Kociewski Magazyn Regionalny Nr 40

  • Published on
    08-Jul-2015

  • View
    921

  • Download
    6

DESCRIPTION

Kociewski Magazyn Regionalny - do numeru 10 bya to publikacja seryjna Towarzystwa Mionikw Ziemi Kociewskiej w Starogardzie Gdaskim i Towarzystwa Mionikw Ziemi Tczewskiej. W roku 1994 nie ukazywa si, a od 1995 r. wydawca, Kociewski Kantor Edytorski, jest sekcj wydawnicz MBP w Tczewie.

Transcript

Miejska Biblioteka Publicznaim. Aleksandra Skulleta SEKCJA HISTORII MA T ISATCZEW

Kwartalnik spoleczno-kulturalny

KOCIEWSKI MAGAZYN REGIONALNYNr 1 (40) stycze luty marzec 2003 PL ISSN 0860-1917 WYDANO ZE RODKW BUDETU MIASTA TCZEWA RADA PROGRAMOWA Kazimierz Ickiewicz - przewodniczcy oraz Irena Brucka, Czesaw Glinkowski, Andrzej Grzyb, prof. Maria Pajkowska-Kensik, Jzef Zikowski. REDAGUJ Roman Landowski Wanda Koucka Halina Rudko

W NUMERZE

2 Od redaktora ZMIENILIMY SZAT 3 Kazimierz Ickiewicz REFLEKSJE O OJCZYNIE I WYCHOWANIU PATRIOTYCZNYM DAWNIEJ I DZI 5 Krystyna Suder CHARAKTERYSTYCZNE CECHY GWARY PELPLINA I OKOLIC 7 Adam Samulewicz GMINY WYZNANIOWE Tczew w latach midzywojennych 10 Magorzata Smeja PARAFIANIE I FORMY KULTU Fara tczewska w XVI-XVIII wieku (cz pita) 13 Wojciech Aaszewski WOLNOMULARSTWO TCZEWSKIE W XIX I XX WIEKU 18 Cezary Wjcik WRD ROKICKICH STAWW, JEZIOR, PL I K 22 Zenon Gurbada GERTRUDA WONICKA I ZESP RYCHAWIAKI O zachowanie kociewskich tradycji 26 Z NASZEJ PKI Recenzje trzech ostatnio wydanych publikacji 27 Maria Pajkowska-Kensik PAMICI MOJEGO PROFESORA 28 Barbara Mierzwicka-Schmidt NAUCZANIE O MAEJ OJCZYNIE" 30 Krzysztof Zieliski TOWARZYSTWO MIONIKW MIASTA TCZEWA 33 Zbigniew Gniewkowski 400 LAT BRACTWA STRZELECKIEGO W TCZEWIE 37 Marek liwa PO CZASACH I MIEJSCACH NOWEGO 40 Leszek Roskwitalski WSPOMNIENIE O DZIADKU IGNACYM 43 Maria Roszak DZIADEK 46 Wodzimierz Pomykaa SZCZYPTA DOWCIPU 47 MIDZY DREWNIANYM KOCIKIEM A KATEDR Plon juweniliw poetyckich, Pelplin 2003 48 Grayna Kruycka-Giedon POWRT, JEDYNIE Wiersze z przygotowanego do wydania tomiku poezji

redaktor naczelny sekretarz amanie

Magdalena Pawowska skad

PRZEDSTAWICIELE TERENOWI Andrzej Solecki (Gniew), Marek liwa (Nowe) WYDAWCA Kociewski Kantor Edytorski Sekcja Wydawnicza Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Aleksandra Skulteta w Tczewie dyrektor Urszula Wierycho ADRES REDAKCJI I WYDAWCY 83-100 Tczew, ul. J. Dbrowskiego 6, te. (058) 531 35 50 Redakcja zastrzega sobie prawo dokonywania skrtw, zmiany tytuw oraz poprawek stylistyczno-jzykowych w nadesanych tekstach. Teksty oraz zdjcia zamieszczone w niniejszym numerze zostay przekazane przez autorw nieodpatnie. NAWIETLENIE, MONTA I DRUK Drukarnia Wydawnictwa Diecezji Pelpliskiej Bernardinum" Pelplin, ul. Biskupa K. Dominika 11 Nakad: 1000 egz. Objto: 6 ark. druk. + 1 ark. druk. wkadki

NA OKADCE Park Miejski w Tczewie wiosn fot. Janusz Landowski

W numerze wkadka zawierajca indeksy do bibliografii zawartoci Kociewskiego Magazynu Regionalnego za lata 1986-2000 w opracowaniu Katarzyny Waldecker i Ro mana Landowskiego

Uwaga Szanowni Czytelnicy

Zmienilimy szatStali Czytelnicy naszego kwartalnika zauwayli zapewne now szat plastyczn okadki i bar dziej czyteln winiet tytuu. Zmienio si te troch wewntrz pisma, na jego kolumnach. Po kilkunastu latach postanowilimy zwrci na siebie uwag w inny sposb. Wprawdzie nie propo nujemy zmian rewolucyjnych, wychodzc z zaoenia, e o wartoci kadego pisma decyduje przede wszystkim jego zawarto. Nie wiemy jednak jaki wpyw bdzie miaa adniejsza - naszym zdaniem - okadka na zainte resowanie Czytelnikw. Czy wicej osb signie po to jedyne na Kociewiu czasopismo regionalno-edukacyjne? Czy w kocu znajdzie si te kilkadziesit zotych rocznie w tych gmi nach i szkoach, gdzie kwartalnik nasz nie jest jeszcze znany? Czy dyrektorzy szk pomog nauczycielom-regionalistom i upowszechni pismo w swoich rodowiskach? Moe starostowie wymyl jaki sposb na to, by nie udawa, e nadszed czas na Kociewie", ale haso to urzeczy wistni w praktyce. Haso to byo dobre podczas kampanii wyborczej i wielu wyborcw w nie uwierzyo, moe by naleao si z niego wywiza. Przygldajc si temu, co dzieje si w kraju, powie kto, e sposobem na oddalenie wszelkie go za bdzie ucieczka" w cisz najbliszej ziemi, bo przecie w tej maej ojczynie" atwiej mona urzdzi sobie ycie bez politycznego zgieku. Trudno zrozumie, jak to si dzieje, e pracownicy jakiego szpitala domagajcy si wypaty zalegych wynagrodze, s traktowani jak ludzie amicy prawo i si wyprowadzeni przez policj na polecenie wojewody, a blokujcy drogi i szosy - rzeczywicie nieprzestrzegajcy zasad prawa - pozostaj pod ochron teje policji? Jak to si dzieje, e stre porzdku publicznego, zamiast wypenia swoje podstawowe obowizki, zamieniaj si w gangsterw? Czy nasze polskie prawo ju zmienio szat?

Prezentujemy Pastwu tekst wystpienia Kazimierza Ickiewicza, wygoszony 30 stycznia 2003 roku, podczas uroczystej sesji Rady Miejskiej w Tczewie. KAZIMIERZ ICKIEWICZ

Refleksje o Ojczynie i wychowaniu patriotycznym dawniej i dzi

C

zas, w ktrym yjemy przynosi wiele przemian. Nie zawsze id one w podanym kierunku, a bywa tak, e zachwianiu ulegaj takie wartoci, ktre s istot nie wane i nieocenione dla jednostki i spoeczestwa. Do nich naley waciwie rozumiany patriotyzm. I dawniej i dzi sowa te s uywane, czsto goszcz na ustach wielu, ale czasami odnosi si wraenie, e jest to sytuacja jakby yw cem wzita z wiersza Juliusza Sowackiego: Szli krzyczc: Polska! Polska!" - wtem jednego razu Chcc krzycze zapomnieli na ustach wyrazu; Pewni jednak, e Pan Bg do synw si przyzna, Szli dalej krzyczc: Boe! Ojczyzna! Ojczyzna!" Wtem Bg z Mojeszowego pokaza si krzaka, Spojrza na te krzyczce i zapyta: Jaka?". Dzi trzeba na nowo odkrywa warto patriotyzmu, jego znaczenie dla naszego bytu narodowego i trzeba si spie szy, poniewa czas ucieka. Nowe generacje Polakw wzra staj w kontekcie jakiej pustki, wykorzenienia i totalnego braku wraliwoci na to, co znaczy ojczyzna", suba oj czynie, powicenie dla niej, czy mio ojczyzny". Gdy rozpatrujemy to zagadnienie w odniesieniu do na szej Ojczyzny - Polski przychodz na myl sowa Ojca w. z homilii na pl. Zwycistwa w Warszawie (1979): Polski bowiem nie da si si zrozumie, jej dziejw - przede wszystkim zrozumie bez Chrystusa, nie da jako dziejw ludzi, ktrzy przechodz przez t ziemi. To dzisiaj trzeba mocno akcentowa. Ucieczka od religijnych znacze, od tak rozumianego patriotyzmu jest ucieczk od korzeni i dzia aniem zagraajcym tosamoci narodowej. Inspiracja religijna wpywa nie tylko na waciwe rozu mienie poj, ale te wyznacza kierunki oddziaywania wy chowawczego. Z tej pozycji patriotyzm" jawi si jako kategoria moralna, jako powinno (Norwidowskie: Oj czyzna to zbiorowy obowizek). A jak jest u nas w Tczewie? Ot daje si zauway niewielki udzia modziey w uroczystociach z okazji wit pastwowych, narodowych czy miejskich. Przedstawicie lami modziey s przewanie z urzdu" uczniowie tworz cy poczty sztandarowe. Nasuwa si pytanie dlaczego tak jest i co trzeba zrobi, aby ten stan zmieni. Myl, e wpyw na tak sytuacj ma model wychowania patriotycznego. Mwic o patriotyzmie naley go widzie w cisym po wizaniu z pojciem narodu. Najbliszym pojciowo odnie sieniem do narodu jest rodzina. Nard wywodzi si niejako z rodziny i w oparciu o rodzin buduje si jego istnienie. Od niej zaley jego rozwj i trwanie, dlatego okrela si rodzin

jako podstawow komrk narodu. Naley to dzi z naci skiem podkreli, jak czyni to Papie Jan Pawe II w obliczu wielorakich zagroe oraz lekcewaenia rodziny. Pracujc dla rodziny, pracujemy dla przyszoci wasnego narodu i to ma cisy zwizek z postaw patriotyczn. Rodzin bowiem cz ze spoeczestwem ywotne i organiczne wizi, stanowi ona jego podstaw i stale je zasila poprzez swe zadanie su enia yciu: w rodzinie przecie rodz si obywatele i w niej znajduj pierwsz szko tych cnt spoecznych, ktre sta nowi o yciu i rozwoju samego spoeczestwa. Naley jed nak w tym miejscu zaakcentowa, e nard nie jest jednak zwyk sum rodzin, lecz zoon struktur o charakterze nadrodziny czy rodziny rodzin... Jest to struktura, ktra stanowi tajemnicze zwieczenie struktur rodziny. W istocie rzeczy jednak nard i rodzina to jakby koa koncentryczne, o tajem niczym spotkaniu si w ich gbi. Rodzinie przypada rola w przekazie obyczajowoci oj czystej, ktra w tym miejscu otrzymuje posta obyczajowo ci rodzinnej, w ktrej mieszcz si treci religijne, moralne, narodowe i kulturowe. Punktem wyjcia dla ksztatowania si obyczajowoci jest dar czasu. Czas bowiem to prze strze wypeniona przez ycie. Obyczaj to przerzucenie pomostu midzy przeszoci a teraniejszoci, w ktrej w sposb uroczysty na nowo przeywa si wane sprawy po to, by ich nie utraci, by zachoway nadal moc jedno czenia, podpowiaday sposoby postpowania i rozwizy wania rnych spraw ycia. Rodzina, a take szkoa powinny podtrzymywa obycza je, wyjania ich sens oraz inspirowa powstanie nowych. Wychowanie patriotyczne czy si z procesem wdraania w kultur. Czowiek dziki niej ksztatuje siebie wewntrz nym wysikiem myli, woli, serca oraz tworzy kultur we wsplnocie z innymi. Kultura polska jest dobrem, na kt rym opiera si ycie duchowe Polakw. Ona wyodrbnia nas jako nard i stanowi o nas w cigu dziejw. Niezaprzeczalnym faktem jest, e kultura polska od po cztku nosi znamiona chrzecijaskie, a pierwszym zabyt kiem o tym wiadczcym jest Bogurodzica". Chrzest na szego narodu w 966 roku stale znajdowa swj rezonans w tysicletniej historii ojczystej, w postaci twrczoci ar tystycznej, w poezji, muzyce, dramacie, plastyce, malar stwie i rzebie. Kultura polska jest dzieem narodu, ktrego wikszo stanowili zawsze chrzecijanie. U rde wielu dzie sztuki ludowej, czy klasycznej, i podstaw ksztatowa nia si wielu zwyczajw le inspiracje religijne. Wystarczy przejrze katalogi zabytkw polskich, sign do literatury,

KMR

3

zbada zwyczaje i piewy, by dostrzec w nich wartoci religijne. Wychowanie patriotyczne to take ksztatowanie cnt obywatelskich, czyli zachowa, w ktrych przejawia si troska o ojczyzn. Wan cnot obywatelsk jest ofiar no, bez ktrej nie ma pozytywnego stosunku do ojczy zny i jej spraw. Dom rodzinny jest miejscem, gdzie wyrabia si w dzieciach umiejtno wyrzekania si na rzecz in nych, gotowoci do cigych ofiar, pracy spoecznej, po dejmowanej z rodzicami jako prosty obowizek, jako space nie dugw zacignitych wobec pastwa i spoeczestwa, bez szukania uznania, nagrd, odznacze, a wic jako nakaz sumienia. W rodzinie mona najlepiej nauczy si ofiarnoci, kiedy obserwuje si rodzicw zdolnych do ponoszenia ofiar dla dobra narodu i ojczyzny. Z cnot ofiarnoci czy si cnota wiernoci, ktra prze jawia si w wytrwaej, wiernej subie dla pastwa, wypenia niu obowizkw obywatelskich w rzeczach maych i duych, w czasie zagroenia i okresie rozkwitu kraju. Do cnt obywatelskich zaliczana jest te praca i praco wito. Praca ma charakter osobowy, jako e w niej czowiek urzeczywistnia swoj godno, urzeczywistnia samego sie bie, bardziej poprzez prac staje si czowiekiem. Z tego powodu praca czy si z wychowaniem a zarazem z rodzi n, ktra istnie moe dziki niej, a rwnoczenie jest jej pierwsz wewntrzn szko. Mona by to podsumowa sowami Kardynaa Wyszyskiego: Pracujc, czowiek wsppracuje z Bogiem i z ludmi i tak tworzy si dobro powszechne: dobro rodziny, narodu, pastwa. Oprcz wyej wymienionych, do cnt obywatelskich zaliczy naley tradycyjne polskie cnoty, z ktrych na szcze gln uwag zasuguje gocinno. Staropolski zwyczaj: Go w dom, Bg w dom potrafi niejednokrotnie przea mywa bariery klasowe i sta si wyznacznikiem polskiego charakteru. Tradycyjn polsk cnot jest pietyzm w sto sunku do tego, co ojczyste, co polskie, uznajc w ojczy nie wielk ide i rzeczywisto grujc nad innymi spra wami i dobrami. Papie nazywa to czuwaniem. Czuwa, to znaczy pamita... to znaczy troszczy si o kade do bro... Nie mona pozwoli na to, by zmarnowao si to co ludzkie, to co polskie, to co chrzecijaskie na tej ziemi. Mio ojczyzny przejawia si w deniu do poznawa nia dziejw, kultury i obyczajw, pikna ziemi ojczystej. Patriota odznacza si dobr znajomoci swej ojczyzny, swego ojczystego kraju i wasnego narodu. Jednake wie le tu moliwoci stoi przed wszystkimi, a zwaszcza przed wychowawcami. Mio ojczyzny wyraa si take szacun kiem dla materialnych i duchowych dbr narodowych jak: jzyk, kultura ojczysta, zabytki, przyroda, historia i ludzie j tworzcy, goda i symbole narodowe. Szczeglnym wy razem mioci ojczyzny jest suba dla niej poprzez prac powikszajc materialne i duchowe zasoby narodu, po przez wysiek doskonalenia i obrony jzyka ojczystego, poprzez dziaania na rzecz intelektualnego, duchowego i re ligijnego rozwoju wsplnoty narodowej. Prawdziwy pa triotyzm inspiruje do propagowania wartoci wasnego na rodu na zewntrz i pokojowej konkurencji z innymi narodami w przekonaniu, e ta wymiana dbr ubogaca i utrwala wiel ko oraz wspaniao ojczyzny. Nie wolno jednak zamyka oczu i by obojtnym na zo we wasnej ojczynie, nie mona aprobowa w yciu narodu tego zwaszcza, co niegodziwe. Z wielu rozwaa wynika, e prawdziwy patriotyzm, kt ry jako postawa moralna zakorzenia si w sercu czowieka, jest wypowiedzi przede wszystkim jego ducha. Tak rozumiana mio do ojczyzny nie ma nic wsplnego z nacjonalizmem i szowinizmem, gloryfikujcym w sposb ciasny i lepy to, co wasne; nie ma nic wsplnego z ego-

izmem narodowym, poszukujcym korzyci jedynie dla sie bie, bez liczenia si z innymi i czsto poczonym z pogard dla innych. W obliczu sporw o ksztat zjednoczonej Europy, w ob liczu przystosowania i ujednolicenia" naley mwi o pra wach narodw, ktre s niczym innym jak prawami czowieka wyniesionymi na szczeglny poziom ycia wsplnotowego. Wyjciowe niejako wychowanie w rodzinie skutecznie kontynuuje i bogaci szkoa, ksztatujc poczucie odpowie dzialnoci za ojczyzn, za wszystko, co j stanowi. Mo dziey bowiem przypada obowizek przeniesienia w przy szo tego caego olbrzymiego dowiadczenia dziejw, ktremu na imi Polska. Przypomina o tym Jan Pawe II: Jest to dowiadczenie trudne. Chyba jedno z trudniej szych w wiecie, w Europie, w Kociele. Z tego trudnego dowiadczenia, ktre nosi nazw Polska mona wydo by lepsz przyszo, ale tylko pod warunkiem uczciwo ci, wiary, wolnoci ducha i siy przyjani. W ksztatowaniu postaw patriotycznych wanym elementem jest umiowanie ziemi ojczystej. Jako wsplna warto jest ona podstaw fizyczn bytu narodowego, de cyduje o cechach etnograficznych i fizycznych spoecze stwa, a take pozostaje w bliskim zwizku z jego yciem duchowym. Ziemia polska kojarzy si najczciej z ojczy stym krajobrazem, z anami zb, wstgami rzek, gbinami jezior, szumem morza, pagrkami, kwitncymi kami i szczy tami gr. Ojczysta ziemia kojarzy si take z licznymi bo gactwami naturalnymi. Przede wszystkim jednak ojczyzna oznacza wolno, moliwo rozwoju i przetrwania. Std te ziemi ojczystej si broni nie tylko jako warsztatu pracy, lecz jako skarbu, depozytu narodowego, fundamentu odrodze nia. Takie postawy zapisaa literatura okresu zaborw. Osobna wzmianka naley si cmentarzom, grobom. One rwnie skadaj si na tre ojczystej ziemi. Jake trafnie ujmuje to napis na murze cmentarza zasuonych w Zako panem, bdcy parafraz wiersza Norwida: Ojczyzna, to ziemia i groby. Narody, ktre zapominaj, trac ycie. Cmentarze i groby, czc teraniejszo z przeszoci, ukazuj nard w jego yciu niejako rozoonym w czasie i s dowodem na to, e jego dzieje budowane s przez nie przerwany cig pokole, zoony z ludzi znanych, ale take tych bezimiennych milionw. Ksztatowanie postawy patriotycznej dokonuje si rw nie przez miowanie jzyka ojczystego. Jzyk spenia rol czynnika integrujcego nard i odrniajcego jedno spo eczestwo od drugiego. Posugiwanie si mow ojczyst, przemawianie jzykiem czystym, piknym jest wyrazem sza cunku do swego narodu. Z kultury sowa i mowy ojczystej wyrasta twrczo literacka, ktrej bohaterowie staj si czsto wzorcami postpowania w yciu. Obrona tych war toci, zagroonych przez zaborcw, jest szczeglnym na szym polskim dowiadczeniem. Rodzice tamtego okresu wpajali dzieciom umiowanie ojczystego jzyka, uczyli mo dlitwy i pieni, ktrymi pradziadowie chwalili Boga, w pol skim jzyku koyszc do snu niemowlta, dajc polsk ksi k do czytania, uczc historii ojczystej. Tak wychowane dzieci gotowe byy ponie wszelkie ofiary dla ojczyzny. Rodzina i szkoa maj w tym wzgldzie niepodwaalne zna czenie. Pierwociny jzyka przekazane przez rodzin, s przez szko ubogacane i rozwijane. W obszar edukacji patriotycznej wczy naley rwnie przekaz tradycji narodowej, na ktr skadaj si przekazy wane z pokolenia na pokolenie zjawiska historyczne, treci kulturalne, obyczaje, pogldy, wierzenia i przekonania, spo soby mylenia i zachowania oraz normy postpowania wy rnione przez dan zbiorowo z caoksztatu kulturowego jako spoecznie doniose dla teraniejszoci i przyszoci.

4

KMR

Z patriotyzmem czy si poczucie dumy narodowej, ktre rwnie naley zaliczy do tradycyjnych polskich cnt obywatelskich. Z poczuciem dumy narodowej czy si szacunek dla symboli ojczystych, goda, barw sztanda rw, hymnu, pomnikw. W czasach trudnych jak zabory, powstania, wojny, Polacy dumnie wywieszali swoje flagi narodowe, malowali ora na widocznym miejscu z napisem, e Polska yje. Sama duma jednak byaby pustym gestem, gdyby z tym nie czya si gotowo do suby dla ojczy zny, do oddania jej swych si, podporzdkowanie jej dobru wasnych prywatnych interesw, w razie koniecznoci zo enie ofiary ze swego ycia. Do takiej gotowoci ma wychowywa dom rodzinny i szkoa, we wzajemnym przekonaniu si i wsppracy. Koniecznoci staje si wskazanie kilku spraw zwi zanych z realizacj tak wanego, a rwnoczenie tak roz legego programu wychowawczego. W wychowaniu patriotycznym wane jest ksztatowa nie obrazu ojczyzny, tak, by przekaz nie pozosta abstrakcj. Powinien to by obraz konkretny, malowany z uczuciem: ojczyzna widziana przez pryzmat piknego krajobrazu, pik na wytworw ludzkiej pracy. Dlatego te wanym elemen tem wychowania patriotycznego s wycieczki krajoznaw cze, rajdy, plenery, ktre oprcz wartoci poznawczych, dostarczaj licznych przey estetycznych. Gdy za uzu penione zostaj interesujcym komentarzem, opowiadania mi, wspomnieniami, czy legendami i spotkaniami z miejsco wymi ludmi - staj si wydarzeniem niezwykle wanym dla rozwoju patriotyzmu. Wspomniane opowiadania za suguj na osobne wyrnienie, zwaszcza te, ktre doty cz walk o niepodlego oraz wanych przeomowych momentw w yciu narodu czy pastwa. Modzi ludzie - dzieci i modzie - ksztatuj w sobie postaw patriotyczn przez wspuczestnictwo w wyda rzeniach narodowych, witowaniu wanych rocznic. Po zornie tylko pozostaj biernym obserwatorem, poniewa w rzeczywistoci treci z tym zwizane bywaj przyswaja ne spontanicznie i z pewnoci zaowocuj w swoim czasie. Uroczystoci narodowe s wielkimi lekcjami wychowania patriotycznego. Nie bez znaczenia dla wychowania patriotycznego pozo staje wystrj domu i szkoy. Znajdujce si tam obrazy, por trety przodkw, bd innych sawnych Polakw, reproduk cje dzie polskich artystw, przedstawiajce sceny z historii Polski, a take obrazy religijne s wymownym wiadec twem polskiej tradycji historycznej i patriotycznej - spon tanicznie naprowadzaj dziecko na myl o ojczynie. Podobne sowo naley powiedzie o bibliotece domo wej czy szkolnej. Jej zbiory s zaproszeniem do gbszego wejcia w ducha ojczystego przez spotkanie z literatur pik n czy historyczn. Literatura to pewien sposb utrwalenia wiedzy o losach narodu, ktry przemawia do wyobrani i ser ca. To samo naley powiedzie o gromadzeniu rozmaitych pamitek po przodkach. Poznanie ich losw pozwala dziecku na odkrycie swego miejsca w subie ojczynie. Obok rodziny podmiotem wychowania patriotycznego jest take szkoa. Jej znaczenie naley widzie w dwch paszczyznach. Po pierwsze, jest ona jakby kontynuatork wychowania rodzinnego, dopenia swoim oddziaywaniem, przekaz rodzinny z natury rzeczy majcy charakter poczt kowy. Szkoa ma bogatsze moliwoci jako rodowisko zorganizowane, dysponujce bogatszym zestawem rod kw. Po wtre: szkoa, uznajc prymat rodziny w wycho waniu moe inspirowa rodzin, poucza j i wspomaga w przekonaniu, e tylko ona moe skutecznie wpoi i prze kaza sposoby zachowa. Tak widziana koalicja wychowaw cza rodziny i szkoy suy rzeczywicie dobru czowieka.

KRYSTYNA SUDER

Charakterystyczne cechy gwary Pelplina i okolicGwnym mechanizmem zmian fleksyjnych jest analogia, a ich rezultatem znaczne uproszczenie systemu deklinacyjnego i koniugacyjnego, niejednokrotnie wsplne rnym dialektom, niekiedy waciwe tylko Kociewiu, bdce wynikiem wewntrznego rozwoju dialek tu tego regionu.Na fleksj gwary Pelplina skada si: zanik liczby podwjnej; nierozrnianie rodzajw mskoosobowego i niemskoosobowego z uoglnieniem form rzeczowych dla imion, a mskoosobowych dla czasownikw w czasie przeszym, np. te czarne krowi sie pali; ' powstanie w Cel. 1. poj. przez kontaminacj -u z -owii nowej kocwki na ca deklinacj msk; uoglnienie kocwki -f w Dop. 1. mn. na wszystkie deklinacje rzeczownikowe; uoglnienie kocwki -ach w Msc. 1. mn. wszystkich deklinacji rzeczownikowych; cienienie e w zaimkach tygo, njygo, mojygo i w in nych zaimkach dzierawczych analogicznie do zoonej odmiany przymiotnikw; nieodmienno liczebnikw gwnych od 5 poczy najc; zupeny zanik liczebnikw zbiorowych, mnonych i wielorakich; zanik formy dwie (uywanej tylko wyjtkowo dla pod krelenia godnoci w typie dwje ksjyndze, powstaym jako kontaminacja tych odmian); zrwnanie w 1 os. 1. mn. cz. teraniejszego koniugacji na -, -esz i -, -isz z uoglnieniem typu pieczym, robjym; przejcie w czasie przeszym kadego -ali w -eli oraz kadego -adli w -edli (typ kredli jak jedli); wytworzenie si uproszczonej odmiany czasu prze szego, w ktrej funkcj kocwek osobowych peni za imki osobowe, typ ja, jat, ti jat, n jat, ja jada, na jada, mi jedli, wi jedli, ni jedli; w IV koniugacji wytworzenie si nowego -y, analo gicznego do czasu przeszego, typ robjy pod wpywem robjya, robjyli; zupena likwidacja w ramach I koniugacji gromady koniugacyjnej -o- // -e-, -a-; tendencja do przechodzenia rzeczownikw z jednej gromady deklinacyjnej do drugiej, np. brwja, fike; powstanie w Mian. 1. poj. r. n. zaimkw form analo gicznych do przymiotnikw, typ ne (ono), te (to), wsziyske (wszystko); formy z obocznoci n : w pochodnych do jide, np. przide : przidziesz, a z obocznoci mn : m w po-

5

chodnych od d, , j, np.: nadmn sie : nadmie sie, przijmne : przijmniesz, zmne : zmnjesz; przejcie czasownikw kupm i najmm do koniuga cji na -am, -asz; odmienianie nazwisk na -ska wedug deklinacji rze czownikowej ; ekspansja kociewizmw: tutejszi, tfardzejszi; szerzenie si formantu przedrostkowego ob- kosztem o- w czasownikach; ekspansja kociewskiego czasu przeszego z partyku ym, typ ja ym mnia; uoglnienie w Bier. 1. poj. r. . odmiany przymiotniko wej kocwki -e z odmiany rzeczownikowej i zaimkowej, typ mm jedne mode dobre krow; w deklinacji eskiej rzeczownikw rozszerzenie za kresu gromady mikkotematowej na -a kosztem gromady mikkotematowej na -o, typ brwja, fsza;

posugiwanie si germanizmami skadniowymi (kalka mi niemieckimi), np. typ stoj za sol szuka za praco, crka ot smsiada, jaja od kurf (jaja kurze), bydzie u nas wiyprawjane, z nich jidzie wino robjy, jidzie wyrachowa (mona policzy), da go za szefca; konsekwentna kocwka -m (rzadziej -mi) w 1 os. 1. mn. trybu orzekajcego. Na podstawie bada prof. Nitscha, a nastpnie prof. Stiebera i jego szkoy wiadomo, e dialekt kociewski jest wynikiem mieszania si cech kujawsko-chemiskich z kaszubskimi i pniej mazowieckimi, czyli dialekt kociewski powsta w wyniku zmieszania si trzech starych 1 dialektw .

K. Nitsch, Dialekty jzyka polskiego, Wrocaw-Krakw 1957, 109.

Przykady tekstw gwarowowych z Pelplina O duchuMnje sie duch pokaza. To musiao u by do ciamno. Mama mnje mwjya e mum ji do bapki, a ja bl chopcam. Tedi mwi, ja z wami dugo nie banda lata, bo ja musza ji do lulki. Ja arn zabaczu, mama wilaza - a nie pamnientasz co ja am ci mwjya? Do lulki masz ji. am mnia co tam pszinjye, ji am szet. A am walnje tak do tam zasjydzia. Jida nazat. Ja tedi jida, a tam taka bya ciamnjca - psies ta drifta jida do dm, je u moe zes tszidzjeci mytrf do chaupi, patrz ot tyj rzyki co take biae cingnje. Jak sie po tich trypach szo... coraz wjanksze, wjanksze, wjanksze. Stoji. Ja chcia ji -kaki na bie dambam sojeli, pene buksi stra chu, ale jednak ji do dm. A w tym z tyu co tak wjcncygo azi. Ji tera co? Ja sie pszikru, sie wjykrancj ji na zat na ulica. Ji am s tam co pobeki wa... Ji tera kikruja tam do tyj chaupi, czi to nje jidze, czi nje wilyzie skndy. Ale patrz chto lizie - mama - ty gupsio klepsiesz, cho chopcze do dm.

O tabaceTabaka, to mwjyli mnjucha, do mnjuchanja w nos. To sie kraciyo. Mi mnielim szpas, jak te stare tabakjera z keszani wywalu, naprzut strzusnju, tedi tu na ranka nasipa - ano weta chopcze mnjuchi. Tedi kichelim, e mama krziczaa -juda szu, nie dawaj mu, bo zia mu w no sie panknje ot pchsikanja, bo to w nosie tak ero.

BarbinaJak apelim byrbini, to przewan je na te rolaki z ziamnji. Barbina, to tera s witrute te ribi, ale psiyrwu byo peno tich ribf. To take po sze funtuf, siedam, osiam funtuf. To raz zapa, n u tera nie ije, to bjy stary chop, dwanacie funtuf wewalu w balija, taka cinowa balija, tak leaa na grunjcie to eszcze z tim bokam kawa oguna mu sie za haczya. am to wjidzja, jak tam ym eszcze bu, tak dwch starszich wsadzyio, tedy n musiaa ta wontka z tim szacham feste tszima, ta gupsia riba jedzjia a n durch musia tszima sztram. Jakbi popuciu, to u by... ji, ji, ebi njy zama wontki. Tedi tam chto mnja tan kaszarek odou co mu ulio. Tedi te oskrzela wewalili apa ji chopci prziapeli tedi j na wiyrzch, j o . Barbina ona ma take wusy, tak podobna do szczupaka, jino tan pisk ma taki krutszy, te take paske tan brzuch, to ma paski wjancy take.

O snachJak sie fszi przini - to byli psinjandze, jak sie dzieci myli - kopot, ku - to mnja przi list. Jak sie kref przewanje jasna - to bya rado, ja sie soma - to go przidzie, a sma z kosami - to przydzie stari z wusami. Mnjeso sie mnjyo - to choroba jaka mnjaa by, a ksiunc - haas. Wej, mnje sie, mamo, psimnjyo to ji to... jak ku, to do nas jaki list przyjndzie.

P

odczas gromadzenia tekstw gwarowych z Pelplina stwierdziam, e w samym miasteczku trudno ju dzisiaj o dobrych informatorw. Wprawdzie jest sporo autochtonw, jednak zauwaa si wrd tych mieszkacw znaczny wpyw jzyka literackiego. Informatorw podzieliam na gwnych i pomocniczych. Gwni informatorzy, to ci, niemal wszyscy ludzie starsi, ktrzy stosunkowo konsekwentnie posuguj si jeszcze zachowan gwar. Korzystaam te z wielu informatorw po mocniczych. Badaam ludzi obu pci, w rnym wieku, rnych zawodw. Wikszy nacisk kadam, co jest oczywiste, na badanie ludzi starszych, ktrzy lepiej zachowali starsz faz rozwojow gwary. Ludzi w wieku rednim i modszym badaam celem stwierdzenia ewentualnych rnic w posugiwaniu si mow midzy pokoleniami. Wykorzystane wyej teksty przekaza mi Antoni Puchowski (A. P) ur. w 1918 roku.

KMR

ADAM SAMULEWICZ

Gminy wyznaniowePrzedwojenny Tczew by zamieszkany przez przed stawicieli rnych wyzna. Przyczynia si do tego XVI-wieczna reformacja, znaczny napyw ludnoci z za chodnich czci Niemiec w drugiej poowie XIX wieku oraz czciowa wymiana ludnoci miasta, ktra nastpia po 1920 roku. Tab. I Zrnicowanie wyznaniowe mieszkacw Tczewa Wyznania Rok katolickie 9151 (1 13739 18189 19108 21204 22839 ewangelickie (k. ew.-unijny) 7548 (2 2381 1315 1316 1 162 1207 mojeszowe 195 93 87 115 inne sko brzmicego nazwiska czu si Niemcem i posugi wa si jzykiem niemieckim. Swoj funkcj sprawowa 1 do mierci, ktra nastpia w marcu 1925 roku . Od marca tego roku administratorem parafii by ks. Pawe Prabucki. Nowy proboszcz zosta mianowany dopiero w styczniu 1927 roku, a zosta nim ks. Aleksander Kupczyski, znany 2 dziaacz polski z czasw zaboru . Proboszcz ten peni swoj funkcj do momentu wy buchu drugiej wojny wiatowej (zmar w 1941 r. na wygnaniu w Berlinie). Z inicjatywy ks. Kupczyskiego dokonano w ko ciele w. Krzya szeregu modernizacji oraz czciowej renowacji. W 1929 roku ustawiono neogotycki otarz grobu Chrystusa, wykonany przez artyst rzebiarza, Mikoaja Cichosza. Ten sam artysta wykona cztery nowe neobarokowe konfesjonay. Rok wczeniej, w 1928 roku, rozpoczto gruntowny remont kocielnych ka plic, ktrych ciany i w y p o s a e n i e byo powanie uszkodzone przez wilgo. W roku 1930 zakupiono trzy nowe dzwony. W latach tych, oprcz remontw i zaku pw wyposaenia, wykonano szereg innych prac, takich jak: zaoenie instalacji elektrycznej, budowa nowego ogro dzenia wok kocioa, uporzdkowanie terenu cmen tarzy parafialnych, wykonanie nowej podogi w kocie le farnym oraz inne drobniejsze modernizacje3. Parafia staromiejska w. Krzya bya zrnicowana narodowociowo, cz jej czonkw bya narodowo ci niemieckiej. W 1928 roku bya to prawdopodobnie grupa okoo 500 osb (caa parafia skupiaa cznie okoo 9 tys. wiernych). Jeden z wikariuszy parafialnych zajmowa si duszpasterstwem katolikw niemieckich. Pocztkowo funkcj t peni ks. Bernard Stein, a w okresie poprzedza jcym wybuch wojny, ks. Johan Schwanitz. Starosta tczewski w 1928 roku nastpujcymi so wami charakteryzowa dziaalno ks. Steina: (...) trzy ma niemiecko nadal wysoko (...). Jego dziaalnoci przeszo 10-etniej w Tczewie naley przypisa wielk ilo gosw niemieckich przy wyborach ostatnich (wybory do Sejmu w 1928 roku - dop. w.) 4 . W niedziele i wita o godzinie smej rano odprawia msz z kazaniem w jzyku niemieckim. Niemieckie naboestwa majowe odbyway si o godzinie osiemnastej trzydzieci 5 . Na terenie parafii w. Krzya dziaao szereg organi zacji katolickich. Do liczniejszych naleao Towarzystwo Matek Chrzecijaskich, funkcjonujce od poowy maja 1927 roku. O popularnoci Towarzystwa moe wiad czy fakt, e ju we wrzeniu 1927 roku liczyo ono 450 czonki. Do zarzdu wchodziy panie: Binnkowa (pre zes), ojewska, Lisewska i Somionowa. Towarzystwo zaj mowao si przede wszystkim organizowaniem wyka dw na temat wychowania dzieci oraz macierzystwa 6 . W materiale rdowym zachoway si informacje o istnie niu Stowarzyszenia Dzieci Marii i Stowarzyszenia Mo dziey Katolickiej. Wymienione wyej Stowarzyszenia,

1910 1921 1928 1929 1931 1936

38 (3 36 44 173 (4 294 (5

124

(1. Do liczby tej zaliczano take inne wyznania katolickie. (2. Do liczby tej zaliczono take inne wyznania protestanckie. (3. Grekokatolicy 9, inne wyznania katolickie 2, inne wyzna nia ewangelickie 22, prawosawni 5. (4. Razem z wyznaniem mojeszowym. (5. Prawosawni 57, grekokatolicy 11, ewangelicko-augsburscy 64, baptyci 19, mennonici 8, bez wyznania 135. rdo: 1 Sprawozdanie Zarzdu Miejskiego w Tczewie 1937/1938, b.r. i m.w. s. 9. 2 Sprawozdanie administracyjne Magistratu Miasta Tczewa za rok 1927-1928, Tczew 1929, s. 5. 3 Goniec Pomorski", nr 16, 13 I 1929. 4 Ibidem, nr 178, 2 VIII 1936. 5 E. Raduski, Zarys dziejw miasta Tczewa, Tczew 1927, s. 102. Na podstawie tabeli nr 1 moemy stwierdzi, e naj wiksz liczb wyznawcw mia Koci Rzymskokatolic ki. Po 1920 roku liczba ta wyranie wzrosa, poniewa do Tczewa zacza napywa ludno polska, bdca przewa nie wyznania katolickiego. W okresie tym, wraz z wyjazda mi Niemcw, spada ilo czonkw Kocioa Ewangelicko-Umjnego. Koci katolicki w okresie dwudziestolecia skupia swoich wiernych w dwch parafiach, staromiejskiej w. Krzya i nowomiejskiej w. Jzefa. Parafia w. Krzy a powstaa prawdopodobnie w pocztkach XIII wie ku. Po 1772 roku duchowiestwo parafialne ulego stop niowej germanizacji, jzyk niemiecki wypiera polsk mow z tekstw naboestw i piewanych pieni. Od 1871 roku proboszczem kocioa farnego w. Krzya by ks. Robert Sawicki. Pochodzi on z Torunia i mimo pol

KMR

7

Koci pod wezw. w. Jzefa Fot. Krzysztof Giedon oprcz dziaalnoci religijnej, zajmoway si organizo waniem wycieczek, przedstawie amatorskich, zabaw tanecznych i zawodw sportowych 7 . Katolicy niemieccy byli skupieni w organizacji nosz cej nazw Verband deutschen Katholiken" (Zwizek Ka tolikw Niemieckich"). Powstanie tej organizacji byo re akcj rodowisk niemieckich na akcj polonizacji hierarchii kocielnej diecezji chemiskiej. Spostrzeono, e oprze si polonizacji mona tylko przez skupienie katolikw niemiec kich w odpowiedniej organizacji 8 . Tczewski oddzia VdK powsta 1 kwietnia 1925 roku. Inicjatorem by ks. B. Stein, pierwszym prezesem zosta Max Kramuschke, a do zarzdu weszli: Bernard Liedke i Bronisaw Paczkowski (profesor tczewskiego gimnazjum niemieckiego) 9. W 1937 roku VdK skupia w swoich szeregach 417 osb, co oznaczao, e do Zwizku tego naleeli prawie wszyscy Niemcy wyznania ka tolickiego. W okresie tym stanowisko prezesa tczewskiej grupy VdK piastowa Paul Zimnoch, a do zarzdu wchodzili: ks. Schwanitz i Anna Ewert10. Omawiany Zwizek skupia swoj dziaalno na organizowaniu amatorskich przedsta wie teatralnych, wieczorkw, zabaw tanecznych i wycie czek, dziaa take chr kocielny". Od 1 sierpnia 1937 roku tczewska grupa VdK rozpocza wydawa czasopismo pt: Stimme der Heimat" 12 , ktrego blisza charakterystyka zostanie przedstawiona w nastpnym rozdziale. Drug parafi katolick midzywojennego Tczewa bya parafia nowomiejska w. Jzefa. Pocztkowo, od stycznia 1916 roku funkcjonowaa ona jako filia parafii w. Krzya, a w 1920 roku staa si samodzieln placwk duszpaster sk. Organizatorem i pierwszym proboszczem nowej para fii by ks. Bernard Bczkowski. Z jego inicjatywy w 1924 roku w Tczewie odby si Pierwszy Zjazd Katolicki Diece zji Chemiskiej" z licznym udziaem biskupw oraz Pryma sa Edmunda Dalbora. Nowa parafia bardzo szybko si roz

rastaa, w 1916 roku liczya 5220 wiernych, a w dziesi lat pniej ju 7021. Pocztkowo naboestwo odprawiano w adaptowanej na ten cel salce Domu w. Jzefa, ale szybko rosnca liczba wiernych doprowadzia do tego, e naglc spraw staa si budowa nowego kocioa 13 . W 1927 roku parafi opu ci ks. Bczkowski, ktry obj funkcj proboszcza w Chemnie. Jego plany zwizane z budow kocioa zre alizowa nowy proboszcz ks. Wadysaw Myski (by pro boszczem parafii w. Jzefa do chwili mierci w 1975 r). W pierwszym roku zarzdzania parafi nowy proboszcz, doprowadzi do zakupu za sum 53.000 z placu przy skrzy owaniu ulic Sobieskiego i Gdaskiej 14 . Projekt kocioa wykona architekt in. Stanisaw Cybichowski. W sierpniu 1931 roku rozpoczto budow, a w maju nastpnego roku ks. biskup Stanisaw Wojciech Okoniewski dokona po wicenia kamienia wgielnego15. Parafia skupiaa gwnie urzdnikw i pracownikw kolejowych, dlatego z braku rodkw prowadzono budow tzw. sposobem gospodar czym". Organizowano na terenie miasta rnego rodzaju kwesty oraz coroczny Bazar" na rzecz budowy kocioa w. Jzefa 16 . 21 czerwca 1936 roku odbya si uroczysta konsekracja wityni, dokonana przez biskupa Okoniew skiego, a miesic pniej biskup Konstanty Dominik prze nis Najwitszy Sakrament do nowego kocioa 1 7 . W kolejnych latach nastpowao stopniowe wyposa anie kocioa przy wydatnej pomocy parafian oraz r nych organizacji z terenu Tczewa. W parafii w. Jzefa, podobnie jak w parafii staromiej skiej, dziaao szereg organizacji i stowarzysze religijnych. Prezentuje je tabela nr 2. Tab. 2 Organizacje religijne parafii w. Jzefa dziaajce w 1927 roku Ilo czonkw Cel dziaania cznik stowarzysze parafialnych propagowanie piewu kocielnego propagowanie idei misyjnych, organizowanie wycieczek i festynw dla dzieci organizowanie wykadw o treci religijnej, wychow.-historycznej, organizowanie wycieczek i zawodw sportowych. podobnie jak Stow. Modz. eskiej organizowanie odczytw o tematyce religijnej i misyjnej majc na celu wprowadzenie w ycie zasad chrzecijaskich organizowanie wykadw dot. zasad wych. dzieci, prowadzenia gospodarstwa domowego i macierzystwa

Organizacja Parafialna Liga Katolicka Towarzystwo w. Cecylii Towarzystwo Dziecitka Jezus

38 1352

Stowarzyszenie Modziey eskiej

130

Stow. Modziey Mskiej Towarzystwo Mczyzn pod wezw. w. Jzefa

60 395

Stowarzyszenie Matek

449

rdo: Kalendarz Kocielny dla parafii w. Jzefa w Tczewie 1927 r., Tczew 1927, s. 53-59.

KMR

Dziaajce w parafiach towarzystwa i stowarzyszenia religijne b y y w a n y m c z y n n i k i e m , w p y w a j c y m szczeglnie dodatnio na wychowanie dzieci i modziey. Propagowane tam hasa przyczyniy si do ksztatowania zdrowego pod wzgldem moralnym spoeczestwa. Tczewscy protestanci byli skupieni w Kociele gw nie Ewangelicko-Unijnym. Przed 1920 rokiem Koci ten na Pomorzu by podlegy Naczelnej Radzie Kocielnej (Oberkirchenrat) w Berlinie. Po przejciu Pomorza przez Polsk parafie Kocioa Ewangelicko-Unijnego podlegay Konsystorzowi majcemu siedzib w Poznaniu. Do Konsystorza nalea nadzr nad poszczeglnymi zborami, zatwier dzanie duchownych na stanowiskach kocielnych oraz zaatwianie spraw zwizanych z wprowadzeniem pastorw 18 na urzdy . Gmina Ewangelicka pod wezwaniem w. Jerzego po wstaa w Tczewie 2 padziernika 1570 roku na podstawie aktu erekcyjnego, wydanego przez Zygmunta II Augusta. Od 1839 roku uytkowaa budynek kocioa podominikaskiego. Poza tym Gmina Ewangelicka posiadaa roz legy cmentarz z kaplic cmentarn pod wezwaniem Lutra oraz plebani pooon przy obecnym pi. Halle ra 1 9 . W 1920 roku na czele Gminy sta pastor Engelbrecht, znany jako zagorzay przeciwnik Polski; jego postawa doprowadzia w 1923 roku do wydalenia go na teren Niemiec. 8 stycznia 1924 roku uchwa Magistra tu, bdcego patronem miejscowej Gminy Ewangelic kiej i zgodnie z uchwa korporacji kocielnej na stano wisko pastora zosta powoany Berthold Harhausen. Pastor ten pochodzi z Odolanowa (przedwojenne wo jewdztwo poznaskie), by absolwentem uniwersyte tw w Greifswaldzie, Marburgu i Berlinie. Od 23 marca 1923 roku przebywa w Tczewie penic funkcj pomoc nika pastora Engelbrechta 2 0 . Harhausen by pastorem tczewskiej Gminy Ewangelickiej do marca 1945 roku. W swoich kazaniach czsto niezbyt pochlebnie wyra a si o sytuacji, ktra nastaa po 1920 roku. W listo padzie 1925 roku na Zjedzie Ewangelikw Narodowo ci Niemieckiej odbywajcym si w Tczewie powiedzia, e byoby nas tutaj znacznie wicej, gdyby nie staa na przeszkodzie granica pastwa, nastpnie nawoy wa wiernych do wytrwaoci w cikich chwilach i do

walki z niesprawiedliwoci i uciskiem spoecznym jaki 21 stworzya administracja polska . Tczewska Gmina Ewangelicko-Unijna w okresie mi dzywojennym penia rol czynnika konsolidujcego ro dowisko niemieckie, speniaa wan rol w hamowaniu procesw polonizacyjnych. Na terenie Tczewa dziaaa take ydowska Gmina Wyznaniowa. Pierwsi ydzi przybyli do miasta prawdopo dobnie ju w kocu XV wieku, osiedlili si zapewne na terenie folwarku Czyykowo. Po 1772 roku uzyskali prawo 22 do osiedlania si w miecie , ju w roku 1786 posiadali 23 szko poczon z synagog . Powrt Pomorza do Polski spowodowa masowy wy jazd ydw, ktrzy w przewaajcej czci czuli si obywa telami Rzeszy Niemieckiej, natomiast stopniowo zaczli napywa ydzi z byego zaboru rosyjskiego i austriackie go. Spowodowao to szereg zmian w dotychczasowym funkcjonowaniu Gmin ydowskich na Pomorzu. Rabinat w Tczewie uleg samolikwidacji na skutek nieobsadzenia sta nowiska. Funkcj duchowego przywdcy ludnoci ydow skiej przyj kantor. W 1928 roku funkcj t peni Fraim Szlamowicz, pochodzcy z okolic Skierniewic 24 . Admini stracj Gminy zajmowa si Zarzd. Na pocztku lat 20. jego funkcje ulegay cigym zakceniom, wynikajcym z wy prowadzenia si do Niemiec jego czonkw. Zmuszao to burmistrza miasta, jako nadzorujcego, do organizowania czstych wyborw 2 5 . W 1926 roku prezesem Zarzdu Gminy ydowskiej by kupiec, Sally Hirschfeld, a w dziewi lat pniej funkcj t peni Manela Majer26. W 1926 roku podjto prb reak tywowania w Tczewie rabinatu, bya ona wynikiem wzra stajcej liczby napywajcych do miasta ydw. Przy byemu w grudniu z Wocawka kandydatowi na rabina oferowano 200 z miesicznej pensji oraz mieszkanie u jednego z kupcw ydowskich 2 7 . Nie zachowaa si niestety w materiaach rdowych tre odpowiedzi jakiej udzieli kandydat, ale o ile wiadomo rabinatu nie udao si reaktywowa. Dziaalno ydowskiej Gminy Wyznaniowej w Tcze wie zostaa brutalnie zahamowana wraz z nastaniem oku pacji hitlerowskiej. Niestety, nie udao si ustali losu jej czonkw po wrzeniu 1939 roku.

PrzypisyPielgrzym", nr 61, 21 V 1925. E. Radliski, Zarys dziejw miasta Tcze wa, Tczew 1927, s. 59. 3 A. Kupczyski, Fara w. Krzya w Tcze wie, Tczew, 1939, s. 33-58. 4 WAPGd, SP w Tczewie, syg. 26/21; J. Walkusz, Duchowiestwo katolickie diecezji chemiskiej 1918-1939, Pelplin 1992, s. 90. 5 WAPGd, SP w Tczewie, syg. 26/21. 6 Goniec Pomorski", nr 204, 7 IX 1927. 7 Ibidem, nr 193, 25 VIII 1927; nr 266, 19 XI 1927. 8 P. Hauser, Dziaalno katolikw nie mieckich na Pomorzu w okresie II Rze2 1

czypospolitej, [w:] Polska - Niemcy - Eu ropa. Studium z dziejw myli politycznej i stosunkw midzynarodowych, Pozna 1977, s. 447-448. 9 WAPB, KWPP w Toruniu, syg. 289. 10 WAPGd, SP w Tczewie, syg. 26/25. 11 P. Hauser, op. cit., s. 455-456. 12 Kronika parafii w. Jzefa w Tcze wie, b.m. i r.w., (maszynopis), s. 3. 13 Kalendarz kocielny dla parafii w. J zefa w Tczewie za rok 1939, Tczew 1938, s. 34. 14 Kronika..., s. 5. 15 Goniec Pomorski", nr 179, 7 VIII 1927. 16 Kronika..., s. 5. 17 S. Turowski, Koci ewangelicko-unijny w Polsce 1920-1939, Bydgoszcz 1990, s. 60-61.

WAPB, UWP w Toruniu, syg. 4415. WAPGd, AM Tczewa, syg. 525, 3/51. 20 WAPB, UWP w Toruniu, WSP, syg. 4415. 21 R. Dbrowski, Mniejszo niemiecka w Polsce i jej dziaalno spoeczno-kuturalna w latach 1918-1939, Szczecin 1982, s. 72. 22 H. Domaska, Kamienne drzewo pa czu, Gdask 1991, s. 41. 23 E. Raduski, op. cit., s 93. 24 WAPB, UWP w Toruniu, WSP, syg. 4415. 25 Ibidem, syg. 4468. 26 Ibidem, syg. 4470; Goniec Pomorski", nr 226, 1 X 1935. 27 WAPB, UWP w Toruniu, syg 4470.19

18

Fara pod wezwaniem Podwyszenia Krzya witego w Tczewie w XVI-XVIII wieku(cz pita) MAGORZATA SMEJA

Parafianie i formy kultuo parafii nie sposb nie wspomnie o parafianach, bez ktrych by nie istniaa. Nie wiadomo ilu dokadnie parafia liczya wiernych. Wedug Mariana Biskupa Tczew w poowie XVI wieku liczy 1290 1 mieszkacw . Niestety, z tej liczby nie mona oszacowa ilu byo katolikw a ilu innowiercw. Jeszcze trudniej przed stawiaa si sytuacja w XVII wieku, kiedy to w wyniku dziaa wojennych nastpiy powane perturbacje demo graficzne. Dopiero na podstawie osiemnastowiecznych wi zytacji mona oszacowa liczb wiernych. Przed spowie dzi wielkanocn w 1728 roku parafia liczya 400 katolikw mieszkajcych w miecie, natomiast poza miastem, we wsiach podlegajcych parafii, mieszkao ogem nie wicej ni 300 katolikw. Wizytator skary si, e wszdzie miesz kaj luteranie i dlatego poda przykad wsi Suchostrzygi, z ktrej do spowiedzi wielkanocnej przystpi tylko jeden katolik, Micha Gawroski2. Wedug wizytacji z 1765 roku3 parafia liczya 634 dorosych mczyzn, 732 dorose kobie ty, 285 chopcw i 325 dziewczynek, czyli 1976 wiernych. Podczas jednego roku poprzedzajcego wizytacj och rzczono 66 dzieci, udzielono 20 lubw i odprawiono 29 po grzebw. Oprcz wiernych katolickich wizytator wymieni take innowiercw. Luteranw byo wwczas w obrbie caej parafii 439 rodzin, kalwinw 6 rodzin i mennonitw 8 rodzin. Niekatolicy - zapewne luteranie - mieli swoj wityni w miecie, usytuowan przy murach starej bra my, natomiast swj osobny cmentarz mieli poza miastem, w miejscu w ktrym niegdy staa kaplica w. Jerzego. Do kadniejszy zapis informujcy o liczbie parafian przedsta wia tabela parafialna z wizytacji z 1780 roku4:Tab. 1 Miasto, wie Tczew Czyykowo Knybawa Baldowo Czarlin Rokitki Suchostrzygi Sztembark liwiny Czatkowy Razem Katolicy 508 112 30 77 33 90 117 37 17 21 1042 Tabela parafii tczewskiej Kat. przystp, do komunii 468 94 23 65 29 78 97 33 13 20 920 Niekatolicy 3641 242 30 156 18 83 302 16 103 164 4755 200 ydzi 200

Piszc

rdo: Archiwum Diecezjalne w Pelplinie, G 70, Visitatio generalis ecclesiarum decanatuum Dirschaviensis et Starogardensis ex mandato Illmi Exc. et Rmi DD. Iosephi Rybiski episcopi loci-ordinari Vladisl. et Pomeraniae per PAR. Lucam Ioannem Krzykowski canonicum Crusvic, notarium apostolicum, visitatorem delegatnm peracta 1780.

Jak wynika z tabeli katolicy stanowili mniejszo, nie tylko w samym miecie ale te w okolicznych wsiach. Cmen tarz znajdowa si wok kocioa, czciowo otoczony mu rem a czciowo potem, posiada zamykan du bram z trzema maymi fortami na dole z dbowymi kratami, aby nikt niepowoany nie dosta si na jego teren. By to jedy ny cmentarz katolicki w parafii i jak pisa wizytator - inny nie by potrzebny. Chowano na nim tylko i wycznie kato likw, a gdy zdarzyo si, i narodzio si martwe niemowl lub zmaro przed chrztem, wwczas chowano takie dzieci w osobno wyznaczonym miejscu cmentarza pod murem. Wizytator potwierdzi rwnie informacj z 1765 roku o nie katolickim cmentarzu, znajdujcym si w miejscu, w kt rym niegdy bya kaplica w. Jerzego Mczennika. Uroczycie obchodzonych wit kocielnych, wol nych cakowicie od pracy, byo wiele w XVI i XVII wieku. Oprcz tradycyjnie witowanych dni Boego Narodze nia, Nowego Roku, Trzech Krli, Wielkanocy, Zielonych witek, Wniebowstpienia, Boego Ciaa, Znalezienia i Podwyszenia Krzya witego, czczono rwnie uroczy stoci Matki Boskiej (od Poczcia do Wniebowzicia), dzie w. Michaa Archanioa, narodzin w. Jana Chrzci ciela, wszystkich apostow, kilkunastu witych, uro czysto modziankw (wymordowanych wg legendy z rozkazu Heroda), dzie Wszystkich witych i na ko niec - patrona parafii. Dawao to w sumie do 45 dni wolnych od prac rocznie, a z niedzielami dochodzio w nie ktrych latach do 100 dni, co stanowio prawdziwe dobrodziejstwo dla pracujcych po 12-14 godzin na dob rzemielnikw i chopw. W drugiej poowie XVI wieku, w farze pod wezwaniem Krzya witego nastpio pomieszanie obrzdkw. O for mach kultu wizytator pisa tylko, e tabernakulum w ota rzu jest wytworne, chrzcielnica rwnie, ale bynajmniej nie odpowiada to kocioowi, gdy luteranie tu obrzdy swoje wyznaj5. Dopiero w wizytacji z 1686 roku, czytamy i ko ci jest pod wezwaniem w. Krzya i w. Mikoaja, dlate go corocznie obchodzone jest 14 wrzenia wito Pod wyszenia Krzya witego i pierwsza niedziela po tym wicie powiecona jest patronowi kocioa6. W drugiej poowie XVI wieku, w okresie odnowy try denckiej, kanonizowano znaczn liczb witych. Jeszcze wiksza bya liczba bogosawionych, ktrzy doznawali czci w krajach swego pochodzenia lub dziaalnoci. Na ustalo n w przyblieniu liczb wymienionych w kalendarzu litur gicznym 130 witych i bogosawionych z tego okresu, najwicej jest mczennikw (99). Rwnie duo, bo blisko jedn trzeci roku zajmoway dni postne, w czasie ktrych nie wolno byo spoywa nie tylko misa ale i nabiau. W Polsce z trzech dni postnych w tygodniu - rody, pit ku i soboty - uzyskano zwolnienie, udzielone w 1505 roku specjaln bull Juliusza II, od postu w rody7. Poszczono i czczono wigili przed witami apostow (z wyjtkiem

10

KMR

w. Jana, Filipa i Jakuba) oraz w. Jana Chrzciciela, w. Waw rzyca i przed dniem Wszystkich witych, a take przed witami Matki Boskiej, z wyjtkiem uroczystoci prezen tacji (21 listopada) i Matki Boskiej nienej8. Paraliturgiczne naboestwa, procesje i pielgrzymki zachoway si, a nawet rozwijay, chocia reformacja je wymiewaa i zwalczaa. Najbardziej charakterystyczny dla tego okresu jest kult eucharystyczny. Oprcz tego, e przyj mowano eucharysti, palono lampk przed tabernakulum, to towarzyszono procesjonalnie kapanowi idcemu do chorego z wiatykiem oraz uczestniczono w czterdziestogodzinnym naboestwie prowadzonym na wzr rzymski. Czterdziestogodzinne naboestwa, zapocztkowane w Mediolanie w 1527 roku, do Polski przeszczepione przez jezuitw, rozpowszechniay si bardzo szybko, gdy pa pie Pawe III obdarzy je odpustami. Wprowadzono take inne nowe naboestwa trzydniowe, racowe i gorzkie ale (rozpamitywanie Mki Paskiej). Utrzymano rwnie dawne naboestwa, jak roraty (msze piewane przed wi tem podczas adwentu), godzinki (naboestwa do Matki Boskiej), wzrosa take liczba kold. Jezuici oglnie przy czynili si do wzmoenia pobonoci. Propagowali oni chrystocentryzm, ktry objawia si w podkreleniu bstwa Chrystusa, jego czowieczestwa i kult krzya oraz Naj witszego Serca Jezusa. Zaczto uywa pozdrowienia: Niech bdzie pochwalony Jezus Chrystus". Jezuici zapocztkowali rwnie ruch rekolekcyjny. Za ich spraw ukazay si liczne katechizmy, stanowice podstaw dzia alnoci misyjnej tego zakonu wrd ludu, chocia na Po morzu zakon ten mia utrudnion pozycj 9 . Pogbia si take kult maryjny, ktry apogeum osign w XVII wieku. Wtedy to przypisywano cudowne waciwoci obrazom z wizerunkiem Maryi Panny. Gdy Tczew opuciy wojska Gustawa Adolfa, przypisy wano to obrazowi Matki Boskiej, zawieszonemu nad wej ciem do nawy kocioa, a pami tego zdarzenia utrwalo no na drewnianej tabliczce znajdujcej si pod obrazem. Wzroso rwnie znaczenie racw, ktre wyrabiano we wszystkich wikszych miejscowociach odpustowych. R aniec, bdcy dawno ju znan modlitw maryjn, przybra dzisiejsz form. Znaczenie tej modlitwy podkrelao wito Matki Boskiej Racowej, wprowadzone w caym Kociele przez papiea dominikanina Piusa V, po zwycistwie floty chrzecijaskiej nad tureck w bitwie pod Lepanto. Kult maryjny objawia si rwnie i w innych modlitwach, na przy kad litania maryjna, inaczej loretaska, oficjalnie aprobowa na przez Sykstusa V w 1589 roku, znalaza przyjcie w caym Kociele. Zaczto take rozpowszechnia naboestwo wi tego niewolnictwa, ktre polegao na zupenym oddaniu si woli Matki Boej, by przez to doj do cisej cznoci z Chrystusem. Procesj Boego Ciaa sobr trydencki po leci obchodzi jak najuroczyciej, a Najwitszy Sakra ment, dostpny do prywatnej adoracji, przechowywano na otarzu w tabernakulum, ktre wyparo cakowicie daw ne schowki w bocznej cianie prezbiterium. Pobono polska nie odbiegaa od kierunkw rozwo ju pobonoci w caym Kociele. Zaznaczaa si tak samo nasileniem witoci ycia i pogbieniem u wielu ludzi y cia wewntrznego. W drugiej poowie XVII wieku rozpo wszechniy si ksiki do naboestwa. Wwczas zaczto si modli czsto, dugo i gorliwie. Niektrzy brali udzia w kilku kolejnych naboestwach. Pobono ogu kato likw w XVI i XVII wieku opieraa si na uczestnictwie w sakramentach, majc najczciej charakter eucharystycz ny i maryjny 10 . Czy rzeczywicie pobono katolikw

w Tczewie nie odbiegaa od oglnych kierunkw rozwoju pobonoci w caym Kociele trudno stwierdzi, gdy w drugiej poowie XVI wieku nastpio pomieszanie ob rzdkw. Natomiast z XVII wieku zachowaa si tylko jed na wizytacja, z ktrej akt wynika, i pomimo tego, e parafia bya pod silnymi wpywami protestantyzmu, to jednak for my kultu i obrzdek katolicki si zachoway. Msza i brewiarz zostay zreformowane wedug wyma ga Tridentinum i wprowadzano je powoli do codzienne go uytku. Msz w. odprawiano tylko po acinie i nie byo zwyczaju udzielania ludowi komentarza do niej w jzyku na rodowym. Jedynie starano si gdzieniegdzie o wyjanianie ceremonii innych sakramentw. piewniki ludowe zaczy powstawa dopiero w poowie XVII wieku. Jzyk ludowy zosta te usunity z obrzdw przez nowy rytua rzymski (Rituale Romanum 1614), ktry nie obowizywa jednak w caym Kociele. Na jego wzr wydawano rytuay dla poszczeglnych krajw. W mszale i brewiarzu, kady kraj a nawet zakon, mia tzw. Proprium, czyli formularze o wasnych witych. Obszerne czytania brewiarzowe dostarczay kapanom treci z dzie Ojcw Kocioa i hi storyczne wiadomoci o witych, lecz nie wiadomo na ile z nich korzystano. W poszczeglnych krajach nie tylko rny by ryt spra wowania sakramentw, ale take czstotliwo ich przyj mowania. Komuni wit przyjmowano przynajmniej raz w roku, w okresie wielkanocnym. Wedug dawnych usta le Eugeniusza IV (1446), okres ten obejmowa Wielki Ty dzie i Oktaw Zmartwychwstania, po odnowie trydenc kiej go przeduono. Czstotliwo przyjmowania komunii wzrosa pod wpywem rozwijajcej si czci Najwitszego Sakramentu. Polecano przyjmowanie jej raz w miesicu. Spowied wit naleao odprawia przed przystpieniem do komunii. Wedug rytuau rzymskiego kapani suchali jej w konfesjonale, zamiast na krzele w pobliu otarza, jak byo dawniej. Rozpoczynajcy si barok wprowadzi arty styczne zdobienie konfesjonaw. Udzielanie chorym namaszczenia olejami witymi, chocia szczegowo opracowane przez sobr trydencki, nie znalazo u wier nych penego zrozumienia. Sakrament bierzmowania zna laz sprzyjajc okoliczno udzielania go w parafiach pod-

Budynek kocioa, najwspanialszy w caym okrgu krzyackim, dzieo stare o oryginalnej prezentacji... Pochwaa Fary tczewskiej zapisana rk archidiakona Kliskiego, wizytujcego parafi witego Krzya w 1746 r., s. 31 rdo: J. Wickowiak, Koci katolicki w Tczewie, Pelplin 2001

KMR

11

czas biskupiej wizytacji. Wizytacje biskupie nie byy jednak zbyt czste i praktyka bierzmowania rozwijaa si powoli. Trydenck form zawierania maestw wedug de kretu Tamesti take stosowano z ociganiem. Przyczyna tego tkwia w powolnym ujednolicaniu rytu sakramentw 11 witych, wedug Rituale Romanum . O sakramentach witych wizytatorzy parafii pod wezw. Krzya witego podaj jedynie w jakiej formie byy prze chowywane, a nie udzielane. I tak eucharystia przechowy wana bya w pozacanym kielichu, pod ktry zawsze pod kadao si korpora. Tabernakulum byo rzebione, bogato zdobione i malowane, znajdowao si w otarzu gwnym. Natomiast opatki komunijne trzymano w cynowym naczy niu, w szafce przy otarzu. Do chrztu przygotowana bya woda w nowej miedzianej misie i lniana tkanina, zawsze 12 przechowywana w szafce w zakrystii . ycie religijne w okresie baroku pyno nurtem po przedniego okresu, lecz nie byo ju tak gbokie. Wystawno form ukrywaa czsto rutyn i formalizm. Pobono ogu ludzi mniej opieraa si na znajomoci prawd wiary, wicej za na przeyciach, ktrych dostarczay naboe 13 stwa, odprawiane czsto z barokow wystawnoci . Pi smo wite, dziea Ojcw Kocioa i Katechizm Rzymski uchodziy stale za oficjaln podstaw nauczania w kocio ach. Kler parafialny, wedug nakazu soboru trydenckiego, by zobowizany w kad niedziel i wito do systema tycznego nauczania prawd wiary. W nauczaniu parafial nym nastpi odwrt od rozpowszechnionej kaznodziej skiej praktyki objaniania caych ksig Pisma witego, zwaszcza listw w. Pawa, a przyjo si goszenie kaza tematycznych. W kazaniach jednak ograniczano si do podania krtkiego zdania z Pisma witego, co stanowio motto, a nie przedmiot homilii. O obowizku goszenia kaza przez plebanw, a tylko wyjtkowo przez ich zastpcw, przypominaa Kongrega cja Soborowa (1681), a take synody prowincjalne i diece zjalne. W uchwaach synodalnych podawano nieraz, co ma by ich tematyk, czciej jednak zachcano do zwal czania bdw w wierze i grzechw w postpowaniu, a mniej zainteresowania okazywano wypracowaniu programu po zytywnego wykadu wiary i moralnoci. Korzystano z r nych rodzajw kaza: dogmatycznych (uzasadniajcych dogmaty wiary), moralnych (zmierzajcych do zorganizo wania ycia i obyczajw chrzecijaskich wedug zasad religijnych), dogmatyczno-moralnych i historycznych. W zalenoci od okolicznoci wygaszania kaza otrzymy way one nazw kaza witecznych i okolicznociowych (pokutnych, jubileuszowych, wielkopostnych, pasyjnych,

dzikczynnych, mw lubnych i aobnych)' . Sprawowa nie mszy witej i sakramentw miao ju ustalone formy. Uwaano, e jzyk aciski dodaje im powagi i tajemniczo ci. Liturgia pocigaa lud mniej treci obrzdw, a wicej zewntrzn opraw: wieloci szat liturgicznych, baroko wym wystrojem kociow i muzyk. Modlitwa liturgiczna w tym si gubia, a kazania nie przybliay uczestnictwa w liturgii mszy. Komuni uznawano za osobist pobono, a nie za wsplnotowy udzia w Eucharystii. W XVIII wieku sumiennie odmawiano codzienne obowizkowe modlitwy z brewiarza. Do odmawiania brewiarza obowizani byli wszyscy, ktrzy przyjli wy sze wicenia kapaskie, poczwszy od subdiakonatu i ci, ktrzy ich nie mieli a zajmowali kocielne stanowiska. Brewiarz podzielony jest na osiem czci (horae). Najdu sz czci jest Matutinum, ktre skada si z trzech nok turnw. W chrze odmawia si je noc, o ile ju nie byo antycypowane z wieczora. Rano przypadaj Laudes, po czym id godziny dnia (horae): Prima, Tertia, Sexta, Nona, Vesperae (nieszpory) i completa (modlitwa po wieczerzy) zamykaj oficjum dzienne. Wizytator w 1728 roku poda w aktach wizytacji, i w kociele pod wezw. Krzya w. modlitwy brewiarzowe odmawiane byy we wszystkie dni w roku, z wyszczegl nieniem, i w dni powszednie odmawiano godzinki: tercj, nieszpory i complete, natomiast w kad niedziel i wita wszystkie godziny, z tym e Matutinum byo modlitw po rann. Msza niedzielna, ktrej towarzyszy piew bya od prawiana z kazaniem po nonie. Przed nieszporami pleban wygasza prawdy wiary z katechizmu, wtedy te odmawia no trzy dziesitki raca, po dziewi Zdrowa Mario i jed no Ojcze Nasz oraz piewano krtki psalm. We wszystkie rody miesica dla Bractwa w. Anioa Stra odprawiano msz wotywn do w. Anioa Stra z litani i procesj, jed nak bez wyprowadzania Przenajwitszego Sakramentu. Rwnie wszystkie msze niedzielne i wita koczyy si w y s t a w i e n i e m P r z e n a j w i t s z e g o S a k r a m e n t u w monstrancji do indywidualnego adorowania. Rok li turgiczny zaczyna si w okresie adwentu. W czasie tym codziennie odprawiano roraty, czyli wczesn msz ku czci Matki Boskiej. Wizytator zaakcentowa kilka mszy szczeglnie obchodzonych w roku, bowiem towarzy szya im muzyka figurali. Byy to nastpujce wita: trzy dni wit Boego Narodzenia, trzy dni wit Wielkiej Nocy, trzy dni Zielonych witek, wito Boego Ciaa, wito Znalezienia i Podwyszenia Krzya witego, wi to Powicenia Kocioa i wito w. Mikoaja - patro na kocioa 15 . DD. Bonaventurae de Niedzielsko Modaliski... episcopi Yladislaviensis et Pomeraniae a PARD Andrea Albinowski archidiacono Pomeraniae A.D. 1686 et 1687, k. 194. 7 J. Tazbir, Historia kocioa katolickie go w Polsce (1460-1795), Warszawa 1966, s. 30-31. 8 Ibidem, s. 30 i n. 9 Historia Pomorza, pod red. G. Labudy, t. 2, Pozna 1984, s. 221 i n. 10 M. Banaszak, Historia Kocioa Kato lickiego, t. 2, Warszawa 1989, s. 198 i n. 11 Ibidem, s. 196-197. 12 ADP, G 40, s. 29. 13 M. Banaszak, op. cit., s. 293 i n. 14 Historia Tczewa, pod red. W. Dugokckiego, Tczew 1998, s. 132. 15 ADP, G 40, s. 37-38.

4

PrzypisyM. Biskup, Prusy Krlewskie w dru giej poowie XVI wieku [w:] Atlas Histo ryczny Polski, Warszawa 1961, s. 71. 2 ADP, G 40, Visitatio Nonnularum Ecclesiarum in Archidiakonatu Pomeraniae sitarum per P.R. losephum Ignatium Narzymski Archidiakonum Pomeraniae in anno 1728 et 1729 per acta, s. 38. 3 ADP, G 61, Visitatio generalis Ecclesiarum Archidiaconatus Pomeraniae tribus dekanatibus Gedanensi, Starogardensi et Dischaviensi distinctarum per PARD Bartholomeum Franciscum Xsaverium Trochowski Ins. Collegiatae Crusv. canonicum, officialem Svecensem, praepositum Serocensem ab Illmo Exc. et Rmo. DD Antonio1

Casimiro Ostrowski episccopo Vladisl et Pomeraniae delegatum commissarium et deputatum yisitatorem generalem... expedita 1765-1766, s. 215. 4 ADP, G 70, Visitatio generalis ecclesiarum decanatuum Dirschaviensis et Starogardiensis ex mandato Illmi Exc. et Rmi. DD. Iosephi Rybiski episcopi loci-ordinariiVladisl. Et Pomeraniae per PAR. Lucam Ioannem Krzykowski canonicum Crusavic, notarium apostolicum, visitatorem delegatum peracta 1780, k. 197. 5 Yisitationes archidiaconatus Pomera niae Hieronymo Rozraewski Vladislaviensi et Pomeraniae episcopo factae, zestawi S. Kujot, [w:] Fontes, t. I-III, Toru 18971899, s. 54. 6 ADP, G 20a, Visitatio Archidiakonatus Pomeraniae sub felic. auspicilis Illmi et Rmi

12

KMR

W jesienny wieczr, gdy zapad ju zmrok ogarniajcy miasto Tczew, dug, piknie zadrzewion ulic Hallera, wrd opadajcych lici, powoli przejeday eleganckie, czarne bryczki. Kada za opatrzona w koa o czerwonych szprychach i cignita przez par piknych, czarnych koni. Gdy powozy zatrzymay si, wysiada z nich grupa mczyzn. Czarne, dugie paszcze, krtkie kozie brd ki, cylindry na gowach i dugie cygara w ustach zwrciy uwag bawicej si grupki dzieciakw. Masoni, farmazoni, freimaury! - krzyczeli chopcy miejc si gono z przechodniw. Przywdca wymiewanych przystan na chwil i odwrci twarz w stron dzieci. Przenikajce i grone spojrzenie przestraszyo malcw. Uciekli w popochu. Mczyni w spokoju weszli do tajemniczego i zamaskowa nego budynku nr 3, zamykajc za sob drzwi. Bya roda - dzie spotka Niemcw z tczewskiego wolnomularstwa...

Pocztki cechw Przedstawiona wyej sytuacja prawdopodobnie nigdy si nie zdarzya, ale chcc zapozna si z dziaalnoci masonerii w miecie, trzeba cofn si do jej pocztkw. Wolnomularstwo jest bardzo starym sto warzyszeniem, ktrego korzenie sigaj epoki redniowie cza. Wedug wspczesnej nauki wywodzi si ono z cechw murarskich, budowniczych katedr gotyckich oraz z ezoterycz nych zrzesze rokrzyowcw. Cechy te, z pocztku grupu jce wycznie budowniczych, z czasem stay si miejscem spotka osb spoza fachu - prawnikw, lekarzy, artystw i innych, a take suyy za schronienie dla heretykw religij nych. Z czasem wyksztaciy si dwie kategorie wolnych mularzy: operatywnych (zawodowych) i spekulatywnych (fi lozoficznych), ktre budownictwo pojmoway w sensie sym bolicznym, jako wznoszenie wityni ludzkoci. Od samego pocztku zrzeszenia otaczay si tajemniczoci przejawiaj c si w symbolice, dziaaniu i rytuale. Organizacja ujawnia si w 1717 roku w Anglii, by po tym rozprzestrzeni si na cay wiat. Tajemnica otaczajc masoneri staa si przyczyn ataku ze strony Kocioa katolickiego, ktry uzna j za organizacj wywrotow i antychrzecijask, a jej czonkw oboy ekskomunik. Z czasem wolnomularstwo podzielio si na rne, czsto przeciwstawne sobie, obrzdki. W Polsce pierwsze loe zaczy powstawa w pierwszej poowie XVIII wieku. Na Pomorzu loe farmazonw powsta y w Gdasku, Malborku, Starogardzie i Grudzidzu. W p niejszym czasie niechtny stosunek wadz by przeszkod w rozwoju organizacji, std czsto ulegao ono upieniu"1. Motek i kielnia na Kociewiu

czeniem 21 roku ycia oraz rekomendacj dwch braci wpro wadzajcych. Starogard posiada ju masosk tradycj, ale w Tczewie, podobnie jak w wieciu, pierwsza oficjalna organizacja zostaa powoana przez Niemcw pod koniec XIX wieku. Tczewska loa poprzez chrzest wywodzia si z po wstaej w XVIII wieku loy Zur Einigkeit" w Gdasku (Dla Jednoci"). W pewnym zwizku pozostaway obie loe rw nie pniej, bowiem uczestnictwo w tczewskim warszta cie prowadzio tylko do stopnia mistrza. Obydwie podlega y Wielkiej Loy Royal York zur Freundschaft" (Royal York dla Przyjani") w Berlinie. Powstaa pod koniec XVIII wieku loa Royal York" staa si jedn z samodzielnych Wielkich L - Matek w Niemczech, zwanych te staropruskimi. Byy to tzw. loe witojaskie, ktre do 1933 roku przyjmoway gwnie chrzecijan. Trudniy si filantropi, umoliwiajc wspdziaanie zarwno katolikw, ewangelikw i ydw. Miay charakter kosmopolityczny i postpowy, ale na po cztku XX wieku utraciy go przechodzc do postaw na rodowych, monarchistycznych i zaborczo-odwetowych, w celu umacniania ducha niemieckiego2. Wedug Ludwika Hassa dnia 4 marca 1889 roku wspo mniana loa Einigkeit" z Gdaska, za zgod Royal York", utworzya w Tczewie kilkuosobowe kko pod nazw Hein rich zum aufgeheden Licht" (Henryk pod Wschodzcym wiatem"). Ju w dwa lata pniej przyznano zrzeszeniu samodzielno i oficjalnie dnia 2 marca 1891 roku prze ksztacio si ono w lo witojask (Johannesloge) Frie drich zum unausloeschlichen Gedaechtniss" (Fryderyk pod Niewygas Pamici"), a jej instalacja - uroczyste obrzdowe otwarcie - odbya si dnia 18 padziernika 1891 roku. W matrykule miasta Tczewa podano, i loa zaoona zostaa na przeomie lat 1890/1891, a wpisu waciciela bu dynku do ksigi gruntowej - loy Friedrich..." - dokona no w dniu 3 wrzenia 1891 roku. Poprzedni waciciel, wpi sany do ksigi dnia 12 kwietnia 1889 roku, widnieje pod nazw Johannis Tochterloge zur Einigkeit in Danzig" i jest to wanie wspomniany oddzia loy gdaskiej, kierowany przez Heinricha Schmidta. Data zaoenia kka podana przez Ludwika Hassa i data wpisu s w tym przypadku zblione. Istnieje prawdopodobiestwo, e wolnomularstwo mogo dziaa w Tczewie jeszcze wczeniej, nawet od okoo 10 lat.

O

drodzenie dziaalnoci wolnomularstwa na Kociewiu nastpio w drugiej poowie XIX wieku. O wznowie niu tych organizacji zdecydowa m.in. przywilej ce sarza Wilhelma I z 1872 roku, uwalniajcy oe od ucili wego nadzoru policyjnego. Odtd kada loa musiaa by tylko zarejestrowana w sdzie, gdzie naleao zoy statut do zatwierdzenia. Czonkostwo uwarunkowane byo uko

W matrykule tczewskiej widnieje nazwa Freimaurer Club in Dirschau", ktremu przewodniczy Otto Kaemmerling, wa ciciel nowego budynku przyszej loy w latach 1888-1889. Klub masoski mg zosta zaoony okoo 1880 roku. W ksi dze gruntowej, przy wpisie waciciela z kwietnia/maja 1880 roku, wrd przedstawicieli stowarzyszenia, oprcz wspo mnianego Kaemmerlinga, widniej podpisy znanych osobi stoci miasta, takich jak: Willy Muscate, Alexander Preuss (brat Carla Ludwika), Emil Wagner, Gustav Klink, Alexander Levit, Teophil Niclas i innych. Moliwe, e dziaania te miay na celu przygotowanie gruntu do dziaalnoci przyszej loy Friedrich zum unauslschlichen Gedachtniss" 3 . Imi Fryderyk w nazwie loy tczewskiej oznacza cesa rza Niemiec Fryderyka III, ktry rzdzi tylko 99 dni, umar w 1888 roku i by bratem loy staropruskiej. Loe niemiec kie uzyskay osobowo prawn na mocy ordzia krla pruskiego z dnia 31 grudnia 1899 roku, ktry przyzna im status korporacji. W odrodzonym pastwie polskim dzia ay na mocy ustawy Prawo o stowarzyszeniach 4 .

Niepodlego Polski a sprawa masoska

O

dzyskanie niepodlegoci przez Polsk nie zostao przychylnie przyjte przez wikszo niemieckich l masoskich, w tym tczewsk. W latach 1919-1921 zmienia si diametralnie sytuacja masonerii niemieckiej w Polsce. W tym okresie prace l wielokrotnie ulegay

zawieszeniu. Berliskie Wielkie Loe podjy bezskutecz ne rozmowy z rzdem polskim o zgod na uzyskanie zwierzchnoci nad niemieckimi organizacjami w Polsce. Pod naciskiem polskich wadz konferencja Mistrzw Katedry niemieckich l w Polsce, na posiedzeniu w dniu 28 pa dziernika 1919 roku podja uchwa o zwrceniu si do berliskich Wielkich L - Matek o zwolnienie z dotych czasowej zalenoci. Wtedy to Wielka Loa Zur Freund schaft" w Berlinie zwolnia 25 listopada 1919 roku ze swego zwierzchnictwa loe w Tczewie i w Starogardzie, a w p niejszym czasie take w pozostaych miejscowociach. W poowie 1921 roku samodzielne ju loe niemieckie dzia ajce w II Rzeczypospolitej Polskiej utworzyy Bunddeutscher Freimaurerlogen in Polen (Zwizek Niemieckich L Wolnomularskich w Polsce), pierwotnie z siedzib w Byd goszczy, a od pocztku 1922 roku w Poznaniu, ktrego przewodniczcy uywa tytuu Bundesmeister". Mimo ze wntrznych pozorw zwizek ten zachowa pewn zaleno od staropruskich l berliskich. Czonkowie organizacji, ktrzy opucili Polsk, nie zostali zwolnieni ze znajduj cych si na jej terenie l niemieckich, ale wikszo z nich jedynie zmienia status czonkostwa. Na posiedzeniu Zwizku w dniu 4 kwietnia 1923 roku przedstawiciel tczew skiej loy, Carl Eisenack, w swym przemwieniu uzna, e zerwanie kontaktu z macierzystymi loami przez emigruj cych braci jest wyrazem sztywnoci". Ottokar Redmann, mistrz - przeoony loy grudzidzkiej, w imieniu l podle gych berliskiej Wielkiej Loy - Matce Zur Freundschaft" (Grudzidz, Tczew, Leszno, Starogard i Chemno - wiecie) odczyta rezolucj przyjt na naradzie odbytej w Gda sku, na ktrej uchwalono, aby gdaskie loe stanowiy ogniwo midzy pozostaymi loami niemieckimi w Polsce a Wielk Lo w Niemczech. Na posiedzeniu przegosowa no te wniosek, ktry oprotestowali przedstawiciele Tcze wa i Grudzidza, aby zwolni z l braci emigrantw i nada im status czonkw korespondentw oraz umoliwi im wstpowanie do l w Niemczech 5 .

Kosztowny wstp do wityni

P

Strona tytuowa Mitglieder-Verzeichniss... Spis czonkw z lat 1900-1901 z godem loy Friedrich..." Ze zbiorw Sekcji Historii Miasta MBP w Tczewie

ierwsz wzmiank o istnieniu tczewskiej loy w okre sie midzywojennym jest raport o towarzystwach masoskich Pomorskiej Komendy Policji Pastwo wej z 23 maja 1921 roku do Komendy Gwnej, Wydzia IVD, w ktrym znajduje si informacja, jakoby przy ul. Hallera 3 miecia si siedziba Johannis Tochterloge, ktrej przewod niczy Adolf Schlesier z Czyykowa, a sekretarzowa radny miejski Gottlieb Schuckert, ktra wwczas liczya 40 czon kw i bya fili tej samej loy w Gdasku. Bdne jest w tym raporcie okrelenie nazwy loy - Joharmis Tochterloge ozna cza naprawd jej charakter, witojask lo crk, a nie nazw. Natomiast biorc pod uwag dane jej Mistrza nie ma wtpliwoci, e chodzi o wspomnian lo Friedrich..."6. W okresie midzywojennym tczewska placwka bya jedn z najbardziej licznych wrd caego niemieckiego wolnomularstwa w Polsce, a na Pomorzu zajmowaa pod tym wzgldem drugie miejsce. Rozwj organizacyjny loy wiatach 1890-1932 przedstawia si nastpujco 7 : w roku 1890-29 czonkw, 1900-52,1904-44,1909-53,1910-59, 1913-64,1915-57,1917-53,1923-55,1925-62,1928-58, 1930 - 58, 1931 - 48, 1932 - 51, a w rozbiciu na czonkw miejscowych w roku 1900 byo 36, w 1913-45, w 1917-40; zamiejscowych byo w roku 1900 - 11, w 1913 - 14?, w 1 9 1 7 - 8 ? , rwnie w tych samych latach sucych byo: w 1900 roku - 5 , w 1913 - 5?, w 1917 - 5? i odwiedzajcych

14

KMR

w roku 1900 - 4, w 1913 - 4, w 1917 - 4. W latach inicjacyj nych 1919-1923 liczba przyjtych wynosia 29 (proc. w sto sunku do ogu - 52,7), z kolei w latach 1923-1930 przyjto 14 czonkw, co stanowi 29,2 procent w stosunku do ogu. Mistrzem Katedry, od momentu powstania loy a po kres pierwszej wojny wiatowej, by burmistrz Tczewa, Lu dwik Oskar Dembski (Eichhart). Jego nastpc zosta posia dacz ogrodw z Czyykowa - Alfred Adolf Schlesier (?), a okoo roku 1930/1931 funkcj t obj posiadacz ziemski 8 Max Ziehm z Badowa . Mistrz Katedry, zwany te Bratem Czcigodnym, by prze oonym loy i kierowa jej pracami przy pomocy podmistrza przeoonego oraz sekretarza pochodzcego z wyboru, do ktrego uprawnieni byli bracia posiadajcy trzeci stopie wtajemniczenia, mistrza. Oprcz tego stowarzyszenie po siadao kolektywny organ w postaci Komitetu Urzdnikw, do ktrych zaliczano, oprcz najwyszych dostojnikw: I i II Eksperta, Skarbnika, Jamunika, I i II Mwc, I i II Stranika, 9 I i II Gospodarza oraz Brata Organizacyjnego . Loa tczewska, zwana bkitn lub witojask (dniem witecznym by 24 czerwca - w. Jana Chrzciciela), praco waa w trzech podstawowych stopniach: ucznia, czeladnika i mistrza. Wspomniany raport policyjny informowa take o tym, i czonkowie dziel si na trzy klasy, tzw. kugel I, II i III i do kadej z nich trzeba nalee 10 lat, a przy przyjciu czonkw i przy przejciu do wyszej klasy skadaj czon kowie przysig przy zastosowaniu odpowiednich prak tyk, ktre odbywaj si w kaplicy (wityni - dop. w. autora) znajdujcej si w lokalu. Przyjmowani byli tylko chrzecijanie o nieposzlakowanej opinii. Dwch braci mu siao przedstawi kadego nowicjusza. Decyzja o jego przy jciu odbywaa si przez tajne gosowanie za pomoc kul. Czarna kula oznaczaa odmow. Miesiczne skadki byy jak na wczesne warunki stosunkowo wysokie, tak e tyl ko zamoni mogli je paci. W okresie midzywojennym opata wynosia 10 z. Oprcz tego naleao uici opat wpisow w wysokoci 100 z. Przy szkoleniu na czeladnika, a potem z czeladnika na mistrza, naleao take wnie opa t 100 z. Dla ludzi modych, bez wystarczajcych dochodw, istniaa take moliwo uczestniczenia w posiedzeniach jako Bracia Usugujcy". Wymogi, dotyczce terminowa nia na poszczeglnych stopniach, byy znacznie agod niejsze ni podano w raporcie. Zazwyczaj stopnie nadawa no w odstpie kilkuletnim 10 . Odmienny by rytua przyjcia na poszczeglne stopnie. Osoba inicjowana na stopie ucznia, zanim wesza do wi tyni, musiaa przej przez Izb Rozmyla, ktra bya dla profana miejscem sporzdzenia testamentu filozoficznego i medytacji. Kandydat mia zawizane oczy, bos lew stop, obnaone prawe kolano i lew pier, co miao symbolizowa pokor. W testamencie, ktry stawa si przepustk do wej cia do wityni, wiatowy mia okreli swj stosunek do Boga, ojczyzny, ludzkoci i samego siebie. Po przekroczeniu progu witynnego inicjowany zosta przedstawiony zebra nym jako czowiek wolny i dobrych obyczajw. Zasadnicz czci rytuau by proces oczyszczenia, przedstawiony sym bolicznie za pomoc czterech elementw: ziemi, powietrze, wod i ogie. Ostatni etap symbolizowa wzniesienie si ku wiatu, gdy wedug wolnomularzy wiatowi pogreni s w ciemnociach. Po zakoczeniu tej symbolicznej podry kandydat skada przysig i zdejmowano mu zason z oczu. Po trzykrotnym uderzeniu motka przez Mistrza Katedry, sal wypeniao wiato. Ucze otrzymywa fartuszek i haso roz poznawcze oraz wyjaniano mu poszczeglne symbole. Ini cjacja koczya si uroczyst biesiad.

Stopie czeladnika oznacza symboliczne potwierdzenie prawidowoci obranej przez ucznia drogi i jednoczenie zo bowizywa do wytrwaoci i niezomnoci w podjtym tru dzie pracy na rzecz innych. Rytua ten oznacza pi symbo licznych podry poczonych z kontemplacj pomienistej gwiazdy, ktra wedug wolnomularzy oznacza obraz ludzkie go geniuszu, bdcego pomieniem boskiej wiatoci oraz symbol odrodzonego czowieka i zasady boskiej w sercu wtajemniczonego. Przy kadej z piciu podry Brat Czci godny wygasza odpowiedni mow. Przy pierwszych czte rech kandydat mia przy sobie komplet par narzdzi murar skich, ktre symbolizoway prac nad sob. Przy ostatniej mia je odoy. Inicjowany na drugi stopie otrzymywa informacje o siedmiu sztukach wyzwolonych oraz przypomi nano mu legend o powstaniu stylu korynckiego. Ostatni w hierarchii stopie mistrza zwizany by z le gend o Hiramie - budowniczym wityni Salomona w Je rozolimie, ktry zosta podstpnie zamordowany przez trzech czeladnikw, a nastpnie powsta z martwych. Cay bardzo ciekawy rytua inicjacyjny opiera si wanie na tej legendzie. Stanowi on swego rodzaju zapis psychologicz nego dowiadczenia symbolicznej mierci i zmartwychwsta nia. Inicjowany mia uwiadomi sobie, e nie ma alterna tywy dla podjtej przez niego wczeniej decyzji wstpienia na ciek owiecenia i wolnoci. Po dokonaniu inicjacji Mistrz otrzymywa haso rozpoznawcze, fartuszek i wyja niano mu poszczeglne symbole masoskie. Ceremonia koczya si take uroczyst biesiad. Prawo nadawania wyszych stopni z tzw. obrzdku szkockiego (od 4 do 5) posiadaa przybudwka gdaskiej loy Einigkeit" pod na zw Innerer Oster" (Wewntrzny Wschd"). Za jeszcze wysze inicjacje (od 6 do 9) odbyway si w jednej z kapitu w Krlewcu lub w Toruniu".

SiedzibaBudynek zajmowany przez lo to stojca do dzi kamienica, wybudowana z czerwonej cegy, na prze omie lat 1888/1889 (wpis notarialny z 31 I 1889 r.), mieszczca si przy ul. Fryderyka 3 (pniejsza Hallera, a obecnie Obrocw Westerplatte). Grunt tej posesji o po wierzchni okoo 27 arw, znajdowa si pocztkowo w po siadaniu lekarza i historyka Carla Ludwika Preussa (zm. 1873), ktry zasadzi wasn rk drzewa w ogrodzie loy. Posiado bya dobrze strzeona, a jej okna w caoci oso nite na czarno, aby ustrzec tajemnice dziaalnoci loy przed ciekawoci wiatowych (profanw). Bogato wyposaone wntrze mogoby zaspokoi najbardziej wybredne gusta. Cieszyy oko (i nie tylko) dbowe i sosnowe meble, wycie ane fotele i krzesa, przepikne yrandole, puszyste dywany, zwierciada w dbowych i marmurowych ramach, portrety monarchw i monowadcw, wielki st bilardowy i zegar stojcy, wspaniae zastawy stoowe ze srebrnymi sztucami, ozdobne lichtarze cienne, wieczniki i wiele innych. W sali na jednej ze cian, wisiaa gablota ze zdjciami wszystkich czonkw loy. Wiksz cz budynku zajmowaa wity nia, ktra przeznaczona bya na cele rytualne, usytuowana w kierunku zachd-wschd, z sufitem pomalowanym na nie biesko, obrazujcym charakter loy. Na wschodzie wityni znajdowa si tron z katedr Brata Czcigodnego (mistrza - przeoonego). Na katedrze - otarzu leay wgielnica, cyrkiel, motek, szpada, biblia, statuty gwne i konstytucja. Wanym miejscem by tzw. Otarz Przysig. Uczniowie w wi tyni zajmowali miejsce w pierwszym rzdzie Pnocy, czelad nicy w pierwszym rzdzie Poudnia, a mistrzowie w drugim

KMR

15

Spotkania odbyway si w rnym skadzie - w zale noci od stopnia wtajemniczenia. Bracia trzeciego stopnia zbierali si na posiedzeniu administracyjnym, na ktrym rozpatrywano m.in projekt budetu na przyszy rok i oma wiano wykonanie budetu za rok miniony. W tajnym go sowaniu wybierano take kierownictwo placwki. Mniej wicej trzy razy do roku odbyway si te inne uroczysto ci (tzw. bankiety - Taffelloge), w ktrych uczestniczyy nie tylko ony i dzieci braci, lecz take gocie spoza organi zacji. Otto Korthals twierdzi, e spotkania te przebiegay zawsze w miej atmosferze i pozostay dobrym wspomnie niem wielu tczewian (gwnie Niemcw - dop. w. autora). Od dnia 24 czerwca do pocztkw wrzenia kadego roku obowizyway tzw. wakacje masoskie 13 . Do najsynniejszych przedstawicieli wolnomularstwa tczewskiego w XX wieku naleeli 14 :LUDWIK OSKAR DEMBSKI-EICHHART - burmistrz i radny

Siedziba loy wolnomularskiej przy ul. Hallera 3, obecnie Obrocw Westerplatte Fot. ze zbiorw Sekcji Historii Miasta MBP w Tczewie rzdzie Poudnia. Wejcie do wityni prowadzio przez dwa rytualne pokoje. Sala Zawiych Drg, zwana te inaczej Sal Zagubionych Krokw, speniaa rol przedsionka, szatni. Drugi pokj - Izba Rozmyla - obity by czarn krep i wy posaony w rne symbole mierci, jak np. czaszka, klepsy dra, czerstwy chleb itp. oraz ostrzegawcze, filozoficzne i mo ralne napisy, np. Jeli odczuwasz strach, nie id dalej albo Jeli jeste faszywy, drzyj, bo bdziesz rozpoznany i inne maksymy. witynia (kaplica) suya tylko celom rytualnym, nie wolno byo jej przeznacza na spotkania towarzyskie, gdy temu suyy inne pokoje - kawiarnia, sala gwna i po kj bilardowy. Nieruchomo w pniejszym czasie bya sie dzib fabryki puszek, internatu byego liceum nr 2, a obecnie znajduje si w niej m.in. orodek szkolenia kierowcw. Na przeomie lat 70. i 80., podczas remontu budynku, odnalezio no dzbany pene zotych monet. Milicja, w obawie przed tu mem, otoczya cay budynek. Znalezione przedmioty przeka zano na wasno Skarbu Pastwa12.

tczewski, ktry po objciu swej funkcji w kwietniu 1889 roku w swym przemwieniu zadeklarowa: Moje serce i praca naley do tego miasta. Pomcie mi zbudowa miasto wolne od partyjnych i jednostkowych interesw. Spraw my, by Tczew sta si wiecem perowym wrd niemiec kich miast. Rozwan polityk doprowadzi do poprawy sytuacji spoeczno-gospodarczej i finansowej Tczewa, roz pocz na szerok skal inwestycje budowlane, unowo czeni infrastruktur, wybudowa elektrowni. By dugo letnim przewodniczcym loy. Wypiera si swoich polskich korzeni, w 1904 roku zmieni nazwisko na Eichhart, co spo tkao si z protestem czci radnych. Funkcj burmistrza peni przez okoo 30 lat. Ciekawy jest fakt, e stanowisko obj w roku powstania kka Heinrich...". By te czonkiem honorowym loy Augusta zur Unsterblichkeit" (Augusta pod Niemiertelnoci") w Starogardzie - inicjowano go dnia 4 stycznia 1879 roku, a wtajemniczenie w Wewntrz nym Wschodzie" otrzyma 27 listopada 1892 roku. Jego poprzednik, Emil Wagner, take by wolnomularzem.ALFRED ADOLF SCHLESIER - posiadacz ogrodw na te

Dziaacze, kontakty, rodowiskoW tczewskiej loy wolnomularskiej wysoko ceniopielgnowanie kontaktw towarzyskich. W rod i sobot, o sidmej lub smej wieczorem, odbywao si spotkanie, ktre suyo omwieniu aktual nych kwestii oraz kontaktom towarzyskim. ony braci loy i ich najstarsze crki, nazywane siostrami (kobietom nie wolno byo nalee do masonerii) zbieray si take, co tydzie w kawiarni budynku loy. Oficjalne sesje byy wcze niej ustalane i odbyway si w wityni. W trakcie sesji roboczej odbywa si odczyt, w ktrym zazwyczaj brali te udzia bracia z ociennych l. Oficjaln sesj zamyka uro czysty poczstunek w sali loy, podczas ktrego Mistrz Katedry odmawia modlitw. Tematy poruszane na zebra niach obejmoway m.in. kwestie spoeczne, polityczne, moralne, filozoficzne, mistyczno-religijne i okultystyczne.

renie Czyykowa, rolnik, waciciel przedsibiorstwa ogrod niczego przy ul. Czyykowskiej 77 i kwiaciarni przy ul. Pod grnej 3. Dziaacz samorzdowy: radny, czonek komisji gospodarczej, komisji rzeni i komisji szacunkowej; urzd nik powiatu, czonek komisji podatkowej, rewizyjnej i po boru koni. W latach 20. przewodniczcy Powiatowej Kasy Chorych. Czonek niemieckich organizacji gospodarczych m.in. towarzystwa rolniczego Landbud", stowarzysznia Landwirtschaftlicherverein". Na pocztku lat 20. (?) obj funkcj Mistrza Katedry. CARL EISENACK* - kupiec, dziaacz towarzystwa szkol nego Schulverein", waciciel przedsibiorstwa przy ul. Krtkiej 16-19, zajmujcego si sprzeda hurtow i de taliczn produktw rolnych (zboa, nasion, nawozw sztucznych, artykuw pastewnych itp.), ktre posiadao nowoczesne spichlerze zboa. Waciciel okazaej willi przy ul. Hallera 10 (dzisiaj Obr. Westerplatte) - budynek ten, obecnie zajmowany przez tczewski SANEPID, zosta wpi sany do rejestru zabytkw. EMIL SIMON* - emerytowany nauczyciel szkoy e skiej Kaiserin August Victoria Schule", znany i ceniony pedagog. W latach modzieczych piewa w chrze ko cielnym, pniej by organist w ewangelickim kociele w. Grzegorza. Uczy gry na skrzypcach. W 1920 roku prze szed na emerytur i sta si aktywnym czonkiem niemiec kiego towarzystwa szkolnego Schulverein", w ktrym przez dugi czas piastowa funkcj czonka zarzdu i skarbnika. By te dziaaczem Diakonissesverein". Posiada mieszkanie przy

ul. 30 Stycznia 7, w ktrym, krtko po wybuchu drugiej woj ny wiatowej - prawdopodobnie w odwecie za niemieck napa - wybito szyby, podobnie jak w budynkach zamiesz kaych przez niemieckich kupcw. Zim 1945 roku, po jego emigracji z Tczewa, zagin po nim wszelki lad. MAX KRULL (ur. 1891?) - doktor nauk prawnych, byy niemiecki oficer, czowiek o wielkich ambicjach, waciciel drukarni i introligatorni przy ul. Krlewieckiej 32/33, redak tor naczelny i wydawca dziennika Dirschauer Zeitung", a od 1924 roku Pommereller Tageblatt"; organizator i dzia acz kka teatralnego Deutsche Buehne"; radny (posia da biuro przy ul. Hallera 6), czonek komisji miejskich: wy borczej i szacunkowej. Znany z dziaalnoci antypolskiej, w 1923 roku starosta tczewski Wacaw Dytkiewicz zoy przeciw niemu wniosek do prokuratury o lenie Polakw, wadz pastwowych i samorzdowych. Zosta skazany w padzierniku 1925 roku przez sd na kar wizienia. Po odbyciu wyroku przenis si do Katowic, gdzie w latach 1927-1934 by redaktorem naczelnym Kattowizer Zeitung" i posem na sejm lski (1930 r.). Prowadzi dziaalno pra sowana wielk skal, kierowa Zwizkiem Dziennikarzy Nie mieckich w Polsce. W Katowicach, gdzie peni take funk cj brazylijskiego konsula, przyjto go do loy Zum Licht in Osten" (Pod wiatem na Wschodzie"). Znana jest do kadna data jego inicjacji do tczewskiej loy - odbya si dnia 6 lutego 1920 roku. Na krtko przed wyprowadzk z Tczewa - 27 listopada 1927 roku - uzyska wysze wtajemniczenie w Wewntrznym Wschodzie" przy loy Einigkeit". MAX ZIEHM* - waciciel ogromnych posiadoci ziem skich, zamieszkay w Badowie. Radny powiatu, czonek komisji poboru podatkowego, taksator powiatowy w rol nictwie; prezes stowarzyszenia Landwirtschaftlicherverein", wiceprzewodniczcy towarzystwa rolniczego Landbud". Kierowa pracami loy do jej rozwizania, by jej likwidatorem. OTTO BUETTNER* - kupiec, waciciel restauracji i przed sibiorstwa zajmujcego si sprzeda m.in. sprztu domowego, elaza; posiada skad kolonialny przy ul. Pocz towej 22/23. KURT I BRUNO FRIEDRICH* - bracia kupcy, prowadzcy razem stolarni i zakad meblarsko-stolarski przy ul. Lipo wej 5/6, obaj byli czonkami towarzystwa szkolnego Schulverein". Kurt w pniejszym czasie kierowa bankiem niemieckim. Podobnie jak Max Ziehm i Hermann Hein, pe ni funkcj likwidatora loy. WILLY KLINK* - syn Gustawa, elektrotechnik, waciciel sklepu i przedsibiorstwa usugowego w dziedzinie instalacji elektrycznych przy ul. Kociuszki 20. Wedug wspomnie mieszkacw - czowiek wyjtkowo sympa tyczny, o duym uroku osobistym. Hermann i Willy Hein* - ojciec i syn, waciciele fabryki win, likieru, octu i musztardy pn. Herman Hein & Sohns". Zamieszkali przy ul. Krlewieckiej 12/13, dziaacze towarzy stwa gospodarczego Wirtschaftverband staedtische Berufe". ERNST SCHULTZ* - budowniczy, mistrz murarski; wraz z W. Klinkiem zajmowa posesj przy ul. 30 Stycznia 21b. OSWALD FICHTNER* - piwowar i waciciel browaru przy ul. Podgrnej 14. EMIL LIETZ* - dyrektor fabryki Willy'ego Muscate, zam. przy ul. 30 Stycznia 7. Oprcz nich, mona wymieni jeszcze takie posta cie, jak: rencista Alfons Rutkowski, radny miejski Gottlieb Schuckert, administrator Hermann Penner*, wacicie le dbr ziemskich Walter Flint, Herman Wiebe, Fritz Schwartz* i Erich Molier*, dyrektor Karl Koernich*,

Willy Muscate (1846-1915), waciciel fabryki maszyn rolniczych, twrca Parku Miejskiego, jeden z najbardziej znanych masonw tczewskich przeomu XIX i XX w. Fot. ze zbiorw Sekcji Historii Miasta MBP w Tczewie]

nauczyciel Heinrich Lettau*, fotograf Max Heyna, ku piec Herman Raetzel, dyrektor banku Walter Redmer, urzdnik skarbowy Guido Beber, dr Joachim Dingudissen oraz Brandt, Selle, Swowoda i Welle. Skad spoeczno-zawodowy loy przez poszczeglne dziesiciolecia ulega zmianie: malaa liczba emerytowanych wojskowych, urzdnikw pastwowych, sporej czci nauczycieli i dyrektorw szkolnych. Ich miejsce zajo w wikszo ci zamone mieszczastwo, nierzadko starsze wiekiem, trudnice si gwnie kupiectwem i rzemiosem, ktre mu do obce byy uprawiane w tych loach spekula cje intelektualne. W 1923 roku skad tczewskiej loy 15 w ujciu procentowym przedstawia si nastpujco : waciciele ziemscy - 28, kupcy i przedsibiorcy - 38, wolne i pokrewne zawody - 6, pracownicy umysowi i techniczni - 26 i nauczyciele - 2. * osoby wchodzce w 1931/1932 roku w skad Komitetu Urzdnikw loy. Dokoczenie w nastpnym numerze

Przypisy:Por. haso Wolnomularstwo, Nowa Encyklopedia Powszech na PWN, Warszawa 1996, t. 6, s. 879-881; J. Milewski, Z dziejw wolnomularzy na Kociewiu, Starogard Gdaski 1985, s. 2 i tene: Loe farmazonw, Kociewski Magazyn Regionalny nr 1-2, 1995, s. 29. 2 L . Hass, Wolnomularstwo w Europie rodkowo-Wschodniej w XVIII i XIX w., Wrocaw 1982, s. 168, 196 i 215; O. Korthals, Chronik des Kreises Dirschau, Bonn 1969, s. 256; J. Milewski, Z dziejw..., s. 5; tene: Loe..., s. 30; Wolnomularstwo, Nowa..., s. 880. 3 L. Hass, Loe wolnomularskie i pokrewne organizacje na za chodnich ziemiach Rzeczypospolitej, Studia i materiay do dziejw1

mm

Wielkopolski i Pomorza, t. XI (1974), z. 1, s. 124; tene: Masone ria polska XX w. Losy, Loe, Ludzie, Warszawa 1993, s. 113; Ksiga Grundbuch" K:39, D.60, Wydzia Ksig Wieczystych Sdu Rejo nowego w Tczewie; R. Landowski, Tczew spacery w czasie i prze strzeni, cz. I - Od osady do miasta, Tczew 1995, s. 65, 79, 233-234; Matrykula Miasta Tczewa nr 109, poz. 128, Oddzia geodezji i ewi dencji gruntw Starostwa Powiatowego w Tczewie. 4 O. Korthals, op. cit., s. 256; L. Chajn, Wolnomularstwo w II Rzeczypospolitej, Warszawa 1975, s. 460. 5 L. Chajn, op. cit., s. 462-264; L. Hass, Ambicje, Rachuby, Rzeczywisto - Wolnomularstwo w Europie rodkowo-Wschod niej 1905-1928, Warszawa 1984, s. 206; tene: Loe wolnomularskie..., s. 135; tene: Masoneria..., s. 66-67. 6 L. Chajn, op. cit., s. 490-491. 7 Autor podaje, dane najnowsze, ktre mog wszake zawie ra nieznaczne bdy - rda: L. Hass, Loe wolnomularskie..., s. 126 i 140; tene: Wolnomularstwo na Pomorzu Gdaskim i w Gdasku w pierwszej polowie XX w., Komunikaty Instytutu Batyckiego, r. XXX, z. 42, Gdask 1993, s. 60, 71, 87 i 93. 8 Nie do koca jasne jest, czy Schlesier obj sw funkcj bezporednio po Eichharcie, czy te stanowisko to na krtki czas obj kto inny. Leon Chajn, zgodnie z raportem policyj nym podaje, e by on Mistrzem Katedry ju w 1921 r., Ludwik Hass twierdzi, e ww. osoba przeja w 1923 r. paeczk prze wodniczcego od doktora filozofii i radcy szkolnego, ktry przenis si do wiebodna na lsku" (autor nie poda nazwi ska, tak wic nie wiadomo, czy chodzi tu o tczewskiego burmi strza) - por. L. Chajn, Niemieckie wolnomularstwo w Polsce midzywojennej, Przegld Zachodni nr 5/6 1971, s. 138; L. Hass, Wolnomularstwo na Pomorzu..., s. 89. 9 J. Milewski, Z dziejw..., s. 6 ; tene: Loe..., s. 31. 10 L. Chajn, Wolnomularstwo..., s. 490-491; O. Korthals, op. cit., s. 256. 11 Szerzej o trzystopniowym rytuale: T. Nasierowski, Wolno mularstwo bez tajemnic, Warszawa 1996, s. 69-96; Stopie czwar ty to Rycerz Krlewskiego Sklepienia, a pity to Wielki Wybrany Szkot w. Jakuba (?) - w 1900 r. tylko trzy osoby (wrd nich burmistrz Dembski) z 52 czonkw tczewskiej loy naleao do tej kapituy". W okresie midzywojennym wtajemniczenie w We wntrznym Wschodzie" otrzymali m.in. Walter Flint, Ernst Lietz (obaj w dniu 1 XII 1929 r.) i Max Krull. Pki co nie wiadomo, czy kto awansowa" do toruskiej komrki - por. L. Hass, Wolnomu larstwo na Pomorzu..., s. 62 i 96. 12 Trudno jest obecnie szczegowo odtworzy dawny wygld wntrza budynku loy, poniewa po wojnie prawie cakowicie je zmieniono, pobudowano biura, wstawiono nowe ciany dzielce poszczeglne pomieszczenia. Powyszy opis jest tylko prbn re konstrukcj powsta na bazie dokumentw budynku i opracowa O. Korthalsa, J. Milewskiego i Z. Nawrockiego. Autor przyj do mniemanie, e wntrze loy tczewskiej mogo by zblione do bu dynku starogardzkiej placwki, gdy obydwie wywodziy si z tej samej Wielkiej Loy - Matki - por. O. Korthals, op. cit., s. 256; J. Milewski, Z dziejw..., s. 6-7; tene: Loe..., s. 31.; Z. Na wrocki (red.), Studium historyczno-urbanistyczne miasta Tczew, t. XXI, Toru 1980, opis: ul. Obrocw Westerplatte 3, s. 96-97; Dokumenty Sdu Obwodowego w Tczewie, AP w Gdasku, sygn. 103/5444, k. 87-88. 13 L. Hass, Wolnomularstwo na Pomorzu..., s. 72-74; O. Kor thals, op. cit., s. 256. 14 Dane personalne czonkw autor ustali na podstawie nast pujcych pozycji: Adresy miasta Tczewa i Pelplina, Grudzidz 1924; Dokumenty Sdu...; L. Chajn, Niemieckie...; tene: Wolnomular stwo...; W. Dugokcki (red.), Historia Tczewa, Tczew 1998; L. Hass, Ambicje...; tene: Wolnomularstwo na Pomorzu...; O. Korthals, op. cit.; Ksiga immatrykulacyjna loy Augusta zur Unsterblichkeit", Starogard Gdaski 1907; Starostwo Tczewskie - raporty sy tuacyjne, Archiwum Pastwowe w Gdasku, nr sygn. 26/21-24; E. Raduski, Zarys dziejw miasta Tczewa, Tczew 1927; Z. Na wrocki (red.), op. cit.15 L. Chajn, Wolnomularstwo..., s. 491; L. Hass, Ambicje, Rachuby..., s. 208; tene: Loe wolnomularskie..., s. 141; ten e: Wolnomularstwo na Pomorzu..., s. 89; E. Raduski, op. cit., s. 109.

CEZARY WJCIK

Wrd rokickich staww, jezior, pl i kPrzechadzki przyrodniczeKociewie, ze wzgldu na swoje walory geograficzno-przyrodnicze, to obszar bardzo sprzyjajcy wszelakiej turystyce, dlatego trudno byoby na mapie tego regionu znale miejsce, pozbawione jakichkolwiek urokli wych i ciekawych pod rnym wzgldem zaktkw. Okoli ce Tczewa, mimo e charakteryzuje je do niska lesisto, na pewno nie odstaj od reszty regionu w atrakcyjnym turystycznie wizerunku. Potwierdzeniem tego s rne ksiki lub przewodniki autorstwa Romana Klima, Romana Landowskiego, Tadeusza Magdziarza i innych, zachcaj ce do wdrwek po tym rejonie. Jest w nich opisanych sporo tras wycieczkowych, biegncych przez wiele intere sujcych miejsc. Charakterystyczn cech pieszych (najczciej) lub rowerowych peregrynacji s niekiedy sytuacje, w ktrych musimy dotrze od jednego ciekawego miejsca do drugie go, a po drodze czsto nic si nie dzieje". Patrzymy na adne krajobrazy, wysokie drzewa, czasami uda si dostrzec jakie zwierz. Jednak nierzadko jest nam trudno powie dzie co wicej na temat roliny, ktra akurat nas zaintere sowaa lub zwierzaka, ktry wanie przemkn nam przez drog. Nie wiemy, czy zauwaony przez nas organizm, mimo, e bardzo ciekawy, jest czym niezwykym na penetrowanym przez nas terenie, czy moe pospolitym gatunkiem. Warto zatem baczniej przyjrze si rodzimej przyrodzie, a przy po mocy oglnie dostpnych przewodnikw zaznajomi si, przynajmniej z najczciej wystpujcymi okazami rodzimej flory lub fauny. Sprbujmy je znale, albo w razie przypad kowego spotkania rozpozna, by mie dodatkow satysfak cj z odbytej eskapady. Jest to szczeglnie istotne w przy padku poznawania regionu, w ktrym yjemy, ktry przez to odkrywamy, czasem na nowo, w inny sposb. Tczew, wraz ze swoimi najbliszymi okolicami, pooo ny jest na pograniczu dwch cierajcych si do r nych od siebie krain geograficznych: Pojezierza Starogardz kiego - wchodzcego w skad Pojezierza Pomorskiego oraz uaw Wilanych. Wspominajc o warunkach geograficzno-przyrodniczych regionu tczewskiego nie mona pomi n w aden sposb doliny rzeki Wisy, ktra w szczeglny sposb ksztatuje rodowisko naturalne, nie tylko tutaj, ale take w wielu rejonach naszego kraju. Jednak w niniejszym tekcie chciabym zwrci uwag na tereny, pooone po przeciwnej ni Wisa stronie miasta, zwizane bezpored nio z dwoma maymi rzekami: Szpgaw i Motaw. Bardzo ciekawe pod wzgldem przyrodniczym i nie tyl ko s okolice pooonej niedaleko od Tczewa wsi Rokitki. Rejon ten zafascynowa mnie najpierw z okien pocigu rela cji Tczew - Chojnice, ktrego trasa przecina wspomniane tereny. Dokadniej jednak przyjrzaem si mu z bliska pod czas pieszych i rowerowych wycieczek krajoznawczo-przyrodniczych. Powszechnie wiadomo, e obszar Jezior Ro-

18

KMR

kickich to rejon o szczeglnym znaczeniu historycznym, chociaby ze wzgldu na odbyte tu bitwy. Dodatkowo, jego walory przyrodnicze (stawy, jeziora, las) przycigaj tu wdkarzy i grzybiarzy. Korzystne usytuowanie wsi Ro kitki sprawia, e mona std poprowadzi kilka ciekawych przyrodniczo i turystycznie tras do pobliskich wiosek i miejsc, np. do Lubiszewa, liwin, Swaroyna, Goszyna lub Mynek. Wszystko to, plus walory krajobrazowe, spra wia e jest to miejsce znakomicie nadajce si dla turystw o rnym stopniu zaawansowania na jednodniowe wyciecz ki. Nauczyciele mog zaplanowa tu przechadzk z ucznia mi, w ktr warto wple rnorodne zajcia edukacyjne. Dosta si w okolice Rokitek mona na wiele sposo bw, zarwno z Tczewa jak i Starogardu Gdaskiego, pod rujc pocigiem, autobusem lub chociaby przy dobrej aurze rowerami lub pieszo. Bardzo ciekawa jest wyprawa piesza, ktr mona zacz, np. w Tczewie, schodzc z ulicy Jagielloskiej przy przejedzie kolejowym Tczew Suchostrzygi na wa Kanau Myskiego. Idc przeciwnie do prdu wody, waem usypanym ju w XIV wieku przez Krzyakw i miej scowych dominikanw, warto przyjrze si rozcigajcej si po prawej stronie dolinie, w ktrej bierze pocztek rzeka Motawa, a koczy swj bieg Szpgawa. Zmierzajce leni wie ku Wile wody Kanau s niejako przedueniem tej ostatniej, gdy odprowadzaj one ewentualny nadmiar wody, jaki znajdzie si w jeziorach i stawach rokickich zasi lanych przez Szpgaw. Dawniej dolina ta, dziki rozlegym bagnom, rozlewiskom i moczarom rozcigajcym si a do Wisy, stanowia trudn do sforsowania granic odgradza jc Tczew od pnocy. Dzisiaj teren ten nie jest ju tak podmoky, bowiem przez wieki skutecznie osuszano, me liorowano i odlesiano bagna tak, aby mg je wykorzy stywa na swj uytek czowiek. Obecnie w dolinie przewaaj zbiorowiska kowe, prze platane pastwiskami, polami i uytkami zielonymi, ktre miejscami zanikaj wskutek zmniejszenia w ostatnich la tach opacalnoci hodowli byda. Pod wzgldem florystycznym dzisiejsza rolinno kowa jest uboga i monotonna, czsto zoona niemal wycznie z mieszanek sianych traw. Niektre gatunki znajdziemy nawet na wale, po ktrym idziemy np. kubkwk pospolit, wiechlin kow, czy kostrzew kow. Wprawdzie trawy oglnie s grup ro lin do trudn do oznaczania, jednak warto pokusi si o rozpoznanie niektrych z nich, szczeglnie, jeli dyspo nujemy jakim kluczem lub florystycznym atlasem. Oprcz traw, na samym wale, znajdziemy roliny, ktre doskonale znosz zadeptywanie. Nale do nich, m.in. rdest ptasi, babka zwyczajna oraz mniszek lekarski. Roliny te maj bardzo wane znaczenie w przemyle zielarskim, gdy za wieraj wiele rnych substancji wykorzystywanych do produkcji lekw i zi. Oczywicie wymienione gatunki ro lin spotka moemy niemal przy kadej polnej drodze, ktr bdziemy si porusza szukajc przyrodniczych atrakcji w okolicach Tczewa. Wspomniaem, e dzisiaj Kana Myski spenia meliora cyjne funkcje, przez co, co jaki czas poprawiana jest jego przepustowo poprzez wykaszanie zboczy wau i wybiera nie osadw z dna kanau. Wanie wrd wyrzuconego muu moemy znale muszle maa sodkowodnego, szczeui lub moczark kanadyjsk- rolin wodn, ktra miejscami ciele si po dnie kanau dajc schronienie rnym zwierztom wodnym, m.in. ciernikom lub narybkowi wikszych ryb. Moczarka to gatunek przywieziony do Europy z Ameryki Pnocnej w XIX wieku, ktry bardzo dobrze si tu zaaklima tyzowa, miejscami zachwaszczajc niektre zbiorniki.

Jeli spojrzymy z wysokoci wau na dolin Motawy, uwag nasz przykuj, zwaszcza jesieni, gdy trawa jest niska, liczne czarne kretowiska, bdce dzieem niezbyt lu bianego przez nas w przydomowych ogrodach - kreta (na ley pamita, e na otwartych terenach jest zwierzciem chronionym). Ciemna barwa kretowisk to wynik torfowi skowego charakteru gleb w okolicach Rokitek. Jeszcze le piej wida to w miejscach, w ktrych prowadzone s wy kopy, a dodatkowo gdzieniegdzie przesika na wierzch woda. Wanie m.in. bogatych pokadw torfu dotyczy pierwsza, pochodzca z 1304 roku, wzmianka o wsi Rokitki. Torf zazwyczaj pozyskiwany by na opa i na cik. Jego wydobywanie polegao na wykopywaniu fragmentw gle by, krojeniu ich na mniejsze cegieki", ktre byy podda wane suszeniu na powietrzu. Jak powsta torf? Gwnym czynnikiem torfotwrczym s mchy z rodzaju torfowiec (Sphagnum sp.), ktrych za mierajce dolne czci odyek, odkaday si przez lata w postaci pokadw masy torfowej. Grna cz tego mchu ronie za nieograniczenie. Dziki specyficznej budo wie lici torfowce mog gromadzi due iloci wody, dlate go roliny te maj bardzo istotne znaczenie w obiegu wody w przyrodzie. W dzisiejszych czasach wskutek osusza nia i melioracji wiele torfowisk zanika, gdy mchy torfowce preferuj tereny bardzo wilgotne. Na Kociewiu praw dziwe torfowiska zachoway si jeszcze w kilku miejscach, np. w dolinach Wdy i Wierzycy. Na pobagiennych siedliskach w dolinie Szpgawy i Mo tawy nie brak ozowisk, czyli zaroli budowanych przez przerne gatunki krzewiastych wierzb, zwaszcza przez wierzb szar, uszat i piecioprcikow. ozowiska s cz sto stadium wtrnej sukcesji rolinnoci zachodzcej np. na kach, gdzie zaprzestano koszenia i wypasu. Jednocze nie s siedliskiem dla rnych gatunkw ptakw, w tym dla piknie piewajcego sowika szarego, czy te rnych gatunkw pokrzewkowatych. Charakterystycznym elemen tem doliny Motawy s za wierzby kruche, zwane gowia stymi - widoczne i atwe do rozpoznania nawet z daleka, szczeglnie jesieni i zim. Swojego specyficznego kszta tu nabieraj poprzez przycinanie ich gazi, ktre potem do szybko odrastaj, przez co kontrastuj z grubym pniem. Wszystkie wierzby znane nam s gwnie z powo du swoich charakterystycznych kwiatw. Popularne ba zie" lub kotki" pojawiaj si wczesn wiosn, zanim ga zki wypuszcz swe pierwsze licie. Ich dekoracyjno i termin pojawu sprawia, e stay si jednym z symboli wit Wielkanocnych w Polsce. Wdrujc wzdu dolin rzecznych tego rejonu lub pod mokych fragmentw lasu, zwrmy uwag na olch czarn, gatunek preferujcy wanie podmoke siedliska i tworz cego miejscami bardziej obszerne skupiska, zwane olsami. Charakterystyczn cech olchy jest jej biae drewno, kt re zmienia na powietrzu barw na kolor ciemnopomaraczowy, co wida dobrze na wieo citych pniach. Od pnej jesieni a do wiosny na gazkach olchy wi da jej czarne mae szyszki. W czasie mrozw s one chtnie wykorzystywane jako rdo pokarmu przez rne ptaki, np. przez przylatujce do nas z pnocy czye, ktre przemieszczajc si w duych stadkach z drzewa na drzewo w ekwilibrystyczny sposb wydubuj z szyszeczek nasionka. Otwarty teren okolic Rokitek i jeziora przycigaj take wiosn i latem wiele gatunkw ptakw. Nad kami i po lami czsto kry, wypatrujc na ziemi zdobyczy, myszo w zwyczajny oraz botniak stawowy, obydwa jeszcze

KMR

19

do pospolite, czsto mylone s z jastrzbiem. Na kach chtnie eruj bociany biae gniazdujce w pobliskich wsiach, ktre nie s na kociewskiej ziemi tak liczne jak cho ciaby na pobliskich uawach i Mazurach. Nieopodal wody, najczciej wrd trzcin, uwag nasz przykuj, moe niezbyt barwne, ale okazae gatunki rolin o zwykle bia ych kwiatostanach zebranych w baldachy, takie jak kropi do wodne, potocznik wskolistny - pachnca selerami bylina oraz szalej jadowity. Jako ciekawostk i przestrog naley poda fakt, e wszystkie wymienione roliny zawie raj trujce substancje i mog by niebezpieczne dla zdro wia. Ciekawy wygld maj owocostany jeogwki - byli ny wodnej rosncej zwykle wrd szuwarw, ktre wygldaj jak kulki z kolcami. Spord zwierzt woda przyciga przede wszystkim ptaki. Mona tu obserwowa, zwaszcza w czasie migracji wiosennej i jesiennej, m.in. kaczki krzywki, czernice, mewy: mieszk i srebrzyst oraz siewkusy - bataliona, czaka i czajk. Na brzegu wd z traw i szuwarw mo emy wyposzy bekasa lub jego mniejszego krewniaka - bekasika, dla ktrego niezamarzajce czci brzegu staww lub Kanau Myskiego to doskonae miejsca do szukania poywienia. Gdzie ukryta w zarolach, czatowa bdzie na zdobycz czapla siwa, ktra wyposzona poderwie si z krzykiem. Na pewno kolorytu okolicom Jezior Rokickich, oprcz k i lasw - charakterystycznego elementu kociewskiego krajobrazu nadaj take pola uprawne. Tak jak na terenie wikszoci kraju tak i tu, dziki rozdrobnieniu i sabej chemizacji, uprawom towarzysz liczne gatunki rolin segetalnych, zwanych pospolicie chwastami". Idc tras Ro kitki - Lubiszewo, czy Rokitki - liwiny - Gniszewo, wzdu polnych drg lub midzy uprawami, zobaczymy ju pn wiosn wielu ich przedstawicieli: kwitncy pikn czerwie ni mak polny oraz biaokwiatowe: rumianek pospolity i rumian polny - podobne do siebie gatunki zawieraj ce wonne olejki i przez to wykorzystywane w przemyle farmaceutycznym. Obok nich rosn, wprawdzie jeszcze do pospolite, ale zagroone wyginiciem: kkol polny i niebie sko kwitncy chaber bawatek. Na polu - do jednorod nym siedlisku - nie ma tak duego zrnicowania pod wzgldem gatunkowym wrd zwierzt, jak np. w lesie. Jed nak wiele z tych, ktre tu spotkamy moe osiga spore liczebnoci. Tak jest w przypadku skowronka, wytrwale piewajcego od wczesnej wiosny ptaka, ktry obwiesz czajc o swoim terytorium podlatuje wysoko i obserwuje swoje gniazdo, schowane gdzie na ziemi, pord traw lub innych rolin. Inne charakterystyczne ptaki pl to zbliona wielkoci do wrbla, ale ze znacznie duszym ogonem, pliszka ta oraz bliskie krewne kury domowej: przepirka i nieco wiksza, niestety, w ostatnich latach coraz rzadsza nie tylko na Kociewiu ale i w caej Polsce, kuropatwa. Prze pirka jest ptakiem trudnym do wypatrzenia ze wzgldu na bardzo skryty tryb ycia wrd zb, ale czasem mona usysze jej rytmiczny gos, zwaszcza w bez wietrznych wieczornych porach dnia. Niewprawne ucho moe go pomyli z gosem ukrytego w trawach przed stawiciela chrucieli - derkacza - pierwszego skrzyp ka ki", jak okreli go w Panu Tadeuszu" Adam Mic kiewicz. Zapewne gdzie na wierzchokach rosncych przy drodze niewysokich drzew zauwaymy tego trznadla lub znacznie skromniej ubarwionego, ale od zywajcego si charakterystycznym trzeszczcym go sem potrzeszcza, a wrd gazi - kolorow zib lub ciemnego kosa - pospolite ptaki zadrzewie skraju pl.

Wydaje si to moe dziwne, ale pola to take bardzo ciekawy obiekt do obserwacji zim, zwaszcza, gdy przy kryte s warstw niegu. Z daleka nierzadko wida na bia ej paszczynie lub pagrku rne zwierzta, szukajce w tym cikim dla nich okresie pokarmu. Spord nich wy mieni mona sarny, chadzajce o tej porze roku w gru pach, lisa - coraz czstszego u nas drapienika lub czarnopirego kruka. Jeli jednak nie zauwaymy samych zwierzt, moemy zapozna si z ich ladami i tropami posikujc si jak przyrodnicz cigawk". Najbardziej charaktery styczny lad zostawia zajc ze wzgldu na ukad odbitych w niegu stp w ksztacie litery Y". Oprcz tego na pew no znajdziemy tropy, zostawione zazwyczaj po zmierzchu, do licznych w tych okolicach dzikw, saren i jeleni. Stawy hodowlane w okolicach Rokitek i Swaroyna oraz Jeziora Rokickie s atrakcyjnym miejscem do obserwacji przyrodniczych przez cay rok. O kadej jego porze rzuca si w oczy rosnca w wielu miejscach trzcina pospolita, ktra szczeglnie przy zbiornikach wodnych tworzy wik sze zgrupowania, zwane trzcinowiskiem lub szuwarem trzci nowym. Niekiedy jest mylona z take tu wystpujcymi pakami wodnymi lub oczeretami, a przecie bardzo atwo j od nich odrni! Dorastajca do trzech metrw wyso koci jest rolin wietnie przystosowan do ycia na grz skim, niestabilnym, czsto zabagnionym podou dziki silnie rozwinitym kczom i rozogom podziemnym. Trzci na ma system przewietrzajcy w formie dugich kanaw, ktry umoliwia dotarcie powietrza do odygi, korzeni i k czy pogronych w mule dennym lub w wodzie. Dziki wspomnianym kczom moe szybko rozprzestrzenia si (nawet do 20 m w czasie roku), a z jednego osobnika mog powsta cae jej any, co sprawia, e jest gatunkiem bardzo ekspansywnym. Szuwar trzcinowy moe mie charakter l dowy lub wodny. W szuwarze ldowym, oprcz trzciny, zna le moemy wiele innych gatunkw rolin, w tym: ywokost lekarski, wierzbownic kosmat, psiank sodkogrz. Posta wodna szuwaru, spotykana najczciej w przybrzenej stre fie zbiornikw wodnych, jest pod tym wzgldem o wiele bardziej uboga, gdy na duych jego powierzchniach czsto ronie tylko trzcina. Trzcinowisko charakteryzuje si swo ist faun, ktra rzadko wystpuje w innych rodowiskach. Wystpuj tu takie ptaki jak trzcinniczek, potrzos, rokitniczka oraz wsatka -jedyny z wymienionych, ktrego moemy obserwowa przez cay rok, gdy nie odlatuje na zim. Wraz z por roku zmienia on jednak swoj diet: latem odywia si bezkrgowcami, w tym gwnie owadami, natomiast zim prze stawia si na dostpne powszechnie nasiona trzciny i paki wodnej. Wsatki trzymaj si wtedy zwykle w grupach i prze latujc z miejsca na miejsce odzywaj si specyficznym me talicznym gosem dzy, dzy". Oprcz opisanego trzcinowiska na terenach podmo kych wystpuj inne zbiorowiska rolinne, spord kt rych moemy wybra i oznaczy wiele ciekawych rolin. Znajdziemy wrd nich trawy: mozg trzcinowat - po dobn do trzciny, mann mielec - wysok rolin docho dzc nawet do dwch metrw oraz charakterystyczn pak szerokolistn z ciemno-brzowymi kolbowatymi kwiatosta nami, a przy odrobinie szczcia nawet kosaca tego, zwanego potocznie irysem. Ten ostatni gatunek coraz cz ciej wystpuje w rnych rdpolnych oczkach wodnych zwanych na Kociewiu kociokami". Wiele ich znajdziemy wdrujc w okolicach Goszyna, Lubiszewa lub Gniszewy, gdzie te bardzo cenne siedliska (w naturalny sposb wpywaj na zwikszenie biornorodnoci) nadaj niepo wtarzalnej barwy kociewskim polnym krajobrazom.

20

KMR

ZENON GURBADA

P

onad czterdzieci lat dziaalno ci Wiejskiego Domu Kultury w Rychawie, w tym przez ostat ni dekad w strukturze organizacyjnej Centrum Kultury ZAMEK w Nowem, to droga wypeniona spoecznikowsk pasj Gertrudy Wonickiej - z d. Kufel. Do Rychawy przybya po uko czeniu szkoy redniej i w roku szkol nym 1960/1961 zostaa nauczycielk w miejscowej szkole. Przejawiaa ch ci by robi co wicej ni uczy dzieci i dlatego z zadowoleniem podja pra c w wietlicy wiejskiej. Znalazy si chtne dzieci i przy poparciu kierowni ka szkoy, Feliksa Hinza zorganizowaa kko teatralne. Pierwsza wystawiona sztuka Domek z ogrdkiem" wzbudzi a zainteresowanie mieszkacw i co raz wicej dorosych wczao si w y cie wietlicowe. Dlatego powstay sprzyjajce warunki do utworzenia ze spou wokalno-tanecznego. W krtkim czasie przyszo pierwsze wyrnienie, podczas Powiatowego Przegldu Ze spow Amatorskich w wieciu. W 1962 roku uczestnicy zebrania wiejskiego wybrali pani Gertrud na pracownika kulturalno-owiatowego. Przybyo pracy, a wietlica wieczora mi stawaa si prnym orodkiem amatorskiego ruchu artystycznego, spotka literacko-artystycznych, wsze lakich szkole i prelekcji oraz akademii i wieczornic z okazji wit pastwowych i rocznicowych. W 1966 roku nastpi o organizacyjne przeksztacenie w Klub Rolnika i przydzielony zosta czstkowy etat na prowadzenie dziaal noci amatorskiej. Okazao si, e byli chtni z rnymi zainteresowaniami, co pozwolio na organizowanie kek za interesowa: hafciarskich, plastycz nych, fotograficznych, majsterkowi-

czw, szachistw, a nawet tenisa stoo wego. Bardzo szybko rozwin si teatrzyk lalkarski, i dziki ciekawym spektaklom dla dziecicej publiczno ci, zasyn w okolicy. Dziaalno przysporzya zespoowi wiele pochwa i dyplomw uznania. Z rozrzewnieniem wspominane s te czasy, zapisane w systematycznie prowadzonej kroni ce, bogato ilustrowanej zdjciami i wy cinkami prasowymi. W 1969 roku dziaaa w Rychawie rwnie biblioteka, co pozwolio wa dzom powiatowym na powoanie Wiej skiego Domu Kultury. Kolejne lata charakteryzuj si zmiennoci zainte resowa spoeczestwa. W wyniku zmiany pokole, jedne kka przesta y dziaa, a powstay nowe, np. taca nowoczesnego, a czste potacwki przy rytmach dyskotekowych i orga nizowane spotkania z rnych okazji cieszyy si popularnoci oraz miay nad wyraz serdeczny charakter. Po szczeglne zespoy prezentoway swj program w wielu miejscowo ciach, a wyjedajc na przegldy przywoziy dyplomy i nagrody. Nastpny okres rozwoju pracy kul turalnej wie si z ambitnym planem powoania zespou ludowego - pre zentujcego folklor regionu kociewskiego. Wytyczone zadania organiza cyjne zawieray warunek zachowania gwary kociewskiej, strojw i obrzdu, a przede wszystkim tacw i pieni oraz ich autentycznej interpretacji. Ubiory dla przeszo dwudziestooso bowego zespou oraz instrumenty dla kapeli stay si zagadnieniem najwa niejszym. Dzisiaj mona krtko okreli, e uporano si z tymi problemami, cz ciowo przy pomocy Starogardzkiego Centrum Kultury i dat 8 lutego 1996 roku mona przyj za inauguracj dzia alnoci zespou Rychawiaki". Wertujc obszerne tomy kroniki ze zdjciami i wycinkami prasowymi mo na przeledzi rozwj zespou i jego ro snc rang w regionie kociewskim. Nie

dziwi te wzrost zainteresowania orod kw naukowych dokumentujcych re gion kociewski i wykorzystanie boga tych zbiorw Gertrudy Wonickiej w opracowaniach dyplomowych stu dentw. Jedn z prac magisterskich, napisanych w Instytucie Edukacji Ar tystycznej Akademii Bydgoskiej im. Ka zimierza Wielkiego pt. Dziaalno artystyczna zespou folklorystycznego Rychawiaki" obronia ostatnio Ma gorzata Kierzkowska-Chmara. Uzupenieniem bogatych zbiorw s zebrane w sporej iloci dyplomy i wy rnienia, a wrd nich te najbardziej znaczce, szczeglnie: nagroda Mini stra Kultury i Sztuki za wyrniajc dziaalno WDK w 1997 roku, dyplom Za szczeglne zasugi w rozwoju edukacji teatralnej", nagroda prezesa Towarzystwa Kultury Teatralnej na XXX Oglnopolskim Konkursie Bli ej Teatru - Teatr '97", dyplom XIV Sej miku Wiejskich Zespow Teatralnych Pia - '97, dyplom XI Wojewdzkiego Przegldu Teatrw Wiejskich i Obrz du Ludowego w Lubiewie oraz list gra tulacyjny od senator Doroty Kempki - za caoksztat osigni. Z dziaalnoci zespou ma okazj zapozna si, przede wszystkim spoe czestwo Kociewia. Oto kronikarskie zapisy: W Dniu Matki (1997 r.) zesp w kociele parafialnym pod wezwa niem w. Andrzeja Boboli w Kamion ce oprawi muzycznie piewem religij nym uroczyst msz w. odprawian w ich intencji. Dzieciom Szkoy Podsta wowej nr 1 wNowem(17.06.1999r.)zaprezentowa pieni ludowe: Na przy witanie", Jezdm Kociewiakiem", Dawid", Robert", Miaa baba jedna cra" i Na poegnanie". W midzycza sie byy tace, wiersze i monologi. Przygrywaa kapela kociewska. W lipcu czonkowie zespou wypo czywali w Osinach i brali udzia w Warsztatach Kociewskich doskona lc si w gwarowym przedstawianiu scenek teatralnych oraz piewie i ta-

22

KMR

cach kociewskich. Nastpnie uczestni czyli (18.09.1999 r.) w VI Przegldzie Kociewskich Zespow Folklorystycz nych ku czci Wadczyni Kociewia w Pia secznie. Zesp z wasn kapel: akor deonist - Krzysztofem Janickim i przy akompaniamencie diabelskich skrzy piec Henryka Wonickiego przedsta wi widowisko pt. Jak to na Kociewiu bywao" wedug prof. Marii Pajkowskiej-Kensik, zajmujc trzecie miejsce. Czste wyjazdy z wystpami oraz wycieczki zespou jednocz coraz bar dziej jego czonkw i s zacht dla wstpujcych. Rychawiaki" stano wi trwae ogniwo acucha zespow kociewskich, dziaajcych rwnie w Tczewie, Starogardzie, Gniewie, Pel plinie, Lubichowie, Subkowach i Pia secznie. Wszystkie razem zrzeszaj prze szo 150 czonkw, a przegldem ich prnoci i moliwoci by wsplny koncert w Pelplinie, na powitanie Jana Pawa II (6.06.1999 r.). Nastpnego roku (4.02.2000 r.) ze sp wystawi we wasnej sali kociewskie wesele wedug opracowania pani Gertrudy. W role modej pary - Anto si i Deala wcielili si Agnieszka Kosido i ukasz Zaremba. Na swojsk nut graa kapela w skadzie: Zbigniew Elwart i Krzysztof Janicki - akordeony, Daniel Biekowski - klarnet i Henryk Wonicki - diabelskie skrzypce. Insce nizacj rozpoczyna powitanie chlebem i sol powracajcej z kocioa pary mo dej, a korowd odtaczy chodzone go. Po tacach powitalnych bawili si gocie. Na stoach zastawiono jedze nie kociewskie: chleb z makiem, kapu sta gotowana, smalec ze skwarkami, maso i mid, placek drodowy z kruszonk, torty i pczki, a popijano kaw prawdziw i zboow oraz piwem. Przewijay si melodie ludowe, m.in. Na weselu kociewskim", Polka kociewska", Szybra", Chwatki oberek", Faj ny chop z niego by" i inne wesoe a skoczne kawaki". Jak na kadym weselu dodatkow dawk miechu i rozrywki sprawiy maszki" - przebie racy. W baby wcielili si Sebastian Ficerman i Monika Noga, panem mo dym by Mariusz Kos, a kominiarzem Iwona Zieliska. Byy te oczepiny" i ceremonia przyjcia obowizkw matki i gospodyni. Wrd zadowo lonych goci weselnych byli miesz kacy Rychawy oraz przedstawiciele Wojewdzkiego Orodka Kultury w Bydgoszczy, prof. Maria Pajkowska-Kensik, starosta Marzena Kempi

ska, przewodniczcy Rady Miejskiej w Nowem - Marek Somiski i wicebur mistrz Urszula Kempiska-Czerwiska. Kociewskie wesele wzbudzio szero kie zainteresowanie spoeczestwa i byo wystawiane podczas XII Woje wdzkiego Przegldu Teatrw Wiej skich i Obrzdu Ludowego w Lubiewie (16.04.2000 r.) zdobywajc III miejsce oraz szczeglne uznanie pose Barba ry Hyla-Makowskiej. Przez cay dzie (17.05.2000 r.) WDK w Rychawie ttni wesooci i odwitn atmosfer. Przybywali licz nie przedstawiciele wadz samorzdo wych i organizacji spoecznych, miejscowych oraz z wojewdztwa pomorskiego, byli czonkowie zespo w poprzednio dziaajcych, miejsco wi i z ssiednich wiosek oraz sympaty cy z rnych stron by uczci jubileusz 40-lecia dziaalnoci kulturalno-owia towej Gertrudy Wonickiej. Posta jubilatki i dokonania zespow, przez 40 lat powoywanych, angaujcych ludzi starszych, modzie i dzieci s znaczne i ponadpokoleniowe, dlatego d o c e n i o n e . Jake w y m o w n e byo przybycie jednej z najstarszych czon ki - Heleny Dominikowskiej z pra wnuczk Paulink, obecnie wystpu jc w zespole. Rang tego jubileuszu podnieli licznie przybyli przedstawi ciele wadz: Maria Sobczak, Renata Rybacka z Wojewdzkiego Orodka Kultury w Bydgoszczy, Marzena Kem piska - starosta wiecki, Marek So miski - przewodniczcy Rady Miejskiej w Nowem, Urszula Kem piska-Czerwiska - wiceburmistrz, Mirosawa Molier ze Starogardzkiego Centrum Kultury i najstarszy uczest nik, 81 -letni Teofil Watkowski z Nic poni. Nadeszy listy z yczeniami i ocen dziaalnoci pani Gertrudy, a w j e d n y m w y m o w n e sowa: To przez takich ludzi istnieje i ma si dobrze kultura ludowa, nie zapomi namy o sztuce i obyczajowoci ludo wej, wychowujemy ludzi wraliwych na pikno, tworzymy podstawy uczu patriotycznych. Pomylnie zakoczy si 2000 rok. Zesp, po zajciu III miejsca w kon kursie Wojewdzkiego Przegldu Te atrw Wiejskich i Obrzdu Ludowego w Lubiewie, wystpowa 6 maja w Pile podczas XVII Sejmiku Wiejskich Ze spow Teatralnych. We wrzeniu zesp uczestniczy w VII Przegl dzie Kociewskich Zespow Folklo rystycznych w Piasecznie zajmujc

II miejsce. Koncert muzyki, piewu i taca ludowego prowadzia Mirosa wa Molier ze Starogardu. Szczeglne znaczenie w regionie mia II Kongres Kociewski w wieciu. Kapela Rychawiakw" witaa goci, a czonkowie zespou udzielali informacji i wrczali okolicznociowe znaczki, natomiast wieczorem koncertowali w sali Spoecz nego Liceum Oglnoksztaccego. W trzecim dniu obrad uczestniczy Marszaek Sejmu, Maciej Payski. W koncercie galowym Rychawiaki" wystpiy wsplnie z zespoem ze Zble wa. 9 grudnia, podobnie jak co roku, Starogardzkie Centrum Kultury zorga nizowao IX Festiwal Koldniczy i Ob rzdu Ludowego. Wystawiony frag ment wesela kociewskiego, wedug ks. Bernarda Sychty, zaowocowa I miej scem. Szczeglnym wyrnieniem byo przygotowanie dla radia Gos" w Pel plinie i nagranie Jaseek" w trzech ak tach, opracowanych przez prof. Mari Pajkowsk-Kensik. Czas prdko upy wa wypeniany wystpami w wielu miejscowociach, podczas festynw i lokalnych uroczystoci, jak chocia by corocznie obchodzone Dni Nowe go". Byy te nagrania dla telewizji kablowej i regionalnej: gdaskiej i byd goskiej, a take udzia w wielu impre zach artystycznych i regionalnych. Kolejna uroczysto (8.11.2001 r.) przypada w pit rocznic dziaalno ci i zgromadzia blisko stu uczest nikw oraz przedstawicieli wadz samorzdowych i instytucji kultu ralnych. Dla goci i mieszkacw Rychawy udzia w biesiadzie wesel nej obrzdku kociewskiego, zapre zentowanej przez 30-osobowy ze sp by niezapomnianym przeyciem. Bya to prawdziwie artystyczna uczta ludowa, w peni tego znaczenia, gdy stoy zastawiono kociewskim jadem i piciem. By czas skadania gratulacji i ycze. Oglna wesoo i tace trwa y do pnych godzin, wiele piewa no, a szczeglnie specjalnie na t uro czysto napisan piosenk pt. Smy Rychawiaki". Nastpnym celem dziaalnoci Rychawiakw" stao si odtworze nie zapustw kociewskich. Obcho dzony tusty czwartek" (7.02.2002 r.) by biesiad ludow pt. Do Marynki na pumelki". Przypomniano pospoli ty niegdy w ostatki, zwyczaj piecze nia pczkw - zwanych pumelkami, ruchankami, grochowiankami i oparzecami - w okolicach wiecia. Mo-

KMR

23

Wkadka do nr 1 (40) stycze, luty, marzec 2003

Indeksy do bibliografii zawartociKociewskiego Magazynu Regionalnego 1986-2000

Indeks osobowy 2-4 Indeks nazw geograficznych 5 Indeks nazw wasnych 6 Indeks autorw poezji 7-8

Tczew 2003

opracowaa Katarzyna Waldecker(uzupenienie 2000 r. Roman Landowski)Abt Tadeusz, 290 Andrzejewski Aleksander, 63, 90 Babiska Zofia, 337, 344 Baczewska Alina, 682, 703 Bczkowski Konstanty, 581 Bednarczyk Jolanta, 514 Bednarz Jzef, 782 Biakowski Antoni, 29 Bieliscy, 135, 760 Bieliski Bogdan, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 516, 760, 856 Biniecka Joanna, 502 Birna Zbigniew, 771 Blaszyski Henryk, 803 Bloch Adam, 151, 223, 224, 225, 414, 761, 822 Boderek Anna, 665 Bolt Feliks, 820 Bona Bernard, 759 Borowik Monika, 657 Borzcki Ryszard, 671 Borzyszkowski Jzef, 49, 161, 590 Brejski Jan, 38 Breza Edward, 15 Brucka Irena, 321, 340, 454 Brzeziska Anna W., 105, 737 Brzoskowski Wiesaw, 196 Brzozowska-Misiewicz Ilona, 523, 604, 619, 703 Buchholz J., 210 Bukowski Andrzej, 227, 238, 653, 818 Bukowski Zygmunt, 394, 446, 476, 602, 614, 656, 667, 672, 701, 707, 724, 732 Ceynowa Jzef, 185, 390, 861 Chmielecki Kazimierz, 812 Chociszewski Jzef, 725 Chopin Fryderyk, 226, 227, 238, 246 Chrcielewski Tadeusz, 649 Chudziak Wojciech, 84 Chwalana Bolesaw, 793 Chyliska Ewa, 186 Ciechanowski Konrad, 93, 112, 121 Cielenkiewicz Stanisaw, 772 Czajka Maria, 344 Czubek Jzef Jan, 736 Elszkowska Krystyna, 172 Elszkowska-Maciejewska Aleksandra, 302 Fafiski Henryk, 167 Falkowski Edmund, 201 Faltynowski Bogusaw, 205 Fankidejski Jakub, 13 Fleming Andrzej S., 9, 196, 371, 374, 377, 379, 380, 393, 491, 722, 730 Fleming Stefan A., 143, 144, 145, 146, 153, 163, 386, 387, 388, 395 Forster Jan, 51 Frckiewicz Monika, 635 Gabryszak Zbigniew, 94, 95, 96, 97, 98, 192 Gadecki Jacek, 643 Gamuszewski Antoni, 250 Garnysz Magorzata, 814, 823 Gibas Boena, 319 Giedon Grayna, 620, 648 Giedon Jan, 474 Giedon Krzysztof, 294 Glinkowski Czesaw, 265 Gowacki Jerzy, 333, 559, 561, 757 Guch Pawe, 200 Gniewkowska Anna, 755 Gniewkowski Zbigniew, 272 Golicki Jzef, 103, 357, 358, 359, 427, 428, 430, 538, 558 Gocz Iwona, 456 Gostomska Irena, 351 Grnowicz Alojzy, 749 Grski Antoni, 404, 408, 410, 595 Grski Wawrzyniec, 792 Grabarczyk Tadeusz, 63, 90 Grzekowiak Adam, 800 Grzekowiak Franciszek, 800 Grzyb Andrzej, 150, 204, 314, 361, 363, 367, 368, 369, 372, 381, 389, 398, 402, 406, 407, 412, 473, 474, 483, 522, 553, 572, 573, 579, 583, 604, 610, 638, 639, 640, 654, 656, 681, 704, 705, 714, 721, 726, 727, 728, 729, 793, 857, 860 Grzymisaw, 232, 289 Gutenberg Jan, 189, 436 Gzella Stanisaw, 801 Haftka Mieczysaw, 268, 282 Halbe Robert, 628 Haller Jzef, 23, 24, 26, 39, 766 Haras Adam J., 470 Hardt Ryszard, 283, 284, 304 Hellwig Katarzyna, 8 Hillar Magorzata, 596, 597, 598, 702 Hillarowie, 132 Hinz Edward, 494 Hoffmann Alfons, 49 Hoppe Jerzy, 207 Ickiewicz Kazimierz, 13, 53, 54, 57, 58, 59, 60, 61, 113, 130, 141, 142, 197, 215, 216, 250, 261, 276, 335, 360, 460, 475, 477, 505, 512, 571, 764, 807 Jaboski Hiacynt, 634 Jacobson Jzef Bogdan, 14 Jacobson Wojciech, 825 Jakubik Jan, 623 Jakubus Cyryl, 805 Jan Pawe II, 745, 750, 755 Janiszewska Sabina, 432 Jankowiak Maria, 337, 344 Janowicz Bernard, 206, 411, 570, 811, 821 Jesionowski Bernard, 268

Indeks osobowy

Czyewscy, 139

Czyewski Jzef, 184 Damrot Konstanty, 767 Dbrowa-Januszewski Jerzy, 585 Dbrowska Maria, 242 Dbrowski Jan Henryk, 1, 8, 19, 28, 29 Dbrowski Ryszard, 278 Dembek Wanda, 583, 651 Demski Jerzy Henryk, 739 Denek Kazimierz, 435, 568 Dugokcki Wiesaw, 296 Dugoski Jan, 516 Domaros Marzena, 317 Dreliszak Irena, 799 Drewa Bronisaw, 608 Drzycimski Grzegorz, 34 Dudarewicz Boena, 104 Dunajski Antoni, 571 Dylkiewicz Jzef, 784, 809 Dzianisz Pawe, 226, 238 Eckert Bolesaw, 601, 611 Ejankowki Jan, 24, 32, 157, 158, 466, 490, 518

2

Kaiser Bernard, 237, 442, 566 Kalinowska Marlena, 712 Kamecki Franciszek, 600, 609, 636, 668 Kamie Elwira, 449 Kamie Wojciech, 275 Kamiska-Walkiewicz Katarzyna, 191, 592, 593, 605 Kamiski Jan, 125 Kamiski Jan A., 16, 50, 228, 232, 233, 235, 241, 242, 246, 248, 428, 429, 430, 431, 749 Kancelista Pawet, 677 Kasprowicz Boena, 264, 300 Kiedrowski Jerzy, 281, 445, 482, 485, 492, 506, 509, 617 Kirstein Wadysaw, 488 Klawikowski Jzef, 93 Klein Jan Andrzej, 136 Klim Roman, 46, 99, 100, 106, 249, 252, 279, 301, 310, 329, 331, 479, 520, 524, 525, 528, 529, 530, 738, 800, 819 Klimaszewska E., 108 Klinowska Marlena, 447, 450 Kliski Jacek, 587, 645 Kluczyska Grayna, 499 Kosiewicz Ewelina, 292 Knopp Czesaw, 23, 26, 779, 780 Kobzianka Halina, 47, 48 Koucka Angelina, 756 Koucka Wanda, 383 Komorowski Stanisaw, 798 Konopaccy, 16 Konowalski Benedykt, 681 Kopytkowski Henryk, 804 Kopytkowski Stanisaw, 804 Kosiarz Edmund, 127 Kosmowska Irena W., 86 Kostrowicki Olgierd, 147, 148, 149, 164, 309 Kowalewska Beata Maria, 462, 463, 464, 465, 752 Kowalkowski Krzysztof, 165, 166 Kozowska Aneta, 627 Kozowski Edwin R, 548 Kozowski Narcyz, 453 Krakowski Wacaw, 531, 584, 660, 666, 733 Kraziewicz Juliusz, 518 Kraziewicz Juliusz Bernard, 31, 32 Krefft Barbara, 8 Kropidowski Mirosaw, 413, 416, 417, 419, 420, 421, 422, 423, 753, 768 Kruycka-Giedon Grayna, 6, 689, 711, 719 Krzemiski Walenty, 116 Krzy Jerzy, 7 Krzyyska Teresa, 308 Kubiszewski Tadeusz, 400 Kuca Krzysztof, 110 Kuchta Henryk, 503 Kuczkowski Krzysztof, 498, 504, 570, 572, 575, 586, 594, 600, 601, 610, 612 Kuffel Stanisawa, 452 Kukier Ryszard, 101, 102 Kulas Jan, 295, 433, 855 Kuligowski R., 108 Kuakowski Zygmunt, 827 Kunert Norbert, 124 Kurlapski Kazimierz, 299 Lamek Katarzyna, 70, 71, 72, 73, 74, 188, 203, 362, 373, 375, 376, 762 Landowski Janusz, 292, 298, 746, 754, 769 Landowski Roman, 1, 3, 33, 35, 36, 51, 66, 82, 89, 107, 111, 118, 140, 152, 154, 174, 199, 208, 251, 260, 266, 267, 271, 274, 299, 329, 341, 345, 346, 365, 378, 384, 397, 425, 439, 443, 455, 487, 496, 500, 507, 532, 574, 577, 578, 579, 584, 587, 591, 602, 607, 613, 614, 616, 656, 681, 713, 731, 734, 765, 820, 859 Latopolska Helena, 644 Lemka Henryk, 445, 783, 785, 786, 787, 788, 789 Lesiski Wojciech, 479 Leny Roman, 338 Libiszewski Leon, 67, 140, 253 Linkner Tadeusz, 21, 596, 597, 598, 606, 767

Lipnicki L, 108 Lorch Mirosaw, 763 Lorys Przemysaw, 291 Lubecki Leon, 42 Lubiski Bronisaw, 117 ajming Anna, 161, 585, 718 cki Mariusz, 637, 812 kawski Tadeusz, 27 obocka-Narloch Alina, 595 Maciejewski Tadeusz, 302 Madaliski Krzysztof, 710 Magdziarz Tadeusz, 521 Majewski Jan, 594, 656, 715 Makowska Magorzata, 354, 355 Makowski Jerzy Jan, 162 Malczewska Krystyna E., 679 Malejka Antoni, 856 Maniowie, 134 Marwicz Jan Nepomucen, 752 Materna Grzegorz, 44, 52 Materna Szymon, 44, 52 Matracka Magda, 647 Matuszewski Mariusz, 425 Mering Wiesaw, 582 Mclewski Alojzy, 758 Michakiewicz Maria, 229, 230, 234, 240 Mickiewicz Adam, 217 Miernikiewicz Piotr, 716 Miesaa Marek, 560 Milewska Bogumia, 457 Milewska Monika, 684 Milewski Jzef, 14, 18, 31, 44, 45, 55, 56, 114, 115, 122, 123, 193, 219, 222, 277, 517, 519, 526, 549, 772, 808, 816 Misiorny Micha, 776, 777, 778, 781, 796 Modzelewski Ireneusz, 126, 254, 255, 256, 257, 258 Mojzykiewicz Bogdan, 247 Mrozek Jan, 775 Mrozek Zdzisaw, 20, 194, 436, 576, 611, 770, 818 Murawski Adam, 285 Nadolna Grayna, 399, 409 Nadolny Anastazy, 451 Norek Andrzej, 664 Norwid Cyprian Kamil, 571, 588 Nowak Tadeusz, 120, 155 Odyniec Wacaw, 91 Olszewska Beata, 655 Omelaniuk Anatol J., 342 Omernik Kazimierz, 116 Orowicz Mieczysaw, 187 Orowski Jan, 856 Orzeszek Monika, 674 Oska Piotr, 39 Ostoja-Lniski Wodzimierz, 478, 482 Pacholski Krzysztof, 429 Pajkowska-Kensik Maria, 236, 243, 245, 403, 427, 550, 551, 552, 554, 555, 557, 562, 563, 564, 565, 567, 723, 821 Partyka Jerzy, 486 Pasierb Janusz St., 582, 606, 609, 613 Paszut Dora, 791 Pawlina Andrzej, 418 Pepliska Katarzyna, 262, 366, 382, 385, 736, 747 Pepliski Wiktor, 545, 546 Petelski Mieczysaw, 782 Piechowska Magorzata, 68, 83, 88, 92 Piernicka Lidia, 489 Pierg Ireneusz, 239 Pietrowski Stanisaw, 183 Pillar Jan, 808 Piotr z Nowego, 30 Pobocki Hubert, 81, 209, 220, 370, 472, 547, 661, 652, 662, 699 Podlewski Stanisaw, 735 Pol Wincenty, 673 Pollak Monika, 621 Ponicki Walenty, 795 Popieliska Kamila, 675

3 '

Powalska Franciszka, 709 Prabucki Ryszard, 624 Przytua Aleksander, 270 Quella Bolesaw, 287 Rachwa Mieczysaw, 641 Radzewicz Anna, 467 Raszeja Maksymilian, 822 Redner Leon, 752 Rekowski Stanisaw, 477 Rogowski Grzegorz, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181 Rolbiecka Joanna, 8 Rosentreter Augustyn, 752 Roszak Maria, 683 Rutkowski Franciszek, 806 Sajewicz Jan, 740, 741, 742, 743 Samulewicz Adam, 293 Sarnowski Stanisaw, 259, 303 Schornak Franciszek, 807 Sedlag Anastazy, 752 Senski Roman, 573, 612, 629, 663, 706, 708 Sdzicki Franciszek, 691, 692, 693, 694, 695, 696, 697, 698 Sierecki Sawomir, 52 Sierko Stanisaw, 578, 646, 700 Sitkiewicz Jzef, 286 Skeczkowski Roman, 65 Skerka Anna, 686 Skonka Czesaw, 19, 41, 280 Skotnicka Gertruda, 589 Skwirowska Magorzata, 717 Syszewska Alicja, 25, 320, 332, 350 Sobecki Alfons, 774, 796 Sobieski Jan III, 21 Solecki Andrzej, 156, 159, 160 Solska Ewa, 315 Sosnowski Tomasz, 198 Soszyska Janina, 391, 396 Spankowski Micha, 431, 615, 685 Splett Carl Maria, 735 Spychalski Henryk, 212, 481, 750 Stachurski Jerzy, 483, 680, 681 Stangenberg Hubert Jan, 817 Staniszewska Jadwiga, 65 Staczykowski Ludwik, 269 Stasiakowa Maria, 826 Stawicki Adam, 690 Stawowy Alojzy, 473 Stefaski Walenty, 45 Stelmach Danuta, 263 Stoppa Ireneusz, 190 Sychta Bernard, 236, 549, 551, 552, 554, 555, 562, 563, 564, 590 Szalewski Jan, 6 Szaana Krystyna, 511 Szklarski A., 210 Szuman Henryk Antoni, 740, 741, 742, 743 Szwedziska Barbara, 476

Szwoch Ryszard, 27, 64, 78, 131, 202, 211, 212, 213, 214, 217, 218, 221, 330, 353, 426, 427, 428, 429, 430, 431, 444, 448, 459, 481, 488, 493, 495, 501, 533, 540, 547, 581, 599, 766, 805, 806, 810, 811, 813, 823, 825, 826, 862 liwa Jolanta, 625 liwa Marek, 30, 168, 169, 170, 171, 173, 751 liwa Marta, 289 miech Romuald, 295, 433 witosaw, 30 witalska Jadwiga, 802 Tobolski Kazimierz, 109 Tollik Jan, 856 Tollikowie, 133, 138 Treder Jerzy, 556, 569 Trzciska Helena, 817 Urbanowska Magdalena, 676 Waliski Jzef, 810 Waaszewska Helena, 392 Waaszewski Jan, 392 Warneska Monika, 306 Wakiewicz Andrzej K 539, 580 Wdzikoska Barbara, 471 Weichert Figurska Danuta, 318, 461 Weiss Zenon, 119 Weltrowski Jzef, 5, 10, 11, 85, 307, 534, 535, 536, 537 Wentowski Romuald, 497 Wespa Jan, 555, 630, 631, 632, 633, 720 Wespa Maria, 475, 815 Westphal Marcin, 10, 11 Weyssenhoff Jan, 28 Wieczorek Kazimierz, 149, 773, 797, 824 Wieczorek Leon, 797 Wieniawa-Dugoszewski Bolesaw, 824 Wietka Zbigniew, 173 Wirkus Artur, 642, 703 Wadyczanka Maria, 790 Wadyka Antoni, 790 Wadyka Lucja, 790 Wojak Tomasz, 491 Wojciech w., 277, 479 Wojciechowski Stanisaw, 33 Wojciechowski Wacaw, 244 Wrycza Jzef, 5, 85, 307 Wybicki Jzef, 15 Wyczyski-Wrzos Pawe, 575, 656, 658, 669 Wygocka Maria, 324, 326, 336, 337, 343, 344, 352 Wysmuek Iwona, 622 Zaczyski Stanisaw, 294, 316, 544, 745, 762 Zblewski Zdzisaw, 857 Zieliski Edmund, 480 Zieliski Ignacy, 576 Zikowski Jzef M., 139, 167, 182, 195, 198, 200, 204, 265, 270, 288, 299, 305, 313, 484, 515, 577, 591, 748, 768, 783, 784, 791, 794, 855 Zwara Grzegorz, 501 eromski Stefan, 306, 603 ywiecka Ewa, 424, 434, 438, 440, 441, 588

4

Indeks nazw geograficznychopracowaa Katarzyna Waldecker(uzupenienie 2000 r. Roman Landowski)Angola, 753 Bkwko, 559 Bielawki, 453 Bolesawowo, 147 Bory Tucholskie, 85, 187, 498, 590, 705 Borzechowo, 7, 141, 148-149, 797 Boe Pole, 150 Brazylia, 53, 768 Brusy, 767 Budapeszt, 756 Bydgoszcz, 84 Bytyczek, 151 Chojnice, 767 Czarna Woda (Wda), 143-146, 153, 163 Czarna Woda, 10-11, 65, 90, 152, 341, 393, 503-504, 507, 521, 595, 606-607, 610, 638, 639, 640, 793 Czarne, 145 Czarnocin, 857 Czartwko, 396 Czersk, 673 Dragacz, 318, 329, 461 Drewniaczki, 669 Dunaj, 756 Dzierno, 140 Fordon, 740-743 Gdask, 25, 40, 47-49, 226, 238, 480, 615 Gniew, 65, 119, 133, 136, 154-160, 496, 499, 804 Gniszewo, 331 Gordyn, 162 Gorzdziej, 65, 161-162, 530 Grna Grupa, 765 Grblin, 68, 83 Grudzidz, 7 Huta Kaina, 163 Jaroszewy, 130 Jastrzbie, 144, 521, 534-537 Kanada, 58-59, 61 Kasparus, 529 Kaszuby, 59, 582, 764 Kociewie, 18, 28, 64, 69, 81, 91, 99-106, 108-111, 113-115, 127-129, 151, 180, 225, 243, 277, 299, 315, 318, 322, 326-327, 334, 338, 344, 350, 353-360, 365, 413, 416-417, 419-423, 426-431, 452, 454, 470-471, 474, 479-480, 486, 490, 498, 508, 511-514, 541-542, 558-559, 574, 579, 582, 586, 606-607, 611, 651, 656, 679, 705, 707, 720, 737, 749-750, 768, 805, 810, 823 Kozowo, 226-227, 238, 246 Krakw, 50 Lignowy, 68, 88, 92 Londyn, 23, 269, 740-743 Loreto, 26 Lubiki, 746 Lubiszewo, 65, 164 d, 149 Maa Soca, 530 Mtawy, 751 Mestwinowo Las, 130 Mierzeszyn, 476 Miobdz, 165-166 Mysk, 145 Modrowo, 147 Morsk, 242 Niderlandy, 106 Novo Castro, 171 Nowa Zelandia, 57 Nowe, 30, 65, 167-182, 706 Nygut, 147 Odry, 63 Ontario, 58 Opalenie, 183-186 Osie, 187 Osiek, 141 Ostaszkw, 129 Pczewo, 188 Pelplin, 20, 65, 189-194, 389, 436, 453, 462-465, 489, 494, 532, 582, 613, 618, 739, 745, 750, 755, 758, 770 Pescu, 281 Piardkowo, 559 Piaseczno, 466, 490, 518 Pieczyska, 529 Piesienica, 132 Pinczyn, 517, 583 Polska, 35, 41, 43, 52, 235, 438, 523, 776-778, 855 Pomorskie Wojewdztwo, 34, 187 Pomorze, 3, 6, 13-14, 18, 25, 30-31, 33-34, 36-37, 40, 42, 45, 47-49, 53, 86-87, 120, 307, 391, 739, 805 Rajkowy, 137, 195 Rokitki, 524 Rokocin, 503 Rudno, 68 Rzucewo, 21 Sartowice, 50, 706 Sartowicko-Nowska Nizina, 106 Skarszewy, 65, 130, 196-198, 501 Skrcz, 65, 199 Sobowidz, 141 Swaroyn, 456 Starobielsk, 129 Starogard Gd., 2, 65, 87, 200-222, 459, 481, 493, 495, 516, 547, 810, 824-826 Starogardzki Powiat, 87, 437 Staszw, 264 Stblewo, 65 Struchawa, 616 Subkowy, 525, 530 Suchobrzenica, 529 Sulczyn, 679 Szoryca, 199 Szpgawski Las, 660, 793 liwice, 223-225, 414, 761 wiecie, 65, 226-248, 616, 763 wiecki Powiat, 432 Tczew, 8, 29, 46-48, 51, 65, 121, 124-126, 249-306, 331, 442, 445, 460, 484-485, 492, 520, 530, 588, 634, 779-780, 790, 798, 809, 819 Tczewski Powiat, 62, 82, 93, 190, 275, 291 Toru, 502 Twarda Gra, 528 USA, 54 Walichnowska Nizina, 116, 800 Waplewo, 238 Warlubie, 324, 326, 336-337, 344 Wieck, 143 Wielka Soca, 530 Wioso, 861 Wisa, 46, 72, 100, 106, 243, 249, 269, 329, 352, 644, 666, 763 Wysoka, 678 Zajczkowo, 319 Zamek Kiszewski, 142 Zblewo, 7, 307-309 Zimne Zdroje, 146, 310, 521, 738, 744, 754, 768 Ze Miso, 144 uawy Wilane, 106, 522

5

opracowaa Katarzyna Waldecker(uzupenienie 2000 r. Roman Landowski)Agora, 39 Badex, 299, 515 Batycki Uniwersytet Ludowy w Opaleniu, 186 Bank Ludowy w Gniewie, 133 Bank Spdzielczy w Starogardzie, 215-216 Batalion Obrony Narodowej Starogard, 117 Biesiada Literacka w Czarnej Wodzie, 595, 606 Burczybas, 496 Centrum Kultury w Pescu, 281 Collegium Marianum w Pelplinie, 190, 451, 462-465 Cymba, 543 Dom Kultury Kolejarza w Tczewie, 281, 290 Dom Pomocy Spoecznej w Rokocinie, 503 Dom Pomocy Spoecznej w Starogardzie Gd., 208 Dziennik Batycki, 755 Dziennik Starogardzki, 4, 338 Dziennik wiecki, 229 Europejskie Spotkania Modych, 756 Federacja Stowarzysze i Zwizkw Kociewska Wiba", 327 Festiwal Piosenki Francuskiej, 493 Gazeta Gdaska, 424, 434, 438, 440-441 Gos Osia, 187 Gos Serca Polskiego, 534-537 Gos Starogardzki, 206, 339 Gos wiecki, 230 Gminny Orodek Kultury i Sportu w Gniewie, 499 Goniec Pomorski, 338 Gregorianum, 229 Harcerska Orkiestra Dta w Tczewie, 484 Izba Tradycji Kociewia w Zajczkowie, 319 I Kongres Kociewski, 311-313, 335, 349 II Kongres Kociewski, 109, 314, 316, 322, 347-348, 542 VI Kongres Regionalny Towarzystw Kultury, 342 Katolicki Orodek Wydawniczy Veritas" w Londynie, 23, 740-743 Klub Mionikw Kociewia, 326, 343 Kociewie, 338 Kociewski Kantor Edytorski, 538-539, 544, 753 Kociewskie Porozumienie Samorzdowe, 335 Kociewskie Towarzystwo Owiatowe, 328 Kolejowa Orkiestra Dta w Tczewie, 492 Koo Mionikw Kociewia w Warlubiu, 337 Koo Przewodnikw w Tczewie, 301 Koo Terenowe nr 1 Towarzystwa Mionikw Borw Tuchol skich, 187 Komisja Pomorska, 40 Kongres Pomorski, 323 Kopiec Pisudskiego, 50 Kurkowe Bractwo Strzeleckie w Tczewie, 272 Liceum Medyczne w Tczewie, 8 Liceum Oglnoksztacce w Starogardzie, 459 Miejska Biblioteka Publiczna w Tczewie, 266, 512, 775, 795, 798, 802 Miesicznik Literacki, 781 Misyjne Zgromadzenie Sowa Boego, 765 Modraki, 489 Monitor Polski, 43 Muzeum Etnograficzne w Toruniu, 502 Muzeum Wisy w Tczewie, 46, 252, 279, 819 Muzeum Ziemi Kociewskiej, 205 I Oglnopolskie Targi Wydawnictw Regionalnych w Staszo wie, 264 Ochotnicza Stra Poarna w Tczewie, 285 Orodek Tradycji Kek Rolniczych im. J. Kraziewicza w Pia secznie, 31-32, 518 Pastwowa Szkoa Muzyczna w Tczewie, 276, 460 Piaseckie Kociewiaki, 490 Pielgrzym, 12, 17, 191, 458, 592-593, 605 Pockie Wydawnictwo Diecezjalne, 759 Pomerania, 325, 439 Pomorska Fabryka Drody w Tczewie, 278 Pomorze, 798 Powstanie listopadowe, 35, 45 Rada Ludowa Powiatowa w Gniewie, 157 Roczniki Historyczne, 47-48 Sanktuarium Maryjne w wieciu, 763 Sejm Rzeczpospolitej Polski, 855 Seminarium Duchowne w Pelplinie, 494 Sowo, 571 Spdzielnia Mieszkaniowa w Tczewie, 287 Spdzielnia Produkcyjna Ciebierowo" w Rajkowach, 195 Starogardzkie Centrum Kultury, 213, 218 Stowarzyszenie Promocji Wspczesnych Artystw Polskich Sztuk Wizualnych w Gdyni, 469 Stra Ludowa w Gniewie, 158 Stranica, 121 Szkoa Morska w Tczewie, 250 Szkoa Podstawowa im. Jzefa Czyewskiego w Opaleniu, 184 Szkoa Podstawowa w Swaroynie, 456 Szkoa Podstawowa w Warlubiu, 326, 337, 343 Szkoa Podstawowa w Zajczkowie, 319 Szkoa Polska w Piasecznie, 466 Szpital w. Elbiety w Starogardzie Gd., 208 wierki, 123 Taize, 756 Tajna Organizacja Wojskowa Gryf Pomorski", 5, 10-11, 22, 93 Tczewskie Centrum Kultury, 484 Teatralny Zesp Dziecicy Baj", 445 Towarzystwo Kupcw Samodzielnych w Starogardzie, 516 Towarzystwo Literackie im. A. Mickiewicza, 459 Towarzystwo Mionikw Ziemi Kociewskiej, 317, 330, 533, 805, 814 Towarzystwo Mionikw Ziemi Tczewskiej, 345-346, 775, 795, 798, 802, 827 Tygodnik Polski, 269 Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, 109 Uniwersytet Ludowy w Bielawkach, 453 II Warsztaty Regionalne dla Nauczycieli Kociewia, 334 Wydawnictwo Diecezjalne w Pelplinie, 532, 750 Wydawnictwo Morskie, 758 Wysze Seminarium Duchowne w Pelplinie, 582 Zakad Komunikacji Miejskiej w Tczewie, 288 Zakon Cystersw, 739, 770 Zakon Dominikanw, 261 Zakon Krzyacki, 296 Zesp do Spraw Upamitniania Etosu TOW Gryf Po morski", 22 Zesp Szk Ekonomicznych w Tczewie, 263, 588 Zesp Szk Oglnoksztaccych w Starogardzie Gd., 493, 495 Zeszyty Kociewskie, 548 Zgromadzenie Sowa Boego, 736, 765 Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie w Gdasku, 40, 356, 512 Zrzeszenie Kociewskie, 339, 806

Indeks nazw wasnych

6

opracowaa Katarzyna Waldecker(uzupenienie 2000 r. Roman Landowski)Baczewska Alina Oddanie Po latach Spacer badeski Woanie Drzewo Marzenie Oczekiwanie Tskno Kompleta Modlitwa my Zaklcie Bez tej przyjani Na poegnanie Obowizek Poza domem *** [A ja zostan] *** [Ta ziemia] Jak babie lato Jesie Id bkitni uani Choinka Domowe piwonie Gdzie cienie kosw Kiedy echo Kwitnce rzepaki List Moja jaskeczko Moja najdrosza Moje Kociewie Na przywidzkim cmentarzu Narodziny Madonny Rado W cieniu dbu 20 lutego 1920 Dzwon na roraty Gajowy Me ukochane Kociewie Pszczoy Stoi wisienka liwy Boj si ba Deszcz *** [Dae nam gry] *** [Dlaczego mio jest] *** [Jesie] *** [ycie] Duch i jawa Dwa wiaty Kiedy rozka Konfesjona Boga Modlitwa o dziecko Oczy Sowianki roziskrzone Walc z Madonn Widokwka z lata Zadziwienie *** [Soczyste licie] *** [wierczek] Kozowska Aneta Krakowski Wacaw Kancelista Pawe Hillar Magorzata Jaboski Hiacynt Jakubik Jan Kalinowska Marlena Kamecki Franciszek Burza nad jeziorem Czarna Woda - jesie Czarna Woda - lato Czarna Woda - wiosna Czarna Woda - zima

Indeks autorw poezji

Boderek Anna

Dom

Borowik Monika

Borzcki Ryszard

Kabie Kantata starogardzka Kociewie List z tucholskiego boru Nieznanemu onierzowi Ostatni dzie lata Przebudzenie cieka przez las W drodze Wiosenny wiersz Wrble Zapomnij Zioa Halbe Robert *** [Poczytalno sowa] *** [Znw wsid] Niewidomy Powstanie My z drugiej poowy XX wieku Zapach siana Batalia pod Tczewem *** [Przeciga si] *** [Soca brzegiem] Smutek Ziele i bkit Boe Narodzenie Incarnatus Koleance Kolda Monolog z Cekcyna Portret matki Wycieczka z modzie Oto wstaje nowy dzie Oto wstaje nowy dzie II Te sowa *** [jeste tak blisko] Do przyjaci moich Powitanie syna *** [Z moich snw wyniony] Las Szpgawski Mlecze znad Wisy Rodzina Jakby miejsce narodzenia Przedzimowe sny Ziemio, ty najblisza Do Ciebie Wiso ten wiersz Wisa

Brzozowska Ilona

Brzozowska-Misiewicz Ilona Bukowski Andrzej Bukowski Zygmunt

Chrcielewski Tadeusz Dembek Wanda

Kliski Jacek

Frckiewicz Monika A. Gadecki Jacek Giedon Grayna

Landowski Roman

Latopolska Helena cki Mariusz Madaliski Krzysztof Majewski Jan

Br

Osiecki grd Wieczorna refleksja Zadedykowane Kateczce Pie drozda

Grzyb Andrzej

7

Zmierzch Malczewska Krystyna E. Matracka Magda Miernikiewicz Piotr Milewska Monika Norek Andrzej Odpust w Sulczynie Pejza wiejski z Kociewia Dokd pjdziesz Piosenka niechcianej dziewczyny uawy pi Na jarmarku Prefacja *** [nie wierz] Czowiek Listopad Skerka Anna Sdzicki Franciszek Sierko Stanisaw

Szkic regionalny Ulica witopeka Wiatr zawia od pomorskich stron Chto niestnd Dobry brzeg Gniewscy garbarze Kamieniczka Rynek 15 Orze znad myna Wierzba *** [co mylisz] *** [Zapomniaam] Co ju byo Samotno

Olszewska Beata

zy

Kiedy przyjdziesz do mnie Ptaki Umaro

Orzeszek Monika

Jeszcze raz Odejcie Otwierajcie wrota Gwazdka Limeryki kongresowe Limeryki pokngresowe Wielganoc bezrobotnych Nocleg w Czersku *** *** *** *** [dom mj] [jest takie miejsce] [pdzel] [zamykam oczy]

Skwirowska Magorzata Autobiografia Jesie Jestem ycie Spankowski Micha Stachurski Jerzy Rozbieranie domu Gar wspomnie Muzykanty grajta Oj, tup-tup po pododze Dedykowane J. Wiara *** [Szczebioce jeszcze] *** [Zamknici w klatkach] Do Ciebie Trzej Krlowie U bka

Pobocki Hubert

Stawicki Adam liwa Jolanta

Pol Wincenty Pollak Monika

Popieliska Kamila

Mj Chrystus Optymizm Rumianek Zaufa mioci Wiosna *** [jake mali] *** [kiedy odejdziesz] *** [skd czerpa ciepo] Czekanie Drzewa Lenistwo Niepokj Pory roku *** [lato odchodzi] *** [na jakim to bruku] Epitafium Kamienne Krgi Kapliczka w Sartowicach Lena chwila List II Listopad Nowe

Urbanowska Magdalen;i Niczym deszcz w upalny dzie Ostrzeenie Wespa Jan Ballada Jana Wespy: Koli zaprzg Ballady Jana Wespy: Franek ji Franka Ballady Jana Wespy: 0 jelaniu zes Jelania Ballady Jana Wespy: Srylowskie przigody Czowiekiem... Niedomwienie Pamici matki... Strach Chciabym by przysza Kochanka Koci nad Wierzyc Orka W Drewniaczkach cigle straszy Wz Drzymay niwo *** [ju prawie zapomniaam] *** [pojawie si w moim yciu] *** [Wieczorem]

Powalska Franciszka Prabucki Ryszard

Wirkus Artur

Rachwa Mieczysaw

Wrzos-Wyczyski Pawe

Roszak Maria Senski Roman

Wysmuek Iwona Zagdan Justyna

Sen

8

dzi artyci-amatorzy przedstawili ro dzin kociewsk w ten zapustny wie czr. Matka Marynka piecze pumelki, a jedna z crek siedzi przy kierzance i robi maso. Caa liczna rodzina przy stole gawdzi w oczekiwaniu na wie czerz. Tajemniczo tego wieczoru ma swoj ludow tradycj i nie dziwi przybycie przebieracw. Kolacja skada si z bigosu, smalcu ze skwar kami, chleba i kawy zboowej. Po tem nadszed czas na pumelki z nie spodziank i kaw prawdziw lub herbat. Podano rwnie napoje chodzce oraz piwo. Ogln weso o sprawia dopiero kapela w ska dzie: Krzysztof Janicki, Zbigniew Elwart i Henryk Wonicki. Zesp omiu par tanecznych przedstawi tupanego" ze wszystkimi figurami i najmodsz, dwuletni Kociewiank - wnuczk Gertrudy Wonickiej. Taczono na melodie ludowe: Kosi, kosi...", Po czamu...", eby ty knapie..." i To je szneptuch...", a w mi dzyczasie kapela graa polki bie siadne z przypiewkami. Wesoy piew i oglna zabawa udzielia si wszystkim. W dziecicej zabawie Mam chusteczk, mam jedwab n..." brali udzia rwnie doroli. Po tylu latach dziaalnoci Ger trudy Wonickiej w Rychawie obu dziy si wspomnienia i refleksje u wielu byych czonkw rnych zespow, rozproszonych dzisiaj po caym kraju, a nawet mieszkajcych za granic. Potrzeba ta zrodzia spo tkania koleeskie, ktre zapoczt kowali absolwenci szkoy w Rycha wie - rocznika 1962. Byo wiele wspomnie i sympatycznych poga wdek wzbogaconych moliwoci przegldania obszernej kronikar skiej dokumentacji. Bardzo mie spo tkanie wspomnieniowe przy wie cach odbyo si 17 kwietnia 2002 roku. Okazj ku temu byo wydanie w Grudzidzu Wierszy i poezji wy branej" oraz Zotych myli" autor stwa Feliksa Hinza, byego kierow nika szkoy w Rychawie, przez syna autora - Czesawa i przekazanie de dykowanych egzemplarzy pastwu Gertrudzie i Henrykowi Woni ckim. Wiejski Dom Kultury w Rychawie dziaa w strukturze organizacyjnej Centrum Kultury ZAMEK w Nowem i uczestniczy w oprawie artystycznej wielu uroczystoci, szczeglnie o cha rakterze regionalnym. W przedwi-

tecznej atmosferze (12.12.2002 r.) ob chodzono kolejny Dzie Kociewski. Uroczysto zaszczycia swoj obecnoci Irena Bracka - prezes Kociewskiego Towarzystwa Owia towego w Tczewie. Przygotowaa wykad o roli literatury i czasopism regionalnych w subie spoeczno ci lokalnej. Natomiast Kociewski Kantor Edytorski uruchomi sto isko, prezentujce dorobek wydaw niczy, umoliwiajc publicznoci szeroki wybr publikacji i udane za kupy. Spotkania uatrakcyjniy wy stpy artystyczne zespow dzieci cych i modzieowych. Skupione wok teatru lalek i cieni Baniowy wiat" pod kierownictwem Stefana Giedona przedstawiy w gwarze kociewskiej bajk ludow Bernarda Janowicza O kozie rogaty", a zesp Rychawiaki" przedstawi przygo towane przez pani Gertrud pieni, tace i zwyczaje ludu kociewskiego. Miym akcentem uroczystoci byo wrczenie dyplomw i nagrd zwycizcom VIII Turnieju Wiedzy o Nowem i Kociewiu. Z rk dyrek tora Andrzeja Gapa i wiceburmistrz Urszuli Kempiskiej-Czerwiskiej otrzymay je uczennice Szkoy Pod stawowej w Rychawie: Dominika Sikora, Magdalena Olkowska i Mar tyna Judziska; gimnazjalici: Rado saw Tomasz Kos, Sylwia Szambowska, Ra Piecuch, Mariusz Kos i Aleksandra Moczyska oraz lice alici Rafa Openkowski i Micha Dworacki. Poznanie obrzdowoci daw nych czasw dopenia wystawa przedmiotw codziennego uytku, ze branych przez Stanisawa Podraz oraz rzeby ludowego artysty z Wiel kiego Komorska - Jana Weremi, pre zentowana w galerii zamkowej. Tradycyjnie uczestnicy spotka nia zostali poczstowani pczkami wypieczonymi wedug kociewskie go przepisu na ruchanki z yki" i chwalili ich wymienity smak. Zamykam ten przegld dokona dziaalnoci na niwie kultury i zacho wania obrzdowoci kociewskiej Ger trudy Wonickiej i czonkw zespou Rychawiaki". Niech stanowi on swoiste podzikowanie za poniesio ne trudy, a yczenia dalszych sukce sw i rozwoju dziaalnoci artystycz nej niech bd wyrazem wdzicznoci usatysfakcjonowanej spoecznoci Kociewia. {

Z nasiej pkiOpr. M. Roland

Brucka Irena, Jak na Ciebie czeka am, ilustracje Daria Selke-Bonna. WDP Bernardinum" Pelplin 2002, s. 16, form. 16,5 x 23,5 cm.

K

D

sieczka Ireny Brackiej, to jakby dwugos matki i crecz ki, dlatego wanie rzecz caa skada si tylko z dwch tekstw. Pierwszy wiersz Jak na Ciebie cze kaam" opowiedziany przez matk od powiada na pytanie: skd si bior dzieci? Wiersz napisany w pierwszej osobie, adresowany do creczki, wiad czy o tym, e autorka wykorzystaa w nim wasne dowiadczenia matki, po tem babci i pedagoga. Wiersz drugi Z mam do przed szkola" jest jakby odwrceniem sytu acji. Tekst napisany te w pierwszej osobie, pochodzi od tej narodzonej ju kilkuletniej fasolki", dzikujcej za dane jej ycie i dar monoci poznawa nia i podziwiania wiata. Publikacja posiada wszelkie walory ksieczki literacko-dydaktycznej, sta rannie wydanej i piknie ilustrowanej. Winna ona znale swoich odbiorcw, zarwno wrd tych najmodszych czy telnikw jak i matek, gono czytajcych te wiersze swoim dzieciom. oczekalimy si rzetelnego za pisu ycia i pracy Czesawa Glinkowskiego, ktry przez wiele lat w kocowym okresie Polski Ludowej by prezydentem miasta Tczewa. Po opisie ycia i pracy nauczyciela w szkole nastpuj rozdziay rejestruj ce dziaalno autora na stanowisku dyrektora Zespou Szk Zawodo wych CR Samopomoc Chopska". Drugi, obszerny rozdzia to Zapi ski z lat prezydentury, od 1977 roku do 1990. Czesaw Glinkowski dzieli si

26

MARIA PAJKOWSKA-KENSIK

Pamici mojego ProfesoraProfesor dr hab. Bogusaw Kreja by moim Mistrzem. To On nauczy mnie Kociewia, zwrci uwag na Przysiersk, nazw miejscowoci z kracw Kociewia, wpisan w mj indeks podczas studiw na Uniwersytecie Gdaskim. Dziki Niemu zacza si moja najwiksza yciowa - naukowa przygoda. Na przepenione ju seminarium magisterskie przyj mnie, bo miaam dobre oceny z przedmiotw jzykoznawczych. Pamitam, e kiedy przynis numer Pomeranii" i powiedzia, e Kaszubi to maj nawet takie dobre czasopismo. Mwi te o ks. Bernardzie Sychcie, co byo du zacht do bliszego poznania regionu, o ktrym wtedy niewiele wiedziaam, bo w szkoach nie byo jeszcze edukacji regionalnej, a z domu rodzinnego wyniosam tosamo oglnopomorsk. Profesor B. Kreja by Kociewiakiem i pewnie dlatego zaproponowa mi w dniu egzaminu magisterskiego studia doktoranckie, a pniej temat rozprawy doktorskiej - Stowotwrstwo gwary kociewskiej. Sowotwrstwo wspczesnej polszczyzny byo przez lata ulubion dziedzin Jego bada i publikacji naukowych. Podczas moich zaj na Akademii Bydgoskiej im. Kazimierza Wielkiego z zadowoleniem znajduj w podrcznikach liczne odwoania do propozycji i ustale Profesora. Mwi mi one wicej ni studentom... Dorobek Profesora jest ogromny, bibliografia Jego prac do 2000 roku obejmuje 332 pozycje, w tym 11 ksiek (jak podano w Jzyku Polskim LXXXI, 2001). Wydana w 1996 roku obszerna publikacja pt. Z zagadnie sowotwrstwa polskiego wskazuje na gwny kierunek Jego bada. Mia te zawsze serce dla Kociewia. Do przykadw z gwar kociewskich odwoywa si w swoich drobiazgach sowotwrczych", ktre ukazyway si w czasopimie Jzyk Polski. Nazewnictwo naszego regionu wypenio publikacj - Nazwy miejscowe na Kociewiu, w duym stopniu obecne jest te w ksice Ksiga nazwisk Ziemi Gdaskiej (Gdask 1998). Profesor przez wiele lat mieszka w Starogardzie Gdaskim, wic zapewne Ryszard Szwoch przygotowuje ju (jak zawsze pieczoowicie) opracowanie ycia i dziaalnoci wybitnego mieszkaca stoecznego kociewskiego grodu. Ja mog wspomina, dzikowa za wskazanie kociewskiej drogi, za wiato wiedzy, za dobry przykad. Zachcona przez Profesora trafiam po doktoracie do Bydgoszczy (wtedy do WSP) i na swoich seminariach magisterskich w duym stopniu przejam Jego wzory - wsplne szukanie bliskiego tematu, wypoyczanie ksiek, korespondencja z magistrantami, bezporednio, yczliwo. W pamici pozostanie mi rado Profesora, gdy na seminarium doktoranckim odkryam dla Kociewia" ekspresywny formant -n (por. limn, Kazin). Serdeczno, ale i krytycyzm Profesora zobowizyway, by nie stan w miejscu. Do osb bardzo znaczcych na mojej drodze w gr" musz tu wymieni p. prof. Huberta Grnowicza (by recenzentem mojej pracy magisterskiej i doktorskiej; z powiza rodzinnych bliskie byo mu te Kociewie) oraz wybitnego Kaszub, prof. dra hab. Edwarda Brez, bez ktrego mniej owocne byoby nasze poruszanie si na regionalnych Steckach. Dziki wspomnianym osobom doczekaam si gratulacji po kolokwium i wykadzie habilitacyjnym, szczeglnie serdecznych wanie od Prof. B. Krei, recenzenta mojego dorobku. Potem, jako pierwszy, jeszcze przed pisemn decyzj Centralnej Komisji Kwalifikacyjnej, przekaza mi telefonicznie radosn nowin, e w Warszawie wszystko zatwierdzono. Przy okazji wspomnia, e powinnimy dla Kociewia pracowa dalej, planowa spotkanie regionalne w rodzinnym Osieku. Mnie zobowizywa do kociewskiego sownika. Jesieni biecego roku odbdzie si konferencja powicona gwarom kociewskim. Profesor B. Kreja mia wygosi referat. I tak staam si spadkobierczyni Jego nadziei. Osiek, sownik - mylaam w styczniowy dzie 2003 roku na zanieonym oliwskim cmentarzu. Podczas mszy aobnej ks. biskup przypomnia, e do Dziecitka przyszli Mdrcy, a tym razem 6 stycznia (w dzie Trzech Krli) staje z nami przed Panem czowiek nauki - Profesor. Wielkie jest dzieo mojego Mistrza, ale przecie nieukoczone - szukaam nadziei... 26 grudnia 2002 roku zmar prof. Bogusawn Kreja, urodzony w 1931 roku na Kociewiu, wybitnyjzykoznawca. Po studiach na Katolickim Uniwersytecie Lu belskim pracowa w Krakowie i Poznaniu. Na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza Bogusaw Kreja si doktoryzowa i habilitowa. Potem na stae zwiza si z Gdaskim i jego uniwersytetem. Jest autorem ponad 330 publikacji nauko wych, w tym kilkunastu ksiek, gwnie o te matyce sowotwrczej. W swoich badaniach nie pomin rodzin nej ziemi kociewskiej. Powszechnie znane s: O nazwach miejscowoci na Kociewiu, Nazwy miejscowe Kociewia i okolic" czy O nazwie Kociewie".

Glinkowski Czesaw, ycie Tczewem pisane. Refleksje dugoletniego prezyden ta miasta. Kociewski Kantor Edytorski i Towarzystwo Mionikw Ziemi Tczew skiej 2002, nakad 1000 egz., s. 216, form. 14,5 x 20,5 cm, ilustr., tab., dokum. take wspomnieniami o ludziach, kt rzy na trwae pozostali w jego pamici. W Aneksie za wymienia waniej sze dokumenty mwice o rozwoju miasta. Interesujcy jest take ostatni rozdzia Z amw czasopism.

K

ociewiu przybya kolejna ksi ka dajca w miar pen wiedz o dziejach parafii i wsi Konarzyny. Au tor ks. Tadeusz Knut, jak stwierdzi to w swojej Przedmowie Biskup Pelpliski, na serio przej si (...) zacht, aeby duszpasterze zostawili po sobie take uporzdkowane dzieje swojej parafii. Samej historii w ksice jest naj mniej, wicej sylwetek proboszczw i wyimkw z kroniki parafialnej, s te wspomnienia innych ksiy pocho dzcych z tej parafii. Ksika jest potrzebna, wzbogaca bowiem orientacj w bogatych dziejach

Ks. Knut Tadeusz, Zarys dziejw pa rafii Konarzyny k. Zblewa, WDP Bernardinum" Pelplin 2003, s. 240, form. 14,5 x 20,5 cm., ilustr. 101, bibl.

KMR

27

Szkoa, jako instytucja, powinna by otwarta na wszelkie treci, zwizane z ksztaceniem i wychowaniem modego pokolenia. W dobie atwego przenikania si kultur i integracji z innymi krajami Europy wane staje si wracanie do swoich korzeni, czyli powrt do rde kultury regionalnej. Przekazywanie dziedzictwa kulturowego powinno odbywa si od wczesnego dziecistwa, na kadym etapie edukacji. Dziedzictwo kulturowe wasnego ro dowiska jest nonikiem wielu cennych wartoci, ktre umoliwiaj czowiekowi jego wszechstronny rozwj. Edu kacja regionalna jest take niezwykle wana dla poznania wasnej tosamoci, przynalenoci kulturowej, histo rycznej, etnicznej i narodowej. Patriotyzmu trzeba i mona si uczy, mona go ksztatowa w modych ludziach poprzez rozbudzanie mioci do maych ojczyzn". Edukacja regionalna suy przekazywaniu wielu celw ksztatujcych konkretn wiedz z zakresu historii, jzyka, plastyki, muzyki oraz zagadnie zwizanych z kultur wasnego rodowiska, tradycjami i obrzdami zamieszkiwanego regionu, a take przekazywaniu wiedzy o przodkach i twrcach ludowych. Tak naprawd szkoa w duej mierze powinna pomc odpowiedzie modemu czowiekowi na pytania: Kim jest?", Jaki jest jego rodowd?", Skd si wywodzi?", W co wyposayli go przodkowie?". Jest to niezwykle wany krg

U

schyku ubiegego 2002 roku w Szkole Podstawowej nr 12 w Tczewie gocili czonkowie Kapeli Kociewskiej" ze Starogardu Gdaskiego. Byo to ju czwarte spotkanie naszych uczniw z jej przedstawicielami. Trady cyjnie bowiem Mirosawa Molier i Grzegorz Oller, prowadz cy zesp, przyjedaj do SP nr 12 na moje zaproszenie. Dotychczas uczniowie zapoznali si ze zwyczajami i ob rzdami zwizanymi z obchodzeniem wit Boego Naro dzenia i nocy witojaskiej na Kociewiu, poznajc w ten sposb nie tylko dawne zwyczaje, ale take strj ludowy, frantwki - przypiewki, gwar kociewsk oraz zabawy i ele menty tacw kociewskich. 18. grudnia 2002 roku czonkowie kapeli (w ich gronie znaleli si modzi ludzie, uczniowie starogardzkich szk rednich) przedstawili program powicony obyczajom andrzejkowym na Kociewiu. Lekcj poprowadzia Mirosa wa Molier, rozpoczynajc j staropolskim Niech bandzie pochwalony Jezus Chrystus". Nastpnie w sposb bar dzo obrazowy opowiadaa jak dawniej pupy (dziewczta) i knapy (chopcy) witowali andrzejki. I tak uczniowie dowiedzieli si, e w wigili w. Andrze ja, a czasem take i dnia nastpnego, ktremu wity pa tronuje, modzie wrya sobie o mioci i maestwie. Najbardziej znan i najczciej stosowan wrb pod czas andrzejkowych spotka byo lanie wosku na wod. Wrba ta polegaa na interpretacji ksztatu zastygej w zim nej wodzie masy woskowej. Pani Mirosawa uwiadomia uczniom, e jeli figurka woskowa przypominaa posta ko guta lub kury, to nie bya to wrba pomylna. W stawianiu kabay o mioci i maestwie uywano rnych przedmio tw. Bardzo popularna bya wrba polegajca na rzucaniu przez rami butw z lewej nogi lub ustawianiu ich rzdem i przestawianiu kolejno w kierunku drzwi. Dziewczyna, ktrej bucik upad najbliej drzwi lub - przestawiany -jako pierw szy dotkn swym czubkiem progu, moga liczy na zawarcie maestwa szybciej ni pozostae koleanki. Innym rodzajem wrby byo obieranie jabka ze skr ki. T najdusz dziewczta rzucay za siebie. Z ksztatu uoonej skrki odczytyway liter alfabetu, czyli inicja imienia przyszego ma. Kiedy emocje sigay zenitu, pani Molier przeprowadzia jedn z wrb andrzejkowych. Po prosia kilka dziewczt o wystpienie na rodek stowki, gdzie odbywao si spotkanie z kapel. Uczennice bardzo chtnie wziy udzia we wsplnej zabawie. Ochotniczki

ustawiy si w szeregu i z niecierpliwoci oczekiway na dalszy cig wydarze. Wwczas wylosoway kar teczki z imionami mskimi. Ile byo miechu, gdy okazao si, e wrd wylosowanych imion chopcw byli Kamirz, Anto, Wadzio czy Zyga. W taki sposb wryy sobie niegdysiejsze kociewianki, chcc pozna imi tego jedy nego. Potem umieszczay wylosowane kartki pod podusz k, by rankiem nastpnego dnia dowiedzie si, jakie imi bdzie mia przyszy m. Podobnie wryli sobie chop cy w wigili w. Katarzyny, chcc dowiedzie si, jakie imi bdzie miaa ich przysza maonka. Do uczestnic twa w tej kabale pani Molier zachcia kilku chopcw. Ci, podobnie jak dziewczta, wietnie si bawili. Wyloso wawszy kartki z imionami potencjalnych kandydatek na on i odczytawszy je na forum, bardzo rozbawili publicz no. Imiona eskie, takie jak: Andzia, Walerka, Antosia, Kazia czy Helcia wzbudziy szczery miech wrd zgro madzonych uczniw. Podczas andrzejkowych wieczorw dziewczta i chopcy popisywali si piewem i tacem. Radosnym spotkaniom towarzyszyy frantwki (przypiewki). I tak na przykad mg to by Szyber" - frantwka piewana przez pupy z kapeli, mwica o chopaku, ktry szed na zabaw w podartych butach. Knapy nie byli duni i w odpowiedzi na przypiewki dziewczt intonowali frantwk o ...dziew czynie co miaa brudne gyry... Oprcz popisw wokal nych panny zaprezentoway take zdolnoci taneczne, a ka walerowie sw sprawno fizyczn. Dziewczta pokazay tzw. Koomajki", czyli specjalne kroki taneczne z podsko kami i obrotami. Uczestnicy spotkania mogli si przeko na, e nie by to atwy ukad choreograficzny. Kilka uczen nic zataczyo Koomajki", naladujc czonkinie kapeli z nieukrywan trudnoci. Mska cz widowni take miaa okazj wykaza si sprawnoci fizyczn. Poproszeni na scen ochotnicy pr bowali wykona Polk z kijami", czyli tace na szpytach (nogach) w ukadzie kwadratu. Widowni bardzo podobay si te popisy, a wykonawcw nagrodzono gromkim klepa niem (oklaskami). Koczc spotkanie, prowadzca Mirosawa Molier, nawizaa do wit Boego Narodzenia. Kapela przypo mniaa kold piewan w gwarze kociewskiej Zadrao, runo". I takim witecznym akcentem zakoczono spo tkanie z Kapel Kociewsk" ze Starogardu Gdaskiego.

KMR

29

KRZYSZTOF ZIELISKI

Towarzystwo Mionikw Miasta Tczewa13 grudnia 1936 roku zebraa si w sali posiedze Zarzdu Miejskiego w Tcze wie grupa okoo pidziesiciu osb, ktre pragny w szczeglny sposb zadba o pikno swojego miasta i kt re chciay otoczy je troskliw opiek. Nikt ich nie zmusza i nikt gorliwie nie namawia do pracy na rzecz upiksza nia miasta. Nie mona byo uzyska dla siebie z tej dziaalnoci jakich nad zwyczajnych korzyci. Mimo tego chtnych do dziaania byo wielu, a je dynym, cho pierwszorzdnym zy skiem byo coraz pikniejsze, bardziej zadbane i bardziej przyjazne dla swo ich obywateli miasto. Wiosna 1920 roku bya pocztkiem II Rzeczypospolitej na Pomorzu, a tym samym w Tczewie. Polacy, ktrych na pocztku lat dwudziestych byo w Tczewie okoo 60 %, znowu po pra wie 150 latach zaczli decydowa o swoim kilkusetletnim miecie. 30 stycznia 1920 roku Bkitna ar mia" wkroczya do Tczewa, ktry zna laz si w obrbie granic II Rzeczypo spolitej1. Po euforii spowodowanej tym faktem, dla mieszkacw nadchodzi okres zwykego ycia. Od nich w duej mierze zaleao, w jakim miecie bd y, jak ono bdzie wyglda. Pracy by ogrom, a na rozwizanie czekay liczne problemy ekonomiczne, spo eczne i polityczne. Tczew w 1921 roku liczy ponad 16 tys. mieszkacw, liczba ta wzrosa w 1939 roku do ponad 25 tys.2. Ogl nie znane jest due znaczenie Tczewa jako orodka transportu, zarwno ko lejowego jak i rzecznego3. Miasto cz sto wspominane jest jako siedziba pierwszej Szkoy Morskiej4, czy rze czywiste miejsce wybuchu drugiej wojny wiatowej5. Pierwszym burmistrzem Tczewa w II Rzeczypospolitej zosta Wady saw Orcholski, a po nim funkcj t penili kolejno: Stanisaw Gsowski, W dniu Stefan Wojczyski, Karol Hempel i Wiktor Jagalski. W Tczewie reprezen towani byli zwolennicy wielu partii dziaajcych na polskiej scenie poli tycznej, byy te partie skupiajce mniejszoci narodowe, przede wszyst kim niemieck. Szeroka bya te dzia alno rnych organizacji, sto warzysze, zwizkw mniejszoci na rodowych, ale przede wszystkim dua liczba organizacji polskich6. Celem niniejszej pracy jest, w mia r moliwoci, dogbne przedstawie nie dziaalnoci jednej z organizacji powoanej przez mieszkacw Tczewa - Towarzystwa Mionikw Miasta Tczewa. Zanim jednak przejdziemy do wydarze zwizanych z dziaalnoci wyej wymienionego towarzystwa, naley wspomnie, jaki by pocztek tego typu aktywnoci w Tczewie. Gdy w XIX wieku rewolucja prze mysowa i jej negatywne skutki byy coraz wyraniej zauwaalne, znaleli si ludzie, ktrzy dostrzegali te po trzeb ratowania i zachowania miejsc gdzie ziele jest i cisza"7. W Tczewie pocztki przemylanej dziaalnoci na rzecz zieleni miejskiej byy skromne i bya to inicjatywa prywatna. Szcze glnie zasuony dla tego zagadnie nia w Tczewie by fabrykant Willy Muscate. To on, wsplnie z innymi, min. Preussem i Schefflerem, 28 marca 1889 roku by zaoycielem Towarzystwa Upikszania (Verschnerungsverein)8. Najwaniejszym przedsiwziciem towarzystwa byo zorganizowanie ka waka zieleni i ciszy niedaleko centrum miasta. Dziaania zaoycieli byy na pocztku nie w peni usankcjonowa ne pozwoleniem wadz miejskich, co sprzeczne jest z powszechnym stereo typem o niemieckiej praworzdnoci. Skoro wadze postawione zostay przed faktem prywatnej, samowolnej inicjatywy, to w 1899 roku, cho nie bez oporu, magistrat udzieli pozwole nia na powstanie i rozwj parku9. Od

1910 roku nazwa tego zaktka ciszy i zieleni brzmiaa Park Miejski Cesarza Wilhelma w Tczewie (Keiser Wilhelm 10 Park) . Prowadzona przez Towarzy stwo Upikszania prna dziaalno spowodowaa, e obraz miasta zmie nia si na korzy. Zachowane pro tokoy (18 protokow z lat 1900-1918) z corocznych zebra Towarzystwa Upikszania wiadcz o wielotorowej dziaalnoci jego czonkw na rzecz ewolucji wizerunku miasta. Nawet lata Wielkiej Wojny nie zahamoway prac, ostatnie Walne Zebranie odbyo si 11 21 czerwca 1918 roku . W czasach II Rzeczypospolitej prbowano kon tynuowa dziaalno Towarzystwa Upikszania Miasta. W 1929 roku pod jto nieudan prb wskrzeszenia takiego stowarzyszenia. Jak pisano wyej, w niedziel 00 13 grudnia 1936 roku o godzinie 13 w sali posiedze Zarzdu Miejskie go w Tczewie odbyo si zebranie konstytucyjne Towarzystwa Mio nikw Miasta Tczewa Obecnych [byo] okoo 50 osb reprezentujcych miejscowe wadze, urzdy i wszystkie warstwy spoeczestwa"12. W sowie wstpnym burmistrz Wiktor Jagalski uzasadni potrzeb istnienia takiego towarzystwa. Odnowione Towarzystwo Upik szania Miasta Tczewa nawizywa miao niejako do Verschnerungsverein z 1889 roku. Na tym pierwszym zebraniu odczytali te swoje referaty gocie z Torunia: dr in. Goetz - referat Miasto - ogrd" i in. Toczek - refe rat Zaoenia urbanistyczne miasta Tczewa"13. Uchwalono Statut Mionikw Miasta Tczewa. Na zebraniu 13 grudnia 1936 roku jednogonie wybrano te za rzd Towarzystwa. Przewodniczcym zosta burmistrz W. Jagalski, czonka mi pierwszego zarzdu byli: radca Lizo, dr Korpolewski, P. Pieowski, in. Radziejewski, dr Rediger, in. Sta ko, dr Zwierzaski, prof. mijewski. Funkcje zastpcw mieli peni dok torowa Korpolewska, dr in. Niewia domski, P. Sawiski, P. Somka, dr Wglewski. Ustalono te skad Komitetu Rewizyjnego - czonkowie: dyr. Dominowski, P. Kuhn, dyr. Ciesielski i ich zastpcy: P. Dzicioowski, P. Gaj i P. Nowak14. Taki stan rzeczy nie trwa jednak zbyt dugo, gdy ju na zebra niu zarzdu dnia 27 stycznia 1937 roku wybrano nowy zarzd. Zapewne, aby dziaa sprawniej, w jego skad weszo tylko sze osb. Prezesem - przewod niczcym pozosta burmistrz Jagalski.

30

KMR

Do cisego zarzdu wchodzio jesz cze dwch wiceprezesw, sekretarz 15 i jego zastpca oraz skarbnik . Rwnie na tym spotkaniu wyo niono trzy sekcje: propagandow, konkursow i rejonow. Cae miasto podzielono bowiem na osiem rejonw, nad ktrymi piecz mieli sprawowa wyznaczeni czonkowie Towarzy stwa. Rejon pierwszy obejmowa obszar Parku Miejskiego, rejon dru gi to teren pomidzy ulic Kota ja, Czyykowsk, 30 Stycznia, Skar szewsk i wzdu toru kolejowego do poudniowej wczesnej granicy miasta. Rejon trzeci to rdmiecie, czwarty - pomidzy ulic Gdask, torem kolejowym, zachodni i pou dniow wczesn granic miasta. Rejon pity obejmowa obszar mi dzy ulic Gdask a Wis, szsty - te reny nad Wis, sidmy, tzw. tereny woj 16 skowe, a smy, tzw. tereny kolejowe . Zmiana zarzdu nastpia zgodnie ze statutem na Walnym Zebraniu 10 czerwca 1938 roku. Na stanowisku prezesa pozosta burmistrz Jagalski, wiceprezesami zostali radca Lizo i Jan Pieowski, sekretarzem pozostaa dok torowa Korpolewska. Zastpowa mia j Tadeusz Przyby. Funkcj skarb nika powierzono P. Radziszewskiemu, a przewodniczcymi sekcji konkurso wej i obwodowej byli P. Bkowska i wi ceprezes Lizo 17 . Ostatnie Walne Ze branie (trzecie w okresie dziaalnoci Towarzystwa) zaplanowano na dzie 29 marca 1939 roku. Udzielono wtedy absolutorium ustpujcemu zarzdo wi, lecz wybr nowego odoono do nastpnego zebrania. Zdaje si, e nie odbyo si ju ono, bowiem ostatnie niestaranne zapiski w protokolarzu po chodz z 29 marca 1939 roku 18 . W Archiwum Pastwowym w Gdasku znajduj si zachowane protokoy z zebra Zarzdu. Wedug tych danych kolejne ze brania wadz Towarzystwa Mionikw Miasta Tczewa odbyway si 27 stycz nia 1937 roku, 19 kwietnia 1937 roku, 7 marca 1938 roku, 22 listopada 1938 roku oraz 15 marca 1939 roku". Z uwa gi na to, e Towarzystwo nie posiadao wasnej siedziby, zebrania odbyway si w sali posiedze Rady Miejskiej ub w gabinecie burmistrza. Cho Towarzystwo ukonstytuowa o si 13 grudnia 1936 roku i wtedy ju Walne Zebranie przyjo statut, to za istniay stan trzeba byo te uregulo wa prawnie. Dopiero w lutym 1937 roku wysano do Urzdu Wojewdz kiego w Toruniu pismo podpisane

przez 15 czonkw Towarzystwa. Pi smo to zawierao prob o zarejestro wanie Towarzystwa Mionikw Mia sta Tczewa. Postulaty takie zgodne byy z artykuem 21 rozporzdzenia o stowarzyszeniach z dnia 27 padzier 20 nika 1932 roku . Przesano te w za czeniu projekt statutu. Decyzj Woje wody Pomorskiego z dnia 11 maja 1937 roku wpisano do rejestru sto warzysze i zwizkw Urzdu Wo jewdztwa Pomorskiego pod nume rem 831 Towarzystwo Mionikw 21 Miasta Tczewa . Statut Towarzystwa, ktrego pro jekt zaakceptowa swoj decyzj Wo jewoda, skada si z 21 paragrafw. Przedstawiono w nim cele dziaalno ci Towarzystwa kadc szczeglny nacisk na rozwj i podniesienie mia sta Tczewa pod wzgldem zdrowot 22 nym i estetycznym" . Towarzystwo miao propagowa estetyk, higien wrd mieszkacw, zakada i utrzy mywa skwery, kwietniki i inicjowa obsadzanie ulic drzewami. Innym ce lem byo popieranie rozwoju turysty ki na terenie miasta. Towarzystwo miao utrzymywa si ze skadek czonkowskich (skad ka czonkowska wynosia najczciej 0,10 z miesicznie), z ofiar instytucji i osb prywatnych oraz rnych przed siwzi urzdzanych przez Towarzy stwo. Organami Towarzystwa byy Walne Zebrania (odbywajce si raz do roku) oraz Zarzd i Komisja Rewi zyjna. W skad Towarzystwa Mionikw Miasta Tczewa wchodzi mieli czon kowie czynni, zobowizani do opaca nia ustalonej skadki miesicznej i do udziau w inicjatywach Towarzystwa oraz czonkowie honorowi. Nowych czonkw przyjmowa Zarzd wasn decyzj zwyk wikszoci gosw. Zachowao si do naszych czasw okoo 60 deklaracji wstpienia w sze regi czonkw Towarzystwa Mioni kw Miasta Tczewa 23 . Jednak naley przypuszcza, i nigdy jednoczenie Towarzystwo nie posiadao tylu czon kw. Byo ich z reguy okoo 30-4024. Wrd nich znajdujemy kupcw, ban kowcw, lekarzy, nauczycieli, rze mielnikw, kolejarzy, emerytw itd. Ciekawostk jest to, e pierwszym czonkiem dziki zbiegowi okoliczno ci, zosta proboszcz parafii Podwy szenia Krzya witego, ks. Alek sander Kupczyski. Ksidz Kupczyski dnia 9 grud nia 1936 roku otrzyma zaproszenie na zebranie konstytucyjne, zaplanowane

na 13 grudnia 1936 roku . Wiadomo, i bya to niedziela i z tego pewnie wzgldu proboszcz dnia 11 grudnia 1936 roku da odpowied, e nie moe by obecny na zebraniu zaoyciel skim. Jednoczenie wypeni dekla racj, na ktrej jest data 11 grudnia 26 1936 roku . wiadczy to o tym, e ksidz proboszcz zosta pierwszym czonkiem Towarzystwa Mionikw Miasta Tczewa przed j e g o ukon stytuowaniem si. Podobnie byo z ksidzem Wady sawem Myskim, proboszczem pa rafii w. Jzefa. Na jego deklaracji czonkowskiej widnieje data 12 grud 27 nia 1936 roku . Dziaalno Towarzystwa Mioni kw Miasta Tczewa na przestrzeni tych niecaych trzech lat bya bardzo r norodna. Podejmowano kosztowne i wane dla Tczewa inicjatywy, ale po wicono te w pracy wiele uwagi drobnym problemom, ktre nurtowa y mieszkacw w ich codziennym yciu. Najwiksze inwestycje zrealizo wano ju w pierwszym roku dziaalno ci Towarzystwa, cho inicjowane byy przez Zarzd, to z pewnoci ob ciay budet miasta. Ju w 1937 roku stworzono skwer przy wiey cinie. Uporzdkowano plac przed Szko Powszechn nr 5, gdzie planowano w przyszoci zaoy ogrdek jorda nowski. Zrealizowano wreszcie grun towny remont placu Pierackiego (dzi siejszy plac Hallera) i przylegych ulic. Urzdzono w kocu zieleniec przy nowo budowanym wtedy kociele na Nowym Miecie 28 . Ambitne byy te plany dalszych prac. W poowie 1938 roku czonkowie Towarzystwa wnio skowali, aby przebudowa odcinek ulicy 30 Stycznia od placu Pisudskie go do wiey cinie oraz fragment uli cy Dworcowej przy wiadukcie kolejo wym 29 (ulica Dworcowa to dzisiejsza ulica Stefana Kardynaa Wyszyskie go). Planowano urzdzenie nowych ogrdkw dziakowych. Zagospoda rowane miay by te tereny nad Wi s, zaistnia projekt budowy na tym terenie azienek oraz kpieliska z pla przy przystani wiolarskiej. Na Wi le nad bezpieczestwem czuwa miaa powoana do tego policja wod na. Innym miejscem, gdzie miao po wsta kpielisko by Rw Myski, ale ju wtedy zbyt wielkie byo jego zanieczyszczenie 3 0 . Dla modych mieszkacw Nowe go Miasta planowano utworzy ogr dek jordanowski przy ulicy Warszta towej. Dziaaa tam wirownia, ktrej

25

KMR

31

teren Towarzystwo planowao wy dzierawi, lecz wskutek oporu waci cielki P. Krauze, realizacja pomysu nie 31 dosza do skutku . Przez wybuch wojny nie odbya si, niestety, plano wana najpierw na 1939 rok, a pniej na 1940 rok, wystawa ktrej organiza cj mieli zaj si m.in. czonkowie To warzystwa Mionikw Miasta Tcze 32 wa . Zarzd Towarzystwa, dc do jak najpikniejszego wygldu ulic miejskich, propagowa konkursy na najestetyczniej urzdzony ogrdek, 33 balkon czy okno wystawowe . Czon kowie Towarzystwa popierali te za drzewianie ulic w miecie. Mieli tu sprzymierzecw w Kole Pszczelarzy, ktrzy jednak protestowali przeciwko temu, e rok rocznie obcina si w spo sb angielski liczne korony lip, ogo acajc ich z gazi na przecig kilku lat, przez co drzewa nie mog kwitn 34 i da potrzebny pszczoom pokarm" . Czonkowie Towarzystwa Mionikw Miasta Tczewa dali, aby waciciele ogrdkw i sadw, pod rygorem kar, zobowizani byli spryskiwa roli ny w celu niszczenia szkodnikw35. Obok powanych inicjatyw czonko wie Towarzystwa czsto interwenio wali w drobnych sprawach, ktre jednak utrudniay spokojne zamiesz kiwanie miasta. Uciliwa dla mieszkacw bya jazda rowerami po chodnikach, haas jaki robili klapami od mietnikw za miatacze ulic, czy nalepianie ogosze na elewacjach budynkw36. Nie bra kowao te skarg na wyrostkw nie szanujcych pracy starszych i wasno ci ogu. Denerwowao mieszkacw to, e przejedajce ulicami miasta

wozy konne gubi som, a powocy 37 trzaskaj batami . Ostatni udokumentowan inicja tyw Towarzystwa przed wybuchem wojny jest zakup 10 awek. Postawio no je przy placu Marszaka Pisudskie go i przy kociele w. Jzefa. Plano wano dalszy zakup awek, ktre miay by postawione przy ulicy Warszta towej i przed Domem Czeladzi. Ta ostatnia informacja o dziaalnoci To warzystwa Mionikw Miasta Tcze 38 wa pochodzi z dnia 2 lipca 1939 roku . Rozpoczyna si czas kiedy poja wiy si przed mieszkacami Tczewa o wiele powaniejsze problemy ni es tetyka miasta. Podstawowym zagad nieniem zaczynaa by kwestia egzy stencji i przeycia tragicznego czasu drugiej wojny wiatowej. Jak oceni dziaalno Towarzy stwa Mionikw Miasta Tczewa? Czy istnienie jego miao sens i godne jest wspominania? Na miar moliwoci Towarzystwo dokonao wiele i dziaalno jego bya prna, cho aktywnie dziaaa tylko maa grupa czonkw na czele z burmi strzem Jagalskim. Za rodki ze ska dek czonkowskich fundowano jedy nie dyplomy dla zwycizcw w organi zowanych konkursach, a najwyej mona byo kupi kilka awek parko wych. Pomoc Towarzystwu suyy na pewno wadze miejskie, policja czy proboszczowie kociow tczewskich. Dziaalno prowadzona przez To warzystwo Mionikw Miasta nie bya z pewnoci najistotniejsza dla mieszkacw Tczewa. Wiadomo, e za najwaniejsze uwaa si powszechnie rozwizanie problemw ekonomicz

nych, socjalnych czy politycznych. To prawda, ale czy nie przyjemniej miesz ka w miecie zadbanym, w zdrowym rodowisku i w przyjemnym otocze niu. Kwestia dbania o wsplne dobro, tak czsto pomijana, jest przecie spra w niezwykle istotn. Zapoznajc si z dokumentacj zgromadzon w Archiwum Pastwo wym w Gdasku nie sposb oprze si wraemu, e w latach 1936-1939 rozpoczto w Tczewie wielkie dzieo. Czonkowie Towarzystwa nakrelili wiele planw i przedstawili ogrom po mysw. Cz z nich udao si im do prowadzi do koca, jednak o wiele wicej nie doczekao si realizacji. Nie ktre pomysy zostay zapomniane, czasem s ju nieaktualne, ale cz inicjatyw wskazywanych przez czon kw Towarzystwa Mionikw Miasta Tczewa w okresie II Rzeczypospolitej nadal jest aktualna. Mimo tego, e wojna przerwaa t pikn inicjatyw spoeczn mieszka cw Tczewa, to wane i trwae okazay si ich osignicia. Czonkowie Towa rzystwa Mionikw Miasta Tczewa wyznaczyli kierunek dziaania, podali sposb okazania sympatii dla swoje go miasta. Drogi czytelniku, tczewianinie, moe warto byoby si pochyli nad ideaami przedwojennych czonkw Towarzystwa i sprbowa w peni je kontynuowa w III Rzeczypospolitej? Wydaje mi si, e Twoje miasto zasuguje na to, aby mie liczne grono swoich Mionikw, ludzi, ktrzy bez interesown prac tworzyliby mi at mosfer, dbaliby o obraz miasta i ota czali swj ukochany Tczew opiek.

Przypisy1 K. Ickiewicz, Powrt Tczewa do Polski w 1920 roku, Tczew 2000, s. 10. 2 Historia Tczewa, pod red. W. Dugokckiego, Tczew 1998, s. 323. 3 K. Ickiewicz, K. Zieliski, Zarys tradycji wojskowych Tczewa 1930-2000, Tczew 2000, s. 9. 4 M. Jurewicz, Tczewski okres Alma Mater Navigares, [w:] Alma Mater Mariniensis. Publikacja okolicznociowa z okazji 75 roczni cy utworzenia Szkoy Morskiej w Tczewie, Tczew 1995. 5 K. Ickiewicz, // wojna wiatowa wybucha w Tczewie, Tczew 1999. 6 Historia Tczewa, dz. cyt., s. 352. 7 Jest to tytu jednego z rozdziaw ksiki Romana Landow skiego, Tczew - spacery w czasie i przestrzeni, cz I: Od osady do miasta, Tczew 1995, s. 95. 8 APG, 525, 3/347, s. 44. 9 R. Landowski, dz. cyt., s. 102. 10 Tame, s. 103. 11 APG, 525, 3/347, s. 42. 12 Tame, s. 44. 13 Tame, s. 45. 14 Tame, s. 46.

15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38

Tame, s. 47. Tame, s. 48. Tame, s. 57. Tame, s. 67. Tame, s. 47-64. Dz.U. RP, 1932, nr 94, poz. 808. APG, 525, 3/343, s. 67. Tame, s. 56. APG, 525, 3/346. APG, 525, 3/346, s. 33; 525, 3/345, s. 7; 525, 3/347, s. 64. APG, 525, 3/346, s. 53. Tame, s. 50. Tame, s. 55. APG, 525, 3/347, s. 54. Tame, s. 55. Tame, s. 55. Tame, s. 61; APG, 525, 3/348, s. 26. APG, 525, 3/347, s. 61 i 64. Tame, s. 53 i 67. APG, 525, 3/344, s. 78. APG, 525, 3/346, s. 63. Tame, s. 62. Tame, s. 65; APG, 525, 3/348, s. 14. APG, 525, 3/344, s. 6.

32

KMR

To historyczne

B

rzemiennym w skutkach by dla dziejw Tczewa rok 1577, kiedy to trwaa kolejna batalia wojsk koronnych przeciwko zbuntowanemu Gdaskowi, ktry nie uzna wyboru Stefana Batorego na krla i odmwi mu hodu. 25 wrzenia 1576 roku wojska kr lewskie wyruszyy z Malborka do Tcze wa, skd skierowano je na uawy Gdaskie. Po ich spustoszeniu oraz za blokowaniu drg wodnych na Tczew i do Zalewu, wojska polskie, dowodzo ne przez Jana Zborowskiego cofny si do Tczewa, krl za uda si do Torunia na Sejm, zwoany w sprawie gda skiej", ktrego uchway postawiy

nictwo Danii, w znaczcy sposb wspierajcej gdaszczan finansowo i militarnie. Dalsze dziaania wojsk kr lewskich nie daway w zwizku z tym spodziewanych rezultatw, absorbujc jednoczenie po obydwu stronach znaczne siy wojskowe. Dlatego te krl Batory skorzysta z porednictwa Bran denburgii, przy pomocy ktrej jesieni 1577 roku doprowadzono w Malborku do rokowa pokojowych, zakoczo nych przysig wiernoci Gdaska i hodem. Dnia 12 grudnia 1577 roku krl przyj Gdask do aski i znis banicj, natomiast 16 grudnia potwierdzi przy wileje miasta. Przez cay okres tej batalii Tczew stanowi (wraz z Malborkiem) gwne miejsce koncentracji wojsk krlew-

Ten sam los spotka dokumenty i akcesoria Gildii Strzeleckiej, rwnie przechowywane razem z dokumenta mi miejskimi w wiey ksiej". Z po aru ocalao jedynie kilka drobnych pamitek, takich jak: medal ufundowa ny przez Ferbera, medalion z roku 1561, srebrny kur z roku 1568. Treci dokumentw Gildii sprzed poaru nie udao si ustali, dlatego te nie ma udokumentowanej daty powstania tej organizacji w Tczewie. Jedynie poprzez historycznie umoty wowane analogie dotyczce miast le cych na terenach pod panowaniem Zakonu Krzyackiego, domniemywa mona, i rodowody wielu Bractw Strzeleckich, w tym prawdopodobnie i tczewskiego, sigaj czasw pano-

Batorego w bardzo trudnym pooeniu politycznym i militarnym. W tej sytu acji, aby uchroni autorytet krlewski, Batory wystosowa nowe, znacznie a godniejsze warunki, ktre gdaszcza nie rwnie odrzucili. Na pocztku lute go 1577 roku cierpliwo krlewska ostatecznie si wyczerpaa. Rozkaza uwizi gdaskich posw: burmistrza Konstantego Ferbera i rajc Jerzego Rosenberga, powtrnie ogoszono ba nicj miasta, skonfiskowano towary gdaskie w caej Rzeczypospolitej, za kazano handlu z Gdaskiem, kierujc dostawcw do Torunia i Elblga. Tymczasem gdaszczanie czynili gorczkowe przygotowania militarne, aby wyprzedzi spodziewany atak wojsk krlewskich na miasto. W kwiet niu 1577 roku pod wodz specjalnie sprowadzonego z Niemiec dowiadczo nego kondotiera Hansa Winkelbrucha, 3 tysice zacinych, wspartych kilko ma tysicami uzbrojonych mieszczan ruszyo przeciwko dwu i ptysicznemu oddziaowi wojsk krlewskich pod dowdztwem Jana Zborowskie go, stacjonujcych od jesieni 1576 roku przed murami Tczewa. Bitwa stoczona 17 kwietnia 1577 roku w rejonie Lubiszewa i Rokitek zakoczya si druzgocc klsk gdaszczan, ktrzy jednak nadal trwali w opozycji do krla Batorego, prbu jc nawet podda miasto pod zwierzch-

skich, ktre formoway si i obozowa y niemal pod murami miasta. Pamitne go 4 padziernika 1577 roku w wyniku nieuwagi, onierze od rozpalonych ognisk wzniecili poar stodoy, z kt rej ogie przenis si przez mur i ogar n niemal ca zabudow. Po 4 godzi nach z miasta pozostay zgliszcza. Ocalay jedynie trzy domy, dwa spi chlerze i klasztor dominikanw. Naj wiksz, chocia niematerialn strat, ponioso miasto w wyniku cakowite go spalenia si tak zwanej wiey ksi ej" (Pfaffenthor), penicej w tym cza sie midzy innymi rol archiwum miejskiego, w ktrym przechowywano wszystkie dokumenty i przywileje miej skie, cechowe i kocielne. Niczego ze zgliszcz nie udao si uratowa. Miasto popado w bied, a jego wadze i orga nizacje zmuszone zostay do odtworze nia i potwierdzenia swych przywilejw, praw i statutw.

Statut Gildii Strzeleckiej z 1 lipca 1603 roku

W

roku 1580 z kancelarii kr lewskiej odebrano potwier dzony przywilej, uznajcy dotychczasowy stan posiadania sta nw miejskich. W roku 1599, po dwu krotnie dokonywanych zmianach, sta ny miejskie uchwaliy nowoczesny, jak na tamte czasy, wilkierz.

wania Wielkiego Mistrza Winrycha z Kniprody, ktry w latach 50 XIV wie ku zaleci organizowanie si mieszczan miast zakonnych w tak zwane Gildie Strzeleckie, celem utrzymania gotowo ci do ich obrony przed wrogiem. Wedug Rocznika Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich z ro ku 1938, najstarszym byo Bractwo Kurkowe w Poznaniu, zaoone w l253 roku. Nastpne, wedug starszestwa, to Bractwa z: Bydgoszczy (1346), Kcyni (1350), Brodnicy, Starogardu, Toru nia (1352), Grudzidza (1353), Chojnic (1388), nina (1424), Chemna (1426). Tczew wedug tego Rocznika, z dat powstania -1531 rok, zajmuje 13 po zycj pod wzgldem starszestwa. Tak dat powstania poday do Zjed noczenia przedwojenne wadze Brac twa, na co jednak do dzisiaj nie ma adnych przekonujcych dowodw. W gr wchodzi moe zwyka pomy ka (1351 -1531) lub celowe odegnanie si od krzyackiego rodowodu, na co moe rwnie wskazywa data 1531 rok na przedwojennej pieczci Brac twa i w statucie z roku 1936. W okresie odbudowy miasta po poarze z roku 1577, oraz potwierdza nia spalonych dokumentw, Gildia Strzelecka rwnie zmuszona zostaa do opracowania nowego statutu. Do kument ten zosta zatwierdzony przez burmistrza i rajcw miejskich 1 lipca

KMR

33

1603 roku (peen tekst, tumaczony z jzyka niemieckiego zamieszczono na kocu niniejszego opracowania). Statut ten zawiera 28 paragrafw, okrelajcych zasady przynalenoci do Gildii Strzeleckiej i w sposb szcze glny normujcych sprawy porzdko we systemem kar pieninych i piw nych". Czonkiem Gildii mg zosta kady mieszczanin, bdcy szanowa nym obywatelem miasta, posiadaj cy wasny sprzt strzelecki (w owym czasie czarnoprochowa lontowa bro palna). Okrelono rwnie za sady organizowania dorocznych turniejw o tytu krla kurkowego, jego przywileje i powinnoci. Zacho wany do czasw obecnych tekst tego statutu (w jzyku niemieckim) zosta zamieszczony w okoliczno ciowym wydaniu dziennika Dir scliauer Zeitung" z dnia 31 maja 1903 roku, powiconym uroczystym ob chodom 300-lecia dziaalnoci Gildii Strzeleckiej, liczonej od chwili obo wizywania statutu z roku 1603,jako najstarszego pisanego dokumentu tej organizacji, co zreszt zostao uwiecz nione na sztandarze, jakim posuguje si obecnie reaktywowane w 1996 roku Bractwo.

Poniedziaek 1 czerwca 1903: 45 8 - powitanie przybyych goci przez Komitet Powitalny i wydanie sztandarw przed starym domem strzeleckim, 9-przybycie Krla Kurkowego, 15 9 -poczstunek przybyych goci lampk wina w starym ogrodzie strzeleckim, 30 10 -ustawienie si do uroczystego pochodu, 30 l1 - pochd przez miasto, 00 13 -uczta, 00 16 - rozpoczcie koncertu w poczonych ogrodach Gildii Strzeleckiej i Brata Lindemanna, 00 13 - strzelanie na wszystkich stanowi skach na nowej strzelnicy, 00 20 - rozdanie nagrd za strzelanie. Wtorek 2 czerwca 1903: 00- 00 7 8 _ prbne strzelania na wszystkich stanowiskach, 800 - rozpoczcie strzela na wszystkich stanowiskach, 1300-1400-przerwa, 1400 - kontynuowanie strzela, 1800 - zakoczenie strzela, 1600 - rozpoczcie koncertu w starym ogrodzie" i u Brata Lindemanna, 1900 - podanie do wiadomoci wynikw strzela, przedstawienie krla jubileuszowego, krla kurkowego i rycerzy, rozdanie nagrd w starym ogrodzie strzeleckim.

4. osoby sprawujce piecz nad imprez oznakowano nastpujco: czonkowie Zarzdu - zielona rozeta nadzr strzelnicy - niebieska rozeta komitet powitalny - czerwona rozeta komitet kwaterunkowy - czarno-biaa rozeta rusznikarz i jego pomocnik-czerwono-biaa opaska. Ju w maju, na miesic przed ob chodami jubileuszu znana bya pula nagrd, pochodzcych od 31 ofiaro dawcw (dzisiaj zwanych sponsora mi), gwnie firm, instytucji i zaprzy janionych organizacji. Wikszo nagrd to elementy zastawy stoowej, gwnie srebrne yki, serwisy kawo we, wazy, patery, kielichy oraz midzy innymi buty myliwskie, pokale do piwa.

W

Tyle informacji, jakie zdoano ze bra na temat programu tej uroczysto ci. Naley jedynie doda, e impreza odbywaa si w dwch obiektach jed noczenie. Koncerty, uczty i cz ofi cjalna odbyway si na terenach sta rej strzelnicy", tam gdzie obecnie stoi Tczewski Dom Kultury (ul. Kardynaa Wyszyskiego). Natomiast zawody strzeleckie przeprowadzono na zago spodarowywanym dopiero terenie Dla zapewnienia sprawnego prze biegu uroczystoci, organizatorzy (ograniczonym obecnymi ulicami Tar poczynili nastpujce dziaania: gow, Przemysawa II i witopeka). Obchody 300-lecia 1. wpisowe na uroczysto ustalono w wyso Dom strzelecki, w ktrym mieci si Gildii Strzeleckiej obecnie internat Specjalnego Orod koci 6 marek, co upowaniao do: - udziau w obchodach i korzystania z wszyst ka Szkolno-Wychowawczego, wybu nadzwyczajnym wydaniu kich urzdze Gildii, dowano dopiero okoo 1910 roku. Dirscliauer Zeitung" przed - udziau w przyjciu i jednej pamitki, stawiono mieszkacom - darmowego strzelania do tarczy uroczystej Pniejsze statuty i przywileje miasta zarys historii Gildii Strzelec ijubileuszowej, kiej, program jubileuszowych ob - darmowego udziau w uczcie w ponie ak dugo Gildia Strzelecka posu chodw 300-lecia, ktre zaplanowa dziaek 1 czerwca, giwaa si statutem z 1603 roku, no na 1 i 2 czerwca 1903 roku, list 2. karty witeczne i odznaki naley nosi dokadnie nie wiadomo. Z przeka ofiarodawcw nagrd dla uczestni na widocznym miejscu, zw historycznych wnioskowa mo kw konkurencji strzeleckich. 3. kady strzelec powinien uczestniczy Planowany program uroczystoci w uroczystoci w mundurze swojego Bractwa na jedynie, e w nastpnych latach zo sta on uzupeniony przywilejami krla lub ubraniu odwitnym, przedstawia si nastpujco: Jana III Sobieskiego (1679 rok) oraz Augusta II (1698 rok). Wadcy ci w szczeglny sposb doceniali po trzeb istnienia i rozwoju Gildii Strze leckich w miastach, gwarantujcych zachowanie porzdku i zdolnoci obronnej ich mieszkacw. Prawdopodobnie w takim stanie formalno-prawnym Gildia Strzelecka funkcjonowaa do czasu rozbiorw, kiedy to Tczew dosta si pod wpy wy Prus. Zaborca nie likwidowa bractw strzeleckich, jak czynia to Ro sja i Austria, lecz stara si, aby w nich dominowali Niemcy, co miao miejsce rwnie w tczewskiej organizacji. Okres wojen napoleoskich oraz przemiany polityczne i spoeczne, ja Cz strony tytuowej dziennika Dirschauer Zeitung" z 31 maja 1903 r., zapowiadajcego obchody 300-lecia Bractwa Strzeleckiego kie zachodziy w Europie, na dugie

J

34

KMR

lata doprowadziy do stagnacji w dzia alnoci Gildii Strzeleckiej. Dopiero w latach 40. XIX wieku obserwuje si oywienie w szeregach tczewskich strzelcw, z jednoczesnym uporzdko waniem prawnych podstaw funkcjo nowania. wiadectwem tych dziaa jest od rcznie napisany statut z 30 grudnia 1844 roku, zawierajcy 12 paragrafw oraz lista wczesnych czonkw, zawie rajca 287 nazwisk, w przewaajcej wikszoci o niemieckim brzmieniu. Dalsze prace nad udoskonaleniem statutu zakoczone zostay w pa dzierniku 1882 roku. Jego odrczny tekst zosta zatwierdzony przez Magi strat 1 lutego 1883 roku i w tym sa mym roku wydany drukiem. Kolejnym dokumentem jest zmo dyfikowany i przystosowany do w czesnych warunkw statut z roku 1904, w ktrym zamieszczono rwnie tekst przywileju krla Augusta II. Na bazie tego statutu, po odpowiednich zmia nach, zredagowano nowy tekst, ktry sta si podstaw do dziaania Brac twa w niepodlegej Polsce. Aktu przy jcia dokonano na Nadzwyczajnym Walnym Zebraniu Bractwa Strzelec kiego w dniu 24 kwietnia 1925 roku. Zatwierdzenie przez Magistrat miao miejsce 15 lutego 1927 roku, natomiast przez wojewod 24 lutego 1927 roku. Statut ten obowizywa do roku 1936, kiedy to Bractwo Strzeleckie Tczew (od 1925 roku oficjalna nazwa organizacji), zgosio swj akces wst pienia w szeregi Zjednoczenia Kurko wych Bractw Strzeleckich Rzeczypo spolitej Polskiej. Zmodyfikowana, zgodnie z obowizujcym w Zjedno czeniu wzorem, tre statutu zostaa uchwalona 20 listopada 1936 roku na Nadzwyczajnym Walnym Zebraniu czynnych czonkw Bractwa i wpisa na do rejestru stowarzysze Urzdu Wojewdzkiego Pomorskiego 9 listo pada 1937 roku, pod nazw Kurkowe Bractwo Strzeleckie w Tczewie". Do kument ten obowizywa do wybuchu drugiej wojny wiatowej i przechowa

si do naszych czasw w zbiorach prywatnych. Prby wznowienia dziaalnoci w latach 1945-1947 przez pozostaych przy yciu przedwojennych czonkw zarzdu Bractwa nie powiody si dzi ki nieprzejednanemu stanowisku w czesnych wadz pastwowych. Dopiero w roku 1996 udao si dokona dziea reaktywowania Brac twa, gwnie w oparciu o dostpne, bardzo skromne materiay archiwalne, na podstawie ktrych opracowano statut, uchwalony na zebraniu zao ycielskim 3 czerwca 1996 roku. W dniu 13 lipca 1996 roku I Wydzia Cywilny Sdu Wojewdzkiego w Gdasku wyda postanowienie o rejestracji i do kona, 9 sierpnia 1996 roku, wpisu do rejestru stowarzysze. Zarwno w okresie przygotowa do wznowie nia dziaalnoci jak i do dnia dzisiej szego nie udao si odnale (mimo apeli w prasie lokalnej) insygniw krla kurkowego i rycerzy, sztandaru oraz chociaby jednego egzemplarza umun- durowania. Pojedyncze egzem plarze odznacze okolicznociowych z lat trzydziestych mona oglda w Muzeum Ziemi Kociewskiej w Staro gardzie Gdaskim. Uwieczeniem dziaa majcych na celu wczenie si Bractwa do struk tur organizacyjnych reaktywowanego w 1991 roku Zjednoczenia Kurko wych Bractw Strzeleckich Rzeczypo spolitej Polskiej byo ponowne wst pienie w jego szeregi (po 61 latach), co nastpio 14 czerwca 1997 roku w Kaliszu, podczas V Europejskiego Strzelania o Srebrn Lili w. Jzefa. Obecna dziaalno Bractwa i uwa runkowania, jakim poddawani s jego czonkowie, stwarza potrzeb biece go wprowadzania do treci aktualnie obowizujcego statutu zmian i popra wek, co wiadczy, e organizacja trwa, poszukuje dla siebie waciwego miejsca w spoeczestwie i stara si zachowa dla przyszych pokole, wie lowiekowe, prawie zapomniane trady cje mieszkacw naszego miasta.

Godo Gildii Strzeleckiej z 1903 roku

Krzy Zjednoczenia Kurkowych Bractw R.P. ustanowiony w 1924 roku i obowizujcy do dzi

Godo z 1927 roku

Piecz uywana w latach 1936-1939

Piecz Bractwa z 1996 roku

Sztandar Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Tczewie, zaprojektowany przez Romana Milczewskiego, czonka Bractwa

Obowizujcy aktualnie wizerunek kura, opracowany przez czonka Bractwa, Stanisawa Buczkowskiego

KMR

35

f

-

-

.

.-

.

.

.

.

,

;

.

,

;

.

.

.

.

-

.

STATUT BRACTWA S T R Z E L E C K I E G O W T C Z E W I E Z 1 LIPCA 1603 ROKUMy, burmistrz i rajcowie krlewskiego miasta Tczew, oznajmiamy i podajemy niniejszym do wiadomoci: Na prob starszyzny Bractwa Strzeleckiego zatwierdzilimy i uprawomocnilimy niniejszy akt: Osobicie te potwierdzamy, chwa lebnie i powanie traktujemy sowa, ktre brzmi jak nastpuje: 1. Kto Bractwa przynaleno zdoby chce lub wspbratem strzelcw zosta, ten musi by szanowanym czowiekiem. Jeeli przedstawi si Honorowej Radzie, ze starszych zoonej, musi 8 szkotw do interesu da i pisarzowi 7 szylingw wpisowego. 2. Musi on rwnie posiada wasn rurk z prochem, lontem i wszystkimi przynalenymi przyborami a przez pierwszy rok musi bra udzia w strzelaniu do tarczy na obszarze Krlestwa i rwnie tak czsto, jak zarzdzone zostanie strzelanie o klejnoty. 3. Gdy w Zielonowitkowy poniedziaek bdzie pite piwo, wszyscy Bracia maj by obecni, z wyjtkiem najwyszej potrzeby i musz zoy zarzdzone pienidze na piwo. Kto wypije piwo zanim uici pienidze, zostanie ukarany kar 7 szylingw za kade picie. Ktry z Braci ze szczeglnych powodw na brackie picie nie moe przyj, musi si odpatnie u starszyzny usprawiedliwi, poow swej piwnej nalenoci nadesa i ponadto, jeeli mu to odpowiada, moe kaza jeden 7 stofowy dzban piwa do domu dostarczy. 4. Kto przez jeden rok jest poza Bractwem, nie czyni swoich powinnoci i nie wpaci piwnych pienidzy, musi si od nowa ubiega o przynaleno do Bractwa. 5. Do wiadomoci: Wszyscy rajcowie miasta Tczewa s naszymi wspbrami, rwnie pisarz miejski, jednak nie musz by posuszni temu zarzdzeniu gdyby to ich obowizki urzdowe miao upoledzi. Jednak na nich przypadajce piwne pienidze poprzez innego z Braci zaraz wpaci powinni. 6. W poniedziaek Zielonowitkowy maj wszyscy solidarnie stawi si na godzin, ktr ustalia starszyzna i w paradnym szyku towarzyszy staremu krlowi a do tarcz. Jednoczenie, gdy si zakoczy strzelanie, nowemu krlowi wedug starego zwyczaju towarzyszy do ogrodw. Kto si temu przeciwstawia, musi zapaci 5 groszy kary. 7. Strzelanie do tarczy z dugich rur ma si odbywa w sposb wskazany przez starszyzn i Braci, tak jak zarzdz i za dobre uznaj. 8. Wypoyczone rurki s niedopuszczalne. 9. Nikt nie moe strzela dowolnie do tarcz, jeno pierwszy strzela krl, potem Bracia wedug wycignitych losw pod grob kary 5 groszy. 10. Kto zdobdzie nagrod i krlem zostanie, otrzyma nie tylko klejnot ale jest przez okres roku zwolniony z obowizku trzymania wart i szarwarkw, ma prawo do bezpatnego wstpu na strzelnic jak i porcji pieczonego barana. W zamian za to nowy krl, gdy piwo Bractwa ma si ku kocowi, wszystkim Braciom, wedug woli i moliwoci poczstunek funduje. 11. Zwyczajowo Brat, obojtnie czy autochton, czy obcy, jeeli zosta krlem, ma nosi acuch dla swej czci, tak dugo, jak trwa piwo brackie i uczta krlewska. Potem oddaje go starszynie. Zanim minie rok, nowy krl ma obowizek wyduy acuch i ozdobi, zaopatrzy w nowy szyld i posrebrzy wedug upodobania swego i moliwoci. 12. Gdy przyby nowy krl i Bracia ju zasiedli, powinno si, tam gdzie to potrzebne, wybra nowego ogrodowego. Krl ma mie zaszczyt obok burmistrza. Potem ma starszyzna i Bracia gosowa. Kto wybrany zostanie, nie moe si uchyli od tego urzdu, pod kar 1 beczki piwa i musi wtedy nadal przyj urzd. Z tego obcienia powinni by zwolnieni wybrani rajcowie, sdziowie i osoby penice podobne urzdy. 13. Z yczliwoci i za pozwoleniem starszyzny moe Brat przyprowadzi z sob do ogrodu piwnego jednego lub kilku goci. Jednak co i jak oni zbroj, za nich koszty poniesie. 14. Starszyzn naley czci i by im posusznym. Kto ich zely w trakcie brackiego piwa lub uczty krlewskiej, poniesie dodatkow kar 30 groszy. 15. Kto przez szynkarza zostanie zaprawiony i nie stawi si o oznaczonej porze, podlega karze 2 groszy. Jeeli bdzie nieobecny bez urlopowania przez starszyzn, podlega karze 5 groszy. 16. Jak dugo trwa piwo brackie, kobiety i dziewice w ogrodzie przebywaj, tak zakazuje si wszelakich zabaw, pod grob kary jednej beczki piwa. 17. Kto si przyczyni do wani lub ktni, podlega karze 5 groszy. Jeeli ubliy czci drugiego, podlega karze jednej beczki piwa. Kto przeciw innym wykroczy, podlega karze jednej faski piwa, niezalenie komu. Kara sdowa niezalenie od miejsca skargi. 18. Kto ze starszyzny zamie prawo pokoju po raz pierwszy, podlega karze 5 groszy, powtrnie 10 groszy i jednej faski piwa przy trzecim. W kocu musi si rada odnie przeciw amaniu spokoju. Jeeli nie bdzie skutku, to rozstrzyga rada honorowa. 19. Kto przy imieniu Boga przeklina albo inne bezecne sowa wymawia, podlega karze 10 groszy. Za kamstwa kara wynosi 5 groszy. Kto uyje pici podlega karze jednej beczki piwa. Gdyby jednak zagrodzi drog w zauku lub bramie, podlega sdowej karze jak w prawie. 20. Bro i karabiny naley u szynkarza zdeponowa pod kar 5 szylingw. 21. Jeeli kto rozleje piwo nieumylnie, tak, e nie moe go nakry rk lub nog, podlega karze 11 szylingw. Jeeli czyni to umylnie, musi zapaci 20 groszy. 22. adna nieprawa osoba nie moe korzysta z czonkostwa Bractwa. 23. Nikt nie moe z niechci by nierwno traktowany, przy 11 groszach kary. 24. Dziecku i gocowi podaje si jedno piwo. Kto tego nie przestrzega i poda wicej, daje za kady napj 11 szylingw. Kto swoj wod wypuszcza poza miejscem wyznaczonym, paci kar jednego grosza, czyni to w bramie, gdzie przechodz kobiety i dziewice, paci 5 groszy kary. 25. Kiedy starszyzna odpuka by uczyni fajerand, powinien kady w spokoju do domu pj. Kto pozostanie siedzc, paci kar 5 groszy. 26. Gdzie zemrze brat lub siostra, na pogrzeb takiego nieboszczyka winni stawi si wszyscy bracia i siostry. Kto nie wemie udziau w pochwku paci 5 groszy. Po dokonanym pogrzebie osob pozosta po zmarym wszyscy odprowadzi maj do domu, z ktrego nieboszczyk by wyprowadzony. Kiedy umrze dziecko lub przysposobione, wystarczy, gdy z kadego domu pojawi si jedna osoba, brat lub siostra. Komu zleci si niesienie nieboszczyka, ma by posusznym pod kar 15 groszy, lub uzgodni brata na swoje miejsce. 27. Kto nie uici naoonej kary na czas, ten bdzie j paci w dwjnasb. 28. Kady kto czuje si pokrzywdzony wyrokiem starszyzny, moe do Honorowej Rady apelowa. Takie odwoanie musi jednak w cigu 14 dni wnie pod grob utraty rzeczy. Jednoczenie naoylimy na to zarzdzenie insygnia miejskie. Dano w naszym ratuszu w Tczewie 1 lipca roku 1603.

36

KMR

MAREK LIWA

Po czasach i miejscach Nowego

Zbliajc si do Nowego wzdu Wisy od strony pobliskiego Grudzidza podamy prastar drog tu przy wale. W mijanych wsiach i osadach wida liczne pozostaoci osadnictwa olenderskiego w postaci starych chat czy zagrd gospodarskich. S to drewniane budynki z charakterystycznym podcieniem. Dawniej byy kryte strzech, dzi, niestety, wikszo z nich pokryta jest ju eternitem. Przekraczamy mostek na wilanym dopywie, Mtawie. Z prawej strony widzimy budynki starej przepompowni, przez miejscowych nazywanej Czerpakiem". Przed nami rozciga si wspaniaa panorama niewielkiego Nowego. Natura i inne okolicznoci ju tak widocznie chciay, e zarwno od strony rzeki - czyli od dou jak i od strony lasu - czyli od gry - wyglda ono na znacznie wiksze, ni w rzeczywistoci jest. Na pierwszy plan z teje panoramy wybija si sylwetka majestatycznej wiey. Nie jest to jed nak adna z miejskich czy zamkowych baszt, a zwyka wie a cinie, pochodzca z 1907 roku, z okresu powstawania w miecie jego nowoczesnej infrastruktury. Nieco dalej, na swoistym cyplu wysoczyzny nowskiej, le Garbuzy - byy tam niegdy garbarnie skr, zlokalizowane tak, by ich zapach omija miasto. Kilka wiekw wczeniej, u schyku I tysiclecia n.e. na wspo mnianym cyplu, miejscu zapewniajcym wspania wi doczno i znakomit obronno, znajdowao si po morskie jeszcze grodzisko graniczne. Za Wis bowiem byy Prusy. Upado ono by moe wraz z najazdem Po lan, a by moe przetrwao jeszcze kolejne trzy wieki i kres jego istnieniu pooyli dopiero Krzyacy. Dalej Kniatek, ktrym do tej pory spacerowalimy, prze mienia si w ulic Rybaki, niegdy podmiejsk nadwila sk osad. W najlepszym dla Nowego okresie, wieku XVI, mieszkali tu nie tylko rybacy. By tu take may port i warsz taty szkutnicze, budowano nawet sporej wielkoci statki rzeczne. Byo te kilka wyszynkw. Jeszcze tu po drugiej wojnie wiatowej dziaa regularny przewz i cakiem do brze prosperujca gastronomia. Widoczne jak na doni way przeciwpowodziowe po wstay rwnie w kocu tego zotego wieku", a wznieli je osadzeni tu nieco wczeniej wzmiankowani ju Olendrzy. Schronili si oni w Prusach Krlewskich, uciekajc z Niderlandw przed habsburskimi przeladowaniami za sw mennonick wiar. Doskonale znali si na sztuce me lioracji i wszelakich zabezpieczeniach. To dziki mennonitom dawne terytoria zalewowe przemieniy si w yzne

z

uprawne pola. Way te ulegy uszkodzeniu podczas wiel kiej powodzi w 1855 roku, lecz nowo powoana Wsplnota Waowa nie tylko wyremontowaa je ale i znacznie zmoder nizowaa, budujc wspomniany ju czerpak. Tak si bo wiem dziwnie skada, e Wisa znajduje si zwykle wyej ni Mtawa. Obok pooona jest nowa, oddana przed kilku laty do uytku, nowoczesna przepompownia, zabezpiecza jca podnowskie niziny przed zalaniem. Idc dalej, mijamy liczne zabytki budownictwa olen derskiego, drewniane chaty przy ulicy Rybaki nr 1, 4, 5, 15 oraz przy Wilanej 13. Tame znajduj si murowane bu dynki o charakterze dawnych podmiejskich rezydencji - Rybaki 8 i Wilana 9. Wchodzimy coraz wyej, ponad drog gruj bryy kocioa pofranciszkaskiego i zamku. Stoki wzgrza morenowego, powstaego na skutek oddziaywania ldolodu zlodowacenia pomorskiego, porastay niegdy uprawiane tam przez zakonnikw krze wy winne, potem za chmiel. Nowe syno wwczas na Pomorzu ze swych znakomitych piwowarw, byy tu trzy browary i liczne sodownie. Obecnie dominuj sady liwkowe. Dochodzimy do ulicy Wilanej, tu kocz si dawne nowskie planty, a na wprost znajduj si nasze nowskie gry". Niegdy okrelano je mianem windug" - miejsce skadowania drewna przed jego spywem Wis do Gda ska. Dobrobyt renesansowego Nowego pochodzi wanie z handlu zboem, miodem, skrami i drewnem. Tame znajduje si inny wspaniay zabytek, dom przy ulicy Kwiatowej nr 6. Jest to kompletna drewniana chata, kry ta strzech, w jej wntrzu za s pruskie jeszcze tablice ubezpieczeniowe. Poniej niej stoi jeszcze inny, mocno ju podnisz czony, przejaw historii - dom o podobnej konstrukcji, lecz o bodaje czysto kociewskiej a nie olenderskiej, proweniencji. Ulica Wilana to waciwie stroma grka, lokalnie zwana Ryback. Na jej dolnym odcinku znajduje si ka pliczka, wystawiona patronowi tych ziem - w. Wojcie chowi - w 1946 roku przez p. Witkowskiego i innych miejscowych przewonikw. Powyej niej dostrzec mona nowe osiedle mieszkaniowe, nie bez racji nazywane Nad wilaskim. Patrzc w lewo za najpierw obserwujemy za mek, a potem far i otaczajce j mury obronne. Po mozolnym wspiciu si na poziom miasta, a Nowe pooone jest ponad 70 metrw ponad Wis, skrcamy

KMR

37

Panorama Nowego, widok z wiey cinie. Repr. fot. Stanisaw Zaczyski w lewo tu przy ich pnocno-zachodnim naroniku i idzie my ulic lusarsk do placu w. Rocha. Plac w znajduje si poza dawnym miastem, tu przy obecnej drodze krajo wej Nr 1, stanowicej o wspczesnego Nowego. Niegdy bya to Droga Krlewska czyli Via Regia, a jeszcze wcze niej Szlak Bursztynowy. Wszystkie one prowadziy ku Gdaskowi. Plac ten powsta w pocztkach XVIII wieku, jako swoiste wotum dla owego witego za domniemane pooenie kresu szalejcej wwczas epidemii czarnej mier ci". Pochona ona wiele ofiar, w tym ca rodzin Michaa Hellma, wczesnego burmistrza i on starosty Stanisawa Konopackiego, Barbar z Kryspinw. Jako e w okresie zaborw nieopodal wzniesiono gmach poczty, przez wiele lat zwa si on Postplatz'em. W Nowem, czci III Rzeszy Niemieckiej zwano go Adolf Hitler Platz, a tu po wojnie placem Stalina. Zanim wrci do starej nazwy okrelano go jeszcze mianem placu XX-lecia PRL. Patrzc z placu ku farze, dostrzec mona mury obron ne i ich konstrukcje: podmurwk z dzikiego kamienia i wiele warstw cegie. W czasach przedkrzyackich nowskie podgrodzie chronio jedynie obwaowanie ziemne, zwieczone drewnian palisad. Zabezpieczao ono je od najbardziej zagroonych stron: poudnia i zachodu. Obecne mury wzniesiono przed rokiem 1381, lecz w peni ukoczono, wraz z bramami, dopiero w 200 lat pniej. Otoczono nimi cae Nowe; miay 1.050 metrw dugoci i wyposaone byy w szesnacie baszt, w wik szoci od zachodu i cztery bramy miejskie. W tradycyjnie

Poudniowa strona rynku, w tle koci poklasztorny. Repr. fot. Stanisaw Zaczyski

38

KMR

Koci farny z poudniowo-zachodnim naronikiem murw obronnych z pozostaociami dawnych wie Repr. fot. Stanisaw Zaczyski najbardziej zagroonych miejscach, miasto dodatkowo chronia ponad 30-metrowej szerokoci fosa wypenio na wod. Jej pozostaoci s doskonale widoczne w po staci gbokiego rowu, jedynie czciowo zasypanego dla poczenia miasta z przedmieciem, czyli ulicy Gda skiej z ulic Bydgosk, dawniej 19 Lutego, jeszcze wcze niej Sdow. W miejscu tym znajdowaa si najokazalsza z nowskich bram miejskich, Brama Gdaska. Bya to brama reprezentacyjna, posiadaa most zwodzony i bron, czyli okut elazem drewnian krat, chronic wejcie przy opuszczonym mocie. Na jej wyszym poziomie, oprcz typowych instalacji obronnych, znajdowaa si jeszcze kaplica pod wezw. w. Krzya. Kaplica ta przeznaczona bya gwnie dla przyjezdnych, ktrzy mogli si przy niej pomodli, nawet przy zamknitej bramie. Posiadaa ona wa sne uposaenie gruntowe. Za nieistniejc ju bram - jej pozostaoci usunito ostatecznie okoo 1870 roku wraz z innymi zbdnymi" ja koby elementami miejskiego wystroju - znajduje si jedna z gwnych ulic Nowego, ul. Gdaska. Przy niej to wanie i przy pobliskim Rynku mieszkali niegdy najbogatsi i naj bardziej wpywowi obywatele Nowego, jego patrycjat. W obrbie murw, czyli na starwce, byo kiedy dokadnie 135 dziaek budowlanych; 32 place znajdo way si przy Rynku, 98 w ulicach, 5 za przeznaczono pod obiekty publiczne: ratusz, zamek, far, koci za konny i klasztor.

Zamek pokrzyacki, widok od strony pnocnej

Repr. fot. Stanisaw Zaczyski

KMR

39

Prezentujemy czytelnikom prac Leszka Roskwitalskiego (godo Fortuna), wyrnion w konkursie otwartym na tekst publicystyczny Moi przodkowie z Kociewia", rozstrzygnitym w poowie czerwca 2002 roku. LESZEK ROSKWITALSKI

Wspomnienie o Dziadku IgnacymMiaem trzy lata, kiedy Dziadek Ignacy opuci ten wiat. W pamici pozostay mi jedynie za mazane i bardzo znieksztacone wspomnienia. Mino ju bowiem od tego dnia trzydzieci lat. Dziadek po pijajcy wod lekarstwo, gaszczcy mnie po gowie i wresz cie lecy w szpitalu - tyle pozostao po Nim w mojej pami ci. Posta Ignacego Fortuny pozostaa jednak ywa we wspomnieniach jego crki, a mojej matki - Boeny Roskwitalskiej, ktrej wspomnienie o ojcu pragn zadedykowa. Dzie 30 stycznia 1920 roku by dla Tczewa oraz przyle gajcych do niego miast i miasteczek dniem wyjtkowym. Tego dnia oddziay generaa Jzefa Hallera oswobodziy miasto od trwajcego 148 lat zaboru pruskiego. Powrt Tczewa i okolic do Polski odbi si szerokim echem i dotar do niedalekich Jawisk, wsi pooonej w dawnym powiecie gniewskim, gdzie wraz z rodzicami, Franciszkiem i Mart oraz rodzestwem, mieszka trzynastoletni wtedy Ignacy Fortuna. Rozpocz si dla niego nowy okres. Dosta szan s ycia i pracy w nowej - wolnej Polsce. By rok 1921. Soce nieznonie przypiekao swoimi let nimi promieniami. - Ignac do domu! Wracaj prdko! Ojciec wrci z pola i siada do kolacji! - Soce jeszcze w grze matko, a jutro niedziela! Po zwl zosta! Koca zabawy nie byo wida. Chopcy i dziewczta jakby zapomnieli o trudach szkoy, do ktrej w niedalekim Grabowie, przez ostatnie lata przyszo im uczszcza. Do zachodu soca, albo i duej, korzystali z piknej pogody. Przylegajce do domostw pola, pene tajemnic i magii za gajniki byy ich placem zabaw. Bya to okolica zrazu wy jtkowa. Kiedy w miastach miejsca dziecicych harcw oka la wysoki na trzy metry parkan, tam zadanie to speniay odlege, ju z daleka pachnce i pochylone od ciaru kwia tw drzewa lip. Miejskie zjedalnie i przyrzdy gimnastycz ne, w Jawiskach zastpowano rozoystymi, opadajcymi a do ziemi konarami drzew. Do zabawy w chowanego" nie byo lepszego miejsca od pobliskich sadw, gdzie uro dzajne grusze, jabonie i liwy pozwalay na cakowite za maskowanie. Wyszo wiejskiego ycia nad miejskim, przy najmniej jeeli chodzi o zabaw i korzystanie z dobrodziejstw przyrody, nie budzia adnych wtpliwoci. Siedzc tak na jednej z jaboni, ukrywajc si przed wzrokiem szukajcego" kolegi, zastanawia si Ignacy nad swoj przyszoci. Zosta przy ukochanych rodzicach, wrd anw zb i kolorowych sadw, czy mszy w dale ki, ciekawy, cho na pewno nie tak bezpieczny jak w Jawi skach wiat? Pytanie to spdzao mu sen z powiek, bo chocia mylom o dalekich stronach trudno byo mu si oprze, rwnie bardzo przywizany by do ojcowizny. Ro bi dlatego wszystko, aby t wan decyzj odsun na pniej. Jednak myli o niej wracay po chwili jak bume rang i to ze zdwojon si. Decyzja zapada. Daleki wiat, z jego wadami i zaletami, piknem i brzydot, bied i bogactwem wzi gr nad uko chan Rwnin. Przygoda, zwana dorosym yciem, miaa si rozpocz dla kilkunastoletniego Ignacego w pooo nym niedaleko rodzinnych pl... Pelplinie. Nie wiedzia jeszcze wtedy Ignacy Fortuna, e spdzo nych w tym miecie kilka najbliszych lat zaway na jego przyszoci. Nie wiedzia rwnie, i z zawodem, ktrego mia zamiar si tutaj wyuczy zwie si do koca ycia. Pelplin wyrnia si wtedy, spord innych miast bu dowl, z ktrej jego mieszkacy i ci, ktrym przyszo tam pracowa, byli bardzo dumni. Gotycka, pocysterska Bazy lika bya miejscem reprezentacyjnym, gdzie codziennie, z okazji wit i nie tylko, zbieraa si wikszo mieszka cw, by modli si i chwali Boga. Zalicza si do nich rwnie Ignacy. Mg by on szczeglnie dumny, ponie wa mia szczcie pracowa w drukarni, z ktrej wycho dzia i wychodzi do dzisiaj, poczytna i uznana wrd ludu, katolicka gazeta Pielgrzym". Zawd drukarz-zecer brzmi dumnie, szczeglnie kiedy czynnie uczestniczy si w tworzeniu pisma majcego za zadanie jednoczy i wspiera ludzi, dawa im wiar oraz nadziej na przy szo, po dugich latach niewoli. Wanie drukarzem postanowi zosta Ignacy Fortuna. Z niema obaw, ale nadziej na przyszo stan w szranki z dotych czas zupenie nieznan technologi produkcji" gaze ty. Przyszo miaa pokaza, e poradzi sobie z tym problemem znakomicie. Dnia 14 sierpnia 1927 roku Komisja Egzaminacyjna przy Izbie Rzemielniczej w Grudzidzu potwierdzia, i Ignacy Fortuna zda egzamin na czeladnika. Radoci byo co nie miara. Duma po powrocie do Jawisk rozpieraa dwudzie stoletnie serce. Zrobi pierwszy, jake jednak wany krok na drodze ycia. Mia ciekawy zawd, w gowie plany na przyszo, a co najwaniejsze od pewnego czasu rwnie narzeczon. Miaa na imi Helena, na nazwisko Lepacka. W przyszoci miaa zosta moj babci, ale wczeniej mu siaa sprosta wymaganiom, jakie naoy na ni i na siebie jej narzeczony. W sierpniu 1929 roku w Tczewie przy ulicy Kociuszki 1, dokadnie w miejscu, gdzie teraz znajduje si filia Miejskiej Biblioteki Publicznej, rozpocza dziaalno Drukarnia Po spieszna", ktrej wacicielem by Ignacy Fortuna. Wyso ko nad drzwiami, zapraszaa do wntrza kolorowa, pomy sowa jak na tamte czasy reklama - wielka piecztka. Drzwi z dzwonkiem oznajmiay nadchodzcych goci, a po prze kroczeniu progu, klientw witaa umiechnita sprzedaw czyni. Mona byo si tam zaopatrzy we wszystkie arty kuy biurowe. Na wysokich prawie do sufitu pkach leay

40

KMR

zeszyty rnego formatu i gruboci, wachlarz znakomitych, byszczcych kaamarzy, sucych w pracy biuralistom, papiery ozdobne na wszystkie okazje oraz rnego rodzaju druki, zaproszenia, wielkoformatowe afisze, czyli to co pro dukowaa drukarnia, znajdujca si na zapleczu. Z cichego i przytulnego sklepu wkraczao si nagle w zupenie inny wiat. Kilkanacie osb w pocie czoa pracowao na ogl ny sukces, a towarzyszy im cigy zgiek, haas pracuj cych maszyn i nieodczny, unoszcy si w powietrzu za pach papieru. Dziadek lubi porzdek, dlatego bez zarzutu dziaa musiay wszystkie elementy skadajce si na pro ces produkcji. Zecernia, gdzie nastpowao tzw. amanie skadu i przygotowywanie z niego formy drukarskiej, znaj dowaa si najbliej pomieszcze sklepowych. Przechodzi o si z niej do dziau maszyn zajmujcych si waciwym procesem druku i dalej do introligatorni. Tam, nadawano wytworzonym wczeniej elementom ostateczny ksztat: zszywano je, oprawiano i przygotowywano do sprzeday. Wszyscy zdawali sobie spraw z wagi wykonywanych przez siebie obowizkw, nie traktowali ich jednak rutyno wo lecz z rozmysem i sercem. Tego rwnie, oprcz po rzdku i dyscypliny, wymaga Ignacy Fortuna. Stara si tworzy atmosfer zblion do rodzinnej, aby praca nie bya przymusem lecz radoci. W drugim roku dziaalnoci drukarni, a dokadnie 19 maja 1931 roku, z okien jednej z kamienic, wystrzeliy w gr prze penione radoci okrzyki, zwiastujce, i dozgonn mio lubowa sobie postanowili Helena Lepacka i Ignacy Fortu na. Od tego dnia mieszkanie przy ulicy Kociuszki 14 byo wiadkiem narodzin kolejnych dzieci, chwil radosnych i smut nych, miao te suy jako ostoja na czasami krtej drodze ycia. Byo wreszcie miejscem, do ktrego kady z dalszej lub niedalekiej podry mg z radoci powrci. Lata trzydzieste, ktre Ignacy z pewnoci zalicza do bardzo udanych, szybkimi krokami zbliay si do koca. ycie rodzinne rozwijao si nader szczliwie. Dom wy peniay radosne krzyki rozbawionej ferajny. Po pododze, rozrzucone w ferworze wesoej zabawy, wasay si kolo rowe zabawki. Helena kad chwil powicaa swoim dzie ciom. W zamian Zbyszek, Marylka i Boenka odwdziczay si matce szczerym umiechem, czuymi uciskami i poca unkami. Praca w drukarni sza pen par, zamwienia napyway drzwiami i oknami", a ich pospieszna" realiza cja bya wizytwk firmy. Prawie nie odczuwao si nara stajcego z dnia na dzie w caej Polsce napicia. Lato mijao jak kade poprzednie, a jego zapach przypomina Ignacemu ten sprzed prawie dwudziestu lat. Stojc przed sklepem i patrzc na swoje rozemiane malestwa, jego myli nieustannie wracay do dni dziecicych: lipowego parkanu, konarw w cigym ukonie i drzew pachncych sodycz. Wspomnienia z przeszoci czsto, a ostatnio nawet bardzo czsto, biy si z wydarzeniami realnego wia ta, walk t, niestety, z kretesem przegrywajc. Nasta pierwszy dzie wrzenia. Tczew budzi si ze snu, kiedy nieunikniona i od duszego czasu przepowia dana wojna, brudnymi od niewinnej krwi buciorami, ukrad kiem wkroczya w ycie Polakw. Bombardowany przez najedc Tczew pon. Na ludzkich twarzach malowao si przeraenie, mier zagldaa do ich oczu. Jeszcze do koca nie opad py po wysadzonych mostach na Wile, zalegajcych teraz muliste dno, jeszcze nie zdyli otrz sn si mieszkajcy w pobliu tczewianie, kiedy wrg za atakowa rejon dworca kolejowego, odcinajc tym samym

Cztery pokolenia- od prawej: Franciszek Fortuna, jego syn Franciszek, wnuk Ignacy i prawnuk Zbigniew ewentualn odsiecz. Zacz si dugi okres okupacji. Wik szo sklepw, zakadw produkcyjnych i rzemielniczych zaprzestawaa dziaalnoci. Te, przynoszce duy zysk i przydatne w polityce germanizacyjnej wroga, przejmowa ne byy przez przybyszw zza zachodniej granicy i wykorzy stywane do wasnych celw. Inne, mniejsze, w ktre nie war to byo inwestowa, po prostu okradano. atwo mona si domyle, e los Drukarni Pospiesznej" by podobny... Nie wiadomo do dzi jakiej organizacji, bronicej Polsko ci, Dziadek Ignacy by czonkiem. Ucieczka w nieznane, a przede wszystkim pozostawienie swojej rodziny na pastw wojennych wydarze, wyryy w jego sercu krwaw ran. Miasto owicz w Generalnej Guberni, na najblisze lata miao sta si dla Ignacego Fortuny domem. Tam, okazujc odpowiednim wadzom uzyskane w przeszo ci dokumenty kupieckie, pozwolono mu na urucho mienie dziaalnoci handlowej. Zaoy tzw. sklep ko lonialny", w ktrym mona byo naby artykuy bardzo rnego przeznaczenia. Sobie tylko znanymi kanaa mi", systematycznie wspomaga rodzin, ktra zmuszo na do opuszczenia Tczewa, przeniosa si do rodzinne go miasta jego ony - Pelplina. W marcu 1940 roku rodzina Fortuna powikszya si o kolejne dziecko, na wiat przysza trzecia crka - Krysty na. Rado z urodzin pozwolia na chwil zapomnie o wo jennej gehennie, a niewinny umiech dziecka z nawizk rekompensowa trudy wojennej egzystencji.

Ausweis Ignacego Fortuny

KMR

41

Nad drzwiami sklepu widnieje charakterystyczna reklama" - piecztka

Ignacy Fortuna i sprzedawczyni w sklepie za lad

Pracownicy drukarni

Uroczysto 10-lecia drukarni

Kolejne lata upyny na oczekiwaniu koca wojny, kt rego jednak nie byo jeszcze wida. W kocu nadszed marzec 1945 roku. Odbudowane w pocie czoa przez pol skich robotnikw nadwilaskie mosty, znowu runy. Tym razem jednak do ich wysadzenia zmuszeni zostali Niem cy, uciekajc przed wojskami radzieckimi. Koniec woj ny by bliski, a ci, ktrzy zmuszeni byli przed laty do ucieczki, mogli wreszcie powrci. Nasta czas radoci, do domw wracali synowie, a matki witay ich ze zami w oczach. Ci, ktrym to szczcie nie byo dane i swe ycie oddali za ojczyzn, na zawsze pozostan w pa mici yjcych. Powrt do zrujnowanego domu przy ulicy Kociusz ki nastpi w kwietniu. Nadszed czas na uporzdkowa nie tego co pozostao. Po maszynach drukarskich nie zostao ani ladu, zaginy dokumenty zawiadczajce o ich istnieniu. Tylko pomieszczenia przesycone cha rakterystycznym zapachem... papieru. Pomimo wszyst ko Dziadek Ignacy postanowi reaktywowa drukarni, rozszerzajc jednoczenie jej dziaalno o Wytwrni Stempli". W roku 1948 przeprowadzi si wraz z rodzin do nowego mieszkania przy ulicy Jarosawa Dbrow skiego 16. Wydawao si, e ju nic nie jest w stanie zmci spokoju, ktry mia wreszcie zapanowa w ro dzinie Ignacego i Heleny Fortuna. Nadszed jednak rok 1950, drukarnia zostaa upa stwowiona", co byo jednoznaczne z jej utrat. Bole, po tak wielkiej i niepowetowanej stracie, nie moga jed nak trwa zbyt dugo. Nie zaamywa rk i za wszelk cen dy do upragnionego celu, tak zwyk mawia Dziadek. Dlatego te, jeszcze w tym samym roku, tym razem ju przy ulicy Jarosawa Dbrowskiego 16, urucha mia Wytwrni Stempli" FORTUNA, ktrej dane bdzie, nieprzerwanie funkcjonowa przez kolejne dziesitki lat. Po mierci Dziadka Ignacego w padzierniku 1972 roku, obowizki szefa przejmuje Babcia Hela, a po jej mierci, we wrzeniu 1998 roku jej wnuk, a mj brat Tomasz Roskwitalski, ktry prowadzi j do dzisiaj. Wspomnienie o Dziadku Ignacym dobiega koca. Du go by mona byo na Jego temat opowiada. O tym, e byo Go wszdzie peno", nalea do wielu organizacji i sto warzysze. By czonkiem Zwizku Zrzesze Kupieckich, Spdzielni Pracy - Stemplodruk, Zwizku Izb Rzemielni czych, Zwizku Hodowcw Zwierzt Futerkowych, Ligi Przyjaci onierza, Zrzeszenia Sportowego Kolejarz", Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, Polskiego Komitetu Pomocy Spoecznej, Spdzielni Budowlanej Jedno", Zwizku Zawodowego Trans portowcw, Wojewdzkiego Cechu Introligatorw oraz Automobilklubu Morskiego. Przynaleno do powyszych organizacji udokumen towana jest legitymacjami czonkowskimi, ktre z innymi tego typu pamitkami po Dziadku, spoczywaj w szufla dzie mojej mamy. Dziadek uwielbia podre. Zwiedzi kawa" Europy i czciowo dawne republiki rosyjskie. Z kamer ledzi y cie i zwyczaje Egipcjan. Lubi z harcerzami zdobywa nowe wiaty", a jako honorowy czonek Chru Mskiego Echo" wsuchiwa si w kojc serce muzyk. Mam nadziej, e powysze obnaenie" mojego Dziad ka, przedstawione w taki, a nie inny sposb, nie sprowadzi na mnie gromw z jasnego nieba i zostanie przez wszyst kich, ktrzy Go znali, przyjte ze zrozumieniem.

42

KMR

Przedstawiamy czytelnikom prac Marysi Roszak (godo Czarny Marysiek), nagrodzon w konkursie otwartym na tekst publicystyczny Szanujmy wspomnienia", rozstrzygnitym 29 padziernika 2002 roku. Autorka mieszka w Maewku i jest uczennic Publicznego Katolickiego Liceum Oglnoksztaccego w Tczewie. O nagrodzeniu pracy zadecydoway wartoci literackie, stylistyczne oraz posta bohatera mogcego by wzorem dla wspczesnych.

B

y niesamowitym Czowiekiem. ycie Jego nie byo pozbawio ne trudw, nieszcz i proble mw, a mimo to zawsze pozostanie w mojej pamici, jako osoba pogodna i pozytywnie nastawiona do wiata. Mj Dziadek, Kazimierz Stopowski, urodzi si 3 marca 1929 roku w Tczewie. Ojcem Jego by Jzef Stopowski, pracownik tczewskiej kolei. W domu si nie przelewao. Mama, Ja dwiga, z trudem wizaa koniec z ko cem, a dziecice buki nieustannie si czego domagay. Kazik mia troje ro dzestwa. Najstarszy brat, Leon, za opatrywa rodzin w zioa, zbierane na ce i w lesie. Lubi dugie w drwki i blisko przyrody. Moe wic to zamiowanie do wolnoci sprawio, e pozosta kawalerem. Drugi z braci, Jzef zgin w radziec kim obozie jenieckim w 1945 roku, gdy Kazik mia 16 lat. Bracia Stopowscy mieli take sio str Marysi. Jako jedyna dziewczyn ka miaa wiele domowych obowiz kw, z ktrych wywizywaa si doskonale. Uczya si, podobnie, jak reszta rodzestwa, dobrze i gdy doro sa, zostaa nauczycielk. Niestety, dla niej los take nie okaza si askawy. Marysia zmara, majc 40 lat. Kaziczek by najmodszy z czworga rodzestwa. By jednym z bliniakw, ktre Jego Mama urodzia, majc 43 lata. Nieste ty, jego brat bliniak zmar podczas cikiego porodu.

stara si by blisko niesfornej Git ki i caej jej rodziny. Jego najlepszym przyjacielem, zarwno z okresu dzie cistwa, wieku dojrzaego, jak i sta roci, by Witek Banacki, starszy brat Gitki.

Rodzina Stopowskich mieszkaa na ul. Szopena 23 w Tczewie. Moja Babcia Gitka zawsze chwali si, e Dziadka znaa od zawsze". Mama Gitki sta wiaa jej Go za przykad, ba, sama Gitka bya rojber i plachander. Ka zik natomiast pomaga swojej Mamie, jak tylko mg, przynosi z a k u p y z targu, dwiga do domu jaja, bul wy" i inne skadniki skromnych posi kw, sprzta i zawsze wspiera Mam ciepym sowem. Dlatego moja Bab cia najpierw przez dugie lata nie prze padaa za Nim i unikaa Jego towarzy stwa, miejc si z biednego Kazia wraz z innymi dziewcztami z podwrka. Kazikowi jednak pewnie si bardzo ten plachander widzia, bo zawsze

Dziadek zawsze lubi si uczy, fascynowao Go zdobywanie wiedzy i poszukiwanie r nych ciekawostek. Mia wprost feno menaln pami, twierdzi, e dosko nale pamita, jak majc ptora roku pcha swj wzek na spacerze. W swoim yciu uczszcza do wielu rnych szk i mimo cikich wojen nych czasw, ukoczy wszystkie ce lujco. Jako may chopiec by uczniem Szkoy Powszechnej w Tczewie. Nie stety, w 1939 roku wybucha wojna i Kazik by zmuszony przerwa tam nauk. Nastpn szko, do ktrej chodzi, bya niemiecka podstaww ka, potem rwnie niemiecka szkoa handlowa. Okoo roku 1948 Kazi mierz zosta absolwentem gimnazjum mechanicznego w Tczewie. Ww czas jego zainteresowania musiay niestety poczeka na lepsze czasy. Dziadek zosta powoany do wojska. To jednak nie przeszkodzio Mu da lej si ksztaci. Penic sub woj skow, uczy si w Zaocznym Tech nikum Chodniczym. Przeoonym w wojsku niezbyt podoba si taki obrt sprawy, c, u szeregowcw nadmierna erudycja nie bya nazbyt dobrze widziana. Niemniej jednak Kazik radzi sobie i tu, i tu. Nie ma chyba wtpliwoci, e w wojsku szo Mu nieco gorzej, ni na uczelni. Ju na pierwszych manewrach zama

rk, a w czasie caej swojej kariery wojskowej" awansowa jedynie do stopnia starszego szeregowca. Po przesta na jednej belce i nie stara si nawet o wicej, postawi bowiem na si swego umysu, a nie mini. W dniu poboru do wojska Dzia dek zawar drug przyja swego y cia, ktra trwaa a do koca Jego dni. Stanisawa Mroka pozna, gdy cze kali razem na pocig zmierzajcy na zachd. Obaj mieli si nim uda do Drawska Pomorskiego, miejsca wy znaczonego na ich sub wojskow. Stachu, miast tradycyjnego pindla wiz ze sob ogromn waliz, ktra w pewnym momencie otworzya si i wyleciao z niej wiele najrozmaitszych szpargaw i skromny wikt. Kazik, za wsze uczynny, pomg Staszkowi zbie ra jego skarby. Kazika i Staszka poczya przede wszystkim mio do nauki. Stachu zosta w przyszoci profesorem zwy czajnym w Katedrze Historii na Uni wersytecie Gdaskim. Wczeniej po lubi dziewczyn, ktra na imi miaa tak samo, jak ukochana Kazika, Brygi da. Czyby ciekawe zrzdzenie losu? Kazik Stopowski by nie tylko d nym wiedzy, zapalonym gimnazjali st, a potem studentem, ale take Czowiekiem o wielkim sercu, spry cie i poczuciu humoru. Dowodem na to moe by fakt, e w 1943 roku, majc 14 lat, wysa swojej ukocha nej Gitce, przebywajcej wraz z Ro dzin na zesaniu na robotach na Pomorzu Zachodnim, srebrny pier cionek z t u r k u s o w y m o c z k i e m . Skd go wtedy wytrzasn, o tym historia milczy. Nie zapomnia te o Witku, przysa mu ksik.

KMR

43

nym samoukiem - przy dawaa si w podrach. W midzyczasie Kazik studiowa wieczorowo na Politechnice Gda skiej na Wydziale Me chanicznym.

Kazik z siostr Mari i Mam w 1940 roku odbyciu suby wojskowej Kazik zacz prac w Stoczni Gdaskiej im. Lenina, gdzie przeszed wszystkie szczeble zawodo we, poczwszy od lusarza, przez montera, do kierownika Wydziau Montau Maszyn i Szefa Produkcji w Zakadzie Budowy Silnikw Spalino wych. Czsto te wwczas wypywa na nowo zbudowanych statkach jako inynier gwarancyjny. W zwizku z tym by w blisko dwudziestu krajach wiata, a jego doskonaa znajomo jzykw: rosyjskiego, niemieckiego i angielskiego - Dziadek by genial Po

1954 roku Kazik oeni si ze swoj ukochan Brygid. Rok pniej na wiat przy szed ich synek Mariusz. W 1957 roku Stopowscy przenieli si z mieszka nia przy ul. Gdaskiej w Tczewie, gdzie zajmo wa maleki pokoik, na lecy do tecia Kazika, do Gdaska. Mama Gitki, Zofia Banacka, ktra zdya urodzi dziesi cioro, a wychowa pi cioro dzieci, niestety, reszta poumieraa w zawierusze wojen nej, zgina w dzie wyzwolenia" przez wojska radzieckie od pocisku pochodzcego z dzia wyzwolicieli". Gitka miaa wwczas pitnacie lat. Mieszkanko w Gdasku, nie nale ao do najwikszych, lecz byo ich wasne. Trzyosobowa rodzinka, w kt rej pniej w 1960 roku pojawia si jeszcze Ilona, bya szczliwa w jed nopokojowym mieszkanku z kuchni, gdzie sta duy, prostoktny st, su cy take jako miejsce pracy nauko wej. Tam te powstaway rysunki tech niczne rnych formatw. Jedn z prac

Kazik z on Gitk nad morzem

semestralnych Dziadka byo tech niczne dzieo formatu A0, zajmujce akurat powierzchni caego stou. Gdy zegarmistrzowska robota do biegaa koca, Gitka wanie goto waa zrazy na obiad, a dwuletnia Ilonka krcia si jej pod nogami. Sprawne rce Gitki wypady z rytmu i garnek z sosem i zrazami znalaz si na pracy semestralnej. Mimo wyej wspomnianych, a tak e innych utrudnie, studia dobiegy koca, a praca dyplomowa zostaa obroniona z wyrnieniem. wieo upieczony magister inynier chodnic twa lekko chwiejnym krokiem wrci na ono rodziny, spojrza na zgrabne nogi Swojej ony i paczliwym gosem wykrzykn: Pani inynierowa w ta kich podartych bamboszach!". Po studiach Kazik nadal pracowa w stoczni. Awansowa nawet na stano wisko szefa wydziaw silnikowych, ktre piastowa do koca swojej stoczniowej kariery". Czasy do najbogatszych nie nale ay. Dziadek zawsze by uczciwy; mimo znajomoci trzech jzykw, uko czenia ponadto studium podyplomo wego, zdobycia wysokich kwalifika cji, a take pracy w szkole wieczorowej, gdzie wykada przedmioty zawodowe, On i jego rodzina yli skromnie. W 1966 roku przeprowadzili si do mieszkania w bloku w Oliwie. Mariusz mia ww czas jedenacie, a Ilona sze lat. Praca w stoczni bya niezwykle odpowiedzialna, a przez to bardzo stre sujca. Kazik wypywa w kilkudnio we rejsy, kiedy to testowano statki bezporednio po wodowaniu. Odpo wiada za serce statku, czyli silnik i wszystkie urzdzenia. Dziki znajo moci jzykw obcych czsto wy jeda w zagraniczne delegacje, z ktrych diety pozwalay leciutko pod- reperowa rodzinny budet, a dzieciom przywie od czasu do cza su dinsy lub flamastry, wwczas do stpne tylko w Pewexie. Mimo absorbujcej pracy i napi tego harmonogramu dnia, Kazimierz zawsze znalaz czas, aby pielgnowa swoje liczne pasje. Interesowa si hi stori, geografi i rysunkiem. Uwiel bia te czyta klasyk i powieci przy godowe. Zawsze zna odpowiedzi na kade pytanie, zadane przez dzieci, a pniej take przez ciekawe wiata wnuki. Jeli za odpowiedzi w danej chwili nie zna, od razu zgbia temat lub drog dedukcji do odpowiedzi sam dochodzi.

44

KMR

Kocha zachody soca, tulipany i eglarstwo (zdoby patent sternika jachtowego i motorowodnego sterni ka morskiego w Yacht Klubie Stoczni Gdaskiej w Grkach Zachodnich). We wielu sytuacjach, na pozr bez wyjcia, by po prostu niezastpiony. Przykadem moe by pewna przygo da, ktra przydarzya si Jemu i Gitce jeszcze przed lubem. Ot wybrali si oni na wycieczk rowerow. Gitka, jak zawsze elegancka, nawet na t okazj ubraa si w zwiewn sukienk pod krelajc jej wyjtkow urod. Nie stety, niesforna sukienka wkrcia si w rowerowy mechanizm i ulega roz darciu. Biedna Gitka wpada w panik. Jej obawy byy suszne, co by pomy lano o niej w domu, gdyby wrcia z lasu z chopakiem w podartej sukien ce? Na szczcie Kazik nawet w tak krytycznym momencie nie straci go wy. Nie majc jednak przy sobie nor malnej igy, zszy materia sukienki ig... sosnow. Jeeli kogo to dziwi, niech pogodzi si z myl, e mj Dzia dek z Swoim yciu wiele razy dokony wa po prostu cudw. Kazimierz lubi spdza czas ze Swoj rodzink na onie natury. Urlo py organizowali sobie pod namiotem. Mieli swoje ulubione zaktki, najbar dziej kochali Jezioro Czarne na Kociewiu, Wdzydze Tucholskie oraz Lask koo Brus. Kazik by take zawoanym piewakiem ogniskowym. Zreszt za miowanie do piewania zostao Mu do ostatnich dni Jego ycia. By dobrym mem dla Gitki i tat dla swoich pociech. Kiedy, idc z pi cioletni creczk Ilonk na grzyby, skrci w lesie nog. Wdrwka bya wic utrudniona. Nagle na szlaku po jawi si szeroki strumie. Normalnie w takich sytuacjach Dziadek bra dziecko na rce i przeska kiwa przeszkod. Tym razem jednak chora noga nie pozwolia na ten ma newr. Nie namylajc si wic dugo, przerzuci dziewczynk przez rzeczk, jak kota. I jak zwykle dobrze wyliczy!

z nich odby si w 1971 roku na statku Polina Osipienko nalecym do armatora radzieckiego. W czasie tego rejsu Dzia dek mia okazj zwiedzi Kub i rne kraje Ame ryki Poudniowej. Statek zawija take do licznych portw radzieckich, a wic i te strony Dzia dek mg pozna, jak wasn kiesze. Rejs na Polinie trwa p roku. W tym czasie Kazimierz, tsknic niepomiernie za rodzin i przyjacimi, wysya do nich listy, ktre zebra i opracowa Jego szwagier, a zarazem kamrat na dobre i ze, Witek Banacki. Drugi rejs gwaran cyjny, ktry odbywa si 1 971 rok - Chrzest Neptuna" na rwniku koo Peru z udziaem Dziadka, trwa rok. Jego zaoga pywaa pod bander niemieck na statku Cawspaniae pamitki z tych wypraw. ribia Express - wielkim kontenerow Myliby si jednak ten, kto by sdzi, cu, poruszajcym si gwnie po Mo e Jego ycie w czasie rejsw byo rzu Karaibskim i zahaczajcym o porty jedynie pasmem ciekawych wycie Ameryki Poudniowej i rodkowej. czek i spotka towarzyskich. Dzia Podczas, gdy zaoga i oficerowie zwie dek ciko pracowa, usuwa wszel dzali gwnie portowe bary, Dziadek kie u s t e r k i , p r z y j m o w a setki wypuszcza si zawsze nieco dalej, by reklamacji. Na Jego barkach spoczy jak najwicej pozna i zobaczy. Zaj waa troska o pomylny przebieg rza wic w oczy prawdziwym India rejsu. nom, przedziera si przez kaktusowe Po przejciu na emerytur jeszcze i palmowe zagajniki, podziwia delfiny kilka lat w sopockich szkoach uczy na wolnoci, kaleczy stopy o niespo niemieckiego i wykada silniki" na tykanej piknoci muszle i rozmawia Politechnice Gdaskiej. Jednak stre z krabami. Jego rodzina do dzi houbi sujcy tryb ycia, jaki prowadzi, w po-

ziadek, dziki bardzo dobrej J znajomoci jzykw: angielskiego, niemieckiego i rosyj skiego oraz pobienej - hiszpaskiego, francuskiego i ukraiskiego, odby wiele subowych podry zagranicz nych. Zwiedzi Niemcy Zachodnie, Szwajcari, Wielk Brytani, Dani, Szwecj, Malt, Francj. Wypywa take w rejsy gwarancyjne. Pierwszy

D

Kochajce si maestwo (1965 r.)

KMR

45

WODZIMIERZ POMYKAA

Szczypta dowcipuJak tabaka zaya Kaszuba?Dziadek Kazik z wnukami (dziemi Ilony). Od lewej siedz: Bogumi, Marysia i Ewa czeniu z raczej wt budow ciaa, przyczyni si, do cikiej choroby, ktra po omiu latach zabraa nam w minione wakacje Dziadziusia. Mimo cierpie, jeszcze pod koniec ycia, pikny umys" Dziadka suy wnukom w kolejnych etapach ich szkolnej edukacji. Dziadu, mimo niepospolicie inte resujcego yciorysu oraz rzadko spo tykanej sile umysu, w naszych ser cach pozostanie przede wszystkim Czowiekiem wraliwym, oddanym Rodzinie i Bogu, zapamitamy go tak e jako Kociewiaka z krwi i koci", bdcego jednoczenie obywatelem wiata. W jednym ze swoich licznych listw z rejsu do szwagra Witolda Banackiego, Dziadek napisa: Dla mnie niedugo wybije p roku. Waciwie jest to krtki czas. Ludzie nieraz ca ymi atami gdzie daleko przebywa j i przebywali we wielkim nieszcz ciu i nikt nawet nie wie, gdzie s i czy wrc. Mojej nieobecnoci w adnym wypadku z tym porwna nie mona. Naturalnie, kiedy czowiek to prze chodzi, jest pod wraeniem chwili i swoj sytuacj wyolbrzymia. W ka dym razie jedno jest dla mnie jasne, e nie mgbym bez swoich y. My musimy y bez Niego. Mie komin w nosie Nie kady lubi, Lecz jest wyjtek, Zwie si - Kaszubi. Raz mody Kaszub Wrd publicznoci, Chcia tabakier Zadziwi goci. Tak si popisa, e w rezultacie Kichnicie poszo Mu poprzez gacie.

0 kompetencjiCzonkowie rady pewnej gorzelni, To ludzie godni i bardzo dzielni. Nie mieli bowiem, adnych obiekcji, eby si pozby swojej dyrekcji, A gwny zarzut - to abstynencja I std pynca niekompetencja. Fakt nieradzenia sobie z rzdzeniem, Podsumowano krtkim stwierdzeniem: - Za sabe gowy do tego maj, Co pracownicy tu wyrabiaj, - By kwita firma i by z tego chleb, Musi dyrekcja mocny mie eb.

Na chwa DziadkaHej, wnuczta mode, ledwie opierzone! Hej, Rodzino smutna! Hej, mili Ssiedzi! Hej, Ksie Proboszczu! Ludziska yczliwi! Kogo kochalimy - ju wrd nas nie siedzi. W niebie anioowie milcz, zasuchani W Jego opowieci, z palca niewyssane O statkach, o odziach i o oceanach, A midzy sowami szumi morskie fale... On jeden tak mdry, szlachetny i prawy, On jeden wytrwale trwa z Jezusem w mce, A gdy byo ciko, rady udzieliy Jego suchutekie, dobrotliwe Rce... To On sabym gosem mwi nam o yciu Penym ez, goryczy i Krzya cikiego, To On nuci szanty, syszane na morzu, Ktre dzi na chwal wypiewuj Jego.

PoszczeniePrcz dogmatycznych, s przypuszczenia, e jest te inny powd poszczenia, Mona go wskaza, mwic bez grzechu, Jeden to z ndzy, drugi ze miechu.

46

KMR

SolidarnoGrzyby ze ciany, w gralskiej chacie, Pocieszy chciay, te w marynacie: - Nim oni wyr soikw sze, My im zdymy, chaup zje.

Plon juweniliw poetyckich, Pelplin 2003O pdzeniuPrzy rowie czasem, Maniu si kadzie, Auta podziwia na autostradzie; - Dokd tak pdz? - Dokd i po co? W gowie ma zamt i nie pi noc. Pomyla wtedy, o starym gracie, Co w sadzie zosta, po starszym bracie. eby poytek mie z tej gabloty, Musia w ni woy sporo roboty; - Da instalacj i osprzt nowy, By powsta z tego, wz terenowy. Wyszo wspaniale, i nic nie szkodzi, e sporo pali i nieco smrodzi. Pomys si sprawdza w kadym terenie, Za duy ucig, robi wraenie. Z tyu kocioek, z przodu kabina, Maniu wygodnie si w fotel wpina. Temperatur, wci kontroluje, Czy pyn w kocioku si nie gotuje? Cinienie sprawdza na manometrze, By nie wylecie, gupio w powietrze. Pdzi, tak pdzi, gdzie ma przepisy, Mog go ciga, najszczwasze lisy, A to, co kapie mu, spod chodnicy, Zbiera w butelki - i do piwnicy. 14 lutego br. zakoczy si w Pelplinie VIII Pomorski Konkurs Poetycki im. Ks. Janusza St. Pasierba, a w jego ramach kolejne juwenilia poetyckie. Jury (Roman Landowski, Bogdan Winiewski i Roman Zygowski) po zapo znaniu si ze 137 wierszami, nadesanymi przez 33 autorw, przyznao na stpujce nagrody: I miejsce KATARZYNIE PRZEDPESKIEJ (godo Astra"), uczennicy Liceum Ogl noksztaccego Jezuitw w Gdyni, II miejsce EWELINIE LIWA (godo Jantar") uczennicy Zespou Szk Ekono micznych w Tczewie, dwa rwnorzdne III miejsca LUCYNIE KONIK (godo ucja"), studentce Uniwersytetu Gdaskiego, zamieszkaej w Borzechowie i WANDZIE SZCZEPASKIEJ (godo Wilk"), uczennicy I Liceum Oglnoksztaccego w Lborku. Ponadto wyrnienia otrzymao dziewiciu autorw: BARBARA KRYSTYNA LISOWSKA (godo Soneczko) z Gdyni, JUSTYNA JARO (godo Trinitty") z Gdyni, BARBARA KOZOWSKA (godo graficzne - serce) ze Starogardu Gda skiego, KRZYSZTOF KRANICKI (godo Logos") z Pelplina, KRYSTYNA BEMBENEK (godo Poemab") ze Starogardu Gdaskiego, PAULINA SKRODZKA (godo Zaraz") z Malborka, MARTA DOWGIAO (godo Rivkah") z Gdyni, KATARZYNA KEMPA (godo Pauza") z Lborka, BARTOSZ LASKOWSKI (godo Delwin") z Bydgoszczy, MONIKA JAMCZENI (godo Iluzja") z Tczewa.

Midzy drewnianym kocikiem a katedr

O miechuTrudy na roli, pene ryzyka, Z czasem zniechci, mog rolnika. Jedyny sposb by to uzdrowi, To bezbolenie si przebranowi -I wykorzysta inne zdolnoci, Drzemice dotd w podwiadomoci. Zamiast uprawia bulwy czy pyry, Mona na niw - wkroczy - satyry. Najlepiej chyba rolnik Walenty, Sprawdza w praktyce swoje talenty; - Dotd rozbawia obrk swoj, A mu si, ze miechu, krowy podoj.

Katarzyna Przedpeska ECCE HOMOMaleki kociek na Prdniku Nad otarzemTwarz Wychodzi z mroku katakumb EcceHomo! Zwizany... wolny... Podlegy... niezaleny... Dwoisto czca Czowiek - posuszny a do mierci" Bg - przekraczajcy wiat EcceDeus!

KMR

47

Ewelina liwaWIERSZ DLA MNICHAnie wiem czy tracc wszystko podoasz nagle ciarowi samego siebie wtedy nie nirwana ale nadzieja pozostanie skarbem dramat wyboru naley do Ciebie

GRAYNA KRUYCKA GIEDONPowrtCzasami Twoja mio Wydaje si by za ciasna Siedz blisko I wcale mnie nie ma Uciekam w inne oczy Szersze usta... Gdy pora soca Przywdzieje szar peleryn Wrc z podkulonym sercem Rozgrzej rce Przy rozarzonym piecu Najwierniejszej z mioci

Lucyna KonikPRZEBUDZENIEW wyimaginowanym wiecie yam stworzonym na swoje zwyke potrzeby we nie gbokim pogrona spogldaam wypaczonym wzrokiem tylko na pycizn rzeczywistoci nie czujc wielkich emocji Z broni strzeliam midzy swe oczy otwarte na nico i nagle barwy zmieniajce dostrzegam Nie warto przez mg oglda wiata fantazjowa jak wspaniale moe by bo to tak jakbymy nie istnieli bez podpisu nagrobek postawili Lepiej obudzi si i wsta pj na poznanie ycia w prawdziwoci spotka si ze szczeroci i poda rk dialog stworzy z duchowoci swoj Wtedy szczcie dasz, bo szczliwym bdziesz

JedynieWtedy Nie adorowaam chwil Ktre dzieliam z Tob Modo kazaa mi by rozrzutn Dzisiaj zbieram ich strzpy Z namaszczeniem Przekadam ciep warstw ez Ten pakunek serdeczny Zabior jedynie na tamten brzeg...

Z przygotowanego do wydania tomiku poezji