Tczewem - tu si urodzi 9 sierpnia 1931 roku, wychowa i pracowa. Z zawodu lusarz narzdziowy; wieloletni pracownik Pomorskiej Fabryki Gazomierzy, pniejsze Zakady Zmechanizowanego Sprztu Domowego Predom Metrix". By brygadzist na wydziale narzdziowni. Poznaem go jak zaczynaem prac w 1977 roku tym

    wydziale. By wymagajcym przeoonym, ale jake wspaniae mia podejcie do modych pracownikw. Nie boj si tego okrelenia - by wybitnym fachowcem. Dokadny i precyzyjny w tym co robi, mona powiedzie wprost pedantyczny w swej dokadnoci. Swoj olbrzymi wiedz fachow potrafi i lubi przekazywa podwadnym. Mia wyjtkowy posuch i powaanie wrd inynierw wydziau konstruktorskiego i technologicznego. Wiedzieli oni, e najbardziej skomplikowane narzdzie typu: forma wtryskowa, tocznik, wykrojnik - wykonane przez niego nie wymaga praktycznie prb i bdzie mona zacz od razu produkcj seryjn. Trzeba doda o skali trudnoci wykonywanej rcznie pracy - niektre elementy poszczeglnych narzdzi wymagay dokadnoci do 0,001 mm.

    Wielk pasj pana Mroka bya fotografia. Swoje spotkania z fotografi rozpocz w 1956 roku w sekcji fotografii, powstaej przy Pomorskiej Fabryce Gazomierzy. Fotografowa przewanie swoje rodzinne miasto Tczew - utrwala na kliszy zmiany zachodzce w naszym miecie. Wystawia swoje zdjcia w Filii bibliotecznej nr 2 na Czyykowie, zmieniajc co dwa tygodnie prezentowane zdjcia.

    Fotografie i reprodukcje Edmunda Mroka wykorzystaa jego ona Eryka w stworzonej przez siebie Kronice Parowozowni Zajczkowa Tczewskiego".

    Nie lubi fotografowa ludzi, zdj typowo reporterskich. Skupia si na elementach architektonicznych, pik

    nych plenerach Kociewia czy zjawiskach atmosferycznych typu wschodu czy zachodu soca nad Wis. Rwnie w fotografii da si pozna jako niezwyky perfekcjonista. Potrafi wsta wczenie i oczekiwa przez kilka godzin, aby zrobi to jedno, jedyne zdjcie.

    Jego prace s wyjtkowe, wykorzystywane w wielu publikacjach ksikowych czy folderach. Swoje zdjcia wystawia na wystawach autorskich w m.in. Gdasku i Tczewie. Bra z powodzeniem udzia w wielu konkursach fotograficznych, zdobywajc w nich czoowe miejsca.

    Nie potrafi si oprze swej pasji fotograficznej, nawet wtedy gdy walczy z chorob nowotworow. Nie wychodzc z domu robi zdjcia w skali mikro. Fotografowa wntrza rnych kwiatw, maych zabytkowych przedmiotw itp. W tym roku mina druga rocznica jego mierci. Zmar 22 padziernika 2005 roku. By czonkiem klubu fotograficznego dziaajcego przy Tczewskim Centrum Kultury aktywnie uczestniczc w Warsztatach Fotograficznych w Tczewie.

    Tak o fotografiach Edmunda Mroka wypowiada si przed jego mierci w 2003 roku Jan Warstwowy:

    Fotografujc tyle ju lat dalej czyni to z werw nastolatka. W pejzaach E. Mroka mona znale wpywy wielu genialnych malarzy i rzebiarzy. Fotografi jego mona zaliczy do nurtu fotografii romantycznej, jest tam co z poezji Mickiewicza, czy Sowackiego. Paszczyzn fotografii potrafi zagospodarowa w sposb estetyczny z cechami zadziwiajcej dynamiki. Z prostych tematw codziennego krajobrazu jest w stanie wyczarowa swj przekonywujcy wiat, ktremu oddaje si bez reszty. Drzewa, trawy, a zwaszcza odbicie w wodzie s rzadkiej urody. Przedstawiona kora drzew, rozpadajce si pnie staj si na fotografii E. Mroka abstrakcyjnie uoonymi plamami barwnymi, ktre zaskakuj wieym spojrzeniem. Pokazane fotografie daj nam obraz czowieka spokojnego o niespotykanej wraliwoci, ale kiedy natrafia na ciekawy krajobraz jest niespokojny, twrczy, zmienia punkty widzenia, obiektywy, aby zaspokoi swoj pasj tworzenia.

    Osignicia fotograficzne Edmunda Mroka 15.12.2000 r.: Dyplom za udzia w konkursie pt: Powiat

    Tczewski - przyroda, zabytki, ludzie i wydarzenia". 20.04.2001 r.: Kilka zdj umieszczono w albumie Ko

    ciewie Tczewskie". 19.05.2001 r.: Zdjcia umieszczone w ksice ks. dr Jerze

    go Wickowiaka Koci katolicki w Tczewie". 11.10.2001 r.: Nagroda Wyrnienie w konkursie fotogra

    ficznym pt. Wakacje 2001" w Starogardzie Gdaskim. grudzie 2001 r.: Jedno zdjcie wrd najlepszych w kon

    kursie prac fotograficznych 10 edycji miesicznika FOTO". 22.04.2003 r.: Pierwsze miejsce w konkursie pt. Pik

    na przyroda w obiektywie" organizowanym w Technikum Ochrony rodowiska w Gdasku.

    08.05.2003 r.: Wystawa Indywidualna w Domu Kultury na osiedlu Suchanino w Gdasku.

    czerwiec 2003 r.: Udzia w wystawie poplenerowej Gdaskiego Towarzystwa Fotograficznego w Swaroynie - Zesp Szk Zawodowych.

    06.11.2003 r.: Trzecie miejsce w konkursie fotograficznym pt. Utrwalamy pikno przyrody" - organizator Miejska Biblioteka Publiczna w Tczewie.

    07.01.2004 r.: Miejska Biblioteka Publiczna w Tczewie - Podzikowanie za sta ekspozycj zdj w Filii bibliotecznej nr 2 na osiedlu Czyykowo.

    16.01.2004 r.: Udzia w wystawie fotograficznej Sekcji Fotograficznej przy Tczewskim Centrum Kultury w Tczewie.

    01.10.2004 r.: Zdjcia umieszczone w ksice prof. Stanisawa Mroka pt. Tczewski genius loci".

    20 KMR

  • Grobowiec rodziny Paleske w Szpgawsku

    Nad Wis w Tczewie

    Jezioro w liwinach

    Rokitki. Skarpa piasku, w ktrej wida gniazda jaskek

    Pola kwitncego rzepaku w Knybawie

    Wschd soca nad Wis w Tczewie

  • Wierny Ziemi Kociewskiej Pamici Romana Landowskiego

    Najwaniejsze, by w twrczoci swojej lad o ziemi najbliszej zostawi

    Takie motto towarzyszyo przez cae ycie najbardziej kociewskiemu z Kociewiakw - Romanowi Landowskiemu.

    Urodzi si 25 listopada 1937 roku w wieciu nad Wis, gdzie spdzi dziecistwo, przypadajce na tragiczny okres okupacji hitlerowskiej i pierwsze lata powojenne.

    Ojciec jego, Konrad, by kolejarzem - dyurnym ruchu na stacji w wieciu. W 1945 roku zosta wywieziony do obozu w Zoto-usku na Uralu, gdzie zmar w wyniku panujcej w obozie czerwonki.

    Wraz ze schorowan matk Urszul, Roman Landowski w 1950 roku przeprowadzi si do Tczewa. Tu ukoczy nauk, podj prac, zaoy rodzin i wychowa dzieci. Swoj pierwsz prac rozpocz w Powiatowym Zwizku Gminnych Spdzielni Samopomoc Chopska" w Tczewie, a po dwch latach w Pastwowym Przedsibiorstwie Dom Ksiki". W 1958 roku, podczas odbywania suby wojskowej w Bydgoszczy, pracowa w redakcji onierza Polski

    Roman Landowski w pierwszych latach

    dziaalnoci Propozycji"

    Ludowej". Tam nauczy si wielu czynnoci redakcyjnych, m.in. korekty, makietowania. Pozna te poszczeglne etapy poligrafii. W czasopimie tym zamieszczone byy jego pierwsze wiersze. Jako poeta debiutowa rwnie w tym okresie na antenie Gdaskiej Rozgoni Radiowej. W 1979 roku ukaza si pierwszy tomik wierszy Romana Landowskiego pt. Pejzae serdeczne". Pniej powstay kolejne dwa: Wychodzenie z mroku" i Muzyka na wierzby i powiejce niwy". Autor przedstawi w nich pikno Kociewia i przywizanie do miejsca urodzenia. Najlepiej obrazuje to wiersz pt. Jakby miejsce urodzenia" z tomiku Pejzae serdeczne":

    Lubi to miejsce pierwszego trwania moje miejsce i tych wszystkich ktrzy z tej ziemi zbieraj chleb...

    Fascynowa go teatr. W latach 1964-1978 prowadzi zaoon przez siebie Scen Literack Propozycje" - synny w caym kraju amatorski teatr poezji i publicystyki, do ktrego sam pisa scenariusze. By wspzaoycielem Towarzystwa Mionikw Ziemi Tczewskiej, Poradni Metodycznej Pracy Kulturalno-Owiatowej (zalek pniejszego Tczewskiego Domu Kultury), Dyskusyjnego Klubu Filmowego Sugestia" oraz Kociewskiego Kantoru Edytorskiego.

    W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Tczewie Roman Landowski pracowa od 1975 roku, pocztkowo jako bi-

    Reyser wraz z zespoem pracuje nad tekstem do sztuki Dlatego tak kochamy ycie"...

    ...wrd widowni bacznie obserwuje prac swoich wychowakw-aktorw

    22 KMR

  • bliotekarz, a w latach 1981-1985 peni funkcj dyrektora tej placwki. Midzy innymi z jego inicjatywy w tym okresie zaadaptowano budynek po byym sdzie powiatowym przy ul. J. Dbrowskiego na siedzib gwn tczewskiej ksinicy. Dziki jego staraniom znacznie poprawia si baza lokalowa sieci bibliotecznej oraz wzroso zainteresowanie czytelnicze, a bibliotece nadano imi Aleksandra Skulteta, urodzonego w Tczewie przedstawiciela Renesansu.

    Od 1985 roku by redaktorem w Kociewskim Kantorze Edytorskim Sekcji Wydawniczej Miejskiej Biblioteki Publicznej. Redagowany przez niego Kociewski Magazyn Regionalny" jest podstawowym rdem, z ktrego wiedz o miecie i regionie czerpi zarwno nauczyciele regionalici, studenci, uczniowie, jak i mionicy maej ojczyzny". Przygotowywane przez niego publikacje promujce miasto i region uzyskay wysokie notowania za poziom redakcyjny i ksztat edytorski. W wielu przypadkach mona uzna, e s swoistym wydawniczym dzieem sztuki.

    Poza Kociewskim Kantorem Edytorskim Roman Landowski wiele lat pracowa jako redaktor Wydawnictwa Diecezjalnego w Pelplinie. W obu oficynach zredagowa ponad 100 publikacji ksikowych. W ramach Wydawnictwa Diecezjalnego uwag zwraca opracowanie edytorskie monografii ks. Jana Walkusza Duchowiestwa Katolickie Diecezji Chemiskiej 1918-1939, a take album ks. Janusza St. Pasierba Pelplin i jego zabytki. Natomiast z pozycji przygotowanych w Kociewskim Kantorze Edytorskim za najcenniejsze naley uzna ksiki: Kultura ludowa Kociewia,

    Pracujcy ktry

    nad tekstem ju w Kociewskim Kantorze Edytorskim, wwczas mieci si w Domu Kultury Kolejarz"

    W kuchni i przy stole, Malowane dutem, Historia Tczewa, witynie Kociewia Tczewskiego, Tczew. Wizerunek dawny i wspczesny.

    Ziemi Kociewskiej Roman Landowski by wierny rwnie w swojej publicystyce prasowej. W latach 1986-1988 nalea do zespou redakcyjnego gdaskiego kwartalnika Pomorze", a w latach 1990-1991 by naczelnym tczewskiego pisma spoecznego Uwaga". Kilka lat zamieszcza w dwutygodniku katolickim Pielgrzym" dugie, kilkudziesicioodcinkowe cykle popularyzujce tradycje i kultur ludu kociewskiego i pomorskiego. Natomiast na amach Dziennika Batyckiego prowadzi przez dwa lata (okoo sto odcinkw) Kociewskie Zapiski" oraz

    3 5/2

    es

    I 3 N

    Podczas pracy w Kantorze okoo roku 1988.

    KMR

    i w roku 2000 w w Miejskiej Bibliotece Publicznej

    23

  • Z okazji Jubileuszu 10-lecia Kociewskiego Kantoru Edytorskiego gratulacje Romanowi Landowskiemu

    skada Elbieta Baczyska.

    Promocja bani Jasna i Dersaw w Muzeum Wisy w Tczewie.

    Autor, Roman Landowski, wpisuje dedykacj dla Urszuli Giedon.

    Promocja albumu witynie Kociewia Tczewskiego". Od lewej: Jzef Zikowski, Roman Landowski i Tadeusz Serocki, wiceprezes Wydawnictwa Bernardinum" w Pelplinie.

    Roman Landowski podczas pracy w Kociewskim Kantorze Edytorskim.

    Uroczyste nadanie tytuu Honorowego Czonka Towarzystwa oraz medalu Samborowa Podzika

    przez Towarzystwo Mionikw Ziemi Tczewskiej. Od lewej: Stefan Kukowski, Marian Kamiski. Romuald

    Wentowski. Roman Landowski oraz Czesaw Glinkowski.

  • Benefis Romana Landowskiego, poczony z promocj powieci Powrt do miejsc

    pamitanych" odby si w 1999 roku w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Tczewie.

    Ludwik Kiedrowski, kierownik Biura Promocji Urzdu Miejskiego w Tczewie zachca beneficjenta

    do woenia miesznej czapki.

    Roman Landowski w towarzystwie wsppracownikw biblioteki.

    Wzruszony Roman Landowski w czasie uroczystoci nadania mu tytuu

    Honorowego Obywatela Miasta Tczewa w styczniu 2003 roku.

    Z okazji 20-lecia Kociewskiego Kantoru Edytorskiego Romanowi

  • realizowa cykl popularnych Sensacji kociewskich sprzed lat, ukazujcych niecodzienne zdarzenia z okresu midzywojennego.

    W dziedzinie prozy Roman Landowski debiutowa w 1981 roku, powieci pt. Ziemia czeka na do". Kolejna, wydana w 1985 roku, noszca tytu Wyrok u Wszystkich witych" zdobya I nagrod w oglnopolskim konkursie literackim. Nastpnie ukazay si dwa zbiory bani: Jasna i Dersaw" w 1987 roku i abdzi lot Damroki" w 1989 roku. Powie Powrt do miejsc pamitanych" zostaa napisana w 1980 roku, jednak z powodw pozalite-rackich na rynku ukazaa si dopiero w 1999 roku. Promocja tej ksiki odbya si w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Tczewie podczas benefisu z okazji 40-lecia pracy twrczej i 20-lecia debiutu autorskiego Romana Landowskiego. Obszerny, skadajcy si z dwch czci zbir esejw literacko-historycznych i szkicw rzetelnie udokumentowanych, ukazujcych procesy urbanizacyjne Tczewa oraz szereg zdarze z dziejw miasta wpisujcych si w histori Pomorza i Pastwa Polskiego Tczew. Spacery w czasie i przestrzeni" zosta wydany w 1995 i 1996 roku. Ostatnia jego powie Cierpki smak rajskiego jabka", w ktrej odnis si m.in. do martyrologii Polakw na Pomorzu w czasie drugiej wojny wiatowej i pierwszych lat powojennych wydana zostaa w 2005 roku.

    Jako pisarz Roman Landowski jest autorem siedemnastu publikacji ksikowych. Wystpuje te w kilku publikacjach zbiorowych.

    Wiele ksiek tematycznie zwizanych jest z Tczewem i regionem - od poezji poprzez banie, utwory eseistyczne, powieci obyczajowe, a skoczywszy na bedekerze.

    By niezwykle skromny, a jednoczenie yczliwy, zorganizowany i zdyscyplinowany. Wybracami losu s ci, ktrzy mieli szczcie z nim pracowa. Pomaga wielu modym poetom, udzielajc im rad i wskazwek. Wielokrotnie zasiada w jury rnych konkursw. Pochonity bez reszty prac zawodow i twrczoci literack znajdowa jeszcze czas na dziaalno spoeczn. W trudnych chwilach odprenia szuka wrd przyrody. Uwielbia dugie spacery po lesie i kach - tych kociewskich i wsuchiwa si w piew ptakw i szum drzew, natomiast w zaciszu domowym sucha muzyki klasycznej. Kolekcjonowa pyty Chopina, Czajkowskiego, Hengla, Mozarta, Bacha, Beethovena.

    Przez wiele lat marzy by zamieszka poza miastem - przy lesie, nad rzek... To marzenie si spenio, gdy zamieszka w Czarnej Wodzie. Szczcie trwao jednak zbyt krtko.

    Pozostawi po sobie bogat twrczo nie tylko z dziejw Tczewa i Kociewia. Pozostawi take ogromn spucizn w postaci nie opublikowanych utworw. W szufladach jego biurka pozostay rkopisy, ktre niewtpliwie musz doczeka wydania.

    Literacki dorobek Romana Landowskiego znacznie przekroczy ramy twrczoci regionalnej. By czonkiem Zwizku Literatw Polskich, zdoby szereg nagrd literackich m.in.: II nagrod Wydawnictwa Ksika i Wiedza w Warszawie (I nie przyznano) w 1978 roku za powie Zimowe narodziny serc", I nagrod Krajowej Agencji Wydawniczej w 1984 roku za powie Wyrok u Wszystkich witych", III nagrod Wydawnictwa Poznaskiego w 1980 roku za powie Powrt do miejsc pamitanych" i III nagrod Wydawnictwa Pojezierze w Olsztynie w 1980 roku za powie Ziemia czeka na do".

    Za caoksztat swojej dziaalnoci otrzyma te szereg nagrd, odznacze i wyrnie, m.in.: zot odznak Zasuony Dziaacz Kultury, medal Zasuonym Ziemi Gdaskiej, Srebrny i Zoty Krzy Zasugi.

    Wadze samorzdowe uhonoroway go medalem Pro Domo Trsoviensi, wyrnieniem Tczewianin roku 2000, a w 2002 roku tytuem Honorowy Obywatel Miasta Tczewa.

    W 2003 roku otrzyma prestiow nagrod honorow przyznawan na Kociewiu - medal Chwalba Grzymisawa za wydanie Nowego Bedekera Kociewskiego" i dotychczasow dziaalno kulturaln.

    Towarzystwo Mionikw Ziemi Tczewskiej przyznao mu tytu Honorowy Czonek Towarzystwa oraz medal Samborowa Podzika za wybitny wkad w rozwj i osignicia Towarzystwa.

    W dziedzinie literatury Towarzystwo Spoeczno-Kulturalne im. Magorzaty Hillar przyznao mu Kociewskie Piro 2005, a Kociewski Kantor Edytorski, ktremu szefowa, otrzyma to wyrnienie w rok pniej za dziaalno wydawnicz.

    Swoj pielgrzymk po ziemi kociewskiej zakoczy w Tczewie. Ta ziemia stanowica jego pasj i fascynacj, ziemia, na ktrej si urodzi, dla ktrej y, pracowa i tworzy przyja jego prochy na wieczny spoczynek. Zmar po cikiej chorobie 22 sierpnia 2007 roku.

    Redakcja oraz Romuald Wentowski

    26 KMR

    Poniej prezentujemy wiersz Zygmunta Bukowskiego powicony Romanowi Landowskiemu.

    Gasnce Soce

    Wolno gaso soce za Salamin Zboae cierpice Pozbawione kosmyka na czole Si woli zwlekajce Godzin rozstania Wodzu Sporty Encyklopedio Troi nad Wis Ciaem spopielonym Godnie spocze W grodzie Sambora W sarkofagu Ksigi Jak una Nim wstanie na wschodzie By z drobiny wrcony Do ponownoci Szuka ojca w Nieludzkiej ziemii A dusz zwrcon Dawcy I Przylesiem niebiaskim

  • 5RAD2IJ KOCIEWIA ANDRZEJ WDZIK

    12. Osada rolnikw

    Krt ciek, w kierunku rzeki szed mczyzna, ubrany w rodzaj lnianej bluzy i wysokie skrzane no-gawice. Nis na ramieniu siekier, ktrej dugie, prawie metrowe stylisko zakoczone byo starannie wygadzonym ostrzem z szarego krzemienia. Jak kadego dnia, szed obejrze pole, na ktrym wiosn zasia jczmie. Martwi si, bo od wielu dni nie pada deszcz. Jeli bogowie z jeziora nie bd askawi, to zbiory bd bardzo sabe i ludziom z osady na wzgrzu zim moe grozi gd. Zamylony wanie dochodzi do skraju poa poronitego niskim, pokym zboem, gdy z prawej strony usysza gony szelest. Spojrza w tym kierunku i zamar z przeraenia. Okoo trzydziestu krokw od niego z ziemi podnis si powoli tur. Czarny, z wyranym, janiejszym pasem na grzbiecie, powoli opuci gow zwieczon wspaniaymi rogami, szykujc si do ataku na intruza. Ogromny samiec nie zwyk ustpowa nikomu, nawet czowiekowi. Mczyzna odruchowo cisn mocniej w doni styisko siekiery i powoli zacz si wycofywa. Wiedzia bowiem doskonale, jaki bdzie wynik ewentualnego starcia z tym gigantem. Sam, nie mia najmniejszych szans. Tur by wadc puszczy. Niezwykle grony i dziki, rozdraniony z uporem atakowa wroga do koca. Przez chwil pomyla nawet, e wolaby na swoim polu spotka watah wilkw ni t dzik besti! Czowiek z osady wiedzia te, e jeeli razem z pobratymcami nie przegoni zwierzcia, to oprcz suszy bdzie ono jeszcze jednym powodem mizernych zbiorw. Pamita przecie, jak za ycia jego ojca na pola nad rzek przyszy w nocy cztery tury i pozbawiy ich niemal caych plonw. Czego nie zdoay zje to zadeptay, tarzajc si z upodobaniem w dojrzaym zbou. Tyle cikiej pracy i tyle cennego ziarna poszo wtedy na marne!

    Kiedy by ju w pobliu domw, zacz gono wzywa pomocy. Ludzie syszc co si dzieje, chwycili bez namysu za topory, oszczepy oraz siekiery i pobiegli jak najszybciej w stron pola...

    Modsza epoka kamienia, inaczej nazywana neolitem bya niezwykle wanym okresem w dziejach ludzkoci. Dokonao si wwczas szereg przemian, ktre cakowicie zmieniy obraz kulturowy wiata. Istotne byo wkroczenie czowieka na drog gospodarki wytwrczej w miejsce dawnej gospodarki przyswajajcej, opartej na mylistwie i zbieractwie. Doprowadzio to z kolei do szybkiego rozwoju cywilizacyjnego, czemu towarzyszyy: przeobraenia struktur spoecznych, nowe formy osadnicze oraz wyrane rnicowanie majtkowe wewntrz okrelonych spoecznoci.

    Biorc pod uwag ziemie dzisiejszej Polski przypuszcza si, e pierwsze grupy rolnikw pojawiy si okoo 4500 lat p.n.e. Wtedy to na poudnie przybyli przedstawiciele kultury ceramiki wstgowej rytej, nalecej do szerokiego krgu kultur naddunajskich. Pierwsi rolnicy wybierali generalnie obszary obfitujce w najlepsze gleby, co byo zgodne z preferowanym przez nich modelem gospodarki. Pniej napyny kolejne fale osadnikw o wyranie poudniowych tradycjach, z czego wymieni mona choby kultury: ceramiki wstgowej kutej i lendzielsko-polgarskiej. Kultury, o tyle istotne dla obrazu pradziejw Kociewia, poniewa ich stanowiska datowane z duym prawdopodobiestwem na pocztek rodkowego okresu neolitu (3500-2500 p.n.e.) zostay tam zlokalizowane. Wanie w cigu trwania rodkowego okresu neolitu na naszych ziemiach, w tym na obszarze Kociewia, rozpocza si prawdziwa rewolucja neolityczna.

    Wwczas doszo te do przeomowych procesw kulturotwrczych w postaci genezy i szybkiej ekspansji zupenie nowej kultury - kultury pucharw lejkowatych, nazwanej tak od charakterystycznej formy naczy glinianych: czasz lub czar, umownie okrelanych pucharami {ryc. 1).

    ryc. 1 Naczynia gliniane wschodniej i pnocnej grupy KPL

    KMR 27

  • fot. 2 Fragmenty ceramiki zdobionej kultury pucharw lejkowatych

    " .

    fot. 3 Odupki krzemienne fot. 6 Kamienna siekiera

    fot. 7 Krzemienne wiry

    fot. 9 Krzemienne

    ostrze ciosta

    fot. 8 Drapacze

    fot. 10 Rdzenie uszczeniowe

    Skala 1:1

  • Bardzo interesujco rysuje si problem genezy omawianej kultury w wietle hipotez o jej rodzimym, cilej mwic, rodkowoeuropejskim charakterze. Mianowicie, najstarsze znane dotychczas siedziby przedstawicieli kultury pucharw lejkowatych zlokalizowano w dorzeczu rodkowej i dolnej aby, rejonie dolnej Odry, a take na obszarze Kujaw i pnocnej czci Wielkopolski. Wielu badaczy upatruje jej pocztkw w swoistym naoeniu pierwiastkw charakterystycznych dla kultur naddunajskich na miejscowe elementy mezolityczne. Jest przecie bardzo prawdopodobne, e spoecznoci prowadzce myliwsko-zbieracki tryb ycia, podpatrujc osignicia i zupenie inn form egzystencji nowych osadnikw, korzystay z ich nowatorskich rozwiza. Czsto kontakty z rolnikami stay si impulsem dla wasnych przedsiwzi, takich jak: prba uprawy zb czy te hodowli zwierzt. Dziki temu wypracowano wasny model gospodarki optymalnie dostosowany do rodowiska przyrodniczego niu europejskiego. Kultura pucharw lejkowatych trwaa ponad tysic lat. To dugo, nawet jak na realia prahistoryczne. Wyksztacia przy tym szereg wyranych cech, pozwalajcych na sukcesywny, szybki rozwj w przeciwiestwie do tych, od ktrych pobierali nauki - rolnikw z poudnia o nieco hermetycznym modelu gospodarki.

    Podejmujc kwesti zasiedlenia Kociewia, naley zwrci uwag na istotn rol Kujaw, jako obszaru, skd ju na pocztku rodkowego okresu neolitu przypuszczalnie przybyli przedstawiciele nowej kultury. Wdrowali zapewne wzdu doliny Wisy, ktra stanowia wwczas stosunkowo czytelny szlak na pnoc. ladw osadnictwa, interesujcej nas kultury jest na terenie Kociewia naprawd duo, z czego wymieni mona midzy innymi wane stanowiska w rejonie: Kocielnej Jani, Brodw Pomorskich, Roentala, Gniszewa, Pelplina, liwin czy te Barona, gdzie odkryto jedn z wikszych osad na Pomorzu Gdaskim.

    Na amach niniejszego artykuu zostanie przyblione stanowisko archeologiczne w liwinach (pow. Tczew). O wyborze wanie tego miejsca zadecydowa w duym stopniu: wyjtkowy charakter obszaru w rejonie liwin, gdzie mona przeledzi dzieje czowieka w cigu epoki kamienia, praktycznie od okresu schykowego paleolitu! Nie bez znaczenia by te sentyment autora do tego jake ciekawego, pod wzgldem archeologicznym i przyrodniczym, zaktka Kociewia.

    Osada lub kilka osad funkcjonujce w okrelonych ramach chronologicznych modszej epoki kamienia zostay zlokalizowane na szerokim wyniesieniu, agodnie opadajcym w kierunku duego torfowiska. Mona przypuszcza, i w neolicie byo to piaszczyste wzniesienie, pooone w pobliu rozlegego zbiornika wodnego. W okolicy dominoway wwczas lasy mieszane z przewag lipy, leszczyny i dbu, a niej w kierunku doliny Szpgawy rozpocieray si trudno dostpne gi z wierzb i olch. Przybysze, ktrzy fizycznie prezentowali mieszank typu rdziemnomorskiego z elementami nordycznymi, a nawet kromanioidalnymi dotarli w rejon jeziora zastajc wrcz wymarzone warunki dla osadnictwa. Nie wiedzieli, e tysice lat przed nimi owcy reniferw - pierwsi ludzie na Kociewiu zaoyli tu obozowisko na szlaku swojej wdrwki. Przedstawiciele kultury pucharw lejkowatych w warunkach, ktre zastali zajmowali si upraw rolin i hodowl zwierzt, ktra z racji cech omawianego mikroregionu z pewnoci bya przez nich preferowana. Ludzie z okolic liwin przypuszczalnie znali kilka gatunkw pszenicy (paskurk, zbitokos, zwyczajn, orkisz), jczmie, proso ktre by moe wysiewali na terasach

    KMR

    opadajcych ku pobliskiej rzece Szpgawie. Rolinne menu uzupeniano dzikimi jabkami, winorol, jagodami, malinami, orzechami leszczyny, a take szeregiem rolin zielnych, z ktrych wymieni mona choby: pokrzyw, dzik mit, szczaw oraz charakterystyczny czosnek niedwiedzi, ktry do dzisiaj ronie w pobliskich lasach. Pola uprawne tworzono karczujc i wypalajc okrelone fragmenty lasu. Pokryt grub warstw popiow ziemi spulchniano motykami pozostawiajc czsto resztki duych pniakw. Dojrzae zboa cinano wysoko - bliej kosw, drewnianym sierpem zaopatrzonym w krzemienne wkadki (ryc. 2). Nastpnie, oddzielone od kosw ziarno mielono na pytach z piaskowca za pomoc owalnych, kamiennych rozcieraczy. Z tak przygotowanej mki, czsto zanieczyszczonej resztkami kosw i domieszk roztartego kamienia, pieczono na rozgrzanych kamieniach co w rodzaju plackw. Typowego chleba na zakwasie wwczas jeszcze nie znano.

    Jak ju wspomniano, w kontekcie warunkw rodowiskowych panujcych w rejonie liwin wczeni ludzie preferowali hodowl. Gleby byy sabe, jednak lasy dostarczay wystarczajcej iloci paszy dla zwierzt. Wobec braku typowych ladw, opierajc si na analogiach z obszaru Polski, mona przypuszcza, i hodowano bydo: turopodobne, mniejsz odmian krtkorog i winie wywodzce si od dzika. Moliwe, e rwnie kozy oraz owce o charakterystycznym ciemnym ubarwieniu. Przedstawiciele kultury pucharw lejkowatych, egzystujc w rejonie liwin nie zostawili wielu ladw. Przy braku pozostaoci domostw mona jedynie przypuszcza, kolejny raz biorc pod uwag analogie z obszaru Polski, e generalnie budowano niewielkie prostoktne domy o konstrukcji supowej ze cianami z plecionki, grubo oblepionej glin, kryte dachem z kory lub trzciny.

    W tym miejscu warto wspomnie o sensacyjnym odkryciu ladw tak zwanego dugiego domu charakterystycznego dla krgu naddunajskiego, na obszarze osady kultury pucharw lejkowatych w Baronie. Jest to niezwykle interesujce

    ryc. 2 Typy sierpw neolitycznych

    29

  • fot. 1 Niezdobione fragmenty ceramiki kultury

    pucharw lejkowatych

    fot. 4 Krzemie pomorski

    fot. 5 Krzemie batycki

    biorc pod uwag stopie przyswajania obcych elementw kulturowych przez spoecznoci omawianej kultury.

    Wracajc do kwestii osady w liwinach, to wrd znajdowanych artefaktw najczciej wystpuj niezdobione fragmenty glinianych naczy (fot 1) oraz kawaki zdobione (fot. 2), zdecydowanie mniej liczne w oglnej masie zebranej ceramiki. Inn, stosunkowo liczn kategori s krzemienne odupki (fot 3), bdce wiadectwem procesu produkcji oraz narzdzia bd ich elementy. Naley podkreli, e wczeni mieszkacy okolic liwin mieli due trudnoci z pozyskiwaniem dobrej jakoci surowca krzemiennego. Penetrujc piaszczyste wydmy, osuwiska czy te brzegi rzek i jezior mogli znale jedynie niewielkie, owalne krzemienie pomorskie (fot 4) o barwie tej, brzowej, a nawet czerwonej oraz wiksze bryy czarnego krzemienia batyckiego (fot 5). Jednak narzutowy krzemie batycki mimo wikszych rozmiarw ze wzgldu na swoj morfologi i stopie zwietrzenia powierzchni, czsto przedstawia rwnie nisk przydatno, szczeglnie w przypadku wytwarzania wikszych narzdzi. Wiele typw narzdzi produkowano z drewna, rogu i kamienia, przy czym warto wskaza na gowic siekiery wykonan dosy starannie z upliwego kamienia (fot 6). Jednak to krzemie w dalszym cigu pozostawa najbardziej podanym surowcem. Tylko krzemie, ze wzgldu na okrelone cechy upliwoci, pozwala si tak obrabia, by przy zastosowaniu techniki wirowej lub uszczenia, otrzymywa fragmenty o cienkich i niezwykle ostrych krawdziach. To z kolei czynio ten surowiec jedynym przydatnym do wyrobu tak bardzo istotnych w codziennym yciu spoecznoci neolitycznych, rnego rodzaju narzdzi tncych.

    Wrd znalezionych w liwinach wyrobw krzemiennych dominuj wiry (fot 7) o dugoci od 1,5 cm do 4 cm, ktre pierwotnie stanowiy rodzaj noy przydatnych przy oprawianiu zwierzyny i obrbce drewna. Inn liczn kategori stanowi drapacze (fot 8). Niewielkie, czsto owalne, rzadziej prostoktne formy, wytwarzane z odupkw i wirw znakomicie nadaway si do wyprawiania skr (ryc. 3) oraz wstpnej obrbki drewna. Drapacze posiaday charakterystyczn krawd pokryt paskim lub bardziej stromym, wszym retuszem, ktra stanowia cz pracujc omawianej kategorii narzdzi.

    Naley take wspomnie o innych, cho mniej licznych rodzajach wyrobw, do ktrych nale: niewielkich rozmiarw rylce, przekuwacze, gadziki i niewielkie charakterystyczne cioso wykonane z uszkodzonej importowanej siekiery (fot. 9). Mae rozmiary narzdzi oraz ich nieco zdegenerowa-ne" formy wiadcz niezbicie o wspomnianym ju problemie

    ryc. 3 Wyprawianie skry za pomoc drapacza

    KMR

  • z pozyskiwaniem wartociowego surowca. Warto w tym miejscu doda, i brak odpowiednio duych bry surowca by powodem stosowania przez mieszkacw osady w li-winach charakterystycznej techniki uszczenia, czego dowodem s dwa wyjtkowo pikne rdzenie (fot. 10), stanowice odpad produkcyjny. wiadczce jednoczenie, e dziki wspomnianej technice, wczesny czowiek mg uzyskiwa okrelone pwytwory lub drobne narzdzia. Co ciekawe, analizujc materia krzemienny ze liwin, mona dostrzec due podobiestwo do wyrobw grupy upawskiej kultury pucharw lejkowatych, ktrej stanowiska odkryto w rejonie Supska. Moe wobec tego naleao by wzi rwnie pod uwag napyw osadnikw z zachodu, oprcz rozwaanej migracji przedstawicieli omawianej kultury z obszaru Kujaw.

    Analizujc ycie codzienne mieszkacw osady trzeba podkreli skal przeciwnoci z jakimi cigle zmaga si wczesny czowiek. Obfito poywienia bya czsto tylko pozorna. Plony generalnie byy sabe, tote starano si obsiewa zboami stosunkowo due powierzchnie. Przypuszcza si, i 30-osobowa wsplnota uytkowaa jednorazowo okoo 30 hektarw ziemi, co wymagao duych nakadw pracy. Dodatkowo taka forma gospodarki wpywaa wyjtkowo destrukcyjnie na pierwotne rodowisko naturalne, doprowadzajc w rezultacie do niekontrolowanego karczowania lasw. Miao to z kolei istotny, niekorzystny wpyw na cechy rodowiskowe mikroregionu. Hodowane zwierzta byy zapewne cenne i oprcz niektrych wyrobw, niewtpliwie wiadczyy o statusie majtkowym posiadacza. W zwizku z tym nie mogy by zjadane w niekontrolowany sposb. Czsto podstawowym posikiem czowieka byy pieczone placki oraz rodzaj zupy przygotowanej na bazie zboa z niewielkim dodatkiem misa. Na pewno jak rol odgryway polowania, jednak eby za bardzo nie przecenia oww na dzikie zwierzta trzeba sobie uwiadomi fakt, i zwierzyna w pobliu osad bya przetrzebiona i dodatkowo przeposzona. Natomiast rolnik lub hodowca, obarczony naprawd cik prac, nie mia czasu na czste trwajce wiele dni wyprawy owieckie. Trud ycia w realiach modszej epoki kamienia dopeniay warunki panujce w domostwach: ciasnota i brak higieny, w pojciu czowieka yjcego wspczenie. Wyjtkowo grone byy zapewne wszelkiego rodzaju choroby odzwierzce i ich mutacje, z ktrymi wwczas czowiek zetkn si po raz pierwszy. Ciga niepewno istnienia skaniaa czowieka, jeszcze cigle zalenego od przyrody, do szukania oparcia wrd licznych bstw.

    Na podstawie znalezisk z obszaru Europy wiadomo, e w wierzeniach przedstawicieli kultury pucharw lejkowatych du rol odgryway bliej nieokrelone bstwa zwizane z wod. Wobec czego nasuwa si pytanie, czy ludzie z osady w liwinach skadali ofiary bogom w pobliskim jeziorze? Niezwykle interesujco rysuje si take kwestia obrzdku pogrzebowego i wiary w dalsze ycie, w zwizku z czym mona wysun hipotez istnienia ewentualnych grobowcw megalitycznych. Hipotez, w kontekcie liwin, zdawa by si mogo mocno karkoomn. Jednak czy aby na pewno? Przecie tego typu budowle (ryc. 4, fot. 11), w myl idei szerzcej si wwczas w Europie wznoszono na Kujawach, a take na obszarze Pomorza rodkowego, skd na Kociewie przenikay okrelone spoecznoci kultury pucharw lejkowatych.

    Kto wie, moe kiedy, w rejonie liwin uda si odnale choby lady budowli nawizujcych form do kujawskich olbrzymw.

    ryc. 4 Grobowce megalityczne (Kujawy)

    fot. 11 Model grobowca megalitycznego (powiat supski)

    Literatura: 1. Balcer B.: Wytwrczo narzdzi krzemiennych w neolicie ziem

    Polski, Wrocaw - d 1983. 2. Felczak O.: Problem najstarszego osadnictwa neolitycznego w

    rejonie jeziora Rokickiego [w:] Pomorania Antiua t. XVII, 1998 s. 9-31.

    3. Felczak O.: Domostwa supowe na osadzie ludnoci kultury pucharw lejkowatych w Barlonie gmina Skrcz, stanowisko. 9. Problematyka bada nad wczesnym i rodkowym neolitem na pojezierzu starogardzkim [w:] Pomorania Antiua t. XX 2005 s. 183-229.

    4. Fidorowna-Korobkowa G.: Narzdzia w pradziejach. Podstawy badania funkcji metod traseologiczn, Toru 1999.

    5. Jadewski K.: Pradzieje Europy rodkowej, Gdask - Wrocaw 1981.

    6. Jadewski K.: Kultura pucharw lejkowatych w Polsce zachodniej i rodkowej, Pozna 1936.

    7. Witt W.: Urgeschichte des Stadt-undLandkreises Stolp, Stolp 1934.

    Chciabym wyrazi wdziczno Olgierdowi Felcza-kowi archeologowi pracujcemu w Muzeum Archeologicznym w Gdasku za udostpnienie niepublikowanych wczeniej artefaktw: siekiery kamiennej oraz fragmentw zdobionej ceramiki kultury pucharw lejkowatych.

    KMR 31

  • MAGORZATA KRUK

    W Tczewie witowano 150 lat historycznego mostu przez Wis

    nia 12 padziernika 1857 roku nastpio oficjalne otwarcie mostu przez Wis w Tczewie. Na pamitk tego historycznego momentu 150 lat pniej

    zorganizowano w Grodzie Sambora specjaln uroczysto. Skadaa si ona z trzech czci: midzynarodowej konferencji naukowej, wystawy filatelistycznej i odsonicia obelisku. W Tczewskim Domu Kultury odbya si, pod patronatem honorowym Polskiego Komitetu do Spraw UNESCO, konferencja 150 lat historycznego mostu przez Wis w Tczewie". Jej organizatorami byli: Starostwo Powiatowe w Tczewie i Politechnika Gdaska. Zebranych przywita Wodzimierz Mroczkowski - przewodniczcy Rady Miejskiej w Tczewie. Nastpnie prof. Edmund Wittbrodt - przewodniczcy Komitetu Honorowego mwi o zainteresowaniach wykadowcw Politechniki Gdaskiej tczewskim mostem przez Wis. Zauway, e konieczne jest wsparcie Unii Europejskiej przy odbudowie i utrzymaniu mostu we waciwym stanie technicznym. W pamici zebranych zapewne na dugo utkwi sowa dziekana Wydziau Inynierii Ldowej i rodowiska Politechniki Gdaskiej - prof. Krzysztofa Wilde, ktry stwierdzi, i tczewski most zachowa trzeba nie od zapomnienia, ale od zawalenia. Nastpnie gos zabrali przedstawiciele wadz samorzdowych: prezydent Zenon Odya oraz starosta Witold Sosnowski, ktry zoy podzikowania Politechnice Gdaskiej za przygotowanie merytoryczne konferencji.

    Konferencja skadaa si z dwch czci. Prelegenci przedstawiali gwnie okres wietnoci mostu. Duo miejsca w referatach powicono szczegom architektonicznym tego zabytku, np. prof. Bolesaw Mazurkiewicz skupi si wycznie na jego filarach, za prof. Ward (Nick) Marianos (jego referat przetumaczy i odczyta dr Waldemar Affelt) przybliy posta Ithiela Towna - pomysodawcy dwigara kratowego, ktry zastosowano w obecnym mocie drogowym. Dagmara Woodko naszkicowaa rys biograficzny Friedricha Stillera - projektanta portali i wie mostu w Tczewie i Malborku. Przedstawia rwnie projekt architektoniczny Stillera dla obu mostw. Co ciekawe, s to jedyne obiekty mostowe jego autorstwa. Prof. Bolesaw Orowski wskaza, e historyczny most przez Wis w Tczewie jest wiadectwem rewolucji przemysowej, a dokadniej, jej drugiego stadium - kolejowego. I wanie na rozwoju Pruskiej Kolei Wschodniej skupi si w swym wystpieniu prof. Wie-land Ramm. Za Mariusz Wirek wskaza czynniki warunkujce rozwj Tczewa w zwizku z budow mostw. Prace przy ich wznoszeniu wpyny korzystnie na wzrost migracji do Tczewa, a tym samym rozwj demograficzny miasta, powstanie nowych gazi przemysu, wzrost inwestycji kolejowych. W kolejnym referacie Kazimierz Ickiewicz przypo

    mnia zebranym obron Tczewa i mostw 1 wrzenia 1939 roku. Inny prelegent - dr Maria Pelczar przedstawia zbiory Biblioteki Polskiej Akademii Nauk w Gdasku dotyczce tczewskich mostw. Znajduj si one w takich dziaach, jak: fotografia, kartografia i grafika, czasopisma, opracowania. Zwrcia rwnie uwag na interesujcy album anonimowego robotnika pracujcego przy odbudowie mostw, ktry ze wzgldu na ochron praw autorskich nie moe by jeszcze publikowany.

    Due zainteresowanie wzbudzi referat Macieja Malinowskiego, ktry w swojej prezentacji multimedialnej pokaza obecny stan mostu drogowego w Tczewie. Wnioski nasuway si same. Jubilat" wymaga natychmiastowego remontu. Prelegent wskaza rwnie moliwoci jego modernizacji. Mwi, e niepodejmowanie adnych dziaa podyktowane bdnym myleniem w stylu:, jeli most sta 150 lat, to i jeszcze postoi", doprowadzi do awarii lub katastrofy. Na uwag zasuguje rwnie wystpienie dr. Waldemara Affelta, ktry mwi o zabezpieczeniach przeciwpowodziowych Dolnej Wisy. Zauway, e ten odcinek najduszej rzeki w Polsce moe sta si ponadregionalnym produktem turystycznym.

    Podczas konferencji prezentowano nie tylko obecny most drogowy przez Wis w Tczewie. Uwag powicono rwnie bliniaczemu mostowi w Malborku, a Adam Samu-lewicz zaj si mostem knybawskim, ktrego budowa trwaa zaledwie 18 miesicy! Przedstawi take biogram jego projektanta - Friedricha Tammsa. Natomiast prof. Zbigniew Cywiski omwi konstrukcj kratow tczewskiego mostu kolejowego. Warto podkreli, e wszystkie referaty zostay wzbogacone o prezentacje multimedialne.

    W trakcie konferencji miaa miejsce rwnie promocja najnowszego albumu Jzefa Golickiego pt. Album Tczewski. Tczewskie mosty przez Wis. 150 lat historii". Autor na pocztku przedstawi pobudki, jakie kieruj nim przy wydawaniu kolejnych publikacji. Stwierdzi, e w album ma by skierowany do szerokiego krgu odbiorcw, dlatego zrezygnowa z obszernych technicznych dywagacji na rzecz przystpnego przekazu. Zwrci uwag na walory ksiki: lapidarne opisy, ciekawe ryciny przedstawiajce budow mostu, dotychczas niepublikowane zdjcia z prowizorycznej odbudowy mostw w czasie II wojny wiatowej oraz wspczesne fotografie autorstwa Juliusza Andrzejewskiego i Ireneusza Jdrucha.

    Po wystpieniu wszystkich prelegentw prowadzcy konferencj Wodzimierz Mroczkowski odczyta dwa okolicznociowe listy: od zastpcy dyrektora sekretariatu Prezesa Rady Ministrw i sekretarza generalnego ds. UNESCO.

    32 KMR

  • Jzef Golicki prezentuje swj najnowszy album fot. Biuro Promocji UM w Tczewie

    Kolejny punkt uroczystoci to otwarcie Krajowej Wystawy Filatelistycznej 150 lat mostu w Tczewie". Bya to wietna okazja do wrczenia odznacze i medali filatelistom oraz osobom i instytucjom, ktre wspieraj ich dziaalno. Tym bardziej, e 9 padziernika przypada wito Filatelisty. Zainteresowani mogli otrzyma katalog wystawy wydany przez Kociewski Kantor Edytorski Sekcj Wydawnicz Miejskiej Biblioteki Publicznej w Tczewie oraz okolicznociow kartk przedstawiajc tczewski most. Wystawa bya otwarta do 20 padziernika

    w Centrum Wystawienniczo-Regionanym Dolnej Wisy w Tczewie.

    12 padziernika nastpio rwnie odsonicie pamitkowego obelisku i tablicy informacyjnej na bulwarze przy udziale Mirosawa Chaberka - podsekretarza stanu w Ministerstwie Transportu.

    W nastpnym numerze szerzej o Wystawie Filatelistycznej zorganizowanej w Centrum Wystawienniczo-Regionanym Dolnej Wisy w Tczewie.

    Odsonicie obelisku pamitkowego na bulwarze nad Wis fot. Biuro Promocji UM w Tczewie KMR

    33

  • Nowa Huta, wiecie, a teraz Gniew W poprzednim numerze 3 (58) 2007 naszego kwartalnika pisalimy o parze krakowskich

    fotografikw, zajmujcych si tworzeniem projektw ukazujcych polskie mae ojczyzny". W Tczewie gocili z wystaw Portret mojego miasta. wiecie". Najnowszy projekt pt. Zamek i Miasto. Gniew" to tytu wystawy prezentowanej w Gniewie. Projekt w jest szeroko komentowany przez pras. Oto fragmenty artykuw i wywiadw:

    Express Bydgoski, 22 wrzenia 2007 roku Nowa Huta, wiecie, a teraz Gniew", Marek Wojciekiewicz

    W ramach autorskiego cyklu krakowskich fotografikw Polskie Mae Ojczyzny " powstay ju projekty Nowa Huta. Okruchy ycia i meandry historii", Portret mojego miasta. wiecie" i najnowszy Zamek i Miasto. Gniew". Ide cyklu jest ukazanie oblicza Polakw z pocztku XXI wieku z perspektywy mieszkacw maych miast.

    Gazeta Pomorska, 24 wrzenia 2007 roku fragment wywiadu O zamku i miecie", Agnieszka Romanowicz

    - O ile w przypadku projektu o wieciu gwn przyczyn realizacji zdj bya prba spojrzenia na miasto mojego dziecistwa i modoci, o tyle do Gniewu przybylimy za namow poety ks. Franciszka Korneckiego, ktry tu w parafii w. Mikoaja przez osiem lat pracowa niemale jak rycerz przy zamku krzyackim. Albo jak rybak wywoany przez Jezusa na wysok skarp, gdzie oprcz zamku stoi gotycki koci oraz pozostaoci po krlu Janie III Sobieskim i jego onie Marysiece ", jak napisa o Gniewie opowiada Magorzata Szymczyk-Karnasiewicz.

    Gazeta Tczewska, 13 wrzenia 2007 roku fragment wywiadu Fenomen w codziennoci", Katarzyna Korczak

    - Dlaczego projekt zrealizowalicie w Gniewie? - M.K.: We wrzeniu 2005 roku w Powiatowej i Miej

    skiej Bibliotece Publicznej im. ks. Fabiana Wierzchowskiego w Gniewie prezentowalimy wystaw zwizan z promocj wydanego przez nas albumu Pejza osobisty. Polska" z nasz fotografi oraz proz i poezj ks. Franciszka Korneckiego. O zamyle zrealizowania projektu o Gniewie opowiedzielimy pani Brygidzie Murawskiej, dyrektor biblioteki, ktra bardzo entuzjastycznie pomys przyja i wspieraa przez cay czas jego realizacji. Podczas pracy zewszd towarzyszya nam dobra aura.

    - Czy atwo parze fotografikw z Krakowa, odnale byo istot tycia spoecznoci 7,5-tysicznego miasteczka na rozwidleniu Wisy i Wierzycy?

    - J.K.: Gniew na co dzie odebralimy jako senny i spokojny. W okresie wakacji wyranie si oywi. Na zamek cigno rycerstwo i giermkowie. Zamkowe wzgrze przeistoczyo si w redniowieczny grd. Ludzie, ktrych na co dzie spotykalimy w urzdzie, w fabryce, na ulicy, podczas turniejw, ubrani byli w stroje z epok. Na zamku penili rozmaite funkcje.

    -M.K.Ito wanie stanowi o fenomenie Gniewu. Mieszkacy yjc na pocztku XXI wieku namacalnie dotykaj historii. Potwierdzeniem jest fakt, e dziki odbywajcym si tu od 1992 roku spektaklom, inscenizacjom oraz turniejom rycerskim, zamek gniewski uznawany jest za jeden z gwnych orodkw upowszechniania historii w Polsce.

    Gazeta Tczewska, 13 wrzenia 2007 roku Zamek i Miasto. Gniew", Katarzyna Korczak

    O tym, e Magorzata i Jerzy Karnasiewiczowie, artyci fotograficy z Krakowa, powrc do nas, dowiedzielimy si -z radoci podczas majowego wernisau wystawy Por

    tret mojego miasta. wiecie " w Tczewskim Centrum Kultury. Ujli nas wtedy barwn opowieci o zwyczajnych ludziach w miasteczku na prowincji.

    Na lokalne, prozaiczne ycie spogldaj z mioci i zaciekawieniem. Czar i poezj potrafi dostrzec w codziennoci. Kolejna odsona artystycznych dziaa pary autorw tym razem na terenie Gniewu. Zamek i Miasto. Gniew" to tytu wystawy podsumowujcej kolejny artystyczny projekt Karnasiewiczw. Otwarcie w pitek 21 wrzenia o godz. 17.00 w Powiatowej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. ks. Fabiana Wierzchowskiego przy Placu Grunwaldzkim 16/17 w Gniewie. Ekspozycj przygotowano w roku jubileuszu 710-lecia lokacji miasta Gniewu.

    Nowiny Gniewskie, 8/2007, Miasto w fotografii", Anna Czyewska

    Fotograficy pracuj nad albumem Zamek i Miasto. Gniew". Planuj, e obok 80 czarno-biaych fotografii ich autorstwa znajdzie si opracowany ju tekst historyczny prof. Maksymiliana Grzegorza oraz wiersze gniewskie ks. Franciszka Korneckiego, ktre napisa w latach 1966-1974 (utwory nigdy dotd nie byy publikowane).

    Magorzata i Jerzy Karnasiewicz ywi nadziej, e w czasie trwania ekspozycji w Gniewie lokalni sponsorzy i wadze miejskie oraz wojewdzkie wyka zrozumienie dla idei albumu i podejm stosowne wysiki zmierzajce do sfinansowania tego wydawnictwa.

    Gazeta Tczewska, 27 wrzenia 2007 roku, Z sercem i dowiadczeniem", Przemysaw Zieliski

    Jakie s najciekawsze obiekty do fotografowania w miasteczku zwanym Kazimierzem Pnocy"? Najprostsza odpowied brzmi zamek pokrzyacki o gotycki koci lub rynek z podcieniowymi kamienicami. Jednak nie dla maestwa krakowskich fotografikw Magorzaty i Jerzego Karnasiewiczw. Owszem, Gniew moe si poszczyci niebanalnymi zabytkami, ale dla nich najciekawszym celem wdrwek z aparatem s ludzie.

    Nowiny Gniewskie, 9/2007, Dla miasta i jego mieszkacw", Pawe Olszewski

    Wystawa Zamek i Miasto. Gniew" jest pod wieloma wzgldami niezwyka. Eksponowane przez krakowskich artystw fotografie urzekaj swym piknem i profesjonalizmem wykonania, jednake jej atrakcyjno i oryginalno przejawia si gwnie w tematyce prezentowanych na zdjciach obrazw. Tematem przewodnim bowiem, s ludzie mieszkacy Gniewu o rnych profesjach, dowiadczeniach yciowych i wieku. Przy kadej fotografii znajduje si opis, z ktrego dowiedzie si mona wielu szczegw na temat historii ycia miasta, ale i rwnie jego mieszkacw. Midzy innymi s tam opisy dotyczce ulic, mwice o tym, jakie sklepy znajdoway si w danej kamienicy jeszcze przed wojn i kto by ich wacicielem. S krciutkie historie ycia sdziwych wiekiem gniewian, ktrzy naprawd maj czym si pochwali, nie tylko swoim wnukom i prawnukom.

    34 KMR

  • Trzeba przyzna, i artyci doskonale wgryzaj " si w temat i wydostaj na zewntrz wszystkie niezwykle ciekawe informacje, co w ostatecznoci daje obraz tego, jak si w Gniewie yje, jak si kultywuje histori i czym zajmuj si ludzie w tej malej ojczynie ".

    Artyci sami przyznaj, e nie dokonaliby tego, gdyby nie pani Halina Kosidowska, ktrej wiedza o naszym miecie

    jest wielkim skarbem oraz pani Alicja Samulewska, dziki ktrej artyci docierali do wielu gniewian.

    Na wystawie zaprezentowano 60 fotografii w tym kilkanacie wielkoformatowych. Wystawa w PiMBP w Gniewie czynna bdzie do koca 2007 roku, a na kolejne dwa lata, zostanie przeniesiona do zamku.

    Redakcja

    Wystawa fotografii Zamek i Miasto. Gniew" zostaa zorganizowana przy wsppracy Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. ks. Fabiana Wierzchowskiego w Gniewie, Fundacji Zamek w Gniewie oraz Urzdu Miasta i Gminy Gniew. Dyrektor PiMBP Brygida Murawska (od lewej) i wspautorka wystawy Magorzata Szymczyk-Karnasiewicz w trakcie otwarcia. Fot. Jerzy A. Karnasiewicz

    W przestrze sieni XVI-wiecznej kamienicy

    mieszczaskiej, fotograficy Magorzata i Jerzy Karnasiewicz wkomponowali

    wielkoformatowe portrety gniewian, m.in.: Emilii Ruliskiej,

    Zdzisawa Dembskiego, Haliny Kosidowskiej,

    Andrzeja Miklasiewicza, Salomei Wajdemann

    i Tadeusza Lenza. Jerzy Karnasiewicz (od lewej)

    udziela wywiadu dziennikarzowi Gazety Tczewskiej".

    Fot. Magorzata Szymczyk-Karnasiewicz

    Wrd przybyych na wernisa goci by obecny poeta ks. Franciszek Kamecki z Gruczna, ktry w Gniewie ma rzesze swoich wychowankw z czasw, kiedy pracowa tu jako duszpasterz. Jedn z jego uczennic bya pani Jadwiga Mielke, dzi nauczycielka muzyki, autorka hejnau gniewskiego i kierownik Zespou Muzyki Dawnej Camerata Gymevensis" oraz Orkiestry Dtej". Fot. Jerzy A. Karnasiewicz

    KMR 35

  • ZENON GURBADA

    Rodzinny Ogrd Dziakowy w Nowem Historia dziaalnoci

    rzed 50-ciu laty, z inicjatywy zwizkowcw i dyrekcji miejscowej fabryki mebli, podjto czynnoci organizacyjne towarzyszce zaoeniu pracow

    niczego ogrodu dziakowego. Miejska Rada Narodowa uchwa z marca 1958 roku przekazaa na ten cel 4,5 ha gruntw rolnych, pooonych z lewej strony torw kolejowych, prowadzcych do Twardej Gry. Wwczas Rada Zakadowa wystpia niezwocznie do Wojewdzkiego Zarzdu Pracowniczych Ogrodw Dziakowych w Bydgoszczy ze stosownym wnioskiem. Wskutek tych dziaa niedugo potem, bo 10 kwietnia 1958 roku odbyo si zebranie zaoycielskie. Przybyo 65 zainteresowanych pracownikw fabryki i w obecnoci Waleriana Isbrandta - przedstawiciela ZW POD oraz Edmunda Krzekotow-skiego - pracownika Prezydium MRN powoano komitet organizacyjny. Jzef Czerwiski wybrany zosta przewodniczcym, a w charakterze czonkw weszli: Alfons Czajka, Wacaw Larecki, Wiktor Nawrocki i Karol lzak. Jeszcze w tym samym miesicu ukonstytuowa si zarzd POD, a ogrodowi nadano imi gen. Wadysawa Sikorskiego. Przewodniczcym zosta Jzef Czerwiski, sekretarzem Alfons Czajka, skarbnikiem Anna Behnke, czonkiem Kazimierz Szczepaski, a gospodarzem Leon Kowalski. Komisj Rewizyjn tworzyli: Bronisaw Grski - przewodniczcy i czonkowie: Zygmunt Znaniecki oraz Kazimierz Krzyanowski.

    Przyznany area podzielono na 67 dziaek o powierzchni ok. 5 arw kada. Przedsiwziciu patronowaa Rada Zakadowa, gdy wszyscy uytkownicy byli pracownikami fabryki. Z tej racji dyrekcja przekazaa na potrzeby dziako-wiczw supki ogrodzeniowe i pewn ilo desek. Posuyy one do wykonania aweczek i skrzy na narzdzia. Dzia-kowicze z ochot przystpili do zagospodarowania otrzymanych poletek. Sadzili drzewka i krzewy oraz cieszyli si z uzyskiwanych plonw.

    Nastpnego roku MRN przyznaa dalsze 2,1 ha gruntw przylegych, ktre zostay podzielone na 33 dziaki i przyznane pracownikom tartaku. Ruch dziakowy rozwija si i przybiera charakter rekreacyjny. W 1960 roku MRN przyznaa w uytkowanie dziakowiczw dalszych 6 ha gruntw. Wytyczone nastpne dziaki przeznaczone zostay dla pracownikw pozostaych zakadw pracy: Spdzielni Inwalidw Czerwony Sztandar", Toruskich Zakadw Wi-kliniarsko-Trzciniarskich, Zakadw Mechanicznych Wojewdzkiego Zwizku Gminnych Spdzielni oraz Spdzielni Pracy Brany Drzewnej.

    W nowej strukturze terytorialnej posiadane 11,2 ha powierzchni obejmowao 191 dziaek. Ogrd przybra nazw Midzyzakadowy POD, ktr we wrzeniu zatwierdzia WRN w Bydgoszczy. Rok ten zosta nazwany przeomo

    wym, gdy zainstalowano 3 pompy do wody, pobudowano domek gospodarczy o powierzchni 20 m2 oraz zbudowano nowy most przy wjedzie na teren ogrodu.

    W uznaniu za dotychczasow dziaalno ZW POD przyzna Jzefowi Czerwiskiemu brzow odznak dziakowca. W roku 1961 przewodnictwo zarzdu powierzono Alfonsowi Czajce, a zastpc zosta Jzef Griffkowski. Ogrd rozwija si dziki pracowitoci i inwencji jego uytkownikw, a zarzd realizowa nastpne przedsiwzicia o charakterze inwestycyjnym. W latach 1963-1965 zaoono parkan zewntrzny wok caego ogrodu oraz zainstalowano dalszych 6 pomp do wody. Od roku 1966 zmieniona zostaa nazwa na Miejski POD im. gen. Sikorskiego. W latach 1964-1974 przewodniczcym zarzdu by Jzef Griffkowski, potem Brunon Kruk, a od 1975 roku Feliks Stanglewski. Lata 1977/1978 przyniosy realizacj nowych przedsiwzi: zbudowano most przez parw rozdzielajcy ogrd, urzdzono plac zabaw dla dzieci z hutawk i piaskownic, pobudowano sanitariaty oraz poszerzono i wzmocniono most przy bramie wjazdowej.

    Wyrnieni dziakowcy

    Pod koniec lat siedemdziesitych, w wojewdztwie bydgoskim funkcjonowao ju 120 ogrodw dziakowych. Ich zagospodarowanie i wygld ocenia Zarzd Wojewdzki podczas podsumowania wspzawodnictwa. Ogrd w Nowem zajmowa nastpujce lokaty: w 1975 roku - 9 miejsce, w nastpnym 14, a w 1977 roku - 13. W konkursie organizowanym przez zarzd na najadniej utrzyman dziak przodowali: w 1975 roku - Czesaw Puczyski, a w nastpnych latach Feliks Damrath, Jan Muszczyski, Bernard Reszke i Jzef Czerwiski.

    Wielu najbardziej aktywnych i ofiarnych czonkw zostao wyrnionych odznakami dziaacza POD. W 1976 roku srebrn otrzymali: Jzef Czerwiski, Brunon Kruk i Edmund Jeziorkowski, a brzow: Feliks Stanglewski, Tadeusz Lechowicz, Jerzy Targaski, Jerzy Wandowski, Feliks Damrath, Teodor Gowiski i Leon Kowalski. W 1980 roku zot odznak otrzymali: Feliks Stanglewski, Jzef Czerwiski, Brunon Kruk i Edmund Jeziorkowski, a srebrn: Jan Cejrowski, Feliks Damrath i Jerzy Wandowski.

    W latach przeomu

    W1980 roku na zebraniu w dniu 9 marca podjto uchwa o przystpieniu do budowy hydroforni i sieci wodocigowej. Zbudowano wiat przylegajc do budynku gospodarczego oraz wykonano drenark odprowadzajc nadmiar wd opadowych. Mimo, e lato

    36 KMR

  • PRACOWNICZE OGRODY DZIAKOWE

    charakteryzowao si upaln pogod i gorc atmosfer polityczn, ycie na dziakach upywao utartym trybem. Na walnym zgromadzeniu powoano kolejny zarzd ogrodu. Przewodniczcym pozosta Feliks Stanglewski, a zastpcami Bernard Reszke i Jan Jasiski, sekretarzem - Jerzy Wandowski, skarbnikiem - Kazimierz Raski, ksigowym - Jzef Czerwiski, gospodarzem - Kazimierz Konkol, a czonkami zarzdu: Jan Pitkowski, Ludwik Giera, Kazimierz Szczepaski, Jerzy Orowski, Ewa Sakiewicz, Henryk Szczepaski, Wadysaw Chludziski i Roman Piotrowicz.

    W 1981 roku, w nowej sytuacji politycznej kraju, ulega rwnie zmianie struktura organizacyjna POD. Sejm uchwali now ustaw o pracowniczych ogrodach dziakowych. Rozpocz dziaalno Polski Zwizek Dziakowcw. Krajowy zjazd zatwierdzi nowy statut i regulamin. Nowski ogrd w kocu 1982 roku zrzesza 197 czonkw. Zrealizowali oni wiele czynw spoecznie uytecznych. Prace te obejmoway: wykonanie 281 mb kanau odwadniajcego, 5 studni ciekowych o gbokoci dwch metrw, pobudowanie wiaty magazynowej o powierzchni 36 m2, zainstalowanie pompy przy budynku gospodarczym oraz wyrwnanie nawierzchni alejek i naprawa parkanu.

    Podczas zebrania sprawozdawczo-wyborczego w dniu 14 marca 1984 roku wybrano zarzd w skadzie: nadal Feliks Stanglewski jako przewodniczcy, Zygmunt Rauchfleisch - zastpca, Jerzy Wandowski - sekretarz, Micha Rauchfleisch - skarbnik oraz czonkw: Bronisawa Drosta, Jana Pitkowskiego, Mariana Molusa, Wadysawa Chludziskiego, Stanisawa Kosa, Tadeusza Lechowicza, Kazimierza Raskiego, Stefana Malinowskiego, Iren Jetkowsk, Jana Cejrowskiego i Jana Kamiskiego. Przewodniczc komisji rewizyjnej zostaa Genowefa Czaja.

    W 1987 roku wyonia si realna szansa budowy wodocigu. Urzd Miasta i Gminy przyzna 1,3 min z dotacji a 320 tys. z wyoyli dziakowicze. Ponadto we wasnym zakresie wykonywali wykopy pod rury wodocigowe. Prace trway od wrzenia do koca listopada 1988 r. i zostay zakoczone odbiorem technicznym linii; woda dotara do 193 dziaek. Jednak przycze kady dziakowicz wykonywa na wasny koszt. Ogem inwestycja to kosztowaa okoo 9,3 min z.

    Z upywem czasu zaobserwowano pojawienie si ludzi niszczcych dorobek dziakowiczw. Na zebraniu sprawozdawczym w dniu 2 kwietnia 1989 roku sygnalizowano przypadki kradziey na dziakach, jako problem wystpujcy coraz ostrzej. W lipcu nastpnego roku liczna rzesza dziakowiczw zostaa zbulwersowana projektem likwidacji PZD i oddaniem POD w zarzdzanie urzdom gminnym. Zmiana ta wizaaby si z wprowadzeniem opodatkowania dziakowiczw. Jednak dziki oglnopolskiej akcji protestacyjnej dziakowiczw, projekty te nie doczekay si realizacji. W nastpnych latach, co z przykroci stwierdzali dziakowicze, nasilay si kradziee, szczeglnie drobiu oraz wystpiy przypadki bezmylnego niszczenia mienia dziakowego.

    Podczas zebrania sprawozdawczo-wyborczego obradujcego 26 kwietnia 1992 roku na przewodniczcego zarzdu wybrano Antoniego Warzoch. W jego skad weszli: Micha Rauchfleisch, Wiktor Dwojacki, Bronisaw Drost, Jan Cejrowski, Jerzy Laskowski, Jerzy Trepkowski, Stanisaw Kos, Urszula Czerwiska i Gwidon Krupop. Przewodnictwo komisji rewizyjnej ponownie powierzono Genowefie Czaja,

    KMR

    a komisj rozjemcz Stanisawowi Balewskiemu. W przedoonym sprawozdaniu stwierdzono nasilenie wama do altanek i kradziey przechowywanych sprztw. Z przykroci stwierdzono bezkarno zodziei i bezradno policji. W nastpnych latach nie zachodziy zasadnicze zmiany. Dziakowicze yczyliby sobie, eby wzdu szosy do Twardej Gry powsta bezpieczny chodnik dla pieszych.

    Podczas zebrania sprawozdawczo-wyborczego w dniu 22 maja 2001 roku na prezesa zarzdu powoano Stanisawa Balewskiego, zastpc zosta Aleksander Markowski, a sekretarzem Mieczysaw Paczek. Ogrd zajmowa 14 ha powierzchni, z czego 9,26 ha przypadao na 200 dziaek. Pozosta cz stanowiy alejki i teren gospodarczy oraz parking samochodowy, ostatnio powikszony. W celu podniesienia estetyki ogrodu zorganizowano konkurs Wzorowa dziaka 2001". Komisja sprawdzajca ten zaszczytny tytu przyznaa Konstantemu arnochowi - uprawiajcemu dziak nr 45a.

    Dziki wsparciu finansowemu wadz centralnych, ktre dofinansoway konserwacj hydroforni i instalacji wodocigowej, pod koniec kwietnia 2002 roku skoczyy si, nurtujce dotychczas dziakowiczw, kopoty z zaopatrzeniem w wod. Rwnie dla poprawy bezpieczestwa na dziakach i przeciwdziaania kradzieom podpisano porozumienie z Komendantem Policji w Nowem.

    Widok oglny ogrodu fot. Zenon Gurbada

  • Ogrd przesta by powszechnie dostpny. Furtka i brama wjazdowa zostay zamknite, a dziakowiczw zaopatrzono w klucze. Ograniczenie dostpu dla osb postronnych nie wyeliminowao jednak kradziey i dewastacji altan w okresie zimowym.

    Dziakowcy realizujcy czyny spoecznie uyteczne zajmowali si gwnie konserwacj i utrzymaniem w naleytym stanie oparkanienia. Jako form integracji spoecznoci dziakowiczw, w sierpniu 2003 roku, po raz pierwszy zorganizowano wito dziakowicza, poczone z piknikiem rodzinnym. Imprez t postanowiono kontynuowa w nastpnych latach.

    Podczas walnego zebrania obradujcego 22 marca 2006 roku pod przewodnictwem Mieczysawa Paczka czonkowie Rodzinnego Ogrodu Dziakowego im. Sikorskiego" (taka jest aktualna nazwa ogrodu) z zadowoleniem przyjli wprowadzon od wrzenia 2005 roku ustaw o rodzinnych ogrodach dziakowych, gdy utrzymaa dotychczasowe formy dziaalnoci. Uczestniczca w obradach przedstawicielka Okrgowego Zarzdu ROD przekazaa informacje o dziaalnoci instancji wojewdzkiej, przedstawia moliwoci rozwojowe oraz zaoferowaa pomoc w szkoleniach i organizowaniu pokazw. Natomiast burmistrz, Stanisaw Butyski, omwi aktualne zagadnienia inwestycyjne w miecie i gminie. Przekaza informacj, e mimo wielu stara o lepsze bezpieczestwo pieszych, nie ma moliwoci wybudowania chodnika wzdu szosy prowadzcej do Twardej Gry. Dziakowcy przyjli sprawozdania, udzielili urzdujcemu zarzdowi absolutorium i wybrali nowe wadze. Prezesem zosta ponownie Stanisaw Balewski, a w skad zarzdu weszli: Tadeusz Bieliski, Stefan Smagaa, Witold Karwasz, Edward Kruk, Maryla Wandowska i Stefan Kekenmajster.

    Podsumowujc dotychczasow dziaalno, podczas zebrania sprawozdawczego (17.IV.2007) prezes przekaza informacje organizacyjne, m.in. e trzy dziaki nie maj uytkownikw, a spord 197 czonkw tylko siedmiu zalega z paceniem skadek. Jednak dziki aktywnoci grona spoecznikw wykonano wszystkie prace konser-wacyjno-porzdkowe. Stwierdzi ponadto, e otwart jest nadal sprawa elektryfikacji dziaek. Najwiksz bolczk pozostaje brak bezpiecznego dojcia do ogrodu, szczeglnie teraz, gdy rozpoczcie budowy autostrady Al spowodowao wzmoony ruch cikich wywrotek na tej trasie. Do poruszonych spraw ustosunkowa si przedstawiciel OK ROP - Jan Grudziski i jednoczenie zaapelowa o poparcie obowizujcej ustawy, gdy zapowied zmiany wizaaby si ze wzrostem kosztw utrzymania dziaek. Kierownik Posterunku Policji - Jarosaw Chabowski podkreli dobre rezultaty nawizanej wsppracy oraz pozytywn realizacj programu Bezpieczny ogrd". Zebrani zaakceptowali skadk czonkowsk w wysokoci 14 groszy za m2 dziaki i prac na rzecz upikszania ogrodu, w wymiarze 4 godzin na czonka lub ekwiwalent 10 z, patny do 30 wrzenia. Ponadto zobowizano zarzd do przedstawienia zaoe do projektu instalacji energii elektrycznej, zorganizowania skadowiska mieci i ich wywozu oraz zapobiegania nieuzasadnionym wjazdom samochodw w alejki ogrodu.

    Koczc zebranie prezes Stanisaw Balewski poinformowa, e w 2008 roku ogrd bdzie obchodzi 50-lecie swojej dziaalnoci. Zaapelowa o pomoc i wczenie si w obchody jak najwikszej iloci czonkw.

    ZBIGNIEW DBROWSKI

    Dziaalno Jzefa Dembieskiego

    w latach 1906-1907

    6 maja 2007 roku Bank Spdzielczy w Jeewie obchodzi swoje setne urodziny. W jego powstaniu ogromn rol odegra ksidz Jzef Dembie-ski. Ju w okresie II Rzeczpospolitej doceniono czyn i dzieo ksidza, odznaczajc go w lutym 1939 roku Zotym Krzyem Zasugi. Odznaczenie przyznano za dziaalno spoleczno-narodow w Jeewie w latach 1906-1907. Okres Polski Ludowej nie sprzyja propagowaniu dziaa duchownych. Dopiero po roku 1989 przywrcono mieszkacom gminy tego nieprzecitnego czowieka. W miejscowej gazecie Wieci" (nr 4/ 19/1994 r.) ukazaa si notatka biograficzna o duchownym. 21 lutego 1994 roku Rada Gminy Jeewo podja uchwa o nadaniu w Laskowicach (miejscowo pooona w gminie Jeewo), jednej z ulic imienia Jzefa Dembieskiego. W stulecie dziaa tego wyjtkowego duchownego warto przypomnie Jego sylwetk i dzieo, ktre dokonao si w Jeewie.

    "zef Dembieski urodzi si 25 marca 1879 roku w Radomnie

    w powiecie Nowe, Miasto Lubawskie. Pochodzi z rodziny chopskiej - ojca Jzefa i matki Julianny z domu Dembek. W 1897 roku rozpocz nauk w progimnazjum w Nowym Miecie Lubawskim, ktr kontynuowa do 1897 roku. W latach 1897-1900 ksztaci si w gimnazjum

    w Chemnie, gdzie by czonkiem tajnej organizacji uczniowskiej -filomackiej.

    W 1900 roku zda matur i wstpi do Seminarium Duchownego w Pelplinie. W 1901 roku zosta skazany w procesie toruskim za dziaalno filomack w Chemnie

    38 KMR

  • (1897-1900), otrzyma wyrok trzytygodniowego wizienia. Ponadto musia zoy pisemne owiadczenie biskupowi chemiskiemu (Augustyn Rosentreter) o zrzekniciu si na zawsze, po uzyskaniu wice kapaskich, stanowiska proboszcza.

    13 marca 1904 roku otrzyma wicenia kapaskie. Prac duszpastersk ksidz Jzef Dembieski rozpocz w Subkowach pod Tczewem, gdzie przez trzy miesice zastpowa chorego ksidza. Nastpnie, w latach 1904-1906 by wikariuszem w Drzycimiu (pow. wiecki), pniej, w latach 1906-1907 pracowa w Jeewie (pow. wiecki), gdzie rozwin szerok dziaalno spoeczno-narodow.

    Na pocztku 1908 roku zosta karnie przeniesiony na posad wikariusza do yna (niedaleko Chemy), gdzie zaoy Towarzystwo Ludowe i Kko Rolnicze. Po roku przeniesiono go do Oksywia (1908-1910), w ktrym rozwin dziaalno patriotyczno-spoeczn, midzy innymi: zaoy Towarzystwo Ludowe w Mostach, zainicjowa budow dla niego sali zebra, pomaga w urzdzaniu teatru amatorskiego oraz Czytelni Ludowej w Chylonii i Mostach.

    W latach 1910-1914 by wikariuszem w Koronowie, nastpnie przeniesiony zosta do Torunia, do parafii w. Jakuba (1914-1916).

    W 1916 roku wadze kocielne skieroway ksidza Jzefa Dembieskiego do Legbdu (wie w Borach Tucholskich) w charakterze administratora (kuratusa) parafii, gdzie przebywa do maja 1920 roku. Tam rozwin szerok dziaalno patriotyczno-spoeczn. By czonkiem tajnej organizacji wojskowej Pomorza, ktrej sie obja take powiat chojnicki i Legbd. Od 1919 roku by czonkiem Powiatowej Rady Ludowej w Chojnicach, organizowa przyjcie wojska polskiego w Chojnickiem, nalea do Komisji Szkolnej, ktra przygotowywaa kadry polskie do szk. W Legbdzie zaoy Czytelni Ludow organizowa dla mieszkacw kursy jzyka polskiego i literatury ojczystej. Broni ludnoci polskiej przed grabie i represjami ze strony niemieckiego Grenzschutzu.

    W poowie maja 1920 roku obj stanowisko katechety w Gimnazjum w Nowym Miecie Lubawskim, w szkole, do ktrej uczszcza jako ucze.

    W dziaalnoci spoecznej aktywnie pracowa w Banku Ludowym w Nowym Miecie, penic funkcj prezesa Rady Nadzorczej, aktywnie dziaa w Towarzystwie Czytelni Ludowych (TCL).

    Od 1925 roku by redaktorem naczelnym gazety Drwca", ktr kierowa do 1939 roku. W 1930 roku zosta jako katecheta przeniesiony w stan spoczynku. Odtd na szersz skal wczy si w nurt dziaalnoci Stronnictwa Narodowego, gdzie by prezesem w powiecie lubawskim. Wybrano go te na czonka Rady Miejskiej w Nowym Miecie i Rady Powiatowej w Lubawie.

    Krtko przed wybuchem wojny za dziaalno w Jeewie otrzyma Zoty Krzy Zasugi, a za patriotyczn dziaalno w Legbdzie Krzy Niepodlegoci.

    1 wrzenia 1939 roku opuci Nowe Miasto Lubawskie,

    Niemcw. Okupacj przey pod przybranym nazwiskiem jako Jzef Nitka w Racawicach pod Krakowem.

    Po zakoczeniu wojny w 1945 roku wrci na ukochane Pomorze i prowadzi dziaalno duszpastersk kolejno w parafiach: Osieczna (pow. Starogard Gdaski), Opalenie (pow. Tczew) i Topolno (pow. wiecie n/ W). Z powodu zego stanu zdrowia zrezygnowa w 1953 roku z duszpasterstwa parafialnego i zosta kapelanem Szpitala Sistr Franciszkanek w Chojnicach. Zmar w Chojnicach 11 stycznia 1962 roku. Pochowany zosta w Topolnie.

    Ksidz Jzef Dembieski jest autorem Pamitnikw", w ktrych opisa swe bogate ycie z lat 1879-1945. Cz z nich ukazaa si drukiem pt. Radoci mao - goryczy duo", Pamitnik Pomorzanina z lat 1879-1920, PAX, Warszawa 1985 rok.

    Dziaalno w Jeewie (1906-1907)

    Powstanie polskiego banku ludowego w Jeewie miao miejsce 6 maja 1907 roku. Na Pomorzu banki zaczto tworzy w drugiej poowie XIX wieku. Pierwszy otwarto w Gniewie w 1865 roku, nastpne zaoono w Bobowie powiat Starogard (1866 r.), Tucholi (1868 r.), Drzycimiu (1871 r.) Brusach (1872 r.), liwicach (1873 r.), Nowem (1874 r.). Zaoenie jeewskiego banku miao dramatyczny przebieg, gdy wie posiadaa ju wczeniej bank niemiecki - Raiffeisen. Niemieck kas poyczkow - Raiffeisen zaoy w 1894 roku proboszcz jeewski - ksidz I. Rosentreter1. Przy pomocy istniejcej kasy nabyto dobra ziemskie biskupa wocawskiego i rozparcelowano je pomidzy katolick ludno polsk. Ziemie dostali m.in.: Urbascy, Boruccy, Kloneccy, Gackowscy, Chmielewscy. W pocztkach XX wieku jeewski Raiffeisen, jak i inne banki istniejce na Pomorzu, zosta wcignity w orbit pruskich de germa-nizacyjnych. Wiosn 1906 roku na posad wikariusza przyby do Jeewa ksidz Jzef Dembieski. W krtkim czasie energiczny ksidz nawiza bliskie i serdeczne stosunki z miejscowymi, aktywnie dziaajcymi Polakami - przede wszystkim z Emili i Wincentym Liszkowskimi2, Wojciechem i Tadeuszem Parczewskimi3, Bernardem Urbaskim, Franciszkiem Chmielewskim i Franciszkiem Erdmaskim. Przygotowania do powoania polskiego banku odbyway si

    unikajc w ten sposb zemsty Jeewo, sklep Franciszka Erdmaskiego, zdjcie z lat 1906-1918 KMR

    39

  • w tajemnicy przed ksidzem Janem Burtschikiem4 - proboszczem jeewskim, jak rwnie czonkiem zarzdu miejscowego Raiffeisena. 6 maja 1907 roku do Jeewa przyby z Poznania ksidz Piotr Wawrzyniak5. Przy udziale ponad 40 osb zawizano polski bank ludowy w Jeewie. Zarzd banku tworzyli: F. Erdmaski, F. Chmielewski, B. Urbaski. Prezesem Rady Nadzorczej zosta W. Liszkowski, wiceprezesem ksidz J. Dembieski. Czonkami Rady Nadzorczej obrano: W. Parczewskiego, J. Siud, A. Kotonowskiego, P. Gackowskiego, F. Schulza, St. Winiewskiego, F. Pszczo-liskiego. Wrd zaoycieli banku znalazo si ponad 20 Polakw, ktrzy naleeli do niemieckiego Raiffeisena. Mieli oni zacignite w nim poyczki na czn kwot przeszo 50 000 marek. Niemiecki bank wysun danie spaty zacignitych poyczek w przecigu jednego miesica pod rygorem natychmiastowego przymusowego ich cignicia po upywie wyznaczonego terminu. Polacy nie posiadali takiej kwoty. Mimo stara ksidza J. Dembieskiego nigdzie nie mona byo znale od zaraz ponad 50 000 marek. Polski bank uratowa J. Klonecki, ktry wycofa swe oszczdnoci z banku grudzidzkiego w wysokoci 37 000 marek. Ponad 13 000 marek zdoano zebra wrd mieszkacw Jeewa i okolic. W ten sposb nie min miesic, a cay dug w Raif-feisenie zosta spacony. Pod koniec 1907 roku bank ludowy liczy ju 114 czonkw. Obowizkowy udzia wynosi 150 marek. Najwysza udzielona poyczka wynosia 11 000 marek, najnisza 60 marek. Pierwszym poyczkobiorc zosta ksidz Zygmunt Rogala - pniejszy proboszcz chemiski. Na koniec 1908 roku liczba czonkw polskiego banku wynosia 184, a wkady osigny kwot 265 882 marki i 63 fenigi. W tym samym czasie konkurencyjny Raiffeisen skupia 120 czonkw. Przeciwnicy polskiego banku nie zoyli broni - w 1908 roku za spraw denucnjacji jednego z czonkw Raiffeisena doprowadzili do oskarenia czonka Zarzdu Banku - F. Erdmaskiego o oszustwa finansowe. Przez kilka tygodni Erdmaski przebywa w wizieniu. Oskarenie okazao si bezpodstawne i prokurator wnis wniosek o uwolnienie, a sd wyda wyrok uwalniajcy nakazujc spaci oskarycielom koszty procesu. W ten sposb sprawa banku polskiego w Jeewie nabraa rozgosu. Grudzidzka gazeta niemiecka Geselliger" oskaraa Polakw w Jeewie o rozmylne dziaania zmierzajce do zniszczenia Raiffeisena i tworzenia we wsi antyniemieckiej atmosfery. Pelpliski Pielgrzym" 25 lutego 1909 roku broni polsk spoeczno argumentujc, i dziaania s zgodne z prawem, natomiast rywalizacja dwch bankw zostaa upolityczniona przez koa niemieckie w Jeewie i okolicach.

    Polski bank w Jeewie zaoono rwnie w celu zgromadzenia rodkw na powstanie spdzielni kupieckiej, ktra miaa si przyczyni do zrujnowania ydowskiego domu handlowego Conizerw. Tak, jak w przypadku banku, najwiksz aktywno w kierunku stworzenia spdzielni wykaza ksidz Jzef Dembieski. Dziaania wikarego poszy w dwch kierunkach - powoania spdzielni oraz zdobycia placu w centrum wsi pod budow sklepu. Zadanie pierwsze byo do atwe - po opracowaniu statutu sd w wieciu bez utrudnie zarejestrowa Spdzielni Kupiec Consum-verein". W cigu dwch miesicy udao si Polakom pozyska 400 czonkw Spdzielni i zgromadzi kapita 20 000 marek (wpisowe wynosio 3 marki, udzia kadego czonka 10 marek). Zarzd Spdzielni tworzyli: F. Erdmaski, F. Chmielewski, B. Urbaski. Rad Nadzorcz kierowa W. Liszkowski, zastpc by ksidz J. Dembieski.

    Zadanie drugie: zdobycie placu pod budow sklepu okazao si duo trudniejsze. Ot 3 morgi niezabudowanej ziemi graniczyy z terenem Conitzerw (dzisiaj obszar ziemi od strony GS w kierunku szkoy). Wacicielem jej bya Jzefa Warmaska, crka byego nauczyciela w Jeewie. Warmaska, niechtna wobec ydw, zgodzia si na sprzeda ziemi za 9 500 marek. Kiedy transakcja zostaa speniona, niemiecko-ydowscy oponenci zadali, by cz kupionej ziemi odstpi na potrzeby wsi, jako miejsce do pojenia byda. Zaistniay spr znalaz swj epilog w wieckim sdzie, ktry wyda polskim spdzielcom wyrok nakazujcy oddanie czci placu pod wiejskie poido. W midzyczasie w domu F Erdmaskiego, ktry znajdowa si w centrum wsi, tu obok kocioa katolickiego, prowadzono przygotowania do uruchomienia sklepu. Uroczyste otwarcie domu handlowego, wraz z powiceniem, nastpio 27 padziernika 1907 roku. Kierownik Piechowski oferowa klientom towary okciowe (materiay), konfekcj msk i damsk oraz obuwie. Konsum rozwija si dynamicznie - po roku istnienia liczba czonkw wzrosa do 722. Sprzeda towarw zamknito kwot 4 844 marki i 41 fenigw (1908). W tym samym roku Rad Nadzorcz tworzyli: W. Liszkowski z Lipinek, ks. proboszcz Masowski z Osia, ks. J. Dembieski, Bolesaw Domaradzki z Przysier-ska, Franciszek Tretkowski - organista z Osia Jan Urbaski, Franciszek Szulz, Jan Linda, Jan Zieliski - wszyscy z Jeewa. W 1909 roku fili jeewskiego Konsumu zaoono w Osiu. W trzy lata pniej, tj. w 1912 roku spdzielcy jeewscy zawizali Spk Bazar, ktra swym zasigiem obja Jeewo, Osie i Brusy. Kapita Spki by na tyle wystarczajcy, by w 1912 roku kupi od Conitzerw dom towarowy w Jeewie za 250 000 marek. Ksidzu Dembieskiemu nie byo dane uczestniczy bezporednio w opisanych wydarzeniach. Za swoj aktywno zosta karnie przeniesiony na parafi do yna (1908). Wadze niemieckie okrutnie postpiy z patriotyczn rodzin Lisz-kowskich, ktr 10 padziernika 1912 roku wywaszczono z Lipinek. Komisja Kolonizacyjna obja majtek 11 kwietnia 1913 roku, dokonujc podziau na znaczn liczb niewielkich osad gospodarskich dla niemieckich robotnikw kolejowych i lenych.

    Przypisy: 1 Rosentreter Ignacy - proboszcz jeewski w latach 1889-1900,

    brat biskupa chemiskiego Augustyna Rosentretera. 2 Liszkowscy Emilia, Wincenty - waciciele majtku w Lipien-

    kach pooonego niedaleko Jeewa (od 1906 r.), wywodzili si z Wielkopolski.

    3 Parczewski Wojciech, Tadeusz - synowie Erazma Parczewskie

    go i Tekli Wolszlegier, waciciele majtku w w Belnie pooonego niedaleko Jeewa.

    4 BurtschikJan(1867-1952)-proboszczjeewskiwlatach 1900-1947.

    5 Wawrzyniak Piotr (1849-1910) ksidz katolicki, wybitny dzia

    acz polskiego ruchu narodowego, gospodarczego i spoecznego w zaborze pruskim i organizator spdzielczoci kredytowej i rolniczej. Umocni system bankw ludowych w Wielkopolsce i na Pomorzu.

    W opracowaniu artykuu korzystano: Dbrowski Zbigniew, Pod zaborem pruskim (w): Gmina Jeewo,

    praca zbiorowa pod red. E. Brzdowskiej, J. Brzdowskiego, Z. Dbrowskiego, Jeewo 2005 r.

    Dembieski Jzef, Radoci mao, goryczy duo. Pamitniki Pomorzanina z lat 1879-1920, Warszawa 1985 r.

    Gierszewski Stanisaw, Sownik biograficzny Pomorza Nadwilaskiego, Tom II, Gdask 1994 r.

    Mross Henryk, Sownik biograficzny Kapanw Diecezji Chemiskiej wywiconych w latach 1821-1920, Pelplin 1995 r.

    Stromski Zbigniew, Pamici godni. Chojnicki Sownik Biograficzny 1275-1980, Bydgoszcz 1986 r.

    40 KMR

  • Przedstawiamy Czytelnikom przedruk artykuu z lipca 1938 roku, ktry ukaza si dodatku regionalnym Goca Pomorskiego" i Dziennika Starogardzkiego" pn. Kociewie". Tene dodatek powicony jest sprawom ziemi kociewskiej.

    ROMAN LENY

    Regionalizm w subie narodu i pastwa hocia regionalizm jako wiadomy ruch datuje si dopiero od lat kilkudziesiciu, to jednak przejawy jego mona obserwowa na przestrzeni nieomal caych

    dziejw ludzkoci. Trudno bowiem znale czowieka, ktrego by nie ogarniao specjalne wzruszenie na wspomnienie wsi rodzinnej czy miasteczka i rodowiska, ktre pierwsze wywary wpyw na jego wyobrani i ksztatowanie si duszy. Ten uczciwy stosunek do swego miejsca urodzenia i wychowania to najstarszy i bodaj najmocniejszy element caego ruchu regionalnego. Odpowiednie wykorzystanie tej mioci kta rodzinnego to zasadniczy cel caego ruchu regionalnego.

    Jednake idea regionalizmu nie ogranicza si wycznie do uczuciowego stosunku do rodowiska urodzenia i wychowania czowieka. Ma on znacznie gbsze i trwalsze podoe. Czowiek jako twr przyrodniczy jest mimo swej zdolnoci samostanowienia w duej mierze zaley od wpyww przyrody. Od rzeby terenu, jakoci gleby, klimatu itd. zale moliwoci bytowania czowieka. Te z kolei ksztatuj jego charakter i psychik, wytwarzajc pewne stae dyspozycje psychiczne.

    Krajobraz polski posiada wiele urozmaice. Rnice nie s tak wielkie, aby miay powodowa wytwarzanie si odrbnych kultur, s jednak wystarczajce, aby spowodowa wyrane rnice kulturalne. Inne np. musi by bytowanie nad morzem czy na pojezierzach a inne w grach, inne na piaskach, inne na dobrej urodzajnej glebie, a jeszcze inne w miejscach o bogactwach kopalnianych. Te waciwoci rzeby terenu i jego charakteru wpywaj na sposb bytowania czowieka, jego zajcia, budownictwo, stroje, stopie zamonoci i charakter psychiki.

    Zasadniczym wic zadaniem idei regionalizmu w subie narodu i pastwa jest odpowiednie wykorzystanie tych wszystkich rnic i odchyle dla dobra oglnego. Aby mc wykorzysta wasne odrbne waciwoci, trzeba je samemu pozna. Wpywa na ksztatowanie si kultury narodowej moe tylko regionalizm wiadomy.

    Warstwy przodujce u nas w dawnych wiekach przyjmoway czsto pokosty obcych kultur. Naladowalimy czsto Wochw, Francuzw, Niemcw. Lud tylko zachowa wasn kultur. Jednak i ta kultura w ostatnich dziesitkach lat pocza gwatownie zanika wskutek rozwoju urbanizacji, techniki, komunikacji, suby wojskowej, wychowania w szkole itd.

    Zaczy gwatownie znika te odwieczne wartoci, ktre powinny by punktem wyjcia w budowaniu jednej kultury oglno polskiej.

    Obecne przeobraenia, jakie obserwowa mona na wiecie w ostatnich latach, zmierzaj wanie do wytwarzania silnych zrbw dla kultur narodowych. W zamierzchej przeszoci rne nagrody szukaj wzorw dla dalszego swego rozwoju dla zdobycia si, potrzebnych w walce yciowej. Przedstawiciele nauk historycznych wzili sobie za cel odgrzebywanie zamierzchej przeszoci dotyczcej ich narodw. W tym kierunku pracuj historycy, prehistorycy, etnografowie, antropologowie i jzykoznawcy.

    Czasopisma regionalne, popularyzujc wyniki tych nauk na cile ograniczonym terenie, i zajmujc si zagadnieniami mniejszej wagi w sposb prostszy i przystpniejszy, staraj si zapozna swoich czytelnikw z przeszoci danego regionu.

    Wychodzce w Chojnicach ju czwarty rok czasopismo Zabory oraz kartuskie Kaszuby speniaj swoje zadanie, budzc zainteresowanie przeszoci i wic mieszkaca regionu z przeszoci z pokoleniami, ktre odeszy.

    Kociewie chce stan do szlachetnej wsppracy z innymi regionami Pomorza. A pobudk do podjcia wysikw w tym kierunku niech bdzie ta nasza mio stron rodzinnych, ta mio, ktra mimo straszliwych walk pozwolia nam zachowa polski charakter ziemi pomorskiej.

    Kociewiu stawiamy nastpujce konkretne cele: Chcemy oywi ycie kulturalne naszego regionu, budzi

    mio i przywizanie do ziemi naszych pradziadw, chcemy utrzyma w pamici minione czasy, pozna rodzim kultur ludow zawart w pieniach ludowych, przysowiach, baniach, zwyczajach, strojach, sztuce, budownictwie itd.

    Dlatego bdziemy: 1. zbiera materiay historyczne i folklorystyczne, odno

    szce si do naszej ziemi kociewskiej choby najdrobniejsze;

    2. publikowa przyczynki do historii poszczeglnych miast i wsi, kociow i parafii;

    3. rejestrowa i opisywa wykopaliska prehistoryczne z naszego terenu;

    4. zaznajamia czytelnikw z treci wydawnictw, dotyczcych naszego regionu, popularyzowa ostatnie wyniki nauk historycznych oraz zaznajamia z przejawami kultury duchowej i materialnej naszego regionu;

    5. inwentaryzowa zabytki sztuki ludowej, kultury duchowej oraz przyrody celem ochrony przed zapomnieniem i zniszczeniem. T droga stara si bdziemy odszuka lady ycia

    i dziaania naszych pradziadkw, utrwala je i zachowa przyszym pokoleniom, utrwala wszystko to, co zwa zwyklimy wartociami regionalnymi a przez to oywi mio do rodzinnych stron.

    Chcemy porednio wpywa na wyrobienie si silniejszego poczucia dumy szczepowej, oywi poczucie cznoci z dawnymi pokoleniami z ktrymi dopiero teraz tworzymy ow wielk wsplnot narodow.

    Swoim zainteresowaniem obj chcemy przede wszystkim powiaty starogardzki i tczewski oraz wschodni cz powiatu kocierskiego, tj. historyczne Kociewie i teren do Kociewia wprawdzie nie nalecy ale od zarania dziejw z Kociewiem zwizany administracyjnie i gospodarczo.

    Zapraszam do wsppracy wszystkich mionikw naszej ziemi i jej dziejw w szczeglnoci duchowiestwo, nauczycielstwo i wszystkich tych, co w zakresie naszych zainteresowa mieliby co do powiedzenia.

    KMR 41

  • REGINA KOTOWSKA

    Historie prawdziwe i nieprawdziwe

    Podanie o wzgrzu Remera (Rymera, Rumera, niemieckie Remerberg, Rymerberg, wzgldnie

    Rumerberg)

    Wzgrze, o ktrym mowa, ley na polu rolnika Kaczmarczyka, midzy wsiami Frca i Kopytko-wo. Legenda gosi, e w czasie wojen szwedzkich, zwanych popularnie potopem", idcy z Bobrwca do Frcy chop Majewski zauway na wzgrzu onierzy szwedzkich. Niezwocznie powiadomi o tym rycerstwo polskie akurat w pobliskich miejscowociach: Kocielnej Jani i Lalkowach zebrao si pospolite ruszenie. Pod wodz znaczcych rodw szlacheckich stanowia je tutaj okoliczna ludno zdolna do noszenia broni. Pamitk po tych burzliwych siedemnastowiecznych latach s do dzi zachowane na murach lalkowskiego kocioa inskrypcje imion wyryte przez dawnych wojw i daty.

    Mieszkacw smtowskiej ziemi, poddanych - gwnie chopw wielokrotnie na czas wojny, w latach zagroenia ze strony ssiadw bliszych czy dalszych, powoywano pod bro. Tym sabo wyszkolonym wojskiem zapewne najlepiej kierowao i wzmacniao ducha poczucie przynalenoci do tej ziemi. Ta wszelka okoliczna zbieranina onierza" natara na Szwedw. Walka bya zacita. Trup pada gsto tak po jednej, jak po drugiej stronie. W kocu szala zwycistwa przechylia si na stron miejscowych. W czasie bitwy nie tylko rozbito oddzia wroga, ale te zgin w niej dowodzcy oddziaem najedcw, szwedzki genera nazwiskiem Remer albo Rymer, Rumer. Pochowano go podobno w pobliskim lasku, na granicy Kopytkowa i Frcy.

    Opowiadano potem, e Szwedzi, ju po wojnie, kilkakrotnie odwiedzali jego grb. Na ile ta opowie jest prawdziwa, trudno dzi sprawdzi. Przez wieki przekazywana z pokolenia na pokolenie zachowaa si w ustnych relacjach. Pamitaj j jeszcze tylko najstarsi mieszkacy wsi, coraz

    czciej powoywani na sw wieczn wart. Na naszym pokoleniu ciy zatem obowizek przekazania jej modszym pokoleniom, by niegdy ywa" legenda nie umara".

    Faktem jest, e w latach szedziesitych XX wieku podczas prac polowych na polach przejtych po II wojnie wiatowej przez pastwowe gospodarstwo rolne wyorano rne czci uzbrojenia z czasw wojen szwedzkich. Znaleziono te monety szwedzkie z tego okresu na ziemi rolnika Jana Kurka z Frcy1.

    askawy wizerunek Pana Jezusa Ukrzyowanego w Lalkowach

    Po latach siedemnastowiecznej zawieruchy, w ktrej zacine oddziay szwedzkie pustoszyy okolic, nasta wreszcie na smtowskiej ziemi pokj. Z mroku tajemnicy wyania si w tym czasie w kociele w Lalkowach cudami syncy wizerunek Pana Jezusa Ukrzyowanego.

    askawa Jego Posta staa na bocznym otarzu w nawie po prawej stronie. Gow rzebionej w drewnie figurze Jezusa koronowano srebrn koron.

    O askach wyranie wiadcz stare wizytacje kocielne, ktre jednak przez zaniedbanie antecesorw nie zostay nigdy urzdowo zapisane. By moe przyczyny naley take upatrywa w caym tym chaosie, jaki ogarn Pomorze i kraj w XVII wieku.

    wiadectwo cudom wystawiay jedynie srebrne wota zawieszane jako znak wdzicznoci za otrzymane aski. W kilku zaledwie przypadkach darczyc moemy pozna z imienia. W wizytacji archidiakona pomorskiego Jurgow-

    Koci parafialny pw. w. Barbary w Lalkowach. Po raz pierwszy konsekrowany w 1409 r.

    Po poarze odbudowany w latach 1863-1866, powtrna konsekracja 11 X11868 r.,

    przez X. sufragana Jeschkego

    42 KMR

  • skiego czytamy, e wielebny ksidz Hersztowski, dawniej proboszcz lalkowski, da prostoktn srebrn tablic na otarz Ukrzyowanego Pana Jezusa.

    Modlia si rwnie przy tym otarzu Marianna Wie-lowiejska z Ossoliskich, podkomorzyna* nowogrodzka, take pani pobona2. Wdowa Marianna Wielowiejska bya trzeci on Jakuba Oktawiana Konopackiego (zm. 1667 r.) syna Macieja II3. Zoya srebrne wotum w formie serca z wizerunkiem Najwitszej Panienki. Czy speniy si jej proby? Nie wiadomo. Bya jednak jeszcze w tym czasie fundatork srebrnej lampy przed wielki otarz i potrzebnego do niej oleju.

    Odkd, coraz szerzej zacza rozchodzi si wie o askawoci cudownej figury w Lalkowach, a pielgrzymujcy przybywali coraz liczniej, miecznik pomorski, Ignacy Czapski, pan na Rynkwce, postanowi w 1726 roku odnowi cay boczny otarz na wasny koszt. Nazwano go wwczas otarzem w. Krzya.

    Na tym otarzu, pocztkowo po przeniesieniu z kaplicy w Rynkwce, ustawiono obraz Najwitszej Maryj i Panny. Byo to roku paskiego 1729. Moemy zatem susznie przypuszcza, e cudowna figura Jezusa Ukrzyowanego bya w lalkowskim kociele przynajmniej od poowy XVII wieku, a wic o wiele wczeniej ni cudowny obraz Matki Boskiej Czstochowskiej.

    Niespodziewany i nieszczsny ogie, ktry prawdopodobnie rozprzestrzeni si od wiecy, pochon cudowny wizerunek 19 maja 1862 roku. Dla smtowskiej okolicy i Kociewia strata to nieoszacowana.

    Niezwyka historia obrazu cudami syncego

    Wgranicach smtowskiej ziemi znajduj si wsie Lalkowy, Frca i Rynkowka. Moja opowie siga czasw, gdy ziemia ta syna cudami, a spisane dzi historie yy w opowieciach starych szlacheckich rodw mieszkajcych w okolicznych majtkach.

    W Lalkowach znajduje si koci, ktry od szeciu wiekw, kad sw gotyck ceg opowiada o losach narodu i ojczyzny, o yciu, radociach i troskach mieszkacw tej okolicy.

    W Rynkwce za rzdw Krzyakw zbudowany zosta niewielki zameczek myliwski, do ktrego, jak wie gosia, raz w roku zjedali si rycerze zakonni. Po pokoju toruskim w 1466 roku pokrzyacki zamek przekazano zakonnikom.

    Z kolei przy kocu XVI wieku w Rynkwce odziedziczonej prawdopodobnie po matce, Annie z Sztenbergu Ko-strzance, crce wojewody pomorskiego Stanisawa Kostki, onie Jerzego II Konopackiego, syn Jerzy III zbudowa wspaniay zamek"4.

    Jerzy IV Konopacki i jego ona Anna Konarska.

    Obraz namalowa Herman Han okoo 1625 roku.

    Muzeum Narodowe w Poznaniu

    Jerzy III Konopacki zmar okoo 1604 roku i jako pierwszy pochowany zosta w rodzinnej kaplicy klasztornej 0 0 . Bernardynw w Nowem nad Wis5. Bdnie podaj zatem niektre opracowania, e nowy zamek, ma fortec - stranic raczej, fortalicium z aciny zwany, na fundamentach starego, pokrzyackiego, wybudowa kasztelan chemiski, Jerzy Czapski, ktry wedug tej relacji mia umrze okoo 1607 roku6.

    Zamek w Rynkwce wraz z przynalenymi dobrami by rzeczywicie wasnoci zacnej rodziny Czapskich, linii smtowskiej, ale dopiero przy kocu XVII wieku. W roku 1700 by tu dziedzicem wspomniany wczeniej Jerzy Czapski (nie mg wic by jego budowniczym ponad 100 lat wczeniej). Po nim dziedziczy Ignacy Czapski, miecznik nowski, nastpnie kasztelan chemiski wraz z maonk swoj pobon Teofili Konopack"7, crk Stanisawa Augusta Konopackiego, prawnuczk Macieja II, brata Jerzego III - budowniczego owego zamku.

    Teofili z Konopackich wysza za m w 1715 roku za Ignacego Czapskiego. W posagu wniosa dobra Lenej Jani, Kamionk i Rynkwk, w ktrej stale mieszkali.

    Za ycia Ignacego i Teofilii z Konopackich Czapskich bierze pocztek niezwyka historia o wydarzeniach, ktre w poczet cudw zaliczono.

    Jak w wikszoci zanikw znajdowaa si w Rynkwce kaplica. Malowane ciany, witrae w oknach, zoty krzy na mensie otarzowej sprawiay, e kaplica bya najpikniejszym pomieszczeniem zamkowym. O owej kaplicy mwi wizytacja biskupa wocawskiego, Antoniego Ostrowskiego z roku 1765, e znajdowaa si na zamku, urzdzona i przyozdobiona jak najuczciwiej, prcz innych mniej znacznych relikwii umieszczona bya na otarzu gowa w. Felicyty, mczenniczki, w srebrnej puszce schowana"8.

    Dzie pana zamku i jego najbliszych zaczyna si

    Stanisaw Aleksander Konopacki. Portret z koca XVII w.

    Muzeum Narodowe w Poznaniu

    KMR 43

  • potwierdzaj jednak tego zdarzenia. By moe pomykowo, przez lata ustnie przekazywan opowie poczono z inn. Napa wszak na pobonie peregrynujcprocesj uznano by zapewne za witokradztwo, a miaka, ktry dokonaby tego zuchwalstwa oboono kltw bd nawet ekskomunik.

    Jedyn potwierdzon w rdach jest historia napaci w 1538 roku starosty osieckiego, Adama Wawelskiego, na jadcych do kocioa w Lalkowach Jana i Stanisawa Kopy-ckich, wacicieli dbr Kopytkowa.

    Natomiast w czasie, gdy przenoszono obraz NMP z kaplicy Czapskich w Rynkwce, starostwem osieckim zarzdzali Dorota z Broniszw Radomicka, wdowa po Janie Radomi-ckim zmarym w 1728 roku, bd bliej nieznany Bociszewski, ktry od poprzedniczki uzyska je 19 czerwca 1728 roku13.

    Kiedy Rynkwk po mierci rodzicw odziedziczy Franciszek Czapski, wojewoda chemiski, a cudowny obraz roztacza sw opiekucz moc z wielkiego otarza w lalkowskim kociele, majora huzarw moskiewskich okradziono w okolicy Frcy ze znacznej sumy pienidzy i konia z rzdem. Jadcemu do kocioa J.W. IM. wojewodzie z alem zajecha pokrzywdzony drog. Za jego namow ruszy i uda si do kocioa lakowskiego i pociechy w swym smutku szukajc, z wielk pobonoci naboestwa wysucha. Trzeciego dnia od tego wydarzenia ukradziony w ddysty, pochmurny poranek ko sam do gospody we Frcy wrci. Poniewa ziemia po deszczu bya rozmika z atwoci po ladach major z ludmi zodzieja pod Rynkwka znaleli. Ten schwytany cud zezna, i bdc dobrze wiadomy w lesie, od godziny kradziey do lasu wpadszy, dniem i noc nieustannie jedc, na jednym si by zawsze widzia miejscu"14 stan dla odpoczynku i zszed z konia, ten mu si wydar i do gospody, gdzie stacjonowa waciciel wrci. Po takim na klczkach zeznaniu kozaka szczliwy major samej Najwitszej Marii Pannie odzyskanie swojej straty przyznajc, zaraz do kocioa lalkowskiego pojecha, przed plebanem ksidzem Uzdowskim cud ten zezna i na znak wdzicznoci czerwony zoty na tyme obrazie zawiesi15.

    Dzi Czapscy, onegdaj wielcy dobroczycy lalkowskiej wityni, spoczywaj w pokoju pod jej prezbiterium. Serce Walentego Czapskiego, biskupa kujawskiego, w ozdobnej puszce umieszczone, byo dawniej za szkem w cianie za gwnym otarzem. Rodowe dobra Kostkw i Konopackich w Rynkwce wielokrotnie przechodziy z rk do rk, gdy kociewska ziemia przygarna i przytulia doczesne szcztki jej wacicieli. W dawnej kaplicy w. Barbary spoczli Szembekowie. Ze starych rodw pozosta ju tylko, nie posiadajcy jednak szlacheckiego rodowodu, rd Kurkw, zwizany z t ziemi od ponad piciuset lat. Jego nes-tork w linii eskiej jest mieszkanka Frcy - Cecylia Spoyda z d. Kurek.

    Czas nie oszczdza te okolicznych zabytkw. 19 maja 1862 roku lalkowski organista mia wyznaczony

    termin sprawy w sdzie. W zwizku z tym proboszcz Kulwi-cki, odprawi msz o szstej rano, okoo poudnia przyjecha do Laikw proboszcz Szeliga z Kocielnej Jani, prawdopodobnie na yczenie rodziny chorej, ktr mia tutaj odwiedzi. Kiedy z kocioa bra Przenajwitszy Sakrament, towarzyszy mu ubogi z domu szpitalnego przy miejscowej parafii. Przypuszczalnie podczas gaszenia wiecy, iskra ognia pada na obrus, ktry zacz si tli. Dym spostrzeg ksidz proboszcz dopiero okoo czwartej po poudniu, bdc na przechadzce za wsi. O poarze w kociele zaalarmoway szpitalnego dzieci idce ze szkoy. Gdy otworzy kocielne wrota, pon ju wielki otarz. uny ognia widziano na-

    44 KMR

  • wet w oddalonym o cztery kilometry Smtowie. Spalio si wszystko wewntrz, nie wyratowano nawet Najwitszego Sakramentu. Pozostay tylko mury16. Tak ogie pochon cudowny obraz Matki Boskiej Czstochowskiej w Lalko-wach. Strata to dla wszystkich nieoszacowana. Po poarze koci w Lalkowach odbudowano w latach 1863-1866, a upamitnia to tablica fundacyjna w jego kruchcie1 7.

    Kaplica w Rynkwce zostaa prawdopodobnie zlikwidowana (zamknita) w 1809 roku, gdy dobra przeszy na innowierc atamana Nehringa18. Zamek za pad ofiar poaru w 1883 roku. Po tym poarze na czci fundamentw po-krzyackich zbudowano paac.

    Dzi wpisane w krajobraz okolicy nadal trwaj na stray wiary i polskoci, dwigajc ku niebu wiadectwo tej ziemi, wiadectwo zakorzenienia w dziejach.

    Obecny wygld paacu w Rynkwce. (Pensjonat Grabowy Dwr")

    *podkomorzy - czuwa nad bezpieczestwem krla i jego apartamentw (od XVIII w. szambelanowie); podkomorzyna - ona podkomorzego.

    Przypisy: 1 J. Milewski, Dzieje wsi powiatu starogardzkiego, cz. I, Gdask

    1968, s. 82; rei. Cecylia Spoyda z d. Kurek. 2 ADP, Fundatio pro Lampade in Ecclesia Lalkoviensi. Acuria Ci-

    vitatis Sacre Regia Majesta tis Novensis Die Decima Mensis Ju-nij An. No Millesimo Septingentesimo Trigesimis Zuinto, sygn. G - 29, s. 115, Sownik Geograficzny Krlestwa Polskiego, Warszawa 1884, s. 66.

    3 E. Konopacka, Kronika rodu Konopackich, Pelplin 1994, s. 62.

    4 Tame, s. 48.

    5 Ks. Fankidejski. Utracone kocioy i kaplice w dzisiejszej diecezji

    chemiskiej, Pelplin 1880, s. 266. 6 J. Milewski, Dzieje wsi powiatu starogardzkiego, Gdask 1968, s. 266.

    7 Sownik geograficzny Krlestwa Polskiego, Warszawa 1884, s. 66.

    8 Ks. Fankidejski, Utracone kocioy i kaplice w dzisiejszej diecezji

    chemiskiej, Pelplin 1880. 9 Archiwum Diecezjalne w Pelplinie, dalej ADP, Decreta Reformato-

    rum Decanatus Neoburgensis in Visitatione Generali, a Perillustri et Referendisimo Domino Domini Augusto Kiliski Archidiacono per Pomeraniam Vlasislaviene Decano Culmene Cathedrali Pralato et Canonio J>U>D> Proposito Margeburgene ab Illmo Reverdisimo Domimo Dono Valentino Alexandro Czapki Episcopo Vladislaven-si et Pomerane Deputato El Delegato Comisario et Visitato Gnali Anno Domini 1746. Lata et Constitula. sygn. G - 29, s. 115.

    10 Ks. Fankidejski, tame.

    11 ADP, tame; ks. Fankidejski, tame.

    12 J. Milewski, Dzieje wsi..., s. 82 i 143.

    13 P. Czapiewski, Senatorowie wieccy, podskarbiowie i starostowie

    Prus Krlewskich 1454-1772 , Toru 1921, s. 149-153. 14 Ks. Fankidejski, tame.

    15 Tame.

    16 Tame.

    17 Tame, s. 82, 164, Archiwum Diecezjalne w Pelplinie /dalej ADP/

    wizytacja Bartomieja Franciszka Ksawerego Trochowskiego z 1765-1766, sygn. G. 61.

    18 S. Okoniewski, Diecezja Chemiska. Zarys historyczno-statystycz-

    ny, Pelplin 1928, s. 467-469.

    Regulamin XII edycji Midzygminnego Konkursu Recytatorskiego

    i Plastyczno-Fotograficznego Na kociewskim szlaku

    1. Organizatorzy: Urzd Gminy i Pracownia Edukacji Regionalnej Pod Wiatrakiem" przy Publicznej Szkole Podstawowej im. Bronisawa Malinowskiego w Warlubiu.

    2. Celem konkursu jest szerzenie wiedzy o najbliszym rodowisku i specyfice regionu Kociewia, aktywne uczestnictwo w zachowaniu i pomnaaniu dziedzictwa kulturowego oraz rozwijanie wraliwoci estetycznej inspirowanej kultur i etnografi.

    3. Konkurs bdzie przebiega w II etapach i obejmuje cz recytatorsk (zaczony regulamin poniej), plastyczn i fotograficzn.

    4. Tematyka prac plastycznych i fotograficznych moe dotyczy rnych paszczyzn rodowiska regionalnego: historycznego, przyrodniczego, etnograficznego czy kulturowego regionu Kociewia. Prace mona wykona rnymi technikami i w dowolnym formacie. Powinny te by podpisane danymi o autorze i opiekunie plastycznym.

    5. Prace fotograficzne (w iloci 3-5 sztuk) powinny posiada wielko 15x21 cm i zawiera ich tytu.

    6. Termin skadania prac plastycznych i fotograficznych mija z dniem 5 marca 2008 roku. Prosimy o przysyanie prac na adres: Pracownia Edukacji Regionalnej Pod Wiatrakiem", Publiczna Szkoa Podstawowa im. Bronisawa Malinowskiego, 86-160 Warlubie, ul. Szkolna 20A.

    Kontakt telefoniczny: (052) 332 61 61, e-mail: pspwarlu-bie@neostrada.pl lub wygocka@op.pl

    7. W konkursie mog bra udzia wszyscy mionicy Kociewia. 8. Organizatorzy nie zwracaj nadesanych prac konkursowych. 9. Uroczyste podsumowanie XII edycji regionalnego kon

    kursu nastpi podczas Gali Kociewskiej, ktra odbdzie si w dniu 4 kwietnia 2008 roku, o godzinie 12.00 ww. szkole.

    W imieniu organizatorw: Maria Wygocka, Maria Czajka, aneta Jaworska

    Regulamin konkursu recytatorskiego prozy i poezji kociewskiej Na kociewskim szlaku"

    I. Zasady uczestnictwa 1. Uczestnicy przygotowuj dwa utwory: - proz i wiersz, - proz i piosenk (do prezentacji piosenki naley przygoto

    wa wasny podkad muzyczny - kaseta lub instrument). 2. Uczestnikw obowizuje pamiciowe opanowanie teks

    tw gwar kociewsk 3. czny czas prezentacji nie moe przekroczy 5 minut. 4. Uczestnik nie moe prezentowa utworw, ktre wyga

    sza w poprzednich konkursach. 5. W konkursie bior udzia laureaci szkolnego konkursu re

    cytatorskiego - po trzech uczniw z kadej kategorii wiekowej. II. Uczestnicy konkursu oceniani bd w kategoriach:

    1. Uczniowie klas 0-1, 2. Uczniowie klas II-III, 3. Uczniowie klas IV-VI 4. Uczniowie gimnazjum.

    III. Komisja dokona oceny uwzgldniajc nastpujce kryteria: - dobr repertuaru, - interpretacj utworu, - kultur sowa, wyrazisto, - umiejtnoci wokalno-instrumentalne, - oglny wyraz artystyczny prezentacji.

    IV. Uczestnikw konkursu recytatorskiego naley zgosi na kartach zgosze do dnia 20 lutego 2008 roku. Zgoszenia kierowa na adres szkoy z dopiskiem Maria Czajka. V. Termin i miejsce przesucha: 5 marca 2008 roku o godz.10.00 w Domu Straaka w Warlubiu, ul. Bkowska.

    Maria Czajka, aneta Jaworska

    45

  • W nr 4 (43) 2003 roku naszego kwartalnika przedstawilimy Czytelnikom wiersze Doroty Bergiel. Dzisiaj przedstawiamy jeden z utworw pisanych proz oraz nowe wiersze.

    DOROTA BERGIEL-BURSZTYNSKA

    Nieznajomy

    46

    strach dawi mnie w gardle. Znajomi zaczli dostrzega, e jestem nieswj i zachowuj si dziwacznie - rzeczywicie, staem si nerwowy, wicej paliem, mwiem goniej i wybuchaem miechem w chwilach, gdy nikt si nie mia. Nie przyszo mi do gowy, eby podzieli si z kim moimi wraeniami i obawami, wiedziaem dobrze, e to wycznie moja sprawa. Mczyem si coraz bardziej, prbujc zepchn niespokojne myli gboko na dno wiadomoci. Dziwnego czowieka widywaem nawet we nie.

    Prbowaem wmawia sobie wszystko - przemczenie, nerwy i chorob. Nie skutkowao. Mylaem, e moe wariuj. I to nie pomogo. Wiedziaem dobrze, e jestem cakowicie normalny. Byem peen pretensji, e taka sytuacja przydarzya si akurat mnie. W kocu postanowiem zapomnie o wszystkim - uciekajc przed nieznajomym, ktrego widziaem ju niemal codziennie, z rozpacz i determinacj rzuciem si w wir zabaw, do towarzystwa, do knajp - i piem na umr. Zasypiaem nad kieliszkiem szczliwy, niewiadomy. Przetrwaem tak kilka dni, a moe tygodni. A do czasu, gdy kto pochyli si nade mn i z odcieniem wspczucia w gosie powiedzia: - To nie ma sensu.

    Otworzyem zazawione oczy i zobaczyem mojego przeladowc. Spadem na podog, zaczem paka i szlocha jak mae dziecko. Nieznajomy znikn. Chocia raz zrozumia, e musz by sam. Rozbawieni koledzy prawie zanieli mnie do domu. Nie odzywaem si do nich. Znw pada nieg, czuem, e zasypuje mnie cicho, lecz nieubaganie a moe wanie miosiernie. Koledzy byli tylko cieniami, byem sam, towarzyszyo mi jedno wspomnienie - spojrzenie mojego przeladowcy.

    Od tego momentu postanowiem by odwany. Postanowiem, e pierwszy podejd do nieznajomego i zapytam po prostu, czego ode mnie chce. Ale z drugiej strony - taka odwaga wydaje mi si szalestwem. Odkada spotkanie z dnia na dzie, tumaczc sobie, e mam jeszcze czas. Nieodgadnione oczy tego czowieka patrz na mnie z uwag. Ten czowiek na mnie czeka...

    I znw pada nieg. Na pustej ulicy stali tylko Tomasz i jego dziwny cie. Patrzyli sobie w oczy. Tomasz walczy ze sob, nieznajomy spokojnie czeka. W kocu Tomasz zbliy si przeladowcy w kilku energicznych, prawdziwie mskich krokach, chocia serce walio mu gwatownie, a w oczach ciemniao. Tomasz przemg si,

    KMR

    okadnie pamitam tamten dzie. Pada nieg. Sypao gsto, ale to byo nawet przyjemne, mokre patki oblepiay mi twarz, a gboko do puc

    wcigaem wiee, mrone powietrze. Przypomniay mi si szczeniackie lata, zrobio mi si wesoo. Ulica bya pusta, szedem sam, brnem w niegu. Wtedy pierwszy raz zobaczyem tego czowieka, przeszed tu koo mnie, nie wiadomo skd si pojawi na ulicy, otar si nieznacznie swoim paszczem o mj, spojrza mi w oczy z przepraszajcym, niewyranym umiechem i zaraz odszed, znikajc w nienej zamieci.

    Nie wiem dlaczego pod wpywem tego przelotnego spojrzenia zrobio mi si zimno, nie z powodu mrozu. Dziwny chd przenikn mnie do szpiku koci, przebieg wzdu krgosupa jak zwinna jaszczurka. Na moment zabrako mi tchu, zakrcio si w gowie, nagle pomylaem w panice, e musz ucieka; z trudem powstrzymaem si, eby nie odwrci si i nie pobiec w przeciwnym kierunku. Chwyciem si potu, zatrzymaem; musiaem kilka razy gboko odetchn. Pniej popieszyem do domu, zmieszany i nieswj, wmawiajc sobie raz po raz, e co mi si przywidziao.

    Mino kilka dni, a moe tygodni, czekaem wtedy na peronie na pocig, obojtnie ledziem falujcy tum ludzi pieszcych si w rne strony, gdy migna mi przed oczami ta sama znajoma - nieznajoma posta. Czowiek ten spojrza znw na mnie, tym razem przelotnie, jakby mnie nie widzc, po czym znikn wrd tumu, ja za staem nie wiedzie czemu jak wryty, serce mi koatao, a w gardle dusi niewytumaczalny strach. Wskoczyem zaraz do pocigu i obiecaem sobie, e bd jedzi do pracy samochodem.

    Kiedy zobaczyem tego dziwnego czowieka po raz trzeci tu obok mojego domu, stanem ogupiay jak kompletne ciel, on za na mj widok umiechn si lekko, jakby spostrzeg starego znajomego i podnis rk w gecie powitania. Nie odpowiedziaem mu; odwrciem si na picie i odszedem.

    Od tego czasu przeladowao mnie przeczucie jakiej nieuchronnoci - niedobrej nieuchronnoci a jej znakiem by ten nieznajomy. Pojawia si koo mnie w najmniej oczekiwanych momentach, nigdy nie mwi ani sowa - czasem umiecha si niemiao i jakby z zakopotaniem, czasem pojawia si tylko i zaraz znika - lecz cigle by, coraz bardziej si zblia, zatacza wok mnie magiczne krgi. Chciaem go oszuka, zniechci, obrazi - ale milkem, gdy tylko si pojawia, dziwny

  • ogromnym wysikiem woli podnis gow i zapyta zachrypnitym gosem:

    - Czego pan ode mnie chce? Nieznajomy umiechn si wedle swojego zwy

    czaju. - Czekaem na ciebie - powiedzia. - Czekaem, a

    bdziesz gotw. - Jestem gotw - odpar Tomasz przez zacinite

    zby. - Chcesz wiedzie, kim jestem? spyta nieznajomy. - Tak - odpowiedzia Tomasz. Dziwny czowiek spojrza na niego uwanie, lecz ju

    si nie umiecha. By powany i skupiony. - Jestem twoim anioem mierci. Nie bj si. Daj mi

    rk. Przeprowadz ci na drug stron. Bye naprawd dzielny...

    W tej samej chwili, kiedy nieznajomy ujmowa rk Tomasza, zza zakrtu wypad rozpdzony samochd. Kierowca by pijany albo niepoczytalny. Rozkoysany pojazd z polizgiem wjecha na chodnik, uderzy w nich cikim cielskiem. Kierowca w rodku zakl, lecz Tomasz ju go nie sysza.

    nieg pada nieprzerwanie. Do nastpnego dnia lea ju wszdzie.

    Prezentujemy Czytelnikom dwie ostatnio wydane pozycje ksikowe, godne przeczytania.

    KS. JOZEF PICK

    Wstp do ksiki pt. Okruchy z historii kocioa ktry gromadzi si od 25 lat

    u Najwitszego Serca Pana Jezusa w Starogardzie Gdaskim"

    cT~prx an Bg, ktry jest Stwrc ludzi i Panem ludzkich \-) J dziejw, pomaga nam tworzy histori. Kady czo-

    c_5 wiek, kada rodzina, wsplnota, nard, ludzko ma j wasn. Czowiek otrzyma od Boga czas jako danie do wykonania i wypenienia. Kiedy nastanie dla nas jego penia, trzeba bdzie przed Dawc rozliczy si z powierzonych darw. Kady czowiek spotkany na drodze naszego ycia wypisuje swoje karty w naszych dziejach i razem piszemy rwnie wielk histori zbawienia. Histori, ktra rozpocza si pierwszym przymierzem Boga z czowiekiem, zrywanym czsto z winy nas, ludzi, odbudowywanym i naprawianym przez dzieje ludzkie przez Tego, ktry nas kocha mioci odwieczn, a po ostateczne zwycistwo na Krzyu, dokonane przez Jezusa Chrystusa, ktre naszym stao si udziaem. Z chwil, kiedy z przebitego boku narodzi si przedziwny sakrament Kocioa, historia biblijna staa si histori zbawienia, ktre dzisiaj realizuje si przez Koci i w Kociele. Malekjego czstk, ale wanjak kada komrka w ywym organizmie i pewnie na swj sposb jedyn i niezastpion, jest Koci, ktry gromadzi si u Najwitszego Serca Pana Jezusa. Dlatego sprbowalimy pozbiera kilkanacie waniejszych naszym zdaniem faktw z historii tej wsplnoty, obchodzcej w tym roku swj pierwszy srebrny jubileusz, bo prawdziwy, w biblijnym rozumieniu tego sowa, bdzie wtedy, kiedy upynie tydzie lat, a zatem gdy skoczymy pidziesit.

    Staralimy si zebra i ukaza jak najwicej wydarze, mniej moe mwic o poszczeglnych ludziach, ktrzy je tworzyli i s rzeczywicie najwaniejsi, po to, by nikogo nie pomin, a podkreli rol rodziny parafialnej - wsplnoty. Wobec Boga jednakowo wany jest bowiem zarwno duszpasterz inicjator, jak i budowniczy, majster czy projektant, architekt, nauczyciel, mody czowiek suchajcy gosu powoania, rolnik dostarczajcy chleb, jak i staruszka szepczca race czy chory przykuty do oa cierpienia i skadajcy je codziennie na otarzu Pana. Czyja posuga ma wiksz warto, Bg sam jeden wie i On na pewno dobrze oceni, kto z nas bardziej przyczyni si do budowania historii zbawienia.

    W pierwszej czci przedstawiamy dekrety i dokumenty urzdowe Kocioa diecezjalnego, ktrego czstk przecie jestemy. Nastpnie gratulacje i yczenia zaprzyjanionych z nami ludzi. Przed histori naszej parafii znajduje si opis ycia i dziaalnoci duszpasterzy zwizanych ze rodowiskiem Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Starogardzie Gdaskim. Ich posuga, midzy innymi wrd pracownikw i mieszkacw, zaowocowaa tym, e po niecaym wieku przygotowany by ju grunt ludzkich serc do stworzenia nowej

    KMR 47

    Scenka biblijna

    wietlany anio w jasnej aureoli pochyla si nad swoim czowiekiem pijanym brudnym strapionym wachluje si biaym skrzydem i wzdycha i pyta Boga Dlaczego dostaem akurat tego czowieka?

    anieli

    anioy frun z tczowym trzepotem zapltane w powietrzu tu obok ludzi zgubione zdziwione patrz z tak bliska zbyt pikne i wite by mgy zej niej

  • wsplnoty parafialnej. Jak zobaczymy, byo tam wiele wspaniaych postaci.

    Nastpnie prezentujemy dwie rwnolege historie parafii. Pierwsza opracowana przed 12 laty przez ks. Roberta Mayera, cytujemy j dosownie i w caoci, po pierwsze dlatego, aby ocali od zapomnienia, po drugie przez szacunek dla dokumentu zabytkowego, a takim z upywem lat ju si staa. Druga historia to ju refleksja zespou nad tym, co byo kiedy, co dziao si przez nastpne 12 lat po zamkniciu tamtej historii i co jest dzi.

    Cz albumu powicona kultowi Najwitszego Serca Pana Jezusa i teologiczno-biblijnym podstawom, ma da nam niezbdn wiedz, ktra peni kapitaln rol w religijnoci ludzkiej, jak da temu wyraz najwikszy nasz rodak Suga Boy Jan Pawe II w jednej z encyklik Fides et ratio (Wiara i rozum).

    Wan cz stanowi wspomnienia ludzi, ktrzy tu maj swoje korzenie lub tej parafii powicili kawaek swego ycia i serca. Po tym rozdziale, gdzie znajduje si rwnie twrczo naszych podopiecznych niepenospraw-

    s. dr Bernard Sychta - kaszubski stoem, ktry cae swoje dorose i twrcze ycie spdzi na Kociewiu, urodzi si 21 marca 1907 roku w Puzdrowie, parafia

    i gmina Sierakowice. Std w roku 2007 moemy obchodzi 100-lecie urodzin tego niepowtarzalnego twrcy - duszpasterza, pisarza i uczonego, jzykoznawcy, majcego w swoim dorobku dziea, ktrym podobne gdzie indziej powstaj wysikiem licznych zespow, instytucji.

    Niejako w wigili tego jubileuszu, z inicjatywy Pani senator dr Wandy Kustrzeby, prorektor Pomorskiej Wyszej Szkoy Polityki Spoecznej i Gospodarczej w Starogardzie Gdaskim, Instytut Kaszubski w Gdasku jesieni 2005 roku, w ramach obchodw Roku Kociewskiego, przygotowa wspln Konferencj naukow pt. Ks. Bernard Sychta a Kociewie - Jego poprzednicy i nastpcy". Konferencja ta odbya si w gmachu Wyszej Szkoy... w Starogardzie w dniu 9 padziernika 2005 roku. Jej program obejmowa nastpujce referaty: Jzef Borzyszkowski, Kociewie w yciu i twrczoci ks. Bernarda Sychty; Cezary Obracht-Prondzyski, Jzef gowski i inni badacze Kociewia oraz ssiednich regionw; Maria Pjkowska-Kensik, Kociewie dzi a kontynuatorzy dziea Ksidza Bernarda Sychty.

    W konferencji obok profesorw i studentw starogardzkiej uczelni uczestniczyli gocie z miasta i powiatu - rwnie z samego Pelplina (ks. prof. Anastazy Nadolny i klerycy Wyszego Seminarium Duchownego oraz red. naczelny Radia Gos", ks. praat Ireneusz Smagliski), Gdaska, Tczewa i Elblga (m.in. absolwent WSD w Pelplinie, a wic ucze take Ks. Sychty - ks. inf. dr Mieczysaw Jzefczyk, autor bardzo ciekawych ksiek i rwnie pelpliskich wspomnie). Program naukowy konferencji wzbogacia swoim repertuarem kociewskim modzie z Lubichowa, dziaajca w zespole folklorystycznym, kierowanym przez pani Bogumi Fiakowsk, wsppracu-

    nych, dzieci i modziey, jest bardzo wany rozdzia dla kadego z nas. Ma on na razie trzy nie zapisane karty: Nasze osignicia, Historia mojej rodziny, Dzikuj Ci Boe! To miejsce, gdzie kady z Szanownych Czytelnikw moe umieci notatki z historii swojego ycia i historii swojej rodziny.

    Obszerny za dzia Fotokronika, na starych i najnowszych zdjciach z 25 lat historii parafii Najwitszego Serca Pana Jezusa w Starogardzie Gdaskim, pozwoli odnale moe siebie lub swoich najbliszych. Pod koniec za tej kroniki s wolne kartki, by wklei swoje pamitki. Nasza praca speni swoje zadanie i bdzie miaa sens, gdy ta ksika znajdzie swoje miejsce w sercach, nie tylko na pkach naszych odbiorcw, i gdy bdzie uzupeniana przez nastpne wydarzenia. Wszak jak pisa japoski pisarz Shushaku Endo: Kady czowiek spotkany w naszym yciu pozostawia na naszej osobowoci swj lad, swoje niezatarte pitno", chodzi tylko, by tych ladw dobrych byo jak najwicej, i by one wszystkie prowadziy nas do Boga przez Najwitsze Serce Pana Jezusa.

    jc w zakresie kociewskiej edukacji regionalnej z prof. Mari Pajkowsk-Kensik.

    Referaty-artykuy powstae w zwizku z t konferencj stanowi zasadnicz zawarto niniejszego tomiku. Wzbogacilimy je o istotne, jak sdz, artykuy... i fragmenty - cytaty z najwaniejszych dzie bohatera tomiku - m.in. hasa Kaszuby i Kociewie z jego sownikw oraz o uzupeniajce teksty zwizane z artykuami M. Pajkowskiej i C. Obracht-Prondzyskiego. Z myl o jego dalszym wzbogaceniu prbowaem (niestety, bezskutecznie) uzyska od Stefanii Sychty, dziedziczki spucizny ks. B. Sychty, jego niepublikowane materiay, choby fragmenty zachowanej kociewskiej korespondencji. W tej samej intencji za porednictwem prof. M. Pajkowskiej zwrcilimy si do Jana Ejankow-skiego, zasuonego dziaacza z Piaseczna, m.in. reysera Wesela kociewskiego" o spisanie wspomnie, dotyczcych postaci bohatera tomu. (Serdeczne dla - za spenienie tej proby-dziki!).

    Przed wielu laty, tu po mierci ks. B. Sychty, w podobnej intencji zwrci si do jego wielu (30) przyjaci i wsppracownikw ks. Jan Walkusz. Wwczas nie zdoaem zrealizowa tej proby, podobnie jak wiele innych osb. Ci, ktrzy odpowiedzieli pozytywnie na prob ks. J. Walku-sza (6 osb), po latach mogli przeczyta swoje wspomnienia razem z nami w aneksie do jego ksiki pt. Piastun sowa. Ks. Bernard Sychta 1907-1982, wydanej w 1997 roku pod firm Oficyny Czec" z Gdaska, drukiem Bernardinum" w Pelplinie. Pamitajc o tym niezrealizowanym przed 20 laty, a skierowanym i do mnie zadaniu, postanowiem swoje wspomnienia zwizane z ks. B. Sychta i nie tylko z Kociewiem spisa teraz i zamieci je tutaj, obok tekstu Jana Ejan-kowskiego. Uznalimy rwnie, i warto Aneks wzbogaci m.in. o dwa artykuy Bohatera tomu, opublikowane na amach Rocznika Gdaskiego" przed niemal 50 laty. Trzeba

    JOZEF BORZYSZKOWSKI

    Obszerne fragmenty Wstpu do ksiki pt. Pro Memoria. Ks. Bernard Sychta (1907-1982)"

    48 KMR

  • Okruchy z historii kocioa ktry gromadzi si od 25 lat u Najwitszego Serca Pana Jezusa w Starogardzie Gdaskim, praca pod red. ks. Jzefa Picka, Wydawnictwo Berrtardinum" Sp. z o.o. Pelplin 2007, form. 16,5 x 23,5 cm, s. 384, ii.

    je dzi traktowa jako oryginalny dokument rdowy do bada dorobku naukowego Bohatera tomu, jak i problematyki bdcej przedmiotem jego rozpoznawania. Szczeglnym jednak wzbogaceniem zawartoci tomu jest korespondencja - listy ks. B. Sychty, przechowywane w Muzeum Pimiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie. (...).

    Z udziaem autorw artykuw tomik ten wzbogacony jest take licznymi fotografiami i ilustracjami. Szczeglny walor ilustracyjno-dokumentalny maj zeskanowane rkopisy dwch krciutkich opracowa ks. B. Sychty, ktre napisa jako proboszcz pelpliski, zachowane w zespole Archiwum Parafii Boego Ciaa w Pelplinie, przechowywanym w Archiwum Diecezji Pelpliskiej. S to: Poznaj swj koci parafialny i Polichromia w kociele Boego Ciaa w Pelplinie. Trzeba doda, e dokumenty te, przepisane i opracowane przez ks. prof. Anastazego Nadolnego wraz z inwentarzem wspomnianego archiwum parafialnego, zostay opublikowane w podobnym do niniejszego tomie, bdcym owocem pelpliskiej konferencji, zatytuowanej Parafia pelpliska i jej duszpasterze w XIX i XX wieku", zorganizowanej rwnie przez Instytut Kaszubski wsplnie z aktualnym jegomociem pelpliskim, ks. pra. Tadeuszem Brzeziskim, a odbytej 22 padziernika 2005 roku. Mona powiedzie, e oba tomy - starogardzki i pelpliski - wzajemnie si uzupeniaj. W tyme pelpliskim ks. B. Sychta jest bezporednio bohaterem jednego z referatw-artykuw. Jest to tekst ks. prof. Jana Walkusza pt. Ks. Bernard Sychta i ks. Tadeusz Borcz

    proboszczowie Pelplina drugiej poowy XX wieku. Oba nasze tomiki polecam uwadze potencjalnych czytelnikw

    - nie tylko na Kociewiu, ale tam szczeglnie - z Pelplinem i Starogardem na pierwszym miejscu.

    Z du satysfakcj odnotowuj jednoczenie informacj zawart w najnowszym numerze - 6/2006 Wiadomoci Sierakowickich", jaki dotar do mnie w trakcie pisania niniejszego wstpu. Oto ona:

    Ju w przyszym roku, 21 marca 2007, upynie dokadnie sto lat od urodzin naszego zacnego Rodaka, zasuonego dla caych Kaszub ks. Bernarda Sychty. Z inicjatywy obecnego proboszcza kocioa w. Marcina w Sierakowicach - ks. Bronisawa Dawickiego - zawiza si komitet, ktry bdzie organizowa uroczystoci zwizane z przebiegiem rocznicy. Przede wszystkim planuje si cay rok 2007 uchwa Rady Gminy ogosi Rokiem Ksidza Sychty i poprosi o objcie honorowego patronatu nad tym rokiem zacne osobistoci.

    (...) M. Dyczewska.

    Nieco pniej z rwn satysfakcj dowiedziaem si, i Biblioteka Miejska w Pelplinie, przenoszc si do nowej siedziby, przyja jako swego patrona imi ks. Bernarda Sychty.

    Sdz, e im bliej owej rocznicy urodzin Ks. B. Sychty, podobnych informacji z Kaszub i Kociewia bdzie ukazywao si wicej. Oby zawarte w niektrych z nich zapowiedzi mogy by zrealizowane; oby pobudziy pokolenia wspczesnych Kaszubw, Kociewiakw i nie tylko Pomorzan do wzmoonego wysiku nad poznaniem i wzbogacaniem dziedzictwa kultury naszej maej i wielkiej ojczyzny, ktre dokumentowa i wsptworzy Ks. B. Sychta.

    Pro Memoria. Ks. Bernard Sychta (1907-1982), zebra i opracowa Jzef Borzyszkowski, Instytut Kaszubski w Gdasku, Pomorska Wysza Szkoa Polityki Spoecznej i Gospodarczej w Starogardzie Gdaskim, Gdask - Starogard Gd. 2007, form. 14,5 x 20,5 cm, s. 368, ii.

  • W nastpnym numerze midzy innymi:

    Dobra szkoa i jej nauczyciel (cig dalszy) Kazimierza Denka Nowe - 1 9 2 9 rok. Z ksigi adresowej Zenona Gurbady Skd wziy Si gryfy, ory i smoki Grzegorza Walkowskiego

    Krajowa Wystawa Filatelistyczna w Tczewie Jerzego Biaasa Neolityczni wojownicy Andrzeja Wdzika

    z cyklu Pradzieje Kociewia

    Fot. Edmund Mrozek

    BOBOWO DRAGACZ DRZYCIM JEEWO KALISKA LUBICHOWO MORZESZCZYN OSIE OSIECZNA OSIEK SMTOWO SUBKOWY WARLUBIE ZBLEWO

    GMINY POGRANICZNE

    BUKOWIEC CZERSK LINIEWO LNIANO STARA KISZEWA LIWICE TRBKI WIELKIE