Kociewski Magazyn Regionalny Nr 50

  • Published on
    08-Jul-2015

  • View
    867

  • Download
    3

DESCRIPTION

Kociewski Magazyn Regionalny - do numeru 10 bya to publikacja seryjna Towarzystwa Mionikw Ziemi Kociewskiej w Starogardzie Gdaskim i Towarzystwa Mionikw Ziemi Tczewskiej. W roku 1994 nie ukazywa si, a od 1995 r. wydawca, Kociewski Kantor Edytorski, jest sekcj wydawnicz MBP w Tczewie.

Transcript

Kwartalnik spoeczno-kulturalny

KOCIEWSKI MAGAZYN REGIONALNYWYDANO ZE RODKW BUDETU MIASTA TCZEWA RADA PROGRAMOWA Kazimierz Ickiewicz - przewodniczcy oraz Irena Brucka, Czesaw Glinkowski, Jzef Golicki, Andrzej Grzyb, prof. Maria Pajkowska-Kensik, Jzef Zikowski. REDAKCJA Roman Landowski Wanda Koucka Halina Rudko

im. Aleksandra SkulelaJMRIJA HISTORII MIASTA TCZEW

WNUMERZE

2 Od redaktora KOPOTY Z DEMOKRACJ 3 Roman Landowski OBY TAK DALEJ Dwadziecia lat mino 7 Maria Pajkowska-Kensik PRAWIE ZOTY DOROBEK czyli o badaniach Kociewia w bydgoskiej uczelni 9 Zbigniew Sakowski MIDZY PIETYZMEM I POKOR A NAKAZAMI SUMIENIA Organizacje nauczycielskie w powiecie starogardzkim 12 Krzysztof Kowalkowski KOCIEWSKA EMIGRACJA W NOWEJ ZELANDII O TYM MWIONO I PISANO (czerwiec - lipiec)

Nr 3 (50) lipiec sierpie wrzesie 2005 PL ISSN 0860-1917 16 Magorzata Gsiorowska, Seweryn Pauch

19 Zdzisaw Mrozek NA WIECZN HAB I ZGORSZENIE WIEKUISTE... Opactwo pelpliskie podczas wojny trzynastoletniej 20 Stefan Galiski SMAKI KOCIEWIA 22 Seweryn Pauch PRZEGLD KORESPONDENTW PIELGRZYMA DO POCZTKU XX WIEKU 24 DNI ZIEMI TCZEWSKIEJ w obiektywie Stanisawa Zaczyskiego 26 Andrzej Wdzik 1. MYLIWY Z LINIEWKA 2. OWCY RENIFERW ZE LIWIN Pradzieje Kociewia 31 Zbigniew Dbrowski EMILIA LISZKOWSKA-PARCZEWSKA Biografia artystki malarki i patriotki Konterfekty 33 Magorzata Gsiorowska OD GORZDZIEJA PO CIEPE Co pozostao po mennonitach 36 Boena Ronowska UNIA EUROPEJSKA ODKRYWA KOCIEWIE 37 Zenon Gurbada PERA BORW TUCHOLSKICH Z dziejw Lipinek (dokoczenie) 40 Hubert Pobocki SZTUDYROWANI WEW PRL-u 44 Bronisawa Kleinzeller W TRZYDZIESTOLECIE TWRCZOCI 44 Boena Ronowska WIERSZE NOWE Senne krokusy, Klucz dzikich gsi 45 Andrzej Grzyb NOWOCI NA REGIONALNEJ PCE 46 KSIKA LAUREAT 46 Andrzej Grzyb OBRAZEK Z BOBOWA PATRZENIE 47 Donat Niewiadomski O PRZESTRZENI YCIA

redaktor sekretarz amanie

naczelny

Magdalena Pawowska skad PRZEDSTAWICIELE TERENOWI Andrzej Solecki (Gniew), Marek liwa (Nowe) WYDAWCA Kociewski Kantor Edytorski Sekcja Wydawnicza Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Aleksandra Skulteta w Tczewie dyrektor Urszula Wierycho ADRES REDAKCJI I WYDAWCY 83-100 Tczew, ul. J. Dbrowskiego 6, tel. (058) 531 35 50 e-mail: kketczew@tlen.pl Redakcja zastrzega sobie prawo dokonywania skrtw, zmiany tytuw oraz poprawek stylistyczno-jzykowych w nadesanych tekstach. Teksty oraz zdjcia zamieszczone w niniejszym numerze zostay przekazane przez autorw nieodpatnie. NAWIETLENIE, MONTA I DRUK Drukarnia W&P Waszkiewicz Edward, Elbieta Panter Spka jawna Malbork, ul. Akacjowa 29 Nakad: 1000 egz. Objto: 6 ark. druk. NA OKADCE Jezioro wite koo Ocypla fot. Magorzata Gsiorowska

Kopoty z demokracjledzc przebieg walk i potyczek na polskich ringach politycznych oraz sposb zachowania zawodnikw, wielu kibicw zwtpio. Ja te. I eby si upewni, w jakim kraju yjemy, zajrzaem do Konstytucji. Formalnie niby wszystko si zgadza, bowiem wyczytaem, e Rzeczpospolita Polska jest dobrem wsplnym wszystkich obywate li" (art. 1) i jest demokratycznym pastwem prawnym, urzeczywistniajcym zasady sprawiedliwoci spoecznej" (art. 2). Pojawiy si nowe wtpliwoci: Jaka to demokra cja i jaki rodzaj prawa? Wertujc rne opase sowniki i encyklopedie potwierdziy si moje przypuszczenia: demokracja czyli ludowadztwo jest tak form rzdw, w ktrej wadza pastwowa nominalnie lub faktycznie naley do ludu. Znowu zwt piem - u nas raczej nominalnie. Definicji pastwa prawnego nie szukaem, bo po co, skoro od dawna wiadomo, e prawo nie suy zwykym obywatelom oczekujcym urzeczywistnienia sprawiedli woci spoecznej. Wrciem wic do demokracji, by si dowiedzie jaka to ona jest w Polsce i komu sprzyja. Odpowied znalazem studiujc obszerne haso o demokracji buruazyjnej. Do polskich przeksztace pasuje jak ula! Ten rodzaj demokracji szczyci si systemem przedstawicielskim, konstytucj z obywatelskimi gwarancjami i parlamentem jako or ganem ustawodawczym. Cechuje go wielopartyjny system sprawowania rzdw, konkurencyjna walka o wadz rnych ugrupowa politycznych, a wynik rzdw zaley od parlamentarnej gry si i ukadw. Dowiedziaem si rwnie, e zakres i stopie deklarowanych i faktycznie realizo wanych zasad demokracji s rne w poszczeglnych okresach oraz o tym, e prawa narodu maj czsto charakter formalny. Charakterystyczna jest tendencja ogranicza nia gwarancji obywatelskich w konkretnych sytuacjach ekonomicznych i politycz nych, a nawet amania zasady rwnoci wobec prawa i dostosowania go do potrzeb elit rzdzcych. Pasuje, nawet bez przymiarki. Tylko skd w tak krtkim czasie pojawili si buru je? Czyby si wypali na stoczniowych i grniczych protestach? Wspczesny samozwaczy polski buruj kocha swoj demokracj, znacznie gorzej si obchodzi z narodkiem", ktry stanowi jej to. Przypomina sobie o nim co cztery lata, w kampaniach wyborczych rozdajc bezrobotnym piwo i kiebas, a god nym dzieciom cukierki. Jak za dawnych lat, gdy janie pan witowa okrge roczni ce urodzin. Tylko na piknikach objawia si wsplne dobro wszystkich obywateli.

KMR

ROMAN LANDOWSKI

Oby tak dalejDwadziecia lat minonumer upowania do refleksji, podsumowa i porwna. Wydanie kolejnego egzemplarza naszego pisma, oznaczonego zot" cyfr zachca te do wspomnie i zo bowizuje do zdania sprawy z przebytej drogi. Poniewa droga nie bya usana rami, czynimy to wprawdzie z satysfakcj lecz bez szczeglnej podniosoci, ale za to szczerze, rzetelnie i w taki sposb, by inni z tego mieli poytek.Pierwszy numer Kociewskiego Magazynu Regionalnego" ukaza si w kocu 1986 roku. Kto ciekawski moe zapyta - skoro jestemy kwartalni kiem, dlaczego 50 numer wyszed dopiero teraz, w 2005 roku. Wedug prostej arytmetyki, jubileuszowy numer wi nien trafi do Czytelnikw ju w I kwartale 1999 roku, bo wiem pidziesit numerw rwna si okresowi dwunastu lat i dwch miesicy. Dzisiaj winien si ju ukaza numer platynowy". Co spowodowao t rozbieno? Nie od pocztku nasze pismo byo kwartalnikiem. Do 10 numeru - czyli do 1992 roku - ukazywao si jako publi kacja seryjna o nieokrelonej czstotliwoci, bowiem nie uzyskalimy zgody na wydawanie czasopisma. Rocznie wy chodzi jeden do trzech numerw (najlepszy rok 1987 - zeszyt 2,3 i 4), w zalenoci od napywu materiaw. Byy to wprawdzie zeszyty obszerne 96-120 stron formatu A4) -jeden zeszyt niekiedy by rwny objtoci caego obec nego rocznika. Po przeksztaceniach ustrojowych kraju, likwidacji cen zury i nowelizacji prawa prasowego, KMR" w 1992 roku zosta wpisany do sdowego rejestru dziennikw i czaso pism jako regularny kwartalnik. Ale jednoczenie ze wsp finansowania wycofaa si Rada Miejska w Starogardzie Gdaskim. Pojawiy si te zakcenia" finansowania w jednostce macierzystej, co w sumie spowodowao pra wie dwuletni przerw(1993-1994). Wiatach 1995-1996, oprcz samorzdu tczewskiego, finansowo wspomogy redakcj Pomorska Fabryka Drody w Tczewie, firma Romar w Opaleniu oraz samorzdy gminne w Czarnej Wo dzie, Gniewie, Lubichowie, Osiecznej, Pelplinie i Subkowach. Od 1997 roku peny trud utrzymania regularnego ju kwartalnika wzia na siebie Rada Miejska w Tczewie. Kilka razy zmienialimy szat graficzn. Okadka pierw szych dziesiciu numerw prezentowaa grafiki przedsta wiajce panoramy poszczeglnych miast Kociewia, przy gotowane przez wsppracujcych z redakcj plastykw: Regin Jeszke-Golick z Tczewa i Jana Waaszewskiego ze Starogardu Gdaskiego. Najbardziej utrwaliy si okadki ukazujce urod krajo brazu Kociewia, cieszce si najwikszym uznaniem

50

odbiorcw. By moe, e w przyszoci w podobnej formie bdziemy upowszechnia walory zabytkw architektonicz nych czy panoramy fotograficzne miejscowoci. Spoecznym organem zwierzchnim Kociewskiego Ma gazynu Regionalnego" jest rada programowa Kociewskie go Kantoru Edytorskiego, penica jednoczenie zadania kolegium redakcyjnego pisma. Jej pierwsze posiedzenie odbyo si ju 13 wrzenia 1985 roku. Zatwierdzono wten czas plan pracy i powoano przewodniczcego - dr. J zefa Milewskiego ze Starogardu Gd. Najduej, bo od samego pocztku z rad zwizany jest Jzef Zikow ski, jeden z czterech czonkw zespou zaoycielskie go pisma. W zespole tym pracowa rwnie Jzef Golicki, w radzie obecny od pierwszego numeru, z przerw w latach 1998-2002. Kolejny inicjator powoania pisma, Ro muald Wentowski, w radzie zasiada do 1993 roku jako jej wiceprzewodniczcy. Dugoletnim czonkiem rady - od nr 5 (1986) do chwili obecnej -jest prof. dr Maria Pajkowska-Kensik ze wiecia. Od 1995 roku w zespole tym uczestniczy Kazimierz Ickiewicz, od kilku lat aktualny prze wodniczcy. W latach 1994-2000 przewodniczy Andrzej Grzyb, z rad zwizany od 1989 roku, a wczeniej penicy obowizki sekretarza redakcji. Proponujc skad rady starano si godzi interesy obu rodowisk inicjatywnych -Tczewa i Starogardu Gdaskie go. Ale z chwil rezygnacji Starogardu ze wsppracy i wspfinansowania (1994) z rad poegnali si jego przed stawiciele. Do 1996 roku uczestniczy jeszcze w pracach kolegium Ryszard Szwoch. Znaczcym ogniwem w pracach rady jest obecno Ireny Bruckiej, prezesa Kociewskiego Towarzystwa Owiatowego, utrzymujcej czno ze ro dowiskami szkolnymi. Podstawowym zadaniem rady jest programowanie pra cy redakcji, dbao o waciwy profil i zachowanie odpo wiedniego poziomu kwartalnika. W zwizku z wydaniem 50. ju numeru rada skierowaa do odbiorcw ankiet, by skonfrontowa wasne starania z odczuciami czytelnikw. O udzia w ankiecie poproszono take wsppracujcych autorw, nauczycieli i przedstawicieli intelektualnych elit opiniotwrczych.

Wszyscy uczestnicy ankiety, co nas bardzo cieszy i sa tysfakcjonuje, pozytywnie ocenili zawarto Kociewskie go Magazynu Regionalnego", chwalc zamieszczane w nim treci i sposb redagowania. To zobowizuje i zmusza do utrzymania rangi, chocia wiemy, co i gdzie naley jeszcze poprawi. Rwnie pozytywnie wypowiedziano si o tym, czy pismo spenia zadania edukacyjne. W znakomitej przewa dze Ankietowani potwierdzili, e kwartalnik uczy Kociewia i przywizania do regionu. Nauczycielka ze wiecia przy znaa, e wielokrotnie, w pracy z uczniami, korzystam z ma teriaw zamieszczanych w Waszym Magazynie". Inna na uczycielka (Urszula Grzegorzewska, bibliotekarz z Tczewa) stwierdzia, i pismo jest jednym z najbardziej istotnych narzdzi w propagowaniu regionalizmu na Kociewiu, jest rdem wielu informacji, peni rol inspirujc". Natomiast 19-letnia studentka, Maria Roszak (Trbki Wielkie) sdzi, e nasze pismo, jest niezwykle wanym elementem eduka cji regionalnej na Kociewiu i prezentowane w nim zagad nienia su poszerzaniu wiadomoci wrd czytelnikw w rnym wieku". Jeszcze inny (anonimowy) uczestnik an kiety dodaje: pismo (...) porusza rnorodn tematyk i tym samym zachca do czytania osoby o rnych upodoba niach". Byy te wypowiedzi wrcz radykalne. Jest jedy nym tego rodzaju na Kociewiu - odpowiedzia Czytelnik ze Starogardu. - eby tylko nie chciao si komu likwido wa, jak si stao z Zapiskami Kociewskimi. To byby grzech niewybaczalny. Gadanie o braku pienidzy to brednie, jeli si wyrzuca mas milionw w tym kraju na byle co". Sta nowczy by take anonimowy gos Kociewianina przyby sza", stwierdzajcy: Jako jedyne na Pomorzu moe by wzorem dla innych regionw. Naley zrobi wszystko, eby pismo rozwijao si nadal i jeszcze lepiej suyo umacnianiu tosamoci". Ale nigdy nie jest tak dobrze, eby uwierzy w dosko nao. Zawsze mona lepiej" zachcio kilku uczestni kw ankiety, wrd nich dr Zdzisaw Mrozek, emerytowa ny nauczyciel akademicki z Bydgoszczy, po stwierdzeniu, i wedug jakiego periodyku KMR" jest najlepiej reda gowanym pismem regionalnym w Polsce (!). Najwicej uwag

1. Jak Pani/Pan ocenia zawarto Kociewskiego Ma gazynu Regionalnego"? Jak pismo jest redagowane? 2. Czy pismo spenia swoje zadanie edukacyjne? Czy uczy Kociewia" i przywizania do regionu? 3. Ktra tematyka jest najpeniej prezentowana, a brak ktrej odczuwa Pani/Pan najbardziej? 4. Ktrym problemom omawianym w KMR" - Pani/ Pana zdaniem - naley odda pierwszestwo? (zazna czy X najwyej trzy) a. historii i tradycji b. etnografii i kulturze ludowej c. wszechstronnie rozumianej wspczesnoci d. twrczoci literackiej, artystycznej i ich promocji e. mowie przodkw i tekstom w gwarze f. oglnie regionalizmowi g. wszystkiemu po troch

5. A ktre z wyej wymienionych tematw czyta Pani/ Pan najchtniej? (poda od a. do f. - najwyej trzy) 6. Jak ocenia Pani/Pan szat edytorsk pisma? Czy winno by bardziej ilustrowane? 7. Czy KMR" jest wystarczajcym rdem wiedzy o regionie? Prosz poda ewentualne uzasadnienie: 8. Do kogo pismo winno by adresowane w pierw szej kolejnoci? 9. eby zwikszy zasb treci pisma, to naley: (za znaczy X) a. przeksztaci je z kwartalnika w dwumiesicznik? b. zwikszy objto kwartalnika z 48 do 72 stron? c. inne 10. Inne uwagi, opinie, spostrzeenia, propozycje?

dotyczy wad kolportau. C z tego, e pismo w swoim zaoeniu dobrze suy edukacji, rozwija regionaln tosamo, skoro nie dociera do tych, ktrzy t nauk powinni pobiera. To podobnie jak - powiedzia kto - dobra szkoa bez uczniw. A wic do koca nie spenia edukacyjnego zadania, jeli dociera zdecydowanie wycznie do osb zainteresowanych" (Seweryn Pauch, Tczew). Rzecz w tym, by pismo docierao rwnie, i przede wszystkim, do tych mniej wiadomych swego regionu. Z pewnoci KMR edukuje, uczy Kociewia" -potwierdza Tomasz Winiewski z Pochocina, ale natychmiast dodaje po 20 latach funkcjonowania, niestety, niewielu ludzi wie o istnieniu pisma". Byy te uwagi o tym, e brak caociowo przemylanego spojrzenia na edukacj regionaln" (Dojrzay", nauczyciel z Tczewa). T uwag moemy zripostowa od rki: nasze amy s otwarte, zamiecimy kady materia na ten temat. Niech si odezw metodycy edukacji regionalnej! Analizujc odpowiedzi na pyt. 3 ankiety, doszlimy z Czytelnikami do wspl nego wniosku (bo jestemy tego wiadomi), e na amach pisma najpeniej jest prezentowana tematyka historyczna. Potwierdzili to prawie wszyscy (97%) uczestnicy ankiety. Dodatkowo fakt ten potwierdza bibliografia zawartoci KMR" (1986-2000), gdzie tematyka historyczna obejmuje niemal poow wszyst kich wymienionych pozycji. Do obecnego numeru wcznie opublikowalimy prawie 400 tekstw o historii Pomorza, Kociewia, miejscowoci kociewskich i pomorskich rodach. Ankietowanym to wprawdzie nie przeszkadza, ale wiemy i proporcja wobec prezentowania wspczesnoci jest niewaciwa. Najwikszym niedosytem treci (30%) okazaa si niewystarczajca ilo materiaw o gwarze i tekstw w gwarze kociewskiej. Potrzeb edukacji regio nalnej poprzez poznawanie mowy przodkw zgaszaj gwnie nauczyciele, pra gncy zachci modzie do udziau w rnego rodzaju turniejach recytator skich i gawdziarskich. Niedostatek ten uda si, chocia czciowo, zniwelowa poprzez uprzystpnienie prac dyplomowych powstaych pod kierunkiem prof. Marii Pajkowskiej-Kensik. To ju spory dorobek, o ktrym Promotorka pisze na nastpnych stronach niniejszego numeru KMR". Jeli dyplomanci zechc si nim podzieli, tematem tym wzbogacimy nasze amy na kilka lat. Racj naley te przyzna m.in. tym, ktrzy odczuwaj brak informacji i rze telnej wiedzy o geografii regionu, turystyce, przyrodzie tej ziemi i jej ochronie. Dotychczas przez te wszystkie lata tematyka wszechstronnie pojtej ekologii gocia w KMR" zaledwie kilkanacie razy. Nadrobimy te zalegoci! Interesujce wyniki day odpowiedzi na pytania 4 i 5. Ankietowani uwaaj, e na amach pisma pierwszestwo naley odda historii i tradycji oraz, w tym samym stopniu, etnografii i kulturze ludowej. Tematy te znajduj rwnie naj wiksze zainteresowanie czytelnicze. Drugim obszarem tematycznym okazaa si twrczo literacka, artystyczna oraz zainteresowania mow przodkw i gwa r (gwnie teksty). Charakterystycznym uzasadnieniem moe by opinia Ewy Stepnowskiej (nauczycielka ze wiecia): Historia, tradycja, gwara odchodz w zapomnienie", dlatego naley te elementy wychowania regionalnego pod trzymywa. S one najchtniej wykorzystywane w pracy zawodowej nauczy cieli, celem przygotowania rnych imprez i uroczystoci szkolnych (m.in. Irena Opala z Tczewa, Aleksandra Muzek ze Starogardu, Ewa Rzdkowska i Cecylia Stasiska obie ze wiecia). Trzecim polem zainteresowa tematycznych jest oglnie rozumiany regio nalizm i wszechstronna wspczesno. Ich dominacja na amach winna przy sporzy czytelnikw (Andrzej Solecki, Gniew), poszerzy krg odbiorcw i zwik szy zainteresowanie modziey przy jednoczesnym zachowaniu elitarnoci pisma (Ilona Roszak, Trbki Wlk.). Potrzeb lansowania oglnie pojtego regionali zmu najtrafniej uzasadnia Kazimiera Urban (nauczycielka z Tczewa): ...jak na zwa wskazuje powinien Magazyn" odda pierwszestwo regionalizmowi". Za tych, ktrzy chc odda prym profilowi wszystkiemu po trochu" rwnie lo gicznie okreli Czytelnik ze Starogardu: bo to przecie magazyn"! A Czesaw Knopp z Londynu podsumowa: Dla mnie wszystko jest wane!". Z pozytywnymi ocenami spotkaa si szata edytorska pisma - od zadawa lajcej do bardzo piknej" .W opinii ankietowanych jest estetyczna, atrakcyj-

Gratulujc Redakcji i Autoi r o m dobrych, rzetelnych (zwaszcza pod wzgldem dokumentacji) tekstw i piknych foto, ycz KMR" i Kociewiu - nam Pomorzanom z nieco innej czstki wsplnego wiata take - wielu dal szych lat dobrej roboty na rzecz ksztatowania m.in. optymalnych postaw mieszkacw naszej maej i wielkiej ojczyzny, take Europy, a wic krtko czowieczestwa!Prof. Jzef Borzyszkowski

caego serca gratuluj Wam wytrwaoci (i to wytrwaoci na poziomie, z klas) przy ko ciewskich sprawach. Oby dalej uda wao si Wam zachowa rzetelno i pomnaa mdro przy podno szeniu kwestii tylko pozornie lokal nych! (...) Chyl czoa przed caym dzielnym Zespoem.Dr Kazimierz Nowosielski

Zawarto trafna i waciwa. Rozsdnie zachowane proporcje odnonie materiau hi storycznego i wspczesnego. Pismo redagowane starannie, szata gra ficzna - estetyczna, proponuj jej nie zmienia. (...) Kociewskiemu Magazynowi Regionalnemu" nale y yczy ad multos annos".Dr Zdzisaw Mrozek

Korzystajc z bogatego zaso bu prasy, w tym periody k w , w czytelni Biblioteki Oliwskiej (filia nr 2) Wojewdzkiej Biblioteki Publicznej, mog porw na KMR" z innymi regionalnymi lub pozaregionalnymi czasopisma mi jak: Tygiel Kultury, Pograni cza, Odra, Czas Morza, Na Ru biey, J a n t a r o w e Szlaki czy Pomerania. Z satysfakcj stwier dzam, e szata graficzna, rnorod no tematyczna, poziom fotografii przewysza niejeden z ww. tytuw. W moim odczuciu najpeniejszym rdem wiedzy o regionie jest dwu miesicznik Pomerania.Hubert Pobocki

na i wywaona. Obok bardzo wysokich ocen jest te zarzut, wprawdzie odosobMusz z zadowoleniem niony, e okadka jest tradycyjna i nie przyciga uwagi. Poza tym winno by stwierdzi, e KMR od wie wicej ilustracji, w miar moliwoci kolorowych. lu lat prezentuje ogln Sporo rnych uwag znalazo si w odpowiedziach na pytanie: Czy KMR" tematyk spoeczn Regionu i udo jest wystarczajcym rdem wiedzy o regionie. Nie wszyscy odpowiedzieli stpnia swe lamy autorom doku twierdzco. Zarzucono nam to, e w publikowanych materiaach nie wszystkie mentujcym lokaln histori oraz miejscowoci s rwno traktowane. Pismo tematami nie obejmuje caego regio twrcom rozwijajcym dziaalno nu (nauczyciel z Wiga), przewaaj w nim wiadomoci i problemy Starogardu literacko-artystyczn. Jest fachowo redagowany, od kilku lat wielobarw : i przede wszystkim Tczewa. Powtarzaj si uwagi o braku problematyki ycia nie, rwnoczenie na wysokim po ' wspczesnego, o niezauwaeniu zabytkw i te, e pismo ukazuje si za rzadko ziomie graficznym, czym wyrnia i ma zbyt ma objto - o czym bdzie nieco dalej. si wrd innych czasopism. Wrd uzasadnie twierdzcych najbardziej buduj te: e pismo jest praw dziw skarbnic wiedzy" i kopalni wiedzy o regionie". Nale do grona zadowolonych Interesujc podpowied podsun Jan Kaznocha (nauczyciel bibliotekarz odbiorcw publikacji zawartych z Tczewa), by przeprowadzi badania na temat wykorzystania KMR" w eduka w KMR. Zdaj sobie spraw z r cji i zakresu jego przydatnoci w praktyce szkolnej. Propozycja stanowi goto nego rodzaju trudnoci wydawni wy temat pracy dyplomowej! czych, w ktrych przewodz sprawy Wszystkie te uzasadnienia koresponduj z serwisem opinii odnotowanych finansowe i dlatego nie mam odwagi wrd odpowiedzi na pytanie 10, dotyczce innych spostrzee i propozycji. zgasza specjalnych da. Jednak gdyby wyoniy si bardziej sprzyjaj Oto najistotniejsze z nich: ce okolicznoci, przyjm z zadowole brak materiaw o etymologii nazwisk, niem kade rozszerzenie tematyki, wicej pisa o twrcach ludowych i ich osigniciach, a najbardziej cieszybym si ze zwik redakcja winna organizowa spotkania w szkoach, szenia publikacji zapiskw kronikar wicej biecych wydarze, skich z historii miast i wiosek Kocie przyblia ycie mieszkacw regionu, wia oraz ycia spoeczestwa. publikowa polemiki i redakcyjne rozmowy. (...) Byy te uwagi pochlebne, np. e KMR to trway dorobek pomorskich Wany jest regionalizm i wszech regionalistw". stronnie rozumiana wspczesno, Nie obeszo si bez propozycji odnonie sposobu dystrybucji. Radzono, lecz sta pozycj publikacji musz by pismo byo dostpne w staej prenumeracie, bardziej dostpne w sprzeday stanowi zagadnienia historyczne albo obecne w kioskach, np. w sieci Kolportera". Ciekawy wniosek zgosi i tradycja. Sdz, e sam tytu kwar Andrzej Solecki (Gniew), by usprawni dystrybucj poprzez rady soeckie i ra talnika do tego zobowizuje. dy parafialne na Kociewiu. Natomiast Tomasz Winiewski z Pochocina propo nuje utworzenie w kadej gminie punktu kontaktowego" redakcji, ktry do starczaby informacje miejscowych korespondentw, a jednoczenie wspomaga dystrybucj. Niemal jednomylnie ankietowani uznali, e KMR" w pierwszym rzdzie winien trafia do nauczycieli i modziey. Ale take do inteligencji, regionali stw, do wszystkich tych, ktrzy kochaj swoj ziemi, a take do mionikw kultury i tradycji kociewskiej (np. Krzysztof Kowalkowski czy Justyna Belicka ze Starogardu). Wszyscy ankietowani chc, eby zwikszy zasb treci, proponujc - po poowie - przeksztacenie pisma w dwumiesicznik lub zwikszenie objtoci kwartalnika do 72 stron. Obie moliwoci uznalimy jako rozwizanie son daowe - na razie - bowiem wiemy, e ich realizacja wie si ze zwiksze niem wydatkw, co w obecnej sytuacji nie jest moliwe. Tasze bdzie zwik szenie objtoci kwartalnika, korzystniejsze take ze wzgldw redakcyjnych | i organizacyjnych. Bya te propozycja namawiajca do przeksztacenia KMR" '. w miesicznik o 72 stronach (!). Te wszystkie yczliwe uwagi wiadcz o potrzebie dalszego istnienia pisma, w co nikt rozsdny nie wtpi. Dzikujemy wszystkim, ktrzy w ankiecie uczest niczyli; wyrazili w ten sposb trosk o ksztat i skuteczno swego czasopisma. Fragmenty obszerniejszych wypowiedzi zamieszczamy w ssiedztwie niniej szego materiau. Niektre propozycje, te programowo-profilowe", zrealizuje my niebawem. Natomiast te, ktre trafi na finansowe bariery, z koniecznoci bdziemy musieli odoy. O wynikach naszych stara bdziemy informowa za porednictwem amw. O potrzebie poprawy dystrybucji wiemy od lat. Do zagadnienia podchodzi limy wielokrotnie, prbujc rnych sposobw rozwiza. Rzecz w tym, e pismo trzeba sprzeda. Nie byo kopotw do 1990 roku, gdy czasopism oraz

gazet - gwnie tej kolorowej sieczki - na ryn ku byo mniej, a w PUPiK Ruch" pracowali lu dzie zainteresowani naszym regionem. Dzisiaj w kiosku taki kwartalnik bdzie przeszkadza. Raczej moemy liczy tylko na odbir wiado my" i w tym sposobie dystrybucji bardzo przy datna jest wspominana ju podpowied Andrze ja Soleckiego. eby KMR" by dostpny w kadej bibliotece, to kto musi go kupi, a przed tym broni si nawet odbiorcy zbioro wi. Na rozdzielnictwo za gratisowe mamy spo ro doskonaych pomysw. Czsto si dziwimy, e jaka instytucja nie znajdzie w swoim bude cie rocznym 16 zotych. Wielkie nadzieje wizalimy z nasz gon kampani promocyjn pod hasem Czytaj a po znasz swj region", przeprowadzon w 2002 roku w ramach projektu sfinansowanego przez Fundacj im. Stefana Batorego w Warszawie. Akcj ulotkowo-plakatow objto cae Kociewie. Kada szkoa, biblioteka, kady urzd gmi ny, orodek kultury otrzyma paczk z komple tem drukw promocyjnych i okazowymi egzemplarzami KMR". Ale w terenie widocz nie nikt si tym specjalnie nie przej. Przybyo odbiorcw, wprawdzie niewielu i cae gadanie o tym, e trzeba zachca okazao si bezsku teczne. Wszystko zaley od wiadomoci ludzi, kt rzy zostali powoani do upowszechnienia war toci cech kulturowych regionu. Kociewska tosamo w mentalnoci niektrych samorz dowcw i animatorw kultury funkcjonuje tyl ko okazjonalnie - w kampaniach wyborczych lub podczas kongresw. Od czasu do czasu ta regionalno jest przydatna, a my chcemy, by KMR" by czytany zawsze. Dlatego cenimy sobie - i to bardzo - co pod krelamy przy kadej okazji, yczliwo, zro zumienie i waciwy stosunek do spraw popu laryzacji regionu, prezentowane przez Rad Miejsk w Tczewie, ktra ponosi ciar utrzy mania KMR". Radnym, Zarzdowi Miasta i Prezydentowi Tczewa cae Kociewie powinno si gboko ukoni - take podczas III Kon gresu Kociewskiego. A my skadamy ponowne wielkie dziki. Nim rozwaymy wszystkie propozycje i su gestie - a warto, bo przecie zmierzaj do usprawnienia relacji jedynego obecnie pisma tego rodzaju w naszym regionie - zrobimy wszystko, by KMR" peni swoje zadania na dal. Korzystajc z zachty jednego z anonimo wych uczestnikw ankiety z nadziej powtarza my: Oby tak dalej! Za Rad Programow i redakcj ROMAN LANDOWSKI

MARIA PAJKOWSKA-KENSIK

Prawie zoty dorobekczyli o badaniach Kociewia w bydgoskiej uczelni

W

zotym numerze Kociewskiego Ma gazynu Regionalnego", ktry od pocztku zaj muje bardzo wane miejsce w mojej domowej bibliotece, chciaabym pochwali si swoim dorobkiem pracy na ukowo-dydaktycznej. Od wier wieku pracuj w Wy szej Szkole Pedagogicznej w Bydgoszczy, ktra zmie nia si w Akademi Bydgosk, a od biecego roku akademickiego jest Uniwersytetem Kazimierza Wielkie go. Prawie od pocztku prowadz tu seminarium magi sterskie. Ciesz si, gdy trafia do mnie student z Kocie wia. Z pnocnej czci regionu bliej maj do Gdaska, ale i do nas docieraj absolwenci z Tczewa czy Staro gardu Gdaskiego. Bez wikszego trudu udaje mi si nakoni ich, tj. zainteresowa kociewskim tematem.

Gdy podsumowaam swj dorobek promotora, oka zao si, e jedna trzecia prac magisterskich (po nad 40) powicona jest Kociewiu. Byy lata chude (np. 1996), gdy powstaa tylko jedna praca, ale i tuste (2000, 2005), kiedy obronio si picioro studentw. W zaczynajcym si roku akademickim powstaje kilka kolejnych prac, wic wkrtce bdzie mj zoty sukces. Jako bibliografi do tematu przedstawiam niej wykaz nazwisk i tytuw prac, by da satysfakcj piszcym, upowszechni dziea, zachci nastpnych... Jak wida jest kilka blokw tematycznych. Gwa r - jej ywotno i wspczesny stan zbadano w miejscowociach: Bobowo, Bukowiec Pom., Bzowo, Gruczno, Laskowice Pom., Piece, Pinczyn, Skarszewy, Skrcz, Starogard Gdaski, Sulnwko, liwice, Zblewo. Kwestia obecnoci gwary w czasopismach, literaturze regio nalnej zostaa opracowana na podstawie: Kociewskiego Maga zynu Regionalnego", Gazety Kociewskiej", Zapiskw Kociewskich", Gazety wieckiej", Pomeranii". Wdzicznym tematem okaza si dorobek regionalnych twrcw. U artystw czy rzemielnikw ludowych szukano powiadczenia zna jomoci rodzimej mowy, u innych - Zygmunta Bukowskiego, Jana Ejankowskiego, Bolesawa Eckerta, Antoniego Grskiego, Huberta Pobockiego, Emilii Ruliskiej, Bernarda Sychty, Jana Wespy -jzy kowego obrazu Kociewia. Magistranci docierali osobicie do wy-

branych osb, traktujc spotkania jako ciekawe i niezwy ke dowiadczenie. Pierwsza napisana pod moim kierunkiem praca magi sterska (G. Spicy) bya prb okrelenia miejsca i roli gwa ry kociewskiej w praktyce szkolnej; wyprzedzaa pniej s z - j u obligatoryjn w programach szkolnych - edukacj regionaln. Do niedawna bydgoska uczelnia ksztacia gwnie nauczycieli. Musz tu zaznaczy, e ci z mojego krgu zwykle zapalali si do sprawy, cz trafia pniej na Podyplomowe Studia Edukacji Regionalnej, inni te dzia aj dla regionu. Ukoronowaniem s przygotowywane roz prawy doktorskie. Materia jzykowy, kulturowy zebrany do wielu prac dokumentuje ycie Kociewia na przeomie wiekw, trafi te do opracowywanego sownika kociewskiego. Oprcz wy mienionych dokona pozostaj jasne wspomnienia ze spo tka na przystanku - Kociewie! 1986 1. Danuta Bojanowska, Gwara wsi Ostrowite w woj. gdaskim. 2. Stanisawa Jaboska-Kijak, Cechy gwarowe w mo wie mieszkacw Gruczna. 19 8 9 1. Marek Somiski, Jzyk mieszkanki Bzowa, Heleny Witkowskiej. 2. Agnieszka Werkowska, Cechy gwarowe w mowie mieszkacw Laskowic Pomorskich. 19 9 1 Spica, Gwara kociewska

1999 1. Mirosawa Brzoskowska, Mowa, zwyczaje i obrzdy w okolicach Skarszew. 2. Edyta Gorzkiewicz, Kociewie we wspczesnej lite raturze. 3. Maria Kaczmarek, Gwara kociewska w drobnej twr czoci Bernarda Sychty. 2 000 1. Sylwia Bogdan, Gwara kociewska w twrczoci Ber narda Sychty. 2. Aneta Jasielska, Rola gwary kociewskiej w yciu kulturalnym wsi na przykadzie Zblewa i Pinczyna. 3. Anna Laskowska, ywotno gwary kociewskiej wrd mieszkacw Skrcza. 4. Karolina Pilarska, O jzyku pomorskiego pisarza Bo lesawa Eckerta. 5. Joanna Witek, Zmiany w sownictwie kociewskim na podstawie gwary wsi Bobowo. 200 1 1. Magdalena Gobek, ywotno gwary kociewskiej w jzyku uczniw ze Starogardu Gdaskiego. 2. Izabela Rychlicka, Sownictwo kociewskie w twr czoci Antoniego Grskiego. 3. Beata Szynwelska, wiadomo jzykowa i regio nalna mieszkacw Czerska i okolic. 4. Danuta Winiewska, wiecie nad Wis w pimien nictwie w atach 1987-1998. Wybrane formy jzykowe.

2002 1. Sylwia Drzewiecka, Gwara poudniowokociewska 1. Gabriela a praktyka j w jzyku familijnym. szkolna. 2. Agnieszka Fibich, Gwara kociewska w jzyku Emi 1993 lii Ruliskiej. 1. Cecylia Szupryczyska, Gwara kociewska a prak 3. Justyna Wamka, Jzykowy obraz dziecka w kultu tyka szkolna. rze Borw Tucholskich na tle Kociewia i Kaszub. 2. Ewa Zieliska, Gwara kociewska w powieci Bole 2 003 sawa Eckerta Saga kociewska". 1. Magdalena Belicka, ywotno gwary i kultury re 3. Elbieta Zmarzlak, Gwara okolic Bukowca Pomor gionalnej w liwicach. skiego. 2. Lucyna Gornowicz, ywotno gwary i kultury 1994 kociewskiej w powiecie starogardzkim. 1. Joanna Rutkowska, Jzyk mieszkaca Skrcza, Jana 3. Magorzata Pniewska, ywotno gwary i kultury Grzonki. kociewskiej na poudniu regionu. 2. Danuta Weichert-Figurska, Gwara w Kociewskim 2 0 04 Magazynie Regionalnym ". 1. Elbieta Gawlik, Sownictwo kociewskie i ywotno 1996 kultury kociewskiej na tle dziaalnoci Jana Ejankow1. Kazimierz Nastrny, Gwara kociewska w utworze skiego. Jana Wespy Cztery pory roku na Kociewiu ". 2. Anna M i n d y k o w s k a , Sownictwo kociewskie w twrczoci Huberta Pobockiego. 1998 1. Aleksandra Adamiak, Dialekt kociewski - jego stan i funkcja w wiadomoci przedstawicieli rodowisk twr czych. 2. Gabriela Chabowska, Jzyk kociewskich twrcw ludowych. 3. Hanna Czarnecka-Kobus, Gwary kociewskie w prak tyce szkolnej. 4. Urszula Serwin, ywotno gwary kociewskiej w Pia secznie i okolicy na tle kultury regionu. 5. Barbara Ziewiec, Gwara kociewska w prasie lokalnej. 2005 1. Magorzata Gabrych, Nazwy wasne w kulturze w pi miennictwie z pogranicza borowiacko-kociewskiego. 2. Kamila Kanabaj, O gwarze borowiackiej i kociew skiej w okolicy liwic. 3. Magorzata Kowasz, Gwara kociewska w wierszowanych tekstach Jana Wespy. 4. Anna Osiska, Gwara kociewska w twrczoci Jana Wespy. 5. Julita Szweda, Jzykowy obraz wit na Kociewiu i Kaszubach.

KMR

ZBIGNIEW SAKOWSKI

Midzy pietyzmem i pokor a nakazami sumieniaOrganizacje nauczycielskie w powiecie starogardzkim w okresie midzywojennym

N

a ziemiach Pomorza Gdaskiego zawodowy ruch nauczycielski rozwija si w specyficznych warun kach. Dziaay dwie organizacje skupiajce nauczy cieli szk powszechnych: Stowarzyszenie Chrzecijasko-Narodowe Nauczycielstwa Szk Powszechnych (SChNNSP) i Zwizek Polskiego Nauczycielstwa Szk Po wszechnych (od 1930 roku Zwizek Nauczycielstwa Pol skiego - ZNP)1. Program SChNNSP, organizacji dominujcej na Pomo rzu w latach 1922-1928, zakada, e caoksztat ideologii wychowawczej winien si wywodzi z Pisma w. i dogma tyki Kocioa katolickiego. Naleao ujmowa pastwo jako Krlestwo Boe na ziemi", a w wychowaniu moralnym pielgnowa pietyzm i pokor"2. Podkrelano ustawicznie, e cele wychowania nie wy nikaj ze stosunkw ekonomiczno-spoecznych, ale z wro dzonego nam idealistycznego pogldu na wiat", z jednej strony sprecyzowanego przez Chrystusa, a z drugiej - przez mesjanizm polski. W wychowaniu naleao si kierowa wycznie etyk wynikajc z wiary chrzecijaskiej, ktra kae nam dy do niemiertelnoci". Dla realizacji po wyszego kierunku wychowawczego naleao, wedug przy wdcw SChNNSP, zagwarantowa odpowiedni wpyw na szko przede wszystkim rodzinie i Kocioowi, a dopiero potem pastwu3. Koo SChNNSP w Starogardzie zostao zawizane 2 wrze nia 1920 roku i liczyo wtedy 27 czonkw4. Stowarzyszenie przez lata dwudzieste odgrywao wrd nauczycieli powiatu starogardzkiego dominujc rol, a ilo czonkw systema tycznie wzrastaa. W 1924 roku starogardzkie koo liczyo 44 czonkw, a w skad zarzdu wchodzili Teodor Cesarz, Jzef Kaletha, Aleksandra Cybiska5. W roku 1929 koo staro gardzkie zrzeszao 35 nauczycieli, a zarzd koa tworzyli na stpujcy nauczyciele: Bolesaw Raszeja - prezes (czonek Komisji Rewizyjnej Okrgu Pomorskiego SChNNSP), Jzef Mechliski (abno) - zastpca, Brunon Szeleziski - sekre tarz, Wadysaw Buchholz - skarbnik, Brunon Deskowski - referent. W swoistym rankingu iloci czonkw w woje wdztwie pomorskim Skrcz zajmowa 14 miejsce (40 czon 6 kw), za Starogard 17 miejsce (35 czonkw) . Zebrania k byy okazj do integracji czonkw. W Starogardzie dnia 16 listopada 1929 roku z okazji 10-lecia istnienia organiza cji omawiano sprawy organizacyjne. Po zebraniu odbya si zabawa, w ktrej wzio udzia okoo 40 osb7. Zebrania czonkw zwizku byy rwnie okazj do doksztacania. W 1931 roku wygoszono referaty na nastpujce tematy: 1) Samoksztacenie nauczycieli, 2) Zasady samoksztacenia,

3) System daltoski, 4) Metoda punktowania, 5) Dusza no woczesnego czowieka, 6) Testowanie8. Pod koniec lat dwudziestych, po zamachu majowym, zahamowana zostaa aktywno i rozwj liczebny zwizku. Stowarzyszenie stracio poparcie jakiego udzielay wadze szkolne i administracyjne i dotkn je kryzys ideologiczny wewntrz organizacji. Ideologia chrzecijasko-narodowa, o redniowieczno-feudalnych zaoeniach programowych, z hasami uksztatowanymi w czasach niewoli ju nie wy starczaa stopniowo dojrzewajcemu pod wzgldem spo ecznym, intelektualnym i wiatopogldowym nauczyciel stwu pomorskiemu9. Nie bez znaczenia mg by rwnie nacisk administracji na nauczycieli o zdecydowanie prawi cowych pogldach. W miecie, ktrego koo w skali okrgu nigdy nie byo specjalnie aktywne, koniec lat dwudziestych i pocztek lat trzydziestych to istotna cezura w dziaalnoci. Na emerytur odeszli: Teodor Cesarz, Bolesaw Raszeja, Jzef Mechliski, Wadysaw Buchholz 10 . Stopniowo, pod wpywem nauczycieli z in nych terenw Polski, szczeglnie czonkw ZPNSP oraz napywu do szk absolwentw seminariw i wyszych kursw nauczycielskich, coraz mniej modej kadry peda gogicznej wstpowao do k Stowarzyszenia, a coraz po waniejsz rol odgrywa mia Zwizek Nauczycielstwa Polskiego - ZNP.Koo Starogard Skrcz Lubichowo Osiek Zblewo Piece Stan liczebny SChNNSP w powiecie starogardzkim XII 1929 37 42 31 12 18 17 III 1930 35 39 31 13 18 17 V 1931 36 36 31 18 18 15 1932 28 30 13 -

Koo SChNNSP w Starogardzie w dniu 14 lipca 1935 roku zrzeszao tylko 11 czonkw. Prezesem koa by Jzef Kowalkowski (Krg), wiceprezesem Jzef Mechliski (eme ryt), a skarbnikiem Wiktor Jerkiewicz (Kotee)11. Zwizek Polskiego Nauczycielstwa Szk Powszech nych mia na terenie powiatu starogardzkiego grupk sym patykw, ktrzy utrzymywali ograniczone kontakty ze struk turami wyszymi (wojewdzkimi lub centralnymi) zwizku. To wanie na skutek tych informacji zaproponowano utwo rzenie organizacji nauczycielowi szkoy w Gsiorkach, Ana stazemu Sassowi w marcu 1928 roku. Nazwisko Sz. Pana Kolegi wysunite zostao przez poszczeglne jednostki

Franciszek Doniewski nauczycielskie jako tego, ktry zdolny i skonny byby zaoy w powiecie starogardzkim Ognisko Zwizku P.N.S.P. [...] trzeba tylko kilku ludzi zdecydowanych i od wanych12. Ognisko ZNP w powiecie starogardzkim powstao jed nak dopiero w padzierniku 1929 roku. Inicjatorem powoa nia i pierwszym prezesem zarzdu ogniska by starogardzki nauczyciel, Franciszek Doniewski. Inicjatorzy powoania ogniska, obawiajc si szykan ze strony administracji szkolnej, agitowali i namawiali do wstpowania w sze regi zwizku w warunkach na poy konspiracyjnych, z zachowaniem absolutnej tajemnicy. [...] Koleanki ci chutko agituj i tak praca idzie dalej. [...] Przyzna musz, e spodziewaem si lepszych sukcesw, lecz trudno sabe charaktery wahania s wielkie, zdecy dowa si nie mog, tern bardziej, e duo jest przed drugim egzaminem13. Pocztki nie byy zbyt obiecujce i w pierwszym roku swego istnienia ognisko liczyo zaled wie 11 czonkw, w tym tylko trzech mczyzn 14 . Zarzd ogniska skada si z prezesa - Franciszka Doniewskiego, sekretarzem bya Ewa Machajewska, a skarbnikiem He lena Burakwna. W nastpnych latach stan liczebny ogniska ulega duym wahaniom, co z pewnoci byo spowodowane zmian miejsca pracy przez poszczegl nych nauczycieli. I tak np. 1 stycznia 1931 roku koo starogardzkie liczyo tylko 6 czonkw. W kolejnych latach dominujc pozycj w kierownictwie koa zajmowali na uczyciele starogardzkiego gimnazjum, a prezesem by pro fesor gimnazjum Konrad Grski. 1 lipca 1934 roku starogardzkie koo ZNP liczyo 34 czonkw. Byli to nastpujcy nauczyciele: F. Burandtwna, J. Chmielecki, F. Czerwiski, F. Doniewski, J. Gowacki, Ff. Goelger, L. Gocz, K. Grecki, Z. Jaworska, M. Karbowiak, B. Ledchowski, W. ukaszewski, E. Machaj ewska, B. Malinowska, T. Marach, S. Matuszewski, T. Mechliska, A. Nelkwna, M. Nierzwicka, H. Petrowowa, P Raszeja, M. Raszejanka, J. Ryska, L. Schulz, W. Smukaa, M. Sukowska, J. Stasiak, B. Szeleziski, J. Walawski, A. Wojtas, J. Wygocka, G. Zajczkowska, F. Zitkowski, Z. ytyska 15 . Koa ZNP istniay take na terenie powiatu m i n . w Pinczynie. W lipcu 1935 roku pinczyskie koo skupiao 12

czonkw m.in. ze szk w Pinczynie, Zblewie, Paubinku. Przewodniczcym koa by Pawe Piekarski, a skarbnikiem Pawe Chmielecki 16 . Obie organizacje zwizkowe nie wykazyway wikszej aktywnoci. W opinii inspektora szkolnego: Jedyn ujaw niajc w pewnym stopniu na zewntrz dziaalno orga nizacj nauczycielstwa jest Z.N.P. Skupia okoo 20% na uczycielstwa obwodu (tzn. dwch powiatw, tczewskiego i starogardzkiego). Wskutek pewnej indolencji powiato wych i lokalnych zarzdw nie przejawia adnej ekspan sji organizacyjnej, nie wykazuje rwnie szerszej i prze mylanej dziaalnoci. Szczeglnie ma aktywno przejawia organizacja ta na terenie powiatu starogardz kiego; Czonkowie Chrz. Stow. Naucz., jacy w terenie pozostali, nie tworz nigdzie wikszej i zwartej placwki organizacyjnej17. Spory ideologiczne midzy obiema organizacjami byy bardzo ostre i toczyy si na amach miejscowej prasy. Stro n atakujc byo SChNNSP, za paszczyzn sporw gw nie dziaalno centralnych organw ZNP. I tak zaatako wano starogardzkie koo za ukazanie si Pomyka" powiconego Zwizkowi Radzieckiemu: Zapamitajcie sobie pp. Ogniskowcy", e nie damy bolszewizowa naszych dzieci i od nowego roku szkolnego t. j. od najbliszego wrzenia, nie zamwi lub nie zapisze ad ne katolickie dziecko na caym terenie Polski Po myka ". Zato bd one czyta tylko czasopisma kato lickie, ktre za wasz przyczyn pp. Ogniskowcy", zostay ze szkoy usunite, jak: Przewodnik Katolic ki" i Rycerz Niepokalanej18. Przy okazji wzywano rodzicw do baczniejszego kontrolowania wpywu szko y na dzieci [...] rodzicw odsunlicie od wpyww na szko. Istniej wprawdzie przy kadej szkole Rady Opieki Rodzicielskiej" ale bez wszelkich uprawnie, z wyjtkiem jednego -paci skadki. [...] dano rodzicom tylko obowizki. Jest to jeden z trykw komunistycznych. Mylicie si, pp. Ogniskowcy ", rodzice maj prawa przy rodzone, ktrych im adna sia odebra nie zdoa ! Nawet nie chytrzy Ogniskowcy". Powodem do ataku by rwnie wydany 1 padzier nika 1936 roku przez Zarzd Gwny ZNP wykaz organi zacji, w ktrych czonkowie ZNP nie powinni dziaa. Na licie tej znalazy si Akcja Katolicka, Polska Ma cierz Szkolna, Stowarzyszenie Modziey Katolickiej. Koo SChNNSP w Starogardzie wydao odezw, ktra potpiaa takie stanowisko ZNP: Jak nazwa takie za rzdzenie? Sdcie wy Sz. Koledzy i wycignijcie z te go wnioski dla waciwego postpowania Waszego. [...] Oto niektre organy prasowe wydawane z fundu szw nauczycielstwa polskiego przemawiaj zawsze jzykiem l wolnomularskich. Niczego nie zwalczaj tak zawzicie i wytrwale jak zwolennikw wiatopo gldu katolickiego i narodowego, pitnujc ich stale jako reakcjonistw i wstecznikw19. Koa obu organizacji pod koniec lat trzydziestych prze yway trudnoci organizacyjne czego wyranym efektem by odpyw czonkw 20 . SChNNSP prbowao temu zara dzi wykorzystujc amy Dziennika Starogardzkiego i'ape lujc: Istnieje na naszym terenie jeszcze pokana ilo Kolegw niezrzeszonych. Apelujemy do nich, by [...] za cignli si do naszych szeregw. [...] Trzeba ockn si z letargu, uczyni rachunek sumienia, a znajdzie-

10

KMR

cie stwa

si

Koledzy dla i

wrd

nas,

by Wam na salce21

wsplnym dla nakazuje zebranie Domu

wysikiem Pa sumienie reorganiza Zaraz Katolickie

pracowa polskie

dobra Rbcie Was

wiary

Katolickiej

dobra

naszego.

tak, jak nauczyciela serdecznie na

obowizek

Katolika. 8 listopada br.

Zapraszamy po go" naboestwie (dawniej

cyjne, ktre odbdzie si w niedziel, gwnym Sokolniczwka) .

Z problemem odpywu czonkw i trudnociami w pozy skiwaniu nowych boryka si te dragi zwizek. Na zebraniu oddziau powiatowego Z N P w dniu 21 listopada 1937 roku uchwalono w liczbie si dezyderaty czonkw bdzie celem przedyskutowania w styczniu zbyt 1938 wysoka lecz W na roku Zje ubytek skadka. obniona dzie Delegatw w Warszawie

spowodowaa cigu skadka

Jeeli wic w dalszym trzeba wystpowaniem sice sicach czonkowie siczna nauki,

nie zostanie

liczy

z powolnym,

systematycznym

nauczycielstwa z Z.N.P. gdy

celu poprawie w mie pniej mie gardzie utworzy i si nauczycieli Ks. prefekt y p.

nia cigalnoci rozoy naeaoby skadki tylko na mie wskutek niemonoci cignicia powstaj przekracza zalegoci, [...] z22. 1.70 ktrych skadka w stanie wyrwna. wakacyjnych nie s nie powinna

Jzef Kalethakomitet, ich ktry przyjmuje Do em. zgoszenia weszli: szko kier. kier.

czonkw

rodzin.

komitetu

W skad ostatniego przedwojennego zarzdu ogniska starogardzkiego wchodzili: Franciszek Doniewski (prezes) i Jerzy Wiamin (sekretarz). Dnia 1 stycznia 1939 roku na 45 nauczycieli starogardz kich szk powszechnych do organizacji zwizkowych na leao 33 czonkw. Liczba czonkw organizacji zwizkowych

Chylewski jako przewodniczcy, kier. szkoy p. kier. kier. Skrcz . wojny23

Mechliski,

Wojtas - skarbnik, prof. szkoy p. Kaletha,

gimnazjum p. p.

Karbowiak,

szkoy p. Ryska, kier. szkoy p. Doniewski, kier. szkoy Kwaniewski - Zblewo, Kreja szkoy p. Bieliski - Krg, spory nauczyciel p.

Ognisko Starogard

Razem nauczycieli ZNP SChNNSP szk Ogem Mczyzn Kobiet Ogem Mczyzn Kobiet powszechnych 16 12 4 17 14 3 45

Wybuch

zakoczy

%73

ideologiczne midzy organizacjami. Na uczyciele zwizkowcy bez wzgldu na przynaleno organizacyjn oddawa li y c i e za P o l s k . Po jej z a k o c z e n i u r u c h z w i z k o w y t o c z y si w c a k o w i

rdo: AZNP, sygn. 665, Sprawozdania statystyczne z dziaalnoci ognisk i oddziaw powiatowych za rok 1937/1938. Polityczne i wiatopogldowe rnice nie przeszkadza y jednak nauczycielstwu obu organizacji zgodnie wsp dziaa w organizacji pielgrzymki na Jasn Gr: W Staro-

cie o d m i e n n e j s y t u a c j i s p o e c z n o - p o l i t y c z n e j . W a d z e nie pozwoliy na reaktywowanie dziaalnoci SChNNSP, a j e d y n s u s z n " o r g a n i z a c j na k i l k a d z i e s i t lat sta si Z w i z e k N a u c z y c i e l s t w a P o l s k i e g o . A l e t o j u zu penie inna historia.

Przypisy: K. Trzebiatowski, Z dziejw ruchu na uczycielskiego na Pomorzu Gdaskim, Rocznik Gdaski" t. XXXVI, 1976, s. 61. 2 Tame, s. 67. 3 Tame. 4 Nauczyciel Pomorski", 1930, nr 5, s. 53. 5 Archiwum Pastwowe w Bydgoszczy (cyt. dalej APB), Urzd Wojewdzki Po morski (cyt. dalej UWP), sygn. 2043, Wy kaz polskich organizacji dziaajcych na terenie powiatu starogardzkiego z 1924. 6 Organizacja tczewska pod wzgldem liczebnoci zajmowaa 6 miejsce w woje wdztwie pomorskim. 7 Archiwum Pastwowe w Gdasku (cyt. dalej APG), Starostwo Powiatowe w Staro gardzie, sygn. 223, Zwizki i stowarzyszenia spoeczne, Sprawozdanie tygodniowe staro sty do wojewody pomorskiego nr 45 z 21.11.1929 r., s. 221.1

Nauczyciel Pomorski", 1932, nr 3, s. 53. 9 K. Trzebiatowski, dz. cyt., s. 73. 10 Relacja syna, p. Stefana Raszei jest jednoznaczna: ojciec uwaa, e odesano go na emerytur ze wzgldu na prawicowe pogldy". 11 APG, Starostwo Powiatowe w Staro gardzie, sygn. 245, Stowarzyszenia, zwizki, organizacje, s. 215. 12 Archiwum Zwizku Nauczycielstwa Polskiego (cyt. dalej AZNP), Oddzia powia towy i Ognisko Starogard 1928-1939, sygn. 1281, Pismo Zarzdu Gwnego ZPNSzP w Warszawie z dnia 3 listopada 1929 r. do Anastazego Sassa. 13 AZNP, Oddzia powiatowy i Ognisko Starogard 1928-1939, sygn. 1281, Pismo F. Doniewskiego do Zarzdu Gwnego ZPNSzP w Warszawie z dnia 3 listopada 1929 r. 14 Tame.,

8

APG, Starostwo Powiatowe w Staro gardzie, sygn. 245, Stowarzyszenia, zwizki, organizacje, s. 216-217. 16 Tame, s. 261 17 APB, Inspektorat w Tczewie, sygn. 1226, Sprawozdanie roczne inspektora w Tczewie za rok szkolny 1935/1936, s. 10. 18 Dziennik Starogardzki z 23 sierpnia 1936. 19 Dziennik Starogardzki z 4 listopada 1936. 20 Czonek SChNNSP Brunon Deskowski na pocztku lat 30. przeszed do staro gardzkiego ogniska ZNP. 21 Dziennik Starogardzki z 4 listopada 1936. 22 AZNP, sygn. 630, Walne i sprawoz dawcze zebrania oddziaw powiatowych ZNP. Okrgi pomorski i poznaski, b.n.s. 23 Dziennik Starogardzki z 25 maja 1937.

15

ZBIGNIEW SAKOWSKI (ur. 21.01.1965 r. w Gdasku) jest absolwentem Technikum Melioracji Wodnych w Gdasku. Z Kociewiem zwizany od 1985 roku. Studia historyczne odby na Uniwersytecie Gdaskim, gdzie w roku 2000 uzyska tytu magistra historii. Nauczyciel historii w Publicznym Gimnazjum nr 3 w Starogardzie Gdaskim. Jest onaty (ona Grayna, te pochodzi z Gdaska), ma dwoje dzieci: Marcelin i Rafaa. Pasjonuje si histori owiaty w regionie. Hobby: tenis stoowy (sdzia i dziaacz w KS Agro-Kociewie" Starogard Gd.) oraz turystyka rowerowa po Polsce.

KRZYSZTOF KOWALKOWSKI

Kociewska emigracja w Nowej Zelandii

ONowa

Kociewiakach, ktrzy wyemigrowali do Nowej Zelandii wspominaem w artykule Ko ciewska emigracja", jaki zosta zamieszczony w Kociewskim Magazynie Regionalnym nr 3 (42) w 2003 roku. I cho pierwsi Polacy przypynli do Nowej Zelandii dopiero w II poowie XIX wieku, to nie sposb nie wspomnie mieszkacw Pomorza - cho Szkotw z pochodzenia - Reinholda Forstera i jego syna Jana Jerzego. Oni to podczas drugiej podry kapitana Jamesa Cooka dookoa wiata byli chyba pierwszymi Pomorzanami, ktrzy zawitali w 1772 roku w Nowej Zelandii. Jednak pierwsi Kociewiacy, ktrzy osiedlili si w Nowej Zelan dii przypynli do niej w 1872 roku.kw, w wikszoci pochodzcych z Kociewia i Kaszub. Na skutek panujcych chorb, pasaerowie zostali poddani kwarantannie i na ld zostali wysadzeni dopiero po 3 tygo dniach. Jednym z pasaerw by Jan Buholz, ktry w 1874 roku by zaoycielem osady zwanej Germantown z uwagi na pochodzenie jej mieszkacw, cho faktycznie byli oni Polakami z Kociewia i Kaszub. Osada ta istniaa, powik szana przez nastpne grupy z Pomorza, do koca XIX wie ku, a dzi jej teren zwany jest Waikaka Valley (Dolina Waikaki). Nastpne grupy emigrantw przybyway ju do Nowej Zelandii z pen wiadomoci kierunku podry. Bya to emigracja organizowana przez rzd angielski, ktry pokrywa koszt biletu na statek. Oczekujcy na wypyni cie gromadzili si w Hamburgu w schronisku dla okoo 5000 osb wybudowanym w zwizku ogromn fal emigra cji w 1850 roku. Kociewiacy emigrowali do Ameryki, Australii czy No wej Zelandii z trzech zasadniczych powodw. Pierwszym z nich byy przyczyny ekonomiczne. Stosowane przez pru ski rzd metody powodoway podupadanie polskich gospo darstw. Cho rzd pruski da polskim rolnikom na Pomorzu moliwo wykupu gruntw dotychczas zajmowanych jako dzierawy, to warunki tego wykupu byy tak trudne, e niewielu z nich mogo tego dokona, popadajc w dugi i tracc dotychczas uytkowan ziemi. W ich miejsce z fi nansow pomoc pruskiego rzdu, gospodarstwa obej mowali niemieccy osadnicy sprowadzani z przeludnionych terenw niemieckich. Kociewscy gospodarze stali si ro botnikami na wasnej ziemi lub te musieli emigrowa w po szukiwaniu pracy, pocztkowo do miast, a pniej wanie za granic. Drugim powodem, bya ucieczka przed przela dowaniami politycznymi, szczeglnie po nieudanych po wstaniach listopadowym i styczniowym. Trzecim wreszcie bya ucieczka modych Kociewiakw przed przymusowym poborem do pruskiego wojska. Pamita trzeba, e pa stwo pruskie w II poowie XIX wieku toczyo liczne wojny, z ktrych wojna z Francj w latach 1870-1871 wymagaa ogromnej iloci onierzy, a ich dostarczycielem byli gw nie Polacy znajdujcy si pod zaborem pruskim, a wic take Kociewiacy.

Zelandia, od czasu jej opanowania przez angielskich osadnikw, bya koloni angielsk skadajc si z dwch wysp, lecych na Oceanie Spokojnym, przy poudniowo-wschodnim brzegu Austra lii. Od okoo 1814 roku na wysp zaczli przybywa angli kascy misjonarze, ktrzy nie byli jednak mile witani przez Maorysw, rdzennych mieszkacw tej ziemi. W 1840 roku przybyli do Nowej Zelandii pierwsi stali osadnicy z Anglii, ktrzy zaoyli Wellington, dzisiejsz stolic pastwa. W 1852 roku kolonici uzyskali znaczne swobody samo rzdowe, co zaowocowao dalszym rozwojem kraju, ale te wojnami z Maorysami, ktrzy na ich skutek w wikszoci wyginli. Wywoao to zapotrzebowanie na si robocz a wic wzrost imigracji, ktra rozwina si jeszcze bardziej po odkryciu w 1861 roku z zota. W 1868 roku w Nowej Zelandii mieszkao ponad 225000 Europejczykw. Rozlega wyspa poudniowa (ponad 750 km dugoci) wymagaa rozwizania problemw komunikacyjnych. W tym celu rzd kolonialny zacign poyczk w Anglii, ktra miaa po mc w finansowaniu budowy drg i linii kolejowych. Jed nak budowa ta wymagaa nowych pracownikw. Pierwot nie sprowadzano robotnikw z Anglii, ale z czasem zaczto siga po robotnikw z kontynentu. W tym celu powoa no licznych agentw werbunkowych, ktrzy za zwerbowa nie emigrantw byli wynagradzani, otrzymujc prowizj od kadej dorosej osoby bez wzgldu na pe. Agenci poruszali si gwnie po miastach portowych i regionach, ktre z tymi miastami miay dobr komunika cj, co pozwalao na atwiejsze zaokrtowanie na statek zwerbowanych kolonistw. Kompania Louis'a Knorr'a zo bowizaa si do znalezienia w latach 1871-1873 2000 emi grantw na Pomorzu. Polacy znajdujcy si pod Pruskim zaborem okrtowani byli na statki w portach niemieckich. Docierali tam istniejcymi poczeniami kolejowymi, bd statkami z Gdaska. Bywao jednak tak, e cho planowali oni rejs do Ameryki, to zostali wywiezieni wanie do No wej Zelandii. Tak byo z emigrantami zaokrtowanymi w 1872 roku w Hamburgu na statek Palmerston", ktry zawin do Port Chalmers w prowincji Otago 6 grudnia 1872 roku, po 130-dniowej podry. Na pokadzie byo 105 Pola

Pocztkowo kociewscy osadnicy zatrudniani byli na farmach, pomagajc w hodowli i pracach polowych. Jed nak duym problemem w pracy bya nieznajomo jzyka, ktra utrudniaa porozumiewanie si polskich robotnikw i angielskich farmerw. W zwizku z czym cz polskich rodzin zostaa zatrudniona przy budowie kolei, gdzie pra cowali m.in. Niemcy, co pomagao w porozumiewaniu si pochodzcym z Pomorza Polakom. Pracowali w okolicy Otago, nastpnie Graytown (dzi Allanton) i Dunedin. Wrd tych pierwszych emigrantw z Kociewia byy 3 ro dziny z Miecina w parafii Miobdz, ktre wanie w 1872 roku znalazy si w Otago i Southland. Byli to: Anna i Jze fa Gurzinski, Franciszka i August Plewa, Joanna i Franci szek Reikowski. W tym samym roku, ale z Dbrwki Tczew skiej, rwnie w parafii Miobdz, wyjechaa rodzina Filipa i Brygidy Konkel. W 1874 roku wyjechali Jan i Paulina Klaas z Miecina i w 1875 roku Jan i Franciszka Klukowski z Kolnika. W latach 1872-1875 wyjechao wielu mieszka cw z innych kociewskich wsi i nie wykluczone, e wrd nich byli tacy, ktrzy pracowali przy budowie linii kolejo wej z Chojnic do Tczewa, ktra zostaa oddana do uytku w 1871 roku. Jeli tak, to nieobce byo im to zajcie i z po wodzeniem mogli budowa kolej w Nowej Zelandii. Wrd emigrantw byli mieszkacy Godziszewa, Turza, Siwiaki, Bojar, Trzciska, Lubiszewa Tczewskiego, Maewa, Stanisawia, Rukocina, Wtkw, Subkw, Gorzdzieja, Brzuc, Gniszewa, Rokitek, Skarszew, Kodawy, Eganowa, Postoowa, Klonwki, Rywadu, Grblina, Rudna i Wielkiego Garca. Ich nazwiska zostay wymienione w we wspomnianym na wstpie artykule. Jak wskazuj nazwy wsi emigranci ci pochodzili wanie z Kociewia. Rodziny te przemieszczay si wraz postpem robt mieszkajc w namiotach. Nastp nie cz z nich osiedlia si na stae w Allanton, za reszta przeprowadzia si dalej na poudnie do osady Waihola, nad jeziorem otoczonym lasami, co wielu osadnikom przy pominao ich rodzinne strony na Kociewiu czy Kaszubach. Miejscowa gazeta Bruce Herald zamiecia informacj w swoim numerze z 15 lipca 1873 roku, e Paul Baumgart, Johan Dysarch, August Orowski i August Plewa zakupili

Paul Klemick podczas Dni Kociewskich w Gdasku

ziemi w osadzie Waihola. W rok pniej zamieszkali tam kolejni osadnicy, jacy przybyli na statkach Reichstag i Sussex. W 1873 roku w okolicy Waihola zatrudnionych przy budowie kolei byo ju 320 mczyzn. W latach 1874-1880 przybyy kolejne grupy emigran tw z Kociewia, w wielu przypadkach czc si z wcze niej przybyymi czonkami rodzin. Przybyli oni na stat kach Stonehouse", Gutenberg", Humbolt", Dallam Tower", Fritz Reuter", Earl of Zeland", Lammershagen", Friedeburg", Oamaru" i Malbourough". Wspomniany tu Fritz Reuter" przyby z grup emigrantw do portu Wellington 4 sierpnia 1876 roku i by ostatnim statkiem, ktry przywiz emigrantw objtych pomoc rzdow. Wrd tych emigrantw byo wielu pochodzcych z Kocie wia, m.in. rodzina Kurowskich z Rywadu. Wszystkie nastpne grupy wyjeday jedynie w ramach czenia rodzin i czsto musiay paci za swj przejazd. W prezen-tacji na temat emi gracji do Nowej Zelandii zaprezentowanej przez Paula Klemicka podczas Dni Kociewskich w Gdasku zamieszczony zosta fragment listu napisany 20 czerwca 1876 roku w Tcze wie przez Piotra Brzozowskiego do szwagra Johana Halby w Waihola. Czytamy w nim: Drogi szwagrze! Wiele rzeczy pokrzyowao nasze plany emigracji do Nowej Zelandii. Statki z emigrantami nie pyn ju wicej do Nowej Ze landii, w zamian pyn one do Queensland w Australii, ale my tam nie chcemy si wybiera. Napisalimy do agen ta w sprawie i odpisa nam, e mgby nam pomc w wy jedzie do Nowej Zelandii, ale bdzie to nas kosztowa 111 talarw od osoby, a my nie mamy takiej iloci pieni dzy. Gdybymy si zgodzili popyn do Nowej Zelandii, po starej cenie jaka wynosia 11 talarw, rzd brytyjski posaby nas do robt przy wyrbie lasw i nie mogliby my mieszka razem w tym samym miejscu... Piotr Brzo zowski nie wyjecha do Nowej Zelandii. Piszc o statku Fritz Reuter" i o 1876 roku naley do da, e data 5 sierpnia jest uznawana przez potomkw kociewskich osadnikw za pocztek kociewskiej emigracji, cho by to jego drugi rejs do Nowej Zelandii. Wwczas to przybya pierwsza zorganizowana grupa kociewskich osad nikw do Taranaki. Statek wypyn z Hamburga 12 kwiet nia 1876 roku. Na statku byo 516 pasaerw wyselekcjo nowanych przez agencj emigracyjn, a rejs trwa 110 dni. Polacy myleli, e bd pynli do rodzin w Ameryce, gdy tymczasem dopynli do Nowej Zelandii. Pomimo dobrej pogody, trudnoci rejsu i ze wyywienie spowodoway, e w trakcie rejsu zmaro 11 osb. Kiedy przypynli do No wej Zelandii, lokalne wadze nie chciay ich przyj na ld, gdy rejs nie by z nimi uzgodniony. Jednak udao si po dwch dniach zej na ld. Z uwagi na du ilo ludzi, wrd ktrych byli Duczycy, Szwajcarzy, Czesi i Pomo rzanie, zostali podzieleni na grupy wg zawodw i osiedleni w rnych miejscach. Np. grupa Pomorzan, wrd ktrych byli m.in.: Domin, Jansky, Wapp, Wiski, Winiewski, Natzke, Pioch, Shaplewski, von Wischnowski, Palenski (wg za pisw na licie pasaerw), zostaa wywieziona do obozu imigracyjnego w Halcombe niedaleko Filding. Inni pasae rowie zostali przewiezieni do New Plymouth i tam zostali ulokowani w barakach wojskowych przemienionych na siedzib dla imigrantw. W tej grupie byo 7 pomorskich maestw oraz jeden mczyzna i jest to pierwsza grupa Pomorzan, ktra przybya do Taranaki i, jak twierdz ich dzisiejsi potomkowie, w wikszoci Kociewiakw. Inna gm pa zostaa zawieziona do Jackson Bay, lecz po pewnym czasie, na skutek kryzysu gospodarczego w Nowej Zelan dii osada ta upada i rozpocz si exodus jej mieszkacw

Rodzina Klemick w 1913 roku

w poszukiwaniu innych miejsc pracy i zamieszkania. W Taranaki Pomorzanie mieszkali w osadach przy linii kolejo wej, na budowie ktrej mczyni byli zatrudnieni. Praca przy budowie linii kolejowej bya bardzo trudna i wyczer pujca, gdy roboty wykonywane byy w bardzo trudnym terenie. W wielu miejscach przed pooeniem torw trzeba byo pracowa po pas w wodzie przy wykonywaniu od wodnienia terenu i ukadaniu drenau. Cz pracowni kw po wybudowaniu w 1875 roku odcinka Dunedin - Clutha przenosio si na poudnie wraz z dalsz budow linii kolejowej. Inni zostali na wasnych gospodarstwach, bd te znaleli zatrudnienie w okolicznych fabrykach. Pra cowali w fabryce lnu w Waihola, w fabrykach wapnia i fosfatu w Milburn i w Clerandon. Cz z nich pracowaa u no wozelandzkich farmerw, jak np. u Jamesa Allana, ktrego farma nosia nazw Hope Hill (Wzgrze Nadziei). Budow gwnego odcinka linii kolejowej z Dunedin do Invercargill zakoczono w 1889 roku. Niestety, kraj za

cz przeywa kryzys gospodarczy i wielu emigrantw uda wao si na dalsz emigracj, czsto do pobliskiej Austra lii. Tak m.in. zrobili bracia Klimek (dzi rodzina nosi nazwi sko Klemick), ktrzy pochodzili z Bielska, parafia Piaseczno, a wyemigrowali do Nowej Zelandii 1874 roku. Bracia wyje chali do Melbourne budowa m.in. lini tramwajow. Je den z nich pozosta tam na stae, zakadajc rodzin, a dwch pozostaych powrcio do Nowej Zelandii. Emigranci sta rali si zamieszka w grupie lub te w niewielkiej odlegoci od siebie, co pozwalao im na wzajemn pomoc, jak te kultywowanie wiary katolickiej i tradycji ziemi rodzinnej, a take na obron przed niebezpieczestwem. Pamitajc masowe apanki do wojska obawiali si, nawet w dalekiej Nowej Zelandii, przybycia pruskich andarmw i areszto wania. Jak przekazuj najstarsi mieszkacy wspomnienia swych ojcw, od chwili ukoczenia linii kolejowej przez dugi czas, w godzinie przyjazdu pocigu wystawiane byy posterunki, ktre miay ostrzec przed ewentualnym przy-

Felix Klimeck z rodzin (1913 r.)

Martin Klimeck z rodzin jazdem prusakw. Jak opowiada Paul Klemick, wielu z kociewskich emigrantw przywiozo ze sob obrazy Matki Boskiej oraz rodzinne pamitki. Ich domostwa miay trady cyjny kociewski ksztat oraz wygld i otoczone byy, tak jak w rodzinnej ziemi, sadami i warzywnymi ogrodami. Mieszkacy gotowali tradycyjne kociewskie potrawy. Na wita Boego Narodzenia i Wielkanocy domy dekorowa no paprociami. Polscy katolicy swj koci uzyskali w 1888 roku w Greytown, natomiast mieszkacy Waihola i okolicy swj wasny koci pod wezwaniem w. Jacka otrzymali 16 kwietnia 1899 roku. Budowniczymi byli wspomniani wczeniej Paul Baumgart i August Orowski. Dzi koci ten, na skutek zmniejszenia si iloci katolikw, zosta przeniesiony do Dunedin. Cho Kociewiacy zasymilowali si z miejscowymi miesz kacami, to nie zapomnieli swojego rodowodu. Kontynu owali przez pokolenia rodzinne tradycje i zwyczaje, zacho wujc czsto w pierwotnej formie take swoje nazwiska. Jednak umierajcy najstarsi potomkowie pierwszych osad nikw i odchodzce wraz z nimi wiadomoci spowodoway, e yjcy w Nowej Zelandii w trzecim i czwartym pokoleniu Kociewiacy postanowili spisa wszystkie wspomnienia i od tworzy na podstawie zachowanych dokumentw ich hi stori. Dnia 26 lipca 1992 roku odbyo si w Inglewod pierw sze spotkanie, w ktrym uczestniczyy 24 osoby. Zebrani zobowizali si do spisania historii swych rodzin i opubli kowania ich w lokalnych gazetach oraz do pomocy innym w gromadzeniu takich informacji. Postanowili take zaoy Polskie Towarzystwo Genealogiczne w Nowej Zelandii. Dnia 30 sierpnia 1992 roku odbyo si pierwsze otwarte spotka nie, podczas ktrego ustalono cele funkcjonowania Towa rzystwa, wrd ktrych zapisano: kolekcjonowanie bio grafii rodzin, ktre dotd nie zostay opublikowane, wspprac z innymi towarzystwami, kultywowanie trady cji. Przewodniczcym Towarzystwa zosta jego inicjator Ray Watembach, sekretarzami Aileen Foley i Robert Jankow ski, czonkami zarzdu Merv Keegan, Connie Protz, Martha Szymaska, Sandra Singleton, Shirley Chapman i Gor don Dodunski. Towarzystwo prowadzi aktywnie swoj dziaalno, propagujc histori i kultur Polski oraz kulty wujc tradycj. Powstaway take kolejne Towarzystwa, a jednym z nich jest Polskie dziedzictwo w Otago i South land", ktre ma siedzib w miecie Dunedin. Czonkiem Zarzdu jest Paul Klemick, ktrego przodkowie wyemigro wali do Nowej Zelandii w 1874 roku z Bielska. Paul Kle mick, ktrego przodkiem by Jan Klimek urodzony w 1819 roku na terenie parafii Piaseczno, za dziaalno na rzecz krzewienia kultury i tradycji kociewskiej poza granicami kraju otrzyma w 2002 roku Chwalb Grzymisawa", medal za zasugi dla Kociewia, przyznawany przez przedstawicie li trzech kociewskich powiatw: starogardzkiego, wiec kiego i tczewskiego. To w Dunedin powstao dziki zaan gaowaniu Paula Muzeum Kociewskie. On te organizuje przyjazdy do Polski potomkw Kociewiakw, ktrzy wy emigrowali do Nowej Zelandii. Taka wanie jedenastoosobowa grupa z Nowej Zelandii gocia na Pomorzu w dniach 6-13 czerwca br. Przyjezdni, wrd ktrych bya take, wspo mniana wczeniej Shirley Chapman, zwiedzili m.in. Mal bork, Muzeum we Wdzydzach, Gdask no i oczywicie Starogard, Tczew i kociewskie wsie oraz kocioy. W Gda sku uczestniczyli w otwarciu Dni Kociewskich Kociew skie Smaki", prezentujc m.in. losy Kociewiakw, ktrzy wyemigrowali do Nowej Zelandii. W Starogardzie zwiedzili m.in. Muzeum Kociewskie i spotkali si z wadzami miasta. W Maleninie w Pensjonacie Golf, gdzie gocie z Nowej Ze landii mieszkali, odbyo si take kilkugodzinne spotkanie z Krzysztofem Kowalkowskim (autorem niniejszego artyku u), ktry opowiada gociom o Kociewiu i jego historii, od powiadajc take na wiele zadawanych pyta. Paul i jego grupa chcieli pozna m.in. przyczyny emigracji, warunki w jakich yli Kociewiacy w XIX wieku, wczesne szkolnic two i kultur. Z Kociewia grupa wyjechaa zwiedza inne miejsca w kraju, m.in. Warszaw i Krakw. W opracowaniu wykorzystano m.in:

1. Informacje internetowe przesane z Nowej Zelandii przez Paula Klemicka, Raya Watembacha, Bretta Raila, Richarda Singletona. 2. Publikacj 125 th anniversary of Fritz Reuter polish setlers in Taranaki 1876-2001" wydanej przez Polish Genealogical Socjety of New Zeland. 3. Tekst prezentacji o polskim osadnictwie w drugiej poowie XIX w. w prowincjach Otago i Southland na Poudniowej Wyspie Nowej Zelandii przygotowany przez Polish Heritage Trust of Ota go and Southland.

MAGORZATA GSIOROWSKA, SEWERYN PAUCH

O tym mwiono i pisano(czerwiec - lipiec)wito Pelplina

M

uzykalnie, sportowo i kabaretowo obchodzi swoje wito pelpliski grd. Tegoroczna oprawa uroczysto ci bya szczeglna, gdy wspominaa wizyt Jana Pawa II sprzed szeciu lat. Program imprez by bogaty, a witowanie zainaugurowaa konferencja XV lat samorzdu terytorialne go w Polsce". Organizatorzy zaplanowali wiele atrakcji, szcze glnie muzycznych, ktre pomimo zmiennej aury zgromadzi y licznie mieszkacw na Targowisku Miejskim. - Dni Pelplina zostay ustalone w oparciu o konsul tacje z mieszkacami. Postanowilimy dni zwizane z rocz nic wizyty Papiea uczci w sposb specjalny, tak aby wszyscy na dugo zapamitali ten pobyt - mwi jeden z organizatorw imprezy, Wiesaw witaa z pelpliskiego MGOKSiR 3 czerwca mielimy okazj bra udzia w uro czystej konferencji powiconej pitnastoleciu dziaalno ci samorzdu. (...). Zorganizowalimy wito dla caej spo ecznoci lokalnej, dla nich wanie przygotowalimy liczne koncerty; wystp chru Redrav" z St. Petersburga oraz koncerty Marty Tomczyskiej, bdcej znan postaci na estradzie polskiej i gwiazdy wieczoru - kapeli Nadmiar" z Piy. Gocilimy te Kwidzyski Teatr Muzyczny Jerzego Majdy z widowiskiem muzycznym Augustowskie noce". Oprcz zabaw odby si Bieg Papieski i Gminny Turniej K Gospody Wiejskich, w ktrym zmierzyo si a siedem k z gminy Pelplin. Atrakcj by rwnie wystp kabaretu Limo" oraz spektakl wizualny wiato i Dwik". Nasze pelpliskie witowanie - kontynuuje W. wi taa - zakoczymy w poniedziaek wieczornym Koncer tem Chrw w Bazylice Katedralnej. Myl, e to bdzie dobra strawa dla ducha. Dziki zrnicowanemu pro gramowi, nawet wybredni pelplinianie mogli znale co dla siebie.

styczny Jzefa Zikowskiego oraz wkad w animowanie kultury Mirosawa Kalkowskiego, prezesa Towarzystwa Mionikw Ziemi Kociewskiej, Tadeusza Kubiszewskiego, twrcy oddziau Towarzystwa Literackiego im. A. Mic kiewicza oraz Krzysztofa Trawickiego, inicjatora wojewdz kiego Przegldu Orkiestr Dtych w Zblewie i Festynu Kociewskiego. Kolejnym punktem imprezy bya dyskusja poruszajca tak istotny, a wci odsuwany problem litera tury polskiej i regionalnej. Micha Spankowski zainicjowa ide utworzenia centrum pimiennictwa na Kociewiu, kt re miaoby stanowi Hillarowy Dom. Po wielu refleksjach i wnioskach gocie udali si do Borzechowa, by syci si piknem przyrody, a nastpnie do Cisu, gdzie zostali pod jci w gospodarstwie agroturystycznym pastwa Cierpio. Gospodyni zaprezentowaa bogat biblioteczk wydaw nictw regionalnych. Gwn atrakcj okazaa si posiada poetycka" angaujca uczestnikw w recytacj wierszy. Chwile z poezj dostarczyy wielu dozna potgowanych kojc cisz natury i wszechobecn zieleni. Zadum prze rway dwiki akordeonu zapraszajce do wesoej zabawy. Kociewskie Pira" to pierwsze tego typu regionalne wy rnienia dla zasuonych w dziedzinie kultury i literatury. Inicjatywa ta jest wielce chwalebna i potrzebna, o czym wiadczy aktywny w niej udzia ludzi kultury.

ywa historia na Zamku w Gniewie

Z

Pierwsze Kociewskie Pira" rozdane

2

Wiosna Poetw licznie zgromadzia kociewskich i gda skich animatorw kultury, wydawcw i poetw. Or ganizatorem uroczystoci by Micha Spankowski, prezes Towarzystwa Kulturalnego im. Magorzaty Hillar. W Bytoni, gdzie impreza zostaa zainaugurowana, wr czono po raz pierwszy Kociewskie pira". Laureatami na grd w dziedzinie literatury zostali: Teresa Krzyyska, au torka monografii Zblewa oraz Roman Landowski - autor wielu publikacji i redaktor naczelny Kociewskiego Maga zynu Regionalnego". Kociewskimi Pirami" uhonorowani zostali take wy dawcy - Tadeusz Serocki, dyrektor wydawnictwa Bernardinum" oraz Mieczysawa i Mirosaw Cierpio - waciciele wydawnictwa Mirex" w Gdasku i gospodarstwa agrotu rystycznego w Cisie. Doceniony zosta dorobek publicy

amek w Gniewie od kilku lat zapewnia Kociewianom i turystom kontakt z yw histori. Z kadym rokiem oferta imprez staje si bogatsza. Wodarze Zamku dbaj o dobr zabaw, poczon z edukacj historyczno-regionaln. Dla uczestnikw imprez zaskakujcym i niezwykle cenionym jest wrcz namacalny, rzeczywisty udzia w in scenizacjach, moliwo strzelania z kuszy czy uku, wybi jania monet i kosztowania jada. Tegoroczne zamkowe lato obfitowao w atrakcje turystyczne, m.in. XII Midzynaro dowy Pokaz Kucia Artystycznego, obchody 84. rocznicy poaru Zamku, XIII Turniej Rycerski o Miecz krla Jana III, czy Mocarz Kociewski. Do najwikszych jednak naleaa inscenizacja historyczna bitwy pod Gniewem, jaka odbya si 26 wrzenia 1626 roku. Vivat Vasa! Wojna polskoszwedzka jest najwiksz tego typu imprez siedemna stowieczn" w Polsce. Organizatorzy dawkowali atrakcje, odgrywajc w sobotni sierpniowy wieczr oblenie gro du, natomiast w niedzielne, skwarne poudnie - bitw. Scena oblenia Gniewa zostaa umiejscowiona na zam kowym dziedzicu. Specjalnie w tym celu przygotowano scenografi: drewniane palisady, kopce somy, drzewka imitujce las, ktre pomagay widzom przenie si w realia XVII-wiecznych walk. Due znaczenie dla powodzenia im prezy miao rwnie wietne nagonienie oraz doskonaa narracja Macieja Gsiorka, aktora Teatru Nowego w War-

szawie. Relacja nawietlia to historyczne wydarze, jakie wczeniejszej. Na gorco wysuchujemy uwag, wprowa rozegray si pod Gniewem w 1626 roku, kiedy to krl Zyg dzamy korekty. Dzi ju, np. znamy dat przyszorocznej munt III Waza prbowa odbi zamek gniewski z rk Gusta Vivat Vasa! wa II Adolfa. Gromadzc tak du ilo aktorw" - odtwrcw hiSam stanwszy na czele wojska w sile 6780 jazdy storycznych, naley z duym wyprzedzeniem planowa i ori 4430 piechoty i dwudziestu dzia postanowi zaatako ganizowa, biorc pod uwag take kalendarz innych im wa Gniew, by zmusi Gustawa Adolfa do przyjcia z od prez historycznych. siecz i stoczenia walnej bitwy. Kady widz, tu po inscenizacji oblenia grodu, mg 13 Septembrisa Krl nasz Jego Krlewska Mo opu i przyglda si przemarszowi wojsk, ktre z pochodniami ci Grudzidz idc w stron Gniewu, stan pod nim przemierzyy pogrone w ciemnociach Stare Miasto. w dzie 18 wrzenia. Zwiedzia si o Zygmuntowym mar Gniewska bitwa robi imponujce wraenie i wietnie pro szu Gustawus i porzuciwszy Gdask ruszy na odsiecz. 21 muje region, przypominajc o wydarzeniach sprzed lat, roz wrzenia wyszedszy ze Tczewa powdrowa wzdu Wisy grywanych na kociewskiej ziemi. pod Gniew. Nie mg krl Szwedw dopuci do odzy W tekcie wykorzystany zosta scenariusz wydarze, skania Gniewu przez Polakw. Wid zatem ze sob 9500 opracowany przez Jarosawa Struczyskiego. wojska i a 80 dzia. Ufny w przewag swej siy ogniowej krl Gustawus obawia si jeno husarii. Widzowie z zapartym tchem przygldali si prbom oblenia grodu; szczk rapierw, huk muszkietw, dzikie okrzyki, ttent koni, sprawiay e walki zdaway si niezwy kle realistyczne. Jak pokazuj karty historii - Gniewa nie udao si zdoby, a caoci miaa dopeni bitwa, ktrej Wakacje to czas wypoczynku i wspaniaa okazja do fragment zosta zaprezentowany w niedziel. poznawania, odkrywania piknych kociewskich zaktkw. Coraz wicej osb ucieka z pdzcych w popiechu miast Sprawi to mg jedynie sam Bg Wszechmogcy i do maych, zaszytych w zieleni lasw i bkicie jezior wsi Gustawus do walnej bitwy sam prze, nie wiedzc wyra i miasteczek, ktrych w naszym regionie nie brakuje. nie o przewadze naszej. Czsto oywaj one wanie w sezonie letnim. We wtorek 22 wrzenia Roku Paskiego 1626 spo tkay si armie obu Wazw pod Gniewem. (...) Zaczli si Szwedowie po kilkudziesiciu z lasu wyrywa, czci pod gr ku ujciu wwozu, a czci w stron Gniewu gdzie szace polskie stay, a w nich dwa dziaa i dwie cho rgwie piechoty cudzoziemskiej. Poraeni najpierw Szwe dzi ogniem dzia i muszkietw z szaca ustpowa sromot nie poczli. Przeciwko tym Szwedom skoczya wtedy naprzd piechota Pana Aleksandra Radziwia krojczego litewskiego, ale natrafiwszy na gsty ogie muszkieterw feldmarszaka Wrangla ustpowa pocza. Szwedzi wi dzc, i atakujcy ich piechurzy siy zbyt wielkiej nie sta nowi, na Polakw z wiksz jeszcze moc naparli.

Letnie odpoczywanie na Kociewiu

Inscenizacja bitwy prezentowaa jeden dzie z walk pro wadzonych 22 wrzenia 1626 roku, bdcych kontynuacj trzech poprzednich edycji Vivat Vasa! Boje owe zakoczy y si niechlubnie dla naszej husarii. W par zaledwie sekund z luf muszkietw szwedzkich pado wicej ni 1800 kul, przez co wielu husarzw tru pem pado, wielu ranionych byo, a reszta ledwie co z y ciem uchodzc zmuszona bya zawrci. Rzec by mona i pierwszy raz w dziejach swych husaria dotychczas nie zwycion ogoszona, z tak sromot z boju wracaa. Zapal polskiego wodza i wojska nie zosta doszcztnie zgaszony: Krl do obozu powrci kaza majc nadziej, i dnia nastpnego opatrzno Boa przychylniejsz dla Pola kw okaza si moe. Zaproszeniem na kolejne czci bitwy, planowane w przyszym roku, zakoczy si pokaz. Organizatorzy pla nuj ju V edycj imprezy, ktra z kadym rokiem nabiera rozmachu. W tegorocznej bitwie brao udzia ponad czte rystu wojw, przybyych z odlegych zaktkw Polski i za granicy. Rnorodno i wielo bractw rycerskich sprzy jay efektom militarnym, jak i wraeniom estetycznym, wywoanym feeri barw i rozmaitoci strojw. Jak twierdzi kasztelan Zamku w Gniewie, Jarosaw Struczyski: Symbolicznie i realnie przygotowania do kadej tego typu imprezy, rozpoczynaj si tu po zakoczeniu

W drodze do Jeziora witego

KMR

Przystanek Ocypel

J

adc do Ocypla moemy liczy na wspaniay klimat i wypoczynek. Jest to niezwyke miejsce, gdzie nie ma to ku, a czas pynie jakby wolniej. Okolice Ocypla pozwalaj na obcowanie z przyrod i czerpanie radoci z jej pikna. Spowi te cisz, niemal dziewicze zaktki, skaniaj do pieszych w drwek i refleksji. Entuzjaci przyrody znajd dla siebie nie lada atrakcje: spokojne jeziora, bagniste grzzawiska i wart kie strumyki. Sowa nie s w stanie odda cudw natury, a uroki kociewskich zakamarkw nieustannie rozgasza licz na zwierzyna, owady i rozpiewane ptactwo. Co cierpliwsi amatorzy bezkrwawych oww mog uda si nad jeziora Ocypelek i wite, by fotografowa bobry oraz zapierajce dech w piersiach wschody i zachody soca.

Przystanek Kasparus

i Rekreacji A WFiS w Gdasku. Chcielimy spojrze na turystyk szerzej -jak na kady produkt wymagajcy pro mocji, marketingu, dbania o klienta. Musz wsppraco wa z mieszkacami, wadzami. Gospodarstwo to sia napdowa, wymaga cigego rozwoju. Dziaa ju od pi ciu lat, mamy staych goci z rnych zaktkw wiata, z Krakowa, Belgii, Francji, Sowacji. Pochwal si, e gocia u nas nawet Halina Frckowiak. Mona do nas przyjecha w kadej chwili, oprcz Boego Narodzenia. Wtedy zjeda si rodzina, mamy przygotowany scena riusz, bo czekamy na to wito cay rok. Pani Mieczysawa jest przykadem gbokiej mioci i t sknoty do swej maej ojczyzny, od najmodszych lat krze wiy w niej te uczucia babcia i matka. Teraz ona wpaja je dzieciom, turystom oraz przelewa na amy kart. Wraz z m em skomponowali piosenk o Kociewiu. - Ja napisaam sowa, a m muzyk: My jestemy std, z tych kociewskich stron Tu jest nasza wioska, nasz maleki Cis Tu przydrony krzy wita zawsze nas - do dzi. Wanie t wiedz, tradycj chc przekazywa, bo wa ne jest aby szanowa to co nasze, pikne, wartociowe. Od pocztku funkcjonowania gospodarstwa gospoda rze gromadzili rozmaite publikacje regionalne. Z gociny s zadowoleni nie tylko odwiedzajcy; gospodarstwo zy skao uznanie, zdobywajc wyrnienia i nagrody midzy innymi w konkursie Pikniejsza Polska pod patronatem Prezydenta RP Aleksandra Kwaniewskiego.

W

kraczajc do wsi nie mona oprze si wraeniu, e cofnlimy si w czasie; drewniane zagrody ople cione gsto bluszczem, malowane kolorowo okiennice, a w oknach pelargonie. Domostwa s okolone niskimi pot kami, a ca wie spowija ogrom zieleni. Nad wsi gruje zbudowany z cegy i drewna zabytkowy kociek pod wezw. w. Jzefa, pooony malowniczo na wzniesieniu. Obok znajduje si rwnie ciekawa plebania. Takim wanie widokiem urzeka Kasparus - miejsco wo pooona w na skraju Kociewia. Wiosk przecina wartka wita Struga i Brzezianka, w ktrych mona si ochodzi po trudach wdrwek krajoznawczych. Jedna z mieszkanek wyznaa, i: Prawie wszystkie domy s wykupione przez turystw. Tu ju nic si nie dzieje; modzi wyjechali za prac. Zosta jeszcze dom mego bra ta i ssiadki. Wioska, cho niespiesznie oywa latem, w peni sezo nu turystycznego - zim natomiast cichnie i pustoszeje. W dzisiejszych czasach takie miejsca s oazami spokoju, bo c wicej nad spokj jest w yciu potrzebnym...

Zduskie skarbydaniem Piotra Puchalskiego, zduskiego zbieracza staroci, Kociewie stanowi jeden z uboszych pod wzgldem zdobniczym rejonw w Polsce. Mazury, uawy posiadaj bardziej bogate dekora cyjne sprzty - mwi pan Piotr opowiadajc o swoim obej ciu przypominajcym swoiste muzeum. Zgromadzi on du ilo sprztw domowych, urzdze, narzdzi, maszyn, a nawet fragmenty nagrobkw. Zbierac two, poszukiwania, a potem renowacja przerodzio si w y ciow pasj - misj ocalania zabytkowych przedmiotw. - Aby zdoby sprzty jed po terenie, czasami kto zadzwoni, podpowie. Tu mamy na przykad szelbg, od kryty kredens, ktry wystpuje tylko na Kociewiu. A tu prostoktne i kwadratowe foremki do masa i maselnic. S one proste w formie, mao ozdobne. Z kociewskich sprztw mam jeszcze zydle, czyli drewniane krzesa. Ju coraz mniej skarbw kryj strychy, wikszo z nich jest ju wyremontowanych, rne przedmioty wyrzucone, zniszczone, a i ludzie nie chc ju tak chtnie wpuszcza do domw jak kiedy. Cz sprztw, odrestaurowanych, zostaa wystawio na w izbie budynku szkoy w Szpgawsku. Zgromadzone tam przedmioty udostpniane s najczciej zielonym szko om. Wrd eksponatw znajduje si dbowa stela mennonicka, z ktrej zbieracz jest szczeglnie dumny. Pamitam, raz znalazem stel z piaskowca, ktra su ya jako stopie w schodach prowadzcych do obory. Gospodarz nie chcia mi jej sprzeda, dopiero jak powie dziaem, e depcze po nagrobku, postanowi si jej pozby. Na og bez wikszych trudnoci zdobywam stare przedmioty. Podwrze, dom, budynki gospodarcze - to zaskakuj ce przechowalnie rnorodnych zabytkowych sprztw. Nawet stare zdobione drzwi szopy stanowi element kul tury kociewskiej, gdy pochodz z okolic Skrcza.

Z

Przystanek Cis

N

a obrzeach malekiej wsi, otoczony bujn zieleni i lasem pooony jest duy, drewniany dom z prze stronn altan-jadalni. W drzwiach stoi gospodyni, Mie czysawa Cierpio, prowadzca wraz z mem Mirosawem gospodarstwo agroturystyczne. Z kuchni dobiega zapach kolacji - domowych kopytek, parzonej kawy. Do Cisa wrcia po latach, z tsknoty za rodzinnym gniazdem, za pikn okolic i wspomnieniami modzie czych lat. Jak sama mwi: - Dom rodzinny jest tu, tu mieszka moja rodzina. Tu s moje korzenie. Dom mamy by otwarty, rodzina muzyko waa. Teraz mj m muzykuje. Z mam piewaymy bal lady o leniczym i inne ludowe przypiewki na gosy. Wci tu wracaam - do babci, ale wtedy Cis wyglda inaczej. Prd zaoyli tutaj w 1964 roku, a wod podczyli jesz cze pniej. Do dzi pamitam przeraajce opowieci o du chach, strachach. Moe dlatego wyrosam w tradycji. Pastwo Cierpio nale do patriotw lokalnych; to mio do korzeni sprawia, i w Cisie zbudowali dom. Po cztkowo, w zamyle miaa to by siedziba wielopokole niowych spotka rodzinnych, z czasem jednak podwoje zagrody zaczy goci turystw. Okazao si to wspania inicjatyw, przygod i prac. - Specjalnie dla potrzeb prowadzenia gospodarstwa skoczylimy z mem turystyk na Wydziale Turystyki

ZDZISAW MROZEK

Opactwo pelpliskie podczas wojny trzynastoletniej (1454-1466)Dziaania militarne na obszarze Pomorza nie ominy pelpliskiego klasztoru o.o. cystersw. Poczwszy od lutego 1454 roku wojska stanw pruskch usioway przej wikszo dbr krzyackich cz nie z zamkami i klasztorami, tote rozpoczy si grabiee na wielk skal. Ju we wrzeniu 1454 roku rycerstwo krzy ackie, dowodzone przez komtura elblskiego Henryka Reuse von Plauen, wyruszyo przez Bory Tucholskie i omi jajc Starogard stano przed klasztorem pelpliskim, kt rego wczeniej prbowa oszczdzi wielki mistrz Ludwig von Erlichshausen. Mimo, i pelpliskie opactwo nie brao udziau w yciu politycznym i ywio przyja do ogu duchowiestwa, to jednak zalece wielkiego mistrza z Malborka nikt nie re spektowa. I tak 29 wrzenia 1454 roku zbrojni krzyaccy przybyli do klasztoru i zadali wielkie gwaty" w posia dociach cysterskich: zabrali 27 sztuk byda, dwa konie z wozem i wyposaeniem gospodarczym oraz futra i sukma ny i wszystko, co byo pod rk" - skary si w pimie do komtura gniewskiego pelpliski opat Andree de Rosenau. Z kolei w swej korespondencji do wielkiego mistrza komtur gniewski pisa, e dalszych szkd w Pelplinie doko nao zacine wojsko czeskie, bdce w subie krzyac kiej. Take zaoga Zwizku Prus ze Starogardu wszystkie dni, i dniem i noc, czynia zniszczenia w dobrach klasztoru pelpliskiego". Opat Rosenau kadorazowo donosi dostojnikom krzy ackim o wszystkich gwatach i wyrzdzonych klasztorowi szkodach, lecz z ich strony nie doczeka si adnej pomocy i zadouczynienia. Czesi ze Starogardu zawadnli wszyst kimi wsiami, nalecymi do konwentu pelpliskiego i bez adnego miosierdzia nakadali na chopw ciary, jak oku py, a nawet zajmowali ich ndzny dobytek, a klasztorowi zostawiali jedynie upadajce dwory". W 1455 roku do tak ograbionego opactwa zwrci si wielki mistrz Zakonu z prob o poyczenie bdcych jesz cze w posiadaniu zakonnikw sreber, bowiem byy mu po trzebne rodki zwizane z pobytem w pastwie Zakonu krzyackiego elektora brandenburskiego Fryderyka II, ktry mia prowadzi rokowania celem odroczenia pretensji fi nansowych ze strony wojsk krzyackich wobec Zakonu. Lecz propozycja udzielenia poyczki spotkaa si z odmo w konwentu pelpliskiego. W kwietniu 1457 roku wielki komtur Urlich von Eisenhofen z Gniewa informowa wielkiego mistrza, e krl Kazi mierz Jagielloczyk uda si do Pelplina i e gniewska zaoga krzyacka planuje napad na orszak krlewski. O zamiarze tym krl zosta uprzedzony przez cystersw. Do napadu nie do szo. W odwecie Krzyacy najechali klasztor. Wedug Kro niki pelpliskiej w pitek, przed niedziel palmow (8 kwiet nia 1457 r.) - im na wieczn hab i zgorszenie wiekuiste, spustoszyli myn klasztorny zabierajc bardzo wiele psze nicy, yta, sodu i innych podw ziemi oraz obrabowali piekarni i piekarzowi niemao pienidzy wyrywajc, a dwch dobrych, ubogich ludzi strzaami zabili, a tym wydawali si gorsi od heretykw i pogan dzikich". Sprawcami niewtpliwie byli Krzyacy, co potwierdza list opata pelpliskiego de Rosenau do wielkiego mistrza,

Na wieczn hab i zgorszenie wiekuiste...

Wntrze klasztoru cystersw - kruganek

W

10 czerwca, w ramach imprezy Smaki Kociewia", odby si wernisa wystawy Twr czoci Ludowej Kociewia oraz fotografii. W Sali Mieszczaskiej Nadbatyckiego Centrum Kultu ry wyeksponowane zostay prace m.in: Reginy Matu szewskiej, Michaa Ostoi-Lniskiego, Jerzego Karmskiego, Zbigniewa Miszewskiego, Izby Twrczoci Ludowej z Wycinek, a take rkodziea artystycznego: plecion karstwo i haft. Prezentowano rwnie fotografie pro mujce walory turystyczne Kociewia autorstwa Toma sza Babinka i Krzysztofa Powierzy. Podczas wystawy pokazano wiern kopi Biblii Gutenberga (faksymile). Uroczysto ubarwi wystp Kapeli Kociewskiej i potrawy kuchni kociewskiej przygotowane przez Koo Gospo dy Wiejskich w Koteach. Gomi specjalnymi Smakw Kociewia byli przedstawiciele osadnictwa kociewskiego z Nowej Zelandii. Oni te przedstawili pokaz multimedialny traktujcy o kulturze Polonii w ich kraju.

pitek

Inny kruganek pisany we wrzeniu 1457 roku, w ktrym powiadamia zwierzchnika zakonu krzyackiego o gruntownym obra bowaniu wszystkich naszych dbr". W styczniu 1458 roku zniecierpliwiony opat w licie do krzyackiego komtura w Bolzano (pnocne Wochy) doma ga si zwrotu poyczonych przez wielkiego mistrza 200 grzy wien i pitnastu kielichw, nadmienia te, e klasztor jest poszkodowany i jeszcze przez wszystkie cikie dni zostanie ponownie poszkodowany. Oprcz tego waszym tyraskim, okrutnym bezprawiem tym biednym ludziom z Boego domu zuchwale zadawalicie gwaty". Ale straty opactwa nigdy nie zostay mu zrekompensowane. W padzierniku 1462 roku grupa wojsk nadwornych, dowodzonych przez Wojciecha Grskiego, drog przez Starogard i Pelplin wracaa do Korony, pldrujc napoty kane wsie i dwory. Po raz kolejny majtek tutejszego opac twa zosta spustoszony, zabudowania spalone. W 1464 roku opiek nad pelpliskim konwentem i jego posiado ciami roztoczy krl Kazimierz Jagielloczyk, potwierdza jc jego wszystkie przywileje, nadto wspar opata dotacj w postaci 1000 grzywien. Rok pniej zapowiedzia po wstrzymanie wszelkich rozbojw ze strony zag wojsko wych, m.in. z Gniewa i Nowego. Zachowana korespondencja krzyacka oraz listy opata pelpliskiego dowodz e klasztor ten sta si ofiar napa ci grabieczych, dokonywanych zarwno przez wojska krzyackie i uzbrojonych drobnych pankw kaszubskich" (szlacht). Napady te powtarzay si w lutym 1454 roku. Najazdy byy udziaem rwnie poddanych krzyackich (wrzesie 1454 r.), a take wojsk zacinych stron walcz cych (stycze-luty 1457 r.), ponownie Krzyakw (kwie cie 1457 i stycze 1458 r.), onierzy wojsk polskich (pa dziernik 1462 r.) oraz krlewskich wojsk zacinych (stycze 1465 r.). Jeszcze wikszych szkd dozna tutejszy zakon cyster sw podczas wojen szwedzkich. Wwczas klasztor okre sowo opustosza, a mnisi rozproszyli si po caym kraju, a nawet Europie. Nie wszyscy powrcili. Ale to ju inna epoka w jego dziejach.Wszystkie cytaty pochodz z tekstu Marka Radocha Najazdy na opactwo pelpliskie i jego posiadoci w czasie wojny trzynastoletniej w wietle korespondencji Krzyakw, [w:] Pelplin. Kulturotwrcza rola cystersw na Kociewiu. (Tame: obszerna bibliografia przedmiotu), Pelplin - Tczew 2002.

SEWERYN PAUCH

Przegld korespondentw Pielgrzyma do pocztku XX wieku

Z

a jednego z gwnych korespondentw Pielgrzyma" naley uzna niewtpliwie Franciszka Nierzwickiego z Wickw (Starego Franka). Wsppracowa on z tym pismem od 1869 roku (Pielgrzym (31) 1869) a do pocztku XX wieku (do 1901 r. - (103) 1901). Jednake poza wymienionym zasuonym ojcem pimiennictwa kociewskiego, na amach Piel grzyma" publikowao wielu autorw, ktrzy nierzadko kilkakrotnie umieszczali kilka swoich tek stw na amach tego czasopisma. Zamierzam skupi si w tym artykule, nie tyle na treci tych tekstw ale na osobach korespondentw i miejscowociach, z ktrych przysyali informacje. I. KORESPONDENCIPowyej podaem zaledwie trzy przykady, w jaki sposb mona podzieli korespondentw. Grapy te oczywicie wza jemnie si ze sob pokrywaj np. Jeden znad Wisy (z grupy A) mgby z powodzeniem by przypisany do grupy C. Poza tymi mniej lub bardziej pasujcymi podziaami ist niay te pseudonimy, ktre mona poszeregowa w mniej sze grupy, jak np. okrelajce stosunek do czasopisma lub innych kwestii z ycia codziennego: Twj wierny abonent - (5) 1887, (62) 1887, W. Z. Przyjaciel Pielgrzyma - (85) 1885, Wierny czytelnik Pielgrzyma i Krzya" -(153)1885, (155) 1885, Przyjaciel Pielgrzyma" od pocztku jego w drwki - (138) 1902, Wierny abonent Pielgrzyma - (22) 1883, Dugoletni abonent Pielgrzyma" A.K. - (93) 1901, Czytelnik Pielgrzyma od urodzenia jego - (27) 1875, Dugo letni czytelnik Pielgrzyma-(118) 1893,(121) 1893,(51) 1883), Wierny przyjaciel Pielgrzyma - (133) 1884, Pielgrzyma sta y czytelnik M. - (72) 1885, Pilny czytelnik Pielgrzyma i Krzya" - (148) 1884, Twj czytelnik - (130) 1887), Twj wierny czytelnik - (41) 1896, Czytelnik Pielgrzyma - (22) 1899, Stary abonent-(77) 1896,(149) 1899, Pozostaje wier nym abonentem (2) 1898, Wasz wierny czytelnik z Lubni - (13) 1898, yczliwy przyjaciel - (4) 1897, Wasz stary czytelnik-(145) 1897, yczliwy Pielgrzymowi"-(146) 1901. W innych przypadkach wystpuje take samo imi, jak np. Marek-(152) 1896,(153) 1896, Wasz Jzef-(65) 1895, Kuba-(18) 1893. Nieraz pojawiay si pene dane: Anastazy migierski ze Zblewa - (39) 1887, Stanisaw Thokarski - (94) 1887, Hyacenty Jackowski - (21) 1874. Pojawiaj si take inicja y: J. B. w imieniu wielu - (40) 1893,I, z nad zdroju - (142) 1893, Wasz kolega M. - (149) 1899, Piotr G. z Skrcza - (133) 1898, A. W. - (151) 1897, K. z K. - (91) 1900.

A. Zazwyczaj teksty byy sygnowane pseudonimem, ktry zawiera np. nazw miejscowoci, z ktrej korespon dent pochodzi (Wiarus znad yny - (78) 1884). Bezsprzecz nie jednym z gwnych korespondentw naszej gazety by czowiek podpisujcy si jako Jeden za wielu". W interesu jcym nas okresie jego korespondencja przypada gwnie na lata 1893-1901 -numery: (34) 1882, (5) 1892, (89) 1893, (8) 1895,(68) 1896,(92) 1896,(24) 1897,(86) 1900,(22) 1901. Do tej samej grupy mona zaliczy korespondentw, ktrzy podpisywali si form Jeden spord jakiej grupy np. Jeden z przyjaci ludu - (78) 1901, Jeden z parafian - (153) 1893, Jeden z modszych wiarusw - (132) 1884, Jeden za wielu z N. - (15) 1880, Jeden z Bractwa Trjcy w. - (19) 1883, Jeden znad Wisy - (1), (67) 1892, Jeden ze wszystkich parafian - (25) 1893, Jeden z obywateli - (28) 1893, Jeden z czonkw Harfiarza" - (136) 1893, Jeden z Przemysowcw-(138) 1893, Jeden z goci-(139) 1895, Jeden z czonkw-(104) 1892, Jeden z parafian-(27) 1893, (98) 1900, Jeden z goci - (21) 1901, Jeden z uczestnikw - (142) 1900, Jeden w imieniu caej parafii - (77) 1897, Jeden w imieniu parafian-(56) 1901, Jeden z parafian-(52) 1901, Jeden z przyjaci ludu - (78) 1901. B. Do drugiej grupy mona zaliczy osoby podpisujce si jako Stary", po czym zwykle wystpowao imi wasne piszcego. Pojawiy si wic takie pseudonimy: Stary Janek z Kociewia - (111) 1896, Stary Wiarus (brak imienia) - (35) 1892, Stary Tomek - (27) 1897, Stary Jdrzej - (37) 1897, Stary Filip - (42) 1897 czy te Stary Franek-(122) 1898. C. Kolejn grup stanowi podpis w postaci imienia z po dan nazw rzeki, nad ktr piszcy mieszka (lub sama nazwa rzeki), np. Kuba znad Raduni - (35) 1900, (25) 1901, Wiarus znad Brdy - (110) 1896, Antek znad Drwcy - (144) 1897, Znad Janki (brak imienia) - (146) 1897, Wiarus z nad yny-(78) 1884,(123) 1884), Wiarus znad Drwcy-(138) 1884, Wojtek znad Wierzycy - (140) 1884, Szymek znad Jeziora - (144) 1884, Jzef znad Drwcy - (84) 1880, Twj stary przyjaciel Wojtek przy stawie - (138) 1885, Wiarus znad ani (tosamy z Warusem z nad yny?) - (93) 1878, (96) 1878, (109) 1878, (111) 1878, (123) 1878, Janek znad Wisy-(1),(67)1892.

II. MIEJSCOWOCI, Z KTRYCH POCHODZIY KORESPONDENCJEW omawianym okresie bardzo czsto na amach Piel grzyma" pojawiay si korespondencje anonimowe. Zazwy czaj umieszczano je w rubryce Z naszych stron", gdzie za miast imienia i nazwiska, pseudonimu czy inicjaw umieszczano nazw miejscowoci, z ktrej korespondent po chodzi.

Dziki tym informacjom mona dzi sprecyzowa jaki by zasig terytorialny naszego czasopisma. Skdind wia domo, e moralne oddziaywanie Pielgrzyma" byo ogrom ne i walnie przyczyni si on do podtrzymania polskoci na Pomorzu. Zazwyczaj teksty byy podpisane konkretn nazw miejscowoci (np.,Barono-(142) 1900; Bartg-(86) 1885; Bobowo - (121) 1884; Borzyszkowy - (23) 1874; Brodnica - (43) 1878; Bydgoszcz - (31) 1884; Chemno - (20) 1878, Chema-(104) 1885; Chojnice-(147) 1897; Czersk-(116) 1889; Fordon - (10) 1888; Gdask - (35) 1875, Gietrzwad -(95) 1878; Gubczyn-(13) 1881; Gniew-(23) 1875; Gniezno - (143) 1883; Golub - (65) 1885; Grabowo - (30) 1875; Gru dzidz - (130) 1885; Grzybno - (10) 1880; Hel - (92) 1883; Iawa - (148) 1883; Jabowo - (123) 1884; Janowo - (140) 1901; Jastarnia-(64) 1887, Kartuzy-(132) 1878; Kocierzy na - (143) 1878; Koronowo - (150) 1887; Krlewiec - (45) 1889;Kurztnik-(145) 1884; Kwidzyn-(57) 1882; Lalkowy -(71) 1883;Lidzbark-(77) 1882;Lubawa -(34) 1884;asin -(25) 1889;g-(70) 1888;Mikoajki-(126) 1885;Mogilno -(18) 1880; Nowe-(134) 1885; Nowe Miasto-(101) 1880; Olsztyn - (37) 1888; Osieczna - (67) 1885; Pczewo - (27) 1874;Pelplin-(4) 1878,Piaseczno -(7) 1875;Punica-(46) 1888; Pogdki - (145) 1885; Polska Winiewka - (41) 1889; Polskie Brzozie-(93) 1878;Prabuty-(146) 1878; Puck-(49) 1883; Radomno - (21) 1880; Radzyn- (19) 1889; Rakowiec -(99) 1880; Rajkowy-(75) 1887; Reda-(155) 1885; Rybaki - (134) 1883; Sartawice - (52) 1874; Sempolno - (42) 1885; Sierakowice - (135) 1884; Skarlin - (58) 1888; Skarszewy - (129) 1889; Skurcz - (132) 1882; Starogard - (126) 1900; Starogrd - (19) 1883; Starytarg - (26) 1883; Styca - (25) 1875; Strzelno-(90) 1884; Subkowy-(105) 1878; Susz-(21) 1885; Szczytno-(14) 1883; Sztum-(61) 1888; liwice-(134) 1888; wiecie - (49) 1875; Tczew - (136) 1884; Toru - (17) 1884;Tuchola-(16) 1878;Tymawa-(15) 1880; Wabcz-(54) 1882; Walichnowy - (96) 1897; Warlubie - (69) 1885; W brzeno - (6) 1884; Wejherowo - (135) 1881; Wielkie Czyste - (150) 1881; Wickowy - (76) 1882; Wrzenia - (42) 1874; Wudzyn - (119) 1882, Wysin - (23) 1887; Zakrzewo - (88) 1885; Zblewo-(111) 1889; ukowo - (89) 1887. Powyszy wykaz nie wyczerpuje oczywicie katalogu wszystkich miejscowoci, o ktrych moemy dzi znale informacje w Pielgrzymie". Cz z nich bya wymieniana rzadko, jak np. Wawrowice - (34) 1885, inne znacznie cz ciej (np. Kocierzyna- (39), (40), (42), (45), (50) 1875; (87), (118), (143) 1878; (109) 1881; (86), (90) 1882; (110) 1884; (57) 1885;(19) 1888; (74), (76) 1900). Niektre miejscowoci byy wspominane nie tylko dlatego, i kto przysa z nich bez poredni korespondencj, ale wymieniano je przy okazji informacji o spotkaniu rnego rodzaju towarzystw itp. Znacznie rzadziej wystpoway teksty dotyczce jakiej wikszej okolicy, ktre nie precyzoway dokadnie konkret nego miejsca, np. z Kaszub - (32) 1878; Kociewie - (35) 1888; Warmia - (41) 1884; z okolicy zblewskiej - (2) 1887; z pod Czerwiska-(41) 1887; z pod Gniewu-(33) 1875;zokolicy Lipki - (2) 1885; z pod Radzyna - (1) 1885; z pod wiecia - (26) 1885; z pod Warlubia - (25) 1887; z powiatu brodnic kiego - (110) 1885; z powiatu chemiskiego - (25) 1887; z powiatu lubawskiego - (29) 1889; z powiatu starogardzkiego-(131) 1884; z powiatu sztumskiego - (22) 1887;zpowiatu wieckiego - (36) 1875; z powiatu tucholskiego - (116) 1888; z powiatu wejherowskiego - (150) 1884; z powiatu zo towskiego-(10) 1878; z nizin kwidzyskich-(32) 1887;zpa-

rafii garczyskiej - (94) 1887; z parafii ogorzeliskiej - (29) 1885; z parafii punickiej - (143) 1887; z parafii skarliskiej -(61)1887; z parafii szenwadzkiej - (38) 1887; z parafii liwickiej - (9) 1874; z parafii wadowskiej - (72) 1885; z parafii Zakrzewskiej (15) 1881; z parafii zblewskiej -(41)1885;z prowincyi-(129) 1889. Cz korespondencji podpisywano w inny, do ory ginalny sposb, poprzez uycie nazwy rzeki lub innego odniesienia do akwenu wodnego, np. z nad Drwcy - (79), (96), (105) 1878; (148) 1880; (89), (115) 1882; (7), (130) 1883; z nad Janki - (146) 1897; z nad Jardgi i Prczawy - (5) 1885); z nad ani - (37) 1882; (37) 1885; z nad Osy- (113) 1880 lub w wersji z nad Ossy - (94) 1887; z nad Weny - (131) 1884; (138) 1884; z nad Wgiermucy - (49) 1883; znad Wierzycy - (30) 1881; (127) 1887; (25) 1896; z nad Wisy-(148) 1884; (18) 1900; (103) 1901. Do tej samej grupy mona zaliczy teksty sygnowane nastpujcymi podpisami: z nad jezir - (48) 1885; z nad jezir kaszubskich - (96) 1885; z nad lewego brzegu Wisy - (74) 1885; z nad morza batyckiego - (78) 1887; Szymek z nad jeziora-(144) 1884. Najwicej korespondencji i informacji zawartych w Piel grzymie" dotyczy Pelplina, co nie dziwi, ze wzgldu na fakt, i tam wanie wydawano to czasopismo, poza tym miasto byo w okresie zaborw kuni polskoci (dziaalno miej scowego kleru). W drugiej kolejnoci naley wymieni Chemno, z ktrego nadesano ponad 150 korespondencji. Zdarzay si przypadki, e nieraz due miasta z okolicy (jak Tczew) nie stanowiy obiektu zainteresowa czasopi sma, co wynikao zapewne z braku aktywnoci informato rw. Niejednokrotnie znacznie lepiej kwestia ta wygldaa w przypadku miejscowoci oddalonych, co mona rnie tu maczy. Tak wic np. w roku 1878 bardzo czste stay si wzmianki dotyczce Gietrzwadu, z powodu majcych tam miejsce objawie -(61), (67), (76), (81), (89), (91), (94), (95), (102), (103), (112), (118), (126), (128), (132), (139), (140) 1878). Celem niniejszego artykuu jest zarysowanie krgu od biorcw Pielgrzyma" poprzez pryzmat miejscowoci z ja kich nadsyano korespondencje. Chciaem take wykaza, i warto zwrci uwag na informatorw czasopisma, ktrzy czsto kryli si pod ciekawymi pseudonimami. By moe wrd nich znajduj si postacie nieznane, a warte odkrycia. Ciekawym zagadnieniem byoby przeledzenie, jaka bya zaleno od siebie postaci uywajcych podpisw poprzedzonych zwrotem Stary". Czyby wzorowali si na znanym wczenie szeroko na Kociewiu Starym Franku? Kolejn kwesti, ktra wymaga dalszych bada jest ustalenie, czy jedna osoba uywaa kilku pseudonimw, czy moe kilka osb jednego pseudonimu (jak np. jeden za wielu - (34) 1882; jeden za wielu z kocierskiego - (22) 1901; jeden za wielu z parafii - (118) 1900). Chronologicznie staraem si uj czasy od 1869 roku do pocztkowych lat XX wieku. Nie uwzgldniem postaci nadsyajcych teksty z krajw Europy Zachodniej (np. Wochy), czy innych kontynentw (np. Ameryka P nocna), skupiajc si tylko na najbliszej okolicy (Kocie wie czy szerzej Pomorze), z zaznaczeniem, e i ten krg by czsto przekraczany (do takich wnioskw prowadzi anali za nazw miejscowoci). Moemy wic wymieni tu Kuja wy, Mazury, Pauki, Pomorze, Warmi, Wielkopolsk, acz kolwiek zasig ten by jeszcze wikszy.Pisowni nazw miejscowoci podaj w oryginale. Materia rdowy pochodzi z bada wasnych autora.

Trzy i p tysica lat temu, gdy w Europie soce byo bogiem, Egiptem rzdzia krlowa Hatszepsut, a na Morzu rdziemnym niepodzielnie panowali Kreteczycy, z osady pooonej na skraju puszczy, w do lin niewielkiej rzeki ruszy uzbrojony w oszczep czowiek. Doskonay myliwy, ktry z atwoci trafia w cel z odlegoci kilkudziesiciu metrw, mia wyjtkowy powd do dumy, gdy niedawno naby od w drownego kupca z dalekiego poudnia wspaniay zocisty grot oszczepu, ktry kosztowa go a cztery piknie wyprawione wilcze skry! Wzbudzi tym szacunek i lekk zazdro swoich pobratymcw, ktrzy uywali krzemiennych grotw, a on jako jedyny w okolicy posiada bro wykonan z boskiego kamienia". W pobliu dwch strumieni wpadajcych do rzeki czowiek zauway dorodnego jelenia, rzuci byska wicznie oszczepem w jego kierunku, lecz chybi. Oszczep odbi si z wielk si od rosncego nieopodal dbu i wpad w gste poszycie lasu. Myliwy znalaz zamane drzewce broni, niestety, bez cennego ostrza, ktrego mimo rozpaczliwych poszukiwa nie zdoa odnale... 1992 roku na terenie lasu swaroyskiego do konano niezwykle interesujcego odkrycia w pobliu miejscowoci Liniewko zosta zna leziony grot oszczepu wykonany z brzu [ryc. 1]. Przed miot zalega 15 centymetrw pod powierzchni cieki, bie gncej w pobliu strumieni wpywajcych do niewielkiego zbiornika utworzonego na rzece Szpgawie [mapa - miej sce oznaczone nr 1, str. 28]. Omawiany zabytek, dugoci 10 centymetrw i maksymalnej szerokoci 2,4 centymetra posiada dugie smuke ostrze, ktre rozszerza si u podsta wy tworzc doskonale wyprofilowane, asymetryczne za dziory przechodzce u dou w wyranie zaznaczony trzpie. Grot po wydobyciu z ziemi pokryty by warstw gleby i tlenkw o brzowej barwie. Po zastosowaniu odpowied nich zabiegw konserwatorskich na jego powierzchni po zostawiono szlachetn gadk patyn o piknym morskim odcieniu. Wymiary znaleziska wskazuj, e pierwotnie mg to by grot lekkiego oszczepu, zamocowany w szczelinie 1,5-metrowego drzewca wykonanego z jesionu, ktry dzi ki swoim waciwociom znakomicie nadawa si do pro dukcji wyej wymienionego elementu oszczepu. Osadzo ny grot wczesny wytwrca wzmocni zapewne dodatkowo W z okrelonych okresw prahistorycznych. W tym miejscu warto przybliy fakt odnalezienia w lecym nieopodal Liniewku brzowej szpili ze zdobion gwk [ryc. 3], su cej do spinania okrycia w rodzaju paszcza, datowanej na III okres epoki brzu (1200-1000 p.n.e. wg J. Kostrzewskiego). Na Pomorzu rozwijaa si wwczas niezwykle dy namicznie kultura uycka. Szpil znaleziono podczas ni welowania piaszczystego pagrka, a waciciel majtku, baron Paleske, przekaza j do muzeum w Gdasku, o czym na pocztku XX wieku skrupulatnie doniosy Sprawozda nia archeologiczne". Czy mona czy chronologicznie grot z lasu swa royskiego i brzow szpil z Liniewka? Na gruncie prahistorii mona uzna to za stosunkowo mia hipo tez, raczej mao realn, biorc pod uwag charakter znalezisk. Natomiast jest wielce prawdopodobne, e w okolicy Liniewka ludzie bdcy przedstawicielami r nych kultur wznosili swoje domostwa w cigu trwania epoki brzu. Chcc definitywnie odpowiedzie na kluczowe pyta nie: Kto i kiedy rzuca oszczepem w lesie swaroyskim, naley podkreli unikalny charakter zabytku, przynajmniej

oszczep peni funkcj broni jak i doskonaego narzdzia owieckiego przeznaczonego do polowania na redniej wiel koci zwierzyn. Znalezisko z lasu swaroyskiego ma luny charakter, poniewa bezporednio w miejscu odkrycia grotu nie zna leziono dotychczas innych zabytkw, pochodzcych

ywic i rzemiennym oplotem [ryc.2] by tak wykonany

w skali Pomorza, gdzie dotychczas nie znaleziono po dobnych form broni wykonanych z brzu. Uniemoli-

wia to praktycznie obiektywne datowanie oraz okrele nie przynalenoci do inwentarza poszczeglnych kultur prahistorycznych. Ciekawostk jest fakt, i po dobne formy broni, okrelanej w literaturze jako tak zwane groty-sztylety, wykonane z krzemienia, wchodziy w skad arsenau przedstawicieli neolitycznej kultury

ceramiki sznurowej oraz wczesnobrzowej kultury strzyowskiej. Interesujce s rwnie analogiczne egzem plarze omawianej broni (co ciekawe wykonane z miedzi i brzu) odkryte na obszarze: Francji, Woch i Niemiec. Warto w tym miejscu nadmieni, e w dobie neolitu i wczesnej epoki brzu groty-sztylety byy uywane jako groty oszczepw jak i elementy sztyletw. Dlatego te, mimo przewaajcych w literaturze (szczeglnie zachod niej) okrele: klingi sztyletw, naley pamita o bar dzo prawdopodobnej dwufunkcyjnoci omawianego typu uzbrojenia. Biorc pod uwag charakterystyczny ksztat grotu, kt ry jak ju wspomniano, przypomina popularn we wcze snej epoce brzu bro krzemienn, mona przypuszcza, e nalea do przedstawiciela jednej z kultur rozwijajcych si wwczas na Pomorzu (1700-1450 p.n.e. wg J. Kostrzewskiego). Obszar Kociewia objty by wtedy wpywami kul tur: grobsko-miardowskiej oraz iwieskiej, ktre miay swoj genez na gruncie schykowo-neolitycznej kultury ceramiki sznurowej. Pierwsza z nich, nazwana tak od miej scowoci Grobia oraz miardowo Krajeskie, preferowaa gospodark rolniczo-hodowlan, zachowujc cechy sznurowcw" widoczne przede wszystkim w wyrobach krze miennych i kamiennych. O osadach tej kultury wiemy bar dzo niewiele, mona jedynie przypuszcza, e przewanie skaday si z kilku drewnianych domostw [ryc. 4]. Kultura iwieska (nazwana tak od miejscowoci Iwno koo Szubi na) zajmowaa tereny po obu stronach dolnej Wisy, prze nikajc na pnocy w rejon Gniewu. Z kolei jej przedstawi ciele zasiedlali obszary bogate w yzne gleby, dodatkowo na du skal trudnic si hodowl. Niezwykle istotna jest przy tym kwestia napywu pierwszych wyrobw brzowych na obszar Pomorza Gdaskiego, odbywajcego si za po rednictwem prnej, stojcej na wysokim poziomie kultu ry unietyckiej, ktrej przedstawiciele na obszarze Polski zajmowali lsk i poudniow Wielkopolsk. Prahistoria i uzupeniajca j archeologia s dziedzina mi, na paszczynie ktrych mona przedstawi wiele, mniej lub bardziej trafnych hipotez, weryfikowanych z czasem dziki poznawaniu nowych faktw tworzcych caoksztat dostpnej wiedzy o pradziejach okrelonego obszaru. Dlatego te, korzystajc ze stosunkowo szerokiego pola rekonstruowania przeszoci, puszczajc przy tym nieco wodzy fantazji, przedstawiono na wstpie niniejszego artykuu przebieg hipotetycznego zdarzenia z dalekiej przeszoci, rozgrywajcego si w uroczym zaktku swaroyskiego lasu. Na zakoczenie naley jeszcze raz podkreli wyjtko wo znaleziska z lasu swaroyskiego, ktre jest wia dectwem ciekawych, penych zagadek dziejw powiatu tczewskiego, stanowic rwnolegle wany przyczynek do poznania przejaww ycia ludzi bytujcych w realiach epoki brzu na obszarze Kociewia. Literatura1. XXI Amtlicher Bericht uber die Verwaltung der naturgeschichtlichen, vorgeschichtlichen und volkskundlichen Sammlungen des Westpreussischen Provinzial-Museums fur das Jahr 1900, Danzig 1901. 2. Ebert M., Reallexikon der Vorgeschichte, b . l l , Berlin 1927/28. 3. Fogel J., Studia nad uzbrojeniem ludnoci kultury uyckiej w dorzeczu Odry i Wisy, Pozna 1979. 4. Jadewski K., Pradzieje Europy rodkowej, Wrocaw -Gdask 1981. 5. Kostrzewski J., Pradzieje Pomorza, Wrocaw - Krakw 1966. 6. Wojciechowski W., Bro pierwotna i staroytna w Polsce, Warszawa 1973.

Myliwy z epoki brzu

KMR

2. owcy reniferw ze liwinObozowisko myliwych pooone nad jeziorem wieczorem ttnio yciem. Podekscytowani owcy szyko wali uki, dokadnie sprawdzali osadzone w sosnowych drzewcach strza misternie wykonane krzemienne groty, ywioowo przy tym rozmawiajc o taktyce na polowaniu. Kilka godzin wczeniej tropiciele przynie li od dawna wyczekiwan, wspania wiadomo: Niedaleko jeziora, poda na zachd due stado renife rw! Sdziwy starzec - patriarcha grupy, otoczony gromad zaciekawionych suchaczy, barwnie opowiada jak jego przodkowie, wykazujc si wielk odwag polowali na ogromne wochate sonie, ktrych ani on, ani jego pobratymcy nie mieli ju okazji oglda... Rankiem kilkunastu myliwych zajo stanowiska przy krawdzi doliny niewielkiej rzeki. Z napitymi ukami, wstrzymujc oddech, wypatrywali charakterystycznych sylwetek zwierzt w nikym wietle poran ka. Nagle, na znak dany przez mczyzn ubranego w piknie zdobion skrzan bluz, w kierunku wolno idcego stada reniferw ze wistem poleciay strzay. Kilkanacie celnie ugodzonych zwierzt pado, stajc si upem szczliwych owcw... Mino wiele tysicleci, na przestrzeni ktrych zmieniay si flora i wiat zwierzt. Na obszarze Kociewia bytowali przedstawiciele rnorodnych kultur, posugujcy si w codziennej egzystencji: kamieniem, brzem, elazem. Po owcach reniferw zostay tylko, szczliwie odnalezione, niewielkie, krzemienne grociki strza.

Na przeomie XIII i XII tysiclecia p.n.e. lodowce kontynentalne rozpoczy stay odwrt z linii po morskich moren w kierunku Skandynawii. Proces cofania trwa do pogranicza IX i VIII tysiclecia p.n.e., kie dy ldold zatrzyma si na wysokoci dzisiejszej wyspy Gotlandii. Radykalne zmiany klimatu wpyway znaczco na procesy zachodzce w rodowisku naturalnym, kszta tujc morfologi terenu oraz wiat rolinny i zwierzcy. Obszar Kociewia wyglda wwczas zupenie inaczej ni obecnie. Obok istniejcych rzek, strumieni i jezior po wstaych na skutek wytapiania zagrzebanych w gruncie ogromnych bry lodu, istniay take setki mniejszych i wik szych zbiornikw wodnych, ktre z biegiem czasu prze ksztacay si w torfowiska. Na wyej pooonych terenach na prno mona by szuka lasw mieszanych, porastaj cych dzisiaj stosunkowo duy procent powierzchni Ko ciewia. Na wolnym od lodu obszarze, stopniowo ksztato waa si tundra z charakterystycznymi karowatymi sosnami oraz szeregiem mchw i porostw, ktra z czasem prze ksztacia si w laso-tundr. Gwnym przedstawicielem fauny sta si renifer, ktry w niszy ekologicznej zastpi wymare w cigu XI i X tysiclecia p.n.e. mamuty, nosoro ce wochate i jelenie olbrzymie. W tym czasie na Kociewie zaczli przybywa pierwsi ludzie, o czym wiadcz znaleziska w rejonie miejscowoci liwiny [mapa - miejsce oznaczone nr 2, str. 28], gdzie na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat dokonano niezwykych odkry. Na wysoczynie poronitej obecnie lasem natra fiono na trzy groty strza wykonane z krzemienia [ryc. 1 A, B, C]. Charakterystyczne niewielkie grociki, wykonane odpowiednio: z krzemienia batyckiego o ciemnej barwie [ryc. 1 A], jasnego krzemienia kredowego [ryc. 1 B] oraz tego krzemienia pomorskiego [ryc. 1 C] naleay z pew noci do inwentarza przedstawicieli schykowo-paleolitycznej kultury widerskiej, na co wskazuj ich ksztaty i sposb wykonania. Kultura widerska - nazwana tak od stanowiska w widrach Wielkich koo Warszawy rozwijaa si na obszarze Polski w cigu IX i VIII tysiclecia p.n.e., preferujc owiecko-zbieracki typ gospodarki. Cech roz poznawcz myliwych, nalecych do omawianego krgu kulturowego, by uk oraz strzay uzbrojone w krzemienne groty - tak zwane liciaki.

Co skonio tych ludzi do wdrwki na Kociewie? U schyku paleolitu zachodzi proces powolnego przysto sowywania grup ludzkich do egzystencji w rodowisku laso-tundry. Nastpi wzrost umiejtnoci myliwskich przez szerokie zastosowanie uku, przy jednoczesnej duej mobilnoci niewielkich grup nie przekraczajcych liczeb noci kilku zespow rodzinnych. Warto nadmieni, e wczeni myliwi nie mieli pojcia o hodowli zwierzt lub uprawie rolin, opierajc swj byt na reniferze, ktry do starcza misa, tuszczu, skr i poroa. yjce wwczas na obszarze Polski renifery odbyway dugie wdrwki, latem kierujc si na wypas w stref tun dry i laso-tundry, natomiast zim spdzay w cieplejszych lasach na poudniu. Dogodnym szlakiem wdrwek w do bie paleolitu dla reniferw jak i postpujcych za nimi ow cw bya pooona poudnikowo dolina Wisy. Groty strza odnalezione w liwinach mog by wia dectwem polowania lub ladem obozowiska, jakie przed stawiciele kultury widerskiej zakadali na trasie swojej wdrwki. Mona wysun hipotez, i grupa myliwych przybya w poblie dzisiejszej miejscowoci liwiny w po goni za reniferami. Jest wielce prawdopodobne, e zaoyli obozowisko na piaszczystym wyniesieniu nad brzegiem jeziora bdcego obecnie torfowiskiem. Ludzie nalecy do krgu omawianej kultury wznosili dwa rodzaje konstruk cji mieszkalnych: Jedn z nich by rodzaj lekkiego szaasu [ryc. 2] zbudowanego ze stokowo ustawionych erdzi okrytych skrami z paleniskiem umieszczonym przy wej ciu. Drugi typ budowli stanowia pziemianka [ryc. 3] o owalnym ksztacie, wymiarach w przyblieniu 3 x 3 m z wej ciem chronionym rodzajem sieni. W gbi konstrukcji po krytej skrami i darni znajdowaa si wycita w ziemi awa" suca do spania oraz palenisko. Paleolityczni owcy ze liwin nosili odzie uszyt ze skr reniferw, na ktr skaday si buty, spodnie, rodzaj bluzy zdobionej wosiem oraz czapka uywana w zalenoci od pory roku [ryc. 4]. Podstawow bro stanowi uk prosty [ryc. 5] dugoci 1,5 m, wykonany czsto z jednego kawaka drewna i za opatrzony w ciciw splecion ze cigien renifera. Do wy robu strza uywano brzozowego lub sosnowego drewna, ktre po obrbce zaopatrywano w niewielkie krzemienne groty mocowane w szczelinie drzewca [ryc. 6].

ryc. 1Jak ju wspomniano, w pobliu liwin znaleziono trzy paleolityczne groty, wykonane z rnych gatunkw krze mienia. Wszystkie omawiane egzemplarze zostay wyko nane znan ju w paleolicie technik, polegajc na odupywaniu od bryy surowca odpowiedniej dugoci wirw i wymodelowaniu z nich poprzez nacisk oraz waciwe ude rzenia grotw o podanych ksztatach i wymiarach. O wy sokim kunszcie krzemieniarskim wczesnych wytwrcw, wiadczy przede wszystkim piknie wykonany grot z ja snego, kredowego krzemienia [ryc. 1 B] o precyzyjnie za znaczonym wyranym zadziorze i trzonku sucym do osa dzenia w drzewcu. Grocik, bdcy zapewne importem, jest dowodem dalekosinej wymiany okrelonych wyrobw, odbywajcej si midzy grapami myliwych w cigu trwa nia schykowego paleolitu. Biorc pod uwag znaleziska z paleolitu schykowego naley podkreli wyjtkowo stanowiska w liwinach, gdzie dotychczas - rozpatrujc obszar Kociewia - znale ziono najwicej ladw paleolitycznych owcw reniferw (w tym miejscu warto nadmieni, e trzoneczkowaty liciak znaleziono rwnie w pobliu Trzciska). Dlatego te nale y kontynuowa badania na omawianym obszarze, mimo trudnoci wynikajcych z duego zalesienia, gdy kade odkrycie paleolitycznych reliktw w pobliu liwin znacz nie pogbi posiadan obecnie wiedz. W skali Pomorza Gdaskiego schykowo-paleolityczne znaleziska s rwnie rzadkie i ograniczaj si do lunych egzemplarzy znalezionych midzy innymi w Sopocie, Zau (pow. kartuski) oraz na pwyspie helskim. Jest wielce prawdopodobne, e w toku dal szych bada bd w wyniku przypadkowych odkry uda si zlokalizowa na Kociewiu kolejne stanowiska, czone chronologicznie z paleolitem schykowym. Zwikszy to w znacznym stopniu stan wiedzy o pierw szych ludziach egzystujcych na Pomorzu, ktry na dzie dzisiejszy jest wysoce niezadowalajcy. Paleolityczni myliwi zwizani cile z reniferami w ci gu VIII tysiclecia p.n.e. pod wpywem ocieplenia klimatu opucili w wikszoci obecne granice Polski, kierujc si na pnocny wschd. Nieliczni przedstawiciele kultury widerskiej by moe przystosowali si do nowych wa runkw i zasiedlajc pomorskie lasy dali podstawy do wy ksztacenia lenych kultur mezolitu.1. Bukowski Z., Dbrowski K., wit kultury europejskiej, War szawa 1979. 2. Clark J. G. D., Europa przedhistoryczna, Warszawa 1957. 3. Felczak O., Liciak ze liwin (gmina Tczew) jako przyczynek do zagadnienia paleolitu schykowego na Pomorzu Wschodnim [w:] Pomorania Antiua, t. XIV, 1990. 4. Gssowski J., Kultura pradziejowa na ziemiach Polski, War szawa 1985. 5. Kostrzewski J., Pradzieje Pomorza, Wrocaw - Krakw 1966. 6. Kozowski J. K., Kozowski S. K., Epoka kamienia na zie miach Polski, Warszawa 1977.

Literatura:

ryc. 6

ryc. 5

ANDRZEJ WDZIK (ur. 31.03.1971 r.) w 1998 roku ukoczy studia na Uniwersytecie Gdaskim, kierunek historia. Prac magistersk pt. Osadnictwo nad Szpgaw od paleolitu do wczesnego redniowiecza" napisa pod kierunkiem prof. dra hab. K. M. Kowalskiego. Od 1999 do 2002 roku pracowa na wykopaliskach archeologicznych prowadzonych na trasie autostrady A-1. Obecnie pracuje w Muzeum Narodowym w Gdasku w bibliotece poczonej z dziaem dokumentacji.

30

KMR

ZBIGNIEW DBROWSKI

Emilia Liszkowska-ParczewskaBiografia artystki malarki i patriotki zwizanej z ziemi wieckPocztek XX wieku w zaborze pruskim przynis wznowienie dziaa germanizacyjnych. Ze szk usunito niemal zupenie jzyk polski, dynamicz nie rozwijay si niemieckie gminy ewangelickie, zwikszy a si liczba osadnikw z Niemiec, ktrzy osiedlali si na najlepszych polskich ziemiach. Tak te dziao si w powie cie wieckim. Niemcy z duym niezadowoleniem przyjmo wali fakt, i w okolicy Jeewa (10 km od wiecia) - w Belnie i Lipienkach yli polscy waciciele ziemscy, ktrzy nie kry li swej niechci wobec zaborcy. Od poowy XIX wieku byy to jedyne polskie majtki w powiecie wieckim. Wacicie lami Belna bya rodzina Parczewskich, natomiast Lipienki posiadaa rodzina Sas Jaworskich. W 1906 roku Julian Sas Jaworski sprzeda dobra lipieskie Wincentemu Liszkowskiemu pochodzcemu z Pozna nia, ktry przyby do Lipienek z rodzin pod koniec wrzenia 1906 roku. on Wincentego bya Emilia Liszkowska - rw nie rodowita poznanianka, ktra bardzo szybko wczya si aktywnie w dziaania na terenie Jeewa jak i powiatu wiec kiego, stajc si ordowniczk polskiego ycia spoecznego, kulturalnego i politycznego. W czasie 32-letniego pobytu na ziemi wieckiej Emilia Liszkowska-Parczewska daa si po zna jako aktywna dziaaczka spoeczna, przykadna ona i matka, uzdolniona artystka, malarka. Na szczegln prb wystawia t wyjtkow posta zawierucha wojenna (19391945). Niniejszy zarys biograficzny tej nieprzecitnej kobie ty, matrony, matki-Polki ma ukaza wielk rol polskich zie mianek w tworzeniu polskiego bytu narodowego. Emilia Bibianna Liszkowska-Parczewska urodzia si 2 grudnia 1877 roku w Poznaniu jako crka doktora Anto niego Osowickiego (by znanym poznaskim lekarzem, dy rektorem szpitala oraz czonkiem wydziau medycznego Po znaskiego Towarzystwa Przyjaci Nauk) i Heleny Osowickiej z domu von Lossov. Otrzymaa staranne wykszta cenie (m.in. mwia i pisaa po francusku, angielsku i nie miecku) i po ukoczeniu szkoy w Poznaniu rozpocza w Kra kowie studia malarskie. Kontynuowaa je w Drenie, Wiedniu i Paryu. W stolicy Francji dotara do Olgi Boznaskiej (jed na z najwybitniejszych malarek polskich okresu Modej Polski) i przez jaki czas bya jej uczennic. W 1894 roku w wieku siedemnastu lat wysza za m za starszego o 10 lat Wincentego Liszkowskiego - ziemianina wielkopolskiego z Miedzianowa. Majc lat 22 Emilia miaa ju troje dzieci: Helen, Kazimierza i Zygmunta. W 1906 roku zamieszkaa w Lipienkach niedaleko Jeewa, gdzie zaktywizowaa pol skie ycie narodowe. Znacznie przyczynia si do stworze nia banku ludowego (6.05.1907 r.), spdzielni handlowej (27.10.1908 r.) oraz doprowadzia do reaktywowania Kka Rolniczego (30.12.1908 r.). Staa si znan dziaaczk Towa rzystwa Czytelni Ludowych na caym Pomorzu. W dworze w Lipienkach uczya dzieci robotnikw fol warcznych historii i literatury polskiej. 5 maja 1912 roku zmar nagle jej m Wincenty Liszkowski. Tego samego roku (10 padziernika) wadze niemieckie nabyy drog wywaszczenia majtek w Lipienkach, co w polskich ko ach uznano za swoisty akt zemsty zaborcy za dziaalno patriotyczn. Pani Emilia prbowaa temuprzeciwdziaa. Broni jej wobec wadz pruskich znany poznaski adwo kat, pniejszy marszaek Sejmu i Senatu, Wojciech Trpczyski - bez rezultatu, bo sprawa bya przesdzona z gry. W listopadzie 1912 roku Wojciech Korfanty - pose do sejmu pruskiego w imieniu Koa Polskiego ostro skrytyko wa dziaania wadz. W obronie dzielnej patriotki stan pelpliski Pielgrzym", ktry 31 padziernika 1912 roku opu blikowa odezw ziemian Wielkiego Ksistwa Poznaskiego i Prus Krlewskich. Polacy wyraali protest wobec bezpra wia w Lipienkach oraz deklarowali swoj nieugit wol, i nie myl opuszcza dzielnic rodzinnych". Apel podpisa o kilkaset osb. 11 kwietnia 1913 roku majtek lipieski zosta zajty si. E. Liszkowska nie ustpia dobrowolnie, z domu andarmi niemieccy wynieli j na rkach. 24 lutego 1913 roku pani Emilia wysza powtrnie za m za Tadeusza Parczewskiego, dziedzica Belna. Belno byo majtkiem dobrze zagospodarowanym. Duy dwr, pooony w parku, mg pomieci nie tylko liczn rodzin ale i goci. Emilia Parczewska rozpocza nowe, pracowite ycie, dzielc czas midzy obowizki rodzinne, prac arty styczn i dziaalno spoeczn. Urodzia jeszcze trzech synw: Tadeusza w 1914 roku, drugiego syna, ktry umar wkrtce po urodzeniu i Antoniego w 1918 roku. Mimo, e miaa picioro dzieci uznaa za swj patriotyczny obowi zek wychowa jeszcze jedno dziecko, ktre stracio rodzi cw wskutek dziaa wojennych. W ten sposb do Belna trafi Teodor Karpiski, ktry straci rodzicw w Rosji i prze bywa w domu sierot w Warszawie (obecnie od zakocze nia II wojny wiatowej przebywa w Szkocji). Wielk pasj Parczewskiej, drug po rodzinie, byo ma larstwo. Malowaa duo, czerpic inspiracje z najbliszego otoczenia. Powstaway obrazy olejne, akwarele, pastele, od duych formatw, poprzez niewielkie urocze obrazy a do miniatur. W 1918 roku Emilia Parczewska zostaa czon kiem 40-osobowej powiatowej rady narodowej, ktra przy gotowywaa spoeczestwo do powrotu ziemi wieckiej do Polski. Bya take czonkiem szecioosobowej delegacji powiatu na sejm dzielnicowy w Poznaniu. W odrodzonej Polsce nadal prowadzia aktywn dzia alno spoeczn i patriotyczn. Bya przewodniczc Wo jewdzkiego Zarzdu Gospody Wiejskich w Toruniu, rad c Pomorskiej Izby Rolniczej. Z inicjatywy Koa Ziemianek Polskich (wsptworzya je w 1911 r.) zaoya w 1929 roku

w wieciu esk Szko Gospodarstwa Domowego. Za pa triotyczn postaw podczas zaborw i za caoksztat pracy spoecznej zostaa odznaczona przez wadze polskie orderem Odrodzenia Polski (Polonia Restituta), a rzd polski zwrci Emilii Parczewskiej Lipienki (tzw. resztwk pozosta po pru skiej parcelacji). Osiad tam syn, Zygmunt Liszkowski. W 1938 roku Parczewscy sprzedali Belno i zamieszkali w Poznaniu. Latem nastpnego roku Emilia Parczewska z m em wyjechaa do Wilna do rodziny ma. Tam zastaa ich wojna. Jako patriotka, dziaajca przeciwko Niemcom w cza sie zaborw uznaa susznie, e w razie powrotu do Poznania naraona byaby na represje z ich strony. W zwizku z tym postanowia pozosta w Wilnie. Po wkroczeniu wojsk ra dzieckich na Wileszczyzn Tadeusz Parczewski, a pniej syn Antoni zostali aresztowani (padziernik 1939 r.). Dziki energicznym jej staraniom udao si ma i syna uwolni. Niestety, w czerwcu 1941 roku (na kilkanacie dni przed wojn niemiecko-radzieck) Parczewscy podzielili los ty sicy Polakw i zostali wywiezieni z Wilna. Syn Antoni, ktry w tym samym czasie ukrywa si na wsi, wrci do Wilna i zgosi si dobrowolnie na wyjazd, by towarzyszy i pomaga rodzicom. Po dwch tygodniach jazdy w by dlcych" wagonach przez Wielkie uki, Tu, Kajbyczew, Uf, Czelarbisk, Omsk, Tatorsk trafili do miasteczka Sawogrod w Kraju Atajskim. Tam na pocztku koczowali na stepie, potem zamieszkiwali w zatoczonej, zajmowanej przez obcych ludzi, ubogiej izdebce glinianej lepianki. 64-letnia Emilia poznaa co to gd, zimno, brak wiata, myda, w og le najprostszych codziennych przedmiotw i urzdze. yli z tego, co zarobi Antoni, ktry pracowa kolejno na ko siarce zaprzonej w woy, pniej jako tragarz w rzeni, wreszcie jako palacz w kotowni miejscowej piekarni (naj lepsza pono praca, starczyo na chleb i zacierk). W kwietniu 1943 roku wadze radzieckie zaday od Parczewskich wyrzeczenia si polskoci i przyjcia obyEmilia Liszkowska-Parczewska (fot. z lat 30. XX wieku)

eska Szkoa Zawodowa Gospodarstwa Domowego Koa Towarzystwa Ziemianek Pomorskich w wieciu, w rodku Emilia Liszkowska-Parczewska (w jasnym kapeluszu), obok niej po lewej (w ciemnym kapeluszu) Maria Janta Poczyska - ona Leona Poczyskiego, ministra rolnictwa w latach 1930-1932. (Zdjcie z 1930 r.)

watelstwa radzieckiego. Antoni Parczewski tak opisa te wydarzenia: Rano po nocnej zmianie wchodzi jaki mczyzna. Z po stawy od razu wida, e nie pospolity obywatel. Pjdzie my do naczelnika. Ano, pjdziemy. Zaczyna si wielce interesujca rozmowa. Wasz dokument? Podaj mj skarb: zawiadczenie Na podstawie uchway Rady Naj wyszej ZSRR uaskawiony jako polski obywatel ma pra wo... ". Chowa mj skarb do segregatora. Ot i wy teraz bez dokumentu. Trzeba bra nowy, ale ruski. Ja czekam na polski paszport z ambasady. Nieliczni Polacy ju otrzy mali. Pan naczelnik cytuje uchwa RN ZSRR z 30 listo pada 1939 r. i wmawia mi, e ja jestem obywatelem ru skim. Nie wytrzymuj ju sprzeczki: ruski, polski, ruski, polski i mwi: ja siebie uwaam za polskiego obywate la. Wana mina, usta wydte i drwica odpowied: wy moecie uwaa si za cara. Obietnice w rodzaju: dam wam prac waciw dla wyksztacenia i tym podobne, nie pomagaj. Rwnie i liczne groby: zgnijecie w wi zieniu, w kopalni, ojciec matka i ty. Trudno, inni zginli na froncie - my tutaj. Deklaracji z wnioskiem o zmian obywatelstwa nie podpisz. Finisz dialogu z gry by zna ny - do lochu! Mam wtpliw przyjemno do nocnej rozmowy przez bite dwa tygodnie. Zakoczenie tego epizo du ycia zesaca zgodnie z prawem. Sala sdowa. Sdzi na, dwoje awnikw, bez prokuratora i publicznoci. Je stem ja i Szymek Kirszenberg, adwokat z Warszawy. Pada sakramentalne W imieniu... 2 lata pozbawienia wolno ci". Artyku 192 cz druga przez artyku 16/ przez ana logi/ za naruszenie przepisw paszportowych. Skazani darmo chleba nie jedz. A wic do roboty. Na pocztek ITK (wychowawcza kolonia pracy) na miejscu. Tam po miesicu umiera z wycieczenia mj ojciec. Chody" mo jej matki u naczalstwa z powodu malowania portretw sprawiy, e ciao ojca znaazo si w oddzielnym pudle i osobnym wykopie. Matka po paru miesicach wrcia do domu, bez adnych wyjanie. Pobyt w Atajskim Kraju dla Emilii Parczewskiej i jej syna Antoniego zakoczy si na przeomie marca i kwiet nia 1946 roku, kiedy to byo im dane wrci do Poznania. Ostatnie lata ycia spdzia na poznaskim Soaczu, odda jc si swej najwikszej mioci jak byo malarstwo. Bya czonkiem Zwizku Polskich Artystw Plastykw Okrgu Poznaskiego, braa udzia w kilku wystawach malarstwa urzdzonych przez Zwizek w Poznaniu, midzy innymi: w lipcu 1955 roku, w jesiennej wystawie 1957 roku, w salo nach wiosennym i jesiennym w 1959 roku. Duym sukce sem i jednoczenie wielkim przeyciem dla Emilii Parczew skiej bya wystawa jej akwarel wsplnie z Jzefem Krzyaskim, urzdzona przez Zwizek Polskich Artystw Plastykw i Centralne Biuro Wystaw Artystycznych 5 mar ca 1960 roku w Odwachu na Starym Rynku w Poznaniu. Dorobek malarski Emilii Parczewskiej nie przetrwa w ca oci. Najwicej obrazw jest w posiadaniu rodziny, cz zakupiy wadze Poznania, by moe kilkanacie dzie znaj dzie si wrd dalszych i bliszych znajomych rodziny Par czewskich? Dobrze byoby odszuka na potrzeby wiec kiej Izby Regionalnej pejza wiecie" (by na wystawie w Poznaniu w 1960 r. ), czy te inne ukazujce pikno ziemi wieckiej (Jeewo, Belno, Lipienki, wiecie). Emilia Liszkowska-Parczewska zmara 27 lutego 1962 roku w Poznaniu. Autor powyszego tekstu wyraa serdeczne podzi kowanie Panu mgr. in. Antoniemu Parczewskiemu za przekazane informacje i materiay, bez ktrych niniej szy materia nie mgby powsta.

MAGORZATA GSIOROWSKA

Od Gorzdzieja po CiepeCo pozostao po mennonitach

T

emat kultury mennonickiej i jej pozostaoci by ju niejednokrotnie prezentowany czytelnikom Kociewskiego Magazynu Regionalnego". Due zasugi w ba daniach spucizny olderskiej pooy Roman Klim - nie strudzony turysta, regionalista i przewodnik, dla ktrego praca stanowia pasj yciow. Popularyzacja artefaktw kultury mennonickiej zajmowaa istotne miejsce wrd rozlicznych zainteresowa Klima. W badawczych wdrwkach skupi si na uawach oraz, w mniejszym stopniu, na Nizinie Sartowicko-Nowskiej. Dowody tego odnale mona w publikacjach autora: uawski szlak mennonitw (1993), Cmentarze mennonickie uawach Wilanych, Cmentarz pomennonicki w Sto gach Malborskich (1988), lady mennonitw w rejonie No wego Dworu Gdaskiego (1991). Rwnie Kociewski Magazyn Regionalny" goci na swych amach artykuy i wzmianki traktujce o tym zagadnieniu. Nale do nich: ar tyku Klima Z Niderlandw na Kociewie (7/1989, s. 45-47) oraz opracowanie R. Landowskiego wedug R. Klima Nad Wis w Dragaczu. Kraina Mennonitw (2/2000, s. 33-34). Wzmianki dotyczce tej materii znajduj si take w relacji A. Grzekowiaka Z Walichnowskiej Niziny (1/1986, s. 72-75), opracowane przez R. Klima. W nich to zawarto wzmianki o bytnoci mennonitw w pasie nadwilaskim Niziny Walichnowskiej i okolicach1. Niemniej jednak tereny niziny, pomimo swej niezwykej atrakcyjnoci turystycznej, nie doczekay si analizy, szczeglnie pod ktem cmentarzy olderskich. Wypeniajc t luk prezentujemy oglny zarys pozostaoci mennonickich wraz z ich rozlokowaniem. Poszuki waniami zostay objte tereny w pasie doliny Wisy, poczynaj od Gorzdzieja po Ciepe, gdzie naturalne obwaowanie zwa si ku rzece. Pierwszym znaleziskiem powiadczajcym bytno Oldrw na nizinie jest cmentarz w Subkowach. Przylega on do prawej strony drogi biegncej w kierunku Maej Socy. Usytuowany zosta na planie prostokta. Posiada wydzielone dwie kwatery, ktre rozdziela aleja drzew; sama nekropolia jest te nimi otoczona. Przy cmentarzu znajduje si XIX-wieczna kapliczka. Stan zachowania grobw jest szcztkowy; z jednej lecej pyty nagrobnej mona ustali datacj na XIX wiek. Pozostae artefakty stanowi w wikszoci bardzo zniszczone tumby. W czci wschodniej cmentarza znajduj si groby dzieci, na co wskazuj rozmiary tumb. Natomiast w za chodniej kwaterze odnale mona fragment kutego, ela znego ogrodzenia grobu, tumby oraz dwa fragmenty nagrob kw w postaci citych pni drzew. Cao jest zaniedbana o czym wiadcz midzy innymi rnorodne odpady, akty dewastacji i dziko rosnca rolinno. Nadmieni naley, i w podczas wdrwek turystycznych R. Klim odkry ruiny cmentarza mennonickiego w Wielkiej Socy, o czym natychmiast donis w artykule Wdrwka Subkowsk ptl, zamieszczonym w KMR, (2/1997, s. 28).

KMR

33

Nizina Walichnowska Kierujc si dalej na poudnie, w gr Wisy, spotyka my cmentarz w Maym Garcu, pooony okoo 100 metrw za wsi w kierunku Grblina. Znajdujce si tam szcztki nekropolii, to poronity drzewami i krzewami niewielki obszar w ksztacie kwadratu. Wrd pozostaoci doszu ka si mona fragmentu nagrobka kamiennego, dwch postumentw pod krzy i ich czstkowych postaci oraz pozostaoci kutego, elaznego ogrodzenia grobu. Kolejnym zabytkiem jest cmentarz w Midzyu. Znaj duje si on w centrum wsi po prawej stronie drogi w kie runku na Mae Walichnowy. Jest to jeden z najwikszych cmentarzy na Nizinie Walichnowskiej - posiada, czcio wo zachowane, murowane ogrodzenie. Tworz je wysokie na ponad dwa metry supy murowane z czerwonej cegy. Od pnocnej strony granic cmentarza wyznacza pole, tam te brak ogrodzenia. Najpewniej przsa w ogrodzeniu byy me talowe, czego dowodzi mog pozostae metalowe elementy mocujce. Do cmentarza prowadz dwa wejcia: okazaa bra ma od strony poudniowej oraz furta od zachodu. Filary bra my stanowi wysokie na cztery metry murowane supy, do ktrych przylegaa furtka. Wrd licznych tumb zachowaa si jedna stela z charakterystycznymi motywami zdobniczy mi, do ktrych nale ornamenty rolinne, uskrzydlona gowa anioa, czy czaszka z piszczelami. Tu rwnie spotka mona, specyficzne dla Oldrw nagrobki w po staci citych pni drzew. Rzeba sepulkralna jest nadal ciekawa, aczkolwiek nagrobki s nieustannie niszczone. Inn sytuacje prezentuj cmentarze w Maych i Wiel kich Walichnowach. Posiadaj one, podobnie jak w Midzy u tablice informacyjne z krtk charakterystyk zabytku2. W Maych Walichnowach, oprcz cmentarza, znajduje si niewielka kapliczka z czerwonej cegy, datowana na 1912 rok; posiadajca dwie kondygnacje. Sam cmentarz jest dobrze utrzymany. Piecz nad nim sprawuje dyrektor szkoy podsta wowej w Wielkich Walichnowach M. led. Cmentarz poo-

Ornament grobu mennonickiego w Midzyu ony jest na skraju wsi, po prawej stronie drogi w kierunku na Wielkie Walichnowy. Wejcie znajdowao si najpewniej od strony Wisy. Ogrodzenie wyznaczaj drzewa, z ktrych kilka stanowi ju zabytek przyrody. Na cmentarzu znajduj si typowe dla kultury mennonickiej cite" pnie drzew, ste le i tumby, a take jeden nietypowy kamie3. W dobrym stanie zachowa si take cmentarz w Wiel kich Walichnowach, bdcy rwnie pod opiek miejsco wej szkoy. Wydaje si on by najlepiej - najwierniej za chowany. Otoczony drzewami, usytuowany na planie prostokta, podobnie jak wczeniejszy, z prawej strony drogi wiodcej w stron Gniewa. Podzielony zosta na dwie czci. Nekropolia ta przypomina stylem inne znajdujce si na nizinie. Zaskakujce jest tu natomiast zachowane w caoci metalowe otoczenie kwatery, zajmujce okoo 1/6 powierzchni cmentarza. Skupionych jest tam 9 tumb, ktre przykryte s pytami, niespotykanymi na innych cmen tarzach z uwagi na ich dewastacj. Wystpuj rwnie na grobki w postaci citych pni drzew w oglnej liczbie sied 4 miu . Interesujcy jest nagrobek, nawizujcy wzornictwem do kultury niderlandzkich osadnikw (motywy lici dbo wych, konary drzewa oraz rozbudowana inskrypcja). Po mnik ten postawiono w latach 40. XX wieku, prawdopo dobnie onierzowi niemieckiemu, na co wskazuje symbol swastyki. Nagrobek ten stanowczo odcina si jednak od stylistyki mennonickiej i stanowi raczej ciekawostk. Udajc si dalej na poudnie nie odnajdujemy cmenta rzy w pobliskich wioskach. Od okolicznych mieszkacw dowiadujemy si o istnieniu nekropolii w Polskim Grono wie, ktra ulec miaa cakowitemu zniszczeniu. Jedna ze stel znajdowa si ma na terenie posesji nieyjcego ju nauczyciela historii. Zabranie owego nagrobka miao su y jego ocaleniu. Trudno zatem stwierdzi ile cmentarzy istniao, a ilu ju nie ma. Interesujcym znaleziskiem okaza si may cmentarz w Kotle, pooony na wzniesieniu przy

Cmentarz w Wielkich Walichnowach (17.04.2005) drodze biegncej wzdu wau. Usytuowany na planie kwa dratu o wymiarach 7 x 7 metrw. Posiada on podmurwk kamienno-ceglan, ktra najpewniej stanowia fundament ogrodzenia. Znajduj si na nim: jedna tumba, trzy nagrob ki w postaci citych pni drzew i jedna stela. Na uwag zasuguj rwnie cmentarze lece ponad dolin Wisy, przy trasie krajowej numer 1, w Rudnie i Lignowach Szlacheckich. Obydwa le na wzniesieniu, ukryte wrd gstych zaroli. Cmentarz w Rudnie znajduje si przy skrzyowaniu drogi numer 1 z tras do Wielkiego Garca. Jest on rozlegy, a na grobki znajdujce si na nim s rozproszone i zniszczone. Prawdopodobnie pierwotne wymiary cmentarza byy spo re, na co wskazuj groby rozrzucone po jego caej po wierzchni. Rzeba jego jest charakterystyczna; tworz j tumby, stela, szcztki pni". Podobnie prezentuje si cmen-

Stela w Midzyu (12.12.2004) tarz w Lignowach Szlacheckich, ktry jest nieco bardziej zanieczyszczony. Stan zachowania nagrobkw jest zy, naj czciej w formach szcztkowych. Odnale tam mona stele, tumby, fragmenty citych" pni drzew. Wszystkie wspomniane cmentarze prezentuj ubog i surow form ikonograficzn. Mianowicie nie wystpuje tu wiele elementw zdobniczych, tak charakterystycznych dla cmentarzy pooonych na uawach Wilanych, nie mniej jednak, spotykane s czsto skrzyowane gazki palmowe i dbowe, motywy anielskie, skrzyda czy orna menty rolinne. Opisane cmentarze, jako zabytki sakralne, stanowi cen ne dziedzictwo kultury i interesujc atrakcj turystyczn. Niszczenie ich spowodowane jest niechci mieszkacw tamtejszych, rejonw do tego, co nazywaj obcym", nie mieckim", czy ju zupenie mylnie ydowskim". Due zna czenie odgrywa w tej kwestii take brak wiedzy na temat historii, zwaszcza regionalnej. Doceni zatem naley chwa lebne inicjatywy, wyraajce si w trosce i pielgnowaniu tyche zabytkw, jak to jest czynione w Maych i Wielkich Walichnowach. Spucizn wczeniejszych gospodarzy niziny, czyli przybyszy z Niderlandw, s nie tylko rozsiane cmentarze, ale rwnie podstawowe szlaki, przy ktrych byy one lo kowane. Z relacji A. Grzekowiaka, dowiadujemy si, i: W mojej wiadomoci utrwaliy si take informacje wy czytane z kroniki Zwizku Waowego (...). W oparciu o te rda wiem, e w XVI wieku sprowadzano tutaj Holen drw, ktrym powierzono wyrywanie" ziemi szeroko rozanej Wile i zmienianie jej w uprawne pola5. Nizina Walichnowska wiele zawdzicza tym pracowitym i pobonym ludziom, take swj dzisiejszy krajobraz. Niniejszy artyku stanowi jedynie sygna, ktry by moe zaowocuje w konkretne dziaania na rzecz ratowania zabytkw kultury mennonickiej na Nizinie Walichnowskiej.

Nagrobek w postaci citego pnia drzewa w Maych Walichnowach

Zakres tego artykuu terytorialnie obejmuje rwnie miejsco woci pooone na naturalnym wale wilanym biegncym wzdu Niziny Walichnowskiej. 2 Cmentarz mennonicki. Mennonici - osadnicy holenderscy zamieszkujcy dolin Dolnej Wisy od XVII do XX wieku". 3 Cmentarz datowany na drug poow XVIII wieku. 4 Cz wystpuje w formach czstkowych.

Przypisy: 1

35

Pamitkowe zdjcie dorosych Europejczykw z autork

BOENA RONOWSKA

Unia Europejska odkrywa Kociewieunijnego programu SOKRATES sigaj 1996 roku. Do Polski przywdroway dwa lata p niej. Podstawowym celem tego programu jest kre owanie tosamoci i jednoci wszystkich Europejczykw. Obejmuje on rne programy, wrd ktrych jest ten, kt ry zajmuje si rnymi projektami dla szk. Jego nazwa brzmi: SOKRATES COMENIUS, to w nim od wrzenia 2004 roku, wraz ze szkoami partnerskimi z Hisz panii, Irlandii, Walii i Litwy, uczestniczy Zesp Szk w Je ewie. Program ten jest zaplanowany na trzy lata i obejmu je zadania zwizane z hasem: Z bajk przez wiat". W listopadzie 2004 roku w Hiszpanii odbyo si pierw sze spotkanie uczestnikw tego programu, podczas kt rego zaplanowano dziaania na biecy rok. Na podsu mowanie wybranych zada zagraniczni gocie przybyli do Polski, a konkretnie do Jeewa. Gospodarze pod czas caej wizyty prezentuj swoj ma ojczyzn" - ciekawe miejsca i ludzi. Do Jeewa przyjechao 18 dzieci i 13 nauczycieli z part nerskich krajw Europy. Gocili tu przez cztery pikne dni, podczas ktrych zwiedzali Jeewo i jego okolic oraz wie cie, Chemno i Toru. Przybliajc kultur i folklor Kociewia zorganizowano interesujce spotkanie oraz ciekaw wystaw moich ha ftw i obrazw malowanych na szkle, ktre wzbudzay ogromne zainteresowanie i podziw goci. Cz artystyczn ostatniego dnia pobytu Europejczy kw w Jeewie, tacem i piewem z Kociewia uwietni Zesp Pieni i Taca Rychawiaki" z Rychawy. Przyjacie le jeewskiej szkoy do swoich domw zabrali bagae pe ne wrae i zauroczenia piknem fizycznym i duchowym tej ziemi, na ktrej my, Kociewiacy i Polacy, mamy zaszczyt i honor y i pracowa. Tradycje

Zagraniczni gocie podczas zwiedzania wystawy

ZENON GURBADA

Pera Borw TucholskichZ dziejw Lipinek(dokoczenie) Wybuch drugiej wojny wiatowej Od poowy 1944 roku w tej czci Borw Tucholskich i zajcie ziem polskich oznaczay dla spoeczestwa oku | desantowao si co najmniej 124 spadochroniarzy, w tym pacj i wprowadzenie nowego ukadu administracyjnego, 32 polskich i 92 radzieckich, cznie w 16 grupach. Naj ktry w Lipinkach zacz obowizywa od 20 wrzenia 1939 wczeniej z nich ldowaa grupa lejtnanta Kazimierza Waroku. Wjtostwo wraz z Urzdem Stanu Cywilnego prze luka. Byo to w nocy z 15 na 16 czerwca 1944 roku w pobli niesiono do Przewodnika i na urzd ten powoano Kruge u leniczwki urawki koo Kasparusa. Po poczeniu si ra, waciciela tartaku w Udzierzu. Tam rwnie ustanowio z partyzantami AK oddzia ten liczy blisko 200 dobrze no policj, a nadlenictwo zlikwidowano, przydzielajc uzbrojonych ludzi. Pod koniec wrzenia zorganizowano poszczeglne leniczwki do pozostaych nadlenictw. udany, nocny wypad na batalion lotnikw niemieckich, Dla ludnoci, a szczeglnie patriotw, nadszed czas stacjonujcy w szkole w Czersku wieckim. Stoczono rwzastraszania i odwetu z zastosowaniem eksterminacji wcz nie waki pod Bdnem, nad Jeziorem lepym i w innych nie. Wielu aresztowanych zesano do obozw koncentra miejscowociach. Wkrtce potem, gdy dowdztwo spra cyjnych i tam zgadzono. Taki los spotka m.in. proboszcza wowa kpt. Alojzy Bruski ps. Grab", grupa akowska pod ks. Wiktora Brzka, a nadleniczego z Przewodnika, Wi jego dowdztwem odczya si od oddziau. Do nastptolda Bielowskiego, rozstrzelano w Nowem 28 padzierni nych walk doszo pod Lipinkami, podczas silnej obawy ka 1939 roku za posiadanie radia i broni myliwskiej. niemieckiej, zorganizowanej 21 grudnia 1944 roku. W wal Wiosn 1942 roku okupant rnymi metodami zmusza ce tego dnia partyzanci zadali okupantowi znaczne straty, Polakw do przyjcia trzeciej grupy narodowociowej. Ta ponoszc rwnie wasne. Spord desantowcw polego sytuacja miaa dwojaki wpyw na organizowanie si ruchu jedenastu skoczkw, a szeciu zgino w nastpnych oporu. Z jednej strony stanowia podstaw do powoania dniach. Natomiast z partyzantki akowskiej zgino omiu, mczyzn w szeregi Wehrmachtu, a z drugiej strony, posia a w nastpnych trzech dniach jeszcze trzech. Niemcy be danie zielonego ausweisu pozwalao na wiksz swobod stialsko obeszli si z polegymi, ich zwoki powiesili przy poruszania si i moliwo dziaalnoci konspiracyjnej. jednym z gwnych traktw Borw, uniemoliwiajc po Niebawem pierwsze transporty poborowych odjeday chowanie. Czynnoci pogrzebowych dokonali Polacy, do pocigami z Warlubia, egnane demonstracyjnie, ze pie piero po wyzwoleniu. wem polskich pieni narodowych i religijnych. Nastpne organizowane ju byy w mniejszych grupach, celem unik W styczniu 1945 roku nicia rozgosu. Dzisiaj trudno ustali liczb wcielonych. ruszya ofensywa Armii Radzieckiej i walczcego u jej boku Wielu z nich, gdy znaleli si na froncie zachodnim, prze Ludowego Wojska Polskiego. Przesuwajce si w szybkim szo do tamtejszego ruchu oporu, walczyli w szeregach tempie oddziay 2 Armii Uderzeniowej, wchodzcej w skad armii alianckich i niektrzy polegli, a wikszo po wojnie II Frontu Biaoruskiego nalotami bombowymi, prowadzo powrcia do ojczyzny. nymi od 3 lutego przygotowyway sobie teren walki, by 18 Otaczajce Lipinki lasy oraz liczne jeziora stanowiy lutego wkroczy do Lipinek. Wyzwolenie okupione zosta dogodne warunki lokalizacyjne dla zbrojnych oddziaw o mierci trzynastu osb, polegych podczas nalotw. lenych. Ju od lata 1942 roku dziaa tu ponad 20-osobowy Rozpocz si nowy okres dziejw w historii tej ziemi. oddzia partyzancki TOW Gryf Pomorski" pod dowdztwem Okupacja koczya si represjami w stosunku do spoe Jana Sikorskiego ps. Janek", Orlicz", ktry latem nastpne czestwa, za pomoc partyzantom i prowadzone przez nich go roku podporzdkowa si dowdztwu Armii Krajowej. dziaania operacyjne, a szczeglnie zwizane z obaw z 21 Operowao tu zgrupowanie partyzanckie ZWZ-AK-G-200 grudnia 1944 roku. Wyzwolenie przynioso rwnie aresz wierki" zorganizowane i dowodzone przez nauczyciela Ste towania i deportacj 45 osb z gminy w gb ZSRR do fana Gussa ps. Dan". W jego skad wchodziy lene oddzia obozw Ra i Kopiejsk. Wrd wywoonych byo cztery: Sjki" - Huberta Bukowskiego, Dzika" - Bernarda nacie dziewczt w wieku 17-21 lat i dwch szesnastoletWeinera, Brdki" - Bernarda Szczepaskiego i Wilka" nich chopcw. Dochodzeniem ledczym zosta objty - Jana Sikorskiego. Zgrupowanie to posiadao szeroko roz dowdca zgrupowania wierki" kpt. Alojzy Bruski winit siatk wywiadowcz i zaplecze zaopatrzeniowe ps. Grab", 7 czerwca 1945 roku aresztowany. Osadzony wrd spoeczestwa. Ofiarno w niesieniu wszechstron sdzony by we Wronkach, a nastpnie skazany na kar nej pomocy pozwalaa partyzantom na wykonywanie sta mierci. Wyrok wykonano w dniu 17 wrzenia 1946 roku. wianych im zada. W dniach 3-9 maja 1944 roku partyzanci Przez cay rok mieszkacy yli pogreni w alu i aostoczyli pod Lipinkami cikie walki z oddziaami niemiec bie po najbliszych. Zanoszono mody o powrt onierzy kimi w sile ponad 2 tysice onierzy. Dla uczczenia pami z niewoli, osadzonych z obozw okupanta i deportowaci tych walk, w 1989 roku na kociele parafialnym odso nych przez wyzwoliciela. Odbudowywano zniszczone bomnito okolicznociow tablic pamitkow. bardowaniami domy i obejcia gospodarskie. Gdy sprawa

Wiejski Dom Kultury wywiezionych si wyjania, szesnastu z nich ju nie yo, siedmiu zagino, a dwudziestu dwch powrcio. Pierwsz wadz gminn stanowili: wjt Franciszek Kowalski - mianowany 5 marca 1945 roku, Gracjan Weiner - urzdnik stanu cywilnego, Benedykt Bucholc - sotys i Stefania aszewska - naczelnik poczty. W rok po wyzwoleniu, wiosn 1946 roku w lasach wo k Lipinek pojawia si grupa zbrojna mjr. upaszki, pr bujc nawiza kontakt z byymi partyzantami. Szeciu po dejrzanych o kontakty z t zbrojn opozycj, w tym proboszcza ks. Sylwestra Koczala i Jana Sikorskiego - leniczego z Kunicy aresztowano 3 czerwca 1946 roku. Podczas ich przewoenia do Osia nastpia zbrojna akcja odbicia aresztantw, ktra si nie powioda. Na miejscu zgin Jan Sikor ski oraz polego czterech milicjantw, a pity zmar po kilku dniach w szpitalu. W 1949 roku ks. Koczal wyszed na wolno i do 1980 roku peni obowizki kapaskie. Bdc

fot. Zenon Gurbada na emeryturze zmar jako radca penitencjarny 26 lipca 1991 roku w Gdyni. w Lipinkach od lat nie zmieniaa swojego charakteru. Nowe formy, to rozwijajca si dziaalno Kka Rolniczego, utworzonego w 1928 roku. W 1959 roku Kko odrodzio si i wprowadzio dziaalno produkcyjn. Przy wykorzy staniu miejscowego wiru wytwarzano pustaki, krgi stu dzienne oraz supki ogrodzeniowe. W 1961 roku zbudowa no baz sprztu rolniczego i rozpoczto wiadczenie usug agrotechnicznych i transportowych. Dziaalno ta zako czya si w poowie lat dziewidziesitych wraz ze sprze da majtku kkowego. Pozosta zarzd z prezesem, Eu geniuszem Listewnikiem. Pobudowano rwnie i od 1964 roku funkcjonowaa zlewnia mleka Spdzielni Mleczarskiej w Osiu. Jej urucho-

Dziaalno gospodarcza

Szkoa Podstawowa

fot. Zenon Gurbada

mienie wizao si z przyczeniem pobliskich gospodarstw mieszkacw do sieci wodocigowej. Budow wodocigu wiejskiego dla reszty mieszkacw zrealizowano na prze omie lat 1994/1995. Pod koniec lat dziewidziesitych zre organizowane wadze Spdzielni Mleczarskiej zaprzestay skupu mleka i zlewni zamknito, a nastpnie sprzedano. We wrzeniu 2004 roku w soectwie funkcjonoway trzy sklepy spoywcze, zaopatrzone rwnie w niektre ar tykuy przemysowe. Otwarcie szkoy po wojnie nastpio 25 lutego 1946 roku z udziaem ks. Koczala. W skad kadry nauczyciel skiej wchodzi Wadysaw Dbski i dwie nauczycielki, a za jcia odbyway si w starym budynku i, jak przed laty, w sali domu Watkowskich. W szkole reaktywowano organizacje uczniowskie i powoano nowe. Wobec bardzo trudnych warunkw lokalowych rozpoczto budow nowej szkoy, ktrej oddanie do uytku nastpio 20 sierpnia 1959 roku. W budynku miecio si 5 izb lekcyjnych, w ktrych piciu nauczycieli uczyo 159 dzieci, a kierownikiem by Broni saw Weiner. Zwikszajce si potrzeby spowodoway w 1967 roku przebudowanie holu i uzyskanie dodatkowe go pomieszczenia lekcyjnego. W 1972 roku zakupiono bu dynek mieszkalny dla trzech rodzin nauczycielskich. W la tach 1981-1982 na budynku szkolnym nadbudowano pitro. W 1983 roku wzniesiono budynek gospodarczy, a w latach 1988-1990 garae. W roku szkolnym 1992/1993 do szkoy uczszczao 140 uczniw, uczyo trzynastu nauczycieli, a dy rektorem by mgr Zygmunt Gilewski. W 1967 roku zorgani zowano Izb Pamici, gromadzc pamitki, gwnie z okre su drugiej wojny wiatowej. Tego te roku, po 133 latach poegnano star szko" i przeznaczono pod rozbirk. Na jej miejscu pobudowano Dom Kultury, w ktrym mieci si biblioteka i od 1991 roku Agencja Pocztowa, czynna przed poudniem, od poniedziaku do pitku.

nic istnienia oraz 31 maja 2003 roku - osiemdziesit. Stra acy dysponuj samochodem bojowym i s w peni wypo saeni w sprzt pomocniczy. W padzierniku 2003 roku pod przewodnictwem Ma gorzaty Jaworskiej obchodzono 40. rocznic dziaalnoci Koa Gospody Wiejskich. W uroczystoci uczestniczya Halina Kalinowska z Borowego Myna - zaoycielka Koa i jego pierwsza przewodniczca oraz Zofia Gilewska - jej nastpczyni. Czonkinie wykazuj niespoyt aktywno oraz siln wol zachowania obyczajowoci kociewskiej. Wraz ze straakami uczestnicz w dorocznych uroczysto ciach doynkowych, organizowanych przez wadze pa stwowe i kocielne, a szczeglnie sobie ceni otrzymywane ostatnio zaproszenia na doynki wojewdzkie. Spoeczestwo w powojennych warunkach ustrojo wych, z racji penego zatrudnienia w rnych zakadach pracy, naleao do dziaajcych tam zwizkw zawodowych. Trudnoci koca lat siedemdziesitych spowodoway wybuch niezadowolenia w kraju. W sierpniu 1981 roku or ganizowane strajki na Wybrzeu i lsku przyczyniy si do powstania nowej formy zwizkowej - Solidarnoci". Stan wojenny od 1983 roku sytuacj znacznie zmieni. Pew ne oywienie nastpio po posiedzeniu okrgego stou" i wyborach parlamentarnych z 4 czerwca 1989 roku, gdy reaktywowano Solidarno". Entuzjazm ten jednak gas w miar upywu czasu i wdraania przemian ustrojowych, polegajcych na prywatyzacji gospodarki uspoecznionej, charakteryzujcej si upadkiem przedsibiorstw pastwo wych oraz rolnictwa pegeerowskiego i spdzielczego. Po wstae i utrzymujce si wysokie bezrobocie oraz znaczne obnienie pac realnych nastraja spoeczestwo pesymistycz nie. Wedug danych Powiatowego Urzdu Pracy z wrzenia 2004 roku w rejestrze bezrobotnych z soectwa Lipinki s zapisane 104 osoby: 47 mczyzn i 57 kobiet. Spord nich tylko dziewi posiada uprawnienia do pobierania zasiku, natomiast 95 zmuszonych jest korzysta z pomocy spo ecznej. Wstpienie Polski do Unii Europejskiej od 1 maja 2004 roku i moliwo emigracji zarobkowej nie rozwi zuj pitrzcych si problemw spoecznych. Charakteryzujc wadz gminn, powoan po wojnie naley odnotowa, po Franciszku Kowalskim, kolejnych wjtw: Maksymiliana Guzmana i od 1948 roku Bernarda Lubiskiego, ktry funkcjonowa od 1950 roku w nowej struk turze wadz terenowych jako przewodniczcy Gminnej (Gro madzkiej) Rady Narodowej. W 1961 roku funkcj przewodni czcego przej i sprawowa Henryk Mirota, a od 1963 roku do likwidacji gminy w 1972 roku - Alfons Szapaski. Nast pi odpyw ludnoci do miast. Wedug danych Prezydium Gminnej Rady Narodowej w 1965 roku Lipinki zamieszki wao 630 osb. Natomiast w ostatnim dniu roku 1991 liczba mieszkacw wynosia ju tylko 512 osb, w tym 251 m czyzn i 261 kobiet. Dzieci i modziey do lat osiemnastu byo 160 osb, a w wieku powyej 65 lat - 62 osoby. Administracyjnie przez krtki okres tereny Gminy Li pinki zostay wczone do Jeewa, a potem przeniesiono podlego i obecnie nale do Gminy Warlubie. Urzd sotysa od 1984 roku sprawuje Jadwiga Pir. Soectwo w 2004 roku liczyo okoo 800 mieszkacw i swym zasi giem obejmowao rwnie pobliskie osady: Blizawy, Ciem ny Las, Grabow Gr, Rynkw i star leniczwk Jeewica. Na jego terenie, obok dugoletnich mieszkacw, osiedlili si weekendowcy - ludzie, ktrzy cho na krtko uciekajc z aglomeracji miejskich, szczeglnie Wybrzea, tu znajduj uspokojenie oraz odreagowanie zmczenia fizycznego i psychicznego.

ycie kulturalne rozwija si i posiada religijny charakter. Pierwsza akademia w sali u Bonina odbya si 29 pa dziernika 1945 roku ku czci Chrystusa Krla, a od 23 marca n a s t p n e g o roku chr kocielny wystawia przedstawienie religijne pt. Triumf Krzya". W latach pidziesitych Lipinki odwiedzao kino objazdowe. Wraz z elektryfikacj wsi, zakoczon w padzierniku 1960 roku mieszkacy zainstalowali 40 odbiornikw ra diowych. Pierwsze dwa telefony funkcjonoway ju rok wczeniej. W 1962 roku wyposaono szko w telewi zor, a wrd mieszkacw byo 105 radioodbiornikw i 6 telefonw. W okresie powojennym opiek zdrowotn spoecze stwa zajmowa si orodek zdrowia w Warlubiu. Od 1953 roku w prywatnym budynku w Lipinkach mieci si punkt felczerski z pielgniark. Orodek zdrowia z mieszkaniem dla lekarza i pielgniarki wybudowano w 1967 roku. Po przemianach lat dziewidziesitych orodek pozosta i le karz przyjmuje w nim dwa razy w tygodniu. Jak w wielu wsiach aktywnie dziaaa powoana w 1923 roku jednostka Ochotniczej Stray Poarnej, ktrej zaoy cielem by Stanisaw Kalinowski i do wybuchu wojny spra wowa funkcj prezesa. Po wojnie prezesem wybrano Fran ciszka Molusa, nastpnie Romana Weinera, potem by Zygmunt Gilewski, a obecnie funkcj t sprawuje Zbigniew Kuchczyski. Jednostka posiada wasny sztandar i wiele pamitek, eksponowanych w wietlicy. W 1955 roku, w miejsce drewnianej, wybudowano now remiz wraz ze wietlic. 8 maja 1993 roku uroczycie obchodzono 70. rocz

Po zakoczeniu wojny

HUBERT POBOCKI

Sztudyrowanie wew PRL-uam jano zda matura wew Gimnazjum i Liceum Oglnoksztaccym im. Stanisawa Staszica wew Starogardzie Gdaskim wew roku 1951 i bym 17 lat stary, pojecham do Gdaska chdzie naczym sztudyrowa na Wydziale Lekarskim, Oddziale Stomatologicznym Akademii Medycznej. Mj dobrodziej, Arnold Herrmann, na odjezdnym redzi mnie: - Ty jezde taki forszowny knabas, nie oglndaj sia jano za dziewczakami, a fest sztudyruj, tedy erbniesz p mnie praktyka i kndw. Na psiyrwszy rok stmatologii dostao sia kele dwasta ludzi. Wiankszo to kobiyty. Nas chopw byo kele 30. Podczas wykadw nie halao dla wszistkich krzesw. Tedy siedelim na zmiana. Brukowao wszistkygo. Zimo - wangla, durcham jecia, chaw, do uczby ksikw. Mniast jich dao skrypty drukowane na powiyaczach, na lichym, gazytowym papsiyrze. Rozszarpywelim je na kawaki, by obdzieli jak najwiancy sztudentw narazki. Tymi kawakami sia wymniynielim. Jecie byo na cydelki, jak wew wojna. Profesory przyjecheli do powojannygo Gdaska zes rnych strnw. Jedne zes Lwowa, inksze zes Wilna, chtrne to mniasta po wojnie Polsce zabreli Ruski. Te zes za Buga gadeli inkszo mowo, ni am by nawyky na Kociewiu czu. Taki prof. Wodzimierz Mozoowski na ta mniara wy kada biochemia, a jak am sia wiele lat pzny dowiedzia, wew modoci by dowdco ochrny przyboczny marsza ka Polski Jzefa Pisudskiego. Prof. Hiller, co wykada histologia, przyjecha direkt zes Uniwersytetu im. Stefana Batorego wew Wilnie. Eszcze wiela inkszych profesorw byo dla nas walnie achtownymi fsigurami. Wew tamtach latach 1951-1955 mniasto Gdask dur cham byo gruzowiskam. Cae firtle stojeli wypalne. ulice zawalone gruzami, kociy bez wiew i szybw. My sztudenty, robotniki stoczniowe, urzandniki musielim raz wew tydzia zes szypo, motyk abo goymi rancami uprznta gruzowiska. Najwiancy nas modych jadowjio gadanie o wyszo ci socjalizmu, chtrny Polska u boku ZSRR rzykmo bu dowaa, nad kapsitalizmam zapamniantanym bez naszych rodzicieli i nas smych sprzed wojny. Wew wanta 1 Maja i rocznice Rewolucji Padziernikowej musielim azi wew pochodach, przed tankam co osta sia po wojnie, i trybu no honorowo. Dziaacze partyjne, agitatory wtykeli nm wew rance knuple zes szturmwkami i kazeli krzyczy raz: Stalin! Kiedy indzij: Niech yje! Eszcze indzij: Rance precz od Korei! To sm am by od 1948 roku wew ZMP. azim wew czerwnym szlipsie, cho wew rodku sia wy mnie burzyo, kipsiao, jadowjio. Pamniantm, jak am jedny niydzieli musia pojecha autam zes dziaaczam partyj nym na kaszubska wiocha, do Sierakowic, agitowa zebra nych wew szklny zali mniejscowych gburczakw do roboty wew kopalniach wangla na Szlnsku. Zachwalam jim jaka to fejn robota, jak sia lnuje, jak je hnorowa dla modych gburw. Nie zabaczym, jak sia na mnie spode ba gapsili. Jak

Rok aoby i nadziei

D

rugi rok sztudyrowania rozpoczn sia pochwka mi. Wpsiyrw wew padzierniku 1952 roku raptam umer mj dobrodziej Arnold Herrmann. Na jego pogrzyb nie mg am pojecha, bo by mus socjalistyczny dyscypliny sztudyrowania. Starosta roku wej nie da mnie fraj. opaksiwam umertygo sm jedan. Drugi umer nasz dziekan, twrca oddziau stomatolo gicznego, prof. Stanisaw Bloch. Za jego zarkom szo na smyntarz tysince pogrzabnikw. Szczyrze go opasksiwelim. Wew marcu 1953 roku, mnianowany ojcam narodw, umer Stalin. Przed jego fotografko obindowano czarno szlejfko, co stojaa wew paradny zali uczelni, warty hono rowe trzymeli bez dni i noce: profesory, dochtory, asystenty, zetempowce, sztudenty, partyjniaki, psielangniarki i tak wew koo Macieju. Delegacyje skadeli pod fotko krance, rychle kwsiatw i wpsisyweli sia do ksinki. Wiela lu dzim zlejcia, po mniyrci tyrana, klakot zes syrca. Co chto myla, tego nie dao sia odgadnn. Po tych dniach ao by coki sia wew lufcie odmniynio. Jako pusiyrota, bez caki czas sztudyrowania dostawam co rok skierowania na wczasy. Wew tamtych latach wew starych ladach Trjmiasta dao u kupsi bestre sztryfle wew paski, kratki abo kwsiatki, chodaki na dyki, wiski skrze i bestre szlipsy. Haleli je zes krajw dymokratycznych polskie marynarze. Nastaa moda na dugie klatry, co je mnianoweli plerezy. Zes ryradw bez cak noce dao czu moderna muzyka boogie-woogie. Nadawao jo Radio Luksemburg. Tedy ema na wczasach walnie cake noce dynili rne wygiby przy muzyce. Chwadko mniynyli sztyry lata bez chtrne dojrzewelim do fachu i smodziylnygo ycia, jak te eltki na drzywie. Niechtrne u chwadzi pospadyweli. Na ta mniara nasz kamrat Kamniyrz - bosman marynarki wojennej - chtrny nie wytrzyma sztudyrowania i zastrzeli zes pistoly, co nie bya zabawko na cynkapki, ale rychtych wojskowe pistolo, wpsiyrw swojego dziewczaka wew ciy i smygo siebia. Inksze poanili sia i odeszli precz. Eszcze inksze dosteli: suchotw, kia albo byli zgnie do uczby. Ja nigdy sia nie manygowam. Na ostaciek ostao nas 143. Tyle je nas odebranych bez fotografa na fotce, co sia mnianuje zes francuska Tableau. Ja jezdm cake ycie rad, e nie ostawziom swojygo dobrodziyja Arnolda Herrmanna wew sztychu. U zes dyplmam dentysty wew taszy, 21 lat stary, po jecham na moje ostatne wczasy do Kudowy. Tamj am na jednym zes kncertw wew psijalni wody mineralny, poczu psiywy. To byli te sme melodyje Szopena, chtr ne am nygdaj czu wew pmniyszkaniu mniamnieckyego dentysty. Tera psiywa je mody forszowny dziewczak, ozuty wew duga do podogi delija. Ta kobiyta od zara srodze sia mnie wjidziaa. Pmniyszkiwelim wew tym smym dmu wczasowym FWP Jagoda". U dzia pzny,

40

KMR

po frysztyku, poznelim sia jak grelim zes inkszymi kamrata mi i dziewczakami wew karty: szlnskiego skata i kociewska baka. Zes Kudowy obadwa zes Zok - tak sia mnianowaa psiywaczka - wracelim bano do Oliwy, chdzie pmniyszkiwelim, jano kde wew inkszym firtlu. Jasiani am musia eszcze, jak wszistke mode denty sty, stann na kmysyji pracy. To jeji czynnik spoeczny tak wejta zagada do mnie: - Sta mody i kawalyram, a ojczyzna je wew potrzybie. Ludzim na wiochach bol ky. Wysztafsiyrowaa was Polska Ludowa, tedy sta dune Polsce. Kieruj was do roboty na trzy lata na Ruchme Ambulanse Dentystyczne wew Bygdoszczy. Weta tyn tu nakaz pracy i przeczytajta, co na wyszu stoji napsisane. Na cydelku stojao tak napsisane: Chto sia {uchyli lod podjacia roboty badzie zaszperowany bez pu roku wew wianzianiu i ukarany sztrafo grzywny rwny puroczny zapaty.

Psiyrwsza robota

N

a poczntku stycznia 1956 roku spakowam swj kuferek, wzinm koo co ostao sprzed wojny po Numertym ojcu, poegnam sia zes Zoko i bano pojecham do Bygdoszczy. Tamj zameldowa am sia u kie rowniczki Ruchmych Ambulansw Dentystycznych, pani Ireny Sobociskiej, gdowy po lykarzu. Ona wejta tak mnie zagadaa: - To mmy dwa zorty ambulansw. Jedne to te szwedzkie busy zes eekstryczno brmaszyno, zeslam ji wodo zes kranu wew rodku. S u obone bez star szych dentystw. Drugie s zes demobziu wojskowygo. Maj zesel zes rurkw blaszanych, brmaszyna do trampania, dwa baniaki na woda i kubeek na brudna woda. Pmiyszkanie ji jizba robocza musita so sm znaly. Dm wm wykaz wiochw wew Borach Tucholskich, na Kociewiu ji na Kujawach. Jak wiyta eszcze durchan dyruje akcja elektryfsikacji wsiw. Tedy wpsiyrw nabierzta wprawa wew rwaniu kw. Plmbowa badzieta zamanwszy, jano za dnia, pki je widno. Tera dni s krtke. Rwa moeta i przy petrolce. Sta miody i mocny. Jim cianszy poczntek, tym badzie wm zawdi jano lekci i lepsi. Jutro autam zawiezo wm graty zes Bygdoszczy do alna wew Borach Tucholskich. Noc am przespa wew hotelu dworcowym. Ryno spa kowam kistki i swoje koo na odkryta platforma wojsko wy cianarwki. Wew szoferce dao jano plac dla szofera ji moji pomocy dentystyczny. Bya ni gdowa po przedwoTak am ucznc sia fachu i ycia dotrzymam do so jannym dentycie, Helena Blechman. Przy psiantnacieboty. Wew kada sobota jecham bano do moji Zoki, za gradowym mrozie jacha am kele 90 km precz od Byg i chtrno byo mnie skmo. Ona bya srodze robotna. Jak doszczy. Zes zimna dycht am zesztywnia. Gornca arbata zmniarkowaa, e marzna, usztrykowaa mnie zes owczy wypsita u sotysa alna postawzia mnie znwki na szpyweny swyter, sztryfle, szala, bauce na rance. To jak inksze ty. Sotys obzorgowa nm jizba robocza. Mnielim robzi kobiyty zes za Buga wew tamtych czasach potrafsia hyklood zara, bo ludno ciyrpsi na bl kw i nigdy eszcze nie wa, narzndza, pra, patowa wszelkie chay. adny ro widziaa dentysty. Zala bya niedogrzana. Sotys przydzie boty do dzi dnia sia nie boji. Sztudyrowaa eszcze na dwch li po pu kubeka wangla i klafta drewkw do kachlowygo wydziaach wew Pastwowej Wyszej Szkole Muzycznej psieca na caki dzia. Denatury do gotowania na kocherku wew Sopocie: psiyw solowy i tuczya sia na szklna. brudnych cangw, jigw, szklanych szprycw typu Re Szo do wiosny. Zes ambulansam przecinga am sia kord" dostelim jano pu litra na tydzia. Wew roboczy jizbie co trzy mniesince zes wiochy do wiochy. Nauczny pro rozoya so ko polowe i bety moja pmoc. Ja am polaz tetyki - durcham mniam wew pamniaci co Herrmann na wiocha szuka, za psiynindze, pmniyszkania. Pod gada, e najwiancy wart je kie, chtrny brakuje wew gamwieczerz znalazm wew chabecie na rozstaju izba u gbura bie. Tedy naczam robji kornki na ky. Klepa am je na Lewandowskiego. Moja izba bya nieogrzana. Gospodarz i kikucie zes gusu mnianowanym mellotam, co sia topsi u hajcowa jano wew jedny jizbie, chdzie wszystkie: llki, wew temperaturze 80 C na flamce wiycy. Gliza zes stali

rodziciele i psia dzieciw speli. Tedy na sztrozaku, pod pluchami przelea am caka psiyrwsza noc bez zmruynia lypsiw. Szpyty grzam so kruko fol gorncy wody. Po gowie azili mnie mory. Zamanwszy przelejcia po moji muce, ciepymi pytkami myszor, chtrny zes swojo rodzinko rmlowa, gnabrowa i szrtowa yto, co stajao wew mniechach wew nrtach jizby. Tak chopy ukrywali zboe przed musowo dostawo dla pastwa. Ryno przyszed am pod dm Gminny Rady Narodo wej, chdzie u wew raji stojeli ludzie. Obute byli wew kou chy. Niechtrne mnieli oszadziae wnsy. Gbury byli wew wywiksowanych czarno gutalino kropwkach na gyrach. Gburki ochendone wew kece i weniane, bestre chusty obute na gowach i puklach. Dzieciaki pochlipsiweli zes ztracha. Jak am roztworzy dzwiyrze, na chtrnych wisia cydelek napsisany bez sotysa: Dentysta przyjmuje co dzie od godz. 8.00 do 16.00, w soboty od 8.00 do 13.00", wew lufcie wyniucham kawa zes bnkw. Stara pmoc denty styczna potrawsia wyrychtowa frysztak i jizba robocza na czas. Szluk ciepy kawy zes taski rozgrza mnie i naczalim robota. Wew akademiji nawyky bym do roboty na zeslu unrowskim. By fest zes elaza i nie rucha sia przy cingnianiu kw. Tyn mj zes rurkw, jak am sia jano zaper, lizga sia po wybnrowany pododze, jak sanki po mniegu, razam zes przykutym do niygo nieszczanikam. Nie mia recht dentysta Herrmann mwinc, e nie banda musia trampa na stary brmaszynie. Psiyrwszy pacjant gbur, drngal, mia spuchnianta baka. Jak am jano pocingny kie cangami, n wejta wrzasny, a stora wyprysa na podoga. Wew jizbie znikn duft kawy, a pod dwiyrzami raja do dentysty zmalaa o pu. Kele pu drogi u musielim zapali petrolka na okowita, bo byo ciamno. Tedy zrobilim szlus zes roboto, a ja pojecham na kole do Tucholi kupsi wew skadach jecia na caki tydzia. Wew skadzie rzenika dao eszcze wursztw, co je rzucili na Sylwestra skiego roku. Kupsim tedy: flajszka, leberka i blutka. Eszcze dwa fnty gnatw na parzybroda i fnt zylcy. Wew kolnialce: farina, arbata, kafeszrot, skmbria wew tmacie i kmpoty zes brzadu. O ma so, glmza, mlyko i jaja zorgoweli dla nas gburki. Przed wanty to haleli nm: kuraka, gan, a zamanwszy i gua. Wew tamtych latach nie dao dostawcw towarw do skadw, jano zes magazynw rzuceli na lady to, co nie wywieli do Ruskw. Zes fol taszo wiankszo drogi do dm musiam ly na piechty zes koom na puklu, bo od srogygo mrozu wew trybach zamarz smar.

obklepsiwao sia moteczkam tak dugo ja przybraa ksztat ka. To sm wejta wiyci arn wew lypsia ludzim swoj kornko od Herrmanna. Tedy wszistke chcieli mnie wew gambie kie, jaki ma dentysta. Ksindz proboszcz, chtrnymu faszysty wew lagrze Dachau pomeli na przodku ky. I sotys i mlykarz i szklna, bogatsze gbury i gburki ty. Za to wszistke musieli extra paci. Rwanie i plombowanie wsiowe ludzie mnieli za darmocha, zes ubezpieczalni. Tedy mnie sia lnowaa ta extra robota. Chwacko uzbziyrelim psiyniandzy, co haleli na ancug ji wesele zes Zok. Po roczny tuaczce pobrelim sia wew katedrze oliwski. Wew nasza podr polubna pojechelim do Kijewa Krlewskiego na Kujawach, chdzie am wew szkole zes ambulansam stoja. Wew lutowy dzia odhala nas zes bany do dm, zaprzangniantymi wew dwa knie, blisale, obwieszne zwnkami, kuczer mj pacjent. Wew naszy izbie, na grze szkoy, stajao jedno psitalne ko, st sztyrokanciasty i dwa szymle. Wew nrcie by kachlowi psiec. Zes okna drugygo psiantra dao wida kujawskie omniyne, rozciangniante po horyzont - nagie jak my - pola. ne widzieli sia nm lepsi ni niejedny parze, co pojechaa wew mniesinc miodowy do ciepych krajw, na ta miara Wyspy Kanaryjskie. Dziawia mniesiancy pny, wew listopadzie 1957 roku, urodzia sia nm cra.

dzieciakam wew rodzinie. U nie wyrywam jej ka, jano dam rodzie przeciwblowy od POLPHARMY. Eszcze walna chwsika czekelim na pogotowie, chtrne zabrao mama zes nowonarodzonym do psitala. Jak am sztudyrowa, zamanwsze chodzim zes star szym kamratam na dyury na oddzia pooniczy wew psitalu gdaskim. n redzi mnie, e lnuje sia osta akuszerem. Terazki bym mu za ta rada wdzienczny. To tedy po tych utrapieniach usiedlim sia zes Zoko dychy zarachowane. Na dworzu durham yskao sia, walili psioryny i la deszcz. Nawet kejtry nie wyleli zes swoich budw. Za tydzie ostelim zaproszne na chrzciny, za chrzest ne. Kupsilim naszemu chrzestnemu zota ketka zes mendalikam. Na jimnie dosta Jn. yje do dzi. Je nadwila skim, kociewskim gburam.

Normy

W

To tera sia wszystko poprzestanie!nygo lata, jak u Zoka bya przy nadziej i, rozbjilim wew Czaru kele Chemna. Zoka robia za pmoc dentystyczna przy mnie. Naony bym do widoku dykich kobiytw. Jednego letnygo dnia, u od ryna dao wew lufcie sroga gornc. Dni byli duge. Zoka ustawiaa wew nrtach jizbi durham wye kwiaty. Byli to margerytki, modraki abo patrzy panny bez pot. Takie jakie na nkach abo wew zboach czy lesie kwitli. Obadwa bylim zorgowne i szparowelim psiynindze, aby kupsi pmniyszkanie wew mniecie. Zoka bya charakterna i nie chciaa ani dzia duy, ni mus, na wiosze osta. Kele maltychu naczao sia yska. Dzia przeszed wew noc. Raptam pod nasza chaupa zes chopam i dyko kobiyto, cingniny przez szkapa, dokart. obadwa, pu ywe, wlecieli do izby. Kobiyta trzymaa sia za baka i durham pojankiwaa: - Boli, boli... ratuj mnie, panie lekarzu! U wolam bym urodzi, ni ciyrpsi od blu ka. - To niech no pani roztworzy gamba - rzekom ji obaczym dolny kie mndroci, co knap wystawa zes czerwnygo, opuchniantygo dzisa. Dziuknym j jigo ji szpryca fol rodka znieczulajncygo wpucim do dziury nerwu uchwowego. Bl usta. Tedy na rozwara gyri ji zes narzndw rodnych wyjrzaa ypytynka niemowlaka. Wej, Zoka zara chwycia za pupa tylyfnu i wezwaa pogotowie zes Chemna. Zanim ni, wew ta nawanica, co sia rozpantaa, przyjechali, dugo dyrowao. Ja chwycim niemowlaka wew obadwa rance. Urnym noyczkami pampowina, zabindowam koniuszek nitko do szycia dziosw, co am mnia pod ranko. Dam klapsa wew kuper ji knyrps zarycza psiyrwszy raz ludzkim gosam. Tedy jego rodzicielka rzeka do mnie, e u na dokarcie uszli ji wody podowe, a tan knyrps, co tak letko wyszed, je jedenastym

ew tamtych latach dao wszandzie rozmaite nor my. Dla dentystw ty wejta. Za muster by ru ski Stachanow abo polski sztygar Pstrowski. Dao na ta miara: dzianna, mniesiaczna, roczna norma wy rwanych abo zblmbowanych kw. Jak brukowao cho rych, bo chopy byli wew polu, wpsisywam do zeszytu abo na apartnych wyszach nazwiska mojich krewniakw, kamratw, szklnych, znajomkw, smsiadw, co by nor ma sia zgadzaa. Dao ty inksze normy. Na ta miara przy dzielnych jigw, szprycw szklanych wielokrotnego uyt ku, brkw, denatury... Tedy moralnie am by niemniyrny. Dziuka brudno jiglo i znieczula, a moe i zarazi przy rwaniu ka, czy rwa bez znieczulynia? Jak rwam na ywca, ludzie derli sia zes blu wew niebogosy. Na ciankach dmu wew chtrnym robjim psiseli: Nie jidta do dentysty, bo to je rakarz!". Rychtych zmor byli wioskowe kowale. Nim dao Ru chome Ambulanse Dentystyczne, ludzie szli zes bolncym kem do kowala. Tamj, owinianto na drut szmatko zamaczano wew stannym kwasie slnym, chtrnym ko wal czyci kopyta konim przed podkuciam podkowy hufnalami, ciyrpsincamu smarowa chory i smsiadnie ky. Za chwika tak otruty nerw przesta bole. Kwas jednako poparzy dziso, Janczyk, baki i rozpuci szkliwo. Ky staweli sia mniantke jak zes grny. Byli dycht odkalkowane. Wew gambie osteli jano pniaki. Wiele dzieciom musiam wyrywa wszistke pniaki. U za modu osteli bez kw. To bya ty norma onygdejszych lat.

Narodziny Ewki

W

netki i my dostelim dziecko. Zoka urodzia Ewka wew psitalu wew Chemnie kele Wisy. Moja kierowniczka wew nagroda za to, e na jej ambu lansach urodzi sia psiyrwszy dzieciak, daa nm robota ji pmniyszkanie wew Ostromecku. Tamj, niedalek Byd goszczy, stojeli dwa paace. Starszy i nowszy. Powstali wew XVIII wieku dzianki dziedzicowi, janie panu Pawowi Mo stowskiemu. A miasteczko mianowane byo gniazdam owiecenia polskiego wew chtrnym yli kele sia ydy, Polaki i Mniamcy. Do koca drugi wojny wiatowy pmniyszkiwa wew paacach hitlerowski namiestnik Bydgosz czy, von Alvensleben. Po wojnie bya tamuj szkoa i bursa dla guchniamych dzieciw.

Nasze graty ustawzilim wew jizbie, co bya nygdaj ogrodam zimowym zes widokam na stary park. Czego tamj nie dao? Po psiyrwsze - elektryka do bormaszyny, ciepa i zimna woda zes kranu. Zesel dentystyczny stoja pod rychtych palmo. ciany byli zes biaych kachelkw. Zes ciany gaa zes kuprowy lwi gamby woda. Pod posow rs bluszcz. Wiankszo pacjentw to byli dzieci niemowe, jejich szklne i ludzie zes miasteczka. Musiam sia nauczy mowy na migi. Lubim ta robota. Nie byli frechowne, nie gadeli, nie pakali jak insze, zdrowe dzieci. Wew starszym paacu dzieciaki mnieli swoje warsztaty, chdzie uczyli sia fachu. Dziewczynki na kraczki i bindowania ksikw, a knapy stolarki i szefcowania. Po robocie chodzili zes Zoko i Ewko na rance po par ku, nkach i gajach. Jesianio zbziyrelim grzyby: kurzajki, pampki, rycki. Wew botach rybnych, co tamuj byli od zawdi, poprzedzielanych szandorami zes drewna, jazami, luzami dao fol rybw. Halao zamoczy wandka, a za chwsika pos woda zanurzao sia pytko. Na haczyku zadynda oknek, klinek, potka abo insza plujka, co jo na patelni wew oleju ubrnilim i na maltych abo wieczerz zes smako zjedli. Zoce brukowao duego mniasta ze szalami kncyrtowymi. Chciaa psiywa, stawa do konkursw muzycz nych, wysztafsiyrowa cra, co rosa jak na modziach. Po poznaskim czerwcu 1956 i ruchawkach robotni kw nasteli rzndy Gomuki. Nie zabacza koca jego rzndw. By grudzie 1970 roku. Tedy to u od 1958 roku pmniyszkiwelim wew Oliwie kele katedry, a robota mniam wew Gdyni Orowie, chdzie am bez sztyrdzieci lat do emerytury robi. Do orodka zdrowia zlejtywali sia prosto zes gdyskich ulicw pobite bez ZOMO ludzie. Mnieli pmane ky, rance, spuchniante baki. Wszistke lekarze mnielim fol roboty. Nasteli czasy Gierka. Za poyczne psiynindze dostelim kupsi lepszego jecia, chaw i materiaw denty

stycznych. Na ta miara zes Austrii dao kupsi od firmy Plater" zes Wiednia psiece elektryczne do gusu mostw ji protyzw szkieletowych, masy silikonowe, do abdrukw abo fejn plomby. I wew naszy rodzinie wiele dobrego sia dziao. Zoka wygrywaa psiyrwsze nagrody na konkursach psiywaczych wew Warszawie i wew s'Hertogenbosch wew Ho landii. psiywaa wew cakim wecie. Wew jej szpury po sza nasza cra, chtrna wygrywaa konkursy muzyczne, jako e gra na klawikordzie. Bya psiyrwsza wew Vercelli wew Wochach, wew Bordeaux wew Francji i najlepszo Polko na X Midzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fr. Chopina wew Warszawie. I nwki stoczniowcy otrzoli sia zes wyzysku rodzimygo i radzieckiego. Utworzyli Solidarno. Dzianki ni yje sia nm, co przepowiedziaa moja psiyrwsza kierowniczka zes ambulansw, durham lekci i lepsi. RAD-y osteli zlikwi dowane za Gierka. My stare weterany zes Wybrzea eszcze durham - lato sidmy u raz - spotykmy sia na maltychu wew Grand Hotelu wew Sopocie i zes tansknot wspmninmy nasze mode lata. To wejta tedy, chdy tak tera siedz, jak nygdaj den tysta Arnold Herrmann, wew polstrowanym echt skro meslu i mniarkuja jak zes smsiedni izby da czu bambnianie na klawikordzie naszych obydwch wnuczkw: Justy ny i Marysi, myl so: ta Szopen, co jego grajo na sztyry rance, u na fest przyklyjy sia do mnie. To wszistke szty ry dziewczaki s mojim najwiankszym szczaciam wew yciu. Po tym jak oskygo roku syrce mnie na chwika stanyo, wszczep durham przy zyciu trzymaj mnie pyle zes POLPHARMY. Para razy na dzia wyhalm so po jedny zes bystrych szachtelkw. Przypomninaj mnie o tym, jak am by maym gzubam i dla Mniamca Kurta Boskampa wew Starogardzie je wew szkole skadam. J! Tedy tak je rychtych !

Swka kociewskie uyte w tekcieA. abdruki - wyciski, achtowny - szanowny, ancug - ubra nie, garnitur, antrejka - przedpokj, augustki - jabka sierpniowe; B. bestro - kolorowo, barwnie; C. chay - ubrania, chodaki - buty, chwadko - szybko, cydelek - kartka, cynkapki - kapiszony, czu - sysze; D. delija - suknia, direkt - bezporednio, durcham - stale, dyki gruby, dyni taczy, dziewczak dziewczyna; E. eltka - dojrzewajcy owoc, erbn - odziedziczy; F. fest - mocno, firtel - dzielnica, forszowny - przystojny, fraj - wolny, frysztyk - niadanie, fsigura - posta; G. gapsi - wpatrywa, gburczak - syn chopa; H. hala - przynie, starczy; I. inksze - inne J. jadowji - zoci; K. knabas - modzieniec, kele - okoo, kamrat - kolega, klatry - wosy, ky - zby, knupel - patyk, drzewce, knda - pacjent, klient, klakot - kamie, kranc - wieniec, L. lnowa sia - opaca si, luft - powietrze; . obindowa - przewiza, odebra - sfotografowa, nygdaj - ongi; M. manygowa - leni si, mnianowa - nazywa, mus - obowizek; N. narazki naraz; O. ozuty - odziany; P. paradna - wystawna, pistola - pistolet; R. redzi - radzi, raptam - nagle, rodziciele - rodzice, rychel - wizanka; S. szlejfka - wstka, szlips - krawat, stara lada - komis, srodze - bardzo, sztrafa - kara, sztudyrowanie - stu diowanie, sztych - zawie nadziej; T. tank - czog, tasza kiesze; W. walnie - wielce, wej - patrz, wtyka - wciska, wygiby - figury taneczne; Z. zahaczy - zapomnie, zala - sala, zarek - trumna, zaszperowa - uwizi, zgniy - leniwy.

Tu w kojczyku z ramion matki Wyruszyem w swoj drog, Bo wierzyem, e jak soce Do poranka wrci mog.

BOENA RONOWSKA

T

e sowa wier sza Zygmun ta Bukowskiego widniej na kamieniu upamitniajcym miej sce urodzenia poety i rzebiarza, postawio nym w Wysinie na po zostaociach funda mentw nie istniejcego ju domostwa. Kamie w stan na terenie go spodarstwa pana Wa dysawa Myszkra obok stawku, przy polnej dro dze, ktr turyci pod aj do urokliwego Je ziora Starowieckiego.

Wiersze noweSenne krokusyZ popiow Rozpylanych przez podmuchy Narodzia si tcza Na rozpalonym zimnie Zatrzepotaa Motylimi skrzydami Jakby potrzebowaa Dwign si Do lotu Uskrzydlona wspaniaoci Uwalnia wiato Przesycon Zmartwychwstaniem

BRONISAWA KLEINZELLER

W trzydziestolecie twrczociTu w pogodne sobotnie popoudnie 9 lipca 2005 roku odbya si kameralna uroczysto odsonicia gazu. By sam artysta z liczn rodzin kilku przyjaci, przesympa tyczni gospodarze i gromadka letnikw. Po serdecznym po witaniu i symbolicznym przeciciu wstgi z pikn recyta cj wiersza poety wystpia jego urocza wnuczka Kasia, potem usyszelimy jeszcze jeden z wierszy w wykonaniu autora. Chcc przybliy okolicznym mieszkacom i gosz czcym tutaj urlopowiczom wasn twrczo, Zygmunt Bukowski przekaza pastwu Myszkrom kilka tomikw swojej poezji, zbir autobiograficznych opowiada Zielony kuferek" i album rzeby. Trzy uczestniczce w spotkaniu pokolenia z zainte resowaniem oglday porose muraw i brzozami lady toczcego si tu przed 70 laty ycia. Starsi przywoy wali z pamici obrazy przeszoci i snuli opowieci, mod si suchali z uwag i prbowali wyobrazi sobie wspo minane przez seniorw chwile. agodna letnia aura sprzyjaa swobodnej i serdecznej atmosferze pikniku. Nie zabrako te napojw, swojskich kuchw upieczonych przez panie z rodziny specjalnie na t okazj, a take prze ksek z grilla i kiebaski skwierczcej przy wieczornym ognisku. I ja tam byam, mid i wino piam..." i jestem prze konana, e zdarzenia owego przepiknego lipcowego dnia i ten malowniczy zaktek ukochanego przez twr c ojczystego Kociewia pozostan na dugo jako dobre wspomnienie w pamici wszystkich uczestnikw uro czystoci.

Klucz dzikich gsiDziewicze ciepo Tarmoszone Przez ozibe wiatry Poczo wirowa Gbi Wyzwolonych wrzaskw Oboki rozwary si Ukazujc Srebrny py Rozsypany na bkicie Koujcy Niczym wstka Zerwana Z warkocza dziewczyny

ANDRZEJ GRZYB

Nowoci na regionalnej pceHistoria SkrczaLudy, plemiona, ich kultury s kruche, przemijaj nie bez ladu. Pozostaj po nich wykarczowane pola, sposoby uprawiania ziemi, paleniska, groby, ruiny budowli, szlaki komunikacyjne, na ktrych powstaje nowe ycie, nowe kultury. Im bliej naszych czasw, tym janiej wida przeszo ludzkiego trwania. Wpierw pochwali trzeba, bez przesady biorcej si ze znajomoci, ogrom i skrupulatno pracy autora, obywa tela zasuonego w wielu dziedzinach i burmistrza Skrcza. Dokumenty rdowe i serce wielkie dla miasteczka, ktrego korzenie sigaj czasw tak zamierzchych, e mitycznych, imponuje i zachca do lektury. Nie ma wielkiej i oglnej historii Pomorza, Polski i sze rzej wiata bez historii szczegowej albo lepiej, szczegl nej, w ktrej zdarzenia powszednie z pozoru, niewiele zna czce, jak si okazuje tworz nie tylko to, ale s wanym fragmentem esencji caoci. T histori miasta czyta si jak esej i to literackie okre lenie przywouj jako zalet, wan, w niczym nie umniej szajc powagi i wartoci dziea.Alojzy Kosecki, Rafa Kosecki, Dzieje Skrcza, Skrcz 2005, s. 264, il.

kultur - oto tre tej ksiki. A wszystko czynione w skromnoci, wsplnie z parafianami i grup ludzi podob nie zaangaowanych. Piaseczno, miejsce do ktrego pielgrzymuje si do Matki Boskiej i cudownej studzienki, miejsce, gdzie od wielu lat dziaa Muzeum Ruchu Ludowego, miejsce, gdzie kultywuje si tradycyjn kultur Kociewia i Po morza. W Piasecznie wanie modzi ludzie gwar, pie wem, tacem przypominaj to, co w tradycji regionu wane, pokazujc, e Kociewie yje w nich. Modlc si, rywalizujc, bawic si, wzajem w sobie budz wci na nowo mio do Kociewia. Fenomen Piaseczna to bez wtpienia dzieo ksidza praata Kazimierza Myszkowskiego i Jana Ejankowskie go.Jan Ejankowski, Kult Maiki Boskiej Piaseckiej na Pomorzu a szczeglnie na Kociewiu (o twrczych dokonaniach ksidza pra ata dra Kazimierza Myszkowskiego w cigu ostatnich lat), Piasecz no 2005, s. 139, il.

100 lat kociewskiej szkoySzko w Mirotkach wybudowano w roku 1905. Tego roku jesieni na Kociewiu wybuchy strajki szkol one, ktre byy protestem przed wyrugowaniem jzyka polskiego ze szk w zaborze pruskim. Nieatwy pocztek. Ksika ta piknie ukazuje 100 lat dziejw szkoy, a przy okazji wsi, dla ktrej ta szkoa po dzi dzie jest te placw ka edukacyjn, domem kultury i orodkiem ycia spoecz nego. Warto zajrze do tego zwierciada, w ktrym szczeg, pocztek roku szkolnego, wycieczka, Dzie Babci, czy wi zyta Gocia i Przyjaciela, wypenia istotne daty dla historii Pomorza i Polski. Pikna to summa i niewyczerpane rdo wiedzy dla historykw. Szkoa to nauczyciele i uczniowie, miejsce - budynek i tradycja. Jake bogata, jak si okazuje i warta pamitania. Nazwiska nauczycieli, ktrzy uczyli nie tylko przedmiotw obowizkowych, ale jak y. Wychowawcw, ktrzy byli przykadami postawy moralnej, autorytetami. Nazwiska uczniw, kolegw, przyjaci. Nazwiska pracownikw, ro dzicw, darczycw. Wszyscy bylimy uczniami szkoy podstawowej. Uczc si, gromadzc w swoim umyle podstawow wiedz, wy rastalimy z dziecistwa. Na tym fundamencie z czasem w rednich i wyszych szkoach powstao to, co czyni z nas penego czowieka.Praca zbiorowa, Sto lat dziejw naszej szkoy, Mirotki 2005, s. 428, il.

Opisanie piaseckiego fenomenuDalekim od oceniania jakiejkolwiek ksiki. Co najwyej gotw jestem napisa o ktrej pozycji nowo-wydanej kilka sw, odnotowujc jej narodzi ny i polecajc j czytelnikom. Ksik Jana Ejankowskiego Kult Matki Boej Piaseckiej na Pomorzu a szczeglnie na Kociewiu" polecam z radoci, bo jest dokumentacj so lidnej, wanej, by nie powiedzie, wielkiej pracy ksidza praata doktora Kazimierza Myszkowskiego i Jana Ejan kowskiego dla kultury Kociewia i kultu Matki Boskiej Piaseckiej. W tym roku odby si XII Przegld Kociewskich Ze spow Folklorystycznych ku Czci Wadczyni Kociewia - dedykowany Janowi Pawowi II i I Midzynarodowy Prze gld Zespow Folklorystycznych Pomorza i Krajw Nadbatyckich, w tych dwch dniach promowano now ksik Jana Ejankowskiego. Znajdziemy w tej ksice dzieje Piaseckiego Sanktu arium, opis dokona jego kustosza ksidza praata Kazi mierza Myszkowskiego, niestrudzonego w goszeniu kul tu Maryjnego, czowieka, kapana, mionika Kociewia. Powicenie, cierpliwe pokonywanie przeciwnoci, praca nie tylko dla parafii, ale dla Kociewia, praca przynoszca pikne owoce, mnoca przyjaci regionu, bogacca jego

Wiesawa Brzoskowskiego najnowsze historiejest regionalne i lokalne. Dzieje staroytnych Grekw pierwotnie to przecie regionalna ba, potem ju historia, religia i kultura wreszcie, ktra, wchaniajc po drodze wiele, przerodzia si w to, co dzisiaj cznie nazywamy kultur Morza rd ziemnego, a w kocu kultur Europy. Ma Kociewie w osobie Wiesawa Brzoskowskiego dziejopisa przedniego, ktry nasze regionalne pimiennictwo pomnoy w roku 2005 wpierw Dziejami Szczodrowa" i nim si t pozycj dobrze nacieszylimy, nastpn, noszc tytu 60 lat naszej Spdzielni". W Dziejach Szczodrowa" pasjonat historii, nauczy ciel, dyrektor, samorzdowiec - Przewodniczcy Rady Po wiatu Starogardzkiego, poczynajc od pradziejw, zebra opart na badaniach archeologicznych i dokumentach r dowych wiedz o wsi Szczodrowo i jej okolicach. Uczyni to w sposb ciekawy i fachowy, wszak z wyksztacenia jest historykiem wanie. lady materialne, dokumenty, ludzie, wszystko to opisane z nieukrywan mioci do swojej ma ej ojczyzny", ot, zwyczajnie, barwnym jzykiem. To na prawd dobry przykad utrwalania i popularyzacji hi storii. Nie tylko wspczeni mieszkacy Szczodrowa i Skarszew otrzymali od autora wany i pikny dar. Ksi ka ta przecie, jak kada tego typu, staje si niewyczer panym rdem dla kolejnych badaczy. Dla mnie osobi cie ta ksika bdzie rdem najmniej jednej pracy literackiej, bani opartej na legendzie o dziciole, ktry rozwietli drewniany, szczodrowski koci. Pikny to temat i ju mnie piro swdzi.Wiesaw Brzoskowski, Dzieje Szczodrowa, s. 184, il..Skarszewy 2005,

Wszystko

Ksika - laureatNiecodzienniku pomorskim Andrzeja Grzyba ju pisalimy w nr 4 (47). Dzisiaj z satysfakcj informujemy, e autor kolejnego zbioru wierszy i prz mniejszych zosta uhonorowany dwoma znaczcymi wyrnieniami. Gdaskie Towarzystwo Przyjaci Sztuki przyznao Andrzejowi Grzybowi za t ksik doroczn nagrod honorow w kategorii prozy. Natomiast na VI Kocierskich Targach Ksiki Kaszubskiej i Pomorskiej Costerina 2005", ktre odbyy si 5 sierpnia br., jury konkursu wydawnictw literatury pomorskiej rwnie zaliczyo t ksik do grupy publikacji nagrodzonych. Gratulujemy. Ze zbioru wybralimy dwa teksty do lektury. O

ANDRZEJ GRZYB Obrazek z BobowaStaw przy polnej ciece jak szkaplerz byszczy na jdrnej piersi zagonw Samotne drzewo pochylio koron midzy ukosem miedzy mozolnie wspinajcej si w niebo Dom w wdole chyli winiow czap dachu przed wie kocioa Mona si domyli e dzwon na Anio Paski woa na przekr pyrkaniu traktora Mona by to namalowa w kolorach do przesady nierzeczywistych i powiesi obrazek jak naley na cianie niepamici W midzyczasie dzwon przebrzmi traktor ukryje si za pagrkiem soce zajdzie Nic za chwil nie bdzie jak na tym obrazkusierpie 2001

Okazj do napisania przez Wiesawa Brzoskowskie)go 60 lat naszej spdzielni" bya przypadajca na 13 lipca 2005 roku szedziesita rocznica po wstania Gminnej Spdzielni Samopomoc Chopska" w Skarszewach. Opisanie tej spdzielni od jej nieatwego, powojennego pocztku, nieatwego, ale jak si okazao szczliwego, bo spdzielnia trwa i ma si wcale dobrze w warunkach wolnego rynku, to opisanie czci historii miasta i gminy Skarszewy, dla ktrej by i jest to wany zakad pracy. Prezesi, zarzdy, rady spdzielni i jej pracow nicy, uwikanie w polityk, w pokrtn histori PRL-u i zwy ka, nieatwa praca, dokumenty, zdjcia, wszystko to sprawnie opisane, z rozwag, cho tu i wdzie, moe i dobrze, z nut osobistej, autorskiej refleksji, bo prze cie pisze o ssiadach i znajomych. Ksika ta miaa swoj premier na wielkim wicie skarszewskiej sp dzielni. Zaproszony przez niestrudzonego prezesa nad prezesami Pana Gerarda Grosza, byem i specjaw od chleba przesmacznego po misiwka i napitki prbowa em. Sto lat dla spdzielni, a autorowi gratulacje za ko lejn, wan publikacj.Wiesaw Brzoskowski, 60 lat naszej spdzielni, Skarszewy 2005, s. 160, il..

PatrzeniePod lasem w niecce ugoru chroniony przez olch i brzoz we wrzosowych sukniach podbitych ostr zieleni tataraku rozglda si dookoa odbitym chabrem nieba dziki staw. Opodal zmurszaa jabo z wieca skarlaych bzw wywiecaa bielmem ociosanych kamieni. Mino wiele dziesitkw lat, od kiedy ludzie std odeszli. Przysiadem nad stawem na kikucie olszy. Patrz w czarn renic stawu. Staw patrzy na mnie. Tylko pozornie nic z tego nie wynika. Wyczekujemy. Patrzymy sobie w oczy. W kadym razie ju wiemy, ja wcale nie bardziej ni on, e istniejemy, e odnalelimy si, e spojrzymy sobie w oczy nie raz.

Odnotowujemy kolejn ksik poetyck Zygmunta Bukowskiego, ktra zawiadcza o bogatej o dojrzaej twrczoci autora. Zbir wierszy wzbogaca o 88 utworw dorobek znaczcego w naszym regionie - i nie tylko - wraliwego liryka i rzebiarza. Poniej drukujemy cz obszernej caoci Posowia omawianej ksiki. Tytu fragmentu pochodzi od redakcji.

DONAT NIEWIADOMSKI

O przestrzeni ycianajnowszej edycji liryki Bukowskiego poczesne miejsce znajduj wiersze, traktujce o przestrzeni ycia prywatnego, a wrd nich o jej niezmiernie wanym ogniwie - naturze. Artysta bardzo oso bicie zaznacza podmiotow wi, sympati i wspodczuwanie z biologicznym obszarem bytu. Przyroda z kolei za urocza poet ksztatami i barwami, budzi rado istnienia {Drki uwielbione, W paacu mego pola, Myli w goci nie). Twrca dogbnie oddaje waciwoci wiata mate rialnego, realistycznie, drobiazgowo opisuje poszczegl ne, czsto drobne skadniki natury, np. smki, koloni mchu, strumie. Bywa, i przetwarza fizyczno tego wiata przy pomocy powstajcych ze zmysowego ogldu plastycznych metafor. Siga te wielkich obiektw ogarniajcego go wy miaru rzeczywistoci, szczeglnie do soca, postrzegajc je jako dar samego Boga (Uwielbienie soca). W W poezji Bukowskiego nie ma zreszt w gruncie rzeczy pozareligijnego postrzegania natury, ten wiat istnieje pod patronatem szczodrobliwego" Stwrcy, autor ujawnia za duchowo przyrody i uwzniola j przez sownictwo za czerpnite z liturgii (Z rann zorz, Zaborcze ciemnoci). W utworach o zakroju eschatologicznym pragnie przenie sienia ziemskiej ukochanej natury do Boskiej wiecznoci, by tam nastpio zjednoczenie tych sfer (Rozesany raniec). W wierszach tego tomiku zaznacza si rwnie wiado mo gbokiej wizi, zespalajcej czowieka z rodzin. Po eta zawierza bez reszty wartociom rodzinnym. Ceni ma estwo, wzruszajco pisze o uczuciach dziadka do wnuczki, przytacza ojcowskie przesanie yciowe dla syna (Wrzesie ci przynis, Wskazania rodzicw). Dom jest dla niego miejscem witym, obdarzonym najserdeczniej szymi emocjami, chopsk siedzib pokoleniow, centrum bytu (Wigilijne wspomnienie). T przestrze fizyczno-duchow zakrelon najblisz natur i umiejscowion w domu rodowym, spaja jzyk ro dzimy, gwarowy, znak jednoci z ma ojczyzn", rodek wyrazu tradycji (Mowa llkw). Ten jzyk trzeba zdaniem twrcy pielgnowa, oywia, chroni przed degradacj, a nawet przed unicestwieniem w niemoralnej wspczesno ci (Pokolenia). Midzy teraniejszoci a przeszoci zachodz w li ryce Bukowskiego wielorakie napicia bytowo-uczuciowe. Oglnie mwic, przeszo poeta ocenia znacznie korzyst niej ni czas obecny, co dotyczy zwaszcza domu rodzinne go i czciowo natury. Dom ojcowski, przedokupacyjny, wyania si z pamici i sennych obrazw jako warto nie podwaalna. Spotykamy czue, a zarazem bardzo realistycz ne, wprost fotograficzne" przypomnienia skadnikw wy posaenia tamtego wiata (Odwiedziny we nie). Dawna studnia napeniona wod-lustrem odbija przeszo, wska zuje na upywanie, przemijanie rzeczy i ludzi (Domowa stud nia). W poetyckich rejestracjach pojawia si take matka, posta niezmiernie wana w yciu i twrczoci Bukowskie go - uosobienie mioci rodzicielskiej, opiekunka chroni ca przed godem, rozmnaajca pokarm niczym kiedy Syn Boy (Kiedy byem socem matki, Mio matki). To gw nie dziki niej przeszo podlega idealizacji, uwiceniu, wyania si w barwach arkadii (Na skrawku wiata). Religijno demonstrowana zarwno w postawach kultowych, ceremoniach, jak i przyjta wewntrznie, wy znawana duchowo i moralnie, jest jednym z filarw wiato pogldu chopskiego. Znajduje te wyraz w twrczoci Bukowskiego. W tym tomiku spotykamy na przykad reflek sje kosmologiczne, zawierajce przewiadczenie o spenia niu si wszechwiata w planie Boskiej demiurgii. Widzimy take jak w kontekcie ludzkiej nieporadnoci poznawczej, zadziwienia niepoznawalnoci Stwrcy, przeamuje si tra dycyjna kosmologia ludowa, zmienia obraz ziemi w wiado moci czowieka - z nieuchronnej paszczyzny w wirujc kul (Przestrzenie nieskoczone, We wszechmocy Boga).

Grafika - Nina Kleinzeller

W fizycznie niszym wymiarze rozgrywa si za akcja" lirykw boonarodzeniowych, napisanych z perspektywy indywidualnych odczu, gruntownie przy tym zakorzenio nych w polskiej tradycji, uwzgldniajcych stany i zachowa nia natury zimowej, bardzo metafizycznych, a zarazem ro dzinnych, domowych (Szara cisza, W biaej koldzie, Wigilijne wspomnienie, Wigilijny klejnocik). Do tego rodzaju pozaliturgicznej, spontanicznej pobonoci na wizuje rwnie autor w obrazkach lirycznych, doku mentujcych ludowe praktyki maryjne (W opiece Panienki). Wymiaru pozaziemskiego siga natomiast poeta w wier szach rzutujcych pomiertny los ludzki w zawiaty chrze cijaskie (Bom ptak w jesieni, Lamenty, Zapytanie du szy). Jak zwykle w poezji Bukowskiego s to utwory przejmujce uczuciowo i zoone mylowo. Postawie po godzenia si ze mierteln kondycj czowieka, wywodz cej si m.in. z tradycji ludowej, towarzyszy uwspczenio na wizja drogi na tamten wiat", wiodcej przez galaktyki i wrd czyhajcych na dusz czarnych dziur. Mamy te przedstawienia sytuacji przeomowych, traumatycznych, gdy jednostka znajduje si na granicy ycia i mierci, zda jc sobie w peni spraw ze swojej fizycznej skoczonoci, znikomoci (Dom doczesny). Dramatyzmem tchnie dojmu jce wyznanie czowieka, przeywajcego zgon bliskiej osoby i pragncego na domiar pozna tajemnic wiata wiecznego (alba wdowca). Waciwa caemu zbiorowi refleksyjno ulega wzmo eniu w tekstach autotematycznych, przynoszcych roz waania nad wasn drog rzebiarsk i poetyck. Od rze biarza autor wymaga uduchowienia dzie, oryginalnoci i mistrzostwa wykonawczego. U narodzin aktu twrczego umieszcza zachwyt i zafascynowanie obiektami, podlega jcymi pniejszemu przeksztaceniu artystycznemu (Roz mowa z dutem). Si poezji upatruje w jej spjni z macierzy stym rodowiskiem spoecznym i przyrodniczym. Bez tych rde literatura okazuje si - zdaniem Bukowskiego jaowa. W dodatku powinna wnikliwie nazywa i objania rzeczy wisto, co zakada wyszo treci, sw znaczcych, nad rozwizaniami czysto- formalnymi (Stagnacyjne alboty). Obchodzony w ubiegym roku jubileusz trzydziestole cia swojej aktywnoci artystycznej oceni twrca w poety ce znanego ju z antyku toposu skromnoci autorskiej. Taka ocena trafnie koresponduje z osobowoci Bukow skiego, jego postaw yciow dalek od wszelkich md, pz i kreowanej faszywie popularnoci. Artysta z Kociewia wie, e trudnoci twrcze i bytowe musi pokonywa samodzielnie, nieustannie si doskonalc, przy olbrzymiej sile woli, poniewa tylko to jest miar spenienia (cieyna na Parnas). Chocia w tej edycji, podobnie jak w caym pisarstwie Bukowskiego, przewaaj treci osobiste, podawane pod miotowo, z punktu widzenia ja" lirycznego, nie oznacza to braku autorskiego zainteresowania dla spraw spoecznych, historycznych i politycznych. Poeta ma pewno, e los jednostki warunkuj czsto czynniki zewntrzne, np. Wiel ka Historia. Dowiadczy tego bolenie jako may cho piec, gdy na pocztku II wojny wiatowej Niemcy usunli brutalnie jego rodzin z ojcowizny, skazujc j na dugolet nie wypdzenie". Nie moe zatem dziwi, e taka pami historyczna odnawia si po latach, m.in. w postaci wierszy upamitniajcych mczestwo patriotw polskich, kato wanych i zabijanych przez hitlerowcw (Zbrodnia nazi zmu, aobna rzeka). Na osnowie takiej wiadomoci rodz si rwnie oba wy przed powtrzeniem 1939 roku, powtrzeniem nie tyle

militarnym, co ekonomicznym, prawnym, okrelonym re aliami jednoczcej si Europy. Czy s to jedynie resentymenty, czy rzeczywiste zagroenia - wyjawi przyszo. Dzisiaj Bukowski pisze o swoich niepokojach, obawia si roztopienia polskoci w kolektywie unijnym, ostrzega przed zacieraniem odrbnoci kulturowych, martwi go niebez pieczestwo ponadnarodowego scalenia w jeden organizm europejski. A wydaje si to pisarzowi moliwe gwnie z po wodu saboci wewntrzpolskich - braku jednoci w oj czynie, zaniku woli samostanowienia, rozkradania dbr narodowych, zawaszczania mediw przez obcy kapita oraz wskutek niedostatecznych reakcji wobec atakowania rodzi mych wartoci i relatywizowania zasad moralnych (Hydry, My zoczycom pozwalamy, Unijny tygiel, Zaborcza fala). Zatrwoenie pynce z obserwowania aktualnych prze mian ustrojowych wzmaga si, gdy poeta patrzy na rodzi m scen polityczn. W tym przypadku emocje ulegaj spotgowaniu, w wierszach dostrzegamy frazy bliskie in wektywom. Bukowski okrela politykw jako zamroczo nych pyszakw" i naindyczonych bufonw", a ich na ganne zachowania przeciwstawia nieskalanej naturze (Wrzaskliwe skupiska). Wobec wczeniejszych edycji poezji Bukowskiego za znacza si w tym wydaniu pogbiona refleksja nad warto ci zdobyczy cywilizacyjnych. Autor ocenia je w sposb wewntrznie zrnicowany. Jest wprawdzie zachwycony, a dokadniej mwic zadziwiony osigniciami rozumu ludz kiego, realizujcego si z woli Boga (Olniewajce pozna nia), ale mimo wszystko nieco ahistorycznie uwaa, e po stp materialny stal si w gruncie rzeczy przeklestwem czowieka. Zmodernizowa wprawdzie ycie, zagodzi trud pracy, lecz spustoszy ludzi fizycznie i psychicznie. Zabra ko bowiem harmonii pomidzy rozwojem techniki a kon dycj moraln. Bukowski jest przekonany, e szczcia nie mierzy si skal uatwie i ulepsze. Dawny wiat chopski by przecie prymitywny, ale tak naprawd samowystar czalny duchowo i gospodarczo, przyjazny wbrew czstej biedzie i licznym utrapieniom. Ekspansja cywilizacyjna doprowadzia natomiast do gwatownej zmiany stylu ycia spoecznoci chopskiej, oddalia czowieka od natury, rol nika i ziemi przedzielia maszynami, zakcia bezpored nio aktw pracy (Bezradno, niwa 2003 roku). Przed miotami wypeniajcymi teraniejsz rzeczywisto domow okazuj si: radio, telewizja, telefon, komputer, pralka, czyli rzeczy sztucznie wytworzone. A kiedy byy to praelementy natury: ogie, woda i podstawowy pokarm - chleb, stanowice znaki trwaoci domu i tosamoci w czesnego wiata (Gdzie mieszka wity spokj). Kultura tech niczna wypara zatem natur, poeta skania si za mentalnie ku przeszoci, w niej widzi bowiem wicej dobra i prawdy. Oddzielnej uwagi wymagaj liczne w tej publikacji ero tyki, ktre dysz wprost zmysowoci, ich tre przenika podanie, a spod metafor wyania si wielokrotnie seksu alizm. Cielesno tych utworw zostaje utwierdzona umiej scowieniem akcji na onie natury, co czciowo kojarzy si nastrojowo z erotykami Bolesawa Lemiana. Biologizm nie jest jednak wycznym wyrnikiem wierszy miosnych Bukowskiego, spotykamy wcale nierzadko przeplot fizycznoci z uczuciowoci, mamy rwnie subtelny ogld ze wntrznych walorw ukochanej (Twego ksztatu pragn), zdarzaj si liryki osobliwie edukacyjne" (Na kwiecistej pocieli), czy poegnalne (ali si serce). Stonowanie zmy sw na rzecz refleksji rysuje si w serdecznie agodnym erotyku maeskim", pisanym z perspektywy jesieni ycia (Do Helenki). Nie brak rozmyla nad istot kobiecoci,

Wm\m

48

PWHMCH ruwiuiM Jrjrj Alekpgndra Skuliea ' foKClA H1I0BU MIASTA

yMH.